¦wiat kolejek w±skotorowych

FORA KOLEJOWE => Tabor => W±tek zaczêty przez: lisiogonek on 03 Listopada 2008, 22:31:42



Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: lisiogonek on 03 Listopada 2008, 22:31:42
Mam skromne pytanie do bardziej doświadczonych kolegów: czy silnik motocyklowy wymaga dodatkowego chłodzenia napędzając taki wechikuł? Nadmienię tu, iż również buduję drezynkę na tor 600mm. Borykam się z wieloma problemami które niełatwo pokonać amatorskim garażu, ale nie poddaję się tak łatwo...Jednym z większych problemów są dość krzywe osie (z wózków tartacznych). Nie miałem wpływu na to jakie osie trafią do mnie, ba nawet przez myśl mi nie przemknęło że mogą być pogięte.  Zastanawiam się teraz czy dam radę sensownie je podprostować...Tak poza tym uparłem się aby drezynka posiadała rewers (wszyscy którzy znają specyfikę stacji Białośliwie Wąsk. wiedzą dlaczego to jest tam tak potrzebne). Jako że zdobycie prawdziwego nawrotnika nie jest proste, postanowiłem do tego celu wykorzystać skrzynkę biegów poczciwego Żuka. Na wałku zdawczym przykręciłem dość sporą zębatkę od maszyny rolniczej (średnica trochę większa niż wasza zębatka na osi napędowej) na osi zaś zaspawałem zębatkę o jeden ząb większą. Do napędu ma służyć silnik motocykla Mińsk (łatwy rozruch bez akumulatora :mrgreen:  ) i napędzać skrzynkę Żuczka przez zębatki oryginalne. Na papierze zakres prędkości rozciąga się od ok 2,5 km/h  na najniższych przełożeniach i niewielkich obrotach wału silnika, do ok. 45 km/h na najwyższym biegu z dużymi obrotami (coś ok. 4500 rpm). Tak to wygląda od strony teoretycznej (zakładając że nigdzie się nie pomyliłem). Hamulec wymyśliłem sobie podwójny niezależny każdy uruchamiany oddzielną dźwignią. Jako hamulec roboczy ma służyć samochodowa tarcza hamulcowa przykręcona do zebatki na wałku zdawczym. Zdając sobie sprawę że bezpieczeństwo tego rozwiązania jest zależne od łańcucha, postanowiłem że za hamulec postojowy/awaryjny służyć będą klocki hamulcowe od wagonu (ewentualnie na razie z drewna). Oczywiście zdaję sobie sprawę z pracochłonności tej zabawy...Prawdę mówiąc trochę naiwnie sądziłem że w tym roku pojeżdżę sobie choć po Mochlach, ale realnie na rzecz patrząc to chyba nie wyda :( . Oprócz budowy tej maszyny jest przecież wiele innych spraw na głowie... Przepraszam za ten mój przydługawy wywód (i do tego poniekąd dość nudny) ale pragnę się wymienić pomysłami z Kolegami którzy zajmują się podobną problematyką...


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Marcin117 on 03 Listopada 2008, 23:00:30
Drogi lisiogonku
Widzę że miłośników drezynowania po wąskich torach przybywa z roku na rok. Jeżeli chodzi o twoją drezynkę to nie powiedziałeś o kilku ważnych rzeczach: Jaki będzie ciężar próżny drezyny oraz dla ilu osób będzie ona przewidziana? Jako członek sekcji drezynowej Kolejki Piaseczyńskiej mogę ci powiedzieć że silnik motocyklowy spokojnie się nada jako napęd drezyny, a skrzynia od żuka jest dobrym (bo tanim i w miarę solidnym) rozwiązaniem twojego problemu. Co do osi- prostowanie to bardzo śliska sprawa, jeżeli osie (a nie koła) są krzywe to lepiej je zostaw. Przy niskich prędkościach to będzie bujać a przy większych prędkościach (>20km/h) moment na osi może cię wyrzucić z toru. Powiedz za to z ciekawości, ile zapłaciłeś za swoje osie i koła? Są to zwarte zestawy kołowe czy też każde koło jest łożyskowane osobno?

Pozdrawiam
Marcin O.


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: KLAN PALUCHOWSKICH on 03 Listopada 2008, 23:03:36
Cytat: "lisiogonek"
Mam skromne pytanie do bardziej doświadczonych kolegów: czy silnik motocyklowy wymaga dodatkowego chłodzenia napędzając taki wechikuł?

Każdy pytany przez nas fachowiec (fora internetowe o tematyce MZ, kilku mechaników znajomych itp. ) mówił inaczej, stanęło na tym że silnik od MZ ETZ 251 z racji dobrej ilości ożebrowania jest odporny na przegrzania. Pomimo tego zainstalowaliśmy wentylator od chłodnicy sam. osobowego sterowany elektronicznym termostatem z punktem pomiarowym na ożebrowaniu cylindra.

Cytat: "lisiogonek"
Jednym z większych problemów są dość krzywe osie (z wózków tartacznych). Nie miałem wpływu na to jakie osie trafią do mnie, ba nawet przez myśl mi nie przemknęło że mogą być pogięte.  Zastanawiam się teraz czy dam radę sensownie je podprostować...

Wszystko jest kwestią zachowywania sie tych osi podczas jazdy, w prostowanie w amatorskich warunkach wątpię zwłaszcza że OIDP konstrukcję takich osi to jest to lity pręt stalowy o dość znacznym przekroju. Jeżeli się okaże że bicie jest zbyt duże nie pozostaje nic innego jak zgrubne prostowanie i toczenie osi na tokarce
(moja rada, zastanów się na poważnie czy w ogóle warto dalej brnąc w te osie, może warto poszukać nowych prostych?)


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: lisiogonek on 03 Listopada 2008, 23:40:31
Bicie promieniowe osi nie przekracza ok 5mm mierzone na obręczy koła. Piszę około ponieważ cała sprawa wyszła na jaw po założeniu łożysk i nie sprawdzałem na tokarni jak to wygląda . Prawdę mówiąc podczas pierwszych prób "naziemnych" rama z kołami toczy się równo i bez większych podbić, ale wiadomo że na szynach jest dość gładko i nie musi być wcale tak samo. Na razie (tak na wszelki wypadek) założyłem łożyska umożliwiające pracę w takich warunkach (tzw łożyska wachliwe) na osi napędowej. Rama, a właściwie belki nośne są wykonane z kształtownika 50x50mm grubościennego. Rozstęp osi wynosi ok 1520mm (akurat takie odcinki miałem w całości, choć marzył mi się potrójny rozstęp toru czyli 1800mm). Szerokość ramy podwozia wynosi ok. 930mm, zaś przywidywana szerokość skrajni nie ma przekraczać 1600mm (te cholerne krzaki bardzo dają się we znaki) i zależeć będzie od tego czy ławki umieszczę wzdłuż ( czyli pasażerowie nogami do środka) czy w poprzek ( wersja "samochodowa") . Ponieważ mam małe dzieci bardziej bezpieczny wydaje się wariant "wzdłuż", ale nic nie jest jeszcze przesądzone. Długość pojazdu trochę przekraczać będzie 2000mm (i też nie jest jeszcze ostatecznie ustalona). Co do wagi pojazdu...Finalnie zważe go sobie na wadze samochodowej, a na razie szacuję że nie powinien przekroczyć ciężar ok 250 do 300kg , to jest istotna sprawa z punktu widzenia trasportu pojazdu .  Przewiduję że może nim podróżować cztery osoby dorosłe + dwoje dzieci. Osie zakupiłem w cenie 50zł. dwie osie z czterema łożyskami. Docelowo drezyna ma posiadać własny wózek do przewożenia za samochodem.

A tu mała fotka obrazująca całość:
(http://img230.imageshack.us/img230/7013/p1040499rk5.jpg) (http://imageshack.us)

z nieco innej strony:
(http://img221.imageshack.us/img221/5571/p1040497wi6.jpg)

a tu z góry widok na zespół napędowy:
(http://img217.imageshack.us/img217/3007/p1040496dc2.jpg)
By lisiogonek (http://profile.imageshack.us/user/lisiogonek), shot with DMC-FZ18 (http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=DMC-FZ18&make=Panasonic) at 2008-11-03

BTW: muszę posprzątć ten cały bałagan bo się jeszcze sam o niego kiedyś rozbiję...(ale tak na co dzień to jakoś go nie widzę....)


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Phinek on 04 Listopada 2008, 00:51:08
 .


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: KLAN PALUCHOWSKICH on 04 Listopada 2008, 10:06:08
Cytat: "Phinek"
Edit: ... i zastanów się nad resorowaniem.. choćby gumy podłóż pod oprawy łożysk.

Pomiedzy łożyska a ramę mamy wmontowane poduszki od silnika (oryginalnie SKODA 105, w rewelacyjnej cenie 5 PLN/szt. :) ) i bardzo to rozwiązanie polecamy.

Po obejrzeniu zdjęć, które zamieściłeś mam kilka uwag/pytań.
1. Dlaczego zdecydowaleś się oprzeć ramę bezpośrednio na obudowie łożysk ? Jak widac powoduje to komplikację odnośnie umiejscowienia skrzyni biegów, z wielu przeprowadzonych przez nas rozmów z innymi użytkownikami drezn wynika że jakiekolwiek amortyzowanie pojazdu jest wręcz niezbędne, polecamy nasze bloki gumowe :)
2. Jak mocujesz skrzynię biegów do ramy ? Blok skrzyni z tego co pamietam jest aluminiowy co czyni go bardzo wrażliwym na wstrząsy i uderzenia zwłaszcza że z tego co widać na zdjęciach wisi zawieszony do ramy. Wszelkiego rodzaju łaczenia szyn czy neirówności obręczy powodują drgania, które mogą ujemnie wpływać na konstrukcję.
3. Trochę nei przekonuje mnie sama konstrukcja ramy, twoje poprzecznice (dwie) są wspawane poprzez oparte na podłużnicach teowniki, nie wiem czy przypadkiem nie będzie to miało ochoty pękac na spawach. Zarówno z przodu jak i z tyłu ramy masz wspawane po dwa płaskowniki, po co ?
4. Czeka Cię instalacja zębatki na tylnej osi, zastanawiałeś się jak to zrobić ? Pamiętaj, że zębatka jest elementem, który się zużywa i co jakiś czas trzeba będzie ją wymienić.
5. Masz bardzo fajne koła, są masywne poprzez to będą znacznie cichsze od naszych nie mówiąc już o podatności na jajowanie.
6. Gdzie i jak bedzie mocowany silnik ?

Pozdrawiam


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: lisiogonek on 04 Listopada 2008, 19:04:55
W odpowiedzi na uwagi/pytania Kolegi Bartka z KLANU PALUCHOWSKICH:

ad1 Po przeczytaniu tych słów uświadomiłem sobie istotę problemu i właściwie dlaczego by nie zrobić tak jak Wy? Spróbuję dokonać korekty konstrukcji.

ad2 Skrzynię biegów mocuję do ramy za pośrednictwem  konstrukcji kołnierza mocowania na otworach fabrycznych po stronie wałka sprzęgłowego i obejmy z pręta 14mm po stronie wałka zdawczego, dwóch podłużnic i dwóch poprzeczek z kątownika 50mm podpartych na nogach z dwuteownika. Podłużnice mają za zadanie przenieść siły szarpnięcia łańcucha na poprzeczki, jak i umożliwić przesuwanie skrzyni biegów w celu regulacji naciągnięcia łańcucha bez używania rolek napinających (jeszcze nie wiem który sposób będzie lepszy). Nadmienię jeszcze że skrzynia ma żeliwny korpus (Kolega sądził że ze stopu lekkiego)

ad3 konstrukcja ramy jest poniekąd podpatrzona z białośliwskiej DL03. Właściwie mnie ona też nie przekonuje , co opisałem w punkcie 1. Poprzeczki  z płaskownika są tymczasowe, po prostu trzymają szerokość ramy. Docelowo ich tam raczej nie będzie,  tam powinny być odboje jakieś

ad4 zębatka jest już zaspawana. Z braku możliwości rozbicia osi (nie znalazłem nikogo kto by chciał mi je rozbić na miejscu a w Białośliwiu prasa wodna jest podobno zepsuta) zaspawałem ją rozcinając na pół. Była to jedna z najtrudniejszych operacji jaką wykonałem. Osiowo nie bije prawie w ogóle (a właściwie tyle, ile bije cała oś), natomiast promieniowo ok 2 może 4mm. To skłania mnie do zastosowania naciągaczy rolkowych. Co będzie jak się zużyje? Nie wiem sam.

ad5 Koła są może dość fajne ale obrzeża są dość pokancerowane no i te bicie. Póki nie wypróbuję w praktyce jestem ostrożny w spekulacjach. Wózki tartaczne wykonywały ciężką pracę na słabym torowisku i widać to tych kołach.

ad6 Sinik ma być mocowany nad wałkiem sprzęgłowym nieco z góry i z przodu starterem po lewej zewnętrznej stronie ramy. Tak miało być dotychczas ale zobaczymy jak to będzie po rewizji projektu.

Ponadto chciałem dodać że zdjęcia nie obrazują wersji finalnej a wyłącznie roboczą wersję


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: KLAN PALUCHOWSKICH on 04 Listopada 2008, 20:21:41
Cytat: "lisiogonek"
ad1 Po przeczytaniu tych słów uświadomiłem sobie istotę problemu i właściwie dlaczego by nie zrobić tak jak Wy? Spróbuję dokonać korekty konstrukcji.

Polecam zastosowane przez nas poduszki, robiliśmy próby pod obciążeniem (6 chłopa) na dość średnim torowisku jesteśmy jak narazie zadowoleni z poziomu tłumienia. Montaż banalny, z jednej strony wpuszczony w poduszkę gwont M8 a z drugiej wypuszczony pręt gwintowany M8, można stosować po dwie.  

Cytat: "lisiogonek"
ad2 Skrzynię biegów mocuję (...).

To rozwiewa wszystkie moje wątpliwości dotyczące skrzyni :)
Cytat: "lisiogonek"
Nadmienię jeszcze że skrzynia ma żeliwny korpus (Kolega sądził że ze stopu lekkiego)

Żeliwo ZTCP też słabo stoi z udarnością, mocowanie które opisałeś powyżej rozwiewa w 100% moje wątpliwości.

Cytat: "lisiogonek"
ad3 (...)tam powinny być odboje jakieś

Sugerowałbym wyspawanie kompletnego obwodu ramy z materiału jaki użyłeś na podłużnice (ceownik zimnogięty czy pełna skrzynka ?? Jest wtedy za co złapać przy przenoszeniu a pojazd jest odporny na zderzenia z innym taborem :)

Cytat: "lisiogonek"
ad4 zaspawałem ją rozcinając na pół

Nie myślałeś żeby wyciąć środkowy fragment osi zostawiając tylko po jakieś 10 cm a następnie nałożyć na to rurę ze wspawanym talerzykiem do którego zębatka mocowana byłaby na śruby ? dzięki temu powinny w znaczący sposób zredukować się bicia na osi, zdjąć kilka kilo na masie i umożliwić łatwy szybki i bezproblemowy demontaż (np.w celu transportu).


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: lisiogonek on 04 Listopada 2008, 21:38:36
Właściwie ta drezyna służyć ma głównie na szlakach WKP, umożliwi mi bowiem pewne uniezależnienie od możliwości czasowych innych Kolegów z Towarzystwa przy oczyszczaniu szlaku . Poza tym można by pojeździć po innych szlakach 600mm, czyli np Myślęcinek, Żnin a może nawet ciut dalej? chciałbym aby taka maszyna była uniwersalna na wszystkie szerokości toru, ale jestem zbyt niedoświadczony aby samopas brać się za takie przedsięwzięcie. W zupełności na dobry początek wystarczy poprawnie wykonana maszyna na tor 600mm..


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Phinek on 04 Listopada 2008, 21:51:40
.


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: lisiogonek on 04 Listopada 2008, 22:03:13
Tak oczywiście (przepraszam , że zapomniałem odpisać na Twoje pytanie, lecz wcześniej miałem napisaną już nieco bardziej rozbudowaną odpowiedź tylko dzieci mi kompika zresetowały i nie zdążyłem jej wysłać) mam obudowę na łożysko 6203 które podeprze wałek sprzęgłowy na samym początku. Zastanawiam się również nad podporą wałka zdawczego...


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Phinek on 05 Listopada 2008, 23:53:10
.


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: lisiogonek on 08 Listopada 2008, 10:45:07
Rozcięcie osi odradził mi jeden z kolegów z TWKP...Uważa on, że takie działanie powoduje znaczące osłabienie osi. Brałem pod uwagę rozwiązanie polegające na rozcięciu osi i podparciu każdej z półosi również od środka. Wówczas byłaby otwarta droga do budowy drezyny na wiele szerokości toru. Ale to z kolei generuje całą masę problemów do rozwiązania, które to nie mam szans rozwiązać w garażu, a nie stać mnie na korzystanie z usług wyspecjalizowanych warsztatów...

Ale pomysł z podniesieniem ramy podsunął mi kolejny który to spróbuję wykonać choćby tylko miał go przetestować "na sucho". Mam na myśli sposób  mocowania osi jak w taborze wąskotorowym. Teraz jest długi weekend więc może znajdę parę chwil aby wreszcie pofilozofować przy maszynce...

(no chyba że chłopaki w Białośliwiu się skrzykną... praca na szlaku ma zawsze pierwszeństwo przed innymi sprawami kolejowymi)


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: lisiogonek on 29 Listopada 2008, 10:47:25
http://pl.youtube.com/watch?v=l4v5UJCtlqc tu widać na ile krzywa jest oś pędna...Może koledzy podpowiedzą czy to jest dużo czy nie trzeba myśleć o szukaniu innej osi.


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: badziol on 29 Listopada 2008, 11:40:46
Ups..

Oj nie wiem czy to w takiej postaci wypali. Osobiście, jesli nie miałbym możliwości wyprostowania osi, poszukałbym czegoś innego. Przy dużych prędkościach, jak już zostało napisane, może się okazać, że wylecisz z toru, lub w najlepszym wypadku jazda będzie niezbyt przyjemna(a chodzi przecież o co innego :wink: ).

Moim zdaniem lepiej byłoby zrobić tak, jak KLAN PALUCHOWSKICH, czyli rozciąć oś i połączyć za pomocą odpowiedniej rury.

Pozdrawiam
badziol


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: KLAN PALUCHOWSKICH on 29 Listopada 2008, 12:29:07
Cytat: "lisiogonek"
[url]http://pl.youtube.com/watch?v=l4v5UJCtlqc[/url] tu widać na ile krzywa jest oś pędna...Może koledzy podpowiedzą czy to jest dużo czy nie trzeba myśleć o szukaniu innej osi.

Widzę, że masz już ramę z osią napędną i działającym silnikiem, nic prostszego jak przetestować teraz prace tego wszystkiego przy odpowiedniej prędkości czyli, podnosimy pojazd lekko do góry, odpalamy silnik i zaczynamy jazdę. Sam ocenisz poziom wibracji przy wyższych prędkościach obrotowych. Jeżeli wibracje nie będą zbyt duże zapomnij o sprawie jeżeli jednak będą dość znaczne pozostaje prostowanie osi (nie wiem czy jest litym prętem czy rurą) co w warunkach amatorskich jest skomplikowane (zapewne z grubsza młotem potem cała oś na tokarkę i toczenie) lub co może okazać się łatwiejsze i szybsze poszukanie lepszej osi. Popatrz po tartakach czy cegielniach, powinni się wymienić za przysłowiowa flaszkę.


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: lisiogonek on 29 Listopada 2008, 22:54:07
tak właśnie uczyniłem...pojazd "na kołki" w górę i naprzód
ogónie rzecz ujmując nie jest tak tragicznie jak sam myslałem, nawet na 16 biegu nic sie nie dzieje złego. Pewne wibracje są ale żeby tam coś się złego działo...a prędkość jak nic podchodziła do tych wyliczonych na papierze ok. 50km/h. Łańcuchy działają prawidłowo nawet bez prowadników ( a takowe przewiduję). z naciągaczy na dużym łańcuchu zrezygnowałem po przemyśleniu sprawy; uznałem że półogniwa które posiadam wystarczą, a znacznie uproszczą konstrukcję i co nieco odchudzą (każdy kg może okazać się ważny) Znaczym felerem są bicia promieniowe (tu niestety nie potrafiłem poradzić sobie lepiej). W celu zniwelowania ich chyba  zastosuję jakiś element na sprężynie, który będzie kompensował zmiany w naciągu łańcucha. Co do wymiany osi to mam tak to skonstrowane że bez problemu da radę wymienić jak sie dorwę do lepszej osi ...gorzej już przełożeniem zębatki która jest zaspawana, ale ona z kolei jest od maszyny rolniczej i mozna kupić zamiennik. Obecnie pracuję nad zawieszeniem silnika, łożyskiem podpierającym wałek od skrzyni żuczka. Zakładam też gumy pod łożyska na ramie. Po wykończeniu tych elementów przewiduję próby "na ziemi", a po pozytywnym zaliczeniu wypad gdzieś na pobliskie tory 600mm (może Michalin , Mochle lub Białośliwie). Później wstępne wykończenie nadwozia, a dalej to się zobaczy... może wyśrutuję ramę i elementy i pomaluję proszkowo? Mam już taką "wymarzoną " kolorystykę : podwozie w graficie (RAL 7011). Kształtowniki  na ramie i obudowy blaszane koło siedzisk niebieskie (RAL 5015). No to na razie bujanie w obłokach... Na razie realnie patrząc wystarczy gdy w tym roku zrobie próby na torach...


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Phinek on 30 Listopada 2008, 00:53:47
.


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: lisiogonek on 20 Grudnia 2008, 12:58:54
Prace pomału ale sukcesywnie idą do przodu...
Teraz w końcu dorobiłem się zbiorniczka na paliwo. Wykonali mi go koledzy ze ślusarni w moim zakładzie pracy.
Ma wymiary 250x200x150mm. po stronie kranika ma nieco większą wysokość aby paliwo spływało na tą stronę (co rozumie się samo przez się). Blacha użyta do budowy ma grubość 2mm. Jest to dość gruba blacha...ale co tam.Spawany jest metodą TIG (wg mnie chyba najlepsza metoda do spawania na szczelność) . Na dole ma przyspawane dwa kątowniki do mocowania. Po próbach na szczelność został wyśrutowany i pomalowany podwójną warstwą lakieru proszkowego: najpierw podkład epoksydowy, a na niego nawierzchniowa warstwa poliestrowego lakieru RAL 5015.
(http://img211.imageshack.us/img211/736/bakoddrezyny3bb0.jpg)
(http://img211.imageshack.us/img211/2417/bakoddrezyny2sm7.jpg)
(http://img211.imageshack.us/img211/573/bakoddrezyny1la6.jpg)
Ma objętość ok 7l co jest w zupełności wystarczające dla potrzeb drezynowania (tak przynajmniej myślę). Już niedługo powinny być pierwsze próby terenowe...


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Marcin117 on 20 Grudnia 2008, 16:17:34
My w naszej starej drezynie mieliśmy 20L zbiornik z agregatu a wcześniej 5L od nie wiem czego. 5L to było mało, przy prawie każdym wyjeździe trzeba było wozić kanister. 20L starczyło nam na wycieczkę w Bieszczady, Przeworsk i Jędrzejów. Silnik MZ150.


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Phinek on 20 Grudnia 2008, 17:17:37
.


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: lisiogonek on 20 Grudnia 2008, 18:34:19
zwykła czarna blacha (co prawda z jakimiś tam certyfikatami, bo tylko takie są u nas w pracy używane...) ale faktycznie mogłem zabezpieczyć fosforanem cynkowym....ale śpieszyło się mi żeby zdążyć ze śrutowaniem i dałem sobie spokój ze zabezpieczaniem środka. Właściwie można by to zrobić jeszcze teraz. Po prostu zagrzeję sobie parę litrów kąpieli fosforanu S-125 i na kilkanaście minut wleję do środka i będzie OK.


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: lisiogonek on 13 Maja 2009, 00:09:41
Jako że drezynka przechodzi już fazę testów torowych, pozwoliłem sobie tu nadmienić o tym fakcie. W niedzielę 10 maja przejechaliśmy w 7 osób cały dostępny szlak WKP + jakieś paręset metrów w stronę "10" co daje sumę ok 24km. Maszyna sprawuje się zadowalająco....ale ta oś nie jest ciekawa. Na przejechanie tego odcinka zużyliśmy ok. 2l benzyny. Ciekawe ile kolegów maszyny palą?


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: lisiogonek on 24 Czerwca 2009, 01:39:47
(http://img37.imageshack.us/img37/6117/p1100533.jpg)

maszyna w rzadko uczęszczanym miejscu sieci WKP. Ma już prawie 70 km najechane i jak na razie nie źle...


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: lisiogonek on 03 Marca 2010, 23:04:45
Małymi kroczkami do przodu: nowy element który stylistyką nawiązyje do maszyn Lyd2

(http://img186.imageshack.us/img186/905/czoownica.jpg) (http://img186.imageshack.us/i/czoownica.jpg/)

i coś co też nawiązuje do lokomotyw:
(http://img145.imageshack.us/img145/4258/pis111.jpg)
(http://img19.imageshack.us/img19/5645/pis11.jpg)
(http://img21.imageshack.us/img21/9370/pis1.jpg)
czyli piasecznica :mrgreen:


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: konrad on 03 Marca 2010, 23:36:29
kurczę, elementy wyglądają jak z prawdziwej fabryki która produkuje takie pojazdy seryjnie :)
ładne spawy, piękna powłoka ochronna... :) gratuluję :)


Tytu³: Drezyna Lisiogonka
Wiadomo¶æ wys³ana przez: lisiogonek on 04 Marca 2010, 18:37:43
Dziękuję za wyrazy uznania - akurat te elementy są wykonane w moim zakładzie w którym jest ślusarnia z prawdziwego zdarzenia i  powłoki są nałożone na  naprawdę dobrze przygotowane podłoże. Ale nie wszystko tak dało radę - rama i kilka podzespołów robiłem sam w amatorskim garażu. Wobec problemów logistycznych podjąłem decyzję że malowanie całości wykonam w miejscu stacjonowania. Dostałem z zakładu trochę różnych farb niezłej jakości ; postaram się utrzymać malowanie w dotychczasowych kolorach, czyli nadwozie niebieski RAL 5015 (lub możliwie najbardziej podobny) , podwozie kolor stalowy RAL 7011 (lub zbliżony do antracytu). Do tego białe tabliczki z oznaczeniem malowanym czarno "Doc 102". Tapicerka (już wstępnie spasowana) w kolorze ciemnobrązowym, prawie czarnym. Na przód założę czołownicę - może zrobię taką drugą. Generalnie niewiele mam czasu na to, bo jest jeszcze parę podzespołów do przeróbki , co związane jest min. z przeniesieniem osi pędnej do tyłu, zabudową piasecznicy i  rozwiązaniem napinacza łańcucha wstępnego  napędu skrzyni biegów. Główny  łańcuch napędowy pozostawię tymczasowo bez napinacza - mam 4 półogniwa które posłużą za regulację. Jak pisałem wcześniej czasu jest niewiele, a może pojawi się szansa pojeździć w Łobżenicy :roll: :cool: