¦wiat kolejek w±skotorowych

FORA KOLEJOWE => Tabor => W±tek zaczêty przez: tomek242 on 09 Kwietnia 2010, 22:09:21



Tytu³: (Nie)Produkowane części?
Wiadomo¶æ wys³ana przez: tomek242 on 09 Kwietnia 2010, 22:09:21
To dobrze myślałem że FAUR robi już tylko jakieś kruszarki do betonu czy cuś takiego. A w ogóle te uszczelnienia to "Romania mind" czy jakieś Polskie rzemiosło czy inny patent????

MOD: Temat wydzielony z: http://750mm.pl/viewtopic.php?p=37372#37372


Tytu³: (Nie)Produkowane części?
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Phinek on 09 Kwietnia 2010, 22:39:27
.


Tytu³: (Nie)Produkowane części?
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kucyk on 09 Kwietnia 2010, 22:45:06
...a tak naprawdę, to mity o niemożności wykonania naprawy z powodu niedostępności części zamiennych są jedynie świetnym rozgrzeszeniem dla tych, którym z jakichś powodów nie chcą napraw przeprowadzać.
W obecnych czasach kupić można wszystko...


Tytu³: (Nie)Produkowane części?
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Jerzy Ch. on 09 Kwietnia 2010, 23:22:41
Cytat: "Kucyk"
...a tak naprawdę, to mity o niemożności wykonania naprawy z powodu niedostępności części zamiennych są jedynie świetnym rozgrzeszeniem dla tych, którym z jakichś powodów nie chcą napraw przeprowadzać.
W obecnych czasach kupić można wszystko...

W odniesieniu do części zamiennych w zasadzie powinienem się zgodzić, ale do co innych części, to byłbym bardziej wstrzemięźliwy w takich uogólnieniach  :lol:


Tytu³: (Nie)Produkowane części?
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Phinek on 09 Kwietnia 2010, 23:51:49
.


Tytu³: (Nie)Produkowane części?
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Paweł Niemczuk on 11 Kwietnia 2010, 00:14:39
Ja bym, drogi Kucu, z tą dostępnością części takim optymistą nie był. O ile chodzi o części znormalizowane typu uszczelki, filtry itd., to spoko, to się zdobyć da, całe szczęście jesteśmy krajem dość zacofanym technologicznie i różne nienajnowsze sprzęta po kraju hulają, części te się do nich robi. Ze zgrozą jednak obserwujemy przed każdym sezonem kurczenie się cudem uratowanych zapasów części niestendardowych, głównie do Maybachów. Ze zgrozą co rusz wykreślamy z kajecika adresy firm, które jeszcze miesiąc, kwartał, rok temu niektóre części miały. A firmy to były dziwne - firmy trudniące się wydobyciem ropy naftowej, armatorzy zajmujący się żeglugą śródlądową, różni syndycy i likwidatorzy... Ręce opadają gdy okazuje się, że już nawet sam Faur nie pomoże, bo ani częsci nie robi, ani nawet dokumentacji technicznej nie ma (byłem osobiście, sprawdzałem). Na chwiłę iskierka nadziei odżywa po telefonie do Cryslera - o, mają części! Gaśnie jednak równie szybko, jak się zapaliła, gdy przemiły pan z tejże firmy oświeca nas, że części do oryginalnego Maybacha raczej nie pasują do rumuńskiego, a to ze względu na drobne modyfikacje przez Rumunów wprowadzone, a to ze względu na niezbyt staranne wykonanie silników w Rumunii... Potem znów nadzieja, bo ktoś tam znajduje firmę, która podejmuje się remonatu kapitalnego rzeczonego Maybacha, i kolejny zawód, gdy po kilku miesiącach okazuje się, że firma się poddaje i z kończenia naprawy rezygnuje, bo miałą własnie części niemieckie, a nie rumuńskie. Zwłaszcza jest niewesoło, gdy cały czas masz świadomość, że do sprawnego prowadzenia ruchu potrzebujesz 2 lokomotyw plus rezerwa, a masz na stanie czynne niecałe dwie. Dodatkowo z posiadanych 6 lokomotyw 5 to Maybachy, a szósta to konkretnie wybebeszony Henschel (z szafy elektryczej zostały resztki kabelków).  A w sezonie same tylko pociągi planowe mają do przejechania bez mała 12.000 kilometrów. Stajesz wtedy wobec sytuacji, jak nie przymierzając, kardiolog - masz nadzieję, że jeszcze przez rok, dwa utrzymasz pacjenta przy życiu za pomocą tebletek, zastrzyków, kroplówek i modlitw. Zdajesz sobie jednak sprawę, że przeszczep serca jest nieunikniony i liczysz, że dawca (czytaj: pieniądze) i nowe serce do przeszczepu (czytaj: nowy silnik) znajdą się na czas, nim pacjent zejdzie ostatecznie z tego świata. Ewentualnie liczysz na cudowne ozdrowienie (czytaj: cudem znajdzie się jeszcze ktoś, kto gdzieś w kącie magazynu ma zadekowane potrzebne części). I nie mów, ze to wymówka i lenistwo. Po prostu czasem się już nie da, po prostu nie ma cudów, po prostu czasem nawet złotoręcy mechanicy swe złote ręce bezsilnie rozkładają. Brzmi dramatycznie? I słusznie, bo sytuacja jest co raz bardziej dramatyczna. Ale na pocieszenie - nie poddajemy się, nie siadamy z opuszczonymi rękami i głowami. Staramy się znależć wyjście z sytuacji i pracujemy ciężko nad tym.


Tytu³: (Nie)Produkowane części?
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Phinek on 11 Kwietnia 2010, 11:41:14
.


Tytu³: (Nie)Produkowane części?
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Paweł Niemczuk on 11 Kwietnia 2010, 19:57:44
Och, nie twierdze, ze sie nie da - w pewnym momencie wykracza to albo poza możliwości finansowe, albo poza sens ekonomiczny.


Tytu³: (Nie)Produkowane części?
Wiadomo¶æ wys³ana przez: tomek242 on 12 Kwietnia 2010, 21:00:27
Hmm ja znowu może niefachowo: A nie da rady po prostu założyć jakiś Caterpillar nowy z odpowiednią przekładnią, chyba wyjdzie taniej niż robienie tłoków, frezowanie zębatek w zakresie jednostkowym lub małoseryjnym??? Ja nie wiem czy "Cat" akurat by pasował więc nich ktoś mnie szybko poprawi bo pisze to tylko jako przykład. Może niekoniecznie będzie to w 100% orginal ale za to będzie sprawne??


Tytu³: (Nie)Produkowane części?
Wiadomo¶æ wys³ana przez: andrzej2110 on 12 Kwietnia 2010, 21:04:27
Cat albo jakiś inny z ciężarówki o podobnej mocy. Było o tych chyba gdzieś pisane.


Tytu³: (Nie)Produkowane części?
Wiadomo¶æ wys³ana przez: tomek242 on 12 Kwietnia 2010, 21:16:43
No niby lokomotywę można im wysłać:
http://www.faur.ro/ro/cardane-si-locomotive/reparatii-locomotive-diesel-hidraulice.html
ale szczegółów nie znam nie rozumiem po rumuńsku to nie wiem jaki to koszt.


Tytu³: (Nie)Produkowane części?
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Phinek on 12 Kwietnia 2010, 22:38:30
.


Tytu³: (Nie)Produkowane części?
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kucyk on 12 Kwietnia 2010, 22:49:25
Oczywiście koncepcja modernizacji lokomotyw przez zabudowanie nowych silników wraz z nowymi układami przeniesienia napędu jest raczej nierealna w obecnych warunkach ekonomicznych KD, ale istnieje pewien czynnik który jakoś tak mobilizuje nasz naród. Jest to przymus wynikający nie z litery prawa, ale z prozy życia.

Polak, jak się go przyciśnie, to i z rzepy krew wyciśnie.

Naprawdę, wszystko w obecnych czasach jest dostępne. I nie cena tu gra rolę, bo pieniądz to rzecz nabyta. On zawsze się znajdzie jak zaistnieje potrzeba.
Sprawę determinuje zaangażowanie "czynnika ludzkiego", a on powyższej tezie się nie poddaje... :cool:


Tytu³: (Nie)Produkowane części?
Wiadomo¶æ wys³ana przez: tomek242 on 13 Kwietnia 2010, 22:53:29
Ponieważ przeniesiono temat do "da się - nie da się" więc za kimś kto napisał, że z tańszym silnikiem może byłoby taniej za olej i paliwo proponuję rozpoczęcie poszukiwania może jakiegoś sponsora który taki engine wstawi i ewentualnie w ramach podzięki każe sobie lokomotywę w swoją reklamę pomalować??? Wim że w Bieszczadach tak maja zrobione z jedną z lokomotyw.