Świat kolejek wąskotorowych

KOLEJE LEŚNE I PARKOWE => Bieszczadzka Kolej Leśna => Wątek zaczęty przez: maciek86914 on 15 Lutego 2026, 13:09:37



Tytuł: Co się działo na drugim końcu Bieszczadzkiej w 2025 roku
Wiadomość wysłana przez: maciek86914 on 15 Lutego 2026, 13:09:37
Niby nowy rok już zaczął się na dobre, ale warto wspomnieć coś o poprzednim. To właśnie 2025 rok był jak dotąd najintensywniejszym rokiem zarówno pod względem jazdy jak i utrzymania szlaku... a w sumie to i wyrywania go naturze. Wiosną po ponad 20, a licząc do zamknięcia szlaku to po ponad 30 latach odcinek Bieszczadzkiej Kolejki w kierunku Duszatyna zaczął wracać do żywych. Łatwo nie było, krzaki i w wielu miejscach drzewa nie dawały łatwo za wygraną, ale dzięki zgraniu ekipy i najnowszemu wynalazkowi - kosiarce torowej udało się przebrnąć przez najgorsze i niewiele zostało, żeby osiągnąć stację Smolnik Wieś Przed dotarcierm do nie powstrzymał nas tylko kilkumetrowy ubytek szyn w lesie nad Osławą. Równie dużo pracy kosztowało nas oczyszczanie z nowych zarośli odcinka w kierunku Balnicy, niby tylko 2 lata nie jeździliśmy tam, a zarosło strasznie. Wygląda jak małe drzewko rosnące na torach, w rzeczywistości to wyrastało ono tuż przy szynie i męcz się człowieku, żeby nie stępić łańcucha. Czy udało się po dwóch latach nieobecności dotrzeć do Balnicy? Niewiele brakło ale zbliżająca się noc zmieniła nasze plany i zawróciliśmy na przedostatnim zamulonym przejeździe Przed Balnicą. Najwięcej uwagi przypadło jednak odcinkowi Nowy Łupków - Smolnik, bo to właśnie nim dojeżdżaliśmy chcąc cokolwiek robić na pozostałych odcinkach. Zeszły rok to nie tylko jazdy drezyną i czyszczenie szlaku. To również rozszerzenie parku taborowego Kolejowego Węzła Kultury w Nowym Łupkowie. Do atrakcji jakimi dotychczas były drezyny ręczne doszły przejazdy lokomotywą Ls60, ekspozycja muzealna w technicznym wagonie PKP PLK, czy możliwość noclegu w wagonie salonce. Wracając jednak do tematów wąskiego toru, trasa Nowy Łupków - Smolnik zmieniła się nie do poznania porównując do lat ubiegłych. Skoszone torowisko, wykoszona część skrajni, czy odkopane przejazdy sprawiły, że jadąc drogą pierwszy raz od wielu lat można było w okresie letnim dostrzec tory kolejki biegnące wzdłuż drogi. Dość dużym zaskoczeniem było pojawienie się w okolicy street view, dzięki czemu pierwszy raz można udać się na wirtualny spacer po Nowym Łupkowie, czy w miejscach gdzie tory idą wzdłuż drogi zobaczyć skoszone torowisko( wtedy jeszcze bez skrajni) ale zawsze coś
Ciekawi pozostałych naszych działań? Film dużo pokaże 😀
www.youtube.com/watch?v=r3zo8cq6Pmk (http://www.youtube.com/watch?v=r3zo8cq6Pmk#)
😀