Świat kolejek wąskotorowych

POZOSTAŁE => Hyde Park => Wątek zaczęty przez: Kucyk on 14 Lipiec 2009, 22:09:34



Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 14 Lipiec 2009, 22:09:34
Kolego Romas.

Takie młodzieńcze, awanturnicze zachowania były, są i będą. Napijmy się!(http://smileys.on-my-web.com/repository/Drinks/drinking-48.GIF)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Harry Potter on 14 Lipiec 2009, 23:02:04
Jeżeli Panowie pozwolą ja przyłącze się i takżena spokojność  zażyję  stosownego trunku  aż z miasta do którego MKD przed laty docierała...
Za spokojność naszą ...


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 15 Lipiec 2009, 08:45:12
A z jakiego miasta, jeśli można wiedzieć??? I jakie produkty oferuje miejscowy browar??


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: grzegorz_sykut on 15 Lipiec 2009, 11:23:09
Zapewne chodziło o Ciechanów i jego sztandarowe piwko Ciechan w odmianie zwykłej oraz miodowej ;D

Swego czasu dostępne także w sklepiku niedaleko stacji Mława Wask


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 15 Lipiec 2009, 11:31:20
Ha! Słynny Ciechan o którym Baku zawsze mówi... A to piwko miodowe, to można by o nim kilka słów bo temat interesujący...


@Kalito/Emibe/Rogoz...

Mam taką malutką prośbę do administracji o, przynajmniej chwilowe, nie blokowanie tego tematu.

Z kolegami byśmy tak cichutko stanęli pod tym śmietnikiem i jakieś piwko dyskretnie wypili przy okazji omawiając może wrażenia z degustacji produktów różnych browarów położonych w bliskości wąskich szlaków.
Szczególnie tych o rozstawie szyn 750mm... :mrgreen:

Bardzo prosząc o wyrozumiałość, odmeldowuję się.

Kuc.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Alois Pietrucha on 15 Lipiec 2009, 15:05:17
Co jak co ale Przewozom Regionalnym Ciechan nie smakuje. Wszyscy moi koledza twierdzą że to piwo jest do luftu, a w wersji miodowej to po prostu rzygi.. Ostatnio na ŻKD piliśmy wyłącznie specjala :razz:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: AXEL on 15 Lipiec 2009, 17:53:39
Nie smakuje? Niepasteryzowane może? A to sie napijcie Lecha... a co do rzygów... rzucajcie za majtki. :P

Ja osobiście jeśli już stoimy przy browarku preferuję owe niepasteryzowane trunki, może czasem pszeniczne, ostatnio ukazał się Okocim Pszeniczny, coś jakby podobny do ukraińskich specjałów (prawda Rogoz?) ...
Poza tym Kasztelan, w małej pękatej butelce 0,33 zanabyty drogą kupna w ilości słusznej jednej skrzynki w okolicach Mławy w małym sklepiku przy trasie nr 7 w trakcie podróży na krótki aczkolwiek budzący miłe wspomnienia wąski tor na Helu.

mniammmmmm


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 15 Lipiec 2009, 18:52:34
A Kasztelan niepasteryzowany z zieloną etykietą!?

To ambrozja, istny nektar!
Wychlać można tego hektar.
Później walniesz se fraktala
Z rana bańka nap...
i tak dalej (co by administracja nie musiała edytować).

Koleżanki, Koledzy.
Piwo z Browaru w Sierpcu (do niego też można było dojechać wąskotorówką - np. wagon Wddx przesyłany z Nasielska na platformie na inną kolejkę mógł o to miasto zahaczyć więc off topa nie ma) które wymieniłem na wstępie, jest niesamowite. Poznałem je dokładnie rok temu, gdy we wszystkich sklepikach w okolicach Piaseczna się nagle pojawiło. Niestety równie szybko znikło. Nie wiem czemu, bo furorę zrobiło tak niesamowitą, że mogło by konkurować z reklamowanymi powszechnie markami. Może mafia Kompanii Piworóbskiej wpłynęła na to?..
Czy ktoś wie, czy browar w Sierpcu jeszcze działa?


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 15 Lipiec 2009, 21:50:55
Działa działa :) Dziś kasztelana wypiłem :)
A co do wąskotorówki w Sierpcu to przekuli na normalnotorówkę. A trasa długa była bo ze Skępego do Nasielska oraz Sierpc - Brodnica.
Kiedyś w szkole jedna osoba mi opowiadała ze jego ojciec lub dziadek (nie pamiętam już dokładnie) jak był młody to szyny wąskotorówki na pewnym wzniesieniu polewali olejem. Efekt był taki ze pociąg nie podjeżdżał pod górkę...

PS do Sierpca mam 25 km


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Harry Potter on 16 Lipiec 2009, 08:56:01
Panowie...
Co do browarów to wg mego rozeznania sprawa wygląda tak:
Mławska KD- browar Ciechan'owski ( nie wiem czy  nazwa Gambrynus tyczy się tego samego zakładu) produkuje :miodowe, wyborne, mocne i (tu nie jestem pewny nazwy, z brązowawą etykietą) porter.
Browar Sierpc: było wspomniane wcześniej
Nałęczowska KD-browar lubelski- sztandarowe wg mnie Perła w 2 odmianach jasne pełne i mocna...+ jakieś wynalazki typu Goolman +coś jeszcze
Świętokrzyska KD- browar Belgia w Kielcach
Piwo "Koźlak"
To tak na szybko...jak coś jeszcze znajdę to wpiszę...
Pozdrawiam...


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 16 Lipiec 2009, 09:09:48
He, dawno temu, gdy Kolej Wilanowska jeszcze istniała, zahaczała o Browar Konstancin.
Kolejki już nie ma, browar dalej istnieje, jednak jakość produktów przezeń oferowanych powiedzmy, że jest średnia (http://smileys.on-my-web.com/repository/Disgusting/vomit.gif)

A co do Koźlaka, to muszę przyznać, że zacne piwo, jednak jakoś strasznie mnie po nim czyści...

A czy elbląski browar można by do kolejki żuławskiej podłączyć??


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: OczeQ on 16 Lipiec 2009, 09:28:06
W okolicach Kaliskiej KD również piwo warzą...
Browar Kokanin, piwo "Hubertus", lub "Mocne polskie" w bączku 0,33. Idealne po robocie, po południu; dostępne w sklepach po trasie KKD.  :cool:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Piottr_tt on 16 Lipiec 2009, 10:40:32
Browar w Sierpcu działa i należy do Carlsberga.
Przyznaję, że Kasztelan to zacne piwo i nie można mu się oprzeć, a jest w Warszawie co najmniej jeden klub w którym go leją - NEO w podziemiach basenów Warszawianki.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Harry Potter on 16 Lipiec 2009, 10:54:35
Co do Kasztelana, to zanim go C. wykupił to był całkiem dobry i to na razie poziom trzyma.
Co do Koźlaka to jest jeszcze mała ciekawostka- jak pamiętam to robiły go dwa browary, a butelki były identyczne. (min. Belgia)
Jedyne co je rozróżniało to odcień nadruków na butelce... Tego drugiego nie pamiętam... :???:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 16 Lipiec 2009, 11:04:54
W Sierpcu nie robą tylko Kasztelana ale i chyba Tyskie oraz Okocim. Kiedyś na butelce pisało.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: emibe on 16 Lipiec 2009, 11:20:13
Jeśli już to Okocim, ponieważ Sierpc (http://carlsbergpolska.pl/firma/browary/sierpc)  należy do Carlsberga.

BTW. Siedziba C. znajduje się na ul. Iłżeckiej w WAW.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Rogoz on 16 Lipiec 2009, 11:29:58
W temacie trunkowym pamiętam taką autentyczną historię, jak pracowaliśmy przy wielkopiecowej WLS-40 popijając browar. Na to oburzył się kolega MW, twierdząc że właśnie popełniamy faux pas, gdyż przy naprawie tej lokomotywy powinno się pić proste wina  co nakazuje cegielniana tradycja i prostota konstrukcji tego loka.  :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 16 Lipiec 2009, 11:53:43
...zaś elektryk (nota bene z WMD Bytom) delegowany do Piaseczna jesienią 2001r. do wymiany instalacji oświetleniowej w budynku mieszkalnym walił całymi dniami Tyskie znacząc postęp robót pustymi puszkami. Podczas żłopania kolejnej puchy akurat w trakcie "podniesienia" wpadł na elektryka dyrektor Gerstmann i zmierzył go surowym spojrzeniem mówiącym "Jak to? Pan w pracy pije??!"
Elektryk przełkną łyk, i z uśmiechem pokazał palcem na puszkę stwierdzając głośno co jest wewnątrz niej: -TALENT! :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: 102N on 16 Lipiec 2009, 11:55:00
"Alkohol przeszkadza ci w pracy?-Zmień pracę!"
 :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 16 Lipiec 2009, 11:56:11
To chyba tak powinno iść:

Jeśli wódka pracy szkodzi -
Porzuć pracę, o co chodzi?!


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: 102N on 16 Lipiec 2009, 11:58:15
Nie,taki napis jak podałem(identyczny)jwidnieje na ścianie warszatu w Gnieźnie.
Niedaleko jest inny napis.
"Alkohol to twój wróg!Więc lej go w mordę!(Ty go w mordę,a on Cię o ziemię)"


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: OczeQ on 16 Lipiec 2009, 12:12:20
"Pijąc w pracy oszczędzasz czas dla rodziny"  :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: AXEL on 16 Lipiec 2009, 14:22:44
"Maszynista na służbie zawsze pije jednego mniej"


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 16 Lipiec 2009, 14:44:51
Tekst z typowej tablicy na kolejowym warsztacie:

DO PRACY PRZYCHODŹ TRZEŹWY I WYPOCZĘTY

ktoś, kiedyś, po słowie "PRZYCHODŹ", dopisał mazakiem słowa "W MIARĘ"...

Co do winek na wąskim torze, to w 2005r. będąc w Sochaczewie spotkałem się z moim ulubionym maszynistą Jankiem. Na standardowe pytanie: co pijemy? - odpowiedział: może etiudkę zagramy?
Okazało się, że jego ulubionym trunkiem było miejscowe winko "Etiuda". Mnie do gustu nie przypadło, choć nie powiem, po trzy walnęliśmy...


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: AXEL on 16 Lipiec 2009, 15:38:48
Helskim trunkiem jakby nie patrzeć również winopodobnym stał się "PLATON"

Napój winopodobny, 4,20 + kaucja. Różowy kolorek, dziwny lekko cierpki smak. Nie powiem, spróbowałem... P trzech pewnie zwieźliby mnie na wagonie jak pewnego kolegę ;)

Pozdrowienia Michałku :P


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 16 Lipiec 2009, 15:46:43
Dziś prawdziwych jaboli już nie ma... Ech... (http://smileys.on-my-web.com/repository/Sad/sad-021.gif)

Najgorsze, że wszędzie ładują do winek słodzik-odchudzik i przez to nie mogę ich walić, choćbym chciał...  :cry:

AXEL, czy możesz rozwinąć tą ciekawą historię, oczywiście bez nazwisk, bo nie o osobę, a sytuację rozumiem, że chodzi...


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Romas on 16 Lipiec 2009, 17:52:01
Dla mnie najbardziej "wąskotorowym" piwem jest piwo zwierzynieckie. Nie dosyć że pyszne to i skrawek wąskiego toru się u nich uchował, że nie wspomnę o wąskotorówce Biłgoraj-Zwierzyniec której szlak przebiegał niedaleko.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jsz on 16 Lipiec 2009, 19:02:16
Jeśli chodzi o browar Ciechan w Ciechanowie to wytwarza on obecnie następujące piwka:

-Ciechan jasne pełne niepasteryzowane.

-Ciechan mocny.

-Ciechan miodowy.

-Ciechan pszeniczne.

-Ciechan porter.

-Stout.

-Krzeplak-napój bez % na bazie słodu.

Piwo Ciechan jest wytwarzane metodami tradycyjnymi.

Przy browarze działa knajpka w której można się napić lanego świeżego piwka prosto z beczki.

Ktoś kto publicznie pisze jakimś o piwie że są to rzygi nie jest godzien miana piwnego smakosza.
Piwo może być smaczne lub nie.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jsz on 16 Lipiec 2009, 19:13:23
Jeśli chodzi o browary blisko wąskich torów to  w Trzeciewinicy działa  browar Krajan Sp.zoo na terenie którego stały kiedyś lokomotywki Wls40 na oryginalnych torach BWKD.
Wytwarza on wiele gatunków bardzo smacznych piwek np.Nakielskie,Kozlak :grin:  .


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 16 Lipiec 2009, 19:13:47
No, tu się trudno z Powerpackiem nie zgodzić względem przedostatniego posta.

Nawet Kuntersztyn (zwany inaczej sukinsyn) nie zasługuje na takie określenie "rzygi".

Trunek może być niesmaczny, lub powodować (http://smileys.on-my-web.com/repository/Disgusting/vomit.gif) a nawet (http://smileys.on-my-web.com/repository/Disgusting/vomit-3.gif) ale będą takie osoby, którym będzie on pasował.

Co do, zasygnalizowanego przez Harrego Portera, piwa Goolman to ostrzegam:

Kto się raz zgulmanił,
Temu trudno jest się odgulmanić...


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: andy on 16 Lipiec 2009, 23:45:41
Swego czasu było piwko pt. "zemsta Jędrzejowa"


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: andy on 16 Lipiec 2009, 23:47:06
Cytat: "Kucyk"

Nawet Kuntersztyn (zwany inaczej sukinsyn)


miejscowi nazywają też "kunterszczyn" ;)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: AXEL on 17 Lipiec 2009, 14:00:16
Otóż historia była taka, że w trakcie prac torowych na Helskiej sześćsetce jeden z komapów zamiast to popijać w przyzwoitych ilościach, licząc na sztuki, browarek wybrał się do pobliskiego PoloMarket-u i zanabył drogą kupna taką samą ilość słuszną z resztą tyle że Winopodobnego napoju o nazwie "Platon" (słownie jedeną zgrzewkę). Pijąc mniej więcej tyle butelek co my puszek złożył się i na miejsce chwilowego spoczynku w okolice bunkra nr 3 zwiezion został przy pomocy platformy do przewozu amunicji w asyście kolegów, którzy bacznie obserwowali żeby ów jegomość nie spadł czy też się nie zawymiotował, choć przyznam, że tego drugiego faktu nie odnotowałem za co jemu szacun bo ja po takiej ilości wyplułbym wątrobę :)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 17 Lipiec 2009, 18:41:11
Taki off top, ale nie off top. Trunki przy wąskim torze.

Piaseczno. Ranek 17 lipca 2009r.

Wstawał kolejny, upalny, letni dzień.
Żul Petronel wraz ze swoim najlepszym kumplem – menelem Bolkiem drzemali wtuleni w siebie po porannym winku w krazczorach koło sklepu "Piąty wymiar".

Lekki wietrzyk poruszał gałązkami drzew na których wesoło krakały ptaszki. Nagle spokój poranka przerwał ostry zgrzyt hamulców, pisk opon sunących po asfalcie, łoskot rozdzieranych blach karoserii, charczenie przepoławianego w miażdżonym samochodzie człowieka i brzdęk tłuczonych...
Tak, tego dwaj przyjaciele nie mogli nie usłyszeć – tłuczonych butelek po piwie po 35gr za sztukę. Mało tego, tłuczonych PEŁNYCH butelek.

Obaj czujnie podnieśli się z legowiska.

-   Qfa? – zdziwił się Petronel.
-   Ofa?? – również Bolek nie za bardzo wiedział co się dzieje.
-   Qfa! – Petronel zawsze lubił konkretne działania.
-   Qfa!! – zgodził się z nim przyjaciel.

Obaj wstali i szybkim krokiem udali się w stronę skąd dotarł brzdęk tłuczonego szkła.

Im bardziej się zbliżali, tym bardziej przyspieszali kroku. Tuż koło torów kolejki stał przełamany na pół TIR z którego wnętrzności wysypywały się na drogę skrzynki z piwem. Przyjaciele widząc to rzucili się ile sił w nogach w stronę ciężarówki, wszak tam się lał strumieniami złoty napój! Ach, tylko dorwać kawałek szlaucha i z dziur w jezdni będzie można spijać dowoli...

Ale tuż przed przełamanym samochodem kumple zwolnili, po czym stanęli zaledwie kilka metrów od niego.

-   Qfa! – ze złością zaczął Petronel.
-   Qfa, qfa!!! – z oburzeniem dodał Bolesław.
-   Qfa, qfa, qfa,! – zawiedzionym głosem stęknął kamrat.
-   Qfa, qfa – qfa, qfa, wój! – skwitował całość Bolek.

Obaj odwrócili się i ze smutnymi minami powlekli się w stronę krazczorów otaczających sklep "Piąty wymiar".

Czemu tak się stało? Czemu dwaj menele-przyjaciele zrezygnowali z chłeptania darmowego trunku? Co im nie odpowiadało?...

Wszystko już za chwilę wyjaśni foto-felieton niezawodnego w takich sytuacjach Kolegi Jacentego.

Halo, halo Jacku! Oddaję Ci forum!


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 17 Lipiec 2009, 21:25:03
Halo halo Kucu.
Dziękuje za głos.

Sory za opóźnienie ale miałem kurs z ciężkim składem suporexu ze stacji Budowa Wielka do Blaszak Garaż.
Skład ciężki,teren pagórkowaty,koła rolowały aż miło,więc się zeszło...

Ale widzę,że semafor podany,więc jedziemy ze zdjęciówą...

(http://img22.imageshack.us/img22/6730/dscf6708a.jpg)

(http://img520.imageshack.us/img520/2699/dscf6678.jpg)

(http://img29.imageshack.us/img29/9171/dscf6681w.jpg)

 (http://img30.imageshack.us/img30/7294/dscf6688.jpg)

 (http://img22.imageshack.us/img22/130/dscf6693.jpg)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 17 Lipiec 2009, 21:29:30
Teraz już wiecie, czemu Petronel i Bolek zrezygnowali z konsumpcji?

Po prostu marka im nie odpowiadała! :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 17 Lipiec 2009, 22:36:38
Na tym obrazku brakuje pociągu towarowego wiozącego np "Okocim" w dużo większej ilości. Na szynach to by się nie stało.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 17 Lipiec 2009, 23:10:20
No właśnie.
Mogli skorzystać z usług PKP+GKW.
Podesłać Leszka wagonem normalnotorowym,na Przeładunku by się go umiesciło na transporterze lub byśmy ręcznie przeładowali (wolontariat czuwa!) i do Zalesinka by bezpiecznie dojechał.
Ale w końcu "niedasie".
Lepiej tirem...
Jeszcze kilka takich wypadków,w których ucierpi kilka hektolitrów złocistego napoju i może wreszcie pójdą po rozum do głowy.

Sponsorem tego posta był zimny Lech*

*darowanemu koniowi nie zaglada się w zęby :wink:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 17 Lipiec 2009, 23:36:04
Kiedyś na pewnym forum czytałem właśnie o takim przypadku ze naczepa nie wytrzymała i efekt podobny do tego wyżej. Osoba chciała sobie po cichu 2 skrzynki zakosić. Kierowca mówi bierz wszytko bez czajenia się. To jest już spisane na stratę a jeszcze koszt uporządkowania drogi. Wieść się szybko rozniosła to pojeździły ciągniki z przyczepami i ładowali skrzynki :D


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 17 Lipiec 2009, 23:48:44
Pan Bóg kazał się dzielić w końcu co nie :mrgreen:

A wracając do dziejszej akcji z Lechem to skojarzy mi się taki pewien obrazek.
Nie wrzucę go tutaj bo chcę jeszcze na forumie popisać,ale jak ktoś ciekawy to niech wpisze w googlach "marek z lechem w rowie" i kliknie pierwszy obrazek.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Piottr_tt on 18 Lipiec 2009, 20:04:05
Cytat: "powerpack"
Ktoś kto publicznie pisze jakimś o piwie że są to rzygi nie jest godzien miana piwnego smakosza.
Piwo może być smaczne lub nie.

Co w takim razie powiesz o "Żywcu" beczkowym lanym w większości knajp? Szczyny? Wodziana?

Zaprawdę, powiadam Wam, że w życiu nie piłem bardziej ohydnego piwa niż Żywiec lany. Po dwóch człowiek już czuje się pełny, puchnie mu żoładek, a procenty wcale nie zaczynją szumieć w głowie...


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Harry Potter on 18 Lipiec 2009, 20:42:13
Z tego co pamiętam to Żywca robią w ten sposób iż otrzymany produkt o wyższym woltażu rozcieńczają do odpowiedniego napięcia.
Czasem partia wyrobu wyjdzie o wyższym/ niższym woltażu i ztąd różnice w smaku (co do technologi jeśli się mylę to niech mnie ktoś poprawi).
Ma ten sposób swoją nazwę ale jej nie pamiętam...
Biorąc pod uwagę że to "beczkowe" to się nie dziwię- różne cuda można z tym robić... :???:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 18 Lipiec 2009, 20:48:05
Puby kombinują jak tu sprzedać aby jak najwięcej zarobić. Tak jak CPN-ny dolewają wodę do paliwa tak i tu coś doleją...


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 18 Lipiec 2009, 22:27:50
Nooo a dziś to nawet kury piły... :)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gagarek on 19 Lipiec 2009, 10:36:24
Piły i jadły, a jak śpiewały.....


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Piottr_tt on 19 Lipiec 2009, 12:47:39
Cytat: "andrzej2110"
Puby kombinują jak tu sprzedać aby jak najwięcej zarobić. Tak jak CPN-ny dolewają wodę do paliwa tak i tu coś doleją...
Tyle, że z tego co rozmawiałem z osobami które pracowały w klubach, rozwadnianie żywca beczkowego ma miejsce już w browarze, bo w pubie to trzebaby było mieć do tego urządzenie działające na podobnej zasadzie jak inżektor.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Harry Potter on 19 Lipiec 2009, 15:04:53
No i Panowie zjechali my z toru wąskiego i stanęliśmy na p.o. PUB


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 19 Lipiec 2009, 15:24:06
A kolejarze wąskotorowi to do pubów nie chodzą!??

Mając pewne doświadczenie, a nie wdając się w szczegóły sekretów barmańskich powiem, że dolewanie wody do piwa w KEG'ach jest jednym z podstawowych źródeł cichych dochodów nieuczciwych barmanów w pubach. Potrzeba do tego oddzielnego rollbaru na zapleczu. Po opróżnieniu czwartej części beczki, odpina się ją, ciągnie na zaplecze i ładuję do niej kilka litrów wody, zapina pod nalewak na ladzie i leje dalej. Rozwodnienia nie da się prawie wyczuć jeśli ktoś się na tym nie zna. Barman rozliczany jest z beczki. Ma z niej sprzedać określoną ilość piw. Co więcej utoczy, za to kaskę do kielni chowa. Wlał 6 litrów H20, piwo kosztuje 7zł, to w kieszonce mamy: 12*7...


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 23 Lipiec 2009, 19:04:07
Jako, że temat trunków na wąskim torze jakoś zdycha, czas go przerusztować.


Z cyklu "Menel na (wąskim) torze":

Dziś, podczas powrotu z Grójca 1272, spotkaliśmy kolegę Bolesława, który po winku Menello i trzech bączkach wiśniowych słuchał co w nasypie przed stacją Złotokłos piszczy.

(http://farm3.static.flickr.com/2545/3749908656_ecc56112d3_o.jpg)

Menel Bolek powitał nas słowami:
-   Heja! Pszszszszybywam aby zdjąąć wam simmloki...

Na sugestię aby pozdrowił szanownych userów zacnego forum 750mm odpowiedział:
-   Szszszszszzz... pffff.... bzzz.... - i usnął.

Zdjęcówka otrzymana dzięki uprzejmości Kolegi Wózkarza – Bartka.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 23 Lipiec 2009, 19:17:27
Hahahaha.
Dobry zawodnik z niego.

To ja zapodam zdjęcie z marcowego przejścia na piechotę do Grójca.

Górka "rozrządowa" na stacji w Pawłowicach  :mrgreen:
(http://c88.grono.net/121/226/gallery-75005115-500x500.jpg)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: OczeQ on 28 Lipiec 2009, 09:17:05
Kolejna ciekawostka z okolic Kaliskej KD:


LUZAK - Najbardziej wyluzowane piwo w Polsce :>
...a czy TY jesteś wystarczająco wyluzowany??...
(http://i31.tinypic.com/bjijoy.jpg)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 28 Lipiec 2009, 22:04:45
@OczeQ

Kolejna ciekawostka z okolic Grójeckiejejejej KD:


Super TRUSKAWKA- Najbardziej wytruskawkowane wino w Polsce :>
...a czy TY jesteś wystarczająco wytruskawkowany??...

(http://farm3.static.flickr.com/2619/3766847060_560f485bbb_b.jpg)


Na to pytanie dyżurny bezruchu z górki nierządowej w Pawłowicach stwierdził, że nie jest wystarczająco, bo opuścił stanowisko spożycia i udał się po dalszy utruskawiacz o czym świadczy ilustracja poniższa.

(http://farm4.static.flickr.com/3472/3766840108_b94b0428d9_b.jpg)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 30 Lipiec 2009, 09:59:09
Proszę Państwa, grunt to mieć finezję :)

(http://lh3.ggpht.com/_JjNfyNrHeKE/SY4lo5blkZI/AAAAAAAAJaQ/wJXlDERIS5U/s512/SN854063.JPG)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 01 Sierpień 2009, 19:58:05
Z dedykacją dla tych co nie byli, czyli dziś w Sochaczewie:
(http://lh3.ggpht.com/_JjNfyNrHeKE/SnR5JDP6t9I/AAAAAAAANTQ/2ys4CvjnBUc/s512/SN856961.JPG)
(http://lh3.ggpht.com/_JjNfyNrHeKE/SnR6QfIt1WI/AAAAAAAANTw/KA9DRDIGGzQ/s640/SN857024.JPG)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 01 Sierpień 2009, 20:21:14
...a tu chyba kumpel Jacentego wraca z dzisiejszej imprezy... Polecam minutę 1:55

http://www.youtube.com/watch?v=AuDVlEhkZp0&feature=related

Sorki, ale musiałem. Bo podobnie jak siarka w dobrym, tanim winku, off topic w temacie jest niezbędny!  :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: projectps on 01 Sierpień 2009, 23:30:38
Dla mnie to jest przerażające.
Na dodatek pewnie ma gromadkę dzieci spłodzonych po pijaku.
Ciekawe z czyich pieniędzy mu zapłacą zapomogę i leczenie wątroby?
Boję się, że z moich (podatków).  :cry:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 02 Sierpień 2009, 11:02:54
Cytat: "Kucyk"
...a tu chyba kumpel Jacentego wraca z dzisiejszej imprezy... Polecam minutę 1:55

[url]http://www.youtube.com/watch?v=AuDVlEhkZp0&feature=related[/url]



Hm...ja mam żółto niebieski rower...
(http://lh3.ggpht.com/_JjNfyNrHeKE/SCLsYM0kybI/AAAAAAAAC4g/PgQY3KjSn2k/s640/S7306278.JPG)

Skoro już jesteśmy na Stalowej a 30 lat temu było tam wąsko więc mogę pod ten temat podczepić i oto co zakupiłem w sklepie widocznym na załączonym obrazku:
(http://lh4.ggpht.com/_JjNfyNrHeKE/SCLsrc0kygI/AAAAAAAAC5I/RXyv9PMYp2A/s512/S7306283.JPG)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: KLAN PALUCHOWSKICH on 03 Sierpień 2009, 15:05:36
Wszystkie ww. środki nie zostały dopuszczone do użytku na kolei ! Mamy pierwsza jaskółkę w legalizacji i unormowaniu tego zapomnianego przez boga i historię skrawka kolejowego życia. Proszę patrzeć brać przykład i stosować tylko atestowane wyroby produkcji krajowej.
(http://www.paluchowscy.internetdsl.pl/wzg.jpg)

PS. czasem należy użyć armaty...
(http://www.paluchowscy.internetdsl.pl/rogow/20090718/images/007.jpg)

PS2 Już poeta polski wybitny, wieszcz narodowy Kazimierz S. ps. Kazik śpiewał "Napij się ze mną wina, co konkretną moc trzyma" skrytochrzcielom mówimy stanowcze nie !


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 03 Sierpień 2009, 19:04:45
@administracja

Zgłaszam oficjalną skargę na KKKlan.
Proszę zwrócić uwagę Koledze Bartoszowi aby, jeśli ma zamiar zamieszczać takie materiały jak powyższe świadectwo typu, informował o tym userów na PW w celu niedopuszczania do zanieczyszczeń ekranów komputerów śliną, kaszą, przeżutą bułką, piwem etc. Nie mam zamiaru kolejny raz czyścić monitora opryskanego ze śmiechu po wyświetleniu podobnych postów.

Pozostaję poważaniem.

Kuc.



@OczeQ
Cytat: "OczeQ"
LUZAK - Najbardziej wyluzowane piwo w Polsce


Co Ty wiesz o luzakach?!

LUZAK - Najbardziej wyluzowany  :cool:  turysta w Polsce pije piwo w Runowie.  25.VII.2004r. Fot. Witek Szczęsny


(http://farm4.static.flickr.com/3429/3784872171_fbec44035c_o.jpg)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: 102N on 03 Sierpień 2009, 19:09:21
HAHAHHAHAH!
Kucyk, tym razem ja czyszczę monitor :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: KLAN PALUCHOWSKICH on 03 Sierpień 2009, 19:33:59
Kucyk a gdzie stosowanie zasad BHPF (Bezpieczeństwo i Higiena Przeglądania Forum)? A potem się po rente ustawisz...

PS. Szacun i rispekt za ton odpowiedzi
PS2 Uznanie na Bemowie ;D

Jak już jesteśmy w klimacie tekstów zacnego Kazimierza S. to kucyk mam drobne pytanie do Ciebie:
Jak powstają Twoje teksty ?  :twisted:

Odpowiadając na zapotrzebowanie obsługi i przyszłych pasażerów naszego kazelota wprowadzono w projekcie tablicy kierunkowej niezbędny komunikat. Poniżej drobna symulacyjka.
(http://www.paluchowscy.internetdsl.pl/przerwa.gif)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jsz on 03 Sierpień 2009, 20:25:18
Kucyk skąd wyście go k....wa wynalezli,ten typ jest po prostu megwyj..bany, tak by jak przyleciał z planety żużlo-krasnali :grin:.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 03 Sierpień 2009, 20:37:18
Ale typ... Po tym zdjęciu już żadna kolejka i żaden alkohol nie będzie taki sam...to zdjęcie zabija !! :)
Jakby foto było czarno białe to żywcem wyjęte jak z lat 70'
Pozdrawiam zza zaplutego monitora :)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: emibe on 03 Sierpień 2009, 20:50:07
Dobra, Panowie Przystojniaczki.
Wróćcie jednakowoż, mimo sezonu ogórkowego, do tematu - bo zaraz zrobi się galeria karzełków, osób z rozszczepionym podniebieniem lub zespołem Downa. Wspominane "zacne forum" niech dalej takim będzie. No i nie trzeba używać wulgaryzmów wykropkowanych też, żeby robić listę (niepotrzebną) obecności kto zapaskudził monitor.

"Wróćcie do tematu" - intencją wątku ma być co Wam podchodzi z gatunku napojów procentowych, a nie galeria pijaczków zawsze wyglądających tak, że można się uśmiać.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 03 Sierpień 2009, 20:58:37
@Emibe

Już wracamy, tylko jeszcze jeden krótki mój pościk w sprawach ogólnych.



@ Powerpack

To jest MoonMen. Z planety Jacksona.


@Gajos (ale to do poprzedniego Twojego posta)

Za nonsensopedią:
Warszawiak Mocny – piwo z Browaru Konstancin (a więc Kolej Wilanowska!!! – przyp. Kuca) nie tak mocne, jak go malują, ale swoje 7% posiada. Piwko to jest dość „niszowe” i ciężkie do kupienia. Pierwsze kilka łyków sugeruje niejakie przeterminowanie trunku, potem przychodzi uczucie, iż spirytus został niezbyt dokładnie rozmieszany z piwem, następnie nachodzą nas refleksje na temat genetycznie modyfikowanego chmielu. Jednak po wypiciu 2/3 butelek mamy już tylko ochotę na sycenie naszego przewodu pokarmowego tym napojem. Nie polecane jest mieszanie Warszawiaka z innymi piwami, gdyż z powodu różnic smakowych może dojść do tzw. szoku smakowego i trwałego porażenia kubków smakowych.
Piwo dostępne, oprócz standardowych butelek zwrotnych 0,5 l, także w estetycznych „granatach” o tej samej pojemności.


Ale teraz trochę na poważniej.

O czym innym chcę napisać dziś. Mianowicie o sposobie odbierania rzeczywistości - off topa nie będzie, bo wstęp posta zawiera treść wyraźnie pachnącą trunkami na wąskim torze.

Poniższe myśli moje kieruję do dziwiących się czasem treścią moich postów Kolegów z tego oto zacnego forum 750mm, a w szczególności do Foresta i Projecta ps.

Ludzie którzy odbierają wszystko w życiu na serio często wyniszczają sami siebie wewnętrznie przejmowaniem się "a co będzie" i dlatego szybko łączą się z Matką Ziemią wąchając kwiatki od spodu. Długowiecznymi najczęściej są ci, którzy świat odbierają "na luzie" czyli z przymrużeniem oka. Co to ma wspólnego z tematem? Otóż nie należy trunków na torze traktować zbyt poważnie, bo jeżeli tak się czyni, to samemu sobie skraca się życie.
 
Historia Polski i Polaków jest ściśle związana ze spożywaniem napojów pijackich. Polak nigdy nie stronił od kielicha i czytając choćby Sienkiewicza słychać co chwilę chlupot lanego w gardło trunku.

Polacy piją wódkę, hindusi palą haszysz, Indianie ćpają pejotl... Każdy czymś zmienia swój stan świadomości. Jedynie muzułmanie nie zmieniają jego i dlatego u nich dzieci na ulicach wybuchają.

Henry Lawson napisał kiedyś: "Piję whisky, bo świat po niej jest taki, jaki powinien być bez whisky."

Nie ma co się obrażać, że sobie tak o tym piciu tutaj, na tym oto zacnym forum 750mm, dywaguję. Po prostu picie było, jest i będzie obecne w kulturze polskiej. I nie da się tego zmienić, zatem, przed dalszą częścią posta proponuję:
Napijmy się! (http://smileys.on-my-web.com/repository/Drinks/drinking-43.gif)

Jako, że w klubie wielbicieli trunków na wąskim torze wypada, podobnie jak w AA przedstawić się, zatem zaczynam:
(wykorzystałem ku temu post mojego autorstwa zamieszczony na innym forum)

W ramach tradycyjnego, jednozdaniowego posta, napiszę coś więcej o sobie, niż pozwalał na to wymyślony przeze mnie (i zupełnie nie trafiony) dział „Przedstaw się”. Ale, co by było weselej, napiszę to w trzeciej osobie, tak stojąc z boku.

...na Zalesiu Dolnym żył pewien gość o którym chcę Wam teraz opowiedzieć. Nazywał się Janusz Sędzicki. Nazwisko to dostał od kochających rodziców, ale go nie używał (przynajmniej w necie). Ten Sędzicki nazywał sam siebie Kucyk. Tam, gdzie mieszkam, nikt sam siebie nie nazywałby Kucyk, ale Kucyk robił różne inne dziwne rzeczy...

Kucyk lubił moczyć dzioba. Mało tego, Kucyk uwielbiał moczyć dzioba. Wszak był Kucykiem a nie wielbłądem. Tym bardziej za wersją antywielbłądową świadczy fakt, że Kucyk zawsze twierdził, że lepszy jest brzuch od piwa, niż garb od pracy.

Piwo było poniekąd sposobem na życie Kucyka.

Oprócz piwa Kucyk lubił, choć nie tak jak browar, inne trunki z wyższych półek, ze szczególnym uwzględnieniem półek we własnej piwnicy, na których dojrzewały różne wysokoobrotowe ambrozje własnej produkcji.

Kucyk z dala obchodził wino, choć dawnymi czasy czasem zdarzało się że wraz z Jednonogą chodzącą (jeszcze) Legendą Zalesia - Mirosławem U. „stanąć sobie gdzieś przy krzaku, opier... po calaku” winko Mazowieckie, wszak Mazowsze – najzdrowsze. Tak, Kucyk lubił czasem pogadać z miejscowymi smakoszami tak o wszystkim i niczym, o życiu, polityce, o kobietach.

Kucyk pił piwo zawsze. Ale miał też jedną zasadę, którą czasem łamał, ale w końcu od tego są zasady. Kucyk nigdy nie pił piwa od rana, ani gdy był na kacu. Godzina 16 była zawsze tą o której najwcześniej rozpoczynał wlewanie w swe spragnione gardło złocistego trunku.

Kucyk lubił dawniej pić piwo Królewskie, później przyszła kolej na Magnata i Żubra Dojlidy, Tyskie Gronie, Żywiec (prawie jak piwo), Tatrę i znów Tyskie. Nie podchodziły Mu piwa mocne, no, chyba, że z Wary Strong „szybkiego Lopcia” naszła ochota zrobić...

Jeśli Kucyk pił wódkę, to gustował w czystej, pitej raczej rzadziej a w większych kielichach, a najlepiej szklankach.

Taki to był (i jest) Kucyk i jego zamiłowanie do moczenia dzioba.

Teraz Kucyk siedzi sobie wygodnie przed laptokiem i coś tam klepie w klawkę na forum 750mm, 4 puste butle po Tyskim stoją w kuchni, jeszcze 3 w trenerze Gołoty – Lou Duvie czekają na opróżnienie. Czas powoli płynie, spokój, relaks, wyciszenie...


Koledzy (szczególnie do tych młodszych Kolegów się zwracam), nie oburzajmy się, że spotyka się wśród kolejarzy wąskotorowych takich, co lubią wypić. Po to Bóg stworzył drożdże, słód i chmiel aby piwo z nich warzyć. Jeśli ktoś nie lubi spożywać, to przecież nikt go zmuszał nie będzie (choć Staszewski o takich wypowiedział się jednoznacznie:
I właściwie kto wódki nie pije ten jest wywrotowcem, tak
Świadomie uszczuplającym dochody państwa – bezideowcem
).

Skoro ktoś pić nie chce, to niech nie pije, ale i nie potępia tych, co piją. Bo to jest kwestia wolności człowieka. I znów wciska mi się cytat ze Staszewskiego (tym razem seniora)
...więc jeszcze seta, znakomicie, padniemy ale zgódźmy się,
Że z tylu różnych dróg przez życie, każdy ma prawo wybrać źle...



Wielokrotnie słyszałem o tym, że na kilku kolejkach to, że ktoś wypił piwo używane było jako argument mający całkowicie zdyskredytować tą osobę, nieważne jak byłaby dobrym fachowcem, w oczach starszyzny wolontariatu. Chyba nie tędy droga.

Z piciem próbowano różnie walczyć.
Była już prohibicja (S: The prohibition made the gangsters like Al Capone).
Była godzina 13.
Byli (i są) moherowi wojownicy ze swej piernikowej rozgłośni którzy chcą toczyć walkę ze złem całego świata.

Ci walczący siłą z rzeczywistością (która i tak zawsze zwycięży :razz: ) swym postępowaniem nie zyskują sobie zwolenników wśród ogółu, a jedynie markę tragicznie śmiesznych dewotów czy nawiedzonych naprawiaczy życia za wszelką cenę (vide Giertych). Zaś na kolejach skansenowych – KK → http://750mm.pl/viewtopic.php?p=26947#26947

Może więc warto czasem spojrzeć z dystansem na trunki na wąskim torze. Bo zbyt poważne odbieranie życia odbiera poważnie radość z życia.

Całość skwituję cytatem, i to tym razem nie z twórczości Staszewskiego!
Cytat: "Humphrey Bogart"
Głównym problemem świata jest to, że większość ludzi jest o kilka drinków do tyłu.


Wszystkim, którzy dotrwali do końca posta Kucyk dziękuje.

No, teraz zasłużyłem chyba na kufelek? (http://smileys.on-my-web.com/repository/Drinks/drinking-48.GIF)

P.S.W powyższym poście wykorzystałem motywy z dwóch filmów: polskiego i amerykańskiego. Ciekawe, czy znajdzie się ktoś, kto pozna z jakich?

@KKKlan

Wolisz z laczka, czy z kopyta?


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: projectps on 03 Sierpień 2009, 23:16:54
Cytat: "Kucyk"
...
Ale teraz trochę na poważniej.
...
Poniższe myśli moje kieruję do dziwiących się czasem treścią moich postów Kolegów z tego oto zacnego forum 750mm, a w szczególności do Foresta i Projecta ps.


Nie zrozumieliśmy się. Co innego trunki na torze w Twoim i kolegów wydaniu (mam zestaw "małego higienisty" przed czytaniem) a co innego przykre w sumie obrazki niektórych sytuacji, gdy miara się przebiera.
Masz całkowicie rację - wszystko jest dla ludzi, co im nie szkodzi. Ale niektórym szkodzi szybciej ...

Pozostaję z pełnym szacunkiem i podziwem dla Twojego stylu  :wink:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jsz on 05 Sierpień 2009, 20:20:55
Cześć czy wiecie jakie jest najbardzej kolejowe piwo w polsce?


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jsz on 05 Sierpień 2009, 20:29:45
Otóż jest nim piwo Kolejorz z wielkopolskiego Browaru Czarnków w Czarnkowie,jest to piwo jasne pełne o zawartości 5,4% alkoholu.

Jako ciekawostkę mogę podać że część zysków z jego  sprzedaży jest przeznaczana na sponsorowanie KKS Lech Poznań.

P.S.
To się nazywa lokalny patriotyzm :wink:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Marcin117 on 07 Sierpień 2009, 00:00:17
Żeby nie było lipy trzeba dodać miodu. W końcu drezyniarze nie gęsi i swój napój mają.
(http://img44.imageshack.us/img44/4040/zdjcie002ann.th.jpg) (http://img44.imageshack.us/i/zdjcie002ann.jpg/)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 07 Sierpień 2009, 16:12:48
Ha! No nie wiedziałem, że w drezyniarni.eu takie zacne trunki się pojawiają! :mrgreen:

O nich śpiewa Arka Satana w przeboju Wina Satana (http://www.youtube.com/watch?v=3PDBFZ9NYsk)

Cytat: "Arka Satana"
Pierwszego dnia stworzenia świata
W bluźnierczym szale Szatan stworzył "Granata"
Na drugi dzień, Pan z piekła rodem
Stworzył "Portosa" i "Lipę z miodem"


Swoją drogą, to Kucyk chętnie obalił by takiego koktajlusa w zacnym, wąskotorowym gronie!

A teraz pytanie za 3 punkty: kto pił/pamięta "Dzbany" w znaczeniu Dzban Leśny, Dzban Wiśniowy, Dzban Żołądkowy...?


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 07 Sierpień 2009, 17:56:42
Cytat: "Kucyk"

O nich śpiewa Arka Satana w przeboju Wina Satana ([url]http://www.youtube.com/watch?v=3PDBFZ9NYsk[/url])


Oto moje pierwsze skojarzenie po tej pieśni i przykład działania "po"
http://www.youtube.com/watch?v=Xl8VCVmySl4&feature=channel_page


Cytat: "Kucyk"

Swoją drogą, to Kucyk chętnie obalił by takiego koktajlusa w zacnym, wąskotorowym gronie!


Wymiękam przy tej klasie napojów, więc chyba nie jestem zacny :)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 07 Sierpień 2009, 18:17:54
Ja wypije sam wypiję, o to się nie martw. A grono i tak będzie zacne bez względu na to co spożywa! :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: emcebob on 07 Sierpień 2009, 19:57:39
Cytat: "Kucyk"
A teraz pytanie za 3 punkty: kto pił/pamięta "Dzbany" w znaczeniu Dzban Leśny, Dzban Wiśniowy, Dzban Żołądkowy...?

Ja! Dwa pierwsze kosztowałem, o trzecim niestety nie słyszałem


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 07 Sierpień 2009, 20:42:25
Dla tych co nie piją takie info:

Dzbany to były takie winka zwane koktajlusami opakowane w takie śmieszne jakby woreczki z grubej folii plastikowej. Oto wizualizacja dzbanów:


(http://img171.imageshack.us/img171/4961/dzbanekia6.jpg)

Ale do rzeczy! Opowiem Wam jak to z dzbanami było.

Ukazały się w Piasecznie chyba w 2004r. i od razu zrobiły furorę. Z moim kolegą Witkiem urządzaliśmy często Dzbananiady na stacyjce Zalesie Dolne (Agusia też brała w nich udział nie raz). Polegały one na rytualnym opróżnieniu większej ilości owych winek, które były bardzo smaczne.

Miały jednak pewną wadę, mianowicie były dość ostre w smaku a to za sprawą (chyba) dodawanego spirytusu. Aby wyeliminować tę cechę należało przeprowadzić rytualne struchlenie dzbana. W tym celu na ok. dwie godziny przed planowaną Dzbananiadą należało winko wsadzić do zamrażalnika aby osiągnęło temperaturę w okolicach zera. Aby struchlenie było zgodne z rytuałem po zamknięciu drzwiczek zamrażarki należało odśpiewać na melodię znanej kolędy:

Dzban się chłooooodzi -
Moc truchleeeje!...


Na Dzbananiadę dzbany przynosiło się zaizolowane gazetami i ręcznikami, aby się nie roztruchliły przed spożyciem.

W trakcie Dzbananiad powstawały różne dzbanowe opowieści o proroku Dzbananiaszu, myślicielu Dzbananidesie czy rosyjskim generale Dzbaniłowie, występował w nich także aktor Antonio Dzbanderas.

W trakcie jednej z degustacji powstała nawet powieść która stała się bestsellerem (czyli najlepszym selerem, lepszym nawet od pora):

Hary Poter i Dzban Leśny.
Ostatnia cześć sagi o małym czarodzieju w której główny bohater definitywnie zrywa z magią na rzecz zostania menelem i zamieszkania w śmietniku. Siły ciemności wcielają się w akcyzę oklejającą dziobek dzbana...

Tak to się spożywało dzbany siedząc na ławeczce na stacyjce Zalesie Dolne.

Wszystkim wytrwałym w degradacji wątróbek i tym, co do końca dotrwali salutuję.
Na zdrowie!(http://smileys.on-my-web.com/repository/Drinks/drinking-1.gif)

P.S. Mam nadzieję, że za ten post nie dostanę od administracji dzBANA...


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: projectps on 07 Sierpień 2009, 21:09:24
Cytat: "Kucyk"
Dla tych co nie piją takie info: ...
P.S. Mam nadzieję, że za ten post nie dostanę od administracji dzBANA...

No to by było "nieludzkie" :cool:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 07 Sierpień 2009, 21:20:43
He, a pamiętacie film "King Size"?

Tam pada takie zdanie: To nie krasnoludzkie!!!

Panowie, właśnie pojawiło się w Piasecznie piwo Kasztelan niepasteryzowane!!!! Wychlam tego skrzynkę, bo znów się skończyć może. Ach, cóż to za cudny trunek, aż mi żal, że w Sierpcu nie mieszkam - walił bym je co dzień (http://smileys.on-my-web.com/repository/Drinks/drinking-42.gif) ...


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 07 Sierpień 2009, 21:24:49
Tylko Kucu uważaj.
Kolega ostatnio skarżył się,że po owym Kasztelanie miał jakieś objawy kaca :D

p.s. w lodóweczce właśnie schładza się "Tuskie",co by jutrzejszej wyprawy do Jędrzejowa nie odbyć o suchym tendrze  :cool:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 07 Sierpień 2009, 21:33:01
Hehe te dzbany gdzieś widziałem, chyba na dziale z jogurtami? :) A banderola to chyba wyznacza "kierunek picia: :)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 07 Sierpień 2009, 21:41:15
@Jacenty

Kolega prawdopodobnie musiał zaliczyć jedno z najgroźniejszych zatruć - zatrucie nieświeżą dupą. Po nim ma się kaca... moralnego.

Ja właśnie szóste Tuskie wlewam i naszła mi na myśl teza wygłoszona przez jakiegoś piwosza na jakiejś wycieczce, że jesteśmy tak przyzwyczajeni do tych "komercyjnych" piw które się robią (nie warzą) w kilka godzin, że smak piw tradycyjnych, warzonych przez trzy tygodnie, nam nie pasuje. Ja sam chcę pokusić się o zrobienie własnego piwa na bazie "brew-kit'ów" dostępnych w handlu. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Zawsze będę mógł do kotła to wlać w celu przekroplenia, ale jeśli zacny browar wyjdzie, to na pewno kufelek wypiję na wąskotorowej stacyjce Zalesie Dolne (...i nie ma off top'a :razz: )


@Gajos

Też TO widziałem! Hehehehe


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 08 Sierpień 2009, 05:04:37
A może zróbmy temat: twój post w największym stanie upojenia... no wiadomo ten tego... :)
Podrawiam po nie wiem ilu piwach ...


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 08 Sierpień 2009, 13:51:30
Albo Chlanie on narrow gauge line. Jak nie masz się z kim napić, to wchodzisz w ten dział, otwierasz browara o czym informujesz i czekasz aż ktoś się przyłączy. Już z KKKlanem taki pomysł mega hajd parkowego wątku był maglowany na PW.  :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 09 Sierpień 2009, 11:06:36
Dobrą opcją była by wideo konferencja, każdy by się widział i nikt by nie oszukiwał :)
A tu odgrzeję kotleta i film co prawda o normalnotorowy, ale rzecz dzieje się w...? :)
http://www.youtube.com/watch?v=IoobUM4gNT8&feature=related


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 09 Sierpień 2009, 19:38:00
Pytanie z podchwytliwych...

KTÓRA TO KOLEJKA?


(http://lh3.ggpht.com/_uxfMrDwCRi0/Sn3fp562xyI/AAAAAAAABzQ/EklumzQD9-s/s512/DSCN1829.JPG)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: kalito on 09 Sierpień 2009, 20:16:15
Będę strzelał - NKD  :cool:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Marcin117 on 09 Sierpień 2009, 20:30:52
GKD?


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 09 Sierpień 2009, 21:00:47
Sobota na Świętokrzyskiej  :?:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: grzegorz_sykut on 09 Sierpień 2009, 23:04:59
Piwo typowo lubelskie jednak uważam że to mała zmyłka.
NKD obecnie nie jeździ a poza tym krajobraz znad butelki troche nienałęczowski. Biorąc pod uwagę sobotnią imprezę na świętokrzyskiej oraz opinie przedmówcy też skłaniam się że to gdzieś w Umianowicach. Ale nigdy nie byłem na tej kolejce więc moje przypuszczenia są czysto teoretyczne.

A swoją drogą koneserów Perełki zapraszam na NKD. Mimo że pociągi nie jeżdzą to zawsze można poznać trochę kolejowej historii kolejkowej popijając zimne piwko z lubelskiego browaru.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 09 Sierpień 2009, 23:09:30
na 110% świętokrzyska - Umianowice.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 09 Sierpień 2009, 23:44:31
Ha!
Mówiłem,że pytanie z podchwytliwych :wink:

Prawidłowa odpowiedź brzmi:jest to czwarta kolejka.
Pierwsze było "Tuskie" na żeberku,potem dwa w drodze co by lepiej fotostopy wychodziły no i czwarte jak na załączonym obrazku  :cool:
Oczwywiście wszystko w klimatach ŚKD.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 20 Sierpień 2009, 22:10:43
Lxd2-454 dostała czerwoną kartkę. Na szczęście tylko ćwiartkę. (Przy lewym reflektorze)

(http://farm3.static.flickr.com/2610/3836887695_5be25c8328_b.jpg)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 20 Sierpień 2009, 22:27:12
Konkurs sprawnościowy na płynność jazdy (kto dowiezie flaszkę, może ją opróżnić) ? Pewni siebie (no i jakości toru) jesteście  :wink:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 20 Sierpień 2009, 22:58:52
Od 5.05 (http://citizens.wrzuta.pl/audio/amRGL0Jq29r/skauci_piwni_-_piosenka_o_rogatce)

 :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 24 Sierpień 2009, 21:13:31
To jedziemy dalej z trunkami!

Niektóre foto by Buczek_PKP.

Skoro mamy prezentować trunki godne polecenia na wąskim torze, to prezentujemy!

Najlepsi funfle Kuca z Grójca: Heniek i Rysiek, i piwerko "Rysy".

(http://farm3.static.flickr.com/2605/3852755017_5169b22b2e_b.jpg)


Po tym całym zgiełku medialnym mały łyczek się należy! Na uwagę zasługuje również przybór sygnałowy dzierżony w dłoni Ryszarda.

(http://farm4.static.flickr.com/3549/3852790901_5454aa6c61_b.jpg)


A tu inny trunek. Śliweczki parowozowe prezentuje Michał...

(http://farm3.static.flickr.com/2506/3853562182_070cd506dd_b.jpg)


I ich uroczyste przekazanie. Zarząd witał obsługę pociągu tradycyjnie chlebem i solą, a obsługa pociągu przywitała zarząd destylatem z podpiaseczyńskich śliw. Proszę zwrócić uwagę na entuzjazm i oblizywactwo!!! Tak to jest przy zacnych, godnych polecenia trunkach! :mrgreen:

(http://farm4.static.flickr.com/3443/3852783613_12df0e7e14_b.jpg)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 26 Sierpień 2009, 19:49:47
To jeszcze coś z piaseczyńskiego podwórka..

(http://img39.imageshack.us/img39/6695/dscf9091.jpg)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 31 Sierpień 2009, 21:59:00
Aparat zrobił to zdjęcie przed odjazdem do Grójca i...się spsuł :) Ta "czysta" wg sugestii pasażerek tego wesołego wagonu była pędzona :)
(http://lh3.ggpht.com/_riNaP8cqyFY/Spwx8acd9-I/AAAAAAAAA1o/jz-jRyPXMfk/s640/SN857512.JPG)
Jadziem dalej :)
(http://lh3.ggpht.com/_riNaP8cqyFY/Spwnq3ODZvI/AAAAAAAAA1I/cu0YMmPtfnc/s640/SDC17581.JPG)
A tu powinno wodować się parowóz
(http://lh6.ggpht.com/_riNaP8cqyFY/Spwnq6VO1RI/AAAAAAAAA1M/WxUhuXojzRw/s640/SDC17583.JPG)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Romas on 01 Wrzesień 2009, 06:50:57
A tak na marginesie rozszyfrowując i analizując skrót Uniwersytet Trzeciego Wieku czy to oznacza że poziom nauki jest taki jak w średniowieczu? :lol:

Mała poprawka. Średniowiecze zaczyna się od V w. A więc może tu chodzić nawet o starożytność.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 01 Wrzesień 2009, 17:55:50
No... i to jest oferta przewozowa :)
(http://lh6.ggpht.com/_riNaP8cqyFY/Sp015w9VjTI/AAAAAAAAA5E/IdJSPZGGJk0/s512/SN857398.JPG)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 01 Wrzesień 2009, 22:01:22
Cytat: "Gajos w przedostatnim poście"
Ta "czysta" wg sugestii pasażerek tego wesołego wagonu była pędzona


Właśnie, właśnie...

A może wśród zacnych userów owego zacnego forum 750mm są też tacy, którzy bardziej niż wyroby krajowego monopolu spirytusowego cenią te otrzymane siłą własnych mięśni i wyrzeczeń w małych, niezarejestrowanych wytwórniach nektarów?

He, a czy przedstawiciele pewnej warszawskiej elektrowozowni nie wiedzą czegoś w temacie??


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: KLAN PALUCHOWSKICH on 01 Wrzesień 2009, 22:24:52
Smakoszem nie jestem natomiast z racji studiowania chemii miałem doczynienia z takimi miłymi duszy degustatora terminami i procesami jak destylacja czy analiza zanieczyszczeń. Oczywiście wszystko na bazie alkoholu etylowego. Ma pytanie o źródło próbek do analiz zanieczyszczeń prowadzący enigmatycznie odpowiedział zobaczycie na trzecim roku. To już za 30 dni...

Swoją droga próbeczki do analiz czyściuchne że hej :)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: konrad on 01 Wrzesień 2009, 22:39:15
ad zdjęcia gajosa:
czy w Iłży sprzedają piwo w pociągu że mają taką gustowną ramkę do rozkładu?
ad Kucyk
chodzi Ci tylko i wyłącznie o napoje des... (na pewnym forum wyroby destylowane jako niezgodne z prawem były bardzo cenzurowane i niemożna było o nich dyskutować) czy też ogólnie o własną produkcje? np: wina i nalewki bo jeśli to drugie to na pewno się kilku znajdzie :) nieskromnie mogę się przyznać :)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 01 Wrzesień 2009, 22:55:55
Napoje DEStrukcyjne są ogólnie szkodliwe dla zdrowia, podobnie jak inne miłe i smaczne kąski życia. Wszak co jest smaczne albo przyjemne jest niezdrowe lub niemoralne.

Sam temat Trunki na wąskim torze godne polecenia nobilituje. Zatem, jak to powiedział Zapora: wzywam swoich Kolegów userów tego oto zacnego forum 750mm. Mają oni twardą rękę. Jeśli zechcą, to dużo przepisów podadzą na zacne trunki które można skonsumować na wąskim torze!

P.S.
Koleżanka Olgutek, jeśli się nie mylę, zapoczątkowała temat napojów energetycznych hand made on the narrow gauge...


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 01 Wrzesień 2009, 23:35:09
@ Kuc
Jedynymi słowy była tego dnia konkurencja, czy godną? Nie wiem, nie próbowałem, po tym co piłem kiedyś z butelki (made in user 750mm) którą mam w avatarze nie sądzę aby było coś smaczniejszego w tej kategorii.
Zażycie napoju konkurencyjnego przez Uniwersytet Trzeciego Wieku skutkuje podrywaniem innego usera tego forum na stacji w Grójcu metodą na wspólne zdjęcie, przy jednoczesnym zapewnianiu że "a co my to nie możemy sexu uprawiać?"

@ Konrad
Nie wiem bo byłem w sobotę kiedy kolejka jest nieczynna. więcej zdjęć stacji tu:
http://picasaweb.google.pl/gajosgitara2/IZA#5376512513631166018
klikać w prawo


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: klon200 on 02 Wrzesień 2009, 07:57:51
Cytat: "Kucyk"

A może wśród zacnych userów owego zacnego forum 750mm są też tacy, którzy bardziej niż wyroby krajowego monopolu spirytusowego cenią te otrzymane siłą własnych mięśni i wyrzeczeń w małych, niezarejestrowanych wytwórniach nektarów?


Są wśród userów zacnego forum 750mm TACY którzy cenią wyroby otrzymane siłą własnych mięśni i wyrzeczeń......


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 03 Wrzesień 2009, 01:31:42
(http://lh6.ggpht.com/_JjNfyNrHeKE/Sp78r3Isj1I/AAAAAAAANbQ/QkNjCMV529A/s640/750mm.JPG)
jakieś komentarze? :)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 03 Wrzesień 2009, 08:19:11
Tu nie ma co dalej dywagować! Bardziej wąskotorowego trunku nie znajdziemy! :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 03 Wrzesień 2009, 12:24:59
Zrobię mały oftop ale mam złe wieści...
http://www.youtube.com/watch?v=WrZZTFSHRn8&feature=related


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 03 Wrzesień 2009, 15:18:01
Kucyk nie oglądaj !!!!


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 03 Wrzesień 2009, 17:44:58
@ Gajos i jego film

Jest oczywistą nieprawdą, świadczącą o złej woli kapitalistycznej Ameryki, jakoby na święta bimbru miało zabraknąć!
Nasz polskie drożdże, idąc za przykładem bohaterskich drożdży radzieckich, wyprodukują o 1,2% alkoholu więcej od drożdży zgniłego zachodu. Film ten, podszyty grubymi nićmi abstynenckiej propagandy, zewrze jeszcze bardziej szeregi polskich bimbrowników!


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Marcin117 on 03 Wrzesień 2009, 17:54:29
Cytat: "Kucyk"
...wyprodukują o 1,2% alkoholu więcej...

Na litrze czy ogółem? :razz:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: klon200 on 04 Wrzesień 2009, 19:51:59
http://www.youtube.com/watch?v=PLAYRfRCA2U&feature=rec-HM-rn


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 04 Wrzesień 2009, 23:00:19
Ha!

Aleś dał czadu!
Klon, uwielbiam ten filmik. Najdziwniejsze jest, że większość aparatur znam skądś... :mrgreen:

Ale aby nie być gołosłownym coś o zacnym kordiale ze śliwek zamieszczę. Kto zna, ten się obliże, kto nie zna, ten... Ech, nie ważne... :wink:

(http://farm3.static.flickr.com/2613/3887392825_ce3c9b87b9_b.jpg)

(http://farm4.static.flickr.com/3489/3887399201_c42f5af0bd_b.jpg)

(http://farm3.static.flickr.com/2543/3887405663_0e92dbce74_b.jpg)

A tu bonus dla Gajosa. Dębowa kora robi swoje...

(http://farm3.static.flickr.com/2446/3888181118_4f1dc0be0e_b.jpg)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 04 Wrzesień 2009, 23:18:35
Z tymi kotami poprawiłeś mi na chwile humorek.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 05 Wrzesień 2009, 00:17:03
Nie no ale mrok z tym ostatnim zdjęciem... :)
Jak już tak pokazałeś co masz to odpisz na priva :)
Śliczne koty!!


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 05 Wrzesień 2009, 15:32:25
A gdzieś niedaleko Kolei Leśnej Puszczy Knyszyńskiej.... http://www.youtube.com/watch?v=vMMsvhaZ1mY&feature=channel


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 05 Wrzesień 2009, 16:53:32
Cytat: "Kucyk"
A gdzieś niedaleko Kolei Leśnej Puszczy Knyszyńskiej.... [url]http://www.youtube.com/wa...feature=channel[/url]


Czy w cenie biletu przewidują degustację?


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 10 Wrzesień 2009, 21:50:38
Trunki na wąskim torze, niestety nie godne polecenia, bo smak nie ten, choć entuzjazm był z początku:

(http://farm3.static.flickr.com/2490/3907687136_bb1eaf47c7_o.jpg)

(http://farm4.static.flickr.com/3574/3907685866_6f79d0d69d_o.jpg)


A tu coś pod wąskim torem, a właściwie wypatrzone na moście wąskotorowym. Żołądkowa Gorzka w stanie totalnego rozbicia wewnętrznego...

(http://farm3.static.flickr.com/2496/3907682014_139dd7c133_o.jpg)


Skoro winka nie pasują, zaś żołądkowa nie chce się fraternizować, pozostaje zamówić pięć piw!

(http://farm3.static.flickr.com/2607/3907681546_80dfa18e8d_o.jpg)

 :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 10 Wrzesień 2009, 22:12:57
Cytat: "Kucyk"
Skoro winka nie pasują, zaś żołądkowa nie chce się fraternizować, pozostaje zamówić pięć piw!

([url]http://farm3.static.flickr.com/2607/3907681546_80dfa18e8d_o.jpg[/url])


"Pięć piw"-rzekłem prosto z mostu....


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 10 Wrzesień 2009, 22:36:07
Pięć piw niestety nie dojechało, ale Jacek olał to

(http://img151.imageshack.us/img151/1212/image009i.jpg)

I tak trzymać!....  ....choć Jacek właściwie nie trzyma... Znaczy nie trzyma się w garści! :razz:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 11 Wrzesień 2009, 01:01:09
a


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: buczek_pkp on 11 Wrzesień 2009, 21:28:54
Cytat: "Kucyk"
Trunki na wąskim torze, niestety nie godne polecenia, bo smak nie ten, choć entuzjazm był z początku:



Ale za to menele miały slinotok bo myślały, że może damy im te winiacze. Niestety wróciły znów na pólke sklepową :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: OczeQ on 12 Wrzesień 2009, 02:01:14
żeby nie było, że na GKW same takie sztywniaki, jak w ........  :mrgreen:
Z pozdrowieniami i błogosławieństwem od prezesa siedzacego obok pisałem to ja, jarzabek wacław  :mrgreen:
(http://i29.tinypic.com/2zqyl1c.jpg)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 13 Wrzesień 2009, 18:29:46
Kulturalne picie na wąskim.

(http://img16.imageshack.us/img16/7460/dscf0414v.jpg)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: mch on 15 Wrzesień 2009, 19:32:39
Ekhm, post wyedytowany, co by nie psuć wizerunku. Do usunięcia. Aczkolwiek jak dla mnie fotka miała bardziej wydźwięk humorystyczny. ;)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 15 Wrzesień 2009, 20:45:52
a


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jsz on 16 Wrzesień 2009, 18:49:13
:cool: To że ty nie lubisz się bawić nie świadzczy o tym że możesz zniechęcać innych.

Jakoś na wszystkich innych kolejkach można wypić tyle browara ile dany piwożłop może i nikt nie robi z tego problemu i nie jedzie nikomu od pijaków.

Każdy powinien wiedzieć ile może spożyć i czego co by nie robić rozpie....duchy.

A poza tym pije to guma w gaciach , prawdziwy żłop spożywa ulubiony napój.

Najgorsze jak ktoś zachowuje się jak pies ogrodnika lub wujek (nie)dobra (po)rada.

 :arrow: Oczywiście jestem za tym żeby nieletni nie spożywali ,co by nie zajechali na złe tory.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 16 Wrzesień 2009, 20:42:33
Nieletni, jeśli już spożywają, to spożywać powinni pod czujnym okiem doświadczonych starszych kolegów, gdyż tylko wtedy nauczą się, że spożycie to rytuał ku czci Pana naszego Bachusa i jego ziomala św. Andrzeja i ziomy św. Katarzyny.
Zobacz jak znany Kazimierz P. (nie mylić z Kazimierzem S.) potrafi młodym wyjaśniać zawiłości konsumpcji zacnych trunków na wąskim torze. Bo można im tego zabronić, ale wtedy młodzi pójdą w drugą część stacji, staną sobie gdzieś przy krzaku, opier... po calaku. Jaki będzie tego finał - nie trudno się domyśleć - zamiast rytuału - zwałka.
Swoją drogą to często też spotyka się takich pełnoletnich, którym, bardziej niż młodym, ograniczać się powinno dostęp do materiałów pijackich, ale to już zupełnie inna kwestia...

Pisał to OK Kuc.


P.S.

@mch

Mógłby Kolega na tym oto zacnym forum 750mm recepturę produkcji piwerka owego zamieścić oraz wzór nalepki do pobrania?


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 16 Wrzesień 2009, 20:43:41
a


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jsz on 18 Wrzesień 2009, 18:43:35
Lepiej być wesołym pijakiem niż sztywniakiem, który dobrze się czuje tylko we własnym groniem podobnych dziwaków.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 18 Wrzesień 2009, 18:52:15
Weseli pijacy (do których i ja się zaliczam) tworzą  niepowtarzalny klimat kolejek wąskotorowych. Nieważne, czy są mikolami, czy pracownikami. Ważny jest ich luźne spojrzenie na otaczający świat z lekką nutką ironii. I tu Phinkowe elaboraty głoszone z ambony quasiabstynencji nic nie zmienią. Taka jest rzeczywistość...

Ja po prostu lubię wypić.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jsz on 18 Wrzesień 2009, 18:54:02
Kucyk prawda zapodałem mowę jak jakiś zgredzik.

Tak naprawdę to wyznaję zasadę: "pijta lle chceta,póki na ryj nie padnieta ":wink:

P.S.

A na koniec zajawka "o Apostołach":

"Jedzta, pijta , apostoałch nie rzygajta"


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jsz on 18 Wrzesień 2009, 19:01:31
Ja też lubię wypić.

Bo cytując pewnego kolegę "piwo było jest i będzie,więc obalmy je".

Alkohol moim wrogiem!
Więc walczę z nim.... litrami!


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Ptr on 18 Wrzesień 2009, 19:19:23
Cytat: "powerpack"
Alkohol moim wrogiem!
Więc walczę z nim.... litrami!


Albo:
Alkochol to twój wróg, więc lej go w morde jak tylko go zobaczysz!
 :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: arti281 on 18 Wrzesień 2009, 20:22:29
Alkochol to twój wróg-lej go w morde a on cie o glebe


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kajetan on 18 Wrzesień 2009, 20:32:33
Cytat: "powerpack"
Lepiej być wesołym pijakiem niż sztywniakiem, który dobrze się czuje tylko we własnym groniem podobnych dziwaków.

Sęk w tym, co na to otoczenie. Chojrak, któremu się wydaje że ma niesamowicie mocną głowę, podczas gdy w istocie tak nie jest, może być źródłem dużych problemów...

Akurat Rogów ma dość tęgo pijących sąsiadów. Szczególnie chętnie piją na stacji. "Odprowadzanie" do domu osobnika któremu akurat zdarzyło się stracić poczucie czasu, kierunku i równowagi na środku stacji zapełnionej wycieczką szkolną jest dość żałosne.
O sprzątaniu wagonów z pawia wymieszanego z potłuczonymi butelkami po tanim winie nie wspomnę...


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jsz on 18 Wrzesień 2009, 20:46:16
Niestety my tu z kolegami na wesoło,a tu się odezwał kolega sztywniak.

Człowieku wrzuć na luz,bo nie dotrwasz starości.

P.S.

Pozdrowienia dla wszystkich wesołych userów piszących teksty na luzaku i nie próbujących umoralniać innych na siłę.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Przemek on 18 Wrzesień 2009, 20:54:36
Kalito powiedział kiedyś:
Cytat: "Kalito"
Prawdziwy MK pije tylko ropę spuszczoną z rumuna

cokolwiek miało by to znaczyć...  :???:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: kalito on 18 Wrzesień 2009, 21:41:40
I tym miłym akcentem zakończmy tę dyskusję, bo okaże się że półświatek wąski polega tylko i wyłącznie na piciu. Fajne to jest, ale do pewnej granicy. A jak się z wątku o piciu robi jeden z obszerniejszych wątków na forum, to chyba to nie jest dobry znak...

A co do samego sztywniactwa, wesołego pijaństwa itd. Okres celebrowania picia minął mi już dawno. Teraz piję towarzysko. Lubię piwo, wino, wódką też nie pogardzę. Nie za rzadko, nie za często, w sam raz (no powiedzmy raz na dwa tygodnie coś tam sobie wypiję, np. kilka piw). No ale żeby z tego życiową filozofię robić?? Panowie, wiem że fajnie sobie popatrzeć na zdjęcie pijanego żulika leżącego w rowie, więc że ta otoczka okołoalkoholowa jest fajna, ale... człowiek podniecał się tym 10 lat temu w liceum, a nie stare chłopy licytują się na fotki z kloszardami i flaszkami. Fajne to było na początku, teraz robi się żałosne. Zamykam.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: arti281 on 02 Marzec 2010, 20:40:53
Powracając do do tematu moze ktos posiada jakiś ciekawy przepis na swojskie winko ewentualnie zacier taki kolejowy  :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 02 Marzec 2010, 21:35:02
A może być kolejowy Żółtanol? [you] mówi że tak, zatem podaję najprostszy przepis na nalewkę!

Najprostszą nalewką jest nalewka 100gr wódy do szklanki i jej wypicie. Ale dziś o nieco wykwintniejszej nalewce coś napiszę.
Jest to bardzo prosty przepis na coś, co zwala z nóg. I to nie tylko mocą, ale i smakiem: nalewka pomarańczowo-kawowa.

Pomarańcze jak najlepszej jakości myjemy, sparzamy wrzątkiem i dziurkujemy nożem. W szczeliny wpychamy po ziarenku kawy - ja polecam Davidoffa. Umieszczamy owoce w słoju i zalewamy najlepiej psotą, a w razie jej braku gorzałą sklepową. W zależności od upodobania dodajemy cukier - ja polecam kandyzowany lub trzcinowy nierafinowany ze względu na smak. I teraz najtrudniejsza część: czekamy miesiąc... Po miesiącu pomarańcze wywalamy - oddały Tobie, co kryły w sobie, zaś powstały nalew filtrujemy przez podwójny filtr od kawy. Można już pić, ale jeśli wytrzymamy kolejny miesiąc - będziemy mieli istną ambrozję.
Przedstawię opis moich wrażeń psychosomatycznych z pierwszego wyrobu takiej nalewki:
Odkręcam słój, piękny zapach pomarańczy i kawy. Kompozycja idealna dla zmysłów. Łapię łyk, moment dziwnego posmaku i... ach, pierwsza jest kawa. Intensywna i dominująca jak "smoła" espresso. Po minucie pomarańcza: delikatna i subtelna, ale z czasem nabierająca siły. Po dwóch minutach harmonia smaków delikatnieje i przyprawia o pomysł aby znów słój odkręcić...

Zaś Nieznany Poeta tak ujął ów trunek:

"To ambrozja, istny nektar,
Wychlać można tego hektar.
Później walniesz se fraktala,
Z rana bańka nap...tralala..."


Tak wygląda gąsiorek 15L załadowany następującym asortymentem:

- 4kg pomarańczy najlepszych jakie były w Auchanie - słodkich i aromatycznych;
- 1 cytrynę - się turlała po kuchni;
- 0,5kg cukru Diamant KANDYZ Bursztynowy;
- ziarna kawy Davidoff powbijane w cytrusy - ok. 30 szt/owoc.
- wódka 48% ze spirytusu śliwkowego rozcieńczonego wodą osmotyczną od Kolegi Drezyniarza- do pełna.


(http://farm5.static.flickr.com/4041/4356876158_98e9ffb8ec_o.jpg)

Teraz ciężki miesiąc przede mną...  :lol:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: arti281 on 02 Marzec 2010, 21:45:34
Dobrze ujęte- czekać miesiąc!Mało prawdopodobne ale jak to mówia świat nalezy do odwaznych.Dzięki za przepis skorzystam


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: olgutek on 02 Marzec 2010, 21:58:04
No aż stworze sama , apetyczne ;)
Ale aż miesiąc ech .... dam rade ;) nikomu nie pokaże to mi nie wypije  :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 02 Marzec 2010, 22:15:53
He, mało tego, taki żółtanol po dwóch miesiącach leżakowania można wykorzystać jako filtr do aparatu fotograficznego dający efekt w stylu retro.
Tak wygląda świat przez ową nalewkę:

(http://farm5.static.flickr.com/4008/4285383384_2a36e30802_o.jpg)


@Olgutek
Swego czasu postulowałaś produkcję kwasu chlebowego jeśli się nie mylę...


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: arti281 on 02 Marzec 2010, 22:25:26
Zazdroszcze wytrwałości  :razz:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: AXEL on 03 Marzec 2010, 00:37:02
A ja zapytam kolegów z grupy SKW. Pamiętacie wypad do Cisnej? A pamiętacie wycieczkę do sklepu drezyną ręczną w środku nocy? Za chorobe nie pamiętam co to za trunek przywieźć mieliśmy ale chyba nie dojechał bo rozpracowan został w drodze powrotnej (z gwinta). Ktoś pamięta?


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: kalito on 03 Marzec 2010, 01:02:29
No pewnie. To była żołądkowa gorzka. Wysiłek+flaszka z gwinta=niezapomniane wrażenia ;)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: AXEL on 03 Marzec 2010, 01:44:18
I to był prawdziwy trunek na wąskim torze ;) Bo nie liczy się co a liczy się gdzie :D


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: olgutek on 03 Marzec 2010, 09:29:09
Cytat: "Kucyk"
@Olgutek
Swego czasu postulowałaś produkcję kwasu chlebowego jeśli się nie mylę...



Tiam, wykonanie było w osobie niejakiego Kondzisława. Przynajmniej on się tego podjął mnie z początkowego braku czasu a potem sklerozy zapomniałam o tym dokumentnie. Ale fakt sezon się zbliża może czas zacząć przygotowania. Tylko problem mam chleb to jadam okazjonalnie  :sad:

@ Konrad a co tobie z tego eksperymentu wyszło?


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: OnlyBreslau on 03 Marzec 2010, 10:00:36
Na KKD prym wiodły wynalazki pt: "ARIZONA" i "TEXAS" :twisted:

A co do Kucyka to mówię stanowcze NIE dla różnego rodzajów domowych wynalazków,jeżeli nie pochodzą z rodzimych upraw a pomarańcze do takowych nie należą  :cool:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 03 Marzec 2010, 10:12:32
a


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: olgutek on 03 Marzec 2010, 12:00:14
ale wredny ten Kondzik no łobuz jeden mnie nie poczęstował a to agawa wredna zielona  :!:  :!:  :mad:
No a on siechciał na nalewke wprosić uuu nie da se ;>  :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: arti281 on 03 Marzec 2010, 12:44:09
Cytuj
stanowcze NIE dla różnego rodzajów domowych wynalazków,jeżeli nie pochodzą z rodzimych upraw a pomarańcze do takowych nie należą  :cool:


Skoro rodzime to masz jakieś propozycje?Czy tylko NIE?! :wink:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 03 Marzec 2010, 19:49:35
Cytat: "OnlyBreslau"
stanowcze NIE dla różnego rodzajów domowych wynalazków,jeżeli nie pochodzą z rodzimych upraw a pomarańcze do takowych nie należą


Człowieku, osobiście czarnuchów batożę na mojej plantacji pod Grójcem! Nie słyszałeś o efekcie cieplarnianym?? Kawa też tam dojrzewa!

Ale do rzeczy! Konrad, czy mógłbyś przybliżyć niewiernym jak ów zacny, chwalebny, wąskotorowy trunek kwasowo-chlebny otrzymujesz?


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: konrad on 03 Marzec 2010, 23:29:33
Wywołali mnie do tablicy...
Proporcji już nie pamiętam, ale da się je zdobyć w książce gotuj z google.pl :) specjalnie nie przywiązywałem się do konkretnego przepisu lecz każdy przepis różni się jakimś szczególikiem...
Zasadniczo bierzemy czarny chleb, może być wczorajszy, ususzyć, pokroić zalać wodą (mniej więcej 0.5 kg chleba na 5 l wody) dodać cukru i troszkę drożdży, ma to tak postać dobę, potem przelać do butelek, wrzucić po kilka rodzynek i zakorkować, pić na drugi dzień :) Smacznego


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 03 Marzec 2010, 23:36:30
a


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 03 Marzec 2010, 23:42:57
He, niezłym napojem na ugaszenie pragnienia po całym dniu skrobania wagonu (lub całym wieczorze gawęd kolejowych) jest podpiwek. Tylko trudność polega na tym, że proces wytwarzania trwa ponad tydzień.

Ja nie przepadam za 'kfasem chlepowym' obecnie oferowanym w handlu, bo ma on z tym napojem tyle wspólnego co Pamela Anderson ze sportem balonowym. Ale jak ktoś uzbiera dobrego, razowego chleba, wysuszy (najlepiej na blaszanym dachu wagonu, lub chociażby drezyny, nie mówiąc już o kolektorze wydechowym Maybacha) to zajefajny zakwas można zrobić. Co ciekawe, niby takie to bezalkoholowe, ale jak się grzebnie litr w gardło spragnione, to zaraz człek weselszy się robi...  :cool:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 03 Marzec 2010, 23:47:57
a


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 03 Marzec 2010, 23:55:19
Właśnie...

Ten kwas z reklamy jest prawdziwym kwasem.(http://smileys.on-my-web.com/repository/Drinks/coke.gif)
Ja jednak wolę sposób Konradowo-Olgutkowy czyli nie z fermentacją mlekową (kiszenie), a alkoholową (jest to oczywiste). I właśnie o takim trunku wąskotorowym pisałem...


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 03 Marzec 2010, 23:58:36
a


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: kalito on 04 Marzec 2010, 00:07:33
A mnie się to zdanie z owej strony podoba:

Cytuj
W dzisiejszych czasach jedzenie i picie stały się tak ważne jak nigdy przedtem[...]


:D

Produkt wart spróbowania. Ja mam dostęp do kilku rodzajów kwasu chlebowego w sklepie z żywnością radziecką. Piłem litewski i ukraiński, oba dobre, ale ocenić obiektywnie nie potrafię, bo nie znam napojów wzorcowych, wg których mogę ustalić jakąś skalę porównawczą.
Jako ciekawostka pozaalkoholowa powiem, że w tym sklepie można też kupić sok brzozowy, z którym nigdy wcześniej się nie spotkałem, a okazuje się że jest to dość popularny napój za Bugiem.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 04 Marzec 2010, 00:12:09
a


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Marcin117 on 04 Marzec 2010, 00:13:05
Cytat: "kalito"
sok brzozowy

U nas to się nazywa woda brzozowa i to też jest napój spożywany w Polsce przez przedstawicieli pewnej niechlubnej grupy społecznej.... :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: kalito on 04 Marzec 2010, 00:15:21
Wiedziałem, że ktoś nawiąże do wody brzozowej. To było więcej niż pewne :cool:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Romas on 04 Marzec 2010, 08:28:39
Cytat: "Marcin117"

U nas to się nazywa woda brzozowa i to też jest napój spożywany w Polsce przez przedstawicieli pewnej niechlubnej grupy społecznej.... :mrgreen:


Fryzjerzy ???  :shock:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: arti281 on 04 Marzec 2010, 09:11:14
Jeżeli ktoś nie pił tzw.kwach chlebowy z cearfura nic nie traci!Nie polecam niezły syf!Za to polecam piotrkowski Jałowiec!!! :mrgreen:  idealny na popychacza cudowny na kaca! :razz:
 Choć powiadają że na kaca to SEKS I PRACA


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: prof_klos on 05 Marzec 2010, 02:33:15
Widzę ciekawy wątek opuściłem, jeżeli nikt nie wspominał:
Magnus, piwo słodowe (z 7 rodzajów słodu) , pakowane do małych 330ml, tak więc nie za dużo, nie za mało "na raz" a ugrzać się można no i smakuje zarąbiście. Polecam. ;)
Mamo, jak żech dawno piwska nie chał. Pogoda zdecydowanie odstrasza. Nie ma to jak latem, w słońcu... Eh, zimo - czas na ciebie! Uciekaj! :)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: olgutek on 05 Marzec 2010, 09:18:00
Cytat: "kalito"
A mnie się to zdanie z owej strony podoba:

Cytuj
W dzisiejszych czasach jedzenie i picie stały się tak ważne jak nigdy przedtem[...]


:D

Produkt wart spróbowania. Ja mam dostęp do kilku rodzajów kwasu chlebowego w sklepie z żywnością radziecką. Piłem litewski i ukraiński, oba dobre, ale ocenić obiektywnie nie potrafię, bo nie znam napojów wzorcowych, wg których mogę ustalić jakąś skalę porównawczą.
Jako ciekawostka pozaalkoholowa powiem, że w tym sklepie można też kupić sok brzozowy, z którym nigdy wcześniej się nie spotkałem, a okazuje się że jest to dość popularny napój za Bugiem.


To już mogę powiedzieć, że kwas chlebowy ze sklepu w Rogowie ma lepszy smak. Moja koleżanka miała wycieczkę objazdową Litwa, Łotwa... i nie jeden kwas piła. Ja przyniosłam Rogowski to powiedziała, że lepszy i chociaż smak chleba czuć w ustach.   :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: kalito on 05 Marzec 2010, 09:33:55
No to fakt. W tych kwasach, które piłem ciężko wyczuć chleb, ewentualnie leciutką nutkę gdzieś majaczącą w tle ;)

Zdaje się, że żeby poznać smak prawdziwego kwasu trzeba go sobie samemu nagonić.

Tak na marginesie byłem kiedyś w Kaliningradzie i jedną z niewielu rzeczy, która wryła mi się w pamięć była stojąca na skrzyżowaniu mała cysterna z kwasem i kolejka ludzi nalewająca sobie. Ciekawe czy to w tamtych stronach powszechne czy przypadek zarejestrowany przeze mnie był odosobniony?


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: olgutek on 05 Marzec 2010, 10:44:49
Moja znajoma widziała cysternę i automat z wódką  :mrgreen:  tylko, że w Moskwie ;)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 05 Marzec 2010, 10:46:28
a


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: kalito on 05 Marzec 2010, 11:05:53
Jest to dodatkowa zacheta do odwiedzenia Rogowa :)

Musze sie w koncu wybrac jak bede w Polsce, jakos zaniedbuje sprawe, bo jak czlowiek na pare dni przyjezdza to wiele roznych osob chce ode mnie wiele roznych rzeczy i na nic nie ma czasu.

A co do cystern to obiecalem sobie, ze jak kiedys wygram w totka (jak zaczne grac), to pierwsza rzecza jaka zrobie bedzie kupienie duzej cysterny z wodka i postawienie jej w najbardziej zulowskiej dzielnicy w Starachowicach. Niech sie chlopaki ciesza. :D


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 05 Marzec 2010, 17:48:48
Cytat: "Phinek"
najlepiej przed spożyciem wstrząsnąć


He, he dowcipniś... http://www.youtube.com/watch?v=hKoB0MHVBvM


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: konrad on 05 Marzec 2010, 18:54:35
Cytat: "kalito"

Tak na marginesie byłem kiedyś w Kaliningradzie i jedną z niewielu rzeczy, która wryła mi się w pamięć była stojąca na skrzyżowaniu mała cysterna z kwasem i kolejka ludzi nalewająca sobie. Ciekawe czy to w tamtych stronach powszechne czy przypadek zarejestrowany przeze mnie był odosobniony?


Ja widziałem taką małą przyczepę-cysternę ok.300-400l na Ukrainie... :)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 06 Marzec 2010, 23:19:38
a


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: AmaSoft on 11 Marzec 2010, 17:21:07
Kwas kwasem, ale nie ma to jak dobre winko pod wiaduktem kolejki :)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 12 Marzec 2010, 21:43:11
Pić trza umić, więc nie tylko o przyjemnościach, ale i o odpowiedzialności czas pomówić.

Ja, ze swej strony, deklaruję oznaczenie produktów z mojej małej, domowej wytwórni logiem wąskotorowej akcji odpowiedzialności:

(http://farm5.static.flickr.com/4026/4427987086_233a7d020f_o.jpg)

Logo dotyczy kolei z trakcją parową, zatem liczę na inwencję Koleżanek i Kolegów w kwestii innych rodzajów trakcji.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Brood.K on 13 Marzec 2010, 09:29:07
(http://iv.pl/images/40671146199105866574_thumb.jpg) (http://iv.pl/viewer.php?file=40671146199105866574.jpg)
To wszystko z nudów, wysoki sądzie..  :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: prof_klos on 13 Marzec 2010, 19:43:09
Co się tej Lxd2 stało? Wygląda jak... spalona!  :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Brood.K on 14 Marzec 2010, 09:32:10
Edycja po powyższej sugestii:
(http://iv.pl/images/64194892686123779798_thumb.jpg) (http://iv.pl/viewer.php?file=64194892686123779798.jpg)
Po paleniu też nie jeździmy.  :roll:

Generalnie chodziło mi o to żeby wyglądała jak odręcznie narysowana.
A o ile dobrze pamiętam, to któraś Lxd2 z Gryfic, bodajże 479 ma taki straszliwie ciemny kolor. Ale ok, w takim razie jest wersja do podmiany.  :cool:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 15 Marzec 2010, 18:23:18
No, dobrze. Już tam coś w gąsiorku dojrzewa, mamy logo akcji odpowiedzialnego tankowania, mamy banderolę do oakcyzowania naszego produktu, zatem czas na etykietę która by nasz trunek zdobiła.
Oto projekt zrobiony przez mojego Kolegę Calyx'a.

(http://farm5.static.flickr.com/4066/4430982547_f0960989cd_o.jpg)

Pamiętam, że w zeszłym roku pojawiła się w temacie wyśmienita etykieta rogowskiego piwa kolejowego, czy można by prosić o jej ponowne zaprezentowanie? A może ktoś jeszcze ma jakieś pomysły na opakowanie trunków wąskotorowych?

Cytat: "Brood.K"
Po paleniu też nie jeździmy. :roll:


Dizajn by Calyx:
(http://farm5.static.flickr.com/4014/4435174997_5b8d40d12b_o.jpg)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 01 Kwiecień 2010, 17:03:15
I kolejna etykieta na wąskotorowy trunek autorstwa Kolegi Calyx'a. Na uwagę zwraca miejsce w prawym, dolnym rogu pozostawione aby móc wpisać pojemność butli oddającą szerokość toru na którym będzie się trunek spożywać. Czyli w Cichowie ćwirteczkę, w Rogowie walniemy trzyczwartówkę, w Piasecznie litra... Tylko co zrobić ze Żninem - nie dolać do butli 0,7? :razz:

(http://farm3.static.flickr.com/2733/4481245307_3fd8c823a5_o.jpg)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: OczeQ on 01 Kwiecień 2010, 17:21:13
Kucyk, a co z Bytomiem?

Do rogowskiej pojemności obowiązkowy karniaczek?  :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Brood.K on 01 Kwiecień 2010, 20:17:36
Bierzemy litr, zaczynamy go w Żninie, a kończymy na Maltance, a ponieważ Maltanka bardzo długa ( bo można w kółko ) to jeszcze trzeba dołożyć unijne 0,2 :lol:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 01 Kwiecień 2010, 20:20:42
Jeszcze Wyrzykowska i Hajnówka


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 01 Kwiecień 2010, 20:25:08
Ja jednak proponuję po prostu dolewki kompensacyjne. Prosto z galonika:

(http://farm5.static.flickr.com/4053/4481383563_e90dba782e_o.jpg)


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Brood.K on 01 Kwiecień 2010, 20:25:31
No tak, zapomniałem o Wyrzyskiej, a to przecież bliżej Żnina i większe prawdopodobieństwo powodzenia akcji. Zanim dokulasz do Hajnówki to wywietrzeje, a wtedy chyba się nie liczy? ;-)

Co za kolor... Szacun..   :shock:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 01 Kwiecień 2010, 20:34:02
Na wschodzie jeszcze jest przecież Czarna Białostocka i Płoczno. Nie tak daleko siebie to nie wywietrzeje :D


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: janeczek on 01 Kwiecień 2010, 21:03:19
Na Wschodzie to jest najwięcej 1520  i od tego trzeba zacząć  :wink:  Można bez tych 20  :wink:, ale należy wziąć pod uwagę linię dwutorową  :mrgreen:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 01 Kwiecień 2010, 22:15:57
Ale tu chodzi o wąski a nie szeroki tor.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: janeczek on 01 Kwiecień 2010, 22:18:56
Aby się nachlać nie potrzeba żadnego toru....... tylko później pojawia się .... tor przeszkód  :wink:


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 01 Kwiecień 2010, 23:23:58
.


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Paweł Niemczuk on 02 Kwiecień 2010, 04:17:02
Och, skoro bierzemy się za takie tory (podnośnie), to ja się zaczynam bać suwnic bramowych ;p


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 02 Kwiecień 2010, 18:27:25
Cytat: "Phinek"
Kanał Ostródzko-Elbląski ?

Tak z ciekawości. Jaki tam jest rozstaw??


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 11 Kwiecień 2010, 22:24:21
NSF nie dowiedział się o rozstawie, ale za to prezentacja trunku wąskotorowego się odbędzie.

(http://lh4.ggpht.com/_riNaP8cqyFY/S8HnnFveWsI/AAAAAAAACVc/MuT7Eiw_kD8/SDC10018.JPG)

(http://lh6.ggpht.com/_riNaP8cqyFY/S8HnrV7vjTI/AAAAAAAACVw/ZIBvbxN7TEc/SDC10022.JPG)

(http://lh4.ggpht.com/_riNaP8cqyFY/S8HnxVdxqVI/AAAAAAAACWM/N2aeIEpfl2M/SDC10028.JPG)

He, żółtanol wąskotorowy dosłownie rozpłynął się w ustach...

Polecam: róbcie nalewki!


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 12 Kwiecień 2010, 11:23:35
Co do ostatniego zdjęcia to przypomniał mi się przepiękny tekst jaki wtedy padł "wypij jeszcze raz bo nie zdążyłem zdjęcia zrobić"


Tytuł: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 21 Kwiecień 2010, 22:49:21
W temacie etykiet jeszcze.
Co prawda nie kolejowe ale nadaje się świetnie :mrgreen:

(http://vader.joemonster.org/upload/zev/512_370235c0766fdebimber2.jpg)

źródło:joemonster.org


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: OczeQ on 28 Sierpień 2010, 09:49:40
@Kuc:  Żółtanol trunek przezacny, a degustacja z widokiem na elektrownię Szombierki i czołg CW34 jeszcze bardziej ukazuje jego walory smakowo-zapachowe :D


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Bogdan_KRK on 30 Listopad 2010, 19:32:35
Witam!  Ponieważ mrozik złapał,dla rozgrzewki poczytałem ten  wątek. Na TZF jest wielu "smakoszy" lubiących popróbować różnych trunków (JA TEŻ  :-[)  podczas imprez kolejowych, i nie tylko . Może więc w przyszłym sezonie 2011 zorganizować na którejś Kolejce podobny teleturniej ? ;D  http://www.youtube.com/watch?v=zp5NlprySZs   Pozdrawiam! Bogdan.


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: 102N on 30 Listopad 2010, 21:06:49
Ha, może nie "Jaka to nalewka",ale "Ile czasu zajmie dotarcie do miejsca ,w którym masz spać" To tak nawiązując do ostatniej imprezy w Gnieźnie. Niektórzy wiedzą o co chodzi;)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Doctor on 30 Listopad 2010, 21:38:08
Że tak pozwolę sobie wrócić do tematu trunków. Na tegorocznej jesiennej imprezie na Żuławach niejeden miał okazję napić się piwa o nazwie Naturalne. Trunek ten okazał się być zacnym nieprzeciętnie, a nabyć można go jedynie w miejscu jego produkcji, czyli w browarze w Gościszewie (to jak z Malborka się na Grudziądz jedzie). Piwko uczestnikom imprezy zasmakowało tak bardzo, że kiedy my (czyli ekipa poznańsko-leszczyńska) w miejscowym sklepie zapytaliśmy jak trafić do browaru, pani za ladą odpowiedziała nam z uśmiechem graniczącym z totalną załamką i zdziwieniem. Po próbie dowiedzenia się "ossochozi" powiedziała, że kilkunastu już było przed nami tego dnia. A w samym browarze spotkaliśmy kilku kolegów z imprezy, którzy, podobnie jak my, przybyli tam z zamiarem zrobienia zakupów.
A co do samego piwka: jest pyszne, niepasteryzowane i występuje w dwóch odmianach: filtrowane i niefiltrowane. Mi osobiście to drugie smakowało bardziej. Piwa "korporacyjne" się nie umywają! :D


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: E583.002 on 01 Grudzień 2010, 06:54:36
Generalnie na prawdziwej kolei (nie wąskotorowej) jedynym słusznym trunkiem są wodne roztwory alkoholu etylowego o stężeniu od 40% w górę. Ogólnie picie piwa na kolei normalnej przez "prawdziwych" kolejarzy nie jest widziane zbyt przychylnie i osoby pijące piwo są obiektem żartów i woła się  na nie "cioty" bądź "pedały" ewentualnie może usłyszeć żeby nie pił piwa bo mu się żaby w brzuchu zalęgną... co ciekawe pijący piwo są darzeni mniejszym respektem niż osoby wogóle niepijace...


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 01 Grudzień 2010, 08:17:48
Czyli kto wali piwo ten jest Prawdziwym Kolejowym Pajacem "alkoholowym" (patrz. http://750mm.pl/index.php?topic=3207.0 )


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Maciek JKD on 01 Grudzień 2010, 13:07:09
Ha, może nie "Jaka to nalewka",ale "Ile czasu zajmie dotarcie do miejsca ,w którym masz spać"


To za trudna sprawa :/ Niestety najbardziej zainteresowani mogą tylko wystąpić w powtórce serii "Okruchy pamięci" w której i tak ostatnie 1000 metrów pewnego sympatycznego sobotniego wieczora nie pozostawiło po sobie żadnego śladu. Ugruntowało się za to przeświadczenie o słuszności teorii teleportacji :)

My sfrustrowani pasjonaci Jędrzejowskiej KD przy nadarzającej się wyjątkowej okazji preferujemy zawody w typie "Które to kółeczko?" przeplatane z "Nie blokuj kolejki!"

(http://www.dabie.k-ow.net/~maciek/grafika/kkmjkdimpra2.jpg)

Pozdrawiam
Maciek


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: 102N on 01 Grudzień 2010, 15:17:52
Hehe :D
Nie mniej jednak wszyscy mundurowi zapraszają na kolejną imprezę,tym razem już w cieplejszej porze roku i miejmy nadzieję już z dotarciem do Anastazewa... :)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Maciek JKD on 01 Grudzień 2010, 17:42:18
Nie omieszkamy skorzystać z każdej nadarzającej się okazji odwiedzenia kolejki gnieźnieńskiej :) W imieniu kolegów i swoim mogę przekazać, że jest nam bardzo miło z związku z zaproszeniem. Jednocześnie przesyłamy gorące pozdrowienia dla całej ekipy GKW (jednej i drugiej kolejki ;)) zarówno mundurowej jak i utajnionej. Jeśli pogoda/pkp dopisze postaramy się zmontować jakiś wyjazd na kolejny finał WOŚP do Gniezna. Jako, że tegoroczny poprzedzi nieco dłuższy łyk-end, być może będziemy w czymś pomocni podczas przygotowań (czyt. znajdzie się paru desperados do łopaty)

Pozdrawiam
Maciek


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Bogdan_KRK on 01 Grudzień 2010, 21:57:37
Witam! Sądziłem,że ten wątek jest traktowany trochę "na luzie" Samemu trochę mi się dostalo! (zainteresowani wiedzą o co chodzi). Ale przedciąganie wątku "Pajacowania" z tematu na temat, to już trochę przesada ;D   Pozdrwiam! Bogdan.


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: 102N on 01 Grudzień 2010, 22:41:02
Spokojnie Bogdanie!
To co na wąskim torze ,to zostaje na wąskim torze! :)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Bogdan_KRK on 01 Grudzień 2010, 23:35:10
Nooo! To Jakubie pojechałeś teraz.......... 1452!  ;D


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 02 Grudzień 2010, 00:29:08
chyba 1520...


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Bogdan_KRK on 02 Grudzień 2010, 00:56:44
Witam! No właśnie tak mnie wyprowadzili , taki "kit" wcisnęli,że każdy by zgłupiał!  Ale myślę , że następnym razem , będzie dardziej poprawnie. I to tylko dzięki wytycznum TZF. Pozdrawiam. Bogdan.


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 06 Marzec 2011, 00:22:13
Zamieszczam fragment z realizacji teledysku bardzo zacnego w tym wątku, bo... No poczekajmy chwilkę na rozwiązanie zagadki.

"Dyabeu" Making of music video for Deriglasoff Band (http://www.youtube.com/watch?v=rzmFpLLaGHw#ws)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: OczeQ on 06 Marzec 2011, 13:54:58
mocne.... z wykopem :)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jsz on 06 Marzec 2011, 17:44:00
Suuuper :o


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Paweł Niemczuk on 07 Marzec 2011, 05:29:04
No dobra, wygląda świetnie, robi wrażenie. Jako, że temat zapodał Kucyk, to dwie rzeczy są pewne:

1. Na pewno, wbrew pozorom, ma to coś współnego z trunkami. Ale pytanie, bo ciekawość mnie zżera: co??
2. Na pewno ma też coś wspólnego z Piasecznem. Tu się domyślam, że to właśnie w Piasecznie ten teledysk był kręcony. Zatem prośba o jakieś dalsze szczególy :)

A tak na dokładkę jeden z najbardziej kolejowych teledysków w historii. Queen, "Breakthrough". Jest i motyw przebijania się przez ścianę, i dużo torów, i parowóz. Cały teledysk jest kręcony na jadącej platformie :)

Queen - 'Breakthru' (http://www.youtube.com/watch?v=CEjU9KVABao#)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 09 Marzec 2011, 16:23:53
Ale rozerwał :)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 18 Marzec 2011, 21:07:20
No i mamy rezultat, i rozwiązanie zagadki "czemu akurat w Trunkach...?":

Deriglasoff "Dyabeu" (official video) feat. Arkadiusz Jakubik (http://www.youtube.com/watch?v=triac-Iwxbk#ws)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Harry Potter on 23 Marzec 2011, 14:20:41
Ta scena z rozwałką muru to tak trochę jak z kolejnej cegły Pink Floyd'a...
Ale efekt wyczesany ;D Autorom gratuluje pomysłu...


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: konrad on 28 Marzec 2011, 19:24:11
w 0.10 "dzwoni szklaneczkami, pobrzękuje UTKami" czy dobrze słyszę? czyżby ostatnie kontrole tego urzędu obiły się nawet o uszy artystów?  :)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 14 Kwiecień 2011, 22:17:38
Tak czasem i na wąskim po trunkach bywa:

Ani Mru Mru - Lokomotywa (HD) (http://www.youtube.com/watch?v=5SuxyD6dc9w#ws)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 16 Kwiecień 2011, 22:37:42
Taki oto wiersz znalazłem:

Wjeżdża na peron lokomotywa
Mnie już nie lejcie, bo mnie już kiwa
I Piwa wiezie całe wagony
Więc pijcie wszyscy, który spragniony?

...Stoi i sapie dyszy i bucha
Piwo jej kapie spod grubego brzucha
Szkło dzwięczy w uszach syczy pod pianą
Wszyscy to piwo dzisiaj dostaną

Nagle buch, piwo w ruch
Syczy i płynie i kropla nie zginie
Ruszyła browarnia po kuflu do gęby
I dzwoni szkłem swoim i dzoni o zęby
I zapach chmielowy się niesie wokoło
I stuka się kufel i dzwięczy wesoło

Bulgocze to piwo i dobry ma smak
Więc pijcie je żywo padając na wznak
I piją je ludzie i leżą pokotem
Chmielowy tyś cudzie co płynnym jest złotem!


Tytuł: Odp: Trunki spożyte w nadmiarze przy wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 01 Maj 2011, 17:03:47
Z cyklu "Człowiek (napity) przy torze" dziś opowieść o dobrym funflu czyli foto-tutorial co zrobić in case of emergency jeśli biesiadnik nie może usunąć się sam i twierdzi - za łowcami Rp1, że skrajnia to za daleko.

O właśnie mamy tu taki typowy przypadek. Pan w białej kamizelce twierdzi "Heniu, nadjeżdża drezyna!" na to pan w zielonych spodenkach stwierdza "A g... mnie to obchodzi, jestem na pikniku i się nie będę ruszać!"

(http://farm6.static.flickr.com/5229/5676064774_15ebfd4160_z.jpg)

Co wtedy uczynić? Krok po kroku wyjaśnia Kuc:

1. Zachodzimy delikwenta z tyłu;

(http://farm6.static.flickr.com/5269/5675503821_357b35e9e5_z.jpg)

2. Obracamy wokół osi poziomej równoległej do toru;

(http://farm6.static.flickr.com/5306/5675504519_6de3a98d08_z.jpg)

3. Obracamy wokół osi poziomej prostopadłej do toru;

(http://farm6.static.flickr.com/5024/5676067172_dd1813be98_z.jpg)

4. Ugniatamy do czasu uzyskania skrajni budowli B1000t zgodnej z normą BN-74/3501-02 "Koleje wąskotorowe. Skrajnia taboru i skrajnia budowli dla kolei o szerokości toru 1000mm."

(http://farm6.static.flickr.com/5147/5676067756_a440058ac5_z.jpg)

5. Po przepuszczeniu pociągu stwierdzamy "mission accomplished" czy "panie prezesie, melduję wykonanie zadania!"

(http://farm6.static.flickr.com/5184/5675506307_255700cee3_z.jpg)

Zaprezentowany przypadek miał miejsce podczas oprysku szlaku w sobotę 30.IV, ale może zdarzyć się zawsze, zatem pamiętaj: szanuj kumpla swego, bo nogi masz tylko dwie! ;D



Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: isiek200 on 01 Maj 2011, 20:28:40
Dlaczego maszyniści wąskich torów powinni nosić w torbie dobrą czystą wódkę? Oto moje zdanie w tym temacie: Jak każdy wie przejazdy na wąskich torach nie należą do najbezpieczniejszych ze względu na głupotę kierowcy. Kiedy nasz pociąg będzie miał kolizję z samochodem (oczywiście niewielką i bez ofiar ani rannych) wysiadamy i mówimy do kierowcy:
- Panie, to cud, że żyjesz i jesteś cały, to niesamowite! Z tej okazji napijmy się!
   Wyciągamy wódkę z torby, odkręcamy i podajemy osobie z którą rozmawiamy, mając nadzieje, że skorzysta z naszej propozycji.
 Jeśli osoba będzie chętna i napije się, zapewne poda nam butelkę abyśmy też się napili (w końcu powiedzieliśmy napijMY się, a ie napIJ się).
My bierzemy butelkę i chowamy ją. Jeśli koleś zapyta czemu nie pijemy, odpowiadamy:
- Ja dziękuję, zaczekam do przyjazdu POLICJI  ;D


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 07 Październik 2011, 16:17:16
Śląskie klimaty...

(http://farm7.static.flickr.com/6058/6220420004_b046518998_b.jpg)

Skoro woda nie nadaje się do picia, trzeba jakoś inaczej pragnienie ugasić...

(http://farm7.static.flickr.com/6102/6220420442_cf768a5007_b.jpg)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 20 Listopad 2011, 17:50:00
Przy naprawie rozrządu najlepiej smakuje Twierdzowe. Tak twierdzą znawcy.

(http://farm7.staticflickr.com/6096/6370126727_6d0edbab91_b.jpg)

Ja zaś wolę piwa regionalne - bo czy jest na Śląsku bardziej regionalne piwo od Tyskiego?

(http://farm7.staticflickr.com/6103/6370128591_be4245de09_b.jpg)

 :D


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: brok on 26 Listopad 2011, 11:34:21
Piwo "Raciborskie" na przykład...producent ten sam co Twierdzowego.



Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Brood.K on 26 Listopad 2011, 12:32:48
Toteż jest, razem z "wodą zatrutą" ;) ale pomysł jest (http://www.joemonster.org/phorum/images/smiles/spoko.gif)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: brok on 27 Listopad 2011, 15:11:30
Przed nami Mikołajki z SKPL-em, opuśćmy zatem na chwilę Śląsk. W Żelazkowie działa lokalny browar pod nazwą Jako. Oferują oni piwa o nazwie Luzak, (Jako)Mocne, Złoty Kłos i inne. Nazwa tego ostatniego kojarzy mi się z zupełnie innym niezbyt smacznym piwem, już niedostępnym na rynku, ale mogę się mylić. Co do piwa z Żelazkowa, można je nabyć w okolicznych sklepach wzdłuż ciasnych torów Kaliskiej KD :)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Karol on 27 Listopad 2011, 15:37:30
JAKO nie jest browarem, tylko rozlewnią. Piwo produkuje Browar Namysłów, a JAKO zajmuje się jego dystrybucją pod własnymi markami


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: janeczek on 27 Listopad 2011, 18:26:03
I rozlewa JAKO- tako  :-\


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: brok on 27 Listopad 2011, 18:31:16
JAKO nie jest browarem, tylko rozlewnią. Piwo produkuje Browar Namysłów, a JAKO zajmuje się jego dystrybucją pod własnymi markami
A to ciekawe, nie wiedziałem, na swojej stronie reklamują się: Producent piwa, sprzedaż hurtowa i detaliczna napojów alkoholowych      i bezalkoholowych, działalność związaną ze sportem.


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 09 Kwiecień 2012, 20:52:53
Ciepłe, marcowe popołudnie na szlaku GrKD za Brzostowcem. No sami rozważcie, czyż można było by ugasić pragnienie inaczej?  ;D

(http://farm8.staticflickr.com/7224/7061665131_b97753d580_b.jpg)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 24 Maj 2012, 12:33:53
Może nie jest to wąski tor, ale już wiadomo po buduje się drezyny!
(http://cscz.bizhat.com/draisine/draisine-paulaner.jpg)
Więcej tu http://cscz.bizhat.com/draisine/index.html (http://cscz.bizhat.com/draisine/index.html)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 18 Listopad 2012, 13:16:21
Może to nie wąski tor, ale idea ciekawa :)
(http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/291713_428512983874454_1168361052_n.jpg)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: mati1899 on 18 Listopad 2012, 20:28:00
Podczas jednej z imprez kolejowych na wąskim torze... :D
(http://img21.imageshack.us/img21/3781/dsc08881ap.jpg)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 11 Grudzień 2012, 20:56:24
W pewnym sklepie w Piasecznie przy ulicy Sienkiewicza...

(http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/396987_4268212227477_418195574_n.jpg)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Bogdan_KRK on 09 Maj 2013, 09:48:18
Witam. Ponieważ przez prawie cztery lata nic się nie pojawiło na tym wątku,a temat "nie umarł" polecam filmik : https://www.youtube.com/watch?v=ggJVbXtW2rA&list=UUaL_j_Nfk3Jgg53f-ZssaXw (https://www.youtube.com/watch?v=ggJVbXtW2rA&list=UUaL_j_Nfk3Jgg53f-ZssaXw)  .Mam tylko pytanie do Kol.Kucyka. Januszu,czy to już wypite,czy jeszcze dojrzewa w piwnicy ;) Pozdrawiam.Bogdan


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 01 Listopad 2013, 21:03:25
Nie będę głośno mówił która kolejka umieszcza tak blużnierczą naklejkę w swoim taborze!
(https://lh4.googleusercontent.com/InGuvmU2leOTdSbpn1i8cFqvpIpBO-ofEj2tshsbIwwP=w160-h211-p-no)
Na szczęscie co obowiązuje wewnątrz nie obowiązuje na zewnątrz.
(https://lh5.googleusercontent.com/C_p-6w_LdoQTZyvIoSzqtB-IFF2StLqToaGpxRsjygab=w153-h204-p-no)
Dla jasności: przyjechałem bez tej butelki i bez niej odjechałem! Ot, pamiątka po lokalnym (Sztutowianinie?) miłośniku dyskrecji wysokich traw :)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: gajos on 20 Styczeń 2016, 15:42:23
Dziwnie kojarzący się wagon :)
https://www.flickr.com/photos/ahrend01/21793027534/in/album-72157659828032088/ (https://www.flickr.com/photos/ahrend01/21793027534/in/album-72157659828032088/)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Dariusz on 20 Styczeń 2016, 20:17:35
Ten koń się tym wzmacniał  ;D
https://www.flickr.com/photos/ahrend01/21794611173/in/album-72157659828032088/ (https://www.flickr.com/photos/ahrend01/21794611173/in/album-72157659828032088/)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: a cygan on 20 Styczeń 2016, 21:24:02
Ja mam to z:
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1128602933831495&id=124751094216689&fref=nf&pnref=story (https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1128602933831495&id=124751094216689&fref=nf&pnref=story)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Dariusz on 24 Styczeń 2016, 19:59:11
:-)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Romas on 31 Sierpień 2016, 17:08:13
Produkt minibrowaru Kowal z Koszalina.


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 31 Sierpień 2016, 17:16:27
Romas - smaka narobić to każdy potrafi. Opisz, proszę, wrażenia smakowe.
Inna sprawa, to wyczuwam tu, iż słowo stało się ciałem. Pamiętacie wzorowane na reklamie Nokii hasło "Vodka connecting people"?
Jak wiadomo, koleje wąskotorowe rewalska i koszalińska nie darzą się sympatią. A tu taki miły akcent... Zawsze twierdziłem że najlepsza integracja jest przy dobrze obciążonym chmielową wilgocią stole!  ;D


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Romas on 31 Sierpień 2016, 17:49:47
Romas - smaka narobić to każdy potrafi. Opisz, proszę, wrażenia smakowe.
Mimo, że piwo lubię (byle zimne odpowiednio) to smakosz ze mnie żaden, więc opis będzie mocno subiektywny.
Bardzo dobre !  ;D

Piwo jest reklamowane na niemalże wszystkich "nowych" stacjach NKW, ale kupić udało nam się tylko w Trzęsaczu. Było zarówno w sklepie (ciepłe :o ) , jak i na stacji (też ciepłe  :o :o ). Nabyłem, ale degustowałem dopiero jakieś 600 km później, po schłodzeniu.
"Jasna Para" to typowe piwo jasne, najmocniejsze w stawce, bo ma 6,6 wolta.
"Złoty Płomień" ma, jak twierdzi producent "smak miodowo-imbirowy z nutą maliny" o mocy 5,7.
Ostatni w peletonie jest "Ciemny Dym". To piwo ciemne (jak nazwa wskazuje) i ma 4,7 %.
Na każdej butelce producent umieszcza wpis:
Uczcij 120 rocznicę uruchomienia Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej łykiem tradycyjnie warzonego piwa. Cenimy tradycję, bo wiemy, że to co dobre wymaga czasu i charakteru.
Jeśli moje informacje uznacie za mało precyzyjne, to nie pozostaje Wam nic innego jak odwiedzić kolejkę Gryficką i samemu skosztować tych specjałów. 


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Brood.K on 02 Styczeń 2017, 20:40:39
Oj, tak dawno tu nic nie było że aż forum ostrzega... Więc piwo wąskotorowe tylko lokalizacją, za to legendarnego browaru.
I nawet nawet  :)
(http://vader.joemonster.org/upload/ryt/l_1590834dbea193bniechanowo.jpg)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Dariusz on 02 Styczeń 2017, 21:05:43
W latach 70-tych, kiedy pomieszkiwałem tamże, piwo to było w tradycyjnych wtedy piwnych butelkach na rynek krajowy - niskie, o dużej średnicy. Klasyczne wysokie butelko przeznaczano dla tzw piw eksportowych.
Piwo to nazywało się wówczas "Gnieźnieńskie".

https://pl.wikipedia.org/wiki/Browar_Niechanowo (https://pl.wikipedia.org/wiki/Browar_Niechanowo)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Piottr_tt on 02 Styczeń 2017, 22:12:23
A tak zupełnie OT:
Co tam za interfejs audio masz w tle po lewej stronie od piwa? Jak się sprawuje?


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Zgroza on 02 Styczeń 2017, 22:59:18
Jeszcze bliżej dawnej linii wąskotorowej leży browar Krajan w Trzeciewnicy, który leży dokładnie pomiędzy linią Trzeciewnica – Liszkowo Rozgraniczenie  a   Nakło Wąskotorowe – Kasprowo.

Jednak które istniejące i nieistniejące browary miały kiedyś bocznice wąskotorowe? Na szybko na pewno browar w Kobylepolu (Poznań).


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Brood.K on 03 Styczeń 2017, 00:39:30
Piottr_tt: Lexicon Lambda - póki co jeszcze nic poważniejszego nie robił, mam go od miesiąca może, ale w lutym będzie miał już konkretną wielośladową robotę, wtedy się okaże :)

Zgroza: Browar Kobylepole miał bocznicę normalnotorową. Jej sporej długości pozostałość leży w zagajniku po północnej stronie ulicy Stalowej, dochodząc niemal do samej Piwnej. Tor wąski wchodził ze Stalowej na południową stronę ulicy Kobylepole i biegł już wzdłuż ulicy w kierunku Szczepankowa. Nadal widać na gruncie niewielkie pozostałości.


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 04 Styczeń 2017, 16:54:10
W takim razie trunki na wąskim torze w Krotoszynie:
(http://forum.modelarstwo.info/attachments/piwiarki-krotoszyn-jpg.436913/)
http://forum.modelarstwo.info/threads/piwiarki.27146/page-8 (http://forum.modelarstwo.info/threads/piwiarki.27146/page-8)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Misza on 09 Styczeń 2017, 00:19:55
Jeszcze bliżej dawnej linii wąskotorowej leży browar Krajan w Trzeciewnicy, który leży dokładnie pomiędzy linią Trzeciewnica – Liszkowo Rozgraniczenie  a   Nakło Wąskotorowe – Kasprowo.

Jednak które istniejące i nieistniejące browary miały kiedyś bocznice wąskotorowe?

Krajan - inaczej Nakło: Kilka metrów przed brama browaru jest przejazd, nic oprócz szerokiego placu i tego zakładu tam nie ma, wiec z ładowni/toru dodatkowego mógł korzystać głownie browar.
Dla zwiedzających okolice: na "wartowni") jest sklep firmowy- dzwonić dzwonkiem przy bramie..:)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Zgroza on 09 Styczeń 2017, 23:29:41

Krajan - inaczej Nakło: Kilka metrów przed brama browaru jest przejazd, nic oprócz szerokiego placu i tego zakładu tam nie ma, wiec z ładowni/toru dodatkowego mógł korzystać głownie browar.
Dla zwiedzających okolice: na "wartowni") jest sklep firmowy- dzwonić dzwonkiem przy bramie..:)

Browar nie mógł korzystać z ładowni, bo powstał w 1994 roku.


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: dobrzyn on 10 Styczeń 2017, 15:38:37
I zdaje sie, że Krajan był zaangażowany w kolejkę. Ktoś wie jak to dokładnie było z wlskami stojącymi pod browarem?


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: student on 12 Styczeń 2017, 20:36:50
To ponoć był pomysł jednego z ówczesnych dyrektorów zakładu, żeby w jakiś sposób zaakcentować obecność dawnej kolejki. Był o tym artykuł chyba w "Głosie Nakła" tamtego czasu... W każdym razie skończyło się tylko na odstawieniu lokomotyw - tym bardziej, że cała okoliczna sieć poszła po 1999 r. obligatoryjnie na żyletki i po dawnym szlaku nakielskim pozostało tylko to, na czym te lokomotywy stały.

Pozdrowienia


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 21 Luty 2017, 16:42:21
Z okazji wczorajszej bytności w Gryficach i Koszalinie nie omieszkałem skosztować owych, opisywanych przez Kolegę Romasa, produktów.
A dokładniej produktu butelkowego o nazwie Ciemny Dym.
No, cóż - piwko to ma raczej wartość sentymentalno-kolekcjonerską, gdyż do jakichś górnolotnych smakowo nie należy. Piana siada na nim jak Tupolew na brzozie - momentalnie. W smaku "Inkowa" goryczka, trochę stali z instalacji i... no właśnie - na tym się repertuar kończy. Moim zdaniem bardzo przypomina znane abstynentom Karmi. Ale uważam, że w gorący dzień schłodzone i wypite na dwa razy (z pauzą beknięciową) wspaniale ugasiłoby pragnienie.

Skosztowałem też piwa jasnego, które - tu przysięgam na św. Katarzynę - było jednym z najsmaczniejszych piw jakie ostatnio spożywałem. Lekko mętne, podobne w smaku do piwa Łaskie Żywe z browaru Koreb. Litrowy kufel bronxa lanego z kija wyżłopałem w kilka minut w koszalińskiej piwiarni "Kowal". Spokojnie przez godzinę wprowadził bym we wlew kolejne dwa, ale nie starczyło czasu.

Oczywiście, jak się domyślacie, pomimo zapewnień że owe piwa są "tradycyjne" i "miejscowe" ich produkcją zajmuje się dla marki "Minibrowar Kowal" duży, pomorski zakład, ale to już inna kwestia.

Lecz Nadmorska Kolej Wąskotorowa ma nie tylko trunki dla niewiast i dzieci - całkiem ciekawie się zapowiada czterdziestoprocentowa naleweczka p.t. Krople Maszynisty, którą również z podroży przywiozłem, ale o niej będzie w następnym odcinku, czyli mówiąc inaczej, jak ją wychłepcę.  ;D


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Juras XR4Ti on 22 Luty 2017, 07:44:35
A co do elementów składowych owej nalewki coś wiesz? Może dało by się odtworzyć.. Jeśli oczywiście jej zacność potwierdzona zostanie.

pozdrawiam - Juras


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 24 Luty 2017, 21:00:17
No niestety - nalewka maszynisty wprost odwzajemnia aktualny poziom maszynistów z wąskiego toru - puka w dno. Tylko że od spodu.
Jest to jakaś mieszanina (chyba) spirolu bez akcyzy i syropu malinowo-jakiegoś.

Powiem tak: ze względu na sentyment do Gryfickiej KD nie napiszę, iż Krople Maszynisty są chujowe. Napiszę: one nie są nawet do dupy. Choć jedno i drugie określenie są, jakby nie patrzeć - kompatybilne.

To z tej okazji pozwolicie, że się odmelduję. Trochę jeszcze naleweczki do wypicia zostało...


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Juras XR4Ti on 24 Luty 2017, 21:42:27
No to eeee... smacznego. Ja się męczę z czarną Łomżą, którą zabijam smak ,,bekasa", czyli szampana pitego na urodziny ,,mejżony". Jutro będę przelewał naleweczkę na kwiat jaśminu. Ciekawe co z tego wyszło...


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 02 Czerwiec 2018, 20:58:06
Dziś o piwkach będących, a właściwie pragnących być reklamą kolei rewalskiej, czy tam jak ktoś uważa nadmorskiej.
W prawdzie już pisałem półtora roku temu o jednym z piwek, ale niedawno trafił do mnie cały zestawik 4 tysiącmilimetrowych bronxów i teraz o tym opowiem, uprzedzając na wstępie, iż finał wywali z buciorów.

No to jedziemy - prezentacja kandydatów:

(https://c2.staticflickr.com/2/1734/27648609177_7995e1d8d7_b.jpg)

Latarnik rewalski (data ważności 28 lipca 2018 r.) piwo pszeniczne sprawiające wrażenie rozwodnionego pszenicznego. Cienkie, gorzkie, trochę bez smaku, ale po dodatku soku staje się nawet pijalne dla niewiast. Nazwa wzięła się zapewne z tego, że po nim człowieka czyści, znaczy musi latać do kibelka, ale pszeniczne tak mają.

Jasna para (termin rewizji 22 stycznia 2019 r.) niepijalne, smak brudnej butelki. Coś na pograniczu serowej nuty skarpet. Jak ktoś pił drzewiej piwa z lokalnych GieeSowskich rozlewni, to wie o czym mowa. Jest to typowy przykład nieutrzymania czystości gdzieś na ciągu linii produkcyjnej.

Złoty płomień - uuu...! o tym za chwilę...

Ciemny dym (atest do 23 stycznia 2019 r.) smak spalonego stycznika z lekką nutką kartonu. O ile jeszcze w styczniu 2017 r. próbując to piwo można było coś nie-negatywnego napisać, o tyle teraz smak jest tragiczny. Miałem wrażenie jakby powstało w wyniku przepłukiwania linii do produkcji portera. Wmusiłem w siebie pół, resztę wylałem. Gorzkie i wodniste.

No to wróćmy do płomienia (świadectwo sprawności ważne do 23 września 2018 r.) - jasne piwo o smaku miodowo-imbirowo-malinowym. Nawet może i było by znośne gdyby nie... A zobaczcie sami - smacznego!

(https://c2.staticflickr.com/2/1727/42518985001_72d1de624d_b.jpg)

Dobra, zrzyganie się było wliczone w cenę. Bo zawsze trzeba się liczyć że coś nam somatycznie nie przypasuje. Jednak teraz czas na wisienkę na torcie. Patrząc na etykiety dojrzałem coś mi znajomego. Zgadniecie co? A popatrzcie poniżej:

(https://c2.staticflickr.com/2/1728/41796174544_ba179ee7db_b.jpg)

To zdjęcie zostało wykonane przeze mnie w południe dnia 16 kwietnia 2006 r. na stacji Popiele podczas odbiorów parowozu po naprawie. Co to ma wspólnego z tematem? Otóż ktoś bez mej zgody i wiedzy wykorzystał fotę do ozdobienia tych paskudnych płynów.

No trudno, nie będę się o to szarpał, bo przecież w sumie sprzedaż tych butli z takim ładnym parowozikiem idzie na szczytny cel wąskotorowy kolei na której stawiałem swe pierwsze korki jako maszynista, ale nie mogę przeboleć że mą fotą opakowane jest coś, czego ja, stary chlejus który piwsko żłopie zawodowo, a i prytą siarkową nie pogardzi, nie byłem w stanie przełknąć! Tak się nie robi!... :'(

P.S.
Zapytany Kolega, doświadczony w podobnych sporach prawnych bo kilka razy skradli mu zdjęcia, co mam z tym fantem uczynić, udzielił odpowiedzi:
- Niech ci przyślą kilka skrzynek piwa za to że zapomnisz o całym zajściu.
- Grzegorz, a chcesz kilka worków zgniłych ziemniaków w prezencie?
- Nie kumasz? Piwo wylejesz, ale butelki sprzedasz i zawsze jakiś grosz wpadnie.
Teraz właśnie patrzę że butelki na etykiecie mają adnotację bezzwrotne.


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Piottr_tt on 04 Czerwiec 2018, 08:34:06
To jest świetna okazja żeby kosztem tych niedoszłych adeptów piwowarstwa podreperować budżet kolejki.
W ramach zadośćuczynienia za tak jawne i bezczelne naruszenie praw autorskich zażądałbym wpłaty okrągłej sumy na cele statutowe wybranej kolejowej OPP.


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: prof_klos on 04 Czerwiec 2018, 12:24:02
Weekend przewaliłem, a jakże, piwnie - toteż mojej obecności na Forum brakło, tymczasem nadszedł znienawidzony poniedziałek, spoglądam w ten zacny temat, widzę rześkie piwka z - olaboga! - parowozem na etykiecie, a im dalej w tekst, tym bardziej mi się "cofnęło". Cóż za idealna motywacja na kaca! ;)

Niestety - po boomie małych browarów od około 2007 roku, mega ciężko, naprawdę mega ciężko znaleźć godny polecenia, klasowy trunek, który nie nadaje się najwyżej do zlewu. Małe serie wytwarzane często w niewielkich, lokalnych browarach "żerują" właśnie na tym, iż są - na swój sposób - wyjątkowe. Propagują przy tym często lokalny patriotyzm, co jest jedyną żyłką emocjonalną, pozwalając wypić taki płyn.
Dla przykładu, nieopodal mego miejsca zamieszkania znajdują się trzy, nomen omen lokalne browary. Jeden większy, łódzki, dwa mniejsze - łaski i zduńskowolski. O ile łódzki poszedł w "masówkę", propagując, a jakże, motywy Łodzi, o tyle browar Staropolski to ścierwo jakich mało, w dodatku do niedawna sprzedawane w butelkach plastikowych. Łask zaś wydawał się porządnym producentem, ichniejsze miodowe pozwalało "zakończyć" każdą imprezę silnym "zmuleniem", jakiego dostarczało to piwo, niemniej zdarzało się, że ktoś zajrzał do butelki, gdzie potrafiły pływać różne ustrojstwa, jak na fotografii Kuca.
No ale z drugiej strony, ma to też swój urok, prawda? Kupujesz piwo z Bóg wie skąd, z Bóg wie jaką zawartością o Bóg wie jakiej jakości i smaku. Trochę jak loteria, acz z góry można zakładać, że piwo wyląduje w koszu. Jak ktoś nie jest piwoszem, ceniącym sobie smak gorzkiego, rześkiego, oszronionego trunku wyłowionego z chłodnej studni, to pewnie "przełknie" nawet i Staropolskie... :)

Kto to produkuje? Co jest napisane na etykietce?


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: ronnie861 on 04 Czerwiec 2018, 14:10:34
Producentem jest Minibrowar Kowal z Koszalina. Jakość ich trunków jest niestety faktycznie kiepska (sprawdzone m.in. na piwie Usteckim).


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: prof_klos on 04 Czerwiec 2018, 15:12:05
Zajrzałem w czeluści sieci Internet goniąc za danymi o tym miejscu.
Restauracja klimatyczna, faktycznie wystrojem niczym piwnica browaru. Firma młoda, idąca "na fali" popularności małych wytwórni piwnych (podobnie jak ta z Łasku) - powstała po 2006 roku.
Widać po asortymencie, że uderzają w lokalne tradycje. Wieleńskie, Usteckie, Kołobrzeskie... nie chciałbym jednak próbować piwa firmującego kochany Kołobrzeg, którym bym się srogo zawiódł. :)

Korzystając z iście trunkowego tematu - czy ktoś z Was próbował domowej wytwórni piwa? Warzył ktoś sobie samemu złocisty trunek? Wiecie, pamiętam sprzed kilku lat, że sporą popularnością cieszyły się "domowe zestawy małego piwowara", składające się na odpowiednią aparaturę i składniki. Próbowaliście takiej zabawy? Warto? Efekty są godne podniebienia piwosza?


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: buczek_pkp on 04 Czerwiec 2018, 15:59:35
Na początku tego roku naszła mnie wena twórcza na stworzenie własnego złocistego trunku. Zakupiłem sobie zestaw do produkcji brewkitu. Producent zapewniał, że piwerko to będzie najlepsze jakie piłem w życiu. I tak jak proces produkcji a następnie rozlewania i butelkowania sprawił mi wielką frajdę to efekt końcowy już nie. Piwo smakowało jak podpiwek a nie jak dobre porządne piwo. Dlatego dalej jestem wiernym fanem Piwa Raciborskiego Klasycznie Warzonego oraz Mocnego. Moim zdaniem na rynku nie ma lepszego piwa niż te z Browaru Racibórz. Natomiast z piw nie sprzedawanych w sklepach numer jeden ma u mnie piwo Spiż Jasne z browaru Spiż.


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: aronek on 05 Czerwiec 2018, 09:45:42
raczej niepotrzebnie się zniechęciłeś ;)
co prawda niby 30 czy 50 dni to niewiele czasu. Ale nie powinieneś się zniechęcać :) piwa nigdy nie zrobiłem. Natomiast jak spróbowałem pierwszy raz swojego wina, to miałem ochotę wylać. Jednak zabutelkowałem i otworzyłem ponownie po 3 latach. I było zajefajne.
Cóż, nie polecam trzymania piwa 3 lata :) ale na pewno nie warto zrażać się po pierwszym, uznanym za nieudany, nastawie :)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: kysrat on 05 Czerwiec 2018, 13:46:33
czy ktoś z Was próbował domowej wytwórni piwa? Warzył ktoś sobie samemu złocisty trunek? Wiecie, pamiętam sprzed kilku lat, że sporą popularnością cieszyły się "domowe zestawy małego piwowara", składające się na odpowiednią aparaturę i składniki. Próbowaliście takiej zabawy? Warto? Efekty są godne podniebienia piwosza?
Mi udało się już wiele dobrego piwa uwarzyć, ale też udało mi się kilka zepsuć i wtedy zrozumiałem przysłowie  „Nawarzyłeś sobie piwa to teraz je wypij” bo przecież nie wyleję skoro ma procenty.
Myślę, że warto spróbować ale lepiej warzyć po bożemu ze słodów niż z brewkitów, bo używając brewkitów to nie jest już warzenie tylko rozcieńczanie esencji.
Jest już wiele sklepów w których można kupić gotowe zestawy (słody, drożdże, chmiele) i najlepiej zacząć od takiego zestawu. Efekty są jak ze wszystkim raz lepiej, raz gorzej ale nawet te piwa co nie wyjdą, to i tak są o wiele lepsze od takich sklepowych.


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: buczek_pkp on 05 Czerwiec 2018, 18:20:36
Po nieudanej próbie z brewkitem postanowiłem w zakupionej aparaturze spróbować na jesieni zrobić cydr. Co z tego wyjdzie-zobaczymy. Niestety moi obecni współlokatorzy nie są zwolennikami picia złocistego trunku co trochę zawęża moje możliwości działania. Jednakże postanowiłem sobie, że po zmianie miejsca zamieszkania, gdzie będę miał tylko swoje królestwo, uwarzę pierwszą warkę z prawdziwych słodów i chmieli. Mam nadzieję, że pod koniec tego roku lub początku następnego podzielę się z wami opinią na temat mojego wyrobu. Niestety co do smaku piwa jestem wymagający i same % mnie nie zadowolą. To musi smakować! Jednak opowiem wam pewną anegdotę dotyczącą mocnego piwa. Będąc na początku roku w górach, zgodnie z góralską i kolejową tradycją wraz z ekipą przestrzegaliśmy pkt.1 regulaminu naszej wyprawy. A brzmiał on tak: "Heeeeej Panocku, pamiętaj, że kto smaruje ten jedzie!!!". Jednak jak wiadomo po dobrym smarowaniu następnego dnia jednak trochę sucho jest w tych naszych panewkach. W celu nasmarowania tych wysuszonych i lekko zatartych panewek udałem się rano do okolicznej spółdzielni spożywczej w celu zakupu zacnego złocistego trunku. Wchodzę i dostałem zawału. Lodówka jest pusta !!! Piwa nie ma !!! Nawet na półkach!!! Poranny zawał murowany. Pani sklepowo, Pani sklepowo gdzie jest piwerko? A no Panocku u nas te piwa znanych firm to nie schodzo, nasze chopy nie chco go pić. W tej samej sekundzie zapytałem się, a co pijo te wasze chopy, hej? Pani sklepowa dumnie odpowiedziała a to o to pikne piwko co tam w rogu stoi. Podchodzę do kąta i widzę z 10 skrzynek pustych butelek i drugie tyle pełnych jakiegoś wynalazku. Nazwy niestety nie zapamiętałem (ale to później wyjaśni się czemu). Czarna butelka, z czarnym kapslem i nazwa jakiegoś szczytu górskiego lub pasma gór (nie pamiętam) z wielkim napisem MOCNE.  Lekko zaniepokojony takim wynalazkiem pytam się czy jest to zdatne do picia??? Zza lady słyszę następujące wytłumaczenie. Panocku kochany pierwsze 2 łyki są najgorsze a później to już sama przyjemność. Ale niechaj Panocek uważa!!! Bo po paru tych piwerkach to nasze chopy chodzo jakby ciupażko po głowie dostali. I taką reklamę to ja lubię!!! Zakupiłem kilka butelek tego góralskiego trunku i przystąpiłem do konsumpcji jego w najbardziej zacnej miejscówce jaka tylko może być. A tą miejscówką jest przedział służbowy najbardziej kultowego taboru jakim jest EN57. W takt stuków na złączach szynowych rozpocząłem konsumpcję. Lokalni kolejarze dumni byli, że Warszawiok odważył się na spróbowanie tego wynalazku. I faktycznie. Dwa pierwsze łyki to armagedon, wykrzywienie mordy gwarantowane. Ale później z każdym następnym łyczkiem człowiek czuł się jakby Pan Jezusek gołą stópką po gardle szedł. I z każdym łykiem człowiek czuł jak ten góralski trunek wali w dekiel z coraz mocniejszą siłą. No i powiem werdykt taki. Pierwszy raz w życiu kilka piw poskładało mnie niczym rower Wigry 3. Jest MOC!!!


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: prof_klos on 05 Czerwiec 2018, 20:13:03
Jakbym słyszał recenzję piwa "Rysy", gdzie aż czuło się, jakoby wlewałoby się do buźki świeżą, rześką wodę z jakiegoś potoku, strumienia, a jednocześnie z minuty na minutę nogi jakby coraz bardziej posłuszeństwa potrafiły odmawiać, a i bełkot wtórować. :)

Uśmiałem się z Twojego posta. ;)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: buczek_pkp on 05 Czerwiec 2018, 20:46:53
Właśnie nie były to kultowe Rysy... Następnym razem będąc w górach muszę odwiedzić tą spółdzielnię i zakupić ten zacny trunek. Jednakże przed spożyciem zapiszę sobie jego nazwę. W ramach filmowego wtorku polecam obejrzeć sobie wywiad z Panem Bogdanem Spiżem, właścicielem browaru Spiż. Bardzo ciekawie opowiada o tym jak mieszkał i wychował się w browarze a następnie ukończył technikum browarnicze w Tychach. Jego pasję do piwa można porównać do naszej pasji do kolei. Chłop robi to co lubi i zarabia na tym pieniądze. Rób to co lubisz a nie będziesz musiał pracować! A więc towarzysze, kolejarze i browarnicy łączcie się!

https://www.youtube.com/watch?v=E_ZEmaRvl80 (https://www.youtube.com/watch?v=E_ZEmaRvl80)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: prof_klos on 05 Czerwiec 2018, 21:42:46
Ja z kolei wysoce cenię sobie wytwory Mistrza Marka Suligi ze swojego browaru Sulimar w Piotrkowie Trybunalskim. Szczególnie piwo "Rebel Dubeltowy 0,33" o posmaku... bananowym o voltażu 8 procent lubi sponiewierać. :)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: kysrat on 06 Czerwiec 2018, 07:52:03
A jak już o dobrych złotych trunkach piszemy to 22-23.06.2018 w Annopolu lokalny browar Gzub organizuje festiwal piw rzemieślniczych Craft Beer Camp. Na który można dojechać kolejką wąskotorową ze Środy. W sobotę i niedzielę będzie jeździł parowóz, więc można odwiedzić nasza kolejkę i przy okazji napić się dobrego piwka. Z tego co się dowiedziałem to wystawiać się będzie 18 browarów więc każdy znajdzie cos dobrego dla siebie.

Więcej informacji o festiwalu znajdziecie na stronach
http://craftbeercamp.pl/ (http://craftbeercamp.pl/)
https://www.facebook.com/craftbeercamp/ (https://www.facebook.com/craftbeercamp/)
https://www.facebook.com/events/162957741102109/  (https://www.facebook.com/events/162957741102109/)
a rozkład jazdy aby dojechać  kolejką na festiwal można znaleźć tu
http://sredzkakolejpowiatowa.pl/oferta/pociagi-ogolnodostepne/rozklad-jazdy/ (http://sredzkakolejpowiatowa.pl/oferta/pociagi-ogolnodostepne/rozklad-jazdy/)


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Juras XR4Ti on 06 Czerwiec 2018, 08:39:12
Witam

Mam pytanie do Buczka: Gdzie w Warszawie można kupić Raciborskie mocne? Zacny trunek...


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: buczek_pkp on 06 Czerwiec 2018, 19:31:10
Ja z kolei wysoce cenię sobie wytwory Mistrza Marka Suligi ze swojego browaru Sulimar w Piotrkowie Trybunalskim. Szczególnie piwo "Rebel Dubeltowy 0,33" o posmaku... bananowym o voltażu 8 procent lubi sponiewierać. :)

Z tego browaru cenię sobie piwo Cornelius Grejpfrutowe. Tak, tak wiem, że zaraz mogą posypać się komentarze, że to piwo z gatunku tych babskich lub pedalskich. Ale jest to najlepsze lekarstwo na porannego kaczora lub na szybkie orzeźwienie. Jest to chyba jedyne piwo smakowe w którym nie czuć chemii. Spróbowałem to piwo przypadkiem. Relaksując się na plaży w Gdyni bajerowałem pewna grupę dziewczyn, które spożywały to właśnie piwerko. W pewnym momencie skomentowałem, że nie wiedzą co to jest dobre piwo i że jakieś smakowe dziadostwo piją. Zrobiła się z tego niemała awantura ale pod jej koniec dostałem do spróbowania Cerneliusika. No i prawie na kolanach przepraszałem fajne koleżanki za niepotrzebną awanturę  ;D Udając się w drodze powrotnej na dworzec, zakupiłem sobie do zestawu piwosza parę tych piwerek, które smakują mi do dzisiaj.

Witam

Mam pytanie do Buczka: Gdzie w Warszawie można kupić Raciborskie mocne? Zacny trunek...

W Warszawie oraz w innych miastach piwa Raciborskie we wszystkich możliwych wersjach są dostępne w sieci sklepów Carrefour. Nie ma ich w Carrefour Express. Piwo Raciborskie Klasycznie Warzone można nabyć prosto z beczki do buteleczki w sklepie Świat Alkoholi na ulicy Wiertniczej.
W Piasecznie: Auchan (Wszystkie rodzaje Raciborskiego) oraz 5-Bis (Klasyczne, Mocne).


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Juras XR4Ti on 07 Czerwiec 2018, 11:34:04
Witam

,,Kalafiora" mam pod ręką w Podkowie Leśnej. Cały przekrój Raciborskiego - oprócz mocnego...


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: buczek_pkp on 07 Czerwiec 2018, 13:19:23
Może spróbuj poprosić u siebie w sklepie aby zamówili również mocne? Ja kiedyś poprosiłem w moim sklepie, który nosi wdzięczną nazwę "Pogotowie Alkoholowe" aby sprowadzali dla mnie Raciborskie. I tak się stało. Jednak po każdej dostawie w przeciągu dwóch dni cały asortyment schodził. A kolejna dostawa za 2 tygodnie... Dlatego zmieniłem miejsce zaopatrzenia  ;D


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: prof_klos on 08 Czerwiec 2018, 10:34:42
Nazwy sklepów potrafią zaskakiwać. U mnie swego czasu wisiał wielki szyld "UDERZ W PUCHARA!".
Wisiał, bo w końcu... ktoś uderzył.  ;D


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: Piottr_tt on 08 Czerwiec 2018, 16:36:02
Piwo Raciborskie Klasycznie Warzone można nabyć prosto z beczki do buteleczki w sklepie Świat Alkoholi na ulicy Wiertniczej.
Ten sklep chyba właśnie się skończył, bo widziałem że ciemno i pusto w środku. Ale dziś jak będę jechał do domu, to sprawdzę organoleptycznie.


Tytuł: Odp: Trunki na wąskim torze...
Wiadomość wysłana przez: PiotrS on 09 Czerwiec 2018, 00:54:32
Abstrahując od omawianego tu właśnie wątku, wtrącę pewną anegdotę.

Otóż jakiś czas temu trafiłem na informację o piwach:

http://widoki.info/po-prostu-nasze-piwo/ (http://widoki.info/po-prostu-nasze-piwo/)

Ponieważ piwem nie gardzę, a wszelkie motywy kolejowe cieszą oko, postanowiłem te piwa zamówić. Jest to towar lokalny, bardzo niszowy i w Krakowie niedostępny. Po wielu próbach udało mi się nawiązać połączenie z osobą odpowiedzialną z ramienia browaru za kolportaż marki. Okazało się, że browar nie prowadzi sprzedaży wysyłkowej w zakresie detalicznym a przecież nie zamówię całego tira. Ale ta osoba oznajmiła, że bywa często na Śląsku, bywa w Małopolsce, zapisała mój numer i obiecała, że gdy tylko się w okolicy pojawi to da znać i przywiezie kilka butelek. Zresztą po butelce obiecałem też kilku kolegom. Nie doczekałem się. Zadzwoniłem kilka tygodni później i nic nie załatwiłem.

Za 3 etykietki (w dobrym stanie) z wszystkich trzech wąskotorowych marek, oferuję historyczny bilecik kartonikowy z Gubałówki oraz bilecik z lat 80. z Kolejki Parkowej WPKiW w Chorzowie. Oczywiście fajnie byłoby tego piwa spróbować, ale wystarczy, że nacieszę wzrok etykietkami.

Pozdrawiam.

PiotrS