Świat kolejek wąskotorowych

CZYNNE => Żnińska Kolej Powiatowa => Wątek zaczęty przez: Jacekglm on 28 Grudzień 2009, 00:54:18



Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 28 Grudzień 2009, 00:54:18
http://usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.misc.kolej&tid=1490819&MID=%3Chh8f9c%24b8d%241%40inews.gazeta.pl%3E

Wie ktoś coś więcej na ten temat?


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: lisiogonek on 28 Grudzień 2009, 17:55:51
Ano wygląda na to że ŻKP szykuje sobie maszynę na sezon, a właściwie parę sezonów...widać że sporo zaczyna się tam dziać  :smile: a może ktoś ma fotki z transportu tej maszyny?


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: jakubgol on 29 Grudzień 2009, 12:27:13
Cytat: "lisiogonek"
... a może ktoś ma fotki z transportu tej maszyny?

Już po rozładunku:
http://www.st43.pl/4galery/details.php?image_id=1729&mode=search&sessionid=4ada2de3dd8c370024b986e1b2ad8314&sessionid=4ada2de3dd8c370024b986e1b2ad8314


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Jsz on 29 Grudzień 2009, 19:27:18
Ciekawe jest że maszyna ta na środkowym zestawie napędowym ma zdjęte resory i lagi.Czyżby był to jakiś patent ze Żnińskiej K.D. na rozpieprzanie łuków.


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 29 Grudzień 2009, 19:32:07
Czyli co? Tylko 2 osie przenoszą ciężar lokomotywy na tory?? Środkowa jest bo jest??


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 29 Grudzień 2009, 21:27:36
Cytat: "powerpack"
Czyżby był to jakiś patent ze Żnińskiej K.D. na rozpieprzanie łuków.
Myślę raczej, że resory przydały się do innej lokomotywy, więc skoro ta chwilowo stoi...

http://www.psk-poznan.cba.pl/kolej/wask/lyd2-0067-01.jpg
Tutaj w ogóle zrezygnowano z burżuazyjnych udogodnień. Skoro stoi resorów nie potrzebuje  :twisted: .


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: lisiogonek on 29 Grudzień 2009, 21:56:16
Mam fotografie z tego lata na których widać że resory są w komplecie na jeżdżących maszynach 64 i 57. W ogóle to zastanawiam się ile jest prawdy w tej opini "rozwalania torowiska". Miałem okazję rozmawiać z ludźmi zawodowo zajmującymi się ŻKP i akurat ten problem nie wydaje się szczególnie palący. Porównując stan torowiska znanego mi z WKP jest podobny do ŻKP, no może lepiej odchwaszczony i odkrzaczony.
A w ogóle to słyszałem od mechaników starych że resory w L30H to temat znany nie od dziś i nawet wozili ze sobą zapasowe resory (parę takich widziałem na białośliwskich Lyd2 )


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Jsz on 30 Grudzień 2009, 18:41:22
Owszem tam gdzie stosuje się ciężką szynę od S42 w górę i odpowiednie poszerzenia na łukach,lokomotywy Lyd2 mniej niszczą torowisko.
Z ciekawostek dodam iż lokomotywy z kolei Cukrowni Kruszwica w miejsce resorów piórowych miały zamontowane na każdej ladze podwójne sprężyny śrubowe i specjalne belki przenoszące ciężar pojazdu na kadłuby łożysk osiowych.Chcąc obejrzeć to rozwiązanie konstrukcyjne na żywo trzeba pojechać albo do Czech do Osoblahy lub do Jędrzejowa.


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 30 Grudzień 2009, 18:53:02
Tu widać to rozwiązanie:
http://www.expres-ponidzie.k-ow.net/galeria/pkolasin/02/17.jpg
http://www.expres-ponidzie.k-ow.net/galeria/pkolasin/02/33.jpg


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: arti281 on 30 Grudzień 2009, 19:41:01
Cytat: "andrzej2110"
Tu widać to rozwiązanie:
[url]http://www.expres-ponidzie.k-ow.net/galeria/pkolasin/02/17.jpg[/url]
[url]http://www.expres-ponidzie.k-ow.net/galeria/pkolasin/02/33.jpg[/url]


Ludzie dajcie wreście spokój z rozwalaniem torowiska.Każda lokomotywa w jakiś sposób je niszczy.Mniej lub więcej.Myśle że mimo wszystko wiekszość chciała by Lyd2 mieć na stanie w razie niczego


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Jsz on 04 Styczeń 2010, 18:48:09
Chłopie chyba żeś nigdy nie jechał tą maszyną za sterami po lekkiej szynie z większą prędkością.
Do przodu owszem idzie w miarę gładko,ale jazda do tyłu już nie jest tak fajna bo pojazdem po prostu rzuca szczególnie przy jezdzie przez ostre łuki i zwrotki.
Niespokojny bieg i niszczenie torowiska przez te lokomotywy spowodowane jest kilkoma przyczynami:
-zastosowanie trzech sztywnych osi.
-duży rozstaw osi skrajnych.
-duża średnica zestawów kołowych=1000mm.
-nie równe rozłożenie mas z przodu i tyłu.
-konstrukcja układu biegowego i napędowego.
Jako ciekawostkę dodam iż lokomotywy L30H były produkowane z dwoma różnymi rodzajami podwozia tzn.z podwoziem niesymetrycznym środkowy zestaw kołowy jest umieszczony bliżej pierwszego patrząc od przodu lokomotywy(chłodnicy),z podwoziem symetrycznym gdzie środkowy zestaw kołowy został umieszczony w równym rozstawie do skrajnych.Oczywiście przez zastosowanie innych podwozi lokomotywy mają inną długość ramy i maski przedziału silnikowego.
Te z ramą symetryczną mają o jedne drzwi do przedziału silnikowego więcej.
Wszystkie lokomotywy prototypowe na dany rozstaw jak i większość serii produkcyjnej od 1977r. w górę posiada ramę niesymetryczną,dopiero egzemplarze z ostatniej serii produkcyjnej mają ramę symertyczną.
Z tego co mi wiadomo jest zachowana w stanie nieczynnym po jednej nieczynnej maszynie na 600mm(Lyd2-67 obecnie w WMD Żnin) i 750mm(CK Lyd2-01 obecnie w WMD Jędrzejów)oba egzemplarze pochodzą z 1982roku.
Jeśli chodzi o silniki stosowne w tych lokomotywach to oryginalnie zabudowany był silnik MB836B,następnie w wyniku napraw i zużywania się silników rumuńskich zabudowywano silniki produkcji polskiej 16H12A,a np. w Cukrowni Dobre do dwóch maszyn zabudowano silniki z lokomotyw Lyd1/SM03 tzn.Wola 5DSR 150 a do jednej silnik od Liaza.
W związku z czym ta ostatnia miała niezłego kopa lecz małą moc i łatwo wpadała w poślizg.

W wyniku porównania zdjęć normalnotorowej manewrowej typu LDH25 i wąskotorowej L30H doszedłem do wniosku iż ta druga jest po prostu adaptacją lokomotywy normalnotorowej do pracy na wąskim torze poprzez dodanie środkowego zestawu kołowego  (w celu zmniejszenia nacisków osiowych) i umieszczenie zestawów kołowych w ramie zęby zbytnio nie zmieniać jej konstrukcji.

Żeby nie było że nie lubię tych maszyn,zajmuję się razem z kilkoma kolegami szczególnie z kol.Bakiem ratowaniem i uruchamianiem ostatniej witaszyckiej maszynki Lyd2-63.


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: lisiogonek on 04 Styczeń 2010, 19:00:12
Cytat: "powerpack"
-duża średnica zestawów kołowych=1000mm.


O ile mi wiadomo średnica jest 800mm i tylko 57  ŻKP ma 860mm wyjątkowo...


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 04 Styczeń 2010, 19:09:09
a


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 04 Styczeń 2010, 22:45:30
Jako, że Phinek zamknął fajny, treściwy i rozwojowy wątek o WŚ(_o_)P postanowiłem troszkę technicznych spraw pomiędlić.

Kwestia równie emocjonująca i, z pewnością, wywołająca zamknięcie tego wątka: R(_O_)ZPYCHANIE.

W czasie biegu lokomotywy z osiami sztywno osadzonymi w ostoi siły uderzenia o szyny obu skrajnych osi są przekazywane całej masie lokomotywy, co powoduje powstawanie ruchów obrotowo-wahadłowych dookoła osi pionowej przechodzącej przez środek ciężkości pojazdu, dając w efekcie wężykowanie lokomotywy w granicach luzu między obrzeżem kół, a szynami. Ponieważ im baza sztywna jest krótsza, tym większy jest kąt α nabiegania koła uderzającego o szynę (sinα=e/B, gdzie e - luz między obrzeżem koła a szyną; zaś B - długość bazy sztywnej).
Lokomotywy z krótkimi bazami tym silniej rozpychają tor nawet przy nieznacznych szybkościach.
Siły poziomo-poprzeczne działające prostopadle do osi podłużnej toru powstają również na skutek niezrównoważenia mas będących w ruchu posuwisto-zwrotnym jak wiązary i czopy korbowe.
Siły poprzeczne są skierowane na zewnątrz toru i powodują wobec tego naciski na szynę zmierzając do przesunięcia stopki jej po podkładach, łącznie z oderwaniem od podkładów i wywrócenia, także do wyginania szyn w płaszczyźnie poziomej.


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Jsz on 04 Styczeń 2010, 23:05:50
Cytat: "lisiogonek"
O ile mi wiadomo średnica jest 800mm i tylko 57  ŻKP ma 860mm wyjątkowo...


Brawo dla kolegi za czujność! :grin: .
Po przestudiowaniu rysunków fabrycznych muszę przyznać się do błedu :oops:
Fabrycznie nowe obręcze w lokomotywie L30H mają rzeczywiście średnicę okręgu tocznego wynoszącą 800mm jak kolega to napisał w słowach które cytuję powyżej.
Co do ŻKP to myślę że ktoś błędnie zmierzył średnicę zestawu kołowego dodając do średnicy okręgu tocznego wysokość obręczy,stąd wyszedł taki Awymiar.

Pozdrawiam kolegów z WKP.


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 05 Styczeń 2010, 00:21:41
a


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: E583.002 on 05 Styczeń 2010, 08:48:02
Cytat: "powerpack"
WMD Jędrzejów

Chyba już nie ma czegoś takiego jak WMD... nawet na normalnej kolei już nie ma MD...
Cytuj

Żeby nie było że nie lubię tych maszyn,zajmuję się razem z kilkoma kolegami szczególnie z kol.Bakiem ratowaniem i uruchamianiem ostatniej witaszyckiej maszynki Lyd2-63.

Szkoda tylko,  ze nie będzie dane jej pojeździć :( a obecnie robi za oświetlenie terenu pizzerii....


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: marekus on 07 Styczeń 2010, 20:35:28
Cytat: "powerpack"

Jeśli chodzi o silniki stosowne w tych lokomotywach to oryginalnie zabudowany był silnik MB836B,następnie w wyniku napraw i zużywania się silników rumuńskich zabudowywano silniki produkcji polskiej 16H12A,a np. w Cukrowni Dobre do dwóch maszyn zabudowano silniki z lokomotyw Lyd1/SM03 tzn.Wola 5DSR 150 a do jednej silnik od Liaza.
W związku z czym ta ostatnia miała niezłego kopa lecz małą moc i łatwo wpadała w poślizg.


Czy przy montażu tych silników (a konkretnie Wola 5DSR 150) zachowano przekładnię hydrauliczną, czy tez przemontowano mechaniczną od Wls150?


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 07 Styczeń 2010, 21:33:47
a


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: marekus on 07 Styczeń 2010, 21:36:33
Phinek,

Przecież 5DSR 150 to silnik właśnie od Wls150.


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 07 Styczeń 2010, 22:04:38
a


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Patrol on 13 Luty 2010, 11:38:31
http://lutek.kolej.org.pl/galeria/displayimage.php?album=45&pos=0
http://lutek.kolej.org.pl/galeria/displayimage.php?album=45&pos=1
http://lutek.kolej.org.pl/galeria/displayimage.php?album=45&pos=2
http://lutek.kolej.org.pl/galeria/displayimage.php?album=45&pos=3
Fotografie od Artura Różańskiego, prezesa ŻKP.


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Patrol on 06 Kwiecień 2010, 21:46:46
Praca wre...
http://www.st43.pl/4galery/details.php?image_id=2139&mode=search&sessionid=7ef6f33383727880fc29b5ae27710b75&sessionid=7ef6f33383727880fc29b5ae27710b75

 :wink:


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 06 Kwiecień 2010, 22:01:55
O, widzę, że teraz będzie jeździć w DB (Schenker?) :wink:. Ale wali po oczach.


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: SMKZnin on 16 Maj 2010, 22:04:01
http://wgk.cal.pl/details.php?image_id=8412&mode=search
Śliczna :)


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: SMKZnin on 21 Maj 2010, 22:31:47
Lyd2-53 już na torach Żnińskiej Kolei Powiatowej.

http://lutek.kolej.org.pl/galeria/albums/userpics/DSC_0059.JPG
http://www.lutek.kolej.org.pl/inne/Lyd2-53v3.JPG
http://www.lutek.kolej.org.pl/inne/Lyd2-53_silnik.JPG
http://www.lutek.kolej.org.pl/inne/Lyd2-53.JPG
http://lutek.kolej.org.pl/galeria/albums/userpics/DSC_0117.JPG
http://www.lutek.kolej.org.pl/inne/Siostry.JPG


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Phinek on 21 Maj 2010, 22:35:19
.


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 21 Maj 2010, 22:59:10
No, tak dobrze to chyba nawet po wyjeździe z fabryki nie wyglądała  :wink:
Robi wrażenie.


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Leśny Dziadek on 22 Maj 2010, 09:24:32
I ten czyściutki silnik - cudo- można poprosić jakieś fotki wnętrzności?


Tytuł: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: SMKZnin on 22 Maj 2010, 10:34:06
Cytat: "Leśny Dziadek"
I ten czyściutki silnik - cudo- można poprosić jakieś fotki wnętrzności?


Jutro udostępnię fotki kabiny oraz silnika.


Tytuł: Odp: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Miki12barcin on 05 Luty 2012, 16:59:38
Sorki za lekki off-topic i odświeżanie kotleta, ale nurtuje mnie jedno pytanie, a mianowicie : Czy za czasów świetności linii 206 lokomotywy były wożone do Krzyża na naprawy koleją??


Tytuł: Odp: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: lisiogonek on 05 Luty 2012, 20:23:35
Sądzę że nie były wożone do Krzyża na naprawę z bardzo prostego powodu: Kiedyś rewizje i mniejsze naprawy wykonywano na miejscu, a większe naprawy były robione najprawdopodobniej w Krośniewicach; co prawda to są moje domysły - kwitów na to nie widziałem - ale loki z Białośliwia tam wożono na naprawy to i ze Żnina pewnie też :0


Tytuł: Odp: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: SMKZnin on 15 Luty 2012, 14:17:48
Z informacji od maszynistów wynika, że naprawami lokomotyw Lyd2 zajmował się wytwórca czyli FAUR oraz Nowy Sącz, ale to latach 70-80. Lokomotywy ze Żnina naprawiał wytwórca czyli FAUR i prawdopodobnie wożone je koleją. Tyle wiem.


Tytuł: Odp: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Harry Potter on 15 Luty 2012, 20:46:02
Z tego co kiedyś rozmawiałem kiedyś z serwisem Newagu to po transformacji ZNTK Nowy Sącz wydzieliła się jakaś firma od dźwigów która obsługiwała wąskie tory- Lxd2, Lyd2...
Były to po prostu za małe/nieopłacalne wtedy zlecenia. Niestety też papierologi do tych sprzętów też już nie było...
Sugerowali w sprawie papierów kontakt z CBK w Poznaniu...
(to tak już full off top...)


Tytuł: Odp: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Dariusz on 15 Luty 2012, 21:03:12
Z tego co kiedyś rozmawiałem kiedyś z serwisem Newagu to po transformacji ZNTK Nowy Sącz wydzieliła się jakaś firma od dźwigów która obsługiwała wąskie tory- Lxd2, Lyd2...

Czyżby chodziło o firmę ŻURAW ?


Tytuł: Odp: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: Harry Potter on 15 Luty 2012, 22:21:17
Żuraw to rodzaj dźwigu, to może to i ta firma...tak mi się coś kojarzyło... ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: brok on 16 Luty 2012, 21:13:56
Żuraw robił ostatnie naprawy Lxd2 dla PKP, następnie naprawy dla cukrowni Tuczno, i na 99% jednego loka dla "nowych" Górnośląskich Kolei Wąskotorowych.


Tytuł: Odp: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: OczeQ on 16 Luty 2012, 22:10:31
na 100% była tam 352


Tytuł: Odp: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: lisiogonek on 16 Luty 2012, 22:23:53
Z informacji od maszynistów wynika, że naprawami lokomotyw Lyd2 zajmował się wytwórca czyli FAUR oraz Nowy Sącz, ale to latach 70-80. Lokomotywy ze Żnina naprawiał wytwórca czyli FAUR i prawdopodobnie wożone je koleją. Tyle wiem.

O tym że FAUR miał swoich "przedstawicieli technicznych" na miejscu słyszałem w Białośliwiu, tak jak i to że w dawniejszych czasach parowozy miały być wożone do Nowego Sącza na duże remonty. Nie mogę sobie tylko dokładnie przypomnieć czy Krośniewice miały robić parowozy i diesle, czy też same diesle.


Tytuł: Odp: Lyd2-53
Wiadomość wysłana przez: brok on 17 Luty 2012, 10:51:54
na 100% była tam 352
Dzięki za potwierdzenie, tak też myślałem, ale jak się pisze na szybko z pamięci, lepiej się asekurować.

Nie mogę sobie tylko dokładnie przypomnieć czy Krośniewice miały robić parowozy i diesle, czy też same diesle.
A możesz rozwinąć myśl? Krośniewice dokonywały napraw parowozów. Z tego co mi wiadomo, jeszcze w okolicach 1996/97 roku parowozy z Gniezna przyjeżdżały tam na naprawy okresowe, jadąc przez całe Kujawy...