Świat kolejek wąskotorowych

NIECZYNNE => Mławska Kolej Dojazdowa => Wątek zaczęty przez: gagarek on 30 Czerwiec 2012, 22:57:07



Tytuł: Z książki Wydarzeń MKD
Wiadomość wysłana przez: gagarek on 30 Czerwiec 2012, 22:57:07
Trafiła mi się miła lektura do poduszki, mianowicie książka wydarzeń na MKD. Co jakiś czas będę coś wrzucał. Na początek zderzenie czołowe dwóch pociągów:

"W dniu 90.06.19 prowadząc pociąg nr 170/171 z kier. Gołąbkiem na szlaku Krasne-Ciechanów na km 23 wykonywaliśmy prace rozbiórkowe na tym szlaku.
O godzinie 14.45 zakończyliśmy i pociągiem nr 172 wyjechaliśmy z powrotem do stacji Krasne, na km 14 od Ciechanowa w odległości mniej niż 5m zauważyłem pociąg z przeciwnej strony od strony Krasnego, była to lokomotywa luzem nr 255 prowadzona przez maszynistę Jarzębskiego i  kierownika pociągu Krzywickiego. Zacząłem hamować hamulcem w nagłe położenie, ale była za mała odległość aby uniknąć zderzenia. Doszło do czołowego zderzenia na ostrym łuku i nie było dobrej widoczności, przeszkadzały drzewa i gałęzie. Na mojej lokomotywie przebywał pracownik z Piotrkowa, który uległ obrażeniom ciała. Po udzieleniu pierwszej pomocy rannemu zawiadomiliśmy pogotowie i milicję oraz naszych zwierzchników, którzy przybyli na miejsce wypadku."

Nazwiska osób zostały zmienione.
Następnym razem zeznanie maszynisty drugiej lokomotywy.


Tytuł: Odp: Z książki Wydarzeń MKD
Wiadomość wysłana przez: AXEL on 30 Czerwiec 2012, 23:27:34
Wypas, tylko popraw błąd ort w tytule ;)

I czekamy na więcej.


Tytuł: Odp: Z książki Wydarzeń MKD
Wiadomość wysłana przez: kalito on 01 Lipiec 2012, 00:08:36
Poprawiłem ;)


Tytuł: Odp: Z książki Wydarzeń MKD
Wiadomość wysłana przez: gagarek on 01 Lipiec 2012, 07:58:36
Część II
Zeznanie maszynisty drugiego pociągu:

"W dniu 90.06.19 objąłem służbę w Makowie o godz. 7.00. Do stacji Krasne jechaliśmy podwójną trakcją poc Nr 1982. Po dojechaniu do stacji Krasne dostałem telefoniczne polecenie od dyżurnego ruchu w Mławie i kierownika oddziału trakcji, że lokomotywa 336 pracująca w pociągu gospodarczym jest uszkodzona i stoi w Wróblewie. Ja miałem jechać na polecenie dyżurnego ruchu do Wróblewa z konduktorem Malinowskim w celu ściągnięcia lok do stacji Krasne i oddać swoją dobrą lokomotywę, a uszkodzoną ściągnąć do Mławy. Jadąc w kierunku Wróblewa, przed mijanką Wróblewo w odległości 1km od mijanki na łuku zarośniętym krzakami skręcającym w lewą stronę w odległości około 6m spostrzegłem z naprzeciwka najeżającą lokomotywę. Mimo nagłego hamowania doszło do zderzenia. Na km  23 dostaliśmy polecenie od dyżurnego ruchu w Mławie mieliśmy jechać w charakterze przetoków, bo na stacji w Krasne brak dyżurnego ruchu, który by dał pozwolenie na wyjazd pociągu. O zaistniałym wypadku poinformowano pogotowie, milicję i zwierzchników w Mławie."