Świat kolejek wąskotorowych

CZYNNE => Żnińska Kolej Powiatowa => Wątek zaczęty przez: Patrol on 24 Marzec 2013, 17:07:21



Tytuł: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Patrol on 24 Marzec 2013, 17:07:21
Z lokalnej prasy

Cytuj
Artur Różański: - To gnije powoli aż się zawali
KOLEJKA POTRZEBUJE REANIMACJI
Według prezesa ŻKP Artura Różańskiego większościowy udziałowiec w spółce- Magna Polonia- zamierza wycofać swoje udziały. Sytuacja w kolejce jest na tyle poważna, że jednym z możliwych scenariuszy staje się postawienie jej w stan likwidacji. Ostatnią deską ratunku dla kolejki ma być przejęcie udziałów przez UM w Toruniu
Prezes Artur Różański został zaproszony na połączone posiedzenie komisji stałych Rady Gminy w Gąsawie, które odbyło się przed tygodniem, w celu przedstawienia sytuacji w ŻKP. Podczas obrad przyznał, że 2012 rok był jednym z najtrudniejszych okresów w działalności spółki. Dodał, iż ilość turystów korzystających z przejazdów kolejką spada, a koszty jej utrzymania permanentnie rosną. Zaznaczył, że same koszty paliwa wzrosły o połowę.
Zatrudnienie w ŻKP liczy obecnie 15 etatów. Prezes nie widzi żadnej możliwości redukcji zatrudnienia.
LIKWIDACJA
W opinii Artura Różańskiego po ostatnim zgromadzeniu wspólników nie ma spójności udziałowców, co do dalszej wizji funkcjonowania spółki. Zwrócił uwagę, że udziałowiec dysponujący pakietem większościowym , czyli Magna Polonia, wycofuje się kapitałowo z ŻKP. Prezes podkreślił, ze do tej pory dopłaty przegłosowywane na zgromadzeniach wspólników do działalności spółki budziły emocje. Dla porównania poinformował, iż Magna Polonia dopłaca do działalności ŻKP 100.000 zł, a gmina Gąsawa 9.000 zł .
-"Magna Polonia" w sytuacji, kiedy nie ma zgody na inwestycje w spółce, nie dołoży ani złotówki. Mnie na inwestycje jest potrzebne 260.000 zł . Obecnie jest dziura finansowa w firmie na 100.000 zł. Jedną z możliwości jest wszczęcie procedury likwidacyjnej ŻKP. Jeżeli właściciele nie mają zgodnej wizji prowadzenia tej spółki, to prezes może tylko przez jakis czas lawirować. Jeśli dochody spadły o 100.000 zł, to tych 100.000 zł właściwie brakuje- powiedział prezes.
Radna Maria Warda zaznaczyła, ze zanim prezes zacznie przygotowywać się do likwidacji spółki, powinien powiedzieć, jakie jest stanowisko UM w Toruniu. Dodała, iż posiada informacje, iż województwo zamierza kolejce pomóc.
Artur Różański wyjaśnił, że rozmowy między udziałowcami się toczą: " Chcą oglądać kolejkę i ajkieś decyzje podjąć. Jakieś zainteresowanie ze strony marszałka na pewno jest- przyznał prezes. I dodał, ze Magna Polonia bez żadnego problemu dołożyła do działalności spółki 100.000 zł. Odbywało się to jednak w sytuacji mało sympatycznej. - Starosta, burmistrz i wójt stawiali rozliczne zarzuty. Nie jest przyjemne odbieranie telefonów od starosty, że jestem cwaniaczkiem i cwaniakuję na wszystkie sposoby- podkreślił Artur Różański. dalszą część artykułu dam wieczorem bo muszę wyjść


Dalsza część na: http://smkznin.pl/forumsmk/viewtopic.php?p=599#599 (http://smkznin.pl/forumsmk/viewtopic.php?p=599#599)
Jest źle...


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 24 Marzec 2013, 17:50:07
He, a może mamy znów do czynienia z wygodną formą przeżycia?
15 etatów to 15 zadowolonych ludków. Zadowolonych za pieniądze których, jeśli sami nie wypracują, to ma im ktoś dołożyć.
Nie znam technicznych szczegółów eksploatacji ŻKP, ale tyle osób zatrudnia Gryficka KD mając do obsługi szlak o długości 40km i turystyczny Sajgon latem. Może ktoś by się wypowiedział jak to zatrudnienie wygląda w Żninie?


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Patrol on 24 Marzec 2013, 20:35:40
Przy bezpośrednim prowadzeniu ruchu (kierownicy, maszyniści, drogowcy) jest to  7 osób, do tego można dorzucić dwóch warsztatowo-stolarzy (ludzi od wszystkiego, którzy pracowali tu jeszcze za pekapu) , nie wypowiadam się w kwestii liczby zatrudnienia w biurze ŻKP czy klubie parowozownia, oraz dodatkowych ludzi sezonowo do pomocy, gdyż nie znana jest dokładna ilość i formy zatrudnienia.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: stoker on 06 Październik 2013, 10:46:18
W ostatnim czasie pracownicy ŻKP otrzymali wypowiedzenia. Pozostały jedynie dwie osoby do pilnowania mienia kolejki. Główny udziałowiec - firma prywatna, zamierza sprzedać swoje 61%. Samorządy za bardzo nie wiedzą co zrobić bo w końcu kolejka miała na siebie zarabiać :-D. W piątek miało być jakieś spotkanie w sprawie jej przyszłości ale póki co nic nie wiem czym się mogło zakończyć.

Pozdrawiam

Paweł Korcz


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 06 Październik 2013, 12:02:03
kolejka miała na siebie zarabiać
To tak jak chcieć nauczyć bociana pływać bo podobny jest do czapli. Póki co próby nauki pływania bociana jeszcze nie zakończyły się jego utopieniem, ale jak długo ptaszysko te innowacje wytrzyma?

Która kolejka, eee... która kolej wożąca nie turystów a zwykłych ludków zarabia w globalnym rozliczeniu? Wszystkie są dotowane.
Taka jest naturalna kolej rzeczy że utrzymanie tego środka komunikacji publicznej (czy nawet sprzętu rozrywkowego) będzie, jest, i było zawsze, w minusie pod kreską. Jeśli samorządowcy tego nie rozumieją, to albo mają wąskotorowe horyzonty myślenia albo zwyczajnie położyli krzyżyk na tę wąskotorówkę. I oba te powody są równie groźne dla ŻKP.

EDYTA:
Podobnie miało być na nowo otwartej kolejce w Krośnicach. Samorząd przed otwarciem widział oczami wyobraźni góry złota, a po sezonie księgowa widzi manko.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Cordylus on 06 Październik 2013, 12:09:48
Nie wiem nawet jak to jest możliwe. ŻKP jest wąskotorówką o prawie największych przewozach turystycznych (w czołówce z Gryficami i Bieszczadami), a mimo to "nie opłaca się".

W Koszalinie przewozy są DUŻO niższe, a okazuje się, że pieniądze na działalność "magicznie" są. I to nawet nie od gminy, czy miasta.

Ktoś tu po prostu nie ma wyobraźni lub zwyczajnie olał kolejkę.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 06 Październik 2013, 12:40:49
Pytanie ile osób w Koszalinie jest na etacie cały rok??


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 06 Październik 2013, 12:51:33
Właśnie o to gospodarowanie zasobami ludzkimi pytałem kilka postów wcześniej. Wprawdzie przywoływanie w porównywaniach Koszalina wydaje mi się trochę nietrafne, to jednak Gryfice są przykładem jak można działać aby nie generować niepotrzebnych kosztów.
Z drugiej strony ciekawym na ile udziałowcy interesują się koleją, a dokładniej jak rozliczają działania prezesa - bo wątpię aby miał jedyną rzecz jaka polaka potrafi zmotywować, czyli nóż na gardle, iż jeśli nie będzie progresu jakości działalności, zgarniętych dotacji z funduszy zewnętrznych, zwiększenia zysku związanego z elastycznym dostosowaniem oferty do potrzeb klienta, to wyleci z roboty...


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 06 Październik 2013, 13:05:51
15 osób razy najniższa krajowa czyli 1600 zł brutto daje 24 tys miesięcznie czyli 288 tys rocznie a kolejka jeździ kilka miesięcy w roku. Do tego nie wieże że wszyscy tam pracują za 1600 brutto.
Dobrze że za paliwo płaci się tylko za tyle ile jest potrzeba anie według miesięcznej stawki.....


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Ariel Ciechański on 06 Październik 2013, 14:22:51
15 osób razy najniższa krajowa czyli 1600 zł brutto daje 24 tys miesięcznie czyli 288 tys rocznie a kolejka jeździ kilka miesięcy w roku. Do tego nie wieże że wszyscy tam pracują za 1600 brutto.

Błąd. Koszt utrzymania etatu to nie tylko płaca brutto... Dolicz obciążenia ciążące po stronie pracodawcy na ZUS itp...


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: AXEL on 06 Październik 2013, 15:30:00
15 osób razy najniższa krajowa czyli 1600 zł brutto daje 24 tys miesięcznie czyli 288 tys rocznie a kolejka jeździ kilka miesięcy w roku. Do tego nie wieże że wszyscy tam pracują za 1600 brutto.

Błąd. Koszt utrzymania etatu to nie tylko płaca brutto... Dolicz obciążenia ciążące po stronie pracodawcy na ZUS itp...

Co w przypadku zatrudniania osób bez żadnych świadczeń daje nam skromne niemalże 33% więcej.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 06 Październik 2013, 16:03:18
15 osób razy najniższa krajowa czyli 1600 zł brutto daje 24 tys miesięcznie czyli 288 tys rocznie a kolejka jeździ kilka miesięcy w roku. Do tego nie wieże że wszyscy tam pracują za 1600 brutto.

Błąd. Koszt utrzymania etatu to nie tylko płaca brutto... Dolicz obciążenia ciążące po stronie pracodawcy na ZUS itp...
A brutto to nie jest właśnie z tymi kosztami ZUS i resztą? Netto wychodzi około 1100zł więc na co idzie te 500 zł jak nie na ZUS i resztę??


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Leśny Dziadek on 06 Październik 2013, 19:19:06
Na część ZUS'u (tę "płaconą" przez pracownika), oraz zaliczkę na podatek dochodowy.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: SMKZnin on 09 Październik 2013, 23:36:37
Cytuj
Pozostały jedynie dwie osoby do pilnowania mienia kolejki

Ogólnie osób pracujących obecnie jest więcej niż dwie osoby.

Cytuj
15 osób razy najniższa krajowa czyli 1600 zł brutto daje 24 tys miesięcznie czyli 288 tys rocznie a kolejka jeździ kilka miesięcy w roku. Do tego nie wieże że wszyscy tam pracują za 1600 brutto.
Dobrze że za paliwo płaci się tylko za tyle ile jest potrzeba anie według miesięcznej stawki.....

A za ile mają pracować? Mniej czy więcej?

Stawka za paliwo jest odgórna, tzn. przyjeżdża "Orlen" i zalewa cały zbiornik.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Filip Bebenow on 10 Październik 2013, 07:25:45
Znów wychodzi na jaw, że koleje wąskotorowe zarządzane przez samorządy mają większy problem z utrzymaniem "w ryzach" finansów kolejek. Myślę, że na ŻKD podobnie jak w kilku innych NGO-przypadkach pracuje się poniżej pewnego minimum z czasów PKP i ograniczenie kosztów w dużej mierze wynika na oszczędnościach (duży wkład wolontariatu, zatrudnianie pracowników tylko w sezonie) oraz aktywności własnej (konkursy, granty, dotacje, poszukiwanie tańszych dostawców). Piję tu do Orlenu. Moje lokomotywy zalewa niesieciowy dostawca, bo jest tańszy i zawsze na telefon przywiezie ropę. Nie jeździmy na "czerwonej" jak coniektórzy, bo szkoda maszyn. Aha, no i u mnie - podobnie jak w Koszalinie - prawie nie ma pracowników exPKP. Ciekawe...

Jestem więc zdania, że "DASIĘ" to robić taniej, ale pewnie za cenę morderczej pracy jednej lub kilku osób, co w ogólnym rozrachunku nie zawsze wychodzi na dobre całej kolejce. Kucyk słusznie zauważył, że nawet na bardzo obciążonych ruchem kolejach nie da się przeżyć bez dotacji. To znaczy da się, ale nie da się bez nich przeprowadzić inwestycji. Tak jest na ŻKD. Wpływy z biletów starczają na bieżące spalanie paliwa, na wypłaty w sezonie i na opłacenie podatków, rachunków bieżących. Na P5 Rumuna nijak nie uda się odłożyć ;-)

Jest jeszcze instytucja kierownika kolei, który powinien przynajmniej w części ratować sytuację, bo odpowiednie zarządzanie kadrami ma kolosalne znaczenie w oszczędnościach. U nas sprawdza się to dość dobrze, w Koszalinie były z tym jakieś przeboje, ale generalnie polecam wszystkim kolejkom, bo jeśli z danego Stowarzyszenia wszyscy chcą być numero uno i wydawać rozkazy to kończy się to rozpadem.
Pozdrawiam żuławsko, błotniście
FB


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: RadekO on 10 Październik 2013, 14:09:46
Jesteśmy ciekawi jak potoczą się losy ŻKP na fejsie ukazał się mały komunikat SMKŻ treści:

"W najbliższych dniach pojawi się informacja związana z obecną sytuacją na ŻKP. Przypomnijmy, że udziałowiec zakładając, iż samorządy i gminy nie odkupią udziałów wdrożył procedurę likwidacyjną."


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Skruczaly on 19 Październik 2013, 01:19:38
Widać że nikt z was nie zatrudniał osobiście pracowników bo zapominacie o takich wydatkach jak na przykład:
- odzież robocza wymagana na umowę o pracę a w tym rękawice robocze
- środki czystości dla pracownika
- posiłek regenerecyjny zimą i latem woda pitna
- dodatek za pracę w warunkach szkodliwych jeśli są warunku powyżej II grupy szkodliwości

 A już nie wspominając o:
- kosztach urlopu (pracownika nie ma a ty i tak musi płacić)
- zwolnienia L4 tak popularne u nas
- on sobie zrobi krzywduchnę a ty musisz bulić
- on narobi problemów firmie a ty musisz bulić

Tak więc niech każdy z nas założy jednoosobowe firmy kolejowe i będzie zabawnie:D

A tak na serio to trzeba mieć pomysł na kolejkę i dużo cierpliwości:)


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: RadekO on 21 Październik 2013, 14:14:42
http://palukitv.pl/teksty/przestrzen-lokalna/zaklady-pracy/20665-pracownicy-kolejki-na-wypowiedzeniu.html (http://palukitv.pl/teksty/przestrzen-lokalna/zaklady-pracy/20665-pracownicy-kolejki-na-wypowiedzeniu.html)

Cytuj
Żnińska Kolej Powiatowa, Żnin, pracownicy, wypowiedzenia, udziały, Piotr Woźny
     
Pracownicy kolejki na wypowiedzeniu
    Piotr Woźny dysponujący pakietem większości udziałów w Żnińskiej Kolei Powiatowej zapowiedział pozostałym udziałowcom: samorządom wojewódzkiemu i powiatowemu oraz gminie Żnin i Gąsawa, że nie będzie już finansował działalności spółki i zaproponuje im wykup swoich udziałów. Równolegle - biorąc pod uwagę scenariusz, iż samorządy nie wykupią udziałów - przygotowuje się do likwidacji spółki. Stąd trzymiesięczne wypowiedzenia, które otrzymali pracownicy.

     W ostatnich dwóch tygodniach pisaliśmy o bardzo trudnej sytuacji w Żnińskiej Kolei Powiatowej i planach postawienia jej w stan likwidacji przez większościowego udziałowca. Procedura likwidacji spółki ma się rozpocząć po zakończeniu bieżącego sezonu turystycznego. Jedynym ratunkiem dla kolejki jest wykupienie udziałów od udziałowca większościowego przez powiat żniński, gminy Żnin i Gąsawa oraz Urząd Marszałkowski w Toruniu.
     Tymczasem - jak dowiedzieliśmy się z wiarygodnego źródła - przed tygodniem pracownicy Żnińskiej Kolei Powiatowej dostali wypowiedzenia z pracy.
     - Tak się likwiduje ostatnią atrakcję w Żninie, bo nie wiem, czy turyści będą chcieli przychodzić i podziwiać starostę bądź burmistrza. Wątpliwa przyjemność. Zwolnieni zostaną ludzie, którzy zajmują się kolejką od lat, którzy znają ją od podszewki. Jeśli odejdą, trudno będzie, aby kolejka ruszyła na wiosnę, ale przynajmniej turyści nie przyjadą i nie zostawią śmieci, co ucieszy starostę. Oby tak dalej. Na amfiteatr wydaje się masę kasy, a nie ma na to, aby zapewnić pensje kilku ludziom, którzy zajmują się ostatnią rzeczą godną zwiedzenia w Żninie. A do tej sytuacji doprowadził prezes i bierność udziałowców, no ale brawo dla wszystkich - nie kryje rozczarowania i rozżalenia zaistniałą sytuacją osoba znająca realia kolejki.Właściciel pakietu większościowego w ŻKP Piotr Woźny, od którego odpowiedź na pytania otrzymaliśmy wczoraj, wyjaśnia, iż tak jak zapowiadał jednoznacznie na Zgromadzeniu Wspólników 28 czerwca tego roku, rozpoczął procedurę wychodzenia ze spółki Żnińska Kolej Powiatowa.
     Podkreśla, iż w trakcie tegorocznych wakacji prowadził rozmowy z inwestorem prywatnym, który był zainteresowany nabyciem wszystkich posiadanych przez niego udziałów w spółce.
     Sprawa trochę się przeciągała, inwestor przeprowdził w tym czasie badanie stanu prawnego spółki oraz audyt finansowy. - Byliśmy umówieni na złożenie przez niego oferty do końca września 2013 r., ale finalnie zrezygnował ze składania tej oferty nie podając mi powodu wycofania się z rozmów. Preferowałem taki scenariusz rozwoju wypadków, gdyż mogłem uniknąć w ten sposób konieczności prowadzenia rozmów z samorządami - wspólnikami ŻKP na temat nabywania przez nich udziałów w spółce. Po 4 latach współpracy wolę - w miarę możliwości - unikać prowadzenia rozmów na temat przyszłości spółki z gminą Żnin, powiatem żnińskim oraz gminą Gąsawa z uwagi na negatywne doświadczenia wyniesione ze współpracy oraz brak konkluzywności ze strony tych partnerów - zaznacza Piotr Woźny. I zapowiada, że z uwagi na brak oferty od inwestora prywatnego, złoży w najbliższym czasie lokalnym wspólnikom oferty nabycia posiadanych przez niego udziałów.
     Piotr Woźny przyznaje, iż jednocześnie musiał uruchomić działania poprzedzające likwidację spółki, co wiąże się z wręczeniem pracownikom wypowiedzeń umów. Otrzymali oni 3-miesięczne okresy wypowiedzenia.
     Ponadto jeszcze w tym tygodniu wysłane zostaną zaproszenia na zgromadzenie wspólników, w porządku obrad którego znajdzie się podjęcie uchwały w sprawie rozpoczęcia likwidacji spółki Żnińska Kolej Powiatowa (do podjęcia tej uchwały wystarczą posiadane przez Piotra Woźnego udziały - co wyjaśnił wspólnikom w liście z 28 czerwca).
     - Wyraźnie zapowiedziałem moim wspólnikom, że nie będę już dalej finansował działalności spółki. Kosztowało mnie to w ostatnich latach prawie milion złotych - więcej niż 4 lokalnych udziałowców razem wziętych, 11 razy więcej niż gminę Gąsawa w tym czasie oraz prawie 6 razy więcej niż gminę Żnin w tym okresie - oraz masę frustracji, np. kiedy objąłem obligacje spółki w sezonie 2012, to usłyszałem od jednego z lokalnych wspólników oskarżenie, że było to nielegalne dofinansowanie spółki. Powiedziałem mu wtedy, że jeżeli uważa, że mamy do czynienia z nielegalnym działaniem, to powinien powiadomić prokuraturę. Sprawa nie miała oczywiście dalszego ciągu. To tylko jeden z niewielu smaczków we współpracy z lokalnymi wybrańcami. Z tego też względu muszę przygotować się na scenariusz, w którym lokalni udziałowcy nie odkupią ode mnie udziałów w spółce i stąd równoległe uruchomienie procedur związanych z zaoferowaniem udziałów oraz przygotowaniem do likwidacji spółki. Nie ma żadnych przeszkód ku temu, aby lokalni udziałowcy po nabyciu ode mnie udziałów podjęli uchwałę cofającą procedurę likwidacyjną i kontynuowali działalność spółki. Do tego jest jednak potrzebny odkup posiadanych przeze mnie udziałów - wyjaśnia Piotr Woźny.
     Problemy kolejki,za sprawą radnego Pawła Koperskiego, były przedmiotem ostatnich obrad Rady Powiatu w Żninie. Radny dysponując informacjami z naszych publikacji chciał się dowiedzieć, jakie są plany i zamierzenia wobec kolejki pozostałych udziałowców. Konkretnych informacji w tej sprawie nie otrzymał. Starosta Zbigniew Jaszczuk wyjaśnił jedynie, że o przyszłości kolejki udziałowcy będą rozmawiać po zakończeniu sezonu turystycznego. Nieco dłużej natomiast zatrzymał się przy osobie prezesa Artura Różańskiego. - Ja od siedzącego tutaj pana Arka Majszaka dowiedziałem się, że prezes organizuje pożegnalny koncert i odchodzi z kolejki. Tyle wiem. Może niech ktoś inny przyjdzie i trochę lepiej tym pozarządza - stwierdził starosta. I dodał, że z Arturem Różańskim od początku źle się współpracowało, gdyż od lutego nie dostarczył aneksów do umów przesłanych do podpisu przez powiat. Poza tym, według starosty, prezes regularnie nie odsyła sprawozdań z działalności spółki. - W dwóch ostatnich składałem wnioski o odwołanie prezesa i głosowałem przeciw udzieleniu absolutorium - zaznaczył Zbigniew Jaszczuk.
     Przewodnicząca Rady Powiatu Józefa Błajet zapowiedziała, że na kolejnej sesji Rady Powiatu, która odbędzie się pod koniec października, sprawa kolejki będzie stanowić jeden z punktów porządku obrad.
Burmistrz Leszek Jakubowski zapytany, czy gmina Żnin jest zainteresowana odkupieniem udziałów od Piotra Woźnego, odpowiedział: - Nie wiem. I dodał: - Na razie nic nie otrzymaliśmy. Nie znamy warunków. Usiądziemy z pozostałymi udziałowcami i razem podejmiemy decyzję.
     Burmistrz stwierdził też, że wiele działań dotyczących kolejki podejmowanych jest po cichu.
Wójt Zdzisław Kuczma powiedział nam, że rozmawiał na temat sytuacji w kolejce ze starostą Zbigniewem Jaszczukiem i padła propozycja, by samorządowcy spotkali się w przyszłym tygodniu i zajęli się problemem. Na spotkaniu mają też zapaść stosowne decyzje wobec kolejki. Wójt zaznaczył również, że nikt do tej pory nie informował pozostałych udziałowców o zamierzeniach wobec spółki. Działania takie, zdaniem Zdzisława Kuczmy, są nieładne i przypominają partyzantkę.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1129 (40/2013)


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Piottr_tt on 25 Październik 2013, 22:57:05
Kim jest Piotr Woźny?


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Harry Potter on 26 Październik 2013, 05:52:02
Po spytaniu wójka Googla dostałem odpowiedż pierwsza z brzegu:

Sprzedaż Akcji ŻKP. - 750mm.pl
750mm.pl/index.php?topic=3203.0;wap2‎
Sprzedaż Akcji ŻKP. ... obietnic inwestycyjnych Magna doświadcza braku woli współpracy od wspólnika - informuje Piotr Woźny, jeden z prawników Magny.

A pytanie brzmiało:"Piotr Woźny+żkp"


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Paweł Niemczuk on 13 Listopad 2013, 20:17:09
Jeszcze odnośnie wynagrodzeń.

Minimum ustawowe wynosi obecnie 1600 zł. Po odjęciu składek na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne oraz zaliczek na podatek dochodowy, pracownik otrzymuje na rękę (netto) około 1181 zł (w zależności od różnych czynników, np. podwyższone koszty uzyskania przychodu związane z dojazdem do pracy z innej miejscowości, może to być ciut więcej).

Pracodawca zaś, żeby zapłacić pracownikowi te 1600 brutto (1181 netto) musi wyciągnąć z kieszeni 1930 zł bez groszy.
Wynika to z tego, że składki na ZUS są częściowo przez pracownika (i w tej części stanowią element wynagrodzenia brutto), a częściowo przez pracodawcę (tej części nie wlicza się do wynagrodzenia brutto).

Zatem 15 ludków z pensją minimalną ustawową to na chwilę obecną wydatek mniej więcej 28950 na miesiąc, czyli na rok 347400 zł. Doliczmy pozostałe koszty pokrywane przez pracodawcę (środki ochrony osobistej, koszty badań okresowych, napoje / posiłki regeneracyjne) - lekko wyjdzie 400.000 zł. Zakładając, że z pewnością nie wszyscy tam pracują za minimum ustawowe, na wynagrodzenia i pochodne idzie pewnie gdzieś między 500 a 600 tysięcy rocznie.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: aronek on 13 Listopad 2013, 21:10:06
Ale też nie jest powiedziane że wszyscy pracują na cały etat. weźmy obsługę pociągu która pracuje 9-10 godzin 2 dni w tygodniu.
raczej nie wypracowuje 168 godzin miesięcznie. więc spokojnie mogą być zatrudnieni na pół etatu przez 3 miesiące.
zaglądamy trochę ludziom do kiszeni, ale jakoś nie przypuszczam że właściciel chcący działać w ramach krwawego kapitalizmu, płaci ludziom za 80 godzin picia herbatki.
Jeśli płaci to ja się nie dziwie że ten biznes mu nie wyszedł.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: jakubgol on 13 Listopad 2013, 21:30:09
Ale też nie jest powiedziane że wszyscy pracują na cały etat. weźmy obsługę pociągu która pracuje 9-10 godzin 2 dni w tygodniu.
...

Ruch planowy na ŻKP od maja do września, odbywał się 7 dni w tygodniu.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 13 Listopad 2013, 21:50:47
Skończmy te nędzne dyskusje ile to za ileś-tam zł można zrobić (przypomniało mi się jak ktoś wyliczył ile za sprzedaną na złom oelkę można by ludzi w Piotrkowie zatrudnić i w związku z tym całą kolej można by odbudować) gdyż problem jaki stoi przed ŻKP to nie jest sflaczały prezes, ani ludzie-trole co im się nie chce. Problem tkwi, moim zdaniem, w tym że zebrało się do kupy kilka kolosów na glinianych nogach- czyli samorządów którym zawsze bida doskwiera - i spróbowali coś razem zrobić. Aby było lepiej wzięto jeszcze prywaciarza - wszak taki zawsze o lepiej dba o mienie a i sakwa u niego pełniejsza.

Razem, znaczy jak - rzecz o krowie.
Było czterech gospodarzy. Wzięli ładną, lubianą krowę pałucką i wszystko było dobrze, tylko jakoś nie sposób było ustalić kto ma te bydle karmić, kto ma z pod niej kiziaki wygarniać, a kto będzie ją doił. Jak tak zaczęli gospodarze debatować, to zaraz kłótnia się zrobiła i nie dość że w sypaniu do koryta (z czego się krowę karmi!?) się prześcigali (w rozumieniu kto mniej tam zapoda), to jeszcze krowa się osrała aż po grzbiet bo nie wygarniano szitu z kojca. Z tego powodu słabo coś produkowała mleko, co stało się powodem nowych waśni, że może ktoś wychłeptał je cichaczem, albo, że jest to wina że słabej jakości sianokiszonkę zapodał któryś. Finał był taki, że gospodarze mieli dość kłótni i, zgodnie z polskim zwyczajem... Co, myślicie że się pogodzili stając ponad podziałami? He, granda! I zgodnie z polskim zwyczajem zamietli najpierw sprawę pod dywan, a potem, aby nie dodawać sobie roboty, wystawili krowę na pole, gdzie zimne, listopadowe wichury targają jej wymionami. Jak dotrwa do wiosny to zobaczymy czy się przyda...

Jaki morał z tego? Zapytajcie, co powiadają jaskółki.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: stoker on 15 Listopad 2013, 16:44:41
Mój niezawodny informator z okoli Żnina doniósł, że wstępnie ustalono, że ŻKP działać będzie nadal pod skrzydłami Muzeum Kolei Wąskotorowych w Wenecji (czyli w praktyce Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie). Pozostaje oczywiście sprawa wykupu udziałów od Magmy oraz pozyskania dotacji z Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu. Planują to wszystko załatwić do 15 grudnia br.

Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 15 Listopad 2013, 19:31:39
Czyli nic nie ustalono, bo sine qua non pozostawienia przy życiu ŻKP było odkupienie win w postaci nabycia magnowskich udziałów. Szczytne deklaracje, jak zwykle, stawiają medialną zasłonę dymną na kwestię najtrudniejszą: kto wyłoży kasę i weźmie na swe plery wąskotorówkę.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: sinyou135 on 21 Grudzień 2013, 23:54:37
Choć jestem fanem wąskotorówek, to niestety  trzeba sobie jasno powiedzieć. Żadna kolej wąskotorowa w tym kraju nie będzie już nigdy dochodowa. Gdy skończył się na PKP przewóz towarów i pozostał planowy ruch osobowy oraz sezonowy turystyczny, nie było sensu dalej utrzymywać podmiotu przynoszącego straty. Koszty eksploatacji takiej kolei są na tyle wysokie, że tylko wpływy z cukrowni, kopalni, pgr-ów i innych zakładów przemysłowych mogły zamortyzować koszty i generować zyski przy których istnienie kolejki miało sens.
Jako entuzjasta uważam że powinny przetrwać, jako ekonomista- ich czas dawno już minął. ;(


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 22 Grudzień 2013, 01:39:11
Zgoda.
Zawsze mnie zastanawia, co różne osoby mają na myśli mówiąc o "dochodowości" czy "zarabianiu na siebie". O ile w możliwość pokrycia bieżących kosztów działalności (paliwo, pensje, jakieś drobne naprawy) w przypadku niektórych kolejek mogę uwierzyć (Żnin przy sprzyjających wiatrach chyba miałby szansę), to pierwszy poważniejszy remont torów, obiektów inżynierskich czy nawet taboru kładzie cały bilans na łopatki.

Przy okazji:
Spora część kolei wąskotorowych nie była rentowna (mówiąc o wyniku finansowym) nawet w okresie swojej świetności. Niektóre z nich nigdy wręcz nie wyszły na plus (niewielki dochód w jednym roku pożerała z nawiązką strata w roku kolejnym). Ich przetrwanie opierało się na pomocy państwa/samorządu i na tym, że raz wyłożonych na budowę pieniędzy nie sposób było odzyskać wycofując się z interesu. Dochodowe były głównie te linie, które miały duże przewozy masowe. W większości przypadków były to oczywiście buraki cukrowe (choć należy pamiętać o sieciach przemysłowych czy leśnych). To nie przypadek, że po wojnie cukrownie praktycznie nie inwestowały na większą skalę w nowe odcinki. Już wówczas zwyczajnie się to nie opłacało. Przez kolejne kilkadziesiąt lat kolejki jechały wyłącznie siłą rozpędu, bo z drugiej strony istniejącej (zapłaconej i często zamortyzowanej) infrastruktury nie opłacało się też rozbierać. Z nielicznymi wyjątkami zakładano jej eksploatację do śmierci technicznej z minimalnymi nakładami na bieżące utrzymanie. Oczywiście PKP rządziły się nieco odmiennymi zasadami. Gdyby nie to (pompowanie grubej kasy bez zastanawiania się, czy nakłady kiedykolwiek się zwrócą) dziś w ogóle nie byłoby czego ratować.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: aronek on 22 Grudzień 2013, 19:55:12
ale tym tokiem rozumowania bardzo wiele linii jest nierentownych.
i nie ma sensu utrzymywać 3 linii olsztyn - ełk. co zresztą widać.
do przewozów pasażerskich w województwie warmińsko mazurskim trzeba dołożyć 12 mln? to chyba kwota z przed 2 lat.
w mazowieckim KM dostają 112 mln dotacji, pewnie linie wokół warszawy są rentowne, ale nikt mi nie wmówi że autobus szynowy nasielsk-sierpc zarabia.
że po za prestiżem dla "niezatapialnego marszałka" jest sens utrzymywać pociąg do/z płocka.
i ostrołęka-tłuszcz, skoro szybciej do Warszawy można dostać się autobusem/busikiem.
wynika z tego prosty obraz że kolej nie musi być dochodowa.
proszę mi powiedzieć jaki dochód generuje droga nowy dwór gdański - stegna? generuje jakiś dochód? jestem pewien że nie. pewnie nawet nie jest w systemie dróg płatnych. generuje tylko wydatki związane z jej utrzymaniem. a jednak jest utrzymywana, jest odśnieżana, łatana, czasaminawet wymienia się asfalt. jakby asfaltu nie było i byłaby rozjeżdżona błotnista breja to przecież ludzie też musieliby tą drogą jechać. też chleb i mleko musiałoby dotrzeć do sklepów. i letnicy też by sobie poradzili. pojęczeliby że muszą jechać 15km/h ale i tak by jechali. tak jak narzekają na zakopiankę, a mimo to jadą tą zakopianką. zaciskają zęby i jadą.  a przecież droga nie przynosi zysków
tak i kolej nie musi.
cholerka.mam zwyczaj rozpisywać się. jak kucyk :P


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 22 Grudzień 2013, 22:13:33
Cytuj
... i letnicy też by sobie poradzili. Pojęczeliby że muszą jechać 15km/h ale i tak by jechali. Tak jak narzekają na zakopiankę, a mimo to jadą tą zakopianką. Zaciskają zęby i jadą.
Poza tymi, którzy wybierają Chorwację, Alpy albo inne miejsce, do którego można się dostać w cywilizowany sposób.

Cytuj
Wynika z tego prosty obraz, że kolej nie musi być dochodowa.
I dlatego jesteśmy w ostatnich latach świadkami gwałtownego zwiększania liczby połączeń kolejowych...

No więc odróżnij proszę dochodowość od użyteczności. Kolejki niepubliczne (buraczane, leśne czy inne) też nie zarabiały w sensie finansowym (trochę nieprecyzyjnie wyraziłem się w poście poprzednim). Ich zadaniem było raczej ograniczenie kosztów transportu, czy wręcz umożliwienie produkcji. Dopóki spełniały to zadanie lepiej (taniej) od innych środków transportu (furmanek i prymitywnych ciężarówek na gruntowych drogach) - miały ekonomiczna rację bytu. Gdy pojawiła się korzystniejsza alternatywa - odeszły.

100 lat temu kolej pełniła funkcję podstawowego środka transportu. Nie przypadkiem władze pruskie dążyły do przyłączenia do sieci każdego z miast powiatowych. Brak kolei oznaczał w praktyce brak możliwości dojazdu ludzi, dowiezienia zaopatrzenia, surowców i wywiezienia produktów miejscowego przemysłu. Dlatego państwo i samorządy chętnie dokładały się do interesu. Dzisiaj, jak zauważyłeś, taką funkcję pełni transport drogowy. To dlatego droga z NDG do Stegny jest łatana i odśnieżana - jest to obecnie element niezbędny do funkcjonowania gospodarki i o ile można sobie wyobrazić cywilizowany kraj bez kolei, to jest to niemożliwe bez sieci dróg. Kolej broni się w kilku niszach jak przewozy aglomeracyjne, czy transport towarów masowych. W pozostałych powoli ustępuje i będzie ustępować pola.

PS.
Proponuję dyskusję ogólną wydzielić do osobnego wątku.

PS 2.
Aronek, przyłączam się do prośby Kuca w sprawie używania klawisza Shift.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: aronek on 22 Grudzień 2013, 23:37:12
Cytuj
... i letnicy też by sobie poradzili. Pojęczeliby że muszą jechać 15km/h ale i tak by jechali. Tak jak narzekają na zakopiankę, a mimo to jadą tą zakopianką. Zaciskają zęby i jadą.
Poza tymi, którzy wybierają Chorwację, Alpy albo inne miejsce, do którego można się dostać w cywilizowany sposób.
20 godzin jazdy to jest ten cywilizowany sposób?
osobiście jestem przekonany że nie jakość dróg pcha polaków do chorwacji tylko cieplejsze morze. bo gdyby decydowała jakoś dróg, to wszyscy jechaliby raczej nad niemiecki Bałtyk

Cytuj
100 lat temu kolej pełniła funkcję podstawowego środka transportu. Nie przypadkiem władze pruskie dążyły do przyłączenia do sieci każdego z miast powiatowych. Brak kolei oznaczał w praktyce brak możliwości dojazdu ludzi, dowiezienia zaopatrzenia, surowców i wywiezienia produktów miejscowego przemysłu. Dlatego państwo i samorządy chętnie dokładały się do interesu. Dzisiaj, jak zauważyłeś, taką funkcję pełni transport drogowy. To dlatego droga z NDG do Stegny jest łatana i odśnieżana - jest to obecnie element niezbędny do funkcjonowania gospodarki i o ile można sobie wyobrazić cywilizowany kraj bez kolei, to jest to niemożliwe bez sieci dróg. Kolej broni się w kilku niszach jak przewozy aglomeracyjne, czy transport towarów masowych. W pozostałych powoli ustępuje i będzie ustępować pola.
Przy czym i tak nie należy skreślać kolei i kolejek. Zwróć uwagę że koniec poprzedniego stulecia i początek tego to gwałtowny rozwój motoryzacji przy dosyć niskiej cenie paliwa. Samochodem na gaz jechało się z warszawy na mazury i z powrotem za 25 zł. Obecnie trzeba wydać 200.
W raporcie zielonego mazowsza o kolejach była wzmianka że mamy doczynienia z nierównym traktowaniem obydwu środków transportu. Kolej ma spółki które z założenia mają zarabiać. natomiast drogami zarządza urząd który zarabiać nie musi. Za dostęp do torów płaci się. Za dostęp do dróg do niedawna nie (nie liczę akcyzy). I to będzie się wyrównywać, w miarę powiększania się sieci płatnych autostrad i płatnych dróg krajowych. Jazda busikiem lub własnym samochodem będzie coraz droższa i zupełnie nie zdziwię się jak historia zatoczy koło i znowu pociągi będą popularnym środkiem transportu.
A czy wrócą wąskotorówki?
wiesz, we mnie się trochę krew gotuje jak przeczytałem zalinkowany stary wątek z kolejki jędrzejowskiej. ale nie komentowałem żeby nie odgrzewać starego kotleta. Jednak uczynię to tutaj. Chodzi o fragment odnośnie wożenia ludzi w dzień targowy i argument za tym, że nie ma to sensu bo ludzie nie zmienią przyzwyczajeń i nie wsiądą do pociągu.
to zupełnie z czapy. to tak jakby oczekiwać że uruchamiasz biznes i od razu klienci walą drzwiami i oknami. A tak nie jest. Na zdrowy rozum wydaje się że trzeba przez 2 miesiące powozić powietrze, żeby potem było pierwszych 3 pasażerów w kursie, a po kolejnym miesiącu kolejnych 4. Tych którzy zawiedli się na tym, że nie dostali się do 9 miejscowego busika. 9 miejscowego, żeby nie podchodzić pod autokar i nie płacić za jazdę po płatnych drogach krajowych. To była pieśń przeszłości z przed 3 lat. Viatoll działa ledwo rok (czy trochę dłużej?) Czy teraz woziliby 30 osób? Nie wie. I tego nie dowiemy się. Po prostu czasami trzeba zaryzykować. Pewnych interesów z setprocentową stopą zwrotu teraz jest coraz mniej. Ale postawa reprezentowana w tamtym wątku była dołująca i wkurzająca. Tylko że teraz sytuacja finansowa kolejek wygląda trochę inaczej niż 3 lata temu. Ale też was (ich) rozumiem - gdybym wiedział że się przewrócę, to bym się położył.
Albo z serii innych powiedzeń ludowych - nie myli się tylko ten co nic nie robi.

Wydzielcie do innego wątku. do śmietnika? :P


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 23 Grudzień 2013, 00:27:41
A tak nie jest. Na zdrowy rozum wydaje się że trzeba przez 2 miesiące powozić powietrze, żeby potem było pierwszych 3 pasażerów w kursie, a po kolejnym miesiącu kolejnych 4. Tych którzy zawiedli się na tym, że nie dostali się do 9 miejscowego busika. 9 miejscowego, żeby nie podchodzić pod autokar i nie płacić za jazdę po płatnych drogach krajowych. To była pieśń przeszłości z przed 3 lat. Viatoll działa ledwo rok (czy trochę dłużej?) Czy teraz woziliby 30 osób? Nie wie. I tego nie dowiemy się. Po prostu czasami trzeba zaryzykować. Pewnych interesów z setprocentową stopą zwrotu teraz jest coraz mniej. Ale postawa reprezentowana w tamtym wątku była dołująca i wkurzająca. Tylko że teraz sytuacja finansowa kolejek wygląda trochę inaczej niż 3 lata temu. Ale też was (ich) rozumiem - gdybym wiedział że się przewrócę, to bym się położył.
Albo z serii innych powiedzeń ludowych - nie myli się tylko ten co nic nie robi.

Wydzielcie do innego wątku. do śmietnika? :P

U mnie jest taki przykład. Jako że PKS cóż mniej kursów wykonuje jeden co miał autobus założył prywatna linie do Płocka. Zaczął jeździć 1 lipca wiec nie było uczniów i jeździł pusty lub prawie pusty. Stopniowo zaczęło z nim jeździć coraz więcej osób. Zaczynał od busa na 12 osób a teraz w niektórych godzinach jedzie normalny autobus i nie wozi powietrza. Oczywiście bilet ma tańszy niż PKS. Rozkład się zmieniał. Dostosował go do potrzeb klientów. Kiedyś moja mam musiała jechać ale nie wiedziała o której godzinie będzie jechał i zadzwoniła do niego. Podał godzinę i się okazało że ten kurs nie dojeżdża do mojej miejscowości tylko zaczyna się na przystanku wcześniej ale podjedzie dalej aby jo zabrać. Ja kiedyś wracając że szkoły podszedłem do kierowcy i poprosiłem aby zatrzymał mi się koło domu a nie na przystanku (jakieś 800m dalej) bo padał deszcz i było zimno. Kierowca powiedział ze tu nie ma przystanku i się nie zatrzyma... Na tym zatrzymaniu dla mnie nic by nie stracił bo co to za różnica stanąć tu czy 800m dalej?
Widać tu dwa różne podejścia do tego samego. Podobnie jest miedzy Umianowicami a Pińczowem. Stacja Umianowice jest w polu i po drodze nie ma żadnych przystanków choć są zabudowania. Żeby tam wznowić ruch  osobowy muszą być po drodze przystanki i rozkład dostosowany do potrzeb. Jazda tylko od stacji do stacji nie ma sensu.
Inna sprawa to cena biletu. Kiedyś patrzyłem na połączenia i była podana cena na busa 2 zł  :o Czy tam jest tak tanio??


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 23 Grudzień 2013, 00:57:53
Cytuj
osobiście jestem przekonany że nie jakość dróg pcha polaków do chorwacji tylko cieplejsze morze. bo gdyby decydowała jakoś dróg, to wszyscy jechaliby raczej nad niemiecki Bałtyk
Bo jednak nie jadą 15 km/h :P. Przyzwyczailiśmy się do narzekania na drogi, ale ostatnio wcale nie jest tak źle.

Nie skreślam kolei. Wręcz przeciwnie: uważam, że w kraju takim jak Polska sieć szybkich połączeń kolejowych ((160-)200-250 km/h) mogłaby i powinna stanowić podstawę przewozów pasażerskich pomiędzy największymi miastami. Nie trzeba tak naprawdę więcej aby wyeliminować krajowe połączenia lotnicze i w powiązaniu  ze sprawną komunikacją miejską (i szerzej: lokalną) odwieść ludzi od korzystania z samochodu w wielu sytuacjach. Wymaga to jednak konkretnej kasy od nas wszystkich jako państwa.

@ Ceny paliwa
Pamiętaj, że energia elektryczna napędzająca pociągi też drożeje (olej tym bardziej). Nie sądzę, aby ten czynnik miał decydujące znaczenie.

@ Koszt utrzymania dróg i kolei
Nie, koszt nie będzie się wyrównywać z prostej przyczyny: sieć drogowa stała się podstawową siecią transportową i zebrała zdecydowaną większość przewozów. Oznacza to, że koszt globalny dzieli się na więcej użytkowników i przewiezionych towarów. Poza tym presja społeczna jest zdecydowanie skierowana na utrzymanie dróg (czy to się nam podoba, czy nie). Wstrzymanie prac nad KDP ("Y") praktycznie nie wzbudziło większych kontrowersji poza kolejowym półświatkiem (a i tu niektórzy się z tej decyzji cieszyli). Wstrzymanie budowy dowolnej obwodnicy, czy autostrady natychmiast wywołuje ogólnokrajowe oburzenie. Lobby przewoźników drogowych też mamy silne, w przeciwieństwie do lobby kolejowego. Jedyna nadzieja w naciskach UE dążącej do uzyskania bardziej zrównoważonego rozwoju, któremu kolej sprzyja.

@ Przewozy targowe (linka do artykułu nie znalazłem, więc odnoszę się do Andrzeja)
Nawet w pełni zapchana motorówka dwa razy w tygodniu na tych kilku-kilkunastu kilometrach może co najwyżej zarobić na paliwo i pensję dla obsługi... albo i nie. Ile weźmiesz? 2x35x5zł? Słownie: Trzy i pół stówy tygodniowo? Więcej nikt ci nie zapłaci - będzie wolał gnieść się w busie. Innymi słowy: zawracanie głowy.

Jeszcze raz: Nie podważam sensu istnienia połączeń kolejowych. Kwestionuję tylko ich zdolność do generowania zysków, przeciwstawiam się postawie: "Gdyby tylko nie zlikwidowali, to mogłoby jeździć i zarabiać" i stwierdzam fakt, że państwo koncentruje się na tym co bezwzględnie konieczne (stąd ta dysproporcja w wydatkach, o której wspominasz).

@ Wydzielenie
Dlaczego śmietnik? Raczej jakiś wątek ekonomiczny z gatunku Inne.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Ariel Ciechański on 23 Grudzień 2013, 09:40:52
Ja kiedyś wracając że szkoły podszedłem do kierowcy i poprosiłem aby zatrzymał mi się koło domu a nie na przystanku (jakieś 800m dalej) bo padał deszcz i było zimno. Kierowca powiedział ze tu nie ma przystanku i się nie zatrzyma... Na tym zatrzymaniu dla mnie nic by nie stracił bo co to za różnica stanąć tu czy 800m dalej?

Jeśli utrata licencji jest żadną stratą...


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: aronek on 23 Grudzień 2013, 10:47:52
@ Przewozy targowe (linka do artykułu nie znalazłem, więc odnoszę się do Andrzeja)
Nawet w pełni zapchana motorówka dwa razy w tygodniu na tych kilku-kilkunastu kilometrach może co najwyżej zarobić na paliwo i pensję dla obsługi... albo i nie. Ile weźmiesz? 2x35x5zł? Słownie: Trzy i pół stówy tygodniowo? Więcej nikt ci nie zapłaci - będzie wolał gnieść się w busie. Innymi słowy: zawracanie głowy.
zredukuj załogę do jednej osoby.
wsiadający mija prowadzącego pojazd i kupuje bilet.
istotne jest aby zarobić. istotne też jest żeby utrzymać ruch i startować o dofinansowanie przewozów. choćby w ramach polityki okupanta z brukseli, żeby utrzymywać lokalne połączenia kolejowe. być może każdy regionalny program operacyjny ma jakąś sumę na to przeznaczoną. 350 zł zł * 52 weekendy nie jest kwotą którą w ramach wojewódzkiego programu operacyjnego nie można uzyskać. i już zamiast 5 zł na bilecie masz 10. zdaję sobie sprawę że to mocne uproszczenie. ale jest to jeden ze sposobów aby w tym konkretny przypadku utrzymać ruch planowy choćby w jeden dzień w tygodniu.
ale to jest trochę myślenie jakie ma wiele osób i jakie mam również ja. że jeśli mam zapierdzielać, cały dzień i zarobić na tym 20 złotych... to mi się nie chce z domu wychodzić. i z jednej strony rozumiem takie rozumowanie. z drugiej jak o tym myślę to uważam że jestem głupi :)


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Filip Bebenow on 23 Grudzień 2013, 10:52:41
zdaję sobie sprawę że to mocne uproszczenie. ale jest to jeden ze sposobów aby w tym konkretny przypadku utrzymać ruch planowy choćby w jeden dzień w tygodniu.

Widzę, że nie ma pan zielonego pojęcia o funkcjonowaniu przedsiębiorstwa kolejowego, mechanizmach pozyskiwania funduszy i utrzymaniu linii kolejowych oraz pojazdów szynowych. To wszystko wydaje się proste na www.750mm.pl (http://www.750mm.pl) , w rzeczywistości jest nieco bardziej skomplikowane.
Pozdrawiam,
FB


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: aronek on 23 Grudzień 2013, 10:57:40
Przecież napisałem że to duże uproszczenie. co samo w sobie oznacza że nie uwzględnia się amortyzacji sprzętu ruchomego i nie ruchomego.
Przy czym wychodzi na to że najbardziej opłaca się trzymać wszystko na stacji, a resztę rozebrać aby nie ukradli. Potem wyjdzie, że trzymany na stacji też generuje koszty - sprzedajmy sprzęt ruchomy i nieruchomości, będzie najtaniej


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 23 Grudzień 2013, 11:58:45
W odpowiedzi przywołam pamiętne posty Pawła Niemczuka (http://750mm.pl/index.php?topic=782.msg46182#msg46182) z wątku Robierają Nasielską. Nadal uważam, że należy je zawiesić gdzieś na wierzchu i dawać do czytania każdemu, kto uważa, że trzeba jeździć za wszelką cenę, bo grosz do grosza itp.

Cytuj
Przy czym wychodzi na to że najbardziej opłaca się trzymać wszystko na stacji, a resztę rozebrać aby nie ukradli. Potem wyjdzie, że trzymany na stacji też generuje koszty - sprzedajmy sprzęt ruchomy i nieruchomości, będzie najtaniej
No i widzisz - część samorządowców już doszła do tego etapu. Tak, w wielu przypadkach takie rozwiązanie nie tylko najbardziej się opłaca, ale jest również najkorzystniejsze z punktu widzenia potrzeb lokalnej społeczności.

Mój przykład z motorówką miał jedynie pokazać, jak mizerne przychody generuje lokalny ruch pasażerski. Jest to o kilka rzędów wielkości mniej, niż potrzeba na utrzymanie kolei. Nawet przemnożenie przez 4 tego nie zmieni.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 23 Grudzień 2013, 12:08:24
@ Przewozy targowe (linka do artykułu nie znalazłem, więc odnoszę się do Andrzeja)
Nawet w pełni zapchana motorówka dwa razy w tygodniu na tych kilku-kilkunastu kilometrach może co najwyżej zarobić na paliwo i pensję dla obsługi... albo i nie. Ile weźmiesz? 2x35x5zł? Słownie: Trzy i pół stówy tygodniowo? Więcej nikt ci nie zapłaci - będzie wolał gnieść się w busie. Innymi słowy: zawracanie głowy.

Busik zabierający 10 przy cenie biletu 2 zł czy nawet 5 zł dostaje 50 zł za kurs. Bez dotacji od samorządu lokalnego żaden by nie jeździł. Na takiej samej zasadzie powinna być dotowana kolejka aby mogła jeździć planowo.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Ariel Ciechański on 23 Grudzień 2013, 12:18:02
Busik zabierający 10 przy cenie biletu 2 zł czy nawet 5 zł dostaje 50 zł za kurs. Bez dotacji od samorządu lokalnego żaden by nie jeździł. Na takiej samej zasadzie powinna być dotowana kolejka aby mogła jeździć planowo.

Mylisz się... Niemal wszyscy przewoźnicy busowi w  tym kraju brykają na własne ryzyko...


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 23 Grudzień 2013, 12:19:57
To oni maja darmowe paliwo?? Przecież przy takiej cenie to tylko na paliwo zarobi a gdzie reszta kosztów??


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: aronek on 23 Grudzień 2013, 22:49:10
I to jest właśnie ta magia, że busik pali mało. Jego naprawa jest o wiele mniej skomplikowana i szeroka oferta warsztatów obniża również cenę. Części zamienne są tańsze. Koszt pojazdu (i jego amortyzacja) również jest niższa.
Do tego obsługa biurowa sprowadza się do pana szefa i księgowej, czego nie można powiedzieć o różnych spółkach kolejowych (nie chodzi o kolejkowe). Wydaje mi się że firmy transportowe mogą odliczać vat od paliwa, czego chyba nie robią "kolejki" unikając zbyt skomplikowanej księgowości.
Przy czym (znowu na chłopski rozum) transport kolejowy nie dotuje pan wójt, tylko pan wojewoda.  20 tyś dla wójta to spory wydatek. 20 tyś dofinansowania wojewody to w zasadzie nic i tylko od woli politycznej zależy czy te 20 ptysi znajdzie.
I jeszcze własne przemyślenia. tak się złożyło że było się bezrobotnym przez jakieś 1,5 roku. W tym okresie mógłbym ci wymienić sporą garść powodów, przyczyn i przemyśleń dlaczego jest tak a nie inaczej. Dlaczego jestem bezrobotny i dlaczego nie ma sensu iść pracować "na kasę" w supermarkecie.
I nie stanowi dla mnie wysiłku intelektualnego przyrównanie tej sytuacji do akcji "kolejka targowa".


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 23 Grudzień 2013, 23:52:34
Dysertacje aronka o tym jak świat kolei wąskotorowych można łatwo uzdrowić tak, by wpływy pokrywały wydatki, czytałem z zapartym tchem. Zapartym, aby nie użyć stosownych słów: masz jakąkolwiek wiedzę o czym, ty głąbie internetowy, piszesz?
Ale dziś chylę czoła przed aronkiem. Przepraszam - Aronkiem.
W prawdzie wciąż buja w obłokach swych własnych pierdów wysyłanych siedząc na niezaścielonym łóżku przed monitorem , ale - jest postęp. Używa sziftu.

Tak trzymaj Aronku!


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Piottr_tt on 24 Grudzień 2013, 00:16:11
Mylisz się... Niemal wszyscy przewoźnicy busowi w  tym kraju brykają na własne ryzyko...
Ci busiarze, którzy przędą najlepiej, nie zarabiają wcale na wożeniu pasażerów, a na rekompensacie do honorowania ulg ustawowych.
I jak takiemu udowodnić, że miesięcznie nie przewozi 400 osób niepełnosprawnych z dzieckiem do lat 4?


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: aronek on 24 Grudzień 2013, 15:33:36
Wiesz Kucyk. Najlepiej jest odpowiedzieć jak kobieta w dyskusji: "Ale to nie to samo"
Najlepiej usiąść i wyciągnąć rękę do wójta: "Daj bo nam się należy na ratowanie zabytku."


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: lisiogonek on 24 Grudzień 2013, 15:44:58
Moim skromnym zdaniem cała ta dyskusja dość daleko odbiega od rzeczywistości...Ja osboiście wierzę w że ŻKP będzie dalej działać i robić swoje. A cóż mi po dyskusjach? Nawet czasu nie mam...o innych sprawach nie wspomnę. Kibicuję ŻKP jako mieszkaniec woj. kujawsko-pomorskiego, trzymam kciuki jako wolontariusz TWKP żeby bratniej kolejce się udało przetrwać. I tego się będę trzymał - szczególnie w ten wyjątkowy wigilijny wieczór  kiedy wiele życzeń się spełnia  :)


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 24 Grudzień 2013, 22:22:44
Wiesz Kucyk
Ja - wiem. Ty - nie wiesz. Tobie się wydaje.

Taka natura rzeczy, że biegunowo różne będą priorytety, potrzeby, realia gdy się stoi na gruncie mając nóż na gardle kierując przedsięwzięciem, i gdy się siedzi teoretyzując bez żadnej odpowiedzialności za klawiaturą.

Nastoletni teoretyk pisze "kolej" i myśli maszynista + kierownik pociągu. Obaj za flaszkę, a ja wiem to minimum 14 etatów od szefa, przez mechaników, drogowców, marketing, po sprzątaczkę. 25 tysięcy miesięcznie.

J.w. pisze "lokomotywa" i myśli ropa za 200 zł, a ja wiem że remonty, dozór techniczny, utrzymanie obrabiarek, prąd, woda i ogrzewanie hali.

Takie przykłady prostego myślenia o tym jak łatwo jest uratować kolej można mnożyć. Drzewiej stanowiły trzon dyskusji tego oto zacnego forum. Ale starym użytkownikom siwizna, a z nią zdystansowana postawa, przyprószyła włosy na workach św. Mikołaja, gdyż empiria swoje zrobiła.

...

Teoretyk pisze: zakazać jazdy samochodom, a zwykły gamoń uśmiecha się, bo wie, że to niemożliwe.
Chcesz o tym podyskutować? 8)


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Ariel Ciechański on 25 Grudzień 2013, 00:07:56
Takie przykłady prostego myślenia o tym jak łatwo jest uratować kolej można mnożyć. Drzewiej stanowiły trzon dyskusji tego oto zacnego forum. Ale starym użytkownikom siwizna, a z nią zdystansowana postawa, przyprószyła włosy na workach św. Mikołaja, gdyż empiria swoje zrobiła.

Ano wraz z kolejnymi siwymi włosami i bliznami (nie tam, gdzie raczyłeś pisać o włosach) coraz większa grupa ludzi na własnej skórze przekonuje się, że diaxem to sobie można powymachiwać dla fantazji, a tak naprawdę liczy się głowa. Jak powiedział mój kumpel o tym co się dzieje w brytyjskiej organizacji mikolskiej zarządzającej bodaj koleją wąskotorową - we don't need your hands, we need your money. I myślę, że to jest kwintesencją tego co się robi z heriatge railways, nieżaleźnie czy na wzór piaseczyński, rogowski, skierniewicki czy siakiś inny..


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 25 Grudzień 2013, 00:14:04
...gdyż nie jest sensem by działać, ale sensem jest by działać z sensem.

Wesołych! (http://smileys.on-my-web.com/repository/Drinks/drinking-43.gif)


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Piotrek on 04 Styczeń 2014, 17:31:16
Wiadomość i foto z facebooka.
Cytuj
Lyd2-67 (z symetryczną ramą) czeka na pocięcie. Żnin 02.01.2014r.

(https://scontent-a-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/1524729_565441153548552_184155462_n.jpg)


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: dobrzyn on 04 Styczeń 2014, 18:19:59
Wiadomość i foto z facebooka.
(z symetryczną ramą)
A były jakieś inne ramy?


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 04 Styczeń 2014, 18:35:27
Były też takie w których osie nie były rozstawione równo - odległość między przednią a środkową była mniejsza niż między środkową a trzecią. Kolega Szadkowski mógłby więcej o tym napisać.

Swoją drogą to kiedy planowane jest pocięcie?


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 04 Styczeń 2014, 18:47:11
W jakim stanie technicznym ona jest?? Ma duże braki??


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Patrol on 08 Styczeń 2014, 18:47:18
W jakim stanie technicznym ona jest?? Ma duże braki??

Lokomotywa to typowa "wydmuszka" - po tym jak w 94/95 roku wyleciała z szyn i przewróciła się na bok za Wenecją została odstawiona jako dawca części - silnik był jedynie w części kompletny, to co się dało - i co się przydało - zostało wymontowane - i tak np. zawory pneumatyki z 67 zostały założone min. w Lyd2-053. Jej poszycie było dość mocno przeżarte, podczas malowania okazało się, że farba kompletnie się nie trzyma, została więc w stanie takim jakim opuściła Żnin - pomalowana podkładem...

Lokomotywa dojechała do Swarzędza:
https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/1526511_729747827050499_2134225794_n.jpg

Co do sytuacji ŻKP - starostwo powiatowe ubiło interes życia sprzedając udziały ŻKP - po czym musi je odkupić, po wyższej cenie :) Cóż. W Kujawsko-Pomorskim kompetencje rządzących są na bardzo wyysokim poziomie - prezentuje to obecna sytuacja, która porównuje do tzn. Gierek politycznych - starosta dostał umowę wg. której miałaby się odbywać pomoc UM w Toruniu dla ŻKP, niestety jak to stwierdził  jest ona dla niego "nie czytelna" i doszukuje się prób oszustwa i matactwa ze strony UM - cóż... Pan Jaszczuk za turystę z Gdańska płacić nie chce, więc chce dać jak najmniej na ŻKP. Neverending story!  :)

EDIT:
A i jeszcze jedno - wygasły pracownikom okresy wypowiedzeń. Obecnie na ŻKP z tego co mi wiadomo pracuje 2 pracowników oraz prezes. Reszta "poleciała"... Więc nawet jeśli kolejka przetrwa to będą problemy z ponownym jej uruchomieniem


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Patrol on 09 Styczeń 2014, 17:31:29
Światło w tunelu: / z ostatnich "Pałuk"
https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/1530535_567829019976432_476989723_n.jpg

---

Drugi news - mniej przyjemny - najprawdopodobniej Lyd2-70 szykowana jest następna w kolejności do likwidacji na złomie.



Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 10 Styczeń 2014, 13:29:35
Ta druga lokomotywa niestety wczoraj na złom poszła...


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Jsz on 24 Styczeń 2014, 14:37:09
Były też takie w których osie nie były rozstawione równo - odległość między przednią a środkową była mniejsza niż między środkową a trzecią. Kolega Szadkowski mógłby więcej o tym napisać.

Swoją drogą to kiedy planowane jest pocięcie?

Witam,temat odmian konstrukcyjnych lokomotyw L30H był już kiedyś na tym oto zacnym forum już kiedyś poruszany,więc nie widzę potrzeby by go powtarzać.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: wenecja.pl on 26 Styczeń 2014, 18:28:52
Kłaniam się wszystkim miłośnikom wąskotorówek w Polsce i za granicą

Nazywam się Michał Woźniak, do tej pory pełniłem (od 2009) roku zaszczytną funkcję dyrektora Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie - w tym Muzeum Kolei Wąskotorowej w Wenecji, teraz dane mi będzie zajmować się również kolejką jeżdżącą.

Może najpierw wyjaśnię czym jest Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie. To instytucja gminna, w niewielkim miasteczku (ok. 15 tys. mieszkańców), pod opieką mamy obecnie cztery obiekty - Basztę w Żninie - średniowieczną pozostałość ratusza miejskiego z właśnie zrealizowaną stałą wystawę pokazującą historię miasta (prawie jak wszyscy, ale Żnin jest o tyle istotny, że przez 400 lat był rezydenturą biskupów gnieźnieńskich - tzn. w Żninie rezydowały głowy polskiego kościoła, tu święcili innych biskupów i przyjmowali królów). Drugi obiekt w Żninie to tzw. Magistrat - dawny ratusz stojący na rynku ze stałymi wystawami poświęconymi etnografii, sportów motorowodnych (jedyna w Europie) oraz historii drukarstwa - ta ostatnia jest o tyle istotna, że, w Żninie narodziła się polska prasa kobieca, później określana jako kolorowa - dla zainteresowanych [url]http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,5803975,Anna__Fredek_i_Przyjaciolka.html]http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,5803975,Anna__Fredek_i_Przyjaciolka.html] [url]http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,5803975,Anna__Fredek_i_Przyjaciolka.html (http://[url=http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,5803975,Anna__Fredek_i_Przyjaciolka.html)[/url]

Kolejne obiekty znajdują się już 8 km od Żnina - w Wenecji. Pozostałości zamku Mikołaja Nałęcza z 1390 roku (Zamek Diabła Weneckiego) oraz - najbardziej chyba tu istotne Muzeum Kolei Wąskotorowej w Wenecji.

Do terj pory nie wiem, dlaczego nasze muzeum było traktowane na tym forum trochę po "macoszemu", choć często też życzliwie (np.mój apel o wsparcie przy druku monografii - dziękuję). Rozumiem, że jest to głównie forum "jeżdżące", stąd też mój akces do Waszego grona. Jako kolej (o 100 mm węższa niż wasze forum) zapraszam do odwiedzin, współpracy, organizacji imprez.

W lipcu kończymy (takie mamy obietnice) budowę dworca z hotelikiem na 30/60 miejsc w MKW Wenecja, w kwietniu otwieramy obok największy w Europie park średniowiecznych machin oblężniczych (część urządzeń trafi do nas z Malborka), robimy swoje piwo (domowo), chętnie będę gościł wszystkich miłośników kolei i promował ich fora.

Jeszcze raz zapraszam i o wszelkich nowościach (do końca lutego zmieniamy www muzeum i kolejki) będę informował.
Pozdrawiam
Michał


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 26 Styczeń 2014, 18:40:22
Witam Kolegę Michała, a jako że na tym zacnym forum ceni się szczególnie konkrety, to mam na wstępie pytanie zasadnicze: jak rozwiązała się sytuacja gordyjskiego węzła finansowania, o której pisano wcześniej, czyli jaki finał był spotkania udziałowców 24 stycznia?
Pytam, gdyż duże zainteresowanie na tym forum ma temat o sposobach współpracy jednostek samorządów terytorialnych z innymi, poza-samorządowymi, organizacjami. Bardzo prosił bym o w miarę możliwie szczegółową odpowiedź.

P.S.
Jeśli chodzi o swojskie trunki (w tym piwo) proszę spojrzeć na podpis pod moim awatarem...


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: wenecja.pl on 26 Styczeń 2014, 18:53:38
Finansowanie ZKP wygląda tak. Całość kosztuje 2 mln zł. Samorządowi udziałowcy spłacają Magnę do 15 czerwca 2015 w trzech transzach, dają dofinansowanie w wysokości ostatniej straty, tzn 370 tysi rocznie (bez wskazania od kiedy do kiedy), a dalej radz sobie sam. Od czerwca 2015 kolejka staje się częścią MKW w Wenecji. Z tym że poprdnicy zostawili kupę brzydkich niespodzianek - brak świadectw dopuszczenia typów (od 3 lat, albo lepiej), brak śwIadectw bezpieczeństwa, o certyfikatach nic już nie będę pisał. Praktycznie zaczynamy od zera, tyle naszego, że mamy życzliwość UTK i po przejściu pod muzeum będzie nam (wg przepisów) nieco lżej. Problemem jest oczywiście kasa. Nie mam oporów, jeśli dla zachowania kolejki będzie ona jeździć jako reklama biedronki, pesy czy cokolwiek innego. Budżet roczny jest 1 mln zł, kolejka jest w stanie zarobić 500-700 tys, z dofinansowaniem ok, ale jak nie będzie pogody - nawet to nie starczy. Stąd zaproszenie do Was drodzy forumowicze - zjeżdżajcie do Wenecji. Przy muzeum są trzy jeziora, do Biskupina 3 km, zapraszajcie znajomych. To co dobre, to możliwość połączenia imprez muzealnych z kolejką. Teraz na każdą noc z parowozami będzie transport Żnin - Wenecja - Żnin
Pozdrawiam
Michał


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 26 Styczeń 2014, 19:02:47
Kolego Michale, od razu dam radę jako praktyk. Nawet gdyby poprzednicy uzyskali świadectwa bezpieczeństwa dla zarządcy i przewoźnika, to dla Ciebie są one nic nie warte. Każdy podmiot prowadzący działalność musi sam uzyskać niezbędne dokumenty (przepisy wewnętrzne, świadectwa typu) na dane warunki miejscowe (infrastrukturę, tabor) aby otrzymać owe świadectwa bezpieczeństwa. Dla jednostki muzealnej jest tylko taka ulga że płaci bodajże 10% ustawowej stawki za pracę UTK.
Oczywiście, na tym zacnym forum, bez problemu pomożemy w przypadku potrzeby.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: wenecja.pl on 26 Styczeń 2014, 20:18:46
Panie Ministrze Kucyku (sorry, nie wiem jak się tu tytułuje, w każdym razie z klimatem nie to nie ma nic wspólnego\

wszelką pomoc i wiedzę od Was bardzo chętnę wezmę. Właśnie po to się tu zalogowałem.  Traktujcie mnie tu jak młodego, zdolnego, z perspektywami... ')
Michał


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 26 Styczeń 2014, 20:25:28
Tu, jak się dużo pisze (nie ważne czy z sensem), to się tytuł zyskuje. Znaczy daje go program sterujący forum.  ;)

Jeszcze jedno pytanie mam, bo przyznam się że nie rozumiem jak funkcjonują spółki gdy wspólnicy się pokłócą.
Kolega napisał: Od czerwca 2015 kolejka staje się częścią MKW w Wenecji
Co to oznacza? Że prezes Różański już jest za burtą, czy nadal steruje tą łajbą?


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: wenecja.pl on 26 Styczeń 2014, 20:31:55
To znaczy, że prezes Różański złożył rezygnację 24 stycznia, a od 31 stycznia majątkiem zarządza MZP/MKW. Prezes Różański, wołałbym go określić innym mianem ;) będzie reprezentantem likwidatora do 30 kwietnia tego (2014) roku. A Wracając do świadectw UTK itd - kolejka jezdzila przez ostatnie 4 lata bez papierow - okazuje się mozna. Może powinienem iść tą śćieżką?W KOŃCU KTO MI CO ZROBI? :(


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: wenecja.pl on 26 Styczeń 2014, 20:34:09
Kto mi co zrobi, to komentarz do ostatnich trzech lat. Natomiast ja chce jezdzic na legalu, wiec znów kasa sie posypie, ech.
Mój e-mail zninski@wp.pl, tel, 728-35-88-19 i 52 30-202-93 - muzeum


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 26 Styczeń 2014, 20:49:34
Kolejka jeździła nie przez ostatnie 4, ale przez ostatnie przynajmniej 14 lat bez papierów. Piaseczno i inne kolejki też jeździły/jeżdżą bez nich. Bo tak naprawdę tylko mocny wkurw UTK (albo szczególnie intensywne donosy ze strony "przyjaciół") może spowodować że wydany zostanie zakaz eksploatacji.
Jeśli Kolega chce jeździć "na legalu" to czeka Kolegę dużo pracy. Proponuję zacząć ją jak najszybciej - szacunkowo otrzymanie świadectw bezpieczeństwa, zakładając że ma się wymagane dokumenty, zajmie koło 3 miesięcy.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: wenecja.pl on 26 Styczeń 2014, 21:13:51
papiery były złozone w 2008 i od tej pory kolejka jezdzila na warunku. 3 miesiace przetrzymam. Oby tylko chetni na jazde byli. A ambicję mam taką, żeby papiery czyste były - nie chce zeby mnie mój następnik przeklinał


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 26 Styczeń 2014, 21:22:18
To, że papiery są złożone, nie oznacza, że są właściwe. A dokładniej mówi: że kiszka stolcowa to, a nie papiery. Tym bardziej że nie Muzeum je składało i nie na Muzeum one są.

Nowy podmiot prowadzący działalność gospodarczą w zakresie której będzie pełnienie roli zarządcy infrastruktury i przewoźnika na kolei powinien: po pierwsze wystąpić do UOKiK o opinię czy może łączyć obie funkcje bez stosowania oddzielnej księgowości, posiadać aktualny KRS/EDG, posiadać prawo do dysponowania linią kolejową, taborem. Zatrudniać na stanowiskach związanych z bezpieczeństwem ruchu kolejowego pracowników posiadających wymagane kwalifikacje. A potem to już z górki...


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: wenecja.pl on 26 Styczeń 2014, 21:29:31
oj,oj oj.To już jest za nami. Prawnicy marszałka zrobili taką umowę, że jest ciągłość funkcjonowania,m łącznie z dokumentami wszystkimi. Ludzie tez mają papiery.Inna rzecz, że świadectw nie ma - a pieniądze w podanej wczesniej dacie wpłacone, ktoś zaniedbał i nie wiem, czy ta kasa jeszcze jest. A mówimy o 25 tysi


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 26 Styczeń 2014, 21:42:32
Nie może być "za Wami" bo będziecie całkowicie nowym podmiotem. I nie ma tu żadnej "umowy" na ciągłość papierów.
Jeśli jakiś podmiot uzyskał opinię UOKiK w sprawie prowadzenia ruchu będąc jednocześnie zarządcą nie ma przejścia na Was gdyż jesteście innym podmiotem. To, że pan maszynista Stefan jest zatrudniony przez Waszych poprzedników, nie oznacza że zachowuje on uprawnienia do prowadzenia pojazdów wraz z podpisaniem umowy o pracę z Wami, mało tego trzeba go wysłać powtórnie na badania, choćby robił je tydzień temu, na które będzie można go wysłać jeśli podpiszecie umowę z KMP, choćby taką umowę miała poprzednia spółka. I tak dalej...

To, co było - to było. Jeśli Kolega chce naprawdę mieć papiery, trzeba zacząć wszystko od nowa.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: wenecja.pl on 26 Styczeń 2014, 21:46:49
Badania to wiadoma sprawa. Ale do 2015 kolejka jezdzi jako spółka w likwidacji, a ja przezx ten czas robie papiery i szukam kasy, która już została do UTK wpłacona. Kierownikiem kolejki ma być poprzedni prezes - Puiotr Tomaszewski


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 26 Styczeń 2014, 21:55:28
To ja już nic nie rozumiem: prezes likwidator, spółka w likwidacji, kierownik były prezes zlikwidowanej spółki, (ciekawe czy Poturalski też się pojawi?) i na koniec nowy podmiot zajmujący się koleją - Muzeum. Jak to wszystko jest/będzie powiązane?


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Ptr on 26 Styczeń 2014, 22:52:30
Ja zrozumiałem tak, że Muzeum przejmie kolejkę dopiero w 2015, po ostatecznej likwidacji spółki która do tej pory prowadziła przewozy i jeszcze chwile będzie je prowadzić - spółka ta jeszcze nie jest zlikwidowana, tylko jest dopiero w stanie likwidacji. Czyli muzeum będzie miało trochę czasu na wszystkie papierowe sprawy za nim przejmie rolę przewodnią w kierowaniu kolejką.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: feyg on 27 Styczeń 2014, 01:08:45
Budżet roczny jest 1 mln zł, kolejka jest w stanie zarobić 500-700 tys, z dofinansowaniem ok, ale jak nie będzie pogody - nawet to nie starczy.
A ile etatów w owym budżecie założono? 15 jak poprzednio?


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 27 Styczeń 2014, 08:25:40
Tak Ptr, teraz i ja rozumiem, choć przyznam się że nie do końca - bo czy Muzeum do chwili przejęcia w 2015 r. będzie działać obok, czy zamiast spółki?

Wracając do dokumentów: obecnie, formalnie, Muzeum chcąc mieć klar powinno uzyskać świadectwa na spółkę, a po przejęciu znów wystąpić z tymi samymi kwitami z nazwą zmienioną na Muzeum.


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kajetan on 20 Luty 2014, 14:54:29
[...] Nowy podmiot prowadzący działalność gospodarczą w zakresie której będzie pełnienie roli zarządcy infrastruktury i przewoźnika na kolei powinien: po pierwsze wystąpić do UOKiK o opinię czy może łączyć obie funkcje bez stosowania oddzielnej księgowości [...]

Janek, dwie poprawki:
- Po pierwsze: zgodę na jednoczesne pełnienie funkcji przewoźnika i zarządcy infrastruktury wydaje UTK, nie UOKiK (aczkolwiek ten przed wydaniem decyzji powinien zapytać UOKiK o opinię - patrz art. 5, ust. 4 ustawy o transporcie kolejowym),
- Po drugie: Taka zgoda w ogóle nie jest potrzebna na kolejach o szerokości toru poniżej 1435 mm (art. 2, ust. 3).


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 20 Luty 2014, 15:35:51
A rzeczywiście nie trzeba posiadać decyzji - tutaj wąskie wyłączono z konieczności uzyskania, tak jak piszesz, decyzji wydanej przez prezesa UTK w oparciu o opinię UOKiK, w słynny sposób, w jaki wyłączono przewoźników z pod licencjonowania. Piaseczno musiało takową decyzję zdobyć, ale było to związane z tym, że owa ulga jeszcze nie istniała.
Brawo Kajetanie za czujność!


Tytuł: Odp: Widmo likwidacji ŻKP
Wiadomość wysłana przez: Wądzio on 26 Luty 2015, 16:20:23
Nie wiem czy aby w dobrym wątku to odnotuję

http://www.portalkujawski.pl/index.php/region/item/6083-marszalek-chce-wesprzec-zninska-kolej-waskotorowa (http://www.portalkujawski.pl/index.php/region/item/6083-marszalek-chce-wesprzec-zninska-kolej-waskotorowa)