Świat kolejek wąskotorowych

NIECZYNNE => Krośniewicka Kolej Dojazdowa => Wątek zaczęty przez: Grabie on 05 Listopad 2014, 15:22:20



Tytuł: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Grabie on 05 Listopad 2014, 15:22:20
Tak jak pisałem wyżej pkp sa ogłosiło przetarg na tą trasę więcej tu: http://pkpsa.pl/pkpsa/przetargi/pliki/przetarg-4479/kopia-przetarg---spec---zlom--11-2014.pdf (http://pkpsa.pl/pkpsa/przetargi/pliki/przetarg-4479/kopia-przetarg---spec---zlom--11-2014.pdf)


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: kabzik on 05 Listopad 2014, 16:25:07
koniec boniewa, koniec Jerzmanowa, koniec części północnej od Krośniewic. Ot. A powoli zaczynało się coś odradzać.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Piottr_tt on 05 Listopad 2014, 18:39:17
Odradzać... ?
Ja też znalazłem informację o tym przetargu na rozbiórkę, tutaj:

http://izbica-kujawska.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=1988 (http://izbica-kujawska.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=1988)


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: kabzik on 06 Listopad 2014, 16:58:16
odradzać... w sensie coś się dzieje w Krośniewicach, coś w Ozorkowie coś ( tutaj konkretnie) machajka w Łęczycy. Jest to poprawna forma przywracania świadomości istnienia jakiejkolwiek turystyki w regionie. Z pewnością po czasie to by się trochę rozciągnęło na dalsze rejony. Zwykła machajka...


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: wojtas096 on 07 Listopad 2014, 21:15:17
No nie wierze :( wszystko na złom, teraz tylko kasa się liczy, zero sentymentów. akurat dzisiaj tam przejeżdżałem, miałem nadzieje, że jeszcze kiedyś coś do Boniewa albo Izbicy dojedzie :(


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: dobrzyn on 07 Listopad 2014, 22:54:32
Nadzieję to my możemy mieć... A prawda jest okrutna: Te linie powstały w konkretnym celu: Wozić buraki i inną okopowiznę z punktu A do punktu B. Ten cel niestety się skończył. Innego zagospodarowania w tym rejonie nie ma, bo gdzie tu turystyka, która przyciągnie jeśli nie miliony to chociaż setki. Trzeba się pogodzić z faktem, że linie nieeksploatowane zgodnie z przeznaczaniem od kilku(nastu) lat trafią na złom


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: kabzik on 10 Listopad 2014, 21:35:49
no widzisz. Ja na to patrze z innej strony. Władza mówi : nie ma kasy na pomoc. Później władza mówi : będą pieniądze na budowę ścieżki rowerowej. I tu się pojawia mój tok myślenia : Wybudować, a następnie utrzymać, to już spore wydatki. Czemu zatem nie przeznaczyć tego n a utrzymanie tego co jest ? Kwestia jest złego myślenia : się nie opłaca, nie stać... a co się ma opłacać tutaj ?  ścieżka rowerowa ? No wybacz, ale dla mnie budowa ścieżki w linii dawnej kolejki to skrajny idiotyzm, tak prosto bezpośrednio przez pola... No ale to jest tylko wytłumaczenie by dobrać się do $$ ze złomu. Jak dla mnie zwykła machajka to już sukces, sukces który pozwoli przetrwać do czasu, aż zaczniemy takie coś postrzegać jak zachodni sąsiedzi. A jak nie, to co naszego oryginalnego zostanie ? Biedronki ?


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: kalito on 10 Listopad 2014, 22:55:20
Zostanie zostanie. Bieszczady zostaną, mają na to szansę Rogów, Bytom i jeszcze kilka podmiotów. Nikt nie powiedział, że w przyszłości w Polsce wąskotorowa atrakcja turystyczna ma być w co drugim mieście ani nikt też nie powiedział, że mają się wszystkie wąskotorówki ostać. Jedne mają receptę na nową rzeczywistość, inne tej recepty nie mają bądź po prostu nie mają w niej szansy zaistnieć. Myślę, że w świetle rzeczywistości rozsądnym będzie zrezygnować z dogmatu, że wszystko wszędzie trzeba ratować. To stwierdzenie ma naturę czysto aksjomatyczną, ale w przeciwieństwie do aksjomatu jest powiedzmy sobie mocno wątpliwej słuszności.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: kabzik on 11 Listopad 2014, 21:14:06
fakt, że zostanie. Należy jedynie dbać o to co jest. A Krośniewice ( sama stacja ) ma to coś co już pozwala na stworzenie muzeum, takiego czynnego. Są pomysły i możliwości by np szlak do Boniewa czy Izbicy pozostał. Tylko nikomu nie  chce się myśleć. Samorządy inwestują w gówna, które z logicznego punktu widzenia nie dają nic dobrego, natomiast tam gdzie można dać komuś pracę to już niestety nie. Pomniki, alejki, kościoły i ścieżki rowerowe prowadzące z zadupia przez pola do zadupia. Ot jak ja widzę inwestycje w PL.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Wądzio on 13 Grudzień 2014, 22:46:27
W sumie mogłem to ogłosić już wczoraj...

Rozbiórki linii NIE BĘDZIE.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Piottr_tt on 15 Grudzień 2014, 21:49:32
Rozwiń proszę temat. Nie będzie, bo co?


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Wądzio on 16 Grudzień 2014, 17:42:41
Rozwiń proszę temat. Nie będzie, bo co?

Bo rozbiórkę zatrzymał konserwator Kujawsko - Pomorski z urzędu.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Piottr_tt on 16 Grudzień 2014, 21:51:31
To bardzo dobra wiadomość. Na jakim etapie zatrzymał?


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Wądzio on 17 Grudzień 2014, 09:07:15
Przetarg był już rozstrzygnięty i wyłoniono wykonawcę rozbiórki. Więcej nie wiem dokładnie.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Adam W on 18 Grudzień 2014, 22:14:09
Ok, jaki macie plan na następny ruch?


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Wądzio on 16 Styczeń 2015, 18:18:05
Właśnie trwa przy pomocy palnika acetylenowego rozbiórka linii Smólsk - Jerzmanowo przez firmę zewnętrzną. Od Pałacu w stronę Jerzmanowa. Niestety - w przeciwieństwie do wszystkich innych linii w Województwie Kujawsko-Pomorskim - tylko ten ok. 14 kilometrowy odcinek nie zostałby wpisany do rejestru...

EDIT: dodam tylko, że dziś z pracami na szlaku dojechaliśmy w to miejsce https://www.google.pl/maps/@52.366513,18.977739,3a,90y,34.8h,70.48t/data= (https://www.google.pl/maps/@52.366513,18.977739,3a,90y,34.8h,70.48t/data=)!3m4!1e1!3m2!1slGH8vi6mDxgU20a86Mfvlg!2e0
(Mam nadzieję, że się poprawnie wyświetla link). W tej chwili przejezdne jest więc 65 km!


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: mylene on 09 Luty 2018, 18:06:09
Uzupełniając wiedzę forumowiczów w powyższym temacie, informujemy, że na wniosek m. in. SKKW złożony do toruńskiego konserwatora zabytków, od dnia 28.04.2015 r. odcinki szlaku Liliopol - Boniewo, Boniewo - Izbica Kujawska, Boniewo -Jerzmanowo - Lubraniec, podlegają ochronie wojewódzkiego konserwatora zabytków z Torunia. Wpis do rejestru nadal trwa.  


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: marcinsemek on 20 Marzec 2018, 14:17:23
Uważam, że nie ma szans dla Krośniewic i pozostałości tej kolei w każdą stronę od tego miasta. Zakończcie wreszcie ten temat , zdajcie klucze gminie i niech zaczną cięcie tego złomu...... i tak tego nie powstrzymacie, to tylko przedłużanie agonii. Koledzy z Rogowa niech wyrwą co im potrzebne, puścić buldożery i niech stanie tam piękna Biedrona...... walczycie z wiatrakami. Nic tam nigdy nie pojedzie, nikt Wam tego nie będzie finansował i muzeum z tego żadne.

AMEN.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: velarik on 22 Marzec 2018, 19:49:33
Żaden ze mnie prorok, ale.....niestety zgadzam się z kolegą marcinsamek. Rozumiem, jest sentyment, chęci, przywiązanie, ale.....w rejonach o marnym potencjale turystycznym wąski tor raczej nie ma prawa bytu. PKP kiedyś jednym pociągnięciem odwróciła ludzi od kolejek, a odzyskanie klientów przewozów lokalnych dla kolejek to długa i uporczywa droga, pochłaniająca mnóstwo czasu i kasy. Z czasem można by powalczyć, ale skąd wziąć kasę? Fatalnym przykładem jest Sompolno, które praktycznie zostało przez PKP zaorane. Jeśli doprowadzicie do wpisu linii do rejestru zabytków, to powinniście jakoś zabezpieczyć tabor przed palnikiem - i to będzie bardzo duża zasługa, jeśli wam się uda. To sprawa podstawowa, bo o remoncie taboru ciężko dziś nawet marzyć....


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Franc Maurer on 23 Marzec 2018, 16:54:07
Pitu pitu - ;inia kujawskiej KD jest wpisana do rejestru zabytków aż po Lubraniec ale póki co decydentów nie brakuje o samowolki budowlane


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: mylene on 23 Marzec 2018, 17:26:07
.. zdajcie klucze gminie i niech zaczną cięcie tego złomu...... i tak tego nie powstrzymacie, to tylko przedłużanie agonii. Koledzy z Rogowa niech wyrwą co im potrzebne, puścić buldożery i niech stanie tam piękna Biedrona......
Kolego, kto ma zdać klucze i od czego? Co koledzy z Rogowa chcą wyrwać z Krośniewic? Biedronka w Krośniewicach jest już od dawna. Więc o co chodzi?
Żaden ze mnie prorok, ale... Jeśli doprowadzicie do wpisu linii do rejestru zabytków, to powinniście jakoś zabezpieczyć tabor przed palnikiem - i to będzie bardzo duża zasługa, jeśli wam się uda. To sprawa podstawowa, bo o remoncie taboru ciężko dziś nawet marzyć....
.
No zgadzam się, żaden z Ciebie prorok, więc po co piszesz dalej? Do rejestru wpisywane są nieruchomości w woj. kuj.-pom. i wielkopol., więc skąd wynika kwestia taboru, który jest na stanie gminy Krośniewice?


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Franc Maurer on 23 Marzec 2018, 21:56:01
Ale to przecież nie tajemnica , że wszyscy czekaja jak do końca Krośniewce padaną a na tabor rzucą sie hieny cmentarne w imie ratowania pojazdów . Tylko jak trzeba je odpalać to tych ratujących nie ma a tylko lubią na FB o że coś jedzie , dymi , warczy.  I nic więcej.  Ale póki co żaden Rogów  i inne podobne nie doataną taborou za feee by mowić jak to ONi uratowali niszczejacy tabor w imie dobrej zmiany . W tym roku m.in Mbxd1-204 i wyjedzie na tory stacyjne w celu odpalenia jak co roku lub co jakiś jakis czasz  wbrew pozorom gadkom o pozwoleniach i husarze i d.... Maryni . I mozecie sbie nawet 300 minusów postawić.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: velarik on 24 Marzec 2018, 13:27:39
Cytuj
No zgadzam się, żaden z Ciebie prorok, więc po co piszesz dalej? Do rejestru wpisywane są nieruchomości w woj. kuj.-pom. i wielkopol., więc skąd wynika kwestia taboru, który jest na stanie gminy Krośniewice?
Kolego mylene - Krośniewice - bo w komentarzach jest mowa o SKKW, ale jesli to Cię drażni to przepraszam...
A teraz ja dorzucę coś do wyciągniętego worka złośliwości - to po cholerę walczycie o tory, skoro nie wiadomo co ma na nich jeździć? Wspomnienie o taborze w Krośniewicach wywołało odpowiedź typu "to nie on, to Leon". Polityka widzenia tylko końca swojego nosa doprowadziła już do upadku paru kolejek i nie tylko. No chyba, że kręci Cię wizja np. Lotniska w Radomiu, gdzie nie przylatuje i nie odlatuje żaden samolot. Co jest warta walka o tory jeśli po nich ma hulać tylko wiatr?


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: dobrzyn on 24 Marzec 2018, 14:14:48
Ale Wy się lubicie tymi Krośniewicami onanizować...


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: mylene on 24 Marzec 2018, 20:40:14
Cytuj
Kolego mylene - Krośniewice - bo w komentarzach jest mowa o SKKW, ale jesli to Cię drażni to przepraszam...
A teraz ja dorzucę coś do wyciągniętego worka złośliwości - to po cholerę walczycie o tory, skoro nie wiadomo co ma na nich jeździć? Wspomnienie o taborze w Krośniewicach wywołało odpowiedź typu "to nie on, to Leon". Polityka widzenia tylko końca swojego nosa doprowadziła już do upadku paru kolejek i nie tylko. No chyba, że kręci Cię wizja np. Lotniska w Radomiu, gdzie nie przylatuje i nie odlatuje żaden samolot. Co jest warta walka o tory jeśli po nich ma hulać tylko wiatr?
Kolego coś tam na V, a po cholerę interesujecie się tematem Krośniewic, skoro wy już dawno pogrzebaliście tą kolejkę? Brak innych tematów, czy może nuda, obojętność i trzeba sobie znaleźć temat zastępczy? Co ma kwestia lotniska w Radomiu do Krośniewic, nietrafiony argument? Panie V, tabor należy do gminy Krośniewice, a nieruchomości do PKP. Wyjaśniło się, czy może trzeba wytłumaczyć po polsku?   


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Paweł Niemczuk on 25 Marzec 2018, 03:15:20
Panowie, rozumiem różne punkty widzenia. To jest forum, różnić się, jak najbardziej można. Ale merytorycznie. Wycieczek osobistych nie będziemy tolerować. Zatem: albo będzie kulturalnie, albo zamykamy wątek.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: velarik on 27 Marzec 2018, 17:45:12
Administratorze - popieram, należy zamknąć wątek. Jeśli ktoś odpowiada w stylu: a co cię to obchodzi, nie wpierniczaj się, to nie twój biznes - to raczej dyskusja traci sens...


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: marcinsemek on 29 Marzec 2018, 15:35:33
JAKI macie plan na funkcjonowanie tej kolei?

1. Jazda Waszą drezyną jak najdalej się da? (do Boniewa to chyba już nie....., Lubraniec tym bardziej ....)

2. Koszenie trawy w Krośniewickiej stacji ?

3. Patrzenie jak tabor zamienia się w złom ?

4. najważniejsze - KTO WAM DA KASĘ NA DALSZE "ZYCIE" TEJ KOLEI ?

pozdrawiam


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Marek Sz on 29 Marzec 2018, 15:47:20
Plan to jedno, ale jest jeszcze uzasadnienie w XXI w. A niestety Krośniewice, Sompolno, Mława czy Stargard itp to były koleje biegnące ( z całym szacunkiem ) "nigdzie" : "znikąd" - "donikąd". Na terenach bez większych atrakcji turystycznych, bez dużych potoków pasażerskich, bez potoków towarowych, których nie udało się zastąpić ruchem kołowym, nie leżące na zapleczach dużych miast czy aglomeracji. No i bez poparcia samorządu dla tej idei. Sad but true.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: prof_klos on 29 Marzec 2018, 18:01:05
Szanowni,
tradycją świata kolei wąskotorowych jest, że temat "Krośniewickiej" budzi kontrowersje, kłótnie, afery pomiędzy realnymi Działaczami tej kolei, a osobami z zewnątrz.
Dajcie Im spokój, niechaj robią co w ich woli, jakby nie Ci ludzie - po kolei nie pozostałby dzisiaj nawet ogryzek.

Jako osoba bezstronna i niezwiązana trwale fizycznie z jakimś środowiskiem miłośniczym chciałbym jednak zwrócić uwagę, że tereny ponad Krośniewicami rzeczywiście potencjału w turystyce nie mają, a most w Lubrańcu - chwała Wam za uchowanie wpisem do rejestru! - to za mało. Ale to wciąż jest. I być może, będzie. Żywa pamiątka, bo wiadomo, że nigdy pociągi po tych terenach już nie pojadą, bo... nie ma komu ich wyprawiać, cukrownie upadły, drobnicy nikt nie przewiezie.
Po tylu latach nieużytkowania z pewnością bez szerszych nakładów finansowych nie udałoby się uzyskać potrzebnych świadectw dopuszczeń, pozostaje więc - w teorii - ruch drezynowy (i tak się dzieje).

W mojej opinii najwyższym priorytetem powinien być odcinek Ozorków - Sierpów - Łęczyca i kawałek pod Topolę. Dlaczego? Ozorków jest ostatnim miastem aglomeracji Łódzkiej o ultra ciekawej przeszłości kolejowej (i technicznej!), o czym z przyjemnością kiedyś napiszę artykuł. Za Ozorkowem skrawek łąk, pól, ot - esencja tego, co na całej "Krośniewickiej". Następnie Sierpów - mega bomba, prawdziwy skarb wąskich torów na terenie Polski! Przecież ta stacja powinna być skansenem historii! Tam było wszystko! Węzeł wyprowadzony na cztery kierunki (pod Łowicz, rzekę Wartę (!), Ozorków, Krośniewice), mały posterunek dyżurnego, poczekalnia z kasą, kilka najpotrzebniejszych torów, most na rzeczce, semafory kształtowe, a ponadto krzyżówka z linią normalnotorową i uroczy, malowniczy luk położony w lasku, a to wszystko na przestrzeni 500 metrów. Istna perełka - esencja wszystkiego, co piękne i kolejowe, zwłaszcza "w klimatach wąskich" w jednym miejscu! A dalej już Łęczyca, zalew, rynek, Tum, dla szaleńców - więzienie ;), zaś kilkaset metrów za Łęczycą, na skraju Topoli Królewskiej słynny wiadukt, który miał "urwać" byt kolei Krośniewicko-Ozorkowskiej, a jednak, na przekór wszelkiemu złu pozwolił prowadzić ruch po całej trasie. I chociażby dla tego wiaduktu, by miał moralną zasadność swojego istnienia, chociaż od budowy minęło kilka lat, dla samej historii, że "patrzcie, nie warto niszczyć, bo wszystko może zawsze w przyszłości mieć zasadność" warto tam właśnie kończyć trasę turystyczną.

Nie jest prawdą, jak się szerzy, iż "Krośniewicka" nie ma racji bytu, tam nie ma potencjału. Potencjał jest - na wyżej wymienionym i opisanym odcinku. Tyle że, czy w przypadku mówienia o "Krośniewickiej Kolei Dojazdowej" nie mamy na myśli samych Krośniewic gdzie znajduje się zaplecze techniczne, zabytkowa parowozownia, tabor?
Na pewno łatwiej byłoby przygotować pod ruch turystyczny około 12 kilometrów torowiska z Ozorkowa do Łęczycy i pod Topolę, niż przywracać do stanu idealnego całą linię, co byłoby jedynym racjonalnym motorem zasadności dla obiektów w Krośniewicach.
Drezyny z Ozorkowa są wspaniałym pomysłem i pokazują, że ta idea ma swoich zwolenników. Warto się rozejrzeć za finansowaniem, wsparciem samorządowym, na taki projekt możliwe byłoby być może zyskanie specjalnych dotacji! Tylko, że do tego potrzeba jednego menadżera, który twardo powie "to tutaj, tamto tutaj, temu dziękujemy, to wybudujemy, to zmienimy".

W odcinek Ozorków - Łęczyca (-Topola) wierzę, jestem przy nim sercem, szczególnie w Sierpowie.
Krośniewice natomiast... cóż, chłopaki działają, robią co mogą, by to utrzymać jak najdłużej przy życiu, lecz każdy wie, że to długo już tak nie wytrwa, kto widział stan obiektów ten wie co mam na myśli. Gdyby nie Oni, nie byłoby nawet Ozorkowa i Łęczycy na "wąskich", zatem dajmy spokój, przecież raczej wiedzą co robić, a jak coś pójdzie nie tak... historia to wspomni odpowiednią kartą, tak jak wiadukt w Topoli, zresztą, nie szczędząc także tych, którzy atakowali i podkładali "świnie".

Powyższy post stanowi moją, całkiem luźno rzuconą opinię, ale są to słowa całkiem szczere.
Z góry przepraszam, że w temacie obiegiem zahaczyłem inne części sieci kolei, niż zakłada tytuł tematu (Izbica - Boniewo), rozpędziłem się z tekstem, aczkolwiek szkoda kasować, zatem zostawiam tak jak jest, ku chwale Sierpowa. :)


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Jarek on 29 Marzec 2018, 20:04:46
uff... nareszcie roządny tekst...( no w moim rozumieniu, bo z pewnością każdy autor uważa to co pisze za rozsądne). Padło tu pytanie o plan. Plan nasz opieramy o radę kolegi z Anglii który będąc u nas powiedział, że najważniejsze aby utrzymać własność gruntu w jednym ręku, u nich tak było, szlak został rozebrany, ale po wielu latach była możliwość odbudowy. Tak więc nasze wycinanie  krzaków, koszenie trawy, próby przekonywania samorządów do przejęcia, imprezy drezynowe są częścią tego planu. Przepraszamy tych których nadzieje na pociągi ciągnięte parowozem nie są przez nas realizowane.Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Marek Sz on 29 Marzec 2018, 20:22:33
Owszem, brak integralności działek linii kolejowych może mocno skomplikować jakiekolwiek przedsięwzięcia. Były już w Polsce takie sytuacje na normalnym torze, gdy doszło do odbudowy.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: velarik on 29 Marzec 2018, 20:27:35
prof_klos
Dzięki za merytoryczny wpis. Właśnie oczekiwałem na coś takiego, co mnie przekona. I przekonałeś mnie, chłopie, swoimi argumentami. Brawo i popieram !!!


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: dobrzyn on 30 Marzec 2018, 08:22:25
Michale w Sierpowie zapomniałeś o splocie 600/750mm :)


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: prof_klos on 30 Marzec 2018, 14:58:57
Zupełnie o tym zapomniałem! Istna bomba, jeśli chodzi o "wąskie w pigułce"!


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: mylene on 30 Marzec 2018, 16:32:28
Ale Wy się lubicie tymi Krośniewicami onanizować...
Tak samo jak wy resztą kolejek, więc w czym kwestia?


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: mylene on 30 Marzec 2018, 16:51:13
to po cholerę walczycie o tory, skoro nie wiadomo co ma na nich jeździć?.... Co jest warta walka o tory jeśli po nich ma hulać tylko wiatr?
Aha, z tego co czytam w Twoim komentarzu, likwidacja nieruchomości, w tym torowiska, po byłej KKD jest Ci bardzo na rękę i już nie możesz się doczekać kiedy wreszcie wjadą tam złomiarze, bo przecież wg Ciebie, po co mają leżeć tory na KKD, skoro hula po nich wiatr? BTW, od kiedy wiatr przeszkadza istnieniu kolei. Zgadza się?
No to mam pytanie do Ciebie, kiedy wpuścisz pierwszą ekipę rozbiórkową na szlak KKD? Czyżbyś miał w tym jakiś osobisty interes? Odpowiedz uczciwie.  


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: aronek on 31 Marzec 2018, 13:51:00
że tereny ponad Krośniewicami rzeczywiście potencjału w turystyce nie mają, a most w Lubrańcu - chwała Wam za uchowanie wpisem do rejestru! - to za mało.

Rzecz jest w tym, że ciężko ocenić co jest "tym potencjałem"
Kolejka w Sochaczewie, jeździ z nikąd w krzaki i z powrotem.
Piaseczno, podobnie, choć tutaj należy przejść do fragmentu którego nie zacytowałem o zapleczu w postaci dużego miasta.
W pewnym uproszczeniu Ozorków ma się tak do Łodzi jak Piaseczno do Warszawy, a Krośniewice do Ł, jak Sochaczew do W.

można by podać parę innych przykładów kolejek do nikąd. I tam właśnie kolejki kreują atrakcję w postaci pojechania w krzaki na piknik, na pół dnia. I są skłonni zapłacić za pół dnia z dzieciakami.
Warto nadmienić że będzie to pierwszy sezon niedzieli wolnych od handlu. I już pierwsza taka niedziela wywołała w reżimowych mediach hurrra optymizm, że ludzie tłumnie wylegli na spacery (akurat sprzyjająca pogoda była). W kolejnych sezonach ludzie będą szukać atrakcji w okolicy, aby.. głównie z dzieciakami, spędzić dzień. Nawet w Ozorkowie, czy Łęczycy, bo właśnie stracili możliwość pojechania na cało-niedzielną wycieczkę do centrum handlowego w Łodzi.
Zresztą po sezonie będzie można dyskutować czy niedziele wolne od handlu dały skokowy wzrost ilości przewiezionych ludzi


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: prof_klos on 31 Marzec 2018, 15:01:57
Piaseczno, jak słusznie dostrzeżono, stanowi silnie zurbanizowany teren.
Sochaczew zresztą, podobnie - z tym, że tam "wpada" jeszcze atrakcja pod postacią czynnego muzeum tematyki kolejowej.
A gdyby tak zaadaptować teren stacyjny pod taką wystawę? Wyeksponować tabor, wzorem z innych kolejek, a nawet posunąć się krok dalej i na transporterach eksponować ciekawy tabor normalnotorowy - wszystko da się zrobić! Zawsze byłby to kolejny "+" dla bytu kolei, a przy okazji każdy chętny mógłby się przejechać pociągiem czy drezyną, tyle że - w mojej obiektywnej opinii - dystans z Krośniewic do Ozorkowa to jednak trochę dużo jak na typową, niekoniecznie zapaloną kolejnictwem rodzinę.

Cholera, żeby Krośniewice leżały 3 kilometry za Łęczycą, byłoby bajecznie!
Ważne, by infrastrukturę zabezpieczyć "na lepsze czasy", drezyny są idealne na obecny stan, bo zresztą nie wydaje mi się, aby można było bezpiecznie i z dopuszczeniami przejechać szlak do Ozorkowa Lxd2 na dzień dzisiejszy. Jeżeli coś miałoby się dziać na szerszą skalę - to po przeglądach i remontach, a by tak się stało, potrzeba chęci (tych nie brakuje osobom, które działają na tej kolei) oraz przychylności władz i - no po prostu - odrobiny szczęścia. Może w końcu kiedyś to nastąpi, a jak nie, to chociaż ta drezyna daje świadectwo piękna, które nam umarło równe dziesięć lat temu.

Swoją drogą, na Facebooku widziałem niedawno materiał z jazdy drezyną na Izbicę Kujawską. Tam się zawiązała jakaś inna grupa miłośników, opiekująca się tą częścią szlaku? Czy to też chłopaki z Ozorkowa tam działają? Bardzo mnie to zaskoczyło, byłem pewien, że Boniewo-Izbica to już przeszłość, a tutaj nagranie, gdzie w najlepsze pomyka drezyna, a krzaki są cięte i - co za tym idzie - kolej wciąż ŻYJE, chociaż ledwo dyszy. Ktoś ma z tego atrakcję, ktoś ma zabawę, inny przyjedzie z wnukiem i z nostalgią wspomni dwa słowa "jak to drzewiej było", a może któregoś dnia ktoś zechce przynajmniej krótki kawałek przygotować pod ruch okazjonalny. Bo w końcu i tak dojdziemy do momentu, gdzie albo torowisko samo się zdegraduje, albo "pomogą" mu w tym lokalni złodzieje, albo władza uzna, że nie chce torów na terenie swojej gminy (chociaż jest on wpisany w rejestr, jeśli się nie mylę) albo w końcu stwierdzi, że "a co nam, dajemy małą sumkę na ogarnięcie tematu, niechaj będzie atrakcja".

Pozdrawiam Wielkanocnie życząc, nieco może nietypowo, aby przyświeciło nam słońce, a dyngus był suchy, bo deszczu już wystarczy. Alleluja z rp1 i do przodu! ;)


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 31 Marzec 2018, 15:08:53
Dopóki władza w Krośniewicach nie zmieni się na przychylną kolejce to nic tam nie ruszy.

A nie pomyliłeś Izbicy z Lubrańcem?? Tam trochę krzaków wycieli i jechali drezyną.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: prof_klos on 31 Marzec 2018, 16:29:42
Bardzo możliwe, nie miałem możliwości przyglądania się dokładniej i przez dłuższą chwilę, ale zapamiętałem dokładnie wyrywek kadru i to, że to z dalekich, północnych rubieży sieci.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 31 Marzec 2018, 17:04:29
Poszukałem i faktycznie w Izbicy jest. Ta sama drezyna była w Lubrańcu w tym roku.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Jarek on 31 Marzec 2018, 20:23:32
Coraz więcej drezyną, tak że nawet miłośnicy się gubią :) W Izbicy jeździła drezyną Staś, podobnie jak w Lubrańcu. Jej macierzystym szlakiem jest Dobre-Płowce, była także gościnnie w Sierpowie. No niestety fatum krośniewickie zerwało naszą współpracę ze Stasiem....A może jakieś inne fatum..


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: mylene on 02 Kwiecień 2018, 16:30:21
Rozwiń proszę temat. Nie będzie, bo co?

Bo rozbiórkę zatrzymał konserwator Kujawsko - Pomorski z urzędu.
Faktycznie, to rozbiórkę torowiska KKW w obszarze kuj.-pom. i wielk. zatrzymał jeden człowiek, powołując się na pismo, które 2 lata wcześniej do odpowiedniego ministra złożyli: SKKW, TOnZ o/Łódź, NEO. Tą osobą był Prezes TOnZ o/Łódź.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: mylene on 02 Kwiecień 2018, 16:32:10
Ale Wy się lubicie tymi Krośniewicami onanizować...
Wy się onanizujecie, My ratujemy :D


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: mylene on 02 Kwiecień 2018, 16:43:57
Mam pytanie do Was, "wszystkowiedzący", "najmądrzejszych", gotowych wypisać receptę na każdą bolączkę na KKW.
Kto z Was tak "mądrze" tu krytykujących jakiekolwiek działania Stowarzyszenia Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej, czyli SKKW pomoże w ratowaniu, rewitalizacji, uruchomieniu krośniewickiej/kujawskich? Jest ktoś chętny? Jakiś odważny mikol? Jeśli jest, to proszę o wiadomość na priwa.   


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: mylene on 02 Kwiecień 2018, 16:48:29
Poszukałem i faktycznie w Izbicy jest. Ta sama drezyna była w Lubrańcu w tym roku.

Ta sama drezyna była też na południowym odcinku KKW do Ozorkowa
https://www.facebook.com/pg/Stowarzyszenie-Kro%C5%9Bniewickiej-Kolei-W%C4%85skotorowej-1453187118301340/photos/?tab=album&album_id=2048727118747334 (https://www.facebook.com/pg/Stowarzyszenie-Kro%C5%9Bniewickiej-Kolei-W%C4%85skotorowej-1453187118301340/photos/?tab=album&album_id=2048727118747334)

Muszę tu dopisać bardzo ważną kwestię, że Wam dziwni Polacy/MK przeszkadza, że SKKW jeździ swoją drezyną po szlaku KKW, patrolując/dozorując go, bo w ten sposób ratuje go. To dla Was jest dziki problem, a obcokrajowcy za takie nasze działania przesyłają nam podziękowania i pytają, kiedy mogliby pomóc, bo wkrótce przyjadą na wakacje do Polski.
 
(http://750mm.pl/Themes/750mm/images/warnwarn.gif) Bądź łaskaw podarować sobie argumenty "ad personam", wstawki o onanizowaniu i inne takie. Używaj siły argumentu, a nie argumentu siły. I atakuj tezy wygłaszane przez oponenta, a nie oponenta. Mam na prawdę serdecznie dosyć pojawiających się co jakiś czas erupcji Twoich średnio zabawnych ataków osobistych na tych, którzy niekoniecznie uważają Cię za Mesjasza Wąskich Torów. Słabo mi się robi gdy czytam Twoje insynuacje jakoby ci, którzy mają czelność się z Tobą nie zgadzać działali z niskich (w domyśle - brudnych, finansowych) pobudek. Wielokrotnie byłeś proszony o to, żebyś zbastował, zajął się dyskusją, a nie obrażaniem ludzi. Skoro uważasz, że panuje tu spisek ciemnych sił, które tylko marzą o ostatecznym zrównaniu z ziemią KKD, tupią nóżkami by postawić tam 1000 lidlów i biedr, to po czorta tu zaglądasz? I to jest ostateczne ostrzeżenie. Kolejnego nie będzie. Zwyczajnie się pożegnamy.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: prof_klos on 02 Kwiecień 2018, 17:20:48
Paweł, Przyjaciół z zachodu "jarają" nasze "wąskie" tak, jak nas "jarają" klimaty głębokiego wschodu.
U nich wszystko jest piękne, sterylne, u nas jest... a jednak hula, chociaż drezyną, której zasadność zawsze i wszędzie wychwalam, czego wyraz dają chociażby moje powyższe teksty.

Robi się ciepło, można któregoś dnia zorganizować "krzakobranie" wraz z patrolem pieszym na jakimś odcinku, np. Sierpów - Łęczyca, bo tam, zdaje się, zdałoby się popracować, pytanie tylko: frekwencja?
Trzeba zachęcić ludzi, ocieplić wizerunek, a wzajemne konflikty, teorie spiskowe i obrażanie się temu nie sprzyjają.
Sam chętnie spędzę któryś ciepły, weekendowy dzień na szlaku, wieńcząc zabawę jakimś grillem. Zresztą, kilka razy czyniłem tak na własną rękę na różnych kolejkach.
Popatrzcie, już nawet tramwaj "46" nie jeździ do Ozorkowa, a "wąskie" nadal trwają!
Dzięki Wam za to!


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: KLAN PALUCHOWSKICH on 03 Kwiecień 2018, 09:03:35
Totalnie nie rozumiem mody na jeżdżenie po Krośniewicach jak po burej s****e. Jest grupa ludzi, mają swoje poglądy, wady, zalety, niech działają. Co komu do tego? Jakiś sąd kapturowy? Ubywa wam czegoś, że ktoś tam krzaki wytnie drezyną pojedzie? 


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: MBd1-138 on 03 Kwiecień 2018, 19:20:33
Dziś Krośniewice kojarzą się tylko z jednym: z KŁÓTNIAMI i WOJNĄ, między mikolami "działającymi na KKW". Jeżeli w Krośniewicach nie zapanuje ZGODA, to zapomnijcie o tym że, inni będą Was postrzegać jako tych, co ratują KKD.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Paweł Niemczuk on 05 Kwiecień 2018, 00:27:47
Totalnie nie rozumiem mody na jeżdżenie po Krośniewicach jak po burej s****e. Jest grupa ludzi, mają swoje poglądy, wady, zalety, niech działają. Co komu do tego? Jakiś sąd kapturowy? Ubywa wam czegoś, że ktoś tam krzaki wytnie drezyną pojedzie? 

Sądzę, że ludzie zwyczajnie mają dość wiecznych awantur, erupcji pomówień, mesjanistycznego tonu, wzajemnych oskarżeń, insynuacji i tak dalej. Nie chce im się czytać, co tam napisano, bo masz prawie pewność, że to kolejne wiadra pomyj, gejzery "miłości bliźniego" itp. Reakcja alergiczna.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: mylene on 05 Kwiecień 2018, 15:53:20
Dziś Krośniewice kojarzą się tylko z jednym: z KŁÓTNIAMI i WOJNĄ, między mikolami "działającymi na KKW"...
Wybacz, ale na krośniewickiej działają jedynie ludzie z SKKW, którzy to owszem, są MK z krwi i kości, bo zapierniczają w pocie czoła, by ją udrożniać, ratować, ocalić, ale nie toczą wojny ani między sobą, ani z nikim, więc o co chodzi? Czyżby o kolejną bzdurną łatkę przyklejoną do SKKW?  


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: mylene on 05 Kwiecień 2018, 16:14:15
Totalnie nie rozumiem mody na jeżdżenie po Krośniewicach jak po burej s****e. Jest grupa ludzi, mają swoje poglądy, wady, zalety, niech działają. Co komu do tego? Jakiś sąd kapturowy? Ubywa wam czegoś, że ktoś tam krzaki wytnie drezyną pojedzie?  
Sądzę, że ludzie zwyczajnie mają dość wiecznych awantur, erupcji pomówień, mesjanistycznego tonu, wzajemnych oskarżeń, insynuacji i tak dalej. Nie chce im się czytać, co tam napisano, bo masz prawie pewność, że to kolejne wiadra pomyj, gejzery "miłości bliźniego" itp. Reakcja alergiczna.

Ostrzeżenie, które dostałem od Pana Niemczuka: "Bądź łaskaw podarować sobie argumenty "ad personam", wstawki o onanizowaniu i inne takie. Używaj siły argumentu, a nie argumentu siły. I atakuj tezy wygłaszane przez oponenta, a nie oponenta. Mam na prawdę serdecznie dosyć pojawiających się co jakiś czas erupcji Twoich średnio zabawnych ataków osobistych na tych, którzy niekoniecznie uważają Cię za Mesjasza Wąskich Torów. Słabo mi się robi gdy czytam Twoje insynuacje jakoby ci, którzy mają czelność się z Tobą nie zgadzać działali z niskich (w domyśle - brudnych, finansowych) pobudek. Wielokrotnie byłeś proszony o to, żebyś zbastował, zajął się dyskusją, a nie obrażaniem ludzi. Skoro uważasz, że panuje tu spisek ciemnych sił, które tylko marzą o ostatecznym zrównaniu z ziemią KKD, tupią nóżkami by postawić tam 1000 lidlów i biedr, to po czorta tu zaglądasz? I to jest ostateczne ostrzeżenie. Kolejnego nie będzie. Zwyczajnie się pożegnamy."
No więc Panie Niemczuk, sugestie które Pan tu porusza:
1. o onanizowaniu się KKW napisał Dobrzyn, ja odpowiedziałem na jego wpis, tym samym na jego tezy, a nie na jego osobę,
2. nie uważam się za mesjasza KW, to Twoja ocena, ciekawe skąd ona wynika, zdradzisz mi to?
3. gdzie napisałem, że osoby, które się ze mną nie zgadzają, działają z niskich pobudek?
4. kiedy rzekomo byłem wielokrotnie proszony o dyskusję?
5. skąd pogląd na moje twierdzenie, że "panuje tu spisek ciemnych sił, które tylko marzą o ostatecznym zrównaniu z ziemią KKD, tupią nóżkami by postawić tam 1000 lidlów i biedr"?
Panie Niemczuk, zanim dasz komuś ostrzeżenie, to bądź łaskaw postawić w nim rzeczowe argumenty, bo inaczej o sytuacji na KKW będzie można poczytać jedynie na stronie https://www.facebook.com/KrosniewickaKolejDojazdowa/?ref=bookmarks (https://www.facebook.com/KrosniewickaKolejDojazdowa/?ref=bookmarks) :)


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: mylene on 05 Kwiecień 2018, 16:55:50
Paweł, Przyjaciół z zachodu "jarają" nasze "wąskie" tak, jak nas "jarają" klimaty głębokiego wschodu.
U nich wszystko jest piękne, sterylne, u nas jest... a jednak hula, chociaż drezyną, której zasadność zawsze i wszędzie wychwalam, czego wyraz dają chociażby moje powyższe teksty.
Robi się ciepło, można któregoś dnia zorganizować "krzakobranie" wraz z patrolem pieszym na jakimś odcinku, np. Sierpów - Łęczyca, bo tam, zdaje się, zdałoby się popracować, pytanie tylko: frekwencja?
Trzeba zachęcić ludzi, ocieplić wizerunek, a wzajemne konflikty, teorie spiskowe i obrażanie się temu nie sprzyjają.
Sam chętnie spędzę któryś ciepły, weekendowy dzień na szlaku, wieńcząc zabawę jakimś grillem. Zresztą, kilka razy czyniłem tak na własną rękę na różnych kolejkach.
Popatrzcie, już nawet tramwaj "46" nie jeździ do Ozorkowa, a "wąskie" nadal trwają!
Dzięki Wam za to!
Michał, spotkaliśmy dawno, w 2006 roku, przejechałeś się kilka razy w trakcie różnych przejazdów zorganizowanych przez SKKW, na pewno to pamiętasz i wiesz dobrze, że w tamtym czasie odcinek do Ozorkowa został uratowany przez nas, m. in. dlatego, że to na nasz wniosek zmieniono plan położenia drogi gminnej od strony Lubienia do byłej DK nr 1, co wiązało się z przeznaczeniem stacji Sierpów Wąsk. na cele tejże nowej drogi=nieodwracalne zniszczenie kolejki na tej stacji. Co ciekawe, użytkownikiem tego odcinka był wtedy SKPL, ale jakoś dziwnym zrządzeniem losu, o niczym nie wiedzieli. Kopię dokumentu potwierdzającego fakt uratowania przez nas tej stacji mogę przesłać zainteresowanym osobom.
Odnośnie zagranicznych MK, ich też jara dłubanie na szlaku KKW, ot choćby jeden z wpisów z tego roku pod filmem na YT: "Martyn Callaghan
Please email and let me know the best time to meet.
I am in France all summer. Regards, Martyn", więc tacy też są i chcą do nas przyjechać.
Odnośnie prac na szlaku, to w najbliższą sobotę naprawiamy mostek na grobli między Łęczycą, a Topolą. Jest tu ktoś chętny, by nam pomóc?
Tutaj podziękuję za komentarz Paluchowskich: "Totalnie nie rozumiem mody na jeżdżenie po Krośniewicach jak po burej s****e. Jest grupa ludzi, mają swoje poglądy, wady, zalety, niech działają. Co komu do tego? Jakiś sąd kapturowy? Ubywa wam czegoś, że ktoś tam krzaki wytnie drezyną pojedzie? " , bo ujęli temat działań SKKW na KKW we właściwe ramy i do przytyków do nas odnieśli się rzeczowo.
Dlatego po raz kolejny powtórzę, jeśli komuś przeszkadza, że SKKW robi tylko to, co jest w jego zakresie osobowym i finansowym, to może z łaski swojej niech przestanie to komentować chyba, że wesprze nas setkami tysięcy złotych i odpowiednim sprzętem. Wtedy ta znienawidzona przez pewne osoby drezyna SKKW przejdzie na emeryturę, a na szlaku pojawi się ciężki tabor i zamiast sekatorów, np. harwestery.
     
   


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: kalito on 05 Kwiecień 2018, 20:35:19
@mylene:

1. Fakt, że Paweł niepotrzebnie wypisywał epistoły w ramach pod ostrzeżeniem. Zgodnie z moimi przewidywaniami zadziałały przeciwskutecznie.
2. To, co ludzi odstręcza od waszego stowarzyszenia, to całkiem agresywny sposób komunikacji ze światem zewnętrznym. Widać to niekiedy na waszym profilu na fejsie, widać to tutaj jak się przeglądnie Twoją twórczość. To nie jest dobry sposób na budowanie relacji z otoczeniem. I nie ma się potem co dziwić, że cokolwiek powiesz jest później gremialnie minusowane. A mikol, mimo swoich wad, umie wyciągać wnioski, czy też ekstrapolować Twoje zachowanie tutaj na ogół relacji z ludźmi. Bo jeśli tutaj potrafisz dokazać to może tak samo rozmawiasz z burmistrzem, potencjalnym partnerem takim czy owakim, ludźmi, którzy mogą pomóc (ale nie muszą) itd itd.

Więc jeśli miałbym wyrazić moje zdanie to punkt 2 jest sednem dlaczego SKKW nie jest lubiane. Po prostu nie umiecie komunikować się z ludźmi w sposób efektywny. Czasami z zewnątrz wygląda to tak jakbyście mieli niemałe problemy z panowaniem nad emocjami, co człowiekowi dorosłemu, poważnemu, chcącemu za coś wziąć odpowiedzialność, czymś zarządzać, będzie przeszkadzać w osiąganiu celów lub wręcz uniemożliwi ich osiągnięcie. I miast ciąć ripostę, która mi do niczego nie jest potrzebna, radzę się raczej pochylić nad sobą i przemyśleć parę spraw. Tego mi mocno brakuje w wypowiedziach członków SKKW, a zwłaszcza prezesa.

A działać nikt nie broni. Jak chcecie machać kilofami czy łopatami 20h na dobę to wasz wybór, mi nic do tego - chcecie to się bawcie, wasza piaskownica, do której nie mam stosunku ani pozytywnego ani negatywnego, w zasadzie nie mam żadnego stosunku - to co tam robicie jest mi dość obojętne.

Pozdrawiam, bez odbioru.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Jarek on 05 Kwiecień 2018, 22:17:09
No poczułem się wywołany do tablicy...mimo że ma być "bez  odbioru". Ale jako członek SKKW którego wypowiedzi wykazują się mocnymi brakami, cofnąłem się do nich ze szczerą chęcią samokrytyki, szukając owego braku efektywnego komunikowania się....Niestety...nie znalazłem odpowiedzi kiedy zgrzeszyłem....więc jakby jakaś choć drobna podpowiedź?   

Ze swojej strony poczułem się dotknięty stwierdzeniami : machanie kilofami czy łopatami, piaskownica, zabawa,obojętnością do tego co robimy. Grup miłośników którzy działają na podobnym poziomie do nas jest w kraju kilka, czy to także deprecjacja ich dokonań? Że się bawimy....tak to sprawia nam radość,  Kolega Kalito jak zakładam także gdzieś działa, no chyba nie robi tego z niechęcią?
No i ta obojętność...jako dla MIKOLA jest to dla mnie niezrozumiałe bo mnie interesują wszystkie szlaki. ale jesli administratora forum nie  interesuje jakaś kolejka to w jakim celu umieszcza wątek o niej?

Pozdrawiam




Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: kalito on 05 Kwiecień 2018, 22:44:08
Jarku,

Zmieńcie sobie prezesa wobec tego, bo taką Wam robi opinię, że zacząłem wszystkich do jednego wora wrzucać za co serdecznie przepraszam.

A co to machania łopatami, piaskownicy itd - nie szukaj to ironii czy podtekstów. Ot taki jest u nas w polszczyźnie frazeologizm "wasza piaskownica, wasze grabki", ale nie użyłem go złośliwie.

A co do obojętności. Przykro mi ale jestem raczej twardo stąpający po ziemi, raczej nie marzyciel, więc stoję sobie z boku i obserwuję. No chyba nie masz mi tego za złe? Mam się jednak zacząć interesować Krośniewicami bo jak się nie interesuję to że niby co? Żaden ze mnie mikol tylko pozer? Nie bardzo rozumiem. W sumie może i pozer i kabotyn, diabli wiedzą - nie zamierzam się licytować na to kto jest bardziej papieski od papieża (nomen omen).

Tak czy owak to nie jest wątek o mnie tylko o Krośniewicach. Jako neutralny obserwator napisałem jak odbieram to przedsięwzięcie i tyle. Czy odbicie piłeczki w czymś komuś pomoże? Chcecie to przemyślcie, nie chcecie to nie. Jeszcze raz powtórzę, że to wasza piaskownica i cokolwiek o mnie napiszecie nie polepszy to jej stanu.

Pozdrawiam serdecznie.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 05 Kwiecień 2018, 23:19:18
Cytuj
Ale jako członek SKKW którego wypowiedzi wykazują się mocnymi brakami, cofnąłem się do nich ze szczerą chęcią samokrytyki, szukając owego braku efektywnego komunikowania się....Niestety...nie znalazłem odpowiedzi kiedy zgrzeszyłem....więc jakby jakaś choć drobna podpowiedź?
Jakoś ostatnio nie chce mi się włączać do foremkowych dyskusji, ale... Podpowiedzią niech będzie to, do kogo Kalito zaadresował swoją wypowiedź. Niestety, to wypowiedzi Twoich kolegów jako zwracające na siebie uwagę kształtują sposób postrzegania całego Stowarzyszenia czy nawet szerzej - wszystkich osób aktywnie działających w Krośniewicach. Wskażmy kilka najsoczystszych cytatów z tego wątku:
Cytuj
Cytuj
.. zdajcie klucze gminie i niech zaczną cięcie tego złomu...... i tak tego nie powstrzymacie, to tylko przedłużanie agonii. Koledzy z Rogowa niech wyrwą co im potrzebne, puścić buldożery i niech stanie tam piękna Biedrona......
Kolego, kto ma zdać klucze i od czego? Co koledzy z Rogowa chcą wyrwać z Krośniewic?
Nikt nie sugerował, że Rogów chce coś wyrwać, a jedynie, że lepiej żeby tabor (na przykład) tam trafił zamiast zgnić do reszty i skończyć pod palnikiem. Nie trzeba się z tym zgadzać, ale można to chyba wyrazić be oskarżania Bogu ducha winnych kolegów o niecne zamiary?

Cytuj
Ale to przecież nie tajemnica , że wszyscy czekaja jak do końca Krośniewce padaną a na tabor rzucą sie hieny cmentarne w imie ratowania pojazdów . [...]  Ale póki co żaden Rogów  i inne podobne nie doataną taborou za feee by mowić jak to ONi uratowali niszczejacy tabor w imie dobrej zmiany .
Znowu, dzielni obrońcy Krośniewic kontra mroczne siły wąskotorowego półświatka chcące rozszarpać biedną kolejkę - znowu bez żadnych podstaw we wcześniejszej dyskusji.

Cytuj
Kolego coś tam na V, a po cholerę interesujecie się tematem Krośniewic, skoro wy już dawno pogrzebaliście tą kolejkę? Brak innych tematów, czy może nuda, obojętność i trzeba sobie znaleźć temat zastępczy? [...] Wyjaśniło się, czy może trzeba wytłumaczyć po polsku?
Na niektórych znanych mi forach już za początkową odzywkę byłby ban jak z Cisnej do Gryfic. Tu jeszcze na końcu doprawione chamstwem w stanie czystym. Tę samą treść można by wyrazić oczywiście w stylu kulturalnym, no ale właśnie...

A potem ulało się na całego...
Cytuj
Aha, z tego co czytam w Twoim komentarzu, likwidacja nieruchomości, w tym torowiska, po byłej KKD jest Ci bardzo na rękę i już nie możesz się doczekać kiedy wreszcie wjadą tam złomiarze [...] No to mam pytanie do Ciebie, kiedy wpuścisz pierwszą ekipę rozbiórkową na szlak KKD? Czyżbyś miał w tym jakiś osobisty interes? Odpowiedz uczciwie.

I nieco łagodniej, choć też bez sensu (bo zwyczajnie nikt w tej dyskusji nie twierdził, że coś mu przeszkadza - niektórzy jedynie wyrazili swoje wątpliwości co do szans powodzenia i sensowności działań):
Cytuj
Wam dziwni Polacy/MK przeszkadza, że SKKW jeździ swoją drezyną po szlaku KKW, patrolując/dozorując go, bo w ten sposób ratuje go. To dla Was jest dziki problem.

Podsumowując: Wyrażenie jakichkolwiek wątpliwości co do szans reaktywacji Krośniewic kończy się zawsze agresywnymi atakami ze strony któregoś z tamtejszych wolontariuszy, który nie potrafi utrzymać nerwów na wodzy i zaczyna ataki ad personam, snucie teorii spiskowych itd. W tej sytuacji nawet jeśli ktoś zgadza się jak ja z tym, co napisał tu wcześniej prof_klos (Dajcie Im spokój, niechaj robią co w ich woli, jakby nie Ci ludzie - po kolei nie pozostałby dzisiaj nawet ogryzek.), to niestety - wyrabia sobie nie najlepszą opinię o kulturze i emocjonalnym zrównoważeniu całej tamtejszej ekipy. A to bardzo szkodzi w biznesie...


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: prof_klos on 06 Kwiecień 2018, 00:27:04
Zamknijmy tą dyskusję, bo to się dobrze nie skończy.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Paweł Niemczuk on 06 Kwiecień 2018, 02:13:59
Zacznę od tego, że wątku nie będę zamykał - jako osobiście zaangażowany w dyskusję nie chcę tego robić. Niechaj inni decydują.
Po drugie - za przypisanie Pawłowi / Mylene słów, których nie napisał - serdecznie przepraszam.
Po trzecie - myślę, że, prócz zadymy, wyszło z tej dyskusji też coś pożytecznego. Kilka osób w sposób syntetyczny i raczej neutralny podsumowało to, co jest największym problemem osób działających w Krośniewicach - problemy z komunikacją. I dokładnie to samo miałem na myśli, jednak owe myśli wyraziłem w sposób zdecydowanie mniej dyplomatyczny, niż późniejsi uczestnicy tej dyskusji. Mam nadzieję, że tych, których te uwagi dotyczą poświęcą choć chwilę na ich przemyślenie.
Po ostatnie - nic do kolei w Krośniewicach jako takiej nie mam. I cieszyłbym się bardzo, gdyby sprawy przyjęły tam choć odrobinę lepszy obrót. Mimo krytycznej oceny sposobu wypowiadania się niektórych osób zaangażowanych w Krośniewice szczerze podziwiam ich determinację. W końcu - różne rzeczy się zdarzają, Choćby na przykładach Koszalina czy, wcześniej, Żuławki, widać, że przedsięwzięcia kompletnie zwariowane, wydawałoby się, że niemożliwe, orka na ugorze i wyciąganie trupa z grobu, są wykonalne. Oczywiście biorąc pod uwagę upływ czasu oraz uwarunkowania czysto geograficzne, taki cud w Krośniewicach wydaje się mniej prawdopodobny.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Jarek on 06 Kwiecień 2018, 15:34:00
Kalito,

ok, to teraz już się rozumiemy, widać że słowo pisane zostawia możliwość innej interpretacji niż intencja  autora :). Może stąd się biorą te kłótnie.
 
2xm,

taaaak...znam te wpisy :( ..nie moje.


Paweł,

Staramy się żeby sprawy szły w dobrym kierunku, robimy co tylko jest tylko w naszej mocy, ale co pewnie wszyscy rozumieją nie możemy poświęcić kolejce więcej czasu. Praca, rodzina to są ograniczenia.  Chylę czoło przed Koszalinem i Żuławami, póki co my tego poziomu nie osiągniemy.


Pozdrawiam serdecznie wszystkich :)



Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: Franc Maurer on 06 Kwiecień 2018, 17:33:27
Szczęść Boże , Amennnnnnnnnnn .  Zapach krauliny jest najlepszy


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: mylene on 06 Kwiecień 2018, 17:57:23
Pozdrawiam, bez odbioru.
Po pierwsze Panie Kalito nigdy nie przeszliśmy na ty, bo było to i jest niemożliwe, bo Pan gdzieś tam w świecie jedynie pisze, a my tu w Polsce na KKW działamy.
To co rzekomo zraża ludzi do SKKW, to jedynie Pana subiektywne zdanie, które nie ma żadnego uzasadnienia w faktach i nigdy go nie miało. To jest Pana dowolna i stronnicza interpretacja. Z władzą, która ma pozytywny stosunek do KKW rozmawiamy rzeczowo i właściwie, a innym należy się właściwa krytyka, którą otrzymują.
Pana ocena dlaczego SKKW niby nie jest lubiane mnie nie interesuje, bo to jedynie Pana osobista ocena, a nie innych, bo jakoś 800 osób lubi funpage SKKW, a w ostatnim tygodniu polubiło go 10 osób.  M. in. dlatego proponuję przeanalizuj Pan swoje myśli i pochyl się nad sobą.
Rozumiem, że to co robimy na KKW jest Panu obojętne, więc skoro tak jest, to nie komentuj Pan tematu SKKW i KKW.


Tytuł: Odp: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?
Wiadomość wysłana przez: kalito on 06 Kwiecień 2018, 19:33:50
Pozwolę sobie powołać się na punkt 6 regulaminu forum:

Cytuj
Każdemu użytkownikowi (w tym administratorom i moderatorom) należy się szacunek ze strony innych użytkowników (w tym administratorów i moderatorów). Szanujemy również opinie innych użytkowników, nawet jeśli się z nimi zupełnie nie zgadzamy i uważamy ją za totalną bzdurę. Mówimy sobie po imieniu, chyba że dana osoba sobie tego nie życzy.

Czy taka deklaracja padła wcześniej z Pańskich ust (czy raczej spod Pańskich palców)? Nie przypominam sobie.

Poza tym serdecznie dziękuję Panu za niemal natychmiastowe poparcie moich teoretycznych peroracji znakomitym przykładem praktycznym. Serdecznie dziękuję!

A teraz zamykamy, bo dalsza dyskusja jest bezcelowa. Pisałem, że riposty są bez sensu, interlokutor myśli nie podłapał - trudno.

Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego weekendu :)