Świat kolejek wąskotorowych

CZYNNE => Nadwiślańska Kolej Wąskotorowa => Wątek zaczęty przez: pawel.adamczyk on 12 Luty 2015, 12:18:08



Tytuł: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: pawel.adamczyk on 12 Luty 2015, 12:18:08
Witam.

Niezmiernie miło mi zakomunikować, iż po przerwie ruszyła wycinka krzaków pomiędzy Zofianką a Wąwolnicą.
Jesienią ubiegłego roku kolejarze wycieli odcinek Niezabitów stacja - Zofianka, Teraz doszli już do przejazdu w Kęble (Za kapliczką MBK).

Byłem tam i sprawdziłem, dzwoniłem do naczelnika, wycinka będzie kontynuowana, popytałem i możemy się przyłączyć.

Jako że do Nałęczowa kiepski dojazd (nawet brak ) to do puki nie zrobi się ciepło, to tam prac nie będzie, niemniej
wszystkich zainteresowanych zapraszam w okolice Rogalowa na wycinkę zbędnej roślinności.

Ja dziś byłem rozmawiałem i jutro będę, Jutro historyczna chwila, drezyna Wmc, wjedzie na ,,moją stację w Wąwolnicy ,,
(przez 5 lat ją utrzymuję, pełna przejezdność, 0d 4 lat jest w całości koszona- wszystkie 3 tory). 8)
Zostałem pochwalony od naczelnika, za tak czystą stację 8)
Serdecznie zapraszamy, info na mój numer 603 455 069. 8)

Pozdr.


Wyjazd Wmc z Karczmisk o 8.00 , do Wąwolnicy dojedzie po 9.00


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: Zgroza on 23 Czerwiec 2015, 21:36:00
Jak idzie odkrzaczanie? Czy jest szansa na jakieś przejazdy do Nałęczowa w tym roku?


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: pawel.adamczyk on 25 Czerwiec 2015, 22:31:31
Witam.

Sprawa wygląda tak. Zimą (końcówka stycznia i luty ) trwała intensywna wycinka i czyszczenie toru w stronę Wąwolnicy.

20 lutego drezyna WMc wjechała na stację przejechała mostek i do samego przejazdu. (dziwi mnie czego nie dojechali do
rampy, tam gdzie zatrzymywał się pociąg- tor oczywiście był przeze mnie oczyszczony).

Niestety jak się potem okazało dalej oczyszczania nie będzie, nie wiem co się stało, ponoć brak śrotków na uruchomienie tego odcinka, po tym wjedzdzie drezyny na stację, prace stanęły, z końcem maja dokonano oprysku, tylko do cmentarza.

Prosiłem  kolejarzy żeby opryskali do rampy i oblot, reakcja że NIE, odjechali i już więcej się nie pojawili. Mino obietnic to mostek przed
stacją nie został zrobiony, więc marzenia o Wąwolnicy i Nałęczowie znikły.

Do dzisiejszego dnia w tej sprawie nic się nie ruszyło.

Wiosną zaczeliśmy prace w Nałęczowie, i z powodu poważnej awarii kosy (zatarła się) i braku dofinansowania naszych prac oraz licznych domowych awantur - że jeżdzę i robię , wysilam się, to nie dla mnie, zaniechaliśmy wszelkie prace w Nałęczowie, w tej chwili nic się nie dzieje na stacji. Ja sam zdążyłem opryskać teren stacji w Nałęczowie - do semafora i oblot (oprysk dostaliśmy).
W tej chwili brak możliwości pożyczenia kosy do wykoszenie trójkąta (próbowałem- odmawiali nawet kolejarze, oni mają dla siebie), i w gminie też , więc trójkąt zarósł, tak jak i szlak za semaforem i cała stacja w Wąwolnicy, witać tylko pas po oprysku (do cmentarza gdzie kolejarze dojechali).

Jeśli kolejarze nie ruszą z oczyszczaniem dalej i naprawą mostu, to i my nie będziemy działać. brak sprzętu, wielka tajemnica ze strony naczelnika co dalej, to sprawia że nie na sensu marnować własnych środków i czasu.
Poczekamy do października może coś się zmieni.

Pozdrawiam.


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: janeczek on 25 Czerwiec 2015, 22:43:42
Ja sam zdążyłem opryskać teren stacji w Nałęczowie ......
.... Ty opryskałeś a oni ..... olali  ;)


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: pawel.adamczyk on 25 Czerwiec 2015, 23:09:34
To znaczy mieliśmy pryskać we dwóch z Marcinem, i ilekroć się umawialiśmy to nie przyjechał, a pisał do mnie  że przyjedzie ze
swoim opryskiwaczem.
Moja cierpliwość musiała się w końcu skończyć. :'( :'(.


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: Dariusz on 26 Czerwiec 2015, 05:35:42
Wielka szkoda.
Chciałoby się powiedzieć: Miało być pięknie, a wyszło jak zawsze


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: Misza on 26 Czerwiec 2015, 23:43:52

20 lutego drezyna WMc wjechała na stację przejechała mostek i do samego przejazdu. (dziwi mnie czego nie dojechali do
rampy, tam gdzie zatrzymywał się pociąg- tor oczywiście był przeze mnie oczyszczony).

Niestety jak się potem okazało dalej oczyszczania nie będzie, nie wiem co się stało, ponoć brak śrotków na uruchomienie tego odcinka, po tym wjedzdzie drezyny na stację, prace stanęły, z końcem maja dokonano oprysku, tylko do cmentarza.

Prosiłem  kolejarzy żeby opryskali do rampy i oblot, reakcja że NIE, odjechali i już więcej się nie pojawili. Mino obietnic to mostek przed
stacją nie został zrobiony,

Czyli to nie kolejarze byli tylko K i wyrobnicy...


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: grzegorz_sykut on 30 Czerwiec 2015, 20:56:04
Czyli to nie kolejarze byli tylko K i wyrobnicy...

Mógłbyś otwartym tekstem napisać co masz na myśli?


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: Misza on 30 Czerwiec 2015, 22:18:06



Mógłbyś otwartym tekstem napisać co masz na myśli?
Mógłbym: Samorzadowe trutnie i wyrobnicy , co to jak pracuja do 15 to o 14.30 idą myć ręce. Pomyliłem się??


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: Brood.K on 01 Lipiec 2015, 17:31:11
A nie znasz tekstu: "Kolej udaje że płaci, ludzie udają że pracują" ?;)


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: Jarek Franczyk on 07 Lipiec 2015, 08:33:50
Prosiłem  kolejarzy żeby opryskali do rampy i oblot, reakcja że NIE, odjechali i już więcej się nie pojawili. Mino obietnic to mostek przed
stacją nie został zrobiony, więc marzenia o Wąwolnicy i Nałęczowie znikły.
Mógłbym: Samorzadowe trutnie i wyrobnicy , co to jak pracuja do 15 to o 14.30 idą myć ręce. Pomyliłem się??
Panowie, podobno stres szkodzi.
Chyba lepiej wrzucić sobie na luz i obejrzeć np. jakiś fajny film  :)


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: Dariusz on 07 Lipiec 2015, 09:04:55
Panowie, podobno stres szkodzi.
Chyba lepiej wrzucić sobie na luz i obejrzeć np. jakiś fajny film  :)
Jeśli to miał być żart to w tej sytuacji raczej kiepski.
W tej chwili Paweł z pewnością zdecyduje się na oglądanie filmów, a stacja w Nałęczowie samoczynnie i bez niczyjej pomocy wróci do swojego pierwotnego stanu.


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: Jarek Franczyk on 07 Lipiec 2015, 10:45:27
Jeśli to miał być żart to w tej sytuacji raczej kiepski.

Zaraz żart :) Bez przesady koledzy. Raczej mała dygresja.
Osobiście doceniam prace kolegi Pawła i jego zaangażowanie. Takich ludzi teraz jak na lekarstwo.

W tej chwili Paweł z pewnością zdecyduje się na oglądanie filmów, a stacja w Nałęczowie samoczynnie i bez niczyjej pomocy wróci do swojego pierwotnego stanu.

Zapewne. Powiem więcej...
...patrząc pod kątem analogii do zaistniałej sytuacji trochę przypomina mi się taka jedna fotka mojego kolegi i jej opis (z Klementowic).
Coś w tym jest: http://www.bazakolejowa.pl/index.php?dzial=stacje&id=4276&&okno=galeria&photoid=66777&uid=0 (http://www.bazakolejowa.pl/index.php?dzial=stacje&id=4276&&okno=galeria&photoid=66777&uid=0)

Nasuwa się pytanie - po co malować tablicę, skoro krzak rośnie? Albo inaczej - zanim pomalujemy tablicę, może by tak wyciąć krzaka? Jest też inna opcja. Po co wycinać krzaka skoro i tak nikt tam już nic nie wiesza...  :-\
Myślę, że tu jest clou 'problemu'.

Pozdrawiam


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: pawel.adamczyk on 07 Lipiec 2015, 16:21:58
Witam.

Zaangażowałem się aż za bardzo, działam już 12 lat, a 6 lat jestem po przeszczepie nerki w Poznaniu, i nie
powinienem się tak forsować a robić z rozsądkiem.
Nasz pasjonata Grzegorz S. też pręźnie działał, organizował wszelakie prace i mobilizował wszystkich do udziału, a teraz od
 2 lat spoczął na laurach wcale nie przyjeżdza i jeszcze ma żale że słabo działamy i bez planów na kolejne miesiące. :o

Odkąd skończyły się drezyny w Opolu , z zasadzie skończył się wolontariat, a robienie na siłę długo nie potrwało, a to dzięki wspaniałowemu operatorowi, który zakazał wszelakich prac i jazd jakimi kolwiek drezynami, nie jest nami zainteresowany, chyba ze strachu że za dużo zrobimy, bo
do wycinki krzaków też trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje.

Ja już nieco odpuściłem , od czasu do czasu jeżdzę do Starachowic,tam się udzielam a tam jest całkiem inaczej, choć jest biednie, to inne podejście do pasjonatów kolejowych. 8)

Powiem że ja jeszcze realizuje inną pasję, a mianowicie zbieram i kolekcjonuję, naprawiam, polski sprzęt marki UNITRA ,radia, magnetofony, telewizory tunery, wzmacniacze, kolumny głośnikowe, mam sporo tego- to też jest fascynujące i o kolei też nie
zapominam.
Główne źródło pozyskiwania takiego sprzętu to wystawki, elektrozłomy lub punkty zbiórek elektrośmieci i giełdy staroci w Lublinie. 8).

I zamiast wyrywać chwasty na torach, wolę posłuchać muzyki z kasety na magnetofonie finezja lub kasprzak, a jak film to tylko z magnetowidu i tylko na telewizorze kineskopowym Curtis lub Elemis - to jest klasyka nie do zdarcia. 8)

Pozdr.

 



Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: Dariusz on 07 Lipiec 2015, 20:01:16
Pawle - szalenie miło było mi poznać Cię na jednej z imprez w Starachowicach.
Wszystkiego dobrego !
Ja również z żalem muszę przyznać - poza kolejkami również istnieje inny świat.


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: grzegorz_sykut on 07 Lipiec 2015, 23:07:47
Tak to już w dorosłym życiu bywa że człowiek idzie do pracy, zakłada rodzinę i zmieniają mu się priorytety. W zasadzie tyle mam do powiedzenia w kwestii nałęczowskiego wolontariatu. Kto tego nie rozumie, jego problem. Dziękuję za uwagę i oddaje głos do studia.


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: Ariel Ciechański on 08 Lipiec 2015, 00:03:40
No to już Syku wiadomo przez kogo nie pojadą pociągi do Nałęczowa :-P


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 08 Lipiec 2015, 01:51:54
Cytuj
Odkąd skończyły się drezyny w Opolu , z zasadzie skończył się wolontariat, a robienie na siłę długo nie potrwało, a to dzięki wspaniałowemu operatorowi, który zakazał wszelakich prac i jazd jakimi kolwiek drezynami, nie jest nami zainteresowany, chyba ze strachu że za dużo zrobimy, bo
do wycinki krzaków też trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje.
Raczej stawiałbym na obawę, że jak się coś złego podczas waszych prac zdarzy (komuś np. piła upitoli rękę albo dojdzie do spotkania III stopnia na przejeździe), to operatorowi będzie się ciężko wytłumaczyć przed prokuratorem. Wydając zgodę na prace czy jazdy drezyną, urzędnik bierze odpowiedzialność za Wasze bezpieczeństwo (o zgodności z prawem tylko wspomnę) - po co mu takie ryzyko? On ma swoje obowiązki, dostaje pensję i nie będzie nadstawiał niepotrzebnie karku.


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: Jarek Franczyk on 08 Lipiec 2015, 06:08:07
Cytuj
Odkąd skończyły się drezyny w Opolu , z zasadzie skończył się wolontariat, a robienie na siłę długo nie potrwało, a to dzięki wspaniałowemu operatorowi, który zakazał wszelakich prac i jazd jakimi kolwiek drezynami, nie jest nami zainteresowany, chyba ze strachu że za dużo zrobimy, bo
do wycinki krzaków też trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje.
Raczej stawiałbym na obawę, że jak się coś złego podczas waszych prac zdarzy (komuś np. piła upitoli rękę albo dojdzie do spotkania III stopnia na przejeździe), to operatorowi będzie się ciężko wytłumaczyć przed prokuratorem. Wydając zgodę na prace czy jazdy drezyną, urzędnik bierze odpowiedzialność za Wasze bezpieczeństwo
Dokładnie o to chodzi z tą (nie)zgodą operatora.


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: Jarek Franczyk on 08 Lipiec 2015, 06:09:57
Tak to już w dorosłym życiu bywa że człowiek idzie do pracy, zakłada rodzinę i zmieniają mu się priorytety. W zasadzie tyle mam do powiedzenia w kwestii nałęczowskiego wolontariatu. Kto tego nie rozumie, jego problem. Dziękuję za uwagę i oddaje głos do studia.
Ja tam cię rozumiem Grzesiu. Dokładnie mam to samo :) Odkąd pojawiła się żonka, potem maluch... skończył się czas beztroski :) Miłość do kolejek jest, ale czasu jakoś nie tyle co kiedyś, a i kasy w kieszeni jakoś ubyło :'(

No to już Syku wiadomo przez kogo nie pojadą pociągi do Nałęczowa :-P
Grzesiek twardy chłop, na pewno to jakoś przeżyje  ;D
(ja też dostałem kuksańca z tej samej strony na fejsie i też muszę z tym żyć  ::) )


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: Ariel Ciechański on 08 Lipiec 2015, 09:51:41
Grzesiek twardy chłop, na pewno to jakoś przeżyje  ;D
(ja też dostałem kuksańca z tej samej strony na fejsie i też muszę z tym żyć  ::) )


Gorzej jak się w drzwiach pojawi dwóch rosłych młodych MK ze zworą transporterową w ręce jednego, a drugi odczyta wyrok w imieniu prawdziwych MK... :P


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: Jarek Franczyk on 08 Lipiec 2015, 12:23:32
A propos krzaków. Ostatnio jechałem pociągiem do Sadurek. Pomimo trwającego okresu wegetacji zielska, efekty pracy kolegów w Nałęczowie są jeszcze dobrze widoczne.


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: KLAN PALUCHOWSKICH on 08 Lipiec 2015, 12:41:21
Cytuj
Odkąd skończyły się drezyny w Opolu , z zasadzie skończył się wolontariat, a robienie na siłę długo nie potrwało, a to dzięki wspaniałowemu operatorowi, który zakazał wszelakich prac i jazd jakimi kolwiek drezynami, nie jest nami zainteresowany, chyba ze strachu że za dużo zrobimy, bo
do wycinki krzaków też trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje.
Raczej stawiałbym na obawę, że jak się coś złego podczas waszych prac zdarzy (komuś np. piła upitoli rękę albo dojdzie do spotkania III stopnia na przejeździe), to operatorowi będzie się ciężko wytłumaczyć przed prokuratorem. Wydając zgodę na prace czy jazdy drezyną, urzędnik bierze odpowiedzialność za Wasze bezpieczeństwo
Dokładnie o to chodzi z tą (nie)zgodą operatora.
Umowa o wolontariat, szkolenie BHP oraz ubezpieczenie skutecznie rozwiązuje problem. Ubezpieczenie po 30 niach opłaca skarb państwa to tak w kwestii kosztów. Trudne do ogarnięcia?


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 08 Lipiec 2015, 15:16:02
Cytuj
Odkąd skończyły się drezyny w Opolu , z zasadzie skończył się wolontariat, a robienie na siłę długo nie potrwało, a to dzięki wspaniałowemu operatorowi, który zakazał wszelakich prac i jazd jakimi kolwiek drezynami, nie jest nami zainteresowany, chyba ze strachu że za dużo zrobimy, bo
do wycinki krzaków też trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje.
Raczej stawiałbym na obawę, że jak się coś złego podczas waszych prac zdarzy (komuś np. piła upitoli rękę albo dojdzie do spotkania III stopnia na przejeździe), to operatorowi będzie się ciężko wytłumaczyć przed prokuratorem. Wydając zgodę na prace czy jazdy drezyną, urzędnik bierze odpowiedzialność za Wasze bezpieczeństwo (o zgodności z prawem tylko wspomnę) - po co mu takie ryzyko? On ma swoje obowiązki, dostaje pensję i nie będzie nadstawiał niepotrzebnie karku.
A gdyby operator zawarł umowę na piśmie że wyraża zgodę na prace z wolontariuszami na prace na własną odpowiedzialność i ryzyko. Wtedy operator w razie czego nie był by ciągany przez prokuratora.


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 08 Lipiec 2015, 16:48:29
Cytuj
Umowa o wolontariat, szkolenie BHP oraz ubezpieczenie skutecznie rozwiązuje problem.
Zgoda, ale to wymaga jednak zaangażowania ze strony operatora. To wszystko trzeba zorganizować, prace jednak należy nadzorować itd. Po co urzędnik miałby się wysilać? Jak będzie konkretna decyzja o reaktywacji, to wyśle pracowników i oni w dwa tygodnie załatwią sprawę - w godzinach pracy i w ramach obowiązków. Poza tym pozostaje kwestia jazd drezyną, których tak łatwo "zalegalizować" się nie da, a za ewentualne szkody operator odpowie jak w przypadku pracownika. To nie jest proste: "Wy się tylko zgódźcie".

Cytuj
A gdyby operator zawarł umowę na piśmie że wyraża zgodę na prace z wolontariuszami na prace na własną odpowiedzialność i ryzyko. Wtedy operator w razie czego nie był by ciągany przez prokuratora.
To raczej nie jest takie proste. Tu chyba wchodzi prawo pracy, które traktuje wolontariusza jako pracownika. A pracodawca nie może zawrzeć z pracownikiem wiążącej umowy o takiej treści.
Jeśli już, to raczej zawarcie umowy czasowego użyczenia infrastruktury w zamian za prowadzenie prac porządkowych. Wtedy wolontariusze byliby na własnych śmieciach i operator mógłby się wykręcić od odpowiedzialności.


Tytuł: Odp: KRZAKOBRANIE 2015r - czyli powrót pociągu do Nałęczowa.
Wiadomość wysłana przez: pawel.adamczyk on 17 Lipiec 2015, 21:36:35
Witam.

Minęło kilka miesięcy, i prace przy udrażnianiu szlaku w kierunku Nałęczowa ruszyły ponownie,na semaforze zaśwsieciło się zielone światło dla Nałęczowa (a dokładnie w miniony wtorek 7.VII).
Czy to cud- raczej naciski i determinacja operatora i Starosty Opolskiego, a i turyści przyjeżdzający do Karczmisk na pociąg
pytają o Nałęczów.
Na początku kolejarze wykosili teren całej stacji Wąwolnica w całości,(łącznie z placem załadunkowym) teraz przesuwają się już w Mareczkach, mineli łuk, teraz prosty odcinek, niestety jest potwornie zarośnięty, badyla ze 2metry wysokości.

Dzisiaj doszli do końca prostego odcinka, niestety  pech, awaria kosy, potem drugiej uniemożliwiła dalsze koszenie, byłem dzisiaj z nimi, wycinaliśmy zwijające gałęzie, czyściłem tor z wykoszonych już chaszczy.
Pojawił się następny problem, na tym prostym odcinku leży kopa piachu wprost na torach, uniemożliwia przejazd drezyny
a kłaściciel nie jest zainteresowany jego usunięciem, ten piach leży już z połtora roku, była mała kłótnia dzisiaj o to, kolejarze nie będą go przezucać, i informują go jeśli do wtorku nie zostanie ten piach usunięty, to wykręcają magiczny numer 997 i w pół godziny sprawa będzie rozwiązana.

Ten odcinek,aż do samej stacji Nałęczów będzie wymagał nakładu ogromu pracy żeby stał się przejezdny, do wiaduktu koszenie i wycinka gałęzi ze skrajni, za wiaduktem dochodzi tarnina, tam to dopiero się zacznie prawdziwa walka.

Szkoda że wtedy jeszcze zimą nie kontynułowali dalszego odkrzaczania ,byłoby szybciej (nie było roślinności) i tyle koszenia by nie było, co teraz, a tak to kosy nie dały rady i padły i dopiero teraz się wszyscy przekonali czego nie wykosiłem w tym roku stacji.
Teraz będziemy posówać się metr za metrem, aż osiągniemy celu, ale z pewnością nie wcześniej jak w połowie października uda się dojechać do samego trójkąta w Nałęczowie.

Teraz kolejarze będą we wtorek (o ile będą mieli sprawną cociaż jedną kosę) ja dopóki nie rwiemy jeszcze malin, będę informował co się dalej dzieje i jak idą postępy i coś tam zawsze pomogę.( jeśli ktoś z was chciałby się przyłączyć to podaję swój numer 603 455 069.).

Pozdr.