Świat kolejek wąskotorowych

CZYNNE => Śmigielska Kolej Dojazdowa => Wątek zaczęty przez: Szymek on 15 Grudzień 2015, 19:53:59



Tytuł: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Szymek on 15 Grudzień 2015, 19:53:59
Władze Śmigla szukają nowej formuły dla funkcjonowania Śmigielskiej Kolejki Wąskotorowej, która w tym roku obchodziła 115-lecie istnienia. Nie jest tajemnicą, że kolejka jest deficytowa, ale z drugiej strony to niewątpliwy symbol Śmigla i jej zamknięcie byłoby ogromną stratą dla gminy.

http://elka.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=77835&Itemid=79&mosmsg=Komentarz+zapisany.+Tw%F3j+komentarz+b%EAdzie+opublikowany+po+przejrzeniu+przez+administratora. (http://elka.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=77835&Itemid=79&mosmsg=Komentarz+zapisany.+Tw%F3j+komentarz+b%EAdzie+opublikowany+po+przejrzeniu+przez+administratora.)


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: AMZ666 on 01 Styczeń 2016, 12:10:07
Mnie bardziej ciekawi co PLK planuje w Starym Bojanowie, bo przejazd kolejowy, nastawia podlegają przebudowie, a obecny układ torowy zostanie znacząco ograniczony.

Latem co nieco u kolejarzy próbowałem się z czystej ciekawości dowiedzieć co planują, ale nikt nie wiedział, czy przy przebudowie linii temat wąskiego toru na stacji zostanie zlikwidowany czy pozostawiony jak jest. Mam jednak złe przeczucia bo miałem przyjemność widzieć zakres prac dla toru normalnego tylko, że nie było tam nic na temat toru wąskiego. Dotyczy to zarówno schematycznego planu urządzeń SRK jak i informacji w zakresie prac.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Przemek2411 on 31 Marzec 2016, 21:54:20
Na stronie internetowej ŚKW w zakładce "oferta" na 2016 r. jest informacja, że dla grup zorganizowanych istnieje możliwość wynajęcia pociągu jedynie w relacji Śmigiel - Stare Bojanowo - Śmigiel. Dlatego mam pytanie: jak wygląda sytuacja z infrą na odcinku Śmigiel - Bielawy? Czy nie można tam zorganizować przejazdu, czy też nie ma w ogóle zainteresowania podróżnych?


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Dariusz on 04 Lipiec 2016, 09:35:17
W dniu 3 lipca 2016 r. Śmigielskiej Kolei Wąskotorowej z okazji VI Międzynarodowych Spotkań Folklorystycznych uruchomiono przejazdy pt. "Pociąg do Folkloru".
https://www.youtube.com/watch?v=QSmStpxOHQQ&feature=youtu.be (https://www.youtube.com/watch?v=QSmStpxOHQQ&feature=youtu.be)


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Dariusz on 26 Sierpień 2016, 20:25:12
http://wielichowo.pl/2902-zbycie-w-formie-darownizny-nieruchomosci-z-budynkiem-dawnego-dworca (http://wielichowo.pl/2902-zbycie-w-formie-darownizny-nieruchomosci-z-budynkiem-dawnego-dworca)


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Dariusz on 07 Wrzesień 2016, 08:21:21
Gminy nie stać na utrzymanie-Śmigiel oddał część wąskotorówki

http://elka.pl/content/view/81104/79/ (http://elka.pl/content/view/81104/79/)


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 07 Wrzesień 2016, 08:39:22
Zniszczą to kolejkę :(


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 07 Wrzesień 2016, 13:24:01
A ktoś spodziewał się czegokolwiek innego? Ja i tak dziwię się, że tak długo czekali (w końcu kolejka nie jest w rejestrze, więc w każdej chwili mogli ogłosić przetarg).
Szczęście, że budynek w Wielichowie udało się zagospodarować.

Niech całe mikolstwo zapamięta, jakie wydatki są istotne dla władz samorządowych:
Cytuj
to, co jest najbardziej potrzebne mieszkańcom, czyli oświata, drogi, kanalizacja, pomoc społeczna. To są rzeczy, które na co dzień mieszkańcom są potrzebne.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: dobrzyn on 07 Wrzesień 2016, 14:30:43
Kolejkę może i tak. Póki co to co się dzieje na stacji w Wielichowie napawa optymizmem:
https://plus.google.com/u/0/112008522080357804983


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 07 Wrzesień 2016, 16:37:44
Jeśli chcą uruchomić drezyny to muszą mieć po czym jeździć. Do Bielaw jest 11km. Cały szlak to 23km. Po drodze jest kilka miejscowości przy samych torach. Jazdy drezynowe można robić na całym szlaku. Najważniejsze to wpisać kolejkę do rejestru aby nie rozebrali. Ta grupa motocyklowa ma szanse uratować kolejkę o ile władza jej nie rozbierze.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 07 Wrzesień 2016, 17:31:34
Motocykliści to motocykliści - należą im się brawa za przywrócenie do życia stacji w Wielichowie, ale oni raczej mają swoje hobby i kolejki nie uratują. Należy liczyć się z tym, że samorządy również nie będą tym zainteresowane. Pytanie, czy w ogóle jest na miejscu ktoś, kto chciałby na serio tym się zająć i ma jakiekolwiek ku temu możliwości. Jeżeli nie, to wpis do rejestru na niewiele się zda.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: dobrzyn on 07 Wrzesień 2016, 20:43:39
Powtarzam od dawna - kolejki swoją rolę w transporcie już odegrały. To nie czasy przewozów kampanijnych. Teraz liczy się produkt turystyczny. Potrzebne są atrakcje. Zamki, kościoły, parowozy (to też atrakcja). Jeśli ich nie ma, przy braku wsparcia samorządu (ładujemyd ile potrzeba) to zostaje nam opcja - krótki wypad (5-10km), ognisko i finał. Wielichowo w to się nie wpisuje i trzeba się cieszyć, że ktoś się stacją zainteresował


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: aronek on 08 Wrzesień 2016, 09:17:25
Jeśli rozpatrujesz kolejkę jako coś co ma zarabiać to masz rację. Skoro nawet na torfowej pojazd samochodowy okazuje się bardziej opłacalny.
Ale patrząc się na stare zdjęcia widzę.... taki inny tramwaj. Ty, albo Wy, widzicie kolej. Ja widzę "tramwaj" jadący przez miasteczko lub wioskę. Jak tramwaje podmiejskie aglomeracji Łódzkiej.
Tylko że, co do zasady, transport pasażerski/publiczny nie zarabia na siebie. Każde miasto i każde województwo transport pasażerski dotuje. Niby traci, ale przekłada to się na inne korzyści. Zresztą tego fachowcom z tego forum tłumaczyć nie trzeba. Być może niekiedy brakuje tylko spojrzenia na to, że wąskotorówka w formule "kolej" wyczerpała się. I że raczej należy patrzeć na nią jako na "tramwaj podmiejski".
W Polsce w jednych miejscach obserwujemy wzrost znaczenia transportu kolejowego, w innych wręcz przeciwnie. Ale biorąc pod uwagę jak bardzo punkt widzenia zmienił się w ciągu ostatnich 15 lat, wyciąganie wniosków, że kolejki w transporcie swoją rolę odegrały, jest bardzo krótkowzroczne ;)


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 08 Wrzesień 2016, 11:20:30
Tramwaj drezynowy. Chyba najtańszy w eksploatacji a poza tym było by to coś innego niż "zwykłe" pociągi. Kto wie może takie przejazdy były nawet samofinansujące.
Grupa motocyklowa wyremontowała stacje ale zachowali charakter kolejowy. Dodali nawet tabliczkę peronu i semafor.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: aronek on 08 Wrzesień 2016, 11:28:35
na pewno nie może taki tramwaj być robiony na zasadzie weźmy się i zróbmy, szwagier ma spawarkę wstawimy żuka na tory i jakoś to będzie.

Pewnego rodzaju szansą był i być może będzie przepis nakazujący gminom organizację transportu publicznego. Bo niewidzialna ręka rynku nie widzi potrzeby dojazdu do wioski  200 mieszkańców.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 08 Wrzesień 2016, 13:48:54
Cytuj
Ale patrząc się na stare zdjęcia widzę.... taki inny tramwaj. Ty, albo Wy, widzicie kolej. Ja widzę "tramwaj" jadący przez miasteczko lub wioskę. Jak tramwaje podmiejskie aglomeracji Łódzkiej.
No, ja widzę przede wszystkim pojazd, którego eksploatacja jest znacznie droższa od poruszającego się po biegnącej równolegle drodze autobusu (o marszrutkach, zwanych u nas busikami nie wspomnę). Zresztą dotyczy to również łódzkich tramwajów podmiejskich, które mają spore szanse podzielić los wąskotorówek. I to mimo że w realiach aglomeracyjnych tramwaje mają istotny atut - dzięki własnej infrastrukturze nie stoją w korkach. W warunkach Polski prowincjonalnej ten argument traci na znaczeniu.

Cytuj
Każde miasto i każde województwo transport pasażerski dotuje. Niby traci, ale przekłada to się na inne korzyści.
1. W Polsce prowincjonalnej bardzo słabo to wygląda. Jest wiele miejscowości, do których nie sposób dostać się komunikacją publiczną (osiągnięciem jest jedna para gimbusów w dni nauki szkolnej). Na wielu obszarach zniszczono sieć połączeń PKS. Najpierw wyparły go busy, które ku radości samorządowców nie potrzebowały dotacji. Potem okazało się, że jednak busiarzom się nie opłaca i ludzie zostali zostawieni sami sobie. Większość poradziła sobie jak mogła - pokupowali golfy i paski w tediku, lanosy w gazie. Starsi poproszą dzieci lub sąsiada żeby podrzucił na targ czy do lekarza.
2. Efektywne wydatkowanie publicznych pieniędzy wymaga ich przeznaczania na środki, które pozwolą uzyskać cel najmniejszym kosztem. Celem jest zapewnienie mieszkańcom możliwości przemieszczania się. Przy niewielkich potokach kolej jest znacznie droższa od transportu drogowego - choćby przez to, że wymaga utrzymania własnej infrastruktury. Sprawdza się jedynie tam, gdzie transport drogowy nie jest w stanie zapewnić odpowiedniej wydajności. W przypadku żadnej z kolejek nie mamy z takim przypadkiem do czynienia - zlokalizowane są na głębokiej prowincji, gdzie niewielki i znacznie tańszy autobus jest w stanie zaspokoić wszelkie potrzeby transportowe mieszkańców. Jest to rozwiązanie lepsze również z perspektywy tychże mieszkańców, bo zamiast jednej pary pociągów wąskotorowych można za te same pieniądze uruchomić 3-4 pary autobusów (podejrzewam, że nawet więcej jeśli weźmie się pod uwagę koszt doprowadzenia toru do odpowiedniego stanu). W dodatku autobusy umożliwiają stworzenie siatki tras lepiej dostosowanej do aktualnych potrzeb niż uwiązany do linii kolejowej pociąg.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: aronek on 08 Wrzesień 2016, 15:00:18
celem nie jest tylko zapewnienie mieszkańcom możliwości przemieszczania się najmniejszym kosztem, ale również minimalizacja strat środowiskowych poprzez zmniejszenie zanieczyszczeń, a pojazd wstawiony na tory ma mniejsze opory toczenia niż na drodze.
Argument traci sens jeśli rozpatrujemy mbxd vs ford trasit.
Zresztą na kolei można rozpatrywać pojazdy akumulatorowe ze wsparcie paneli słonecznych.
bezpieczeństwo na drodze. W zasadzie co rusz jest przypadek że bus wiozący 9, 12, 15 osób wpada na czołówkę z kimś tam.
niezawodność transportu. Cóż obecne spółki kolejowe pokazały że na niezawodność tego środka transportu nie ma co liczyć.

Gimbusy nie mogą zabierać innych pasażerów. Jakoś parę miesięcy temu w lubelskim wybuchła afera że autobusem szkolnym jechali więźniowie do pobliskiego zakładu. podobno wtedy zakazano wożenia innych pasażerów niż młodzież szkolna. Podobno. nie sprawdzałem.

Transport szynowy może być również tańszy jeśli wyeliminujemy człowieka. Separacja od ruchu samochodowego daje możliwość prowadzenia pojazdu przez komputer. Oczywiście spójrzmy się bardziej w przyszłość niż na czasy obecne gdzie niestrzeżony przejazd musi obstawiać człowiek bo kierowcy nie przyzwyczajeni że tamtędy pociąg jeździ. Likwidując mechanika, dając napęd elektryczny-akumulatorowy, otrzymujesz pojazd tańszy w użytkowaniu niż marszrutka. Masz tylko wysoki próg wejścia.

Nie masz również gwarancji czy nie zostaną drastycznie podniesione opłaty za korzystanie z dróg, również od małych busów i że każda droga nie będzie płatna. Na obecną chwile jest jak jest, ale do końca pewnej epoki jeszcze trochę zostało.

Możemy usiąść i powiedzieć "nie da się, to już koniec" nie będzie przeładunków towarowych. I tylko pociąg turystyczny ma sens. A można również szukać innych rozwiązań. Dlaczego szkoła X w mieście Y nie może w ramach prowadzonych zajęć z informatyki rozpocząć starań o zdobycie grantu na zajęcia z robotyki, których to efektem byłoby zbudowanie prostego pojazdu szynowego zdolnego poruszać się po szynach w sposób autonomiczny? Nie chodzi o zabawę chińskimi elementami do budowy małych robotów czy zabawek z klocków lego. Ale też nie o to aby zbudować samochód google w wersji wąskotorowej.
Ale taki śmiegiel, którego zastępca burmistrza wymienia koszenie trawy jako wydatek, mógłby w ramach projektu badawczego zbudować autonomiczną kosiarkę która znacznie obniżyłaby koszty utrzymania - koszenia torowiska. A czemu nie zrobić tego? Taka kosiarka nie rozwiąże problemów, ale zaczyna otwierać pewną furtkę - po szynach mogą jeździć pojazdy autonomiczne (tzn nie mogą, ale otwiera furtkę, lub przynajmniej naciska klamkę, aby mogły).


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: dobrzyn on 08 Wrzesień 2016, 20:47:44
Wszystko fajnie, ekologia, przewozy itp. A widział ktoś jak to funkcjonuje w Pleszewie? Założenia są słuszne: Likwidujemy autobus na staję, komunikujemy i ludzie jeżdżą kolejką. Fakty są natomiast takie, że kolejka jeździ pusta, a parking przed dworcem w Kowalewie jest pełny. Transport drogowy jest mniej ekologiczny ale za to bardzo elastyczny. Zwłaszcza przy potokach rzędu kilku - kilkunastu osób.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 08 Wrzesień 2016, 23:14:21
Cytuj
minimalizacja strat środowiskowych poprzez zmniejszenie zanieczyszczeń, a pojazd wstawiony na tory ma mniejsze opory toczenia niż na drodze.

Z drugiej strony ma najczęściej większą masę, co generuje straty przy częstym rozruchu i rozpędzaniu. Ciężko powiedzieć, co przeważa, bo to będzie zależało od konkretnych rozwiązań technicznych i warunków eksploatacji. Na razie mamy MBxd2 i transita albo autosana. Różnice są moim zdaniem zbyt małe, żeby zbytnio się nimi przejmować - szczególnie, że ze względu na małą elastyczność kolejki, najprawdopodobniej skorzystałoby z niej mniej osób niż z autobusów. Pozostali wybiorą transport indywidualny. Warto też pamiętać, że w "Polsce powiatowej" walka z zanieczyszczeniem powietrza kiepsko się przyjmuje.

Cytuj
Zresztą na kolei można rozpatrywać pojazdy akumulatorowe ze wsparcie paneli słonecznych.

Nie ma raczej rozwiązania, które nadawałoby się do szynobusów, a byłoby niemożliwe do zastosowania w autobusach. Autobusy akumulatorowe są obecnie wprowadzane w kilku polskich miastach (a technologia jest intensywnie promowana przez rząd (http://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/emilanowicz-w-2019-r-pierwsze-elektrobusy-z-programu-ebus-polska-potega--52919.html)), choć tam raczej chodzi o wyeliminowanie lokalnego zanieczyszczenia, które akurat nie jest palącym problemem na wsi. Fotowoltaika do tego typu celów to raczej pieśń przyszłości.

Cytuj
Gimbusy nie mogą zabierać innych pasażerów. Jakoś parę miesięcy temu w lubelskim wybuchła afera że autobusem szkolnym jechali więźniowie do pobliskiego zakładu. podobno wtedy zakazano wożenia innych pasażerów niż młodzież szkolna. Podobno. nie sprawdzałem.

Zasadniczo gimbusy są do wożenia uczniów (stąd moje stwierdzenie, że do wielu miejscowości nie sposób dostać się transportem publicznym). Nie bardzo tylko rozumiem użycie ich jako argumentu, bo ładowanie wielkich pieniędzy w kolejkę, która jest w stanie obsłużyć zaledwie kilka miejscowości nie jest rozwiązaniem.

Cytuj
Transport szynowy może być również tańszy jeśli wyeliminujemy człowieka. Separacja od ruchu samochodowego daje możliwość prowadzenia pojazdu przez komputer.

Hej, ale my mówimy o kolejach wąskotorowych w Polsce, a nie o jakichś Japoniach. Nie mówimy również o sieciach metra, czy kolejkach aglomeracyjnych. Zejdźmy na ziemię. Wszyscy dobrze wiemy, jak u nas wyglądają kolejki. "Separacja od ruchu samochodowego" nie jest możliwa bez budowy całkowicie nowej linii.

Cytuj
Likwidując mechanika, dając napęd elektryczny-akumulatorowy, otrzymujesz pojazd tańszy w użytkowaniu niż marszrutka. Masz tylko wysoki próg wejścia.

Niż autonomiczny pojazd Ubera (czy jak to tam się będzie nazywało), nad którym pracuje Google?

Cytuj
Nie masz również gwarancji czy nie zostaną drastycznie podniesione opłaty za korzystanie z dróg, również od małych busów i że każda droga nie będzie płatna. Na obecną chwile jest jak jest, ale do końca pewnej epoki jeszcze trochę zostało.

Albo, że upadek meteorytu nie zakończy istnienia naszej cywilizacji. Niższe koszty korzystania z dróg wynikają z ich dominującej roli w przewozach. Koszt rozkłada się na większą liczbę użytkowników. W dodatku jest silna presja polityczna na zapewnienie odpowiedniego stanu sieci drogowej i maksymalnie swobodnego do niej dostępu. Nasze społeczeństwo nie mogłoby funkcjonować bez dróg. Bez kolei wąskotorowych sobie radzi.

Cytuj
Możemy usiąść i powiedzieć "nie da się, to już koniec" nie będzie przeładunków towarowych.

Możemy też pogodzić się z faktem, że era kolejek wąskotorowych jako środka transportu dobiegła w Polsce końca. Podobnie jak era zaprzęgów konnych.

Cytuj
Dlaczego szkoła X w mieście Y nie może w ramach prowadzonych zajęć z informatyki rozpocząć starań o zdobycie grantu na zajęcia z robotyki, których to efektem byłoby zbudowanie prostego pojazdu szynowego zdolnego poruszać się po szynach w sposób autonomiczny?

Może dlatego, że poziom informatyki w naszych szkołach jest... zdecydowanie nieodpowiedni. Tego typu zadanie to raczej temat dla ambitnych studentów polibudy - i to raczej w skali kolejki ogrodowej niż 1:1. Jak na razie zautomatyzowana kolej niezbyt wyszła nawet największym potentatom. Poza kilkoma systemami metra czy kolei miejskiej "pociągi bez maszynisty" nie rozpowszechniły się - są ku temu liczne powody.

Cytuj
Ale taki śmiegiel, którego zastępca burmistrza wymienia koszenie trawy jako wydatek, mógłby w ramach projektu badawczego zbudować autonomiczną kosiarkę która znacznie obniżyłaby koszty utrzymania - koszenia torowiska.

1. Po co? Gdyby kolejka była mieszkańcom Śmigla potrzebna, to koszenie nie byłoby problemem. Skoro jest zbędna, to nawet złotówka wydana na jej utrzymanie to o 1 PLN za dużo.
2. Chyba nawet nie zdajesz sobie, jak skomplikowanym zadaniem inżynierskim jest stworzenie jakiegokolwiek urządzenia autonomicznego działającego w otwartej, niekontrolowanej przestrzeni. A gdy takie urządzenie może jeszcze przy okazji zrobić komuś krzywdę...


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: skp1900 on 08 Wrzesień 2016, 23:38:55
http://elka.pl/content/view/81122/79/ (http://elka.pl/content/view/81122/79/)

Po wielu negatywnych komentarzach, które pojawiły się w związku z informacją o planowanej rozbiórce części linii nagle okazuje się, że gmina Śmigiel nie chce niczego rozbierać. W oświadczeniu jakie zamieszczono m.in. na fb pani burmistrz czytamy: "Nad rozbiórką zastanawia się jednak gmina Wielichowo". Jest to o tyle zaskakujące, że Wielichowo dostało tylko działkę, na której stoi budynek dworca. Tam tory zostają pod budowane już przez motocyklistów drezyny. Dlaczego więc Wielichowo ma rozważać rozbiórkę torów z terenu, którego nie jest właścicielem? Nie wiadomo.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Kajetan on 08 Wrzesień 2016, 23:56:40
 
dając napęd elektryczny-akumulatorowy, otrzymujesz pojazd tańszy w użytkowaniu niż marszrutka

Jeżeli policzyć koszt baterii i uwzględnić czas jej życia, to ekonomia rozwiązań akumulatorowych staje pod dużym znakiem zapytania... Brutalna prawda jest taka, że mimo całego otaczającego nas ekoszumu najtańsze wciąż są paliwa kopalne.

A co do rozwiązań autonomicznych - proszę mi pokazać algorytm* analizy obrazu, który z dostateczną pewnością będzie w stanie odróżnić leżącą na torach gazetę od nieprzytomnego pijaka. Na tego typu rozwiązaniami pracują największe koncerny i do dziś nie mają na 100% gotowego rozwiązania. Mająca dobry PR Tesla nie jest tu wyjątkiem.

*preferuję Fortran-66, wszystko co potem, jest dla mięczaków


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 09 Wrzesień 2016, 00:47:08
Cytuj
Dlaczego więc Wielichowo ma rozważać rozbiórkę torów z terenu, którego nie jest właścicielem? Nie wiadomo.
Z wypowiedzi można wywnioskować, że Śmigiel przekazał/zamierza przekazać odcinek Bielawy - Wielichowo.
"Stąd też decyzja o przekazaniu odcinka Bielawy - Wielichowo. - Jeżeli mielibyśmy corocznie płacić za utrzymanie torowiska do Wielichowa ze świadomością, że prawdopodobnie nigdy tej trasy nie uruchomimy, mija się to z celem - mówi wiceburmistrz"


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: aronek on 09 Wrzesień 2016, 08:43:15
Cytat: Kajetan
Cytat: 2xm

Bardzo łatwo jest wszystko kontestować. i pięknie Wam wychodzi jest polsko-urzędniczy "niedasizm".
Ale zamiast szukać argumentów "przeciw", zacznijcie szukać argumentów "za".
Separacja wąskotorówek od ruchu samochodów ma miejsca. Są przejazdy, które można kontrolować. Ale wyjdźmy z myślenia w kategoriach gminy której budżet to kilkadziesiąt baniek. Żeby ktoś mógł dostać tytuł wizjonera musi przewidzieć co będzie za lat 15, 20, 25. Ktoś kto myśli - tu i teraz, czyli rozbierzmy tory będzie 10 baniek na remont 300 metrów drogi, zasługuje na tytuł administratora nie wizjonera.
ale administrator, może zaakceptować wizję która nie jest jego. Trzeba umieć mu ją sprzedać. Nie po to aby zamiast zrobić 300 metrów drogi wpakował w kolejkę 3mld złotówek, tylko to że za 15 lat 3tyś baniek może nie być problemem i nie warto dzisiaj tego rozbierać.

jeśli chodzi o autonomiczną kosiarkę to jak wyżej - angażujesz/cie siły żeby przekonać że się nie da... bo np nie ma młodzieży zainteresowanej projektem. Tylko skąd biorą się ludzie na wyższych studiach informatycznych czy na cybernetyce? z kosmosu? z Poznania? na pewno są tacy którzy są z "polski powiatowej". I na pewno jest wielu takich których takie coś by zainteresowało. Ale są kolejki blisko sporych ośrodków miejskich z porządnymi szkołami średnimi. Być może niekoniecznie jest to rada dla Śmigla. Ale czemu nie?
reszta "problemów"? jeśli nie chcesz czegoś zrobić, to na pewno znajdziesz argument żeby tego nie robić.
Nawet jeśli autonomiczna kosiarka wymagałaby nadzoru człowieka, to może to być nadzór zdalny realizowany i finansowany w ramach projektu. Czyli projekt "kosiarka" przenosi finansowanie utrzymania w ryzach zielenie na torowisku z budżetu zarządcy infrastruktury (często samorządu) na budżet instytucji udzielającej grantu - np samorząd wyższego szczebla, ministerstwo, okupant z Brukseli. Staje się więc pośrednią formą finansowania kolejki, bo uwolnione środki można przeznaczyć na inne cele.

taki obrazek na fejsbogu rzucił mi się na oczy
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14264237_1496974156996008_6013054552041810436_n.jpg?oh=7c2e03fddcbf55dccdb4539a027e1cdc&oe=5842592B)


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Filip Bebenow on 09 Wrzesień 2016, 10:10:36
Ta i wiele innych linii po prostu przegrały. Mecz został zakonczony. Nigdy nie będzie już normalnych połączeń do Przasnysza, Ozorkowa,Nowego Miasta nad Pilicą, Ostaszewa,Dóbr Nowogardzkich,Krośniewic, Anastazewa, czy Gliwic lub Wielichowa właśnie. Można się oszukiwać,rozdzierać szaty albo się z tym pogodzić.
Energię i entuzjazm proponuję topić w tym co jeszcze nie zdechło.

Pozdrawiam
FB


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 09 Wrzesień 2016, 15:43:25
Cytuj
Bardzo łatwo jest wszystko kontestować. i pięknie Wam wychodzi jest polsko-urzędniczy "niedasizm".
Bardzo łatwo jest snuć wielkie plany, które ktoś inny miałby zrealizować. "Niech gmina weźmie", "niech Marszałek da", "niech mieszkańcy się zorganizują" itd. (Był chyba moment, gdy za teksty w stylu: "należało by to, trzeba by tamto, można by siamto" dawano na tym forum paski.) Rzucać hasła każdy może - zaproponuj, sfinansuj z własnej kieszeni przynajmniej prace koncepcyjne - wtedy można będzie dyskutować. Przeprowadź analizy porównawcze, wykaż, że proponowane rozwiązanie jest faktycznie korzystne i realne od strony technicznej.

Cytuj
Separacja wąskotorówek od ruchu samochodów ma miejsca. Są przejazdy, które można kontrolować.
Weź nie rób sobie jaj. Na naszych kolejkach kolidują nawet wjazdy na poszczególne posesje. W samym Śmiglu jest kilkanaście przejazdów przez ulice miasta - miejscami co kilkadziesiąt metrów.

Cytuj
Ale wyjdźmy z myślenia w kategoriach gminy której budżet to kilkadziesiąt baniek.
Koleje wąskotorowe są środkiem transportu lokalnego - o zasięgu najwyżej powiatowym. Nie ma powodu, aby myśleć o nich w szerszych kategoriach. KDP ani hyperloopa z nich nie zrobisz.

Cytuj
Żeby ktoś mógł dostać tytuł wizjonera musi przewidzieć co będzie za lat 15, 20, 25.
Więc przewiduję: Zakładając, że naszej cywilizacji nie trafi szlag, za 15, 20, 25, 50 lat koleje wąskotorowe nie będą miały w Polsce żadnego znaczenia jako środek transportu. Podobnie nie będą miały znaczenia zaprzęgi konne ani woły. Nie będzie również telefonów stacjonarnych ani telegramów. Dlatego, albo zachowujemy je jako zabytek i atrakcję turystyczną, albo palnik i spychacz. Trzymanie się kurczowo archaicznych rozwiązań nie ma nic wspólnego z wizjonerstwem. (Jej, jak ja tego słowa nienawidzę. W praktyce oznacza najczęściej coś bezsensownego, trudnego w realizacji, ale za to horrendalnie drogiego.)

Cytuj
jeśli chodzi o autonomiczną kosiarkę to jak wyżej - angażujesz/cie siły żeby przekonać że się nie da... bo np nie ma młodzieży zainteresowanej projektem.
Nie twierdzę, że "się nie da", tylko zwracam uwagę na fakt, że to nie ten poziom wtajemniczenia i złożoności. Wielkie światowe korporacje i agencje rządowe wydają od lat miliardy dolarów na badania w tym kierunku i ciągle nie osiągnęły zadowalających rezultatów. Ty natomiast liczysz, że z zadaniem poradzi sobie grupka uczniów z panią od matematyki (przeszkoloną na szybko do prowadzenia lekcji informatyki). Równie dobrze mógłbyś oczekiwać, że uczniowie na lekcjach techniki zbudują most przez Wisłę, albo opracują nowoczesną lokomotywę parową, która okaże się lepsza od obecnie eksploatowanych diesli. Czy naprawdę sądzisz, że gdyby opracowanie autonomicznej kosiarki było tak proste, że poradziłaby sobie z tym grupka uczniów, to nie stałyby dziś one na półkach w Castoramie czy innym Obi? Że John Deere czy inna Husqvarna nie miałyby ich w swojej ofercie?

Cytuj
reszta "problemów"? jeśli nie chcesz czegoś zrobić, to na pewno znajdziesz argument żeby tego nie robić.
Kluczowym pytaniem pozostaje: "Po co?" Jaki sens ma wyciąganie wozu drabiniastego z lamusa i modernizowanie go za ciężkie pieniądze. Co to da? Czy jak wóz będzie zaprojektowany niczym myśliwiec z wykorzystaniem najnowocześniejszych materiałów, to zaprzęgi powrócą na drogi jako konkurencja dla samochodów? Nie wskazałeś żadnego istotnego argumentu świadczącego na korzyść kolejek wąskotorowych, oczekujesz natomiast zaangażowania ogromnych środków.

Też mi się cytat przypomniał:
"Masz wizje - idź do lekarza."



Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: dobrzyn on 09 Wrzesień 2016, 18:37:10
Rozwiązania autonomiczne póki co kończą się tak:
http://businessinsider.com.pl/technologie/firmy/tesla-z-autopilotem-pierwszy-smiertelny-wypadek/h088gbk (http://businessinsider.com.pl/technologie/firmy/tesla-z-autopilotem-pierwszy-smiertelny-wypadek/h088gbk)
I mówimy tutaj o aucie za kilkaset tysięcy złotych i o systemie w który wpompowano gigantyczną kasę. Jeśli pomnożysz budżet Śmigla przez poziom druciarstwa na kolejkach, to za kilka lat przeczytasz takie tytuły:
Lokomotywa bez maszynisty wjechała w autobus pełny dzieci
Błąd systemu autonomicznej kosiarki przyczyną masakry na szkolnym przystanku
Itp. Itd. Zejdźmy na ziemię. Jest piątkowe popołudnie, proponuję zająć się korzystaniem z ostatnich ciepłych weekendów. Grill, piwko i te sprawy. Idee fixe zostawmy


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: kalito on 09 Wrzesień 2016, 21:26:19
Nie no powiem, że ciekawie się ten wątek czyta. Aronek aż cisną się na usta słowa, że jesteś fantasta pierwszej maści, ale z jednego względu się wstrzymam. Mianowicie rozwiązania, o których mówisz wcale nie są głupie. Gdybyśmy żyli w kraju, który stawia na innowacje, ochronę środowiska czy bezpieczeństwo mieszkańców to na pewno Twoje pomysły zyskałyby uznanie i rząd czy samorząd czy jakikolwiek inny organ wspierające ww. priorytety dałby na to mnóstwo kasy (oczywiście jak się spełni wymogi formalne, przedstawi sensowny projekt, ma się odpowiednie zaplecze personalne itd ale tę kwestię pomińmy) i dałby Wam (albo i nie dał z przyczyn podanych w poprzednim nawiasie) ten projekt wdrożyć. O weźmy taką bogatą poniekąd Szwecję. W Szwecji taki "zielony" projekt mógłby wypalić - jestem o tym przekonany.


No dobra teraz zejdźmy na ziemię. My nie Szwecja tylko Polska. A rejon, o którym mówimy można śmiało nazwać polską prowincją. Tam Burmistrz się pewnie zastanawia czy 100k wydać na remont chodnika czy naprawę starego i sparciałego odcinka sieci wodociągowej i jak wytłumaczyć mieszkańcom, że nie ma i na to i na to. Czy tam ktokolwiek wdroży autonomiczny wąskotorowy system komunikacyjny?

I z innej, ale za to takiej rdzennie mikolskiej beczki: Byłeś kiedyś na lotnisku w Stansted na przykład? Widziałeś jak wygląda nowoczesna kolejka autonomiczna? Czy jeśli coś takiego by powstało u nas to czy mając na względzie tylko to, że słowo "wąskotorowy" w nazwie jest mega cool, to nadal uważałbyś to za przedmiot swojej pasji? Jakoś nie wydaje mi się. No chyba nie przypuszczasz, że ktoś będzie się bawił w projektowanie autonomicznego parowozu ciągnącego za sobą 5xBxhpi?

Do przemyślenia przed snem.

Pozdrawiam Was i życzę miłego weekendu :)


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: aronek on 12 Wrzesień 2016, 10:56:36
dlatego rzucam, bo nie przeprowadzę się do Śmigla aby tym się zająć.
jeśli chodzi o innowacje to obecna perspektywa budżetu UE stawia właśnie na ten segment. I pozostaje zastanowić się jak ugryźć coś z tego tortu. Tak. daję pomysł, bo jak napisałem nie przeprowadzę się do Śmigla. Więc ktoś może podjąć się realizacji czegoś takiego, albo nie.

I niestety jesteście pierwsi w kolejce do przekonywania że "nie da się". Czyli dalej zamiast kombinować jak pozyskać inne, pośrednie źródła finansowania kolejki/kolejek, tkwicie w świecie powiat/gmina/miasto ma dać kasę na kolejkę. A sami piszecie, że nie da, bo im się nie opłaca.

A w skład projektu, może wchodzić dostosowanie torowiska do potrzeb jazd testowych np poprzez zabezpieczenie wyjazdów z posesji. Ale zamiast myśleć o projekcie to od razu - "nie da się"

EDIT
------------
weźmy na tapetę takie Piaseczno. Dlaczego Piaseczno? Dlatego że pod Warszawa, a znam stawkę z przetargów na koszenie zieleni. Wynosi około 1200 zł za ha.
Czyli jeśli Piaseczyńska kolejka to 10km w linii, po 3 metry z każdej strony to daje 6ha w jedno koszenie. Gdyby chcieć ogłosić przetarg, to jedno koszenie kosztowałoby 7200 zł. A przetargi w Warszawie to bardzo mocne żyłowanie się oferentów i robienie, niekiedy, po kosztach.
A skosić musisz 2-3 razy w sezonie. Nawet jeśli powiesz, że część prac wykonane zostanie siłami wolontariuszy, to mając maszynę możesz skierować owe siły na inny front. a oszczędzisz na paliwie.
Ale nie o oszczędność w tym pomyśle chodzi, ale o wizję przyszłości. Niekoniecznie KDP. Ale też coś innego niż jazda z dzieciakami w krzaki i z powrotem


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 13 Wrzesień 2016, 00:46:10
Już pomijając wyjaśnione kwestie techniczne - najwyraźniej nie rozumiesz, jak działają fundusze unijne i jakie warunki należy spełnić żeby móc się o nie skutecznie ubiegać. Wbrew pozorom te pieniądze nie leżą na ulicy i nie wystarczy chcieć je wydać. Na tym poprzestańmy, bo robi się z tego off-top.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: aronek on 13 Wrzesień 2016, 08:28:15
Ale nie tylko o fundusze unijne chodzi.

Każdy próbę uzyskania funduszy na jakikolwiek projekt, trzeba zacząć od pomysłu, chęci, napisania projektu i podjęcia próby pozyskania finansowania.
Część kolejek zatrzymuje się na etapie "pomysłu", bo jedyny pomysł to "dajcie pieniądze, a my będziemy sobie jeździli". Przeszkodą nie do pokonania jest "chęć".
"chęć" zrobienia czegoś więcej niż "my będziemy sobie jeździli" :(

Widzisz, w tej chyba już 5 dniowej wymianie postów, nikt nawet nie napisał "to weź nie pierdziel, tylko to zrób. Dajemy ci nasze poparcie, kontakty, zacznij wydeptywać ścieżkę". Jest pomysł. Nie ma chęci.

i jeszcze coś co mi umknęło
Cytuj
Kluczowym pytaniem pozostaje: "Po co?" Jaki sens ma wyciąganie wozu drabiniastego z lamusa i modernizowanie go za ciężkie pieniądze. Co to da? Czy jak wóz będzie zaprojektowany niczym myśliwiec z wykorzystaniem najnowocześniejszych materiałów, to zaprzęgi powrócą na drogi jako konkurencja dla samochodów? Nie wskazałeś żadnego istotnego argumentu świadczącego na korzyść kolejek wąskotorowych, oczekujesz natomiast zaangażowania ogromnych środków.
Ów "wóz drabiniasty" można.. nie tyle co modernizować, co ewoluować. Był sobie wóz drabiniasty z koniem, jego współczesnymi odpowiednikami są samochody. Obydwie konstrukcje mają koła i jeżdżą po drogach. Tutaj jest tor, jest szlak. Transport kolejowy w innych krajach funkcjonuje. Dzisiejszy przykład z grupy wąskotorowców wąskotorowa kolej w austrii. Czyżby, w tym przysłowiowym, "wszędzie na świecie" się dało tylko w Polsce mamy NieDaSizm? Tylko w Polsce nie ma przyszłości dla transportu kolejowego? Polska przyszłość to golf w TeDeIku?
A żeby dać totalny offtopic, to wg informacji dla zmotoryzowanych, w takiej (przedwojennej) Syrii posiadanie diesla było w zasadzie niemożliwe. Rejestracja tylko za specjalnym pozwoleniem, a na zakup ropy na stacji benzynowej trzeba było mieć również specjalny glejt. Raczej nie podejrzewam aby ten przepis miał coś wspólnego z ekologią...

2xm, masz dużo racji. Ale też przeszkody które dajesz nie należą do tych których nie można próbować ominąć.
Staram już się milczeć :)


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: kalito on 13 Wrzesień 2016, 09:23:07
Każdy próbę uzyskania funduszy na jakikolwiek projekt, trzeba zacząć od pomysłu, chęci, napisania projektu i podjęcia próby pozyskania finansowania.

Zapomniałeś tylko dodać tutaj jeden ważny element - studium wykonalności. Śmiem twierdzić, że zaraz po wpadnięciu na genialny pomysł warto od tego studium zacząć. Bez tego to panie żaden podmiot nie wejdzie w żadną komitywę. Nikt nie wykona/sfinansuje projektu, który nie jest rzetelnie uzasadniony a autor nie udowodni, że projekt przyniesie korzyści większe od nakładów (albo przynajmniej równe).

Widzisz to właśnie dlatego Zachód jest tam gdzie jest a my możemy o takim poziomie tylko pomarzyć. Bo oni są pragmatyczni i przed podjęciem decyzji dokonują rachunku zysków i strat podczas gdy my wysyłamy pół Warszawy na śmierć bo bardzo wierzymy, że się uda. To spore uproszczenie, ale to jedna z różnic mentalnych, które pozycjonują nas na mapie gospodarczej świata. Drugą jest nieumiejętność uczenia się na własnych błędach. U nas się szuka winnych podczas gdy na Zachodzie myśli się o tym co zrobić, żeby błąd w przyszłości się nie powtórzył. Ale to tak na marginesie bo i tak mamy tu dość luźną rozmowę.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Studium_wykonalno%C5%9Bci - do zapoznania się jeśli ktoś nie wie co to jest.

Pozdrawiam




Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: aronek on 13 Wrzesień 2016, 11:22:26
Oj ciężko zakończyć ten wątek :)
Studium wykonalności sprawdza się przy projektach komercyjnych, a nie edukacyjnych czy badawczych. A w tym pomyśle chodzi właśnie o to aby sięgnąć do innej kieszeni.
Nikt nie wymaga aby wydatki na edukacje zbilansowały się, ponieważ zyski z edukacji są trudno, jeśli wręcz nieprzeliczalne na złotówki.
To samo dotyczy projektu badawczego. On ma zbadać pewne kwestie, niekoniecznie przynieść zysk. Zyskiem jest również ustalenie "że się nie da". Oczywiście nie chodzi o to, że teraz na forum napiszemy "nie da się" tylko o poważniejszym badaniu. Mam na myśli pomysł z wątku krośniewickiego - badania przepływu ludzi. Przecież nie oczekujesz, że w wyniku tego badania zarobisz. Wręcz przeciwnie, może okazać się że badanie raz na zawsze (albo na 4 lata) zamknie usta tym którzy uważają że "da się".


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Zgroza on 13 Wrzesień 2016, 21:02:23

Nikt nie wymaga aby wydatki na edukacje zbilansowały się, ponieważ zyski z edukacji są trudno, jeśli wręcz nieprzeliczalne na złotówki.


wartość edukacji = wysokość zarobków w ciągu życia człowieka wykształconego - wysokość zarobków zarobków człowieka niewykształconego

przyjmując, że reszta czynników jest stała dla obu porównywanych ludzi statystycznych.

Istnieje literatura, gdzie dokładnej analizie podlega sensowność i ekonomiczność konkretnych rozwiązań edukacyjnych.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: kalito on 13 Wrzesień 2016, 21:11:43
Wręcz przeciwnie, może okazać się że badanie raz na zawsze (albo na 4 lata) zamknie usta tym którzy uważają że "da się".

A da się? Jeśli tak to czemu jakoś nie widzę żadnych tego efektów? Również w Krośniewicach. No chyba, że o czymś nie wiem to bardzo proszę wyprowadźcie mnie z błędu.

A co do reszty i studium wykonalności zwłaszcza. Dlaczego sprawdza się tylko przy projektach komercyjnych? To samorządy czy inne podmioty niekomercyjne realizują na pałę wszystko jak leci bez oceny czy rzecz ma sens?
Podepnij też jakoś proszę kolej lewitująco-samobieżną w Śmiglu do kategorii projekt edukacyjny albo badawczy bo jakoś tego nie widzę i ciężko mi się do tego odnieść. Badawczy to może jeszcze ale to nie na etapie budowy w Śmiglu tylko raczej w ramach badań na jakimś AGH czy gdzie indziej. Co do badania przepływu ludzi - weź sobie urlop i zrób. Akurat do tego jakichś wielkich nakładów nie potrzeba raczej tylko trochę czasu żeby choć w przybliżony sposób ocenić przepływ. Jak widzisz forumowicze takie badania zrobili od strzała, więc sprawa raczej nie jest zbyt trudna. :D


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 13 Wrzesień 2016, 21:49:23
Aronek vs reszta wąskotorowego świata to typowe zmagania wiary i wiedzy.
Z jednej strony idealizm, z drugiej pragmatyzm.
Z jednej marzenia, z drugiej doświadczenia.
I niestety: z jednej strony brak liczenia się z konsekwencjami, z drugiej świadomość konsekwencji nazywanych przez Aronka literami N-I-E-D-A-S-I-Ę.

A życie i tak wszystko weryfikuje.

Po co to napisałem? - bo wściekam się (choć już z upływem lat coraz mniej) gdy ktoś zarzuca tu, na tym zacnym, że odrzucamy ideały walki o zachowanie wąskich torów - za wszelką cenę ocalić jak najwięcej, bez względu na koszty, bez względu na sens.

Moim zdaniem sytuację można porównać do wkładania palca przez dziecko do kontaktu: choć mama ostrzegała, to i tak każdy maluch musi tam coś włożyć raz, drugi i enty by w końcu poraził go prąd (przed którym mama - jak wyżej). Tylko nie zmieni to faktu, że gdy młodsze rodzeństwo porażonego zacznie posiadać predyspozycje by majstrować w kontakcie, scenariusz się znów powtórzy, choć już nie tylko mama ostrzegała.

Szkoda że infantylna wiara nie kopie jak prąd - energią tych wyładowań można by wtedy zbilansować bilans energetyczny kraju, zaś zaoszczędzone środki przeznaczyć na dotacje badawczo-edukacyjne.

Życząc spokojnego wieczoru idę połapać dobre elektrony z butelką. Lejdejską oczywiście.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: kalito on 14 Wrzesień 2016, 09:17:09
A ja myślę, że aby odnieść sukces potrzebna jest i wiara i wiedza/doświadczenie. Podejrzewam, że w czasach gdy miłośnicy przejmowali różne sieci kolei wąskotorowych to chyba robili to z wiarą, że to ma sens i że te kolejki czekają w przyszłości lepsze czasy. Raczej nikt nie podejmował się reaktywacji z nastawieniem "w sumie mnie to trochę interesuje, znam się na tym, dobra przygarnę choć wiem że i tak nic z tego nie będzie". No ale to zawsze był miks wiary i wiedzy. Tam gdzie jest sama wiara tam jest gdybanie, gadanie, snucie marzeń, im mniej realnych postępów tym więcej gadania.

Wiara w sukces jest potrzebna ale powinna być osadzona mocno w realiach. Niestety zaangażowanie emocjonalne mikoli w tę sprawę często zaburza obraz rzeczywistości. Emocje nie są dobrym doradcą.

Dobra kończmy to bo tak się można przerzucać mailami do końca życia. Może niech jeszcze Kudlok albo Kucyk napiszą jakąś obszerną epistołę podsumowującą (bo mają doświadczenie a ja wierzę, że zrobią to dobrze ;)), do której będzie można odsyłać w przyszłości fantastów żeby nie tracić czasu na powracające jak bumerang tego typu dyskusje :D


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 14 Wrzesień 2016, 17:09:09
Cytuj
A ja myślę, że aby odnieść sukces potrzebna jest i wiara i wiedza/doświadczenie.

Amen. Tyle, że jeśli projekt wiąże się ze znacznymi wydatkami, które pokryć mieliby zewnętrzni inwestorzy, trzeba również zastanowić się, czy da się ich do tego w jakikolwiek sposób przekonać. Coś jak w sądzie: nie wystarczy mieć rację - trzeba jeszcze umieć ją udowodnić. Tymczasem często obserwuję postawę "gmina powinna utrzymywać, bo to zabytek/atrakcja turystyczna/ekologiczny środek transportu" - same hasła, za którymi nie stoją żadne "dowody".

Cytuj
Jak widzisz forumowicze takie badania zrobili od strzała, więc sprawa raczej nie jest zbyt trudna.

Żeby dokonać wstępnych oszacowań nie trzeba nawet wychodzić z domu - wystarczy choćby zajrzeć do Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania  przestrzennego miasta i gminy Śmigiel (akurat BIP im coś nie działa, więc nie zalinkuję) oraz gminy Wielichowo (http://www.wielichowo.pl/dokumenty-mainmenu-67). Tam powinny znajdować się wszelkie potrzebne informacje dotyczące struktury osadniczej (przede wszystkim liczby mieszkańców poszczególnych miejscowości), demografii (odsetek dzieci i młodzieży w wieku szkolnym, osób w wieku produkcyjnych), gospodarki (struktura zatrudnienia, więksi pracodawcy), istniejących szkół czy infrastruktury drogowej. Właściwie przy opracowywaniu wstępnych założeń więcej nie potrzeba.

PS
Niemcy wystawili właśnie na sprzedaż swój doświadczalny pociąg maglev. Tor testowy jest rozbierany. Był genialny pomysł (tym razem bez ironii), który miał zrewolucjonizować kolej i nie tylko. Udało się dopracować technologię i stworzyć rozwiązanie, które mogło zostać zastosowane komercyjnie. Niestety, mimo że wszystko pięknie hulało od strony technicznej, to kasa się nie zgodziła i w efekcie poza Chinami nikt nie zdecydował się zainwestować (a i to w bardzo ograniczonym zakresie). Teraz kolejni wizjonerzy przekonują, że świetlaną przyszłością jest potencjalnie jeszcze droższy w budowie hyperloop. Cóż, na etapie prospektów reklamowych świat jest naprawdę piękny. Diabeł tkwi w szczegółach.
(http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/rzad-niemiec-sprzedaje-na-licytacji-pociag-transrapid-78153.html (http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/rzad-niemiec-sprzedaje-na-licytacji-pociag-transrapid-78153.html))


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Paweł Niemczuk on 17 Wrzesień 2016, 03:38:44


Widzisz to właśnie dlatego Zachód jest tam gdzie ....

... kiedyś stało ZOMO i wy, towarzyszu Kalito, mi się tu nie mądrujcie. Idea ponad wszystko.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: kalito on 17 Wrzesień 2016, 07:02:40
Hahaha właśnie dokładnie o to mi chodziło.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: aronek on 19 Wrzesień 2016, 10:53:50
niemiecka kolej magnetyczna to fajny przykład. Przykład na to że nie wszystko musi się zbilansować, bo jest wartość którą możesz próbować przeliczyć.
Jak podkreślam, oficjalnym celem pomysłu "autonomiczna kosiarka" nie jest uratowanie tej czy innej kolejki, ale wartość edukacyjna, np obudzenie w młodzieży zainteresowania robotyką.
A przy okazji byłaby korzyść dla tej czy innej kolejki.
I trochę się zdenerwowałem, że zostałem zaszufladkowany do grona marzycieli. Ale spoko. Bardziej przykre jest to, że sobie zaszufladkowaliście do grona "gmina musi dać".
A to tylko marna próba skierowania Waszego myślenia w inną stronę, po paru miesiącach stagnacji na tym forum. Nic się nie zmieniło.
Choć oczywiście porównanie z dzieckiem wkładającym palec do kontaktu jest "w punkt". Ale odpowiedzią może być powiedzenie "nie myli się tylko ten co nic nie robi". Z tego punktu widzenia lepiej siedzieć i czekać aż "gmina da"


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: velarik on 27 Wrzesień 2016, 08:55:13
Koleje wąskotorowe kursujące regularnie, jak wozy drabiniaste na drogach już nie wrócą i zostaje tylko się z tym pogodzić. Minęła pewna epoka i jedyne, co można zrobić, to ratować to co się uda uratować. Dobrze, że udaje się uratować tabor, który choćby można zaprezentować jako eksponaty. Dobrze, że jest kilkanaście linii turystycznych. Świetnie, że ostatnio coś zaczyna się dziać na kolejnych liniach (Mława, Gniezno, Krośniewice) dzięki zapaleńcom i marzycielom (aronek-nie na się co obruszać za marzyciela). Ja też bym chciał jak najczęściej zobaczyć ciuchcię w trakcie swoich podróży po Polsce - ale to se ne vrati. Marzy mi się za to, żeby powstała jakaś fundacja czy stowarzyszenie, które mogłoby stawać do przetargów jeśli PKP czy gmina chciałaby rozebrać tory wąskotorowe (o prawie pierwokupu lub czymś takim nawet nie marzę), tak żeby nie poszło to pod palnik. Pozwoliło by to na ewentualne remonty czy uzupełnianie torowiska różnych kolejek. No ale to tylko marzenia.

PS Aronek-młodzież równie dobrze mogłaby się zająć projektem drezyny wielofunkcyjnej z możliwością przystawek do koszenia czy też opryskiwania torowisk. Wartość edukacyjna też chyba jest, a możliwości o wiele większe od opracowywania maszyn autonomicznych.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: aronek on 27 Wrzesień 2016, 10:08:15
Może i nie wrócą. Ale najgorsze, w życiu, nie tylko w świecie kolejek wąskotorowych, jest pogodzenie się z przegraną, nie podejmowanie walki i ogólny fatalizm.
Jeśli chodzi o sam koniec, to odnoszę wrażenie, że nie rozumiesz idei. Celem projektu nie jest zrobienie kosiarki, ale zrobienie warsztatu czy też solidnej grupy w jakimś tam regionie zajmującej się robotyką. Nie ma to wiele wspólnego z kolejkami do momentu kiedy nie zostanie to ukierunkowane na zrobienie robota-kosiarki-torowej. i chodzi o szerszą współpracę. kogo? pasjonata informatyki/robotyki, z nauczycielem (dla przykładu). A efektem ma nie być stadko robotów grających w piłkę, tylko kosiarka.
I jednym z "piękniejszych" motywów czegoś takiego byłoby to, że możesz sięgać do grantów z wyższych szczebli niż gmina czy powiat,a nawet jeśli potrzebny byłby wkład własny gminy, to szłoby to z kasy na edukację, a nie inwestycje. choć oczywiście budżety są napięte, to jednak mniej będzie bolało przeznaczenie kasy na projekt związany z nowymi technologiami, niż na jakąś kolejkę, zamiast na dziury w drodze.
Kolejnym dodatkiem jest poszerzenie kręgu osób mających pojęcie o kolejce. Bo wcale mnie nie dziwi ze w części miast ludzie nie wiedzą że kolejka funkcjonuje. Pomoże przełamać również barierę dostępu do dosyć zamkniętego środowiska kolejkowego. lub stwarzającego pozory zamkniętego kręgu.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 27 Wrzesień 2016, 19:12:12
Koleje wąskotorowe kursujące regularnie, jak wozy drabiniaste na drogach już nie wrócą i zostaje tylko się z tym pogodzić.
Nigdy nie mów nigdy. Akurat Śmigielska kolejka przebiega przez kilka miejscowości i nie jest bardzo długa trasa. Gdyby trasa była wyremontowana aby rozwijać prędkość 40km/h i rozkład był by dostosowany do potrzeb mieszkańców miała by szanse na regularne kursowanie jak kiedyś.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Łukasz on 27 Wrzesień 2016, 22:20:20
Cytat:  andrzej2110
Nigdy nie mów nigdy. Akurat Śmigielska kolejka przebiega przez kilka miejscowości i nie jest bardzo długa trasa. Gdyby trasa była wyremontowana aby rozwijać prędkość 40km/h i rozkład był by dostosowany do potrzeb mieszkańców miała by szanse na regularne kursowanie jak kiedyś.

Ciekawe kto by miał finansować takie połączenia?  Kto miałby zapłacić najpierw za remont linii, zakup odpowiedniego taboru, a potem utrzymywanie zawsze deficytowych kursów?


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 27 Wrzesień 2016, 22:41:59
Jak to kto!? Kolega Andrzej2110!
Pisać umi - to napisze petycje burmistrzowi, służy dobro rado - to doradzi ministrom.
A że z Jego sraczki myślowej prezentowanej od lat na Internecie jeszcze nic nigdy nie wyrosło - no cóż, muszę zacytować Rolnika-Klasyka:
Nigdy nie mów nigdy.

Pozdrawiam nawozowo, bo aż mi się od czytania takich bzdur obornikować zachciało jak nigdy.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Misiek_K on 28 Wrzesień 2016, 07:38:44
Cytat: andrzej
Gdyby trasa była wyremontowana aby rozwijać prędkość 40km/h i rozkład był by dostosowany do potrzeb mieszkańców miała by szanse na regularne kursowanie jak kiedyś.

40km/h? Byle pierdzący autosan od kopa jedzie 60 km/h, każdy tramwaj w mieście może bez problemu rozpędzić się do 60 km/h. Jazda kilka lub kilkanaście kilometrów z zawrotna prędkością 40km/h nie jest żadnym osiągnięciem do którego polecą pasażerowie jak pszczoły do miodu mając do wyboru autobus turlający się szybciej niż prędkość przetokowa. Obudźmy się i zejdźmy na ziemię.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Mamut on 28 Wrzesień 2016, 15:28:24
Lxd2 Prędkość konstrukcyjna    36 km/h

Pozamiatane.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Dariusz on 28 Wrzesień 2016, 17:18:35
Lxd2 Prędkość konstrukcyjna    36 km/h

Pozamiatane.
Zaraz, zaraz. Zostawiając całą kwestię na chwilę na boku przypomnieć należy, że Lxd2 jest lokomotywą przeznaczoną do ciągnięcia ciężkich składów towarowych. Rumuńskie wagony pasażerskie zaprojektowano zaś jako doczepy do wagonów motorowych. To, że założenia planistyczne szybko okazały się fikcją na szlakach PKP (czyli malowniczy pociąg w składzie Lxd2 + doczepa rumuńska) nie znaczy, że nadal można się na takie rozwiązania projektowe nastawiać (nawet w kategoriach rail fiction wyższego rzędu)


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Misiek_K on 29 Wrzesień 2016, 07:43:08
Lxd2 Prędkość konstrukcyjna    36 km/h
Pozamiatane.

A to innych lokomotyw na świecie nie ma? A poza tym Lxd2 to lokomotywa w założeniach towarowa jak to już napisano, to że używa się ich do ciągania wagonów osobowych to inny temat.
Jak się chce być konkurencyjnym dla innej komunikacji to oprócz torowisk trzeba jeszcze zainwestować w tabor. Więc mrzonki do kieszeni.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: AXEL on 29 Wrzesień 2016, 12:00:09
A mnie tylko dziwi na jakich zasadach Śmigielska jeździ. Kto jest przewoźnikiem, operatorem, kto wydaje prawa kierowania czy zatwierdza przepisy wewnętrzne. Kto ma RPB czy świadectwo bezpieczeństwa... Czy to oby nie jest wszystko na dziko??


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Misiek_K on 29 Wrzesień 2016, 14:30:56
A mnie tylko dziwi na jakich zasadach Śmigielska jeździ. Kto jest przewoźnikiem, operatorem, kto wydaje prawa kierowania czy zatwierdza przepisy wewnętrzne. Kto ma RPB czy świadectwo bezpieczeństwa... Czy to oby nie jest wszystko na dziko??

Ciiii... To tajemnica wąskotorowa :P


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Marcin117 on 29 Wrzesień 2016, 18:38:16
Ciiii... To tajemnica wąskotorowa :P
Czyli tajemnica poli-szynowa? :)


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 29 Wrzesień 2016, 18:58:29
Dla wszystkich, których serca przepełnia czysto-polskie pragnienie, aby bliźniemu się jak najgorzej działo, mam złą wiadomość: Operatorem jest po prostu Gmina Śmigiel posiadająca świadectwa bezpieczeństwa nr 160/ZI/11 i 161/PK/11.

Mam też dobrą wiadomość dla tych, co się modlą aby ich proste, chłopskie serca przepełniała radość, której źródłem może być jedynie świadomość cudzego nieszczęścia - świadectwa tracą ważność za 4 dni.


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: Mamut on 30 Wrzesień 2016, 11:03:52

Jak się chce być konkurencyjnym dla innej komunikacji to oprócz torowisk trzeba jeszcze zainwestować w tabor. Więc mrzonki do kieszeni.

Właśnie o to mi chodziło, ale trochę celowo nie rozwinąłem swojej wypowiedzi - taki wtykanie kija w mrowisko.
Infrastruktura się nie nadaje, tabor trakcyjny się nie nadaje, wagony się nie nadają... Za kwoty potrzebne do uzyskania konkurencyjnej oferty można pobudować drogę o dobrym standardzie, która dodatkowo może być bodźcem do rozwoju makroregionu. A kolejka? Z samych przewozów dom-szkoła/praca-dom się nie utrzyma, nie będzie też bodźcem do rozwoju przedsiębiorstw, nie zmniejszy bezrobocia, nie podniesie stopy życiowej, nie wzrośnie wartość nieruchomości...


Tytuł: Odp: Kolej Śmigielska - co dalej ?
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 20 Styczeń 2017, 03:31:28
Małe wyliczenie, które otrzymałem od administratora profilu Kolej Śmigielska Wąskotorowa w odpowiedzi na zgryźliwą uwagę pod adresem zarządcy kolejki:
Cytuj
Wiadomo, że chcielibyśmy by kolejka jeździła w stronę Wielichowa, ale trzeba wyznaczyć sobie priorytety. Niestety, ale przekazana nam infrastruktura ze względu na stan techniczny wymaga nieustannych remontów. Staramy się również, by przeprowadzane przez nas remonty wykonywane były porządnie - np. remont dachu lokomotywowni, hali napraw wagonów i budynku gospodarczego przeprowadzony w grudniu 2016, który kosztował ponad 300.000,00zł, do tego doliczyć można wymianę podkładów i podrozjazdnic, remont rogatek mechanicznych, konserwację rozjazdów i zwrotnic oraz czyszczenie żłobków, naprawę taboru, zakup nowych akumulatorów do pojazdów szynowych, wymianę kilku lamp w hali napraw wagonów, naprawę podłogi w pomieszczeniu dyżurnego ruchu, oczyszczenie i wymalowanie krawędzi peronów na stacji w Śmiglu, koszenie i opryski torowiska, odmalowanie rogatek mechanicznych, naprawę częśći instalacji elektrycznej w lokomotywowni, wymalowanie bramy hali napraw wagonów, w sezonie zimowym dogrzewanie lokomotywowni, remont przystanku kolejowego w Żegrówku, a po każdym przejeździe wagony osobowe i stacja w Śmiglu są sprzątane. To były nasze główne zadania w 2016 roku. Czy to mało Panie Marku?

Link (https://www.facebook.com/groups/776013722521366/permalink/1070327573089978/?comment_id=1070409719748430&reply_comment_id=1072684822854253&notif_t=group_comment_reply&notif_id=1484860265421060)