Świat kolejek wąskotorowych

FORA KOLEJOWE => Imprezy => Wątek zaczęty przez: Cordylus on 13 Listopad 2017, 17:29:15



Tytuł: 2017.11.25 Dzień Kolejarza na Koszalińskiej KW
Wiadomość wysłana przez: Cordylus on 13 Listopad 2017, 17:29:15
W dniu 25.11.2017 odjedzie z Koszalina do Rosnowa pociąg z okazji „Dnia Kolejarza”. Będzie to przejazd z fotostopami! Skład pociągu: Lxd2+Bxhpi+brankard+transporter. Po powrocie z imprezy  ognisko dla uczestników przejazdu na terenie lokomotywowni. Poczęstunek– kiełbasa -w cenie biletu. Koszt udziału w imprezie płatny przelewem na konto do 7 dni przed imprezą 55zł od osoby, w dniu imprezy w pociągu 70zł od osoby. Nr. konta 90 1610 1162 7101 1426 2000 0001. Możliwość rezerwacji noclegu w zależności od hotelu od 20 do 50zł  Pociągi odjeżdżają z dworca przy ulicy Kolejowej 4 w Koszalinie. Początek imprezy o godzinie 11.00. Powrót do Koszalina ok godz. 15.50

Więcej informacji oraz rezerwacje pod nr telefonu: 601-154-937


Tytuł: Odp: 2017.11.25 Dzień Kolejarza na Koszalińskiej KW
Wiadomość wysłana przez: Piotrek on 29 Listopad 2017, 20:03:46
Nagranie z deszczowego dnia kolejarza i 119-tych urodzin kolejki w Koszalinie:
https://www.youtube.com/watch?v=f4PrqFOu-CI (https://www.youtube.com/watch?v=f4PrqFOu-CI)


Tytuł: Odp: 2017.11.25 Dzień Kolejarza na Koszalińskiej KW
Wiadomość wysłana przez: wagon on 29 Listopad 2017, 21:57:34
Dlaczego przejazdy skierowane do hobbystów Robicie o tej porze roku? Święto kolejarzy było tu chyba tylko pretekstem? Bardzo szanuję Wasze działania zmierzające uratowania kolei, ale nie rozumiem dlaczego tego typu przejazdy odbywają się późną jesienią.
Zresztą zadane na wstępie pytanie dotyczy też innych przejazdów, np. na Żuławskiej KD. Dla mnie perspektywa jazdy samochodem (bo pociągiem, to delikatnie mówiąc nadal b. długo) ponad 400 km przy takiej pogodzie działa zniechęcająco. Ciekawi mnie opinia innych na ww. temat.
Pozdrawiam
Michał


Tytuł: Odp: 2017.11.25 Dzień Kolejarza na Koszalińskiej KW
Wiadomość wysłana przez: Tomasz Sonntag on 02 Grudzień 2017, 20:14:35
Nie chcę wypowiadać się za organizatora ale sądzę że odpowiedź jest prosta. W przypadku ŻKD, w okresie wiosna-lato odbywa się po prostu planowy ruch pociągów (w wakacje codziennie), więc pociąg w np wiosennej scenerii nie jest niczym nadzwyczajnym. Natomiast jesienią brak jest planowego ruchu a i okoliczności przyrody nieco inne. Tak naprawdę koleje wąkotorowe nie żyją przecież z miłośników kolei, podstawą jest dobra oferta sezonowa.

pozdrawiam


Tytuł: Odp: 2017.11.25 Dzień Kolejarza na Koszalińskiej KW
Wiadomość wysłana przez: MBd1-138 on 02 Grudzień 2017, 21:54:50
Kolej jest przedsiębiorstwem które pracuje czy to dzień, czy noc. O każdej porze roku. Czy skwar się z nieba leje, czy urwanie chmury. Czy to mróz siarczysty, śnieżyca, zawieje ... Poprostu w każdych warunkach. Obecnie  koleje wąskotorowe funkcjonują jak funkcjonują. Jeżeli "kolejka" organizuje takie imprezy w różnych warunkach pogodowych, o różnych porach roku, to powinieneś się CIESZYĆ. To tylko zmikoleni mikole z pryszczami na buźce, z odciskami od klawiatury myślą że pociągi jeżdżą tylko w ładne dni słoneczne. Prawdziwy miłośnik na takie imprezy jedzie pociągiem, a nie samochodem, chyba że nie ma jak tam dojechać, albo będzie "ganiał" imprezę samochodem.


Tytuł: Odp: 2017.11.25 Dzień Kolejarza na Koszalińskiej KW
Wiadomość wysłana przez: andy on 03 Grudzień 2017, 11:33:56
Hobby też można zmienić. Temu nie odpowiada termin, tamten ma pretensje do kolejki, jak organizator imprezy zamówił pociąg itp., itd. Kolejki to nie pewna agencja, która musi zadowolić wszystkich.


Tytuł: Odp: 2017.11.25 Dzień Kolejarza na Koszalińskiej KW
Wiadomość wysłana przez: banowy on 03 Grudzień 2017, 23:14:01
 Akurat na koszalińskiej - jesienny klimat jest najlepszy. Pamiętam swoje "mikolowskie" wtedy podróże. Zaraz po szkole, bez obiadu - planowym pociągiem, chyba 14 z minutami do Świelina i z powrotem. Bilet, od razu powrotny za parę złotych w kasie. Tak dla czystej przyjemności z jazdy... Najpierw, za zachlapanym deszczem oknem terkoczącego i kolebiącego się  po swojemu MBxd1 - rozległe pola między Kretominem a Boninem, potem za Manowem jazda przez jesienny las. Następny,rozpoznawalny  punkt podróży to zapora w Rosnowie, zwykle tu na stacji wysiadała już reszta pasażerów, a do Darginii i Świelina zwykle dojeżdżali tylko pojedynczy... W Świelinie - oblot "składu"  (czyli 1 szt. 1Aw), kierownik dosypywał węgla do piecyków zapewniających miłe ciepełko w motowozie i wagonie. Tymczasem na dworze zmierzchało i w Manowie skład był już o zmroku. W Koszalinie - pędem ze stacji do domu już wieczorem - gwarantowany opeer od Rodziców: "gdzieś ty był tak długo, martwiliśmy się, a w ogóle co z lekcjami?..."  Akurat znowu mamy jesień - i wzięło banowego na wspominki.


Tytuł: Odp: 2017.11.25 Dzień Kolejarza na Koszalińskiej KW
Wiadomość wysłana przez: a cygan on 04 Grudzień 2017, 10:05:25
  
Cytuj
banowy ......Pamiętam swoje "mikolowskie" wtedy podróże.

Ja nie muszę "wracać", ja tak mam, choć to na Zakarpaciu.
Jeżdżę do Beregowa lub Velatino tak co 2 - 3 miesiące, a kolejka wyrusza na trasę  z Winogradowa do Hmilnika o 8:10. Nie ma tam dobrych dróg, a brak jest dobrego skomunikowania z pociągiem - pozostaje np. wstać o 4:30 i przyjazd do Winogradowa wcześnie rano. Trasę znam bardzo dobrze, pokonałem ją na rowerze, często jadąc ścieżką obok torów. Ostatni pasażerowie wysiadają w Szalankach, a skład jedzie jeszcze 5km przez most do stacji Hmilnik.
Jednak każda taka podróż sprawia dużo przyjemności. Czasami jest to spotkanie w pociągu znajomej osoby, poznanej rok temu w wiosce, rozmowa z obsługą rozpoznającą uczestnika okolicznościowej imprezy na kolejce, czy też "zabłąkanego" turysty z Węgier.
Tylko tam kolejka jeździ cały rok - choć tylko w wybrane dni.