Świat kolejek wąskotorowych

CZYNNE => Świętokrzyska Kolej Wąskotorowa => Wątek zaczęty przez: andrzej84 on 18 Czerwiec 2018, 18:23:24



Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: andrzej84 on 18 Czerwiec 2018, 18:23:24
Taka oto fenomenalna drezyna z Krakowa ostatnio odwiedziła Ponidzie:

https://www.youtube.com/watch?v=XVPwtcam92g (https://www.youtube.com/watch?v=XVPwtcam92g)





Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Piottr_tt on 19 Czerwiec 2018, 09:03:57
Co w niej jest fenomenalnego, te wystające osie? Można by na nich zamontować od razu noże od kosiarki, to jadąc by kosiła krzaki w skrajni ;-)


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: andrzej84 on 20 Czerwiec 2018, 11:29:30
Wystające osie umożliwią przesunięcie kół pod normalne tory.

Drezynka fajnie wygląda i jest przemyślana, jest trochę jak fabryczny produkt, a nie samoróbka.


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: prof_klos on 21 Czerwiec 2018, 11:28:35
Bardzo prosty, ale zrozumiały system zmiennego rozstawu osi.
Mnie jednak ciekawi coś innego - jaki napęd ma ów pojazd? Elektryczny? Nie widzę nigdzie silnika, pedałów ani dźwigni.


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Piottr_tt on 21 Czerwiec 2018, 12:26:12
Miejsca z przodu są miejscami dla pasażerów, drezyną kieruje się z tylnego rzędu. Przynajmniej tyle wypatrzyłem na tych fotkach.


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Marcin117 on 21 Czerwiec 2018, 14:41:36
Projekt fajny ale skrajnia to chyba wyraz obcy dla konstruktora


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 21 Czerwiec 2018, 15:42:27
Widać że silnik spalinowy. Zapewne od jakiegoś kłada lub skutera.


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: janeczek on 21 Czerwiec 2018, 21:00:13
Zamiast pierniczyć zawistne "mądrości", lepiej sobie poczytajcie od początku o tej drezynce i jej konstruktorze. A następnie zademonstrujcie swoje wytwory. 

http://forum.modelarstwo.info/threads/drezyna-wyrwiz%C4%99ba.42076/ (http://forum.modelarstwo.info/threads/drezyna-wyrwiz%C4%99ba.42076/)


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Marcin117 on 22 Czerwiec 2018, 11:08:41
Poczytałem i ciekawi mnie czemu konstruktor nie wpadł na pomysł by przed budową wyszukać wymiarów skrajni wąskotorowej. Jestem pewien że jadąc tą drezyną pozostawiał po sobie ślady w terenie, szczególnie w Pińczowie gdzie przed stacją jest kilkanaście ogródków/kwietników które stoją w skrajni.

(http://www.koleje.wask.pl/w1/3.jpg)
Zdjęcie pochodzi ze strony http://www.koleje.wask.pl/przepis.php?plik=w1.inc#par5 (http://www.koleje.wask.pl/przepis.php?plik=w1.inc#par5)


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: andrzej84 on 22 Czerwiec 2018, 14:28:01
1. Pytanko do administratorów forum, kiedy będzie możliwa rejestracja, gdyż teraz podobno nie działa, a kolega który zbudował drezynę chciał się zarejestrować.

2. Znalazł się nam obrońca ogródków w Pińczowie będących de facto na terenie kolejowym, gdzie samowolka i dzikie przejazdy nawzajem się popędzają, ręce opadają, szok. Nielegalne ogródki ważniejsze i świętsze od kolei. Przez takie podejście m.in. w Pińczowie mamy to co mamy, rondo na stacji itd. zamiast kolei czyli dziadostwo bo wąski tor zawsze można zepchnąć na dalszy plan, przecież to tylko kolejka i ciufcia. To czy pojazd mieści się w skrajni to powinna być sprawa kolei, zarządcy i użytkownika, konstruktora, a nie obaw o coś czego tam nie powinno być. Niestety taka to mentalność,  zaraz będzie trzeba te tory w Pińczowie ściągać bo np. wagony jak przejeżdżają to cień rzucają na kwietnik, albo nowa kanalizacja będzie kładziona, wszystko ważniejsze od kolei nawet kwietnik.


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Ariel Ciechański on 22 Czerwiec 2018, 14:43:16
1. Pytanko do administratorów forum, kiedy będzie możliwa rejestracja, gdyż teraz podobno nie działa, a kolega który zbudował drezynę chciał się zarejestrować.

Rejestracja została zamknięta z powodu zbyt dużej liczby rejestrujących się botów....


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Marcin117 on 22 Czerwiec 2018, 15:39:07
(...)
2. Znalazł się nam obrońca ogródków w Pińczowie będących de facto na terenie kolejowym, gdzie samowolka i dzikie przejazdy nawzajem się popędzają, ręce opadają, szok. Nielegalne ogródki ważniejsze i świętsze od kolei. Przez takie podejście m.in. w Pińczowie mamy to co mamy, rondo na stacji itd. zamiast kolei czyli dziadostwo bo wąski tor zawsze można zepchnąć na dalszy plan, przecież to tylko kolejka i ciufcia. To czy pojazd mieści się w skrajni to powinna być sprawa kolei, zarządcy i użytkownika, konstruktora, a nie obaw o coś czego tam nie powinno być. Niestety taka to mentalność,  zaraz będzie trzeba te tory w Pińczowie ściągać bo np. wagony jak przejeżdżają to cień rzucają na kwietnik, albo nowa kanalizacja będzie kładziona, wszystko ważniejsze od kolei nawet kwietnik.

1. Przedstaw proszę gdzie bronię tych nieszczęsnych ogródków, bo ja jakoś nie mogę znaleźć niczego co by popierało twoje słowa.
2. Sam jeździłem tam wielokrotnie drezyną która spełnia przedstawione normy i mimo tego szorowaliśmy po betonie/kamieniach więc jeżeli już schodzimy na ten temat to jestem zdecydowanie za tym by je zlikwidować.
3. Jak się buduje pojazd, bez względu na to czy drogowy, kolejowy czy lotniczy to stopień wnikliwości w przestrzeganie obowiązujących norm świadczy o wiedzy i doświadczeniu konstruktora. Szczególnie jak te normy są powszechnie dostępne w internecie.


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 22 Czerwiec 2018, 18:20:53
Marcinie, zerknij jeszcze raz na rysunek skrajni, który sam wrzuciłeś. Te osie nie mają 2 m długości...
Takie wystające osie mogą być pułapką dla osób stojących zbyt blisko toru (np. gdy drezyna podjeżdża, a oni szykują się do wsiadania czy wysiadają przed całkowitym zatrzymaniem), ale nic nie wskazuje na to żeby wystawały poza skrajnię.


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Ariel Ciechański on 22 Czerwiec 2018, 18:39:37

1. Przedstaw proszę gdzie bronię tych nieszczęsnych ogródków, bo ja jakoś nie mogę znaleźć niczego co by popierało twoje słowa.
2. Sam jeździłem tam wielokrotnie drezyną która spełnia przedstawione normy i mimo tego szorowaliśmy po betonie/kamieniach więc jeżeli już schodzimy na ten temat to jestem zdecydowanie za tym by je zlikwidować.
3. Jak się buduje pojazd, bez względu na to czy drogowy, kolejowy czy lotniczy to stopień wnikliwości w przestrzeganie obowiązujących norm świadczy o wiedzy i doświadczeniu konstruktora. Szczególnie jak te normy są powszechnie dostępne w internecie.

Odp Wojtka, autora drezynki:

Drogi Marcinie brzydkie wyrazy skierowane do konstruktora został w domu proszę. Co prawda pracuje w służbie zdrowia, Ale to nie znaczy że nie potrafią czytać ze zrozumieniem i że nie analizowałem wcześniej wszystkich wytycznych. Osie które tak bardzo kuje cię w oczy mają długość 1520 mm i pozwalają mi ustawić rozstaw właściwy dla normalnego toru. Nie wiem jak ty rozwiązałeś ten problem, z pewnością lepiej. Chętnie zobaczę i przerobię u siebie. Piszesz tutaj o rzekomej bliskości Ogródków i innych przeszkód, jednoznacznie wskazuje to na to że nigdy tam nie byłeś. Ogródki od toru oddziela ścieżka i Chodnik, są około 4m od toru. Moje Osie się nawet do tego nie zbliżają. Oczywiście wiem, że każda matka patrzy z miłością na swoje nawet najgłupsze dziecko i to żelastwo dla mnie wlasnie tym dzieckiem jest. Nie wiem jak w innych miejscach, ale szlak Jedrzejow, Pińczów, hahdaszek pokonuję bez problemów. Pozdrawiam „Wyrwiząb”


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: kalito on 22 Czerwiec 2018, 18:43:52
1. Pytanko do administratorów forum, kiedy będzie możliwa rejestracja, gdyż teraz podobno nie działa, a kolega który zbudował drezynę chciał się zarejestrować.

Rejestracja została zamknięta z powodu zbyt dużej liczby rejestrujących się botów....

Paweł pracuje nad przeniesieniem forum na nową wersję SMF. Jeśli to rozwiąże problem botów to możliwość rejestracji zostanie przywrócona. Póki co mogę ręcznie dodać użytkownika, więc jeśli znasz kogoś kto chce się zarejestrować to poproś go o wysłanie maila na adres forum@750mm.pl. Dzięki.


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Marcin117 on 22 Czerwiec 2018, 19:03:06
HOLA! Gdzie zostały prze zemnie użyte jakiekolwiek brzydkie wyrazy? Proszę o konkretne przykłady inaczej będę zmuszony nazwać pana Wojtka kłamcą. Jestem wąskotorowym drezyniarzem z 10 letnim stażem i stawiam 4-pak dowolnego piwa na zakład że ta drezyna nie spełnia przynajmniej jednego wymiaru ze skrajni którą przedstawiłem powyżej. Problem ten mają prawie wszystkie drezyny w Polsce które widziałem, a i większość węgierskich jak i ta którą ja użytkuje regularnie więc nie twierdzę że jestem Alfą i Omegą ale kategorycznie sprzeciwiam się przypisywania mi wypowiedzi które nie padły z moich ust!

A co do czytania ze zrozumieniem; nigdzie w swoich wypowiedziach nie odnosiłem się do szerokości osi. To nie ten wymiar jest problemem.



Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: 2xm on 22 Czerwiec 2018, 19:16:29
Więc zamiast się wyzłośliwiać i filozofować może od razu napisz, jakie masz konkretnie zastrzeżenia? Ułatwiłoby to dyskusję. Zakładając, że dół osi jest ponad 10 cm nad główką szyny, jedynym elementem niemieszczącym się w skrajni wydaje się być przekładnia. Tyle, że ona nie bardzo koliduje z czymkolwiek obok toru... chyba że koło Pińczowa ludzie zaczynają urządzać ogródki w torze, to wtedy ok.


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Drezyniarz on 22 Czerwiec 2018, 19:25:01
To u mnie najniższy element drezyny jest 80mm nad główka toru i to JA PODPISUJE SIĘ NA OGRÓDKACH PIŃCZOWSKICH  i co z tego trochę zgrzytu i poprzestawianych rabatek wielkie mi co


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Bogdan_KRK on 22 Czerwiec 2018, 21:30:59
Witam! Bardzo lubię,kiedy w wątku ŚwKD pojawiają się nowe posty. Tym razem,postanowiłem dodać swoje przysłowiowe "3 grosze". Temat nowej drezyny,poruszył kilku kolegów z TZF. Jedni wychwalają,inni wynajdują wady projektowe niezgodne z przepisami, a jeszcze inni ogólnie marudzą z zazdrości. Jako współorganizator ośmiu pikników drezynowych w Jędrzejowie,widziałem wiele konstrukcji. Naszych, powstałych na bazie polskiej mikolskiej myśli technicznej,jak i z zagranicy.Każda jest "jedyna w swoim rodzaju" dla swojego konstruktora. Pamiętam,kiedy kilka lat temu pojawiła się drezyna o zmiennym rozstawie  naszego Kolegi Michała Jurkiewicza. To była sensacja! Brała udział w wielu zlotach i wzbudzała sensację z powodu modułowej konstrukcji.Jakoś nikt nie "jęczał",że ma tak długie osie,tylko zazdrościł możliwości jazdy po torze 1435. Przeszła później kilka modyfikacji i stała się wzorem dla drezyny kol Wyrwizęba. I są to 2 drezynki jakie znam,którym można pożyczyć "szerokości". A jeśli chodzi o skrajnię w Pińczowie... Cóż,dawniej jak kolejka kursowała rozkładowo,to nikt nie stanął zbyt blisko  krawędzi peronowej,bo bał się, żeby mu gumiorów nie oberżnęło.A teraz ekspansja lokalsów na tereny kolejowe (czyli niczyje) wychodzi poza wszelkie granice. A jeśli chodzi o ogródki przy torach i NIELEGALNE dojazdy do posesji,to tylko "hrabina" Kolegi Jacentego miała problemy z wieszaniem się na osłonach piast od kół w wersji przyczepa (jeśli o jakimś wydarzeniu zapomniałem,przypomnij Marcinie). Reszta tego "ustrojstwa" mniej lub bardziej awaryjnie śmigała po szlaku. I należy się tylko cieszyć,że pojawiła sie osoba,która nie tylko marzy o własnej drezynie,ale takie marzenia realizuje!  I śmigaj Kolego Wyrwizębie po wąskich i szerokich torach aż malkontentom same zęby powypadają z zazdrości! Pozdrawiam.Bogdan


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: PiotrS on 23 Czerwiec 2018, 17:25:55
Wygląda na to, że właścicielem przedmiotowej drezyny jest nasz kolega z osiedla.  Tak Bogdanie... kolejny sympatyk kolejnictwa od nas z osiedla.  I tu kolejna niespodzianka, ponieważ nigdy nie kojarzyłem Wojtka z wąskimi torami, a raczej z eksploatacją taboru normalnotorowego. Spotykamy się od czasu do czasu z aparatami przy torach i w sumie to znamy się z czasów zawiązywania krakowskiego SMK w 2005 r. Także przy okazji pozdrawiam serdecznie.
Na mechanice się nie znam, ale jak dla mnie to jest pojazd rewelacyjny. Natomiast nasuwa mi się pytanie czy tak szeroka skrajnia pozwoliła na bezproblemowe przemierzenie szlaku JKD? Mam na myśli np. krawężniki, drzewa, trzciny i słupy konstrukcyjne wiaty peronowej.

Pozdrawiam serdecznie.

PiotrS


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Wyrwiząb on 24 Czerwiec 2018, 08:43:55
HOLA! Gdzie zostały prze zemnie użyte jakiekolwiek brzydkie wyrazy?

Witam
Dziękuję za przyjęcie.
Marcin masz rację, źle zinterpretowałem Twoją wypowiedź. Jechałem autem i ukradkiem zerkałem w telefon, mój błąd. Natomiast pozostałe Twoje
zarzuty to (przepraszam) bełkot.
Ok koledzy. Myślę, że wszystko opisane na moim forum zostało, link tutaj wisi we wcześniejszych postach. Głównie to zajmuję się modelarstwem, kiedyś jeszcze współtworzyłem symulator eu07, ale rodzina, firma, dorosłe życie mocno ograniczyły mi czas na wszystko. Teraz raz na pół roku gdzieś przejadę się w kabinie i uczestniczę w licznych imprezach modelarskich w kraju i za granicą.
Budowa wspomnianej drezyny nie była łatwa. Zderzałem się z wieloma problemami i musiałem szukać kompromisów. Całkiem przypadkowo rok temu spotkałem wyjątkową osobę, to Michał z zespołu "śrubki" i jak już ktoś wcześniej napisał, pomysł na zmienny rozstaw zaczerpnąłem od niego, choć jest ciut inaczej realizowany. Cały pozostały bajzel to moje urojenia przelane na papier i wycięte w stali. No może jeszcze to, że pasażerowie są z przodu. Budując ją, starałem się, aby nie wyglądała jak przypadkowo pospawany zbiór części ze złomu i w moich oczach trochę się to udało.
Marcin wspomniał o wytycznych, przepisach, dostępności materiałów i nadmienił że brak zainteresowania nimi świadczy o konstruktorze.
Jakim ignorantem trzeba być, żeby nie pomyśleć że pośród kildudziesięciu książek i instrukcji które posiadam, nie wyczytałem niczego o poszerzeniach na łukach, o krzywej przejścia, profilach linii, budowie koła kolejowego, przepisach E1, czy choćby skrajni. Naprawdę uważasz nie się tym nie zainteresowałem???
Osie mają 1520mm, ich dolna krawędź jest 120mm nad główką szyny, obudowa łożysk osi 105mm, zębatka odbiorcza jest już 65mm plus łańcuch około 5mm (nie wziąłem go pod uwagę) i drugie element który nie spełnia wymogów skrrajni to tarcza hamulcowa. Dolna krawędź tarczy hamulcowej jest już tylko 25mm nad główką szyny. Nasuwa się pytanie, czemu nie zrobiłem tego jak Michał, na wałku pośrednim który przecież zastosowałem. Ano dlatego, że nie ufam łańcuchom i w przypadku nie daj Boże rezwania/spadnięcia zostałbym bez hamulca, a potem bez zębów w razie konieczności jego użycia.
Nie zamierzam nikomu nic więcej udowadniać. Drezyna zrobiła już około 300km bez najmniejszej awarii. No może gąbka uszczelniająca do okien którą przykleiłem pod blachy aluminiowe podłogi wygniotła się, i podłoga wpada w rezonans i hałasuje. Kupiłem gąbkę bo nic innego nie mieli w sklepie. Raz też zrobiłem zwarcie i spaliłem bezpiecznik.
Niestety nie wiem jak na innych kolejkach wąskotorowych będzie, w Jędrzejowie drezyna śmiga jak wściekła, jej prędkość maks to około 60-70. Oczywiście tyle nie jechałem tam, ale raz 40 kmh poleciała na 3 biegu i manetce odkręconej do około połowy, ale to żadna radość. Jest strach i lecą muchy ;)
Moja drezyna prawdopodobnie będzie jeździć wszędzie tam gdzie Michała, a jak czegoś nie pokona to zawsze kawałek mogę ją przestawić, bo myśląc o niej kładłem duży nacisk na wagę. Pragnę nadmienić, że sam jestem ją w stanie obrócić o 180 zarówno podnosząc za przód jak i tył. Przypominam, że jest 4 osobowa, spalinowa i ma bardzo cieżkie osie.

Mam nadzieję część z Was spotkać przy okazji imprez drezynowych i poznać osobiście, pochwalić się tym moim "brzydkim i głupim dzieckiem".
Nie znam niestety Waszego środowiska dobrze, choć od dawna tu zaglądam. Widzę, że nie wszędzie będę się dobrze czuł :(
Pozdrawiam Serdecznie Wojtek z Krakowa

ps. Bogdan KRK w wątku na moim forum gdzieś tam mój wredny pysk jest, jak mnie spotkasz w sklepie na Bajana to podejdź i zagadaj, nie mam przy sobie osi i nie okładam nimi po plecach. Wyskoczymy z Piotrkiem na Olszę na spacer


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: PiotrS on 24 Czerwiec 2018, 12:18:25
Koledzy

Bez niepotrzebnych waśni. To normalne, że między ludźmi dochodzi czasami do nieporozumień ale nie można się poróżnić o... drezynę. Przecież to są jakieś pierdoły nie ubliżając ani Szanownemu Konstruktorowi ani Szanownemu Marcinowi. Pojawienie się nowego pojazdu szynowego na szlaku JKD jest nie lada wydarzeniem i poniekąd pewnie dlatego to wzbudza takie emocje. Cieszmy się, że tam w ogóle da się jeszcze jeździć czymkolwiek i że ta linia wciąż żyje.

Wojtku tu raczej nie ma żadnego "naszego środowiska". Jeśli zaglądasz na 750mm i zabierasz tu głos to po prostu tu jesteś tak jak każdy inny. Miałem kontakt z paroma innymi forami tematycznymi i zapewniam Was, że to forum jawi mi się jako wyjątkowo  przejrzyste, rzeczowe, kulturalne i fachowe.
 
W kwestii sklepu na osiedlu to ja akurat spędzam większość czasu pod monopolowym na Ugorku a Bogdan siedzi na schodach pod Lewiatanem na Łąkowej. Ale w jakiś dzień na Bajana zajrzymy. 

Pozdrawiam.


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Wyrwiząb on 24 Czerwiec 2018, 13:08:42
Koledzy

Bez niepotrzebnych waśni. To normalne, że między ludźmi dochodzi czasami do nieporozumień ale nie można się poróżnić o... drezynę. Przecież to są jakieś pierdoły nie ubliżając ani Szanownemu Konstruktorowi ani Szanownemu Marcinowi. Pojawienie się nowego pojazdu szynowego na szlaku JKD jest nie lada wydarzeniem i poniekąd pewnie dlatego to wzbudza takie emocje. Cieszmy się, że tam w ogóle da się jeszcze jeździć czymkolwiek i że ta linia wciąż żyje.
 
W kwestii sklepu na osiedlu to ja akurat spędzam większość czasu pod monopolowym na Ugorku a Bogdan siedzi na schodach pod Lewiatanem na Łąkowej. Ale w jakiś dzień na Bajana zajrzymy. 

Pozdrawiam.

Amen 👍
Ponoć we wrześniu ma coś być w jedrzejowie


Tytuł: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Drezyniarz on 24 Czerwiec 2018, 16:03:16
Drogi kolego Wyrwizębie to wielki szacunek że w tej pustyni technicznej ( coraz mniej ludzi interesuje się techniką wolą kopic gotowe ) zwanej Polska powstał nowy kolejowy pojazd ( hobby drezynowe jest baaardzo niszowe ) i cieszy ta inicjatywa . A teraz do rzeczy awantura poszła o skrajnie i tu jest pies pogrzebany ja budując swoja hrabinę założyłem że kiedyś drezyna ta wykoleji się  ( z przyczyn zamierzonych i niezamorzonych )  i co najciekawsze stało się to na wskutek mojego roztargnienia porostu pojechałem na rozprucie rozjazdu i drugi przypadek w Przasnyszu uszkodzony element napędu rozjazdu wyrzucił drezynę z toru i co i nic porostu drezyna spoczęła na specjalnej ramie która ma za zadanie osłonić wszystkie elementy jezdne oraz napędowe przed uszkodzeniem natomiast u kolegi z racji właśnie niskiego zamocowania tych elementów morze się coś wydarzyć ( jeden kolega miał tak zamocowaną tarcze hamulcową i .......... resztę można sobie dopisać ) wiec czasami trzeba założyć że najgorszy scenariusz się zrealizuje i do takiego się należy przygotować. Następna cześć która wzbudza emocje to patent Pana Śrubki
czyli osie, pomysł zacny ale niestety zdarzyło się że ta potężna gruba oś pękła ( nie było mnie przy tym i nie jestem pewien ale w Bytowie na normalnym torze i w Zagórzu ale nie mam pewności ) czyli trzeba być
bardzo czujnym jeśli chodzi o ten patent , problem różnych prześwitów najsprytniej zrealizował kolega Waldek po prostu ma  dwie drezyny  jedna na normalny tor a druga na wąski, Ja natomiast zastosowałem specjalny system wahaczy z gniazdami pod konkretny prześwit i to rozwiązanie mi się sprawdza gdyż miałem przyjemność przejechać się po wąskich i normalnych torach ale to rozwiązanie konstrukcyjne zostało okupione tym że  mam stałą szerokość drezyny i na szlakach zaniedbanych trę ramą po zielsku . Natomiast co do silnika to silnik który kolega zastosował jest bardzo fajny i ja mam taki silnik w trójkołowcu i zrobiłem przy nim małą innowacje a mianowicie zamontowałem tam gdzie jest łańcuszek rozrządu czujnik temperatury od wentylatora chłodnicy ( polonez ) i co ciekawe w zimę przy minus 10 stopniach wentylator załącza się wiec chłodzenie silnika w upalny dzień to dobra rzecz. I to by było na tyle.


Tytuł: Odp: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Wyrwiząb on 24 Czerwiec 2018, 22:31:23
Drogi kolego Wyrwizębie to wielki szacunek że w tej pustyni technicznej ( coraz mniej ludzi interesuje się techniką wolą kopic gotowe ) zwanej Polska powstał nowy kolejowy pojazd ( hobby drezynowe jest baaardzo niszowe ) i cieszy ta inicjatywa . A teraz do rzeczy awantura poszła o skrajnie i tu jest pies pogrzebany ja budując swoja hrabinę założyłem że kiedyś drezyna ta wykoleji się  ( z przyczyn zamierzonych i niezamorzonych )  i co najciekawsze stało się to na wskutek mojego roztargnienia porostu pojechałem na rozprucie rozjazdu i drugi przypadek w Przasnyszu uszkodzony element napędu rozjazdu wyrzucił drezynę z toru i co i nic porostu drezyna spoczęła na specjalnej ramie która ma za zadanie osłonić wszystkie elementy jezdne oraz napędowe przed uszkodzeniem natomiast u kolegi z racji właśnie niskiego zamocowania tych elementów morze się coś wydarzyć ( jeden kolega miał tak zamocowaną tarcze hamulcową i .......... resztę można sobie dopisać ) wiec czasami trzeba założyć że najgorszy scenariusz się zrealizuje i do takiego się należy przygotować. Następna cześć która wzbudza emocje to patent Pana Śrubki
czyli osie, pomysł zacny ale niestety zdarzyło się że ta potężna gruba oś pękła ( nie było mnie przy tym i nie jestem pewien ale w Bytowie na normalnym torze i w Zagórzu ale nie mam pewności ) czyli trzeba być
bardzo czujnym jeśli chodzi o ten patent 
Cześć
Michał oczywiście mówił mi o pęknięciu osi i wkalkulowalem to. Cóż, na torach normalnych drezyna będzie wozić ludzi o sylwetce takiej jak moja, czyli kolarskiej 😉,  a jak rzeczywiście pęknie, to zostanie jako wąskotorowa. Pragnę nadmienić, że moja jest dużo lżejsza od Michałowej


Tytuł: Odp: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: CX MANIAK on 24 Czerwiec 2018, 23:36:51
Witam serdecznie.
 Tak długie nie podparte osie korzystnie byłoby dodatkowo obrobić cieplnie, ale w taki sposób aby zahartować je powierzchniowo, jednocześnie pozostawiając kowalny rdzeń. Sam jednak osobiście nie zdecydowałbym się na takie rozwiązanie zmiennego rozstawu w tak szerokim zakresie. Obawy miałbym czy po prostu nie zahaczę o jakiś element znajdujący się obok torowiska ( korzeń, pień, głaz, itp), co mogłoby skończyć się zgięciem osi. I nie chodzi tu o skrajnie, bo ją akurat wrzesz trudno przekroczyć, po prostu może coś leżeć. Nie mniej gratuluje drezynki i życzę dużo radochy z jazdy po szynach. Co do samej konstrukcji czas pokażę co jest właściwe, a co nie. Każdy taki pojazd jest właściwie jedynym egzemplarzem, często kompromisem co chciało by się, a na co można sobie pozwolić z rożnych względów.
Pozdrawiam.
 


Tytuł: Odp: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Wyrwiząb on 26 Czerwiec 2018, 18:52:59
Drogi kolego Wyrwizębie to wielki szacunek że w tej pustyni technicznej ( coraz mniej ludzi interesuje się techniką wolą kopic gotowe ) zwanej Polska powstał nowy kolejowy pojazd ( hobby drezynowe jest baaardzo niszowe ) i cieszy ta inicjatywa . A teraz do rzeczy awantura poszła o skrajnie i tu jest pies pogrzebany ja budując swoja hrabinę założyłem że kiedyś drezyna ta wykoleji się  ( z przyczyn zamierzonych i niezamorzonych )  i co najciekawsze stało się to na wskutek mojego roztargnienia porostu pojechałem na rozprucie rozjazdu i drugi przypadek w Przasnyszu uszkodzony element napędu rozjazdu wyrzucił drezynę z toru i co i nic porostu drezyna spoczęła na specjalnej ramie która ma za zadanie osłonić wszystkie elementy jezdne oraz napędowe przed uszkodzeniem natomiast u kolegi z racji właśnie niskiego zamocowania tych elementów morze się coś wydarzyć ( jeden kolega miał tak zamocowaną tarcze hamulcową i .......... resztę można sobie dopisać ) wiec czasami trzeba założyć że najgorszy scenariusz się zrealizuje i do takiego się należy przygotować
 , problem różnych prześwitów najsprytniej zrealizował kolega Waldek po prostu ma  dwie drezyny  jedna na normalny tor a druga na wąski, Ja natomiast zastosowałem specjalny system wahaczy z gniazdami pod konkretny prześwit 


Hej
Mam prośbę, możesz wstawić tutaj foto swojej drezyny? Konkretnie chodzi mi o zdjęcia podwozia, jeżeli takie masz


Tytuł: Odp: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Drezyniarz on 27 Czerwiec 2018, 01:51:03
Kolego Wyrwizębie szukaj na FB stronę DREZYNA HRABINA tam znajdziesz wiele fotek drezyny i innych urządzeń zbudowanych prze ze mnie


Tytuł: Odp: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Wyrwiząb on 27 Czerwiec 2018, 07:04:34
Kolego Wyrwizębie szukaj na FB stronę DREZYNA HRABINA tam znajdziesz wiele fotek drezyny i innych urządzeń zbudowanych prze ze mnie
Ladna. Szczerze zazdroszczę warsztatu i umiejętności. Nie potrafię obsługiwać tokarek itp.
Mam nadzieję poznać Cię osobiście i podpatrzec szczegóły drezyny.
Na fejsie nie znalazłem niestety zdjęć "od dołu", albo źle szukałem


Tytuł: Odp: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 27 Czerwiec 2018, 19:34:46
Kolego Wyrwizębie szukaj na FB stronę DREZYNA HRABINA tam znajdziesz wiele fotek drezyny i innych urządzeń zbudowanych prze ze mnie
Ladna. Szczerze zazdroszczę warsztatu i umiejętności. Nie potrafię obsługiwać tokarek itp.
Mam nadzieję poznać Cię osobiście i podpatrzec szczegóły drezyny.
Na fejsie nie znalazłem niestety zdjęć "od dołu", albo źle szukałem

Zmartwię Ciebie.
Kiedyś drezynę kolegi Drezyniarza można było spotkać na zlotach (między innymi w Jędrzejowie) lub na innych torach.

Od pewnego czasu ta tendencja się zmieniła i żeby zobaczyć to cacko będziesz musiał się pofatygować osobiście do Piaseczna.
No chyba że Drezyniarz sobie przypomni że posiada drezynę :D

Tak więc zapraszamy do nas w imieniu piaseczyńskich drezyniarzy.


Tytuł: Odp: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Wyrwiząb on 27 Czerwiec 2018, 21:56:39

Od pewnego czasu ta tendencja się zmieniła i żeby zobaczyć to cacko będziesz musiał się pofatygować osobiście do Piaseczna.
No chyba że Drezyniarz sobie przypomni że posiada drezynę :D

Tak więc zapraszamy do nas w imieniu piaseczyńskich drezyniarzy.

Dziękuję, z przyjemnością przyjadę, ale dopiero w przyszłym roku.
Na razie czeka mnie przeprowadzka i mnóstwo problemów z tym związanych. Teraz jestem na etapie poznawania i czerpania przyjemności
z podróżowania drezyną. Zupełnie inaczej odczuwa się kolej jadąc drezyną i to zbudowaną przez siebie. Ten stukot kół, lekki wiatr, zapach lasu,
muchy obijające się o twarz ;). Wspaniałe uczucie związane z prowadzeniem pojazdu szynowego, choć wielokrotnie prowadziłem prawdziwe, ale
to co innego.
No i szlak od Jędrzejowa do Pińczowa, a szczególnie od stacji Wygoda do Umianowic to BAJKA! Byłem mile zaskoczony reakcją ludzi widzących drezynę. Jak wjeżdżałem do Pińczowa, to tam jest wzdłuż droga. Kierowcy trąbili i machali niektórzy. Na stacji ktoś mnie też nagrywał telefonem :) Miałem swoje pięć minut, byłem jak Rafał Majka. Jak Christopher Froom! ;) Na wyjeździe już za Jędrzejowem ścieżka rowerowa i rowerzyści ścigający się z drezyną :) Jest tam przepieknie. Znam te tereny dobrze, bo z Tomkiem Ciemnoczułowskim od 15 lat jeżdżę na LHS camp i wielokrotnie tam byłem na wąskim przy okazji szerokiego.
W przyszłym tygodniu też będę w ten sposób "ładował akumulatory".

Pozdrawiam Was i mam nadzieję, że czas mi pozwoli na uczestnictwo w Waszych imprezach


Tytuł: Odp: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Wyrwiząb on 01 Lipiec 2018, 20:18:22
Drezyna ma jedną wadę. Brak dachu, lub schowków na parasole :)


Tytuł: Odp: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 02 Lipiec 2018, 18:09:49
A kto przeżył deszcz na odkrytej drezynie ten następnym razem sprawdzi pogodę cztery razy  ;D

Ja kiedyś w majówkę przeżyłem na naszej drezynie opady deszczu ze śniegiem.
Nie polecam nikomu  ;)


Tytuł: Odp: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Wyrwiząb on 26 Sierpień 2018, 12:13:32
Co roku, chyba od 16 lat jeżdzę na LHS i uczestniczę w tzw LHS CAMP.
Poniżej link do relacji wideo z tegorocznego wyjazdu. Temat przewodni to tor szeroki,
Ale są też ujęcia z kolejki jedzejowskiej.
https://youtu.be/S_vsMl_Bol0
Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 26 Sierpień 2018, 20:52:46
Co roku, chyba od 16 lat jeżdzę na LHS i uczestniczę w tzw LHS CAMP.
Poniżej link do relacji wideo z tegorocznego wyjazdu. Temat przewodni to tor szeroki,
Ale są też ujęcia z kolejki jedzejowskiej.
https://youtu.be/S_vsMl_Bol0
Pozdrawiam

Oglądaliśmy wczoraj wieczorem z dziewczyną.
Tłumaczyłem co to jest LHS i że są świry,którzy na urlop jadą w puszczę i polują na Gagariny.
Jak nic nie macie przeciwko to może w przyszłym roku...


Tytuł: Odp: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Wyrwiząb on 28 Sierpień 2018, 22:30:58
Spoko, zawsze będziecie mile widziani. Napisz do ciemnego w przyszłym roku około czerwca, albo ja tu wstawię przypomnienie.
W takim wyjeździe fajne jest obcowanie z naturą, dla mnie kolej w tym aspekcie to bardziej jako dodatek. Uwielbiam biwakowanie
na dziko z dala od cywilizacji, spokój, zapach lasu i śpiew ptaków, mgliste poranki i ciepłe wieczory okraszone cykaniem świerszczy.
Poezja


Tytuł: Odp: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Jacekglm on 30 Sierpień 2018, 22:12:03
Przekonałeś mnie  :)



Tytuł: Odp: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Wyrwiząb on 17 Luty 2019, 21:28:18
Witajcie
kolejny raz udało mi się zdobyć Hajdaszek, choć o tej porze roku to bardzo łatwe. Wystarczy mieć na drezynie Kazia (pozdrawiam) z siekierą i maczetą :) Jadąc od Umianowic musieliśmy dokonać drobnej regulacji roślinności, ale postojów było może 6 z tego powodu. Trawa uschnięta więc nie przeszkadzała, a znienawidzonymi przez niektórych wystającymi osiami łamałem w drodze powrotnej drobne chaszcze których nie chciało nam się wycinać. Nagrałem prawie cały szlak. Brakuje tylko od stacji Hajdaszek około 200m, bo zapomniałem włączyć nagrywanie.
https://www.youtube.com/watch?time_continue=2&v=yh09lfMKlD0 (https://www.youtube.com/watch?time_continue=2&v=yh09lfMKlD0)
Pozdrawiam

ps. Chyba jestem pierwszy w tym roku na Jędrzejowskim szlaku, a już z pewnością w Hajdaszku


Tytuł: Odp: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Wyrwiząb on 25 Sierpień 2019, 23:21:38
Na normalnym drezyna idzie jak wściekła. Zapraszam do obejrzenia prezentacji
https://youtu.be/_bpbTxHR4kE


Tytuł: Odp: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni
Wiadomość wysłana przez: Wyrwiząb on 28 Kwiecień 2020, 07:38:02
Witajcie

Szlak opryskany, akcja się powiodła. W tym roku ramię w ramię z nami w walce z zielskiem stanęła pogoda.
Konsekwencje braku śniegu i teraz opadów są katastrofalne, zielsko oczywiście startuje do góry, ale baaardzo karłowate.
Za Umianowicami w stronę Pińczowa ogromne pogorzeliska, widoczne po horyzont. Kilka podkładów nadpalonych, obraz przygnębiający
no i te specyficzny zapach spalenizny, fajny podczas grilowania, a tutaj przykry.
W Umianowicach ruszyła budowa Nidarium, w ziemi na środku trójkata jest wielka dziura pod fundamenty.

Pozdrawiam Was