Świat kolejek wąskotorowych

CZYNNE => Świętokrzyska Kolej Wąskotorowa => Wątek zaczęty przez: Wyrwiząb on 03 Czerwiec 2019, 12:34:55



Tytuł: Pierwszy oprysk
Wiadomość wysłana przez: Wyrwiząb on 03 Czerwiec 2019, 12:34:55
Hej
Razem z Kaziem skonstruowałem opryskiwacz. Mam 7 dysz, a instalacja napędzana jest pompą spalinową. Działa wyśmienicie! Udało nam się opryskać cały szlak od Jędrzejowa do Pińczowa z uwzględnieniem trojkata w Umianowicach i mijanki w Motkowicach. Zużyliśmy około 1000litrow wody i 30litrow preparatu chwastobojczego.  Nigdy w życiu wcześniej nie ooryskiwałem chwastów, ani nie widziałem jak to się robi. Mam prośbę, możecie zerknąć na film i ocenić czy prędkość nie jest zbyt duża? Na fejsie ktoś mi podpowiedział, że chyba zbyt szybko. Nie jestem rolnikiem, nie mam o tym pojęcia
https://youtu.be/Wjhm1ZJ__84


Tytuł: Odp: Pierwszy oprysk
Wiadomość wysłana przez: aviaTTor on 03 Czerwiec 2019, 16:56:25
Na torze normalnym w torach stacyjnych oprysk jest wykonywany z prędkością 20km/h i efekty są zadowalające.Na szlaku bywa różnie ale jest to związane z tym, że nie zawsze jest wystarczająco długa przerwa między pociągami.


Tytuł: Odp: Pierwszy oprysk
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 03 Czerwiec 2019, 17:59:19
Tutaj wszystko wydaje się w miarę współgrać. Przeliczmy:
Trasa długości 30 km, szerokość oprysku 1,7 m - powierzchnia 5,1 ha.
30 l glifo na 5,1 ha daje 5,88 l/ha, czyli optymalnie.
Na hektar powinno pójść ok. 200 l cieczy roboczej, czyli jak poszedł metr - to ideał.
Prędkość powinna wynosić ok. 10 km/h i tu gdzieś tyle będzie.

Oczywiście pozostaje kwestia zastosowanych dysz - tu powinny być eżektorowe dające oprysk średniokroplisty, bo już zielsko gęste jest. No i sam preparat chwastobójczy - założyłem że był to czysty glifosat, a przydał by się jeszcze dodatek MCPA na skrzyp i adiuwant (np. Superam) dla lepszego zwilżania zielicha. Natomiast największą skuchą, moim zdaniem, jest mała szerokość oprysku - powinna wynosić przynajmniej 3,0 m.

Pozdrawiam opryskliwie.  ;D


Tytuł: Odp: Pierwszy oprysk
Wiadomość wysłana przez: Wyrwiząb on 04 Czerwiec 2019, 23:54:17
Tutaj wszystko wydaje się w miarę współgrać. Przeliczmy:
Trasa długości 30 km, szerokość oprysku 1,7 m - powierzchnia 5,1 ha.
30 l glifo na 5,1 ha daje 5,88 l/ha, czyli optymalnie.
Na hektar powinno pójść ok. 200 l cieczy roboczej, czyli jak poszedł metr - to ideał.
Prędkość powinna wynosić ok. 10 km/h i tu gdzieś tyle będzie.

Oczywiście pozostaje kwestia zastosowanych dysz - tu powinny być eżektorowe dające oprysk średniokroplisty, bo już zielsko gęste jest. No i sam preparat chwastobójczy - założyłem że był to czysty glifosat, a przydał by się jeszcze dodatek MCPA na skrzyp i adiuwant (np. Superam) dla lepszego zwilżania zielicha. Natomiast największą skuchą, moim zdaniem, jest mała szerokość oprysku - powinna wynosić przynajmniej 3,0 m.

Pozdrawiam opryskliwie.  ;D
Hej, dzięki za odpowiedź
Dysze kupiłem w sklepie rolniczym, prosząc o nie podałem nazwę preparatu jaki kupiłem. Jest to rundap 480. Dysz jest 7, ale myślę że wystarczy 5, bo są blisko siebie i nakładają się strugi mikstury. Większa szerokość stelaża nie przejdzie, bo to zgubie na krzakach. W pierwotnym projekcie miał mieć 120cm, ale wydkuzylem do około 170.
Wymieniłeś dwa dodatkowe specyfiki, możesz mi podpowiedzieć czy one mogą być dodane do randapu czy mam osobno rozrobic każdy z nich i trzy razy jechać? Prędkość jaką się poruszyłem to od około 5-6 do maks 10. Na podjazdy wolniej. Przy założeniu, że zuzyje 1000 litrów roztworu z randapem, ile powinienem dodać litrów preparatów które wymieniłeś?


Tytuł: Odp: Pierwszy oprysk
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 05 Czerwiec 2019, 11:19:19
Dysze powinny być w rozstawie 50cm. Opryski możesz mieszać.


Tytuł: Odp: Pierwszy oprysk
Wiadomość wysłana przez: Wyrwiząb on 10 Czerwiec 2019, 09:52:30
Koledzy, bardzo dziękuje za pomoc
 Moją ambicja jest doprowadzić do tego , żeby szlak na jkd był wolny od zielska.
 Tutaj chciałem serdecznie podziękować koledze  „Kucyk”  za rozmowę telefoniczną i obszerne wyjaśnienia na temat typów roślin i preparatów do zwalczania.  Dowiedziałem się bardzo wielu rzeczy o których nie miałem zielonego pojęcia!
 Tydzień po zastosowaniu preparatu sytuacja na szlaku wygląda tak:
https://youtu.be/5_2xqHbUmgU
Sporo jeszcze przede mną nauki ale obiecuję wam że będzie tam jak na Marsie


Tytuł: Odp: Pierwszy oprysk
Wiadomość wysłana przez: Wyrwiząb on 13 Wrzesień 2020, 06:58:25
Hej
W tym roku zostały przeprowadzone dwa opryski, niestety gdy na szlak nie wyjeżdża pociąg, to zielsko poważnie atakuje.
Zaraz ruszam z Krakowa, na kolejną nierówną walkę uzbrojony w wypasiony sekator (kupiłem mega porządny sprzęt 👏) oraz Kazia (dziękuję za pomoc) z podkaszarką.
Będziemy walczyć od Jedrzejowa do umianowic, cały dzień. Wiem że trochę późno, ale gdyby ktoś z Krakowa chciał jechać, to startuje za 20 min. Bardziej liczę na kolegów z Kielecczyzny. Na szlak po próbie i zgłoszeniu wyjedziemy po 9:30 pewnie.
Pozdrawiam
Wojtek


Tytuł: Odp: Pierwszy oprysk
Wiadomość wysłana przez: CX MANIAK on 15 Wrzesień 2020, 12:41:54
Witam.
 Z moich doświadczeń w walce z krzakociami na torach wynika że sprawdzają się dwie rzeczy. Kosa spalinowa - jak najmocniejsza. Raz przejedziesz tarczą na pełnym gazie i cały szpaler krzaczorów leży. Na bardziej oporne działa stara dobra piła łańcuchowa. Sekatora już nie wożę.
 Powodzenia w walce.
 Ps. Testowałem ostatnio lemiesze na drezynie. Genialnie ściągają cały syf z szyn. Ale trzeba mieć napęd na dwie osie i kilku ludzi na pokładzie jako balast. Ponadto jazda cały czas na gazie. Raz odpuścisz i stoisz w miejscu mieląc kołami po szynach.