Świat kolejek wąskotorowych

KOLEJE PRZEMYSŁOWE => Koleje cukrowniane => Wątek zaczęty przez: kemot324 on 02 Październik 2019, 22:12:31



Tytuł: Kolej cukrowni Chybie
Wiadomość wysłana przez: kemot324 on 02 Październik 2019, 22:12:31
Była to jedyna na Śląsku Cieszyńskim kolejka cukrownicza. Pracę rozpoczęła na równi z oddaniem do użytku cukrowni w Chybiu, czyli w 1884 roku, a koniec jej egzystencji nastąpił zaraz po I wojnie światowej. Długość szlaku wynosiła około 8 km i przebiegała przez pięć miejscowości tj. Chybie, Mnich, Zaborze, Drogomyśl i Ochaby. Oprócz buraków cukrowych, kolejka woziła również żwir wydobywany znad brzegu Wisły.
Rozstaw szyn wynosił 1000mm. Cukrownia posiadała dwa parowozy niemieckiej firmy Maschinenbau-Gesellschaft Heilbronn numery 191 i 195.
Po kolejce do dziś zachował się krótki odcinek nasypu w Drogomyślu, a w pozostałych miejscowościach w jej śladzie przeważnie powstały drogi lokalne.


Tytuł: Odp: Kolej cukrowni Chybie
Wiadomość wysłana przez: Paweł Niemczuk on 03 Październik 2019, 14:33:13
Więcej informacji na jej temat można znaleźć w "Kolejach wąskotorowych na Górnym Ślasku" Soidy, w tomie I.


Tytuł: Odp: Kolej cukrowni Chybie
Wiadomość wysłana przez: kemot324 on 03 Październik 2019, 20:32:52
Czy pan Soida na pewno pisał o kolei cukrowniczej w Chybiu, czy o kolei lokalnej Chybie - Strumień?



Tytuł: Odp: Kolej cukrowni Chybie
Wiadomość wysłana przez: Marek Sz on 03 Październik 2019, 21:34:56
Czy pan Soida na pewno pisał o kolei cukrowniczej w Chybiu, czy o kolei lokalnej Chybie - Strumień?

O kolei lokalnej Strumień-Chybie. Jedyne info o kolei cukrownianej, które kojarze na szybko to to na stronie Kolei Śląska Cieszyńskiego https://kolejcieszyn.pl/index.php?s=cukrownia


Tytuł: Odp: Kolej cukrowni Chybie
Wiadomość wysłana przez: Paweł Niemczuk on 04 Październik 2019, 02:43:55
Czy pan Soida na pewno pisał o kolei cukrowniczej w Chybiu, czy o kolei lokalnej Chybie - Strumień?

Tak, oczywiście masz rację, pisał o kolei lokalnej Strumień - Chybie, a nie o kole cukrowniczej. Palnąłem z głowy, nie zajrzałem do książki i w pamięci obie koleje zmiksowały mi się w jedną.