Świat kolejek wąskotorowych

NIECZYNNE => Stargardzka Kolej Dojazdowa => Wątek zaczęty przez: Pan Pająk on 26 Październik 2020, 20:34:20



Tytuł: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: Pan Pająk on 26 Październik 2020, 20:34:20
https://powiatstargardzki.pl/aktualnosci/pokaz/1273_milosnicy_kolei_przejmuja_w_dzierzawe_waskotorowke_od_zespolu_szkol_nr_1


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 26 Październik 2020, 21:17:39
Ja ciekaw jestem na jakich zasadach - czytaj: obowiązkach i prawach - Stowarzyszenie będzie nieruchomości dzierżawić?
Jeśli na miłośniczych, czyli bez żadnych praw, za to z obowiązkami, to kiepsko to widzę. A obawiam się że jednak tak się stało.

Sorki za dosadność, ale jestem twardo stąpającym po ziemi. Po tej ziemi. I zawsze stoję po stronie iż bez możliwości zarabiania pieniędzy na majątku żadna reaktywacja się nie uda, nawet pomimo szumnych deklaracji że "Organizacja zamierza też sięgać po mechanizmy finansowego wsparcia z zewnętrznych źródeł.". Tylko skąd, pytam, skąd?

Jeśli zaś powiat dał nie rybę w postaci nieruchomości kolejki, a wędkę w formie umowy zarządu, a dodatkowo w Stowarzyszeniu są tacy co wiedzą jak na tym zarabiać, i poświęcą się odpowiednio, to wtedy może coś dobrego się wydarzy...

Czas pokaże. Albo pokarze.


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 08 Listopad 2020, 19:41:29
Zerknąłem do umowy zawartej między Stowarzyszeniem a właścicielem gruntu, czyli Starostwem i... no, zanim skomentuję, to info ogólne.

Przekazana w dzierżawę została linia poza miastem zaczynająca się na wysokości Mokrzycy i idąca początkowo wzdłuż drogi na Żarowo, a kończąca się "w szczerym polu" za Małkocinami na granicy gmin Stargard i Stara Dąbrowa. Długość dzierżawionego szlaku - 7,5km.
Trasa przebiega właściwie cały czas przez pola, jedynym urozmaiceniem jest rzeka Ina i miejscowość Małkociny.

Co do warunków użytkowania, to Stowarzyszenie wzięło grunt na bardzo ostrych zasadach: ma dbać o nieruchomości oraz je chronić, płacić za nie podatki, na własny koszt zinwentaryzować majątek i przeprowadzić rewitalizację w celu umożliwienia ruchu drezynowego, wykonywać na własny koszt przeglądy obiektów i prowadzić książki obiektowe, odpowiadać materialnie za stan nieruchomości i co się na nich dzieje. Dodatkowo wszelkie inwestycje i nakłady przechodzą "z automatu" na własność Starostwa, a Towarzystwo nie ma prawa żądać zwrotu poniesionych kosztów.

Jeśli chodzi o prawa, to... Stowarzyszenia ma prawo sprzątać, płacić podatki i pytać się o zgodę na jakiekolwiek działania.

Niestety, znów to napisze, jako twardo stąpający po ziemi nie widzę żadnych szans na reaktywację kolei tym sposobem. Umowa przerzuciła wszelkie obciążenia na hobbystów, nie dając jakiejkolwiek nadziei na to, że samorządowi choć odrobinkę zależy na ciuchci.

Coś mi się także czuje, że Towarzystwo chyba nie zdaje sobie sprawy że, aby sprostać wymaganiom dotyczącym chociażby przeprowadzenia samych kontroli okresowych szlaku, mostów, przepustów i przejazdów będzie musiało rocznie wyłożyć przynajmniej trójaka, a i to po znajomości. Remont jednego małego przejazdu aby sobie kierowcy nie rozwalali samochodów to kolejna trójka. A co z utrzymaniem terenu - zapytam retorycznie, nie pytając już o naprawy toru?...

No nic, widziały gały co brały - volenti non fit iniuria.

Zdrowia i odporności!


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: Pan Pająk on 08 Listopad 2020, 20:25:35
Zdrowia i odporności!

Dziękujęmy!  :)


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: Paweł Niemczuk on 08 Listopad 2020, 22:46:06
Jeśli to tak wygląda, to zdaje się, że właśnie pisze się na naszych oczach kolejny rozdział "Podręcznika Małego Kolejarza". Konkretnie rozdział, jak w...pakować się w gówno, z którego nie da się wyjść inaczej, niż ogłaszając upadłość. Co więcej - o ile ze zobowiązań cywilnych zarząd ma szanse się wykręcić (upadłość stowarzyszenia), to z podatkowych gorzej. Za zobowiązania podatkowe członkowie organu zarządzającego odpowiadają solidarnie ze stowarzyszeniem.
Nie chcę krakać ani nadziei gasić, ale ci ludzie władowali się w mission impossible, zmarnują energię, czas, zapał, a jeszcze wpierniczą się finansowo jak ta lala.


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: Pan Pająk on 09 Listopad 2020, 12:28:52
Jeśli to tak wygląda, to zdaje się, że właśnie pisze się na naszych oczach kolejny rozdział "Podręcznika Małego Kolejarza". Konkretnie rozdział, jak w...pakować się w gówno, z którego nie da się wyjść inaczej, niż ogłaszając upadłość. Co więcej - o ile ze zobowiązań cywilnych zarząd ma szanse się wykręcić (upadłość stowarzyszenia), to z podatkowych gorzej. Za zobowiązania podatkowe członkowie organu zarządzającego odpowiadają solidarnie ze stowarzyszeniem.
Nie chcę krakać ani nadziei gasić, ale ci ludzie władowali się w mission impossible, zmarnują energię, czas, zapał, a jeszcze wpierniczą się finansowo jak ta lala.

https://ksiegowosc.infor.pl/podatki/ulgi/pcc-i-inne-podatki/88490,Ulgi-i-zwolnienia-w-podatku-od-nieruchomosci.html


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 09 Listopad 2020, 18:00:49
Pytanie ile jest tego podatku do zapłaty??

Teraz to by dobrze było zrandapować torowisko tam gdzie tylko się da. Później będzie się łatwiej robiło na takich odcinkach.


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: Pan Pająk on 09 Listopad 2020, 18:33:50
Teraz to by dobrze było zrandapować torowisko tam gdzie tylko się da. Później będzie się łatwiej robiło na takich odcinkach.

Ma to sens przed zimą? Pytam, bo się nie znam. Myślałem, że Roundup wchłania się przez liście i dlatego należy go stosować na wiosnę.


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 09 Listopad 2020, 18:53:00
Oczywiście że ma sens! Zabieg jesienny, a nawet późnojesienny może nie będzie tak spektakularny widokowo, ale zaręczam - zabije o wiele więcej zielska, niż wiosenne i letnie opryski. Póki zielsko jest zielone, a teraz wciąż jest green, póty nic nie stoi na przeszkodzie aby podtruć je.

Tylko należy zadbać o trzy sprawy:
1. Dać pełną dawkę glifosatu czyli 5...8 l/ha.
2. Nie pryskać na mokre od rosy rośliny, czy przed spodziewanym w ciągu 12 godzin deszczem;
3. Dać adiuwant - zwilżacz, tylko broń Szatanie nie żaden tłusty Olejan!

Oprysk prowadzić ze zmniejszoną ilością wody do ok. 100l/ha dyszami niebieskimi 03.

Dla pasa odchwaszczania 7,5 km przy szerokości 3 m mamy powierzchnię 2,25 ha, czyli potrzeba: 15 litrów glifo, setkę Superamu czy innego Hiperiona i 250 litrów wody. Cena chemii 200 zł.

Zatem polecam zatankować opryskiwacz, krzyknąć "Alleluja" i do przodu!


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 09 Listopad 2020, 20:49:39
Puki co rośliny są zielone więc podziała. Sam pryskałem jedno pole 2 tygodnie temu i jest już żółte. Teraz zimy są słabe a przede wszystkim późno przychodzą. Dziś zakończyłem opryski na chwasty w zbożach i nie jest to najpóźniejszy termin w jakim robiłem opryski i zawsze były skuteczne.


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: dobrzyn on 15 Listopad 2020, 17:35:41
A jak wygląda kompletność np. stacji w Stargardzie? Pytam, bo jak rysowałem jej schemat to zrobiła na mnie ogromne wrażenie.


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: Pan Pająk on 19 Listopad 2020, 12:54:05
A jak wygląda kompletność np. stacji w Stargardzie? Pytam, bo jak rysowałem jej schemat to zrobiła na mnie ogromne wrażenie.
Ubytki na rozjazdach. Dodatkowo część normalnotorowa nie istnieje. Jest tam teraz osiedle mieszkaniowe. Część wąskiego toru również jest w prywatnym posiadaniu (wykupiona i rozebrana przez właściciela magazynu lodów).


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: dobrzyn on 19 Listopad 2020, 17:19:17
A magazyn lodów znajduje się w szopie?


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: Pan Pająk on 21 Listopad 2020, 04:06:04
A magazyn lodów znajduje się w szopie?
Tak. Dawna lokomotywownia i budynki sekcji drogowej


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 18 Kwiecień 2021, 21:16:17
Mamy wiosnę. Czy coś się ruszyło w sprawie wąskiego toru??


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: Pan Pająk on 25 Kwiecień 2021, 21:16:48
Rusza się.
Na razie nie ma spektakularnych akcji, ale się rusza.
W przeciągu tygodnia, dwóch będą nowe wieści.


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: Kucyk on 16 Listopad 2021, 22:44:29
Minął rok od przejęcia - próbowałem znaleźć jakieś informacje o reaktywacji Stargardzkiej KD. Niestety nic nie znalazłem. Czy ktoś wie co się tam dzieje?


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 16 Listopad 2021, 22:50:04
Czasami oglądam YT pewien kanał i czasami było widać torowisko zarośnięte. Raczej nic się tam nie dzieje.


Tytuł: Odp: Tym razem z umową i bez takiej jednej firmy...
Wiadomość wysłana przez: andrzej2110 on 27 Listopad 2021, 19:42:07
https://youtu.be/hYsnU1cGc_Q?t=548
Po prawej widać torowisko na wylocie ze Stargardu. Co prawda wykoszone ale to przez to że przy drodze kosili rowy. Widać nic tam się nie dzieje.