W Åšwiecie Kolei nr 5/2009 ...
Nie czytałem tego artykułu, nie znam jego treści.
Jak będę miał ochotę, to go przeczytam.
Sprawa wyglądała następująco.
Dzięki czujności Marcina, który się ze mną skontaktował w przedmiotowej sprawie, dowiedziałem się, że mają być wybudowane wiadukty niespełniające warunków wykorzystywania transporterów do przewozu wagonów normalnotorowych.
Innymi słowy, po wybudowaniu takich wiaduktów, definitywnie zamknięto by tego typu przewozy na krośniewickiej.
Moja reakcja była natychmiastowa.
Zgodnie z prośbą wykonawcy, dostarczyłem odpowiednią dokumentację techniczną bezpośrednio do osoby odpowiedzialnej za sprawy kolejki w gminie (w razie potrzeby, służę kopią mojego pisma, które poszło do gminy).
Prawdą jest więc, że z wykonawcą ustaliłem (rozmawiałem z nim w tej sprawie osobiście), jakie powinny być skrajnie wiaduktów na potrzeby ruchu transporterów.
Pozostałe szczegóły budowy dwóch wiaduktów i jednego przejazdu faktycznie ustalone zostały przez byłego operatora.
Nie przypisujemy sobie cudzych zasług, bo własnych mamy wystarczająco dużo.
Niech się obserwator-Wacław-Tomek-skpl nie unosi honorem.
mgr inż. Paweł Papierz