|
Michał�
|
 |
« : 19 Lutego 2008, 14:13:52 » |
0
|
Czym różnią się silniki rodziny S60 S61 S62 S63 S64 od S320 S322 S323 S324? Bo wiem że np. S60 od S63 czy S64 różniły się tylko liczbą cylindrów i mocą a skok i średnica tłoka były takie same
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Phinek
Go¶æ
|
 |
« Odpowiedz #1 : 19 Lutego 2008, 20:40:13 » |
0
|
.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2011, 10:47:06 wys³ane przez Phinek »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
AXEL
|
 |
« Odpowiedz #2 : 19 Lutego 2008, 23:26:21 » |
0
|
Cóż, technologia idzie do przodu. Dziś będąc na serwisie z autem na przeglądzie czytałem publikację na temat rozwoju silników Diesla.
Porównanie było takie:
rok 1980 - pojemność 2000 - moc 75KM - silnik stalowy - jeden wałek rozrządu - 8 zaworów - Diesel wolnossący rok 2007 - pojemność 1300 - moc 90 KM - silnik aluminiowy - dwa wałki rozrządu - 16 zaworów - Diesel CDTI
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Piottr_tt
|
 |
« Odpowiedz #3 : 20 Lutego 2008, 08:54:29 » |
0
|
W zakresie silników nie jest to jeszcze ostatnie słowo - Japończycy zbudowali silnik z blokiem ceramicznym, podczas prób się okazało, że jest on właściwie niezniszczalny w warunkach eksploatacyjnych, i dlatego nie wszedł do produkcji seryjnej...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kalito
|
 |
« Odpowiedz #4 : 20 Lutego 2008, 10:31:04 » |
0
|
Niestety nie jest w interesie producenta wytwarzać niezniszczalne produkty. Bardzo szybko przepiłował by tę gałąź (na której sam siedzi). Tak na marginesie z korpusem ceramicznym to byłby niezły pomysł. Bardzo duża odporność na ścieranie, rozszerzalność cieplna właściwie nie występuje... Ciekawe jak wyglądało to cudo... Rodzina silników jest to kilka silników mających ze sobą konstrukcyjne "pokrewieństwo". Projektując rodzinę silników dąży się do tego, aby jak najwięcej części było wzajemnie wymiennych.
Tak na dużym marginesie: taki zabieg zwiemy unifikacją.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Kalito PiszÄ™ w miarÄ™ poprawnie po polsku.
|
|
|
mikus
Młotkowy
 
D³ugo¶æ toru:: 100 m
W terenie
|
 |
« Odpowiedz #5 : 20 Lutego 2008, 10:37:56 » |
0
|
Z tego samego powodu nie wszedł do produkcji silnik na wodę (to nie żart) Prawda jest taka, że jeśli skonstruujecie jakiś silnik na wodę, albo niezniszczalny to są szanse na tajemnicze zaginięcie konstruktora, albo jego "nieszczęśliwy wypadek" Giganty naftowe nie pozwolą na silniki na wodę dopóki są na ziemii zasoby ropy. To samo z producentami części zamiennych.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Piottr_tt
|
 |
« Odpowiedz #6 : 20 Lutego 2008, 10:44:23 » |
0
|
W ten sam sposób zaginęły plany na niewyczerpalne ogniwo Tesli, a sam wynalazca zginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Ale nam się robi offtopic straszny.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Michał�
|
 |
« Odpowiedz #7 : 20 Lutego 2008, 14:26:23 » |
0
|
Czyli rodzina S320 to zmodernizowana rodzina S60. Wolowskie silniki DSR150-350 pochodzą o rosyjkiego silnika do czołgów 2W300.A silnik ten projektowano dla samolotów dlatego jest cały aluminiowy i lekki. jednak wtedy był chyba za bardzo zawodny i słaby dlatego wykorzystano go do czołgów.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kajetan
|
 |
« Odpowiedz #8 : 20 Lutego 2008, 15:06:46 » |
0
|
W ten sam sposób zaginęły plany na niewyczerpalne ogniwo Tesli, a sam wynalazca zginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Ale nam się robi offtopic straszny. Interesujące... Z tego samego powodu nie wszedł do produkcji silnik na wodę (to nie żart) Bardzo interesujące... Mógłbym Was prosić o jakieś linki? Czy z tym czasem nie jest tak jak z Twierdzeniem Fermata? Człowiek gdzieś nabazgrał że wie jak to udowodnić a potem całe lata inni matematycy się z tym męczyli. Najprawdopodobniej po prostu mu się wydawało że to "takie proste".
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mikus
Młotkowy
 
D³ugo¶æ toru:: 100 m
W terenie
|
 |
« Odpowiedz #9 : 20 Lutego 2008, 16:05:13 » |
0
|
Mógłbym Was prosić o jakieś linki? nie mogę znaleźć jednej stronki ale jest kilka, nawet kiedyś był jakiś program w tv o tym (chyba w Discovery) jedna ze stronek, warto pogooglować na ten temat http://www.automoto24.com.pl/news,___silniki_na______wode,20.html
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Phinek
Go¶æ
|
 |
« Odpowiedz #10 : 20 Lutego 2008, 17:08:02 » |
0
|
.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2011, 10:46:49 wys³ane przez Phinek »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Leśny Dziadek
|
 |
« Odpowiedz #11 : 21 Lutego 2008, 12:01:15 » |
0
|
A tutaj początek ciekawej mam nadzieję dyskusji o zwiększaniu mocy diesla.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Phinek
Go¶æ
|
 |
« Odpowiedz #12 : 22 Lutego 2008, 00:55:49 » |
0
|
.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2011, 10:46:39 wys³ane przez Phinek »
|
Zapisane
|
|
|
|
Jacek M
Czytelnik
D³ugo¶æ toru:: 4 m
W terenie
|
 |
« Odpowiedz #13 : 30 Marca 2009, 16:42:08 » |
0
|
Parę zdań do postu z dnia 21.03.09. w tej kwestii. Sprawa wtrysku wody i przyrostu mocy jest znana od dawna. Niektóre myśliwce z II wojny światowej (np. amerykański Republic P47 Thunderbolt) miały możliwość chwilowego wtrysku wody do cylindrów. Dawało to awaryjny chwilowy wzrost mocy, ale oczywiście znakomicie pogarszało żywotność silnika. Ponieważ w przypadku USA po rozkręceniu produkcji wojskowej w latach 1943 - 1945 nie było problemów z produkcją samolotów (i kosztami produkcji), a bardziej z wyszkoleniem pilotów (amerykański proces szkolenia był długotrwały), nikt się żywotnością silnika nie przejmował. W bazie lotniczej zawsze były zapasowe. Wymiana dla wyszkolonych mechaników to była "pestka". Silnik, mim iż miał 18 cylindrów (podwójna gwiazda) był technologicznie przygotowany do szybkiej wymiany. Kadłub samolotu również.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Jacek M
|
|
|
|
Kajetan
|
 |
« Odpowiedz #14 : 31 Marca 2009, 12:17:08 » |
0
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|