Świat kolejek wąskotorowych SMF
01 Grudzień 2022, 22:14:35 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Serwer FTP już działa! Szczegóły na forum.
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Mistrzowie ciętej riposty i solidnego sarkazmu.  (Przeczytany 7527 razy)
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4288 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« : 31 Maj 2019, 23:27:17 »
+3

Zakładam taki luźny temacik poświęcony dobrym komentarzom. Takim rozwalającym system. Impulsem stała się rewelacyjna, moim zdaniem, uwaga zamieszczona na FB kolejki w Krośniewicach gdzie Px uległ wykolejeniu. 

Zapisane

Pędzi pociąg historii
błyska stulecie-semafor
Rewolucji nie trzeba glorii
nie trzeba szumnych metafor
potrzebny jest maszynista
którym jest ON
towarzysz, wódz, komunista
Stalin-słowo jak dzwon.
2xm
Minister
******
Długość toru:: 1555 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #1 : 01 Czerwiec 2019, 10:11:23 »
+3

Cytuj
kolejki w Krośniewicach gdzie Px uległ wykolejeniu
Ech, marzenia...
Zapisane

Podejrzewam, że u źródła tej wiadomości kryje się czyjaś kpina, bardziej lubiana w Polsce niż uznanie dla prób postępu (...).
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4288 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #2 : 01 Czerwiec 2019, 20:52:27 »
+3

Ech...
O, masz - jest z nami kolejny mistrz ciętej riposty. 

Opowiem Wam jak kiedyś znany piaseczyński kierownik pociągu Kazimierz Piasecki zripostował pewne panie.

Była to niedzielna, wrześniowa wycieczka biletowa. Osób tyle, że dwa wagony luźne były. Pogoda średnia, niezachęcająca do piknikowania, zatem kierownik pociągu ogłosił powrót o godzinie 14.

Jednak wśród pasażerów był grupa kilkunastu pań-emerytek z koszami zapełnionymi dobrem wszelakim, które postanowiły się spotkać w tych pięknych okolicznościach kolei. W koszach, oprócz ciast i mięs, były także buteleczki z różnymi naleweczkami którymi panie częstowały się "po kropeleczce, tak dla zdrowotności".

Nie trzeba być jakimś znawcą aby przewidzieć iż dość szybko na twarzach pań ukoloryzowały się rumieńce, a włosy stały się rozwiane. I w tym stanie rozpoczęły one pląsy dookoła ogniska wszak miały własne radyjko. Miało to w sobie coś z sabatu czarownic...

Już kwadrans przed 14 wszyscy siedzieli we wagonach, wszak siąpić zaczęło, oczywiście oprócz tematycznych pań. Gdy nadszedł czas odjazdu, a geriatryczne nimfy wciąż pląsały, kierownik pociągu rad-nie rad poszedł je zagonić do wagonu. Tu spotkał się z oburzeniem:
- Jak pan może przerywać nam tak wspaniałą zabawę dzięki której czujemy się o 20 lat młodsze!? - Natarła ta z najbardziej czerwonym licem.
- W takim razie mają panie teraz po 75 lat i już dawno powinny być w łóżkach! - Skwitował Piasecki zapraszając stanowczym gestem do zwijania się.

Skarga do biura kolei wpłynęła po kilku dniach, ale to już całkowicie inna historia.
Zapisane

Pędzi pociąg historii
błyska stulecie-semafor
Rewolucji nie trzeba glorii
nie trzeba szumnych metafor
potrzebny jest maszynista
którym jest ON
towarzysz, wódz, komunista
Stalin-słowo jak dzwon.
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4288 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #3 : 22 Wrzesień 2019, 21:07:50 »
+3

Dobra, cięta riposta to taka po której rozmówca nie wie co powiedzieć. W każdym razie czuje się tak zaskoczony że traci orientację.

Znany Kazimierz P. na wycieczce niedzielnej lubi przeczytać dzieciom wiersz "Lokomotywa" a następnie odpytywać latorośle co w którym wagonie jedzie. Zabawa jest przednia - dzieciaczki się przekrzykują w serwowaniu odpowiedzi, i co się okazuje, pomimo że czasy opisane przez Tuwima dawno minęły wciąż najmłodsi znają ten wiersz na pamięć.

Czasem jednak się zdarza że z tą znajomością jest krucho. Wtedy Kazik musi pomagać dzieciarni. I tak właśnie ostatnio było.
- A kto mi powie kto jedzie w 8 wagonie?
- (cisza)...
- No skupcie się, tam jadą takie dwie piękne panie o długich szyjach...
- (cisza)...
- Jedzie też taki silny pan co mocno śpi... - Kazik próbuje naprowadzić na kolejne zwierze z czwórki jadącej ósemką.
- (cisza)...
- Jest tam jeszcze jeden pan z takim wieeeelkim nosem. - Mówiąc to Kazimierz zrobił taki gest jakby mu z nosa wyrastała trąba słonia skierowana do ziemi.

Nagle chłopczyk podnosi rękę zgłaszając że wie. Wstaje i podchodzi do Piaseckiego który jeszcze raz zapytuje kto ma taki wielki nos i podstawia dziecku mikrofon które bezbłędnie odpowiada:

- Żyyyd!

Kazimierz przez chwilę zaniemówił z wytrzeszczem, podobnie jak cała łąka rodziców którzy słuchali konkursu, po czym przezornie szybko przeszedł już do innych, bezpieczniejszych pytań np. o ilość wagonów w wierszu.
Zapisane

Pędzi pociąg historii
błyska stulecie-semafor
Rewolucji nie trzeba glorii
nie trzeba szumnych metafor
potrzebny jest maszynista
którym jest ON
towarzysz, wódz, komunista
Stalin-słowo jak dzwon.
AndrzejPx48
Młotkowy
**
Długość toru:: 99 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #4 : 22 Wrzesień 2019, 21:45:09 »
+2

No to ten mały,wyuczony od pieluch przez ,,mądrych" opiekunów zrobi karierę w Młodzieży Wszechpolskiej.
Zapisane

Kleję kolej w kartonie.
Cordylus
Zawiadowca
****
Długość toru:: 326 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #5 : 23 Wrzesień 2019, 11:51:41 »
0

No, dzieci nie zrozumiał alegorii że "pan" to może być niekoniecznie człowiek... A jeśli już ma być człowiek z wielkim nosem to... odpowiedź nasuwa się sama.

Inna sprawa że ja jako dziecko w życiu bym na to nie wpadł.
Zapisane
Kajetan
Dyrektor
*****
Długość toru:: 560 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #6 : 26 Wrzesień 2019, 20:39:13 »
+2

Kiedyś, kiedyś, jakąś dekadę temu byłem świadkiem wizyty na stacji w Rogowie grupy bardzo młodej i bardzo patriotycznej dzieciarni (harcerze, chociaż bliżej do zuchów im było).

Dzieciarnia ta wprawiła nas w osłupienie następującymi odkryciami:
- pokazując palcem na Px48: "Proszę pana, a czy takie pociągi wiozły ludzi do Katynia?"
- literując napis PKP, z nabożną czcią i powoli: "Przelana... Krew... Polaków..."
Zapisane
PiotrS
Mechanik
***
Długość toru:: 228 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #7 : 28 Wrzesień 2019, 15:30:55 »
0

Jak sięgam pamięcią to osobiście miałem kilka zabawnych sytuacji związanych z dialogami, w których uczestniczyłem i które obserwowałem na kolei.

1. Kilkanaście lat temu jechałem niedzielnym pociągiem turystycznym Jędrzejowskiej Kolei Dojazdowej. Przede mną rozsiadło się towarzystwo na oko 27-30 latków. Gdy pociąg dojeżdżał do Jasionnej jeden z nich, wyraźnie bardzo podekscytowany podróżą  oznajmił wszystkim , że po raz pierwszy w życiu jedzie pociągiem. To było zabawne o tyle, że zastanawiałem się jakie wyobrażenie o kolei może mieć osoba, która doświadczyła w swoim 30 letnim życiu jedynie podróży "Ciuchcią Express Ponidzie".

2. Kilka lat temu w JKD w wagonie bufetowym siedziało popijając piwko dwóch podróżnych. Śmiechy, chichy itd... Jeden z nich w pewnym momencie z serwetek papierowych ustawionych na stole i z ulotek zaczął tworzyć coś w stylu origami tzn. jakieś samoloty, rakiety, kulki itp... Zaczęło mnie to trochę irytować o tyle, że te serwetki i ulotki nie miały takiego przeznaczenia, a kolejka jak zwykle biedna. Ale zareagowałem dopiero wówczas gdy zaczął te swoje dzieła wyrzucać przez okno. Akurat jechaliśmy po estakadach. Gdy mu zwróciłem uwagę, że marnuje serwetki i, że śmieci to się dowiedziałem że "i tak mu nic nie zrobię bo on jest urzędnikiem państwowym w Kielcach". I naprawdę wtedy poczułem że mnie aż ręka swędzi żeby pana urzędnika mocniej upomnieć, niezależnie od tego czy w istocie piastował urząd marszałka województwa czy młodszego referenta w spółdzielni mieszkaniowej. W każdym razie coś tam na koniec burknął i się rozeszło.

3. 2 lata temu do Wieliczki zawitał okolicznościowy pociąg retro z Ty42. W tłumie widzów zdominowanym przez rodziców z dziećmi usłyszałem jak pewien mężczyzna tłumaczy swojej małżonce trzymającej na rękach dziecko, że "to przecież nie jest prawdziwa lokomotywa parowa tylko zwykła spalinówka ale tak ucharakteryzowana". Maszynista pewnie też był na baterie...
Zapisane

PiotrS
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4288 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #8 : 29 Wrzesień 2019, 19:03:28 »
+10

Jeśli ktoś ma Kartę Warszawiaka to może uzyskać na sobotnie pociągi w Piasecznie zniżkę. Jednego razu przed odjazdem na peronie do kierownika pociągu podszedł jegomość w wieku przed trzydziestką i tak rzecze:
- Yyy... panie kierowniku, yyy... a ja co mam zrobić jak kupiłem bilet na Kartę Warszawiaka ale yyy... zapomniałem karty?
Kierownik (Kazimierz P.) patrząc się w niebo i niby nie zwracając uwagi na pytającego zaczyna cedzić pod nosem:
- W którym roku oddano do użytkowania Pałac Kultury?
- Yyy... ale ja...
- Jaka jest wysokość wieży Zamku Królewskiego?
- Yyy... pan mnie pyta?
- Ulica Marszałkowska gdzie się zaczyna?
- To do mnie pytania?
- Panie! - Tu Kazimierz odwrócił się do młodzieńca i ryknął. - Panie, skup pan się!!! Staram się stwierdzić czy jesteś pan warszawianinem czy nie! Odra czy Warta - która rzeka płynie przez Warszawę? Odpowiadaj pan!
- Yyy... Wart... yyy... znaczy Wisła!
- No dobra, siadaj pan do wagonu, istnieje przesłanka że pan jednak masz tę kartę.
Zapisane

Pędzi pociąg historii
błyska stulecie-semafor
Rewolucji nie trzeba glorii
nie trzeba szumnych metafor
potrzebny jest maszynista
którym jest ON
towarzysz, wódz, komunista
Stalin-słowo jak dzwon.
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4288 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #9 : 03 Styczeń 2020, 23:08:23 »
+3

Jak niektórzy wiedzą, w Piasecznie po raz 13 odbył się Sylwester kolejkowy.
Koło południa 31 grudnia ekipa montowała w Runowie oświetlenie i inne takie. Nagle z zasnutego posępnymi chmurami, dość wichrowego nieba polał się mix śniegu i deszczu. Podmuchy wiatru stały się przejmujące i wręcz uniemożliwiały pracę na drabinie. No po prostu szykował się Armagedon.

Gdy sytuacja pogodowa stała się ekstremalnie syfną, jeden z monterów zwrócił się do Kazimierza P. z pytaniem:

- Panie Kaziu, czy ma pan jakiś plan B względem organizacji plenerowego Sylwka w taką aurę?

- Jest plan B i C! - Odparł mocnym głosem Kazimierz, po czym jeszcze mocniejszym określił co ma na myśli: - Be i Ce. Badziew i Chujnia. Nie ma innego planu niż A, czyli dobra zabawa. Nie gadaj! Bierz się do roboty!!!

I tym oto sposobem XIII Sylwester na GrKD się udał wyśmienicie.
Zapisane

Pędzi pociąg historii
błyska stulecie-semafor
Rewolucji nie trzeba glorii
nie trzeba szumnych metafor
potrzebny jest maszynista
którym jest ON
towarzysz, wódz, komunista
Stalin-słowo jak dzwon.
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4288 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #10 : 13 Lipiec 2020, 18:59:57 »
+6

Wczoraj Kazimierz P. (bo RODO), jak zwykle, w swym niedzielnym repertuarze rozrywkowym posiadał pewien zasób pytań konkursowych skierowanych dla dorosłych uczestników wycieczki. Jednak wczorajsza niedziela należała do wyjątkowych, oczywiście z uwagi na wybory. I w takich okolicznościach przyrody Kazimierz też stanął na wysokości zadania.

- Proszę państwa, proszę się skupić! Kto jutro będzie prezydentem Polski?

W tłumie widać poruszenie, w końcu jeden pan podchodzi do mikrofonu i mówi:

- Andrzej Duda.

- Na pewno Duda? - Kazik dopytuje pana co odpowiadał.

- Na pewno! - pada zdecydowana odpowiedź. Ludzie coś miedzy sobą mruczą gniewnie.

- Oczywiście że jutro prezydentem będzie Duda. Andrzej Duda, a nie Trzaskowski. Andrzej Duda i nikt inny! - głośno skanduje Kazimierz.

Wśród zebranych słychać jakieś cicho wymieniane uwagi. Po chwili jedna z pań stanowczym głosem stwierdza:

- Jest cisza wyborcza!

Na to Kazimierz jakby czekał...

- Andrzej Duda, Andrzej Duda... - podśpiewuje nasz kierpoć do mikrofonu.

Tu burczenie turystów zamienia się w pretensje o konotacje polityczne kierownika i łamanie ciszy. Gdy emocje sięgają dobrego poziomu Kazimierz w swym stylu kończy myśl:

- ...do sierpnia, czyli do zaprzysiężenia, prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej będzie Andrzej Duda. A kto potem, to się okaże za kilka dni. Pan który dobrze odpowiedział, proszę oto nagroda (tu Kazik dał panu coś chlupiącego z Tajemniczej Skrzyni), a reszta z państwa za karę, bo nie wiedzieliście takiej oczywistej oczywistości, będzie teraz wspólnie recytować wiersz Tuwima "Lokomotywa".

I tak to wczoraj na wycieczce było.  
Zapisane

Pędzi pociąg historii
błyska stulecie-semafor
Rewolucji nie trzeba glorii
nie trzeba szumnych metafor
potrzebny jest maszynista
którym jest ON
towarzysz, wódz, komunista
Stalin-słowo jak dzwon.
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4288 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #11 : 25 Styczeń 2021, 19:46:33 »
+7

W jednej z lokomotywowni kolei dojazdowych (celowo nie wymienię nazwy) panowało dość luźne podejście do kwestii czystości.

Po skończonym serwisie lokomotywy siadłem z kolejarzami do części artystycznej w postaci spożycia 40% wina z ziemniaka. Problemem okazał się stan naczyń przeznaczonych do spożycia darów bożych, czyli kieliszków, które bardziej przypominały oblane woskiem znicze z zaciekami stworzonymi przez zaschnięte substancje przeniesione na szkło z warg rzesz dawniejszych biesiadników. We wnętrzach pucharów też prezentowała się zakonserwowana bogata historia ich użycia...

Zasugerowałem, aby pomyć stakany, co zostało uczynione, lecz zważając na czas wykonania tej czynności oraz wygląd artefaktów przed i po, było to raczej zmoczenie ich pod kranem.

Mówię więc jeszcze raz, podnosząc do góry pod światło zaropiałe od zaschłych glutów, ufajdane szkło:
- Czy ktoś, kurwa, może umyć te kieliszki?
- Po co? Przecież są czyste. - odpowiedź udzielona lekko oburzonym głosem jasno określiła standardy sanitarne w tym miejscu panujące.
- Bo wtedy więcej wódki w nie wejdzie.

Nie wiem czy to ta moja zawoalowana sugestia co do niewłaściwego stanu higienicznego, czy też racjonalna i technologiczna argumentacja sprawiły, że moje polecenie finalnie wykonano, znaczy porządnie umyto jeden kieliszek. Dla mnie.
Zapisane

Pędzi pociąg historii
błyska stulecie-semafor
Rewolucji nie trzeba glorii
nie trzeba szumnych metafor
potrzebny jest maszynista
którym jest ON
towarzysz, wódz, komunista
Stalin-słowo jak dzwon.
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4288 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #12 : 25 Czerwiec 2022, 19:02:00 »
+2

Dziś wam opowiem o mistrzowskiej ripoście która była wyrażona nie słowami, a czynem.

Działo się to na początku XXI w. Miałem wtedy dwadzieścia kilka lat. Z racji pewnych działań kolejowych uczestniczyłem w spotkaniu w restauracji na którym naprzeciwko mnie siedział nieżyjący już Maszynista Trzech Trakcji Krzysztof B. (bo RODO). Przed każdym z nas stał kieliszek do picia i szklanka do popicia.

Pękło już kilka butli, a niektóre twarze przedstawicieli gnieźnieńskiej ziemi przybrały kolor ciemnej purpury, i wtedy stała się taka oto akcja: po którymś z toastów wysączyłem całą popitę. Nagle Krzysztof B. złapał półlitrówę, odkręcił i nalał mi do szklanki (nie do kieliszka!) wódki tak, że się stworzył menisk wypukły. Czyniąc to, pod nosem wypowiedział lekko nacechowane pogardą w głosie słowa: "No, zobaczymy jak warszawiaki piją". Sam sobie zaś polał do kieliszka...

Widziałem zajście kontem oka, jednak udałem że niby nie zwróciłem uwagi na to co się dzieje, w głowie szacując, czy przełknięcie tych ponad 200 gram będzie możliwe bez pawia. Gdy padło sakramentalne: "No to zdrowie warszawiaka!" jakby nic ująłem szklankę i jakimś nadludzkim wysiłkiem wtłoczyłem w gardziel na raz zawartość czując na sobie taksujący mnie wzrok kilku osób. Przełknąłem, skrzywiłem się, zagryzłem pierogiem i dalej z kimś tam o czymś rozmawiałem udając, że się absolutnie nic nadzwyczajnego nie stało.

Po kilku minutach rzuciłem okiem na stół i wpadłem na genialny pomysł. Przed Krzysztofem B. (bo RODO) stojąca szklanka na popitę była pusta... Nalałem zatem mu pod rant, resztę z butli wlałem sobie do kieliszka, po czym podniósłszy kileon wzniosłem toast: "No to zdrowie szczodrych gospodarzy!".

A to, czy zaskoczony obrotem sprawy Krzysztof B. (bo RODO) wypił tę szklanę, to już niech zostanie tematem na spotkanie gdzieś przy ognisku na wąskim torze.
Zapisane

Pędzi pociąg historii
błyska stulecie-semafor
Rewolucji nie trzeba glorii
nie trzeba szumnych metafor
potrzebny jest maszynista
którym jest ON
towarzysz, wódz, komunista
Stalin-słowo jak dzwon.
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!