Świat kolejek wąskotorowych SMF
09 Marzec 2021, 08:35:37 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Serwer FTP już działa! Szczegóły na forum.
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 108 109 [110]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Znalezione w necie.  (Przeczytany 844952 razy)
MichałŁ
Dyrektor
*****
Długość toru:: 639 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #2180 : 21 Luty 2021, 11:47:08 »
0

1. Myślę że konstruktorzy przewidywali możliwość takiej pracy. Wszak nawet lokomotywy które nie mają swoich jednoczłonowych odpowiedników mają reflektory między sekcjami. Ruscy chyba byli przyzwyczajeni do takich jazd, przecież na radzieckich parowozach też nie było widoczności przy jeździe tenrem do przodu.
2. Tak konstruktor miał na myśli. Wszystkie ruskie spalinówki dwukabinowe mają kabinę "A" od strony szafy elektrycznej zaś "B" od strony chłodnic.  W lokomotywach dwusekcyjnych ma to tyle sensu ze jesteśmy dalej od silnika i jest trochę ciszej, A trzeba pamieać ze M62 był konstruowany na podstawie lokomotywy dwusekcyjnej.
3. Jest wyżej niż w wagonie..
« Ostatnia zmiana: 21 Luty 2021, 11:51:51 wysłane przez MichałŁ » Zapisane
andrzej84
Zawiadowca
****
Długość toru:: 399 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #2181 : 21 Luty 2021, 12:15:16 »
0

Nawet nie wiedziałem że nasza Duna jest ciągle "na chodzie"!

https://www.youtube.com/watch?v=V9ZVaaSXqWc


Ano jest
Zapisane
2xm
Minister
******
Długość toru:: 1547 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #2182 : 23 Luty 2021, 11:18:35 »
0

@skazanie maszynisty

Pojawiła się ciekawa analiza tego przypadku na Dogmatach Karnisty:
Cytuj
Maszynista został skazany za śmiertelne potrącenie osoby znajdującej się na torach. Sytuacja była jednak specyficzna: z niewiadomych przyczyn w grudniu, w nocy na torach, w nieoświetlonym miejscu, siedziała 84-letnia kobieta i trzymała przed sobą rower. Kierujący pociągiem nie dostrzegł kobiety i zatrzymał pociąg dopiero, gdy usłyszał "metaliczne uderzenie"*.

O wyroku alarmowaliście Dogmaty z prośbą o komentarz. Dziękuję za wiadomości dotyczące tej sprawy - krótki komentarz poniżej.
Musimy zastrzec, że bazujemy na tym, co wiemy: stan faktyczny jest co prawda ubogi, jednak pozwala na omówienie kilku ogólnych kwestii dotyczących oceny prawnej tego typu przypadku.

👉 Po pierwsze, podstawowym warunkiem odpowiedzialności karnej za spowodowanie wypadku komunikacyjnego jest naruszenie reguł bezpieczeństwa w ruchu przez sprawcę.
Tak jak kierowca samochodu osobowego może odpowiadać za wypadek, gdy np. utraci panowanie nad autem wskutek zbyt szybkiej jazdy (naruszeniem reguł bezpieczeństwa będzie wtedy "za szybka" jazda), tak samo w sprawie maszynisty konieczne byłoby wykazanie, że naruszył on jakieś wiążące go reguły ostrożności.
W tego typu okolicznościach, z jakimi mamy do czynienia w omawianym przypadku, mogłoby chodzić o nienależyte obserwowanie przedpola jazdy i niedostrzeżenie przeszkody znajdującej się na torach. To pociągnęło za sobą potrącenie kobiety, bez próby zahamowania pociągu.

👉 Po drugie, nie sposób uznać, że doszło do naruszenia reguły postępowania, jeśli zagrożenie w danym momencie nie było obiektywnie przewidywalne. Lub też gdy nie dało się przewidzieć, że naruszenie konkretnej zasady ostrożności będzie groźne w danej sytuacji.
O tym warunku odpowiedzialności karnej mówi mały fragmencik jednego przepisu w Kodeksie karnym - końcówka art. 9 § 2 k.k., zgodnie z którą należy ustalić, że sprawca MÓGŁ PRZEWIDZIEĆ zagrożenie i skutek, jaki z niego wyniknie. Mógł przewidzieć, to znaczy było to generalnie przewidywalne dla modelowego, dobrego maszynisty.
Chodzi o naruszenie reguły bezpieczeństwa i sprowadzenie zagrożenia w danych okolicznościach, a nie o jakieś nieskonkretyzowane, ogólne wyobrażenie, że może dojść do sytuacji niebezpiecznej. To również eksponuje 9 § 2 k.k., gdy mówi o "niezachowaniu ostrożności wymaganej w danych okolicznościach".
Czyli nie chodzi o to, że ktoś może kiedyś znaleźć się na torach, bo jest to oczywiście możliwe do wyobrażenia. Chodzi o to, czy modelowy dobry maszynista uznałby za coś typowego i niezaskakującego w praktyce życia, że w środku nocy ktoś będzie siedział na torach. 🤔
Oraz czy było to przewidywalne w danych warunkach percepcyjnych, na które wpływają odcinek trasy, pogoda, prędkość pociągu (dozwolona przepisami), umiejscowienie przeszkody znajdującej się na torowisku itd.

👉 Po trzecie, istotną przesłanką przypisania skutku jest ustalenie, że dało się go uniknąć w alternatywnym przebiegu zdarzeń. A więc że obserwując należycie trasę, widząc przeszkodę (jeśli w ogóle dało się ją zobaczyć) i uruchamiając na czas hamulce dało się uniknąć potrącenia kobiety siedzącej na torach.
W materiale prasowym czytamy, że w czasie procesu został przeprowadzony eksperyment zmierzający do wykazania, czy inny maszynista wyhamowałby pociąg przed przeszkodą. Przyjęto, że dało się to zrobić. Każdy tego typu "test" musi spełniać podstawowe warunki metodologiczne, by dać sądowi miarodajne wskazówki, jak ocenić daną sytuację pod względem prawnym.
Z materiału prasowego wynika, że eksperyment przeprowadzono w czerwcu, już po otwarciu remontowanego odcinka, a podczas eksperymentu maszynista miał świadomość, że za chwilę ktoś pojawi się na torach.
Wątpliwość dotyczy oczywiście tego, na ile przeprowadzony eksperyment pozwala odpowiedzieć na pytanie, czy pobyt kobiety na torach był przewidywalny w okolicznościach konkretnego wypadku i czy dało się zatrzymać na czas pędzący pociąg. A także jakie wymagania stawiamy maszyniście, który podczas prowadzenia pojazdu nie może przecież, w praktyce życia, przez 100% czasu wpatrywać się z taką samą uwagą w przedpole jazdy. Dodatkowo, mamy do czynienia z przeszkodą, która znajduje się na torach w raczej nietypowych okolicznościach.

W podobnych sprawach, gdy chodziło o nieoświetloną przeszkodę znajdującą się na drodze, Sąd Najwyższy przyjmował:
👉 "Tego rodzaju przeszkoda, jaką jest w nocy na drodze publicznej nieoświetlony pojazd, wywołuje zaskoczenie i inny uczestnik ruchu, mimo dołożenia wszelkiej staranności i ostrożności, nie jest w stanie jej przewidzieć" (wyrok SN z 10.07.1995, II KRN 144/95), a także w odniesieniu do pieszego:
👉 "Nałożenie na kierujących bezwzględnego obowiązku przewidywania powszechnej obecności nieoświetlonych przeszkód na drodze zmieniłoby zasadę ograniczonego zaufania w zasadę braku zaufania, a obowiązek zachowania ostrożności rozciągnęłoby do granic sparaliżowania ruchu pojazdów samochodowych w nocy" (wyrok SN z 29.09.1993, III KRN 127/93).
Nie wiemy, dlaczego kobieta z rowerem znajdowała się na torach w nieoświetlonym miejscu. Doszło do tragedii, bo każdy wypadek ze skutkiem śmiertelnym to zdarzenie tragiczne.
Jednak aby odpowiadać karnie za przestępstwo spowodowania wypadku komunikacyjnego, w szczególności sprawca musi naruszyć wiążące go reguły "sztuki", musi być przewidywalne, że dojdzie do zagrożenia w ruchu w danych okolicznościach i musi zostać udowodnione, że dało się racjonalnie podjąć zachowanie alternatywne, które zapobiegłoby skutkowi.
Czy tak rzeczywiście było w omawianej sprawie, będzie miał okazję zbadać sąd odwoławczy.
https://www.facebook.com/dogmatykarnisty/posts/284675323004122

Wydaje się, że maszynista ma spore szanse w apelacji.
Zapisane

Podejrzewam, że u źródła tej wiadomości kryje się czyjaś kpina, bardziej lubiana w Polsce niż uznanie dla prób postępu (...).
Paweł Niemczuk
Administrator
*****
Długość toru:: 1770 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #2183 : 25 Luty 2021, 21:32:03 »
0

Tak, czytałem ten artykuł, nie powiem, z dużym zainteresowaniem. O ile, jak pisałem, daleki jestem od apriorycznego wylewania pomyj na głowę sądu, w żadnym razie nie wskazuję też winy maszynisty. Po prostu zbyt mało wiemy o przebiegu wydarzenia by się na jego temat w sposób kategoryczny wypowiadać. Musielibyśmy co najmniej przeczytać uzasadnienie wyroku oraz raport Komisji Pana Rysia.

Powyższy artykuł ma tę zaletę, że napisał(a) go, jak sądzę, osoba obyta w terminach prawniczych, ich rozumieniu oraz przyjętej linii orzecznictwa. Dzięki temu, że artykuł został napisany po ludzku, a nie prawniczym żargonem i my, malczcy, możemy zajrzeć na chwilę do prawniczej kuchni, nieco lepiej zrozumieć na co uwagę zwrócił sąd i dlaczego ogląd sprawy przez sędziego wydaje się nieco dziwny.

I na zakończenie - dlatego właśnie mamy taki, a nie inny system sądowniczy - zasadniczo dwie instancje - by możliwe było wzruszenie wyroku wydanego z naruszeniem prawa, wyroku niesłusznego, czy zwyczajnie (bywa i tak)  zwyczajnie głupiego. Ciekaw jestem niezmiernie rozwoju wydarzeń. I mam też prośbę - gdyby komuś zdarzyło się np. wysznupać raport Komisji albo inne materiały na ten temat - niechaj się podzieli sznurkiem do nich.
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4154 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #2184 : 25 Luty 2021, 21:50:36 »
+1

Ja wielokrotnie prosiłem aby nie linkować artykułów, tylko wklejać ich treść aby każdy mógł się z nią zapoznać i aby została na foremce - oczywiście nikomu się nie chce, i efekt mamy jaki mamy: dyskutujemy o czymś co nie miało miejsca.

Maszynista został oskarżony o nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu i spowodowanie wypadku, którego skutkiem była śmierć, a nie o sam fakt przejechania.

Ludzie, no naprawdę kontrol ce plus kontrol fał nie boli...
Zapisane

- Czy maszynista może podczas prowadzenia pociągu jeść salceson?
- Z rozstrzygnięciem tej kwestii poczekajmy na oficjalne stanowisko UTK.
Trabant
Zawiadowca
****
Długość toru:: 493 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #2185 : 02 Marzec 2021, 10:27:58 »
+1

Przeglądam sobie modele kartonowe, a tu takie coś:
https://sklep.gpm.pl/modele-kartonowe/pozostale/koronawirus


* -produkty-294110-koronawirus-01-vwektor-gpm-jpg-1900-1200.jpg (79.15 KB, 636x900 - wyświetlony 39 razy.)
Zapisane

PRÓŻ / ŁAD
Strony: 1 ... 108 109 [110]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!