Proponuję jednak od strony Osoblahy - tam znajduje się lokomotywowania CD, w której stacjonuje tabor obsługujący pociągi planowe. Poza tym stacja znajduje się max kilometr od przejścia granicznego w Pomorzowiczkach: wjeżdżasz do Czech ulicą Polską (już w Czechach), jedziesz do skrzyżowania w kształcie litery T i skręcasz na nim w lewo w ulicę Nadrażni (czyli Dworcową), która wiedzie Cię prosto na dworzec.
Przed stacją jest sporo miejsca na zostawienie samochodu.
Lokomotywownia nie ma stałej osbsługi - na codzień urzęduje w niej tylko maszynista. Maszyniści pracują w turnusie i śpią w schronisku przy szopie. W większości przypadków, jak się ich ładnie poprosi, to wpuszczają do szopy i pozwalają wszystko starannie obejrzeć i obfotografować.
O jeździe w kabinie na szlaku raczej można zapomnieć, ale zwykle pozwalają wejść do maszyny na postoju.
W Trzemesznej ve Szlezsku z kolei znajduje się zbudowana 2 czy 3 lata temu jednostanowiskowa murowana szopa SZD (Szlezskich Zemskich Drah), firmy, która obsługuje pociągi turystyczne. Ponadto na stacji są też: rampa do za-/rozładunku rolboków, rampa czołowa do wstawiania taboru wąskotorowego na wagony normalnotorowe, stacja paliw. Tu i ówdzie stoi kilka odstawionych wagonów pasażerskich, czasem też tabor historyczny (ten zaś pojawia się i znika, nie wiem czemu

).
W Trzemesznej można też udać się na jakiś obiadek czy piwko - jest jedna restauracja. Swoim wystrojem sprawi radość miłośnikom PRL

Obsługa jednak nie jest socjalistyczna. A ceny, ach, te ceny!
