Świat kolejek wąskotorowych SMF
18 Styczeń 2018, 10:39:38 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Profil 750mm.pl na facebooku
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 190 191 [192]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wieczny Konkurs  (Przeczytany 536130 razy)
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2556 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #3820 : 11 Styczeń 2018, 19:19:19 »
0

Jako agregat to będzie coś około 2005 roku na JKD.
Jak ktoś ma pytanie to niech daje.
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
Marcin117
Dyrektor
*****
Długość toru:: 957 m

Na służbie Na służbie


Student - Drezyniarz


WWW
« Odpowiedz #3821 : 11 Styczeń 2018, 19:37:03 »
+1

Te relatywnie młode pługi nie miały chyba wiele szans, by się wpisać wdzięcznie w służbę rodzimych kolei wąskotorowych. Szkoda, bo była to dosyć ciekawa konstrukcja, zwłaszcza ich wnętrze budzi szacunek, Pozwalały śmiało wyjeżdżać w największe mrozy i zaspy bez zmartwienia "co będzie, gdy..."
(...)
Ponoć one "lubiły" się wykolejać?
To zdanie słyszałem wielokrotnie lecz tak jak piszesz chyba niewiele było szans na sprawdzenie tego w rzeczywistości stąd zastanawiam się dlaczego miały taką opinię. Agregat Piaseczyńskiej 803-ki miał przepracowane 3h gdy go przerobiliśmy na wagon grzewczo-prądowy więc na pewno u nas nikt nie sprawdzał jego zdolności odśnieżnych. Czy ktoś wie o wykorzystywaniu 802/803 w celach odśnieżnych za czasów PKP?
Zapisane

Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3523 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #3822 : 11 Styczeń 2018, 20:13:32 »
0

Skoro można pytać... to znów do kotła parowozowego wracamy.  Język

Jedziemy sobie, jedziemy i wody inżektorem chcemy złapać, ale jakoś smoczek nie zaciąga. Próbujemy raz, drugi, trzeci aż tu widzimy przez okno że rura zasilająca kocioł dymi jakby tłusta patelnia na gazie była postawiona. Wyglądamy na zewnątrz, a tam z rury przelewowej też para zasuwa choć zawór parowy inżektora mamy zamknięty.

4812. Co jest przyczyną tych zjawisk?
Zapisane

Jaka by nie była - w Faurze drzemie siła!
lisiogonek
Mechanik
***
Długość toru:: 257 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #3823 : 11 Styczeń 2018, 20:59:15 »
0

zawieszony zawór kotłowy .
Zapisane

TWKP : LKM 26004 - Czekamy wytrwale!
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3523 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #3824 : 11 Styczeń 2018, 22:09:23 »
+3

Dość dobra odpowiedź. I niech będzie zaliczona. Choć przyczyn przepuszczania wody z kotła do inżektorów może być kilka. Poczytajcie proszę:

Inżektor tłoczy wodę do kotła poprzez zawór zasilający który jest umieszczony w przedniej części walczaka i wygląda np. tak:



W tym zaworze, oprócz zaworu odcinającego widocznego jako ten z pokrętłem od góry, jest zawór zwrotny który jest ładowany od dołu tam gdzie widnieją śruby. Ma on za zadanie umożliwiać dopływ wody do kotła gdy strumienica tłoczy i zamykać się po ustaniu zasilania.
Oto zdemontowany zawór zwrotny w całej okazałości:



To na dole, to korpus zwany gniazdem, a na górze - wyjęty grzybek. Całość trochę usyfiona, ale zasadę działania zaprezentuje: otóż woda tłoczona do kotła wchodzi od dołu zaworu i unosi nad korpus grzybek na który ciśnie para z kotła, a gdy inżektor przestaje tłoczyć, grzybek opada na kadłub i uniemożliwia wydostawanie się pary i wody z kotła.
Tak wyglądają zamknięte zawory zwrotne gotowe do montażu. Widać nowe, czerwone uszczelki silikonowe:



Co jednak się stanie gdy guma zastosowana na uszczelkę będzie za twarda i nie wytrzyma ciśnienia, temperatury czy agresywności wody kotłowej?
Odpowiedź prosta: sparcieje, popęka i straci swe właściwości przestając uszczelniać.



A co się stanie gdy guma będzie niewłaściwa i za miękka? Grzybek ją zetnie o właśnie tak:



Na powyższym zdjęciu uszczelka powinna zachodzić na "kapelusz", grzybka a tam jej nie ma, bo została ścięta na gnieździe jak w dziurkaczu.

Te nieszczelności zaworu zasilającego były spowodowane wadą uszczelki. Ale jest też inna możliwość cofania się wody z kotła do inżektora. Grzybek i gniazdo mogą na powierzchniach którymi się stykają obrosnąć kamieniem i unieruchomić się, czy jak się zwyczajowo mówi "zawiesić". Tak to wygląda:



Widać tu że uszczelka jest, i nawet nie sparciała, lecz co po niej gdy całość się nie domyka.

Gdy którakolwiek z powyższych akcji się rozegra wtedy woda o temperaturze 190*C zasuwa rurą zasilającą przypalając tłustości znajdujące się na niej które dymią na niebiesko jak tłuszcz na patelni. Inżektor wprawdzie też ma własny zawór zwrotny, ale z uwagi na jego zwyczajową bez(sz)czelność wrząca woda będzie wyrzucana wydechem intensywnie parując. Zanim jednak ujdzie na zewnątrz spora jej część wypełni rurę ssącą uniemożliwiając wytworzenie próżni dla startu strumienicy.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Korzystając z okazji, gdyż w odpowiedzi na pytanie Kolegi Lisiegoogonka o zasyfienie kurków od szkieł wodowskazowych nie załączyłem stosownej grafiki, dodaje zdjęcie pokazujące jak standardowo wygląda dolny kran po rozbiórce. Piszę "standardowo", bo przecież standardowo szkła się bardzo często dmucha, prawda?...



Dziękując za przejrzenie zdjęć daję odbytnicą sygnał Sr2.
Zapisane

Jaka by nie była - w Faurze drzemie siła!
lisiogonek
Mechanik
***
Długość toru:: 257 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #3825 : 11 Styczeń 2018, 23:31:26 »
+1

Przypomniało mi się po obejrzeniu filmików że Las Ty3471 miał dziwne rozwiązanie zakraplacza popielnika który zasilany był rurką odpływową szkła wodowskazowego - któremu to rozwiązaniu nadziwić się nie mogli maszyniści Uśmiech Stąd częste dmuchanie szkła było wymuszone inną potrzebą Uśmiech
Zapisane

TWKP : LKM 26004 - Czekamy wytrwale!
skansen
Nowicjusz
*
Długość toru:: 12 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #3826 : 12 Styczeń 2018, 09:27:58 »
0

To zdanie słyszałem wielokrotnie lecz tak jak piszesz chyba niewiele było szans na sprawdzenie tego w rzeczywistości stąd zastanawiam się dlaczego miały taką opinię. Agregat Piaseczyńskiej 803-ki miał przepracowane 3h gdy go przerobiliśmy na wagon grzewczo-prądowy więc na pewno u nas nikt nie sprawdzał jego zdolności odśnieżnych. Czy ktoś wie o wykorzystywaniu 802/803 w celach odśnieżnych za czasów PKP?

Na Przeworskiej Kolejce za czasów PKP użyto na pewno raz. Lepszą opinią cieszył się pług "starodawny" i on był głównie używany. Nie pamiętam teraz jaki był powód tego stanu rzeczy, ale mogły to być częste wykolejenia.  W którymś Świecie Kolei z ok. 2000 roku było też zdjęcie 802/803 w akcji...
Zapisane

Pozdrawiam, Miłosz P. Mazurek
prof_klos
Mechanik
***
Długość toru:: 171 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #3827 : 12 Styczeń 2018, 12:28:55 »
+3

Może by wydzielić stosowny wątek o 802s? Chętnie poczytałbym opinii i wspomnień z eksploatacji tego wdzięcznego sprzętu jak i jakiś szczegółowych opisów dot. jego eksploatacji.
Zapisane

Filozofia sztuką życia...!
Strony: 1 ... 190 191 [192]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!