Odpowiedź-samokrytyka.
A co tam.Najwyżej mnie chłosta spotka

Z koleżanką wpadliśmy na pomysł sesji zdjęciowej w klimatach kolejowych.
W roli modela ja.
Miejsce akcji:most kolejowy w Górze Kalwarii.
Sesja w toku,wszystko pięknie ładnie aż tu nagle zza zakrętu wyłania się "towar".
No to robimy akcję "Jacek łapie okazję".Fajne zdjęcia będą...

Oczywiście pociąg zaczął zwalniać...

...po czym się zatrzymał obok mnie.Dokładnie na mojej wysokości.

Okienko się otworzyło i padło "Wskakuj.Do Pilawy jadę".
Oczywiście podziękowałem za podwózkę,przeprosiłem i skończyło się na życzeniach "zielonej drogi".
Drugi raz pociągu "na okazję" nie zamierzam łapać...