Świat kolejek wąskotorowych SMF
17 Grudzień 2017, 22:23:15 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Profil 750mm.pl na facebooku
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 5 6 [7]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Przeworska Kolej Dojazdowa - czyli informacje na temat tej kolejki  (Przeczytany 122180 razy)
Dariusz
Minister
******
Długość toru:: 1220 m

Na służbie Na służbie


WWW
« Odpowiedz #120 : 13 Sierpień 2016, 20:30:55 »
0

Jawornik Polski: Alfa romeo zderzyła się wąskotorówką
http://wiadomosci.onet.pl/rzeszow/jawornik-polski-alfa-romeo-zderzyla-sie-waskotorowka/hdfxmc
Zapisane

Shaggy
Młotkowy
**
Długość toru:: 100 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #121 : 13 Sierpień 2016, 23:44:59 »
0

http://www.nowiny24.pl/wiadomosci/podkarpacie/g/w-jaworniku-polskim-auto-wjechalo-pod-kolejke-waskotorowa,10513678,19784168/ - zdjęcia i film

https://www.google.pl/maps/dir/49.8923571,22.2905997//@49.8923722,22.2906507,20z miejsce 'zdarzenia'.
Zapisane

PrzeworskaKD - Pogórzanin - Zapraszam Uśmiech
Zgroza
Mechanik
***
Długość toru:: 288 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #122 : 30 Marzec 2017, 21:21:13 »
+2

Nowy pojazd na przeworskiej kolejce:
https://www.facebook.com/piotr.krukmlodzian/posts/1454127081325990?pnref=story
Zapisane
Bogdan_KRK
Zawiadowca
****
Długość toru:: 429 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #123 : 30 Marzec 2017, 21:36:47 »
+1

Witam! No i pewnie teraz się zacznie... nie ten rozstaw,a kto to przerobił,a czemu na PKD... Ja to wiem ! Ale będę milczał w 4 językach! Pozdrawiam! Bogdan
Zapisane

"Mędrzec ciągle się uczy, głupiec już wie wszystko"
Szymek
Mechanik
***
Długość toru:: 219 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #124 : 03 Kwiecień 2017, 23:24:00 »
+2

Wls180-42:

http://bocznice.eu/cpg15x/displayimage.php?pid=15480

fotka wykonana 24.04.2013 na terenie zakładu naprawczego w Jaroszowcu Olkuskim.
Zapisane
Shaggy
Młotkowy
**
Długość toru:: 100 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #125 : 19 Kwiecień 2017, 15:33:36 »
0

Ot taka informacja z głównej strony kolejki.

"Sezon Samorządowej Przeworskiej Kolejki Dojazdowej Przeworsk – Dynów rozpoczyna się 30 kwietnia br. (niedziela). W miesiącach maj i wrzesień kolejka kursuje w niedzielę natomiast w miesiącach czerwiec – sierpień w sobotę i niedzielę zgodnie z rozkładem jazdy. Ceny biletów i pociągów na zamówienie pozostają bez zmian."

http://pogorzanin.powiatprzeworsk.pl/

Co do tej Lyd1 to z komentarzy 'właściciela' można się dowiedzieć że jest przerobiona na tor 750 mm Uśmiech

Edit: Poprawione
« Ostatnia zmiana: 19 Kwiecień 2017, 20:09:13 wysłane przez Shaggy » Zapisane

PrzeworskaKD - Pogórzanin - Zapraszam Uśmiech
kamlox
Młotkowy
**
Długość toru:: 105 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #126 : 19 Kwiecień 2017, 15:42:01 »
0


Co do tej Lyd1 to z komentarzy 'właściciela' można się dowiedzieć że wózki są na tor 750 mm Uśmiech

Lyd1 nie ma wózków przecież xD
Zapisane
buczek_pkp
Zawiadowca
****
Długość toru:: 368 m

W terenie W terenie


PKP Inter City, Wąski w Piasecznie


« Odpowiedz #127 : 11 Grudzień 2017, 14:24:26 »
+11

Korzystając z wolnego czasu piszę ten lekko spóźniony post będący spostrzeżeniem po mojej wrześniowej wizycie na kolejce wąskotorowej w Przeworsku. Kolejkę tę odwiedzam z wielką przyjemnością ciesząc się z jazdy po malowniczym i długim szlaku. Przeworską Kolejkę zawszę  traktowałem z uznaniem. Wszystko utrzymane nie za bogato ale po gospodarsku. Teren stacji w miarę zadbany, tor lekko opryskany, gdzieniegdzie widoczna wymiana podkładów, krzaki powycinane tak, że po ryju nie walą oraz dobrze wyposażony wagon BARowy. Idealne zestawienie do spędzenia miłego dnia. Jednakże po ostatniej wizycie zaniepokoiło mnie ogólne pogorszenie całokształtu kolejki. Pozwolę sobie wymienić moje spostrzeżenia w poniższych punktach.

1.Teren stacji Przeworsk Wąsk.
Budynek stacyjny jak i jego otoczenie nigdy nie należały do idealnych. Jednak porządek na jej terenie wystarczał aby było miło i przyjemnie. Obecnie z budynku zniknęła elewacja a budynek straszy gołą cegłą co wygląda mało estetycznie. Wnęka w budynku stacyjnym kusi do schronienia się przed deszczem (a w taką pogodę byłem), jednak po wejściu do niej wita nas przepiękny aromat moczu i wspomnienie po dobrej nocnej imprezie w postaci pozostałych butelek po napojach procentowych. Być może to takie hobby okolicznych mieszkańców aby odlać się pod budynkiem stacyjnym? W związku z brakiem miejsca na schronienie przed deszczem udaliśmy się w stronę lokomotywowni zobaczyć co ciekawego tam się dzieję. No i powiem tak… Dawno nie widziałem tak zarośniętego toru…

2. Tor
Wiadome jest to, że utrzymanie tylu kilometrów linii kolejowej wymaga gigantycznych nakładów sił i środków w celu utrzymania przejezdności całej linii. Będąc kilkukrotnie w poprzednich latach razem z kolegami podziwialiśmy, że na całym szlaku widoczne są miejsca po wymianie podkładów, odtwarzane są rowy odwadniające, tor jest lekko opryskany. No i teraz czar prysł. Szlak zarośnięty zielskiem. Można by nazwać to jazdą po trawie a nie po torze. Co prawda krzaki po ryju nie walą a więc jest przewaga nad Kolejką Jędrzejowską, na której to siedząc w wagonie od strony korytarza można dostać krzakiem po ryju. Mam nadzieję, że Przeworsk nie będzie dążył do takich standardów. Natomiast super sprawą jest obstawienie przejazdu na drodze krajowej 94 w Przeworsku przez patrol Policji!

3. Wagony
Ogólnie pod względem wagonów nic się nie zmieniło, ale…. jednak nastąpiła jedna bardzo ważna zmiana. Dawnymi czasy hitem kolejki był wagon barowy serwujący zimniutkiego Leżajska prosto z pod lady. Podróż w tym wagonie była przyjemnością. Zgodnie ze starą tradycją, przed ruszeniem ze stacji Przeworsk udałem się do tego wagonu w celu nabycia odpowiedniego trunku i zajęcia optymalnego miejsca. Wchodzę do wagonu i nie wierzę. Bar nieczynny… Nie wiem czy został otwarty później podczas jazdy ale wątpię w to ponieważ nie było w nim żadnego zaopatrzenia zdatnego do konsumpcji. Odejście od prowadzenia tego wagonu jest moim zdaniem wielkim błędem. Tego samego zdania byli turyści, którzy tak samo jak ja pamiętali jego lata świetności. Całe szczęście mieliśmy swoje dobre zaopatrzenie i do Dynowa nic nie zbrakło.

4. Lokomotywa
Rumun 268 jak to Rumun, swój urok i moc posiada. Nowe malowanie, odświeżone wnętrze, widać ktoś o to dba. Fajny pomysł z przeniesieniem trąb ponad przednią czołową szybę oraz skierowanie ich w kierunku jazdy. Jednak niczym  przyjemnym jest dla podróżujących w pierwszym letniaku za lokomotywą, gdy obsługa trakcyjna non stop trąbi tą trąbą prosto do letniaka. Po przejechaniu odcinka Dynów -> Jawornik Polski poddałem się i uciekłem do klasy rumuńskiej. Mam taki pomysł. Zamontujcie jedną trąbę w kabinie. Tak dla ochłodzenia aspiracji na głównego trębacza Pogórza Dynowskiego Uśmiech

5. Obsługa
I w obsłudze też nastąpiły zmiany personalne. Czy to jest zmiana z gatunku tych dobrych zmian? Przez wielogodzinną jazdę w jedną jak i w drugą stronę nikt nie przyszedł sprawdzić biletu(paragonu) ani porozmawiać z turystami. Dla grupki turystów ja stałem się przewodnikiem chociaż o tej kolejce jak i okolicy mam zerowe pojęcie. Grunt, że dobrze się gadało. Jeden mały chłopaczek czekał z utęsknieniem na Pana Konduktora, który skasuje mu bilet. Nie doczekał się. Natomiast muszę pochwalić, że po postoju na oględziny tunelu obsługa 3 krotnie upewniała się czy nikt nie został w tej ciemnej dziurze. Szacun! Zmiana nastąpiła w kadrze drużyny trakcyjnej. Nowe odmłodzone twarze. Nie wiem tylko co to za nowy styl jazdy powstał na wąskich torach. Pierwszy raz spotkałem się z tym na kolejce w Nałęczowie a teraz w Przeworsku. Styl jazdy nazywa się pyk-pyk. A więc ciągłe pykanie pozycjami 3-4-3-4-3 albo w ramach szaleństwa 4-5-4-5-4. Jaki jest tego cel-nie wiem. Ogólnie moim zdaniem prędkość pociągu zmniejszyła się. Nie wiem czy jest to odczucie spowodowane wypiciem odpowiedniej ilości złocistego trunku czy jest to spowodowane pogarszającym się stanem toru lub stylem jazdy maszynisty. Na pewno na powrocie w tunelu nie była grana ostatnia pozycja w rumunie. Niestety efekt dźwiękowy nie był aż tak zadowalający jak w latach poprzednich. A szkoda… Brak zainteresowania się podróżnymi podczas dojazdu do Dynowa skutecznie zniechęca turystów do jakiegokolwiek działania.

6. Atrakcje turystyczne
Dla mnie jako szajbusa kolejowego frajdą samą w sobie jest możliwość przejazdu kolejką po tak długiej linii, słuchaniu pięknych dźwięków Rumuna, stuku spod kół oraz konsumowaniu złocistego napoju gazowanego spożywanego prosto z buteleczki do mordeczki. Jednak takich jak ja jest może parę procent. Reszta to rodziny z dziećmi oczekująca na atrakcję dnia. Niewątpliwą atrakcją jest tunel. W porze deszczowej jego stan mnie przeraził. W środku jak pod prysznicem. Leje się wszędzie. Ile ta konstrukcja jeszcze wytrzyma? Tego nie wiedzą chyba nawet najstarsi górale i góralki. Punktem docelowym jest Dynów. Po zapytaniu się przez turystów czy będzie ognisko, otrzymali oni odpowiedź, że nie wiadomo. W zależności ile osób będzie chętnych. Nie ukrywam, że w tym momencie ręce, spodnie i coś jeszcze mi opadło. Obraliśmy jedyny słuszny cel. Sklepiszon monopolowy a potem lokalna knajpa w centrum Dynowa (Oj klimat to tam jest i to taki z gatunku bojowych). Reakcji turystów na zaistniałą sytuację nie będę opisywał. Większość osób podążyła po śladach udając się do sklepu. Rzeka gdzieś tam za CPNem sobie płynie ale ja osobiście nigdy tam nie dotarłem a i turyści nakierowani przez obsługę stwierdzili, że cywilizowanego miejsca dojścia do niej nie ma(nie licząc mostu gdzie można sobie na rzekę popatrzeć z góry). Nigdy tego dojścia nie szukałem więc nie wiem czy problem leży po stronie nie ogarnięcia turystów czy z powodu braku takiego miejsca lub nieprawidłowego jego osygnalizowania.

Pisząc powyższe przemyślenia nie chcę nikogo urazić a jedynie spytać się czemu Kolej Przeworska podupadła? Jest to spowodowane zmianą operatora z SKPL na Zarząd Dróg? Ogólnym odechceniem się działania? Brakiem ludzi do pracy? Brakiem pomysłu na przyszłość? Brakiem funduszy na utrzymanie i eksploatacje? Być może popełniono jakieś błędy w zmianie operatora lub w systemie zarządzania koleją? Jeżeli tak jest to z chęcią bym usłyszał co poszło nie tak. Informacja ta może być cenna przy zarządzaniu innymi kolejami ciasnotorowymi. Niestety boję się żeby nie sprawdziły się słowa kolegi, który po przyjeździe do Przeworska mówi do mnie. „Kurde Buczek… Ta kolej umiera… Mam złe przeczucia…”. Ale co by nie było, Przeworsk jeszcze nie raz z miłą chęcią odwiedzę. Jest to kolejka zaliczana do tych z gatunku bardzo lubianych przeze mnie. Życzę powodzenia w działaniu tak aby poprawić błędy i będzie jeszcze fajniej, milej i przyjemniej nam wszystkim. Zarówno obsłudze jak i turystom.
« Ostatnia zmiana: 11 Grudzień 2017, 19:29:34 wysłane przez buczek_pkp » Zapisane
Misza
Młotkowy
**
Długość toru:: 89 m

W terenie W terenie

750 czytam od dawna


« Odpowiedz #128 : 11 Grudzień 2017, 21:55:46 »
+3

Moze dlatego tak jest bo w Zarzadzie Drog nigdy nie bylo kolejarzy?

KOwca tam zawsze brakowalo.
Turysta, jaki by nie byl, w wiekszosci lubi jak sie z nim rozmawia lub daje mu sie okazje do tego... szczegolnie na dlugiel trasie.

Natomiast nie martwil bym sie o to, ze ktos z Przeworska to przeczyta:)
Pozdr
M
Zapisane

Misza
Paweł Niemczuk
Administrator
*****
Długość toru:: 1492 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #129 : 12 Grudzień 2017, 03:37:37 »
+8

Sądzę, że to, co było, a już nie ma było zasługą ex naczelnika Żelaznego i jego niewielkiej, ale, jak się zdaje, zgranej i oddanej sprawie, ekipy. Gdy tam byłem ostatnim razem, za panowania Naczelnika Żelaznego właśnie, to, prócz niego, było jeszcze trzech pracowników. I z opowieści naczelnika pamiętam, że, co prawda, miał niby dość funduszy na zatrudnienie czterech osób, ale wolał rozdysponować pieniądze nie na kolejnego pracownika, a na podwyżki dla tych trzech, co ich miał. Rzeczywiście wywiozłem z kolei miłe wspomnienie. Dokładnie tak, jak opisał Buczek - skromnie, ale po gospodarsku. Wagon barowy - super. Piwo - genialna sprawa. Inną sprawą pozostaje kwestia legalności jego serwowania. Żelazny, którego jedni chwalili, drudzy ganili, miał, jak sądzę, pewną charyzmę, potrafił, nie wiem, czy siłą, czy darem przekonywania, zachęcić swoją skromną ekipę do efektywnego działania. Tyle przemyśleń wieczorową porą.

Dodam jeszcze w ramach ciekawostek - wizyta moja miała miejsce przy okazji transportu łubek z Karbia. Złodzieje zaiwanili im łubki z toru do cukrowni, czy gdzie tam jeszcze wtedy ładowali towar. Padło pytanie: "Pomożecie?". No i pomogliśmy Uśmiech
Zapisane
Romas
Zawiadowca
****
Długość toru:: 388 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #130 : 12 Grudzień 2017, 17:58:53 »
+2

Obsługę wagonu barowego prowadził osobiście Naczelnik. Ja nie zapomnę jak z 10 lat temu, z kumplem z Kanady, zawitaliśmy na tę kolejkę jakoś tak mocno jesienną porą. Pogoda była marna więc oprócz nas dwóch, w pociągu była mama z dwójką pociech, a "głowa rodziny" podążała samochodem robiąc im zdjęcia. W Dynowie wysiedli, więc całą powrotną drogę jechaliśmy sami. Wtedy prawie całą drogę spędziliśmy w barowym, racząc się ............. kiełbą na gorąco ! Była pyszna i śmiesznie tania. Kumpel wciąż z rozrzewnieniem wspomina tamtą wycieczkę. Ech !
   
Zapisane
Paweł Niemczuk
Administrator
*****
Długość toru:: 1492 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #131 : 13 Grudzień 2017, 04:22:32 »
+2

Muszę sprostować. Po wspomnianej wyżej "łubkowej" wizycie byłem w Przeworsku jeszcze 2 razy. Raz, czysto turystycznie, a drugi raz w zwiazku z zakończona niepowodzeniem próba zakupienia od NZ-u wraku drezyny WMc. Wrażenia jednak za każdym razem były nieodmiennie pozytywne. I też doskonale pamiętam Naczelnika osobiście sprzedajacego w wagonie barowym ten jakże wyborny napój Chichot
Zapisane
buczek_pkp
Zawiadowca
****
Długość toru:: 368 m

W terenie W terenie


PKP Inter City, Wąski w Piasecznie


« Odpowiedz #132 : 13 Grudzień 2017, 21:36:00 »
+2

Czytając powyższe komentarze nasuwa mi się następująca myśl. W Mławie, Krośniewicach, Śmiglu oraz Przeworsku operatorem było SKPL. Po wyrzuceniu tego operatora z Mławy i Krośniewic kolej umarła a w Śmiglu i Przeworsku umiera. Może jednak ten SKPL wcale taki zły i niedobry nie był? Co o tym sądzicie?
Zapisane
2xm
Minister
******
Długość toru:: 1442 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #133 : 13 Grudzień 2017, 23:02:24 »
+2

Śmigiel się chyba ostatnio trochę ogarnął (patrząc po ich wrzutkach na FB), choć oczywiście to tylko cień tego co było - wydawałoby się - jeszcze tak niedawno. Pozostaje pytanie, czy dałoby się to ciągnąć do dzisiaj. Gospodarka SKPL to jednak było w praktyce przelewanie z pustego w próżne. A i od tego czasu kilku kluczowych klientów przestało istnieć. W końcu Pleszew jak Pleszew, ale Kalisz nie umiera mniej od Śmigla czy Przeworska. Z kolei ex-SKPLowski Nałęczów pod skrzydłami powiatu zaliczył dość solidne inwestycje, na które poprzedniego operatora nie byłoby stać.
« Ostatnia zmiana: 13 Grudzień 2017, 23:11:13 wysłane przez 2xm » Zapisane

Podejrzewam, że u źródła tej wiadomości kryje się czyjaś kpina, bardziej lubiana w Polsce niż uznanie dla prób postępu (...).
Jsz
Zawiadowca
****
Długość toru:: 334 m

W terenie W terenie



Jakub Szadkowski
« Odpowiedz #134 : 14 Grudzień 2017, 00:21:46 »
+1

Powiem tak naczelnik Żelazny to był i jest niezły gość,zawsze służył gościną w pokoju na piętrze,fajnie się z nim gadało i czytało   40 voltowe książki,a oszroniony Leżajsk z lodóweczki wagonu barowego to był cymes.A i załoga też była fajna a szczególnie ten wysoki mechanik z którym się fajnie rozmawiało o wyższości Henschla nad Maybachem i na odwrót.Kiedyś mi powiedział tak "Maybach jest dobry na osobowe bo to rzędowa szóstka i się szybko wkręca na obroty,a Henschel natomiast to dobry motor na towarowe może i bardziej mułowaty (ja osobiście się z tym nie zgadzam) ale trzyma moc i jest niezawodny".
Mam nadzieję że chociaż knajpa w Bachórzu się nie spieprzyła bo jedzenie tam mieli przednie.
Zapisane
majster
Młotkowy
**
Długość toru:: 84 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #135 : 14 Grudzień 2017, 17:41:59 »
+2

Gdy ostatni raz byłem w Przeworsku, a było to, niech pomyślę ..... pod koniec epoki PKP latem 2001 roku (to już tak dawno było? kurczę, jak ten czas szybko ucieka) też odniosłem bardzo pozytywne wrażenie o panującym porządku i pracujących tam ludziach, mili, towarzyscy, fajnie się gawędziło i też akurat chyba trafiłem na tego maszynistę, o którym pisał przedmówca, bo to samo mówił o silnikach. Wcześniej począwszy od 1987 roku byłem na tej kolei kilka razy i zawsze miałem pozytywne wrażenia, tej kolei po prostu nie dało się nie lubić. Szkoda, że idzie ku gorszemu.
Zapisane
Strony: 1 ... 5 6 [7]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!