Jeśli chodzi o utrzymanie semaforów i całej reszty związanej z ich prawidłowym działaniem, to spoczywa ono na ISE TG - GKW płaci PLK za utrzymanie i obsługę tego interesu.
A jeśli chodzi o zapowiadanie, to drzewiej, gdy na Karbiu był jeszcze telefon kolejowy (kto jeszcze pamięta Bytom 414?

), to dyspozytor zapowiadał pociąg. Teraz albo woła się na radiu, albo dzwoni z komórki

Dodać można, że jest to skrzyżowanie z bocznicą wojskową, która za naszej pamięci chyba nigdy nie była używana. Tzn. jest sobie i leży, jest utrzymywana, ale tylko ze względów strategicznych w razie "W". Nigdy nawet nie udało nam się zauwazyć jakichkolwiek śladów ruchu czegokolwiek na niej np. w postaci rozjechanej trawy czy liści.
Dodać jeszcze można, że jest to ostatni czynny posterunek osłonny na GKW. Gdy rozpoczęliśmy swoje urzędowanie to formalnie czynnych posterunków osłonnych można było naliczyć 6:
- na terenie stacji Chorzów Przeładownia - skrzyżowanie z piaskówką obsługiwane z nastawni "Karol Miarka"
- na szlaku między Bytomiem Gł (Wąsk), a Przeładownią - skrzyżowanie z piaskówką obsługiwane przez nastawnię Łg (Łagiewniki). O tyle ciekawe, że nastawnia ta nastawiała semafory na normalnym, wąskim oraz na .... linii tramwajowej.
- na szlaku pomiędzy Bytomiem Gł (Wąsk), a Szombierkami (Trójkątem Karb) - skrzyżowanie z bocznicą Kopalni Szombierki. Semafory nastawiane z nastawni wykonawczej Bt4 (za naszych czasów, zaraz w pierwszych tygodniach działalności podano nam sygnał zezwalający ze 2 razy, a potem, ze względu na to, że kopalnia była w końcowym stadium likwidacji, a tory normalny urywał się 20 m za skrzyżowaniem, zarówno my, jak i PLK przestała sobie zawracać głowę stawianiem semafora i jeździło się olewając sygnał "stój")
- na szlaku Nowy Karb - Bytom Północ Wąsk - skrzyżowanie z bocznicą do rozlewni paliw na Blachówce (a wcześniej też do kamieniołomów na Suchej Górze oraz Lazarówce) - semafory nastawiane z nastawni normalnotorowej Bytom Północ (BP) - skrzyżowanie rozebrane, a semafory zlikwidowane zaledwie kilka lat temu - tam zdarzało nam się czekać aż przejedzie sobie normalny pociąg, hehe
- na szlaku Tarnowskie Góry Wąsk - podg. Lasowice - skrzyżowanie do fabryki maszyn Górniczych Tagor. Skrzyżowanie istnieje, ale bocznica urywa się zaraz za nim, jeszcze przed bramą zakładu. Unieważnione, ciemne semafory stoją do dziś. Obsługiwała to bodaj nastawnia TGA,ale głowy sobie uciąć nie dam.
- na szlaku podg. Lasowice - Strzybnica Wąsk - skrzyżowanie z podwójnym torem normalnym - tory trakcyjne MD Tarnowskie Góry, dojazd do stacji paliw. Tam sygnał podawał nastawniczy z nastawni TGA1. Gdzieś na jutubie jest film z przejazdu do Strzybnicy, widać, jak wąski stoi pod semaforem, a następnie rusza po podaniu SZ.
- no i bohater tego wątku - skrzyżówanie na TGB

Dawniej było tego jeszcze więcej, ale to już (pre)historia.