Świat kolejek wąskotorowych SMF
17 Grudzień 2017, 22:17:25 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Serwer FTP już działa! Szczegóły na forum.
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: W obliczu końca - część 2 - ludzie  (Przeczytany 10334 razy)
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3486 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #120 : 09 Październik 2017, 17:22:14 »
+5

Nie mamy pieniędzy, łeee!... My chcemy dotacji, chlip!... Panie ministrze daj nam fundusz, smark... Tę śpiewkę znamy od 15 lat i tak jak tych pieniędzy, dotacji i funduszów nie ma, tak ich nie będzie. A kto dalej tak będzie śpiewał, ten się zwinie ze śpiewem na ustach. Bo zasady przetrwania w życiu są dwie: 1. licz wyłącznie na siebie i 2. działaj, bo z użalania nad sobą nikt jeszcze nic nie stworzył.

Jakiś czas temu powstała idea stworzenia jednostki szkoleniowej dla wąskich torów. No, może słowo „jednostka” jest użyte tu nad wyraz – chodziło o stworzenie grupy fachowców którzy dysponując wiedzą, praktyką i umiejętnościami wydawania odgłosów paszczą mogli by szkolić, doszkalać, doskonalić, ulepszać, szlifować kadry kolejowe. Zarówno te które już są, jak i kandydatów do nich.

U podstaw pomysłu stał nie tylko dogmat, iż obecni fachowcy kolejowi są materiałem deficytowym, rozproszonym po kraju i w większości z półki z której Kostucha właśnie zaczyna brać. Drugim powodem jest fakt, że większość obecnie działających kolejarzy prezentuje, tu użyję eufemizmu: taki sobie poziom wiedzy – najczęściej pukający w dno i to od spodu. Skażony naleciałościami, achujtamizmem i różnymi zabobonami, a często wyjałowiony zastraszeniem ze strony nowych pracodawców.

W związku z powyższym trudno jest wyszkolić kogokolwiek, zwłaszcza gdy szkoleni dalej by mieli przekazywać swe umiejętności w sposób gwarantujący dobrą jakość wykonywanej pracy zapewniającą zwyczajnie przetrwanie wąskotorówkom, bo trzeba wiedzieć że od braku działań powodowanych niewiedzą, jeszcze gorsze są działania podejmowane przez tych co im się zdaje że wiedzą.

Wiecie – pomysł jest stworzyć coś takiego co zapewni przekazanie tego wąskotorowego know-how powiedzmy trzem falom pracowników: jednej starej i dwóm nowym, a dalej maszyneria już sama się będzie kręciła.

Czy coś z tego wyjdzie – no nie wiem, choć plany są dość ambitne i konkretne, ale moim zdaniem taka forma intensywnych szkoleń mogłaby w jakimś stopniu uzdrowić sytuację personalną. Tyle że na przeszkodzie zdaję mi się staną punkty a, b, c wymienione przez Kolegę 2xm w poście powyżej, bo jednak polska dusza zazwyczaj dominuje nad polskim rozumem.
Zapisane

Jaka by nie była - w Faurze drzemie siła!
KLAN PALUCHOWSKICH
Minister
******
Długość toru:: 1271 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #121 : 09 Październik 2017, 20:06:22 »
-2

Nie mamy pieniędzy, łeee!... My chcemy dotacji, chlip!... Panie ministrze daj nam fundusz, smark... Tę śpiewkę znamy od 15 lat i tak jak tych pieniędzy, dotacji i funduszów nie ma, tak ich nie będzie. A kto dalej tak będzie śpiewał, ten się zwinie ze śpiewem na ustach. Bo zasady przetrwania w życiu są dwie: 1. licz wyłącznie na siebie i 2. działaj, bo z użalania nad sobą nikt jeszcze nic nie stworzył.

Na wypłaty, paliwo, podstawowe remonty jestem w stanie zarobić działalnością przewozową. Jak mam sfinansować remont infrastruktury którego koszt to kilka rocznych moich obrotów (obrotów a nie dochodów!). Albo walczę o wszelkie inne środki w tym dotacje albo poddaję się na starcie i zamykam ruch. Zauważ, że nawet mający super potencjał Rewal bez dotacji nie był w stanie nic zrobić.

Jakiś czas temu powstała idea stworzenia jednostki szkoleniowej dla wąskich torów. No, może słowo „jednostka” jest użyte tu nad wyraz – chodziło o stworzenie grupy fachowców którzy dysponując wiedzą, praktyką i umiejętnościami wydawania odgłosów paszczą mogli by szkolić, doszkalać, doskonalić, ulepszać, szlifować kadry kolejowe. Zarówno te które już są, jak i kandydatów do nich.

Czy coś z tego wyjdzie – no nie wiem, choć plany są dość ambitne i konkretne, ale moim zdaniem taka forma intensywnych szkoleń mogłaby w jakimś stopniu uzdrowić sytuację personalną.
Bardzo chętnie wyślę nawet i dwóch kandydatów jak tylko ich znajdę za marne pieniądze jaki jest w stanie zaoferować mój jeszcze bardziej marny budżet.

Nie chodzi mi tu o jakieś narzekanie bo każdy przystępując do tej gry zgadza się na jej ciężkie reguły ale jedynie o ukazanie sytuacji jak to wygląda gdzie indziej.
Zapisane

Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3486 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #122 : 09 Październik 2017, 20:28:32 »
+8

Sorki za takie pytanie oftopowe: dlaczego wszyscy tu dyskutujący którzy używają argumentu braku pieniędzy mówią o przewozach kolejowych? Przecież wiadomo ze z nich żadna kolej się nie utrzyma. Znaczy się utrzyma jak widać – do śmierci technicznej wynikającej z beznakładowej eksploatacji. Dlaczego tu mowa o tym ze państwo ma dotować? Czy to czekanie na spadające z nieba fundusze nie jest usprawiedliwieniem naszej bezczynności albo wręcz niezaradności? Panowie, ja zaczynam się niepokoić coraz bardziej że koleje dostały się w ręce ludzi co bardzo chcą nimi kierować, ale kompletnie się do tego nie nadają. Coś jak Violetta Villas która kochała zwierzęta i prowadzała własne schronisko, ale wobec tego że nie maiła sił i środków zwierzaki zdychały tam z głodu i chorób. Przepraszam za dosadność określenia, ale tak to z wypowiedzi powyższych wygląda.
Zapisane

Jaka by nie była - w Faurze drzemie siła!
Ariel Ciechański
Administrator
*****
Długość toru:: 915 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #123 : 09 Październik 2017, 20:39:26 »
-2

Coś jak Violetta Villas która kochała zwierzęta i prowadzała własne schronisko, ale wobec tego że nie maiła sił i środków zwierzaki zdychały tam z głodu i chorób. Przepraszam za dosadność określenia, ale tak to z wypowiedzi powyższych wygląda.

Wyjątkowo słaby przykład - źródło problemów tkwiło w chorobie pani Czesławy, a nie w tym o czym tu się w kółko powtarzasz...
Zapisane

Pozdr.<br />CAr.<br />
E583.002
Dyrektor
*****
Długość toru:: 522 m

W terenie W terenie

M-sta tr. elektr.


« Odpowiedz #124 : 09 Październik 2017, 20:43:47 »
+1

A wręcz przeciwnie! Być może tutaj źródłem problemów też jest jakaś choroba Uśmiech
Zapisane

Nazywam się Roman i od 35 lat naprawiam pralkę
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2547 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #125 : 09 Październik 2017, 20:58:57 »
-1

A ta choroba nazywa się "NIE DA SIĘ"
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
gajos
Minister
******
Długość toru:: 1160 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #126 : 09 Październik 2017, 23:08:02 »
+3


Wyjątkowo słaby przykład - źródło problemów tkwiło w chorobie pani Czesławy...

...i niedopilnowania spraw z Zaiksem co przy tak popularnym artyście powinno wystarczyć co najmniej na skromne życie.

Zapisane

Maszynisto!
Dając Rp1 gdzieś na kolejce ginie wolontariusz i idzie do czyśćca łowić!
http://pl.youtube.com/user/gajosgitara
http://picasaweb.google.pl/gajosgitara
KLAN PALUCHOWSKICH
Minister
******
Długość toru:: 1271 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #127 : 10 Październik 2017, 00:21:03 »
+1

Sorki za takie pytanie oftopowe: dlaczego wszyscy tu dyskutujący którzy używają argumentu braku pieniędzy mówią o przewozach kolejowych?

Ależ oczywiście, że przewozy pasażerskie to nie jedyna kategoria przychodów, jasne że mamy dochody z innych źródeł i cały czas poszukujemy  nowych. Nie zmienia to faktu, że nadal jest to za o 3-4 rzędy wielkości za mało w stosunku do elementarnych potrzeb.
Zapisane

Jsz
Zawiadowca
****
Długość toru:: 334 m

W terenie W terenie



Jakub Szadkowski
« Odpowiedz #128 : 10 Październik 2017, 19:26:12 »
+8

O widzę że zaczęła się tu wojna piaseczyńsko-rogowska  Duży uśmiech
Plusy dostaje Kucyk od ex rogowskich "mikoli wyklętych", a Klan jako ich wróg minusy.
Ja jako bezstronny obserwator postanowiłem obdarzać plusami obie strony,w końcu dzięki "dobrej zmianie" nasz kraj stał się plusem płynącym.
Zapisane
KLAN PALUCHOWSKICH
Minister
******
Długość toru:: 1271 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #129 : 10 Październik 2017, 19:46:55 »
+1

O widzę że zaczęła się tu wojna piaseczyńsko-rogowska  Duży uśmiech
Plusy dostaje Kucyk od ex rogowskich "mikoli wyklętych", a Klan jako ich wróg minusy.
Ja jako bezstronny obserwator postanowiłem obdarzać plusami obie strony,w końcu dzięki "dobrej zmianie" nasz kraj stał się plusem płynącym.

Ależ jaka tam wojna Uśmiech My z kol. Kucykiem na bardzo dobrej stopie koleżeńskiej przecież jesteśmy, ino mamy czasem odmienne poglądy na niektóre sprawy a przecież różnić się jest rzeczą naturalną.
Zapisane

Zgroza
Mechanik
***
Długość toru:: 288 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #130 : 10 Październik 2017, 20:27:27 »
0

Poznań: 4 mln PLN/3,5 km szlaku
Nadleśnictwo Hajnówka: 1,2 mln PLN/2,8 km szlaku
powiat żniński: 0,6 mln PLN/0,8 km szlaku

Czego i wam życzę.
Zapisane
Doctor
Młotkowy
**
Długość toru:: 106 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #131 : 10 Październik 2017, 23:55:03 »
0

Dotacje dotacjami, ale a propos finansowania czegoś więcej niż bieżących wydatków: czy ktoś w naszym pięknym kraju, a dokładniej w jego wąskotorowej części próbował może crowdfundingu?
Zapisane

pozdrawiam
Michał 'Doctor' Pawełczyk
http://parowozy.net
http://tpwp.pl
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2547 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #132 : 11 Październik 2017, 07:41:27 »
0

Ostatnio Rogów z okazji 50 lecia Lyd1 zbierał na ich remont.
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
Ariel Ciechański
Administrator
*****
Długość toru:: 915 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #133 : 11 Październik 2017, 08:53:24 »
+5

Dotacje dotacjami, ale a propos finansowania czegoś więcej niż bieżących wydatków: czy ktoś w naszym pięknym kraju, a dokładniej w jego wąskotorowej części próbował może crowdfundingu?

Niemal wszystkie tego typu akcje w PL był mniejszymi lub większymi klapami...
Zapisane

Pozdr.<br />CAr.<br />
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3486 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #134 : 11 Październik 2017, 11:24:10 »
+9

„Wygrana wojna to przede wszystkim kwestia zaopatrzenia” – tą prawdę zlekceważyli tacy, zdało by się, niezniszczalni wizjonerzy jak Napoleon czy Hitler uderzając na Rosję. Na początku wszystko szło dobrze, ale im dalej w stronę wschodnią tym gorzej było z dostawami sprzętu, odzieży, jedzenia. Aż w końcu…

Nasze wojny z rzeczywistością kolei wąskotorowych to też przede wszystkim kwestia zaopatrzenia. Zaś zaopatrzenie, utrzymując klimat wojskowy, można podzielić na trzy rodzaje: 1. to co nam nasze oddziały zaopatrzenia dowiozą; 2. to, co sami zrabujemy sprywatyzujemy; i 3. to, co alianci nam zrzucą.

Pierwsze jest najpewniejsze i najbardziej stabilne, jest tego też najwięcej – na kolejach wąskotorowych są to środki które na co dzień wypracowujemy prowadząc na powierzonym majątku działalność gospodarczą taką, czy inną. To taka kuchnia polowa przy której obowiązkowo dwa razy dziennie szwej się stawia aby zapchać kichę. Bez niej żadne wojsko nie możne prowadzić działań.

Drugie – to okazje dnia codziennego jakie nam się trafiają – szarpnięcie wykonawcy za budowę linii energetycznej na terenie, fucha w postaci remontu wagonu dla kogoś, pozyskanie podkładów staroużytecznych, czy okazyjny zakup maszyny. Taki zastrzyk energii zawsze jest wzmacniający jak dla żołnierza spotkanie bezpańskiej kury.

Trzecie – to znak że nasze modły zostały wysłuchane. Z nieba spadają zrzuty od sojuszników – to są różnego rodzaju dotacje. Element tak efemeryczny i nieprzewidywalny, że należy go traktować w kategoriach daru niebios, bo na stałe to się na tym nie pociągnie, tym bardziej że takie akcje pomocowe mają miejsce jedynie w sytuacjach awaryjnych, a i różne mgły i brzozy potrafią gwałtownie zmieniać obszary zrzutów. Poza tym zrzuty – jak to zrzuty – są dedykowane, ale nie znaczy to że trafiają w potrzeby. Oto wygłodniały oddział dostaje 2 radiostacje, zaś szpital polowy zostaje zasilony zrzutem kilku skrzyń granatów. Tak samo jest z naszymi dotacjami: dach hali nam się zawalił, a my dostajemy dotację na remont wagonów stojących w niej.

Dobra, a teraz przejdźmy pozostając w tym klimacie do zasobów ludzkich.

Pierwsza kuchnia polowa to stali pracownicy etatowi. Tak, wiem można narzekać że to wciąż ta sama kasza, lekko stęchła i mdła w smaku, ale można trochę ją dosolić, opieprzyć, a przede wszystkim jest. Jest codziennie i krzepi. Ten Zenek czy Waldek są zdeprawowani, leniwi i nic im się nie chce, ale jednak co dzień można na nich liczyć że się zjawią i, jeśli się ich właściwie dopilnuje, to będą robić co należy.

Druga, to kura spotkana na drodze – to na przykład nasi wolontariusze, którzy trafiają się czasem jak ten pierzozwierz. Ich cechą jest że po upieczeniu (tu: umiejętnemu wykorzystaniu zdolności) są odmianą w monotonii kaszowej, bo raduje się serce gdy widać jak zatęchła dotąd praca idzie z kopyta robiona siłami które napędza entuzjazm. Ale właśnie – jest też wada. Zbłąkana kura trafia się niby często, ale w rzeczywistości na samych kurach żołnierz by w tydzień z głodu padł – takie to życie, że kury oprócz czekania na drodze na kolumnę ułanów jeszcze kilka innych obowiązków do spełnienia poza traktem mają.

Trzecia wersja to że nagle spada nam ratunek w postaci pracownika np. z innej kolei. Tylko wiecie jak jest: może (lecz wcale nie musi) to być super-fachowiec, ale ma inną pracę i nie zawsze może, a właściwie rzadko kiedy może, stąd cieszyć się należy że przyjechał, ale traktować należy go jak ten zrzut konserw będący darem niebios. Bo wojny się takim zaopatrzeniem otrzymywanym raz na miesiąc nie wygra, jedynie raz czy drugi pomoc taka oddali widmo śmierci.

Jaki morał z tej mojej pisaniny? Przetrwanie daje tylko i wyłącznie stabilność dostaw o którą należy walczyć w pierwszej kolejności. Całe siły nakierować na to, by ta kasza wciąż była, chujowa, z trudem ugotowana, ale ciepła. Jeśli mamy zaopatrzenie pozwalające przeżyć, nędznie, ale żyć to wtedy można myśleć o przyszłości.
Natomiast liczenie na kury, zrzuty, dotacje i inne crowdfundingi jest zwyczajnym mydleniem oczu – odciąganiem uwagi i sił od najistotniejszej kwestii przeżycia, na rzecz dalekosiężnych planów o indykach, kawiorach, transporterach opancerzonych, które snuje się wieczorami siedząc sobie wygodnie w ciepłej ziemiance marzeń, a za oknem wietrzysko kuchnię polową nam wywraca.
Zapisane

Jaka by nie była - w Faurze drzemie siła!
brok
Zawiadowca
****
Długość toru:: 392 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #135 : 11 Październik 2017, 17:37:15 »
+1

Cały czas szukamy dodatkowych pieniędzy:
Wpadliśmy więc na świetny pomysł sprzedaży kiełbasek, piwa oraz pamiątek turystom. Brawo! mamy pare stówek przychodu więcej, które pojawią się w naszej kasie w te same 50 dni w roku co przychody z biletów.
Jedak jeśli ponownie spojrzymy na stronę kosztów, to widzimy, że nasza sytuacja finansowa dalej jest beznadziejna.

Sto razy na tym forum było powiedziane, że utrzymanie kolei wąskotorowej, to przedsięwzięcie, które nie da się prowadzić "po godzinach". A jakbyśmy (w obliczy końca) kupili koparko-spycharkę (niekoniecznie Białoruś) i zaczęli świadczyć usługi "ziemno-budowlane" w rejonie; a może z czasem torowe, jako podwykonawca firmy El-In czy  POLTOR? Dzięki koneksjom miejscowy samorząd, zlecałby nam naprawę chodników w gminie, czy też udrożnianie przydrożnych rowów po zimie. (Tu pod warunkiem, że nie krzyczymy na forach internetowych, że wójt to złodziej, bo nie daje na naszą kolejkę!)
Część wypracowanych zysków przeznaczylibyśmy na sobotnie dobrze płatne nadgodziny, dla tej samej ekipy, żeby pracowała również przy utrzymaniu naszego kolejowego szlaku. Jednocześnie ZUS dla tych ludzi, opłacany byłby nie z niedzielnych biletów na przejazd pociągiem wąskotorowym, a z przyjmowanych zewnętrznych zleceń.

W Pleszewie i Zbiersku możemy raczyć się urokami jazdy po wąskich torach. ale zdaje się, że tamtejszy operator zarabia, na czym innym.
Zapisane

Najpiękniejsze są takie podróże,
Które pamięć na zawsze zachowa,
Gdy dziewczyna jest piękna nad podziw,
A kolejka wąskotorowa...
kalito
Administrator
*****
Długość toru:: 1477 m

W terenie W terenie



kalito1982
« Odpowiedz #136 : 11 Październik 2017, 18:44:23 »
+1

Niemal wszystkie tego typu akcje w PL był mniejszymi lub większymi klapami...

Nie ma się co dziwić jeśli nawet użytkownicy forum, które skupia ludzi co nieco interesujących się tematem, mają w tej kwestii pytania. Ja w ogóle pierwsze słyszę o takich akcjach, a chętnie bym parę złotych dorzucił. No więc jak my tutaj nie wiemy to inni tym bardziej. Jak więc to się ma udać?
Zapisane

Pozdrawiam
Kalito
Piszę w miarę poprawnie po polsku.
Michał Z
Mechanik
***
Długość toru:: 262 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #137 : 17 Październik 2017, 06:27:32 »
+3

Na fali naszej dyskusji przypomniał mi się artykuł, który popełniłem jakiś czas temu, może kogoś zainteresuje:
http://www.wzieu.pl/zn/ept/37/ept37n.pdf
str. 147
Był on opracowywany jeszcze w czasach (nieodległych), gdy personel nie był aż tak krytycznym problemem, więc pokazuje, jak jest kiepsko (z wyjątkiem kilku uprzywilejowanych kolei) przy nieaktualnym już założeniu o posiadaniu personelu... Przypominam, o drugim uczynionym tam założeniu - braku nakładów odtworzeniowych...
Zapisane
Ariel Ciechański
Administrator
*****
Długość toru:: 915 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #138 : 17 Październik 2017, 16:51:44 »
+2

Na fali naszej dyskusji przypomniał mi się artykuł, który popełniłem jakiś czas temu, może kogoś zainteresuje:
http://www.wzieu.pl/zn/ept/37/ept37n.pdf
str. 147


No Michale, ja bym z tym tekstem od strony naukowej dość mocno polemizował... ;-).
« Ostatnia zmiana: 17 Październik 2017, 18:56:41 wysłane przez Ariel Ciechański » Zapisane

Pozdr.<br />CAr.<br />
Michał Z
Mechanik
***
Długość toru:: 262 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #139 : 17 Październik 2017, 21:16:14 »
+2

No Michale, ja bym z tym tekstem od strony naukowej dość mocno polemizował... ;-).
na szczęście nie byłeś recenzentem  Język
Zapisane
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!