Świat kolejek wąskotorowych SMF
12 Kwiecień 2021, 18:21:53 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Profil 750mm.pl na facebooku
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dyskusja o projekcie zagospodarowania stacji (wydzielone z "Prasówki")  (Przeczytany 7412 razy)
kamlox
Mechanik
***
Długość toru:: 199 m

W terenie W terenie


« : 17 Styczeń 2018, 16:37:36 »
-1

http://piasecznonews.pl/nowe-rozdanie-na-kolejce-czy-do-piaseczna-wroci-parowoz/
Cytuj
Nowe rozdanie na kolejce. Czy do Piaseczna wróci parowóz?
Autor :
Tomasz Wojciuk -
17/01/2018 Godz : 14:00
PIASECZNO W piątek odbyło się walne zgromadzenie członków stowarzyszenia zawiadującego piaseczyńską wąskotorówką. Podczas spotkania wybrano nowego prezesa i wiceprezesa, którzy opowiedzieli nam o swoich planach


Jednym z priorytetów odświeżonego zarządu stowarzyszenia jest sprowadzenie do Piaseczna parowozu, który był wizytówką wąskotorówki

Podczas spotkania z pełnionej funkcji zrezygnował dotychczasowy prezes Piaseczyńsko-Grójeckiego Towarzystwa Kolei Wąskotorowej Jerzy Walasek.
– Złożyłem rezygnację z przyczyn osobistych – mówi były prezes. – Cały czas jestem jednak członkiem stowarzyszenia. Nie wiem jednak, co będę w nim dalej robił. Czas pokaże.
Jerzy Walasek nie ukrywa, że od pewnego czasu był skonfliktowany z innymi członkami stowarzyszenia, w tym członkami zarządu.
– Mam do niektórych osób żal – mówi wprost.

Dwóch nowych prezesów

12 stycznia członkowie stowarzyszenia podjęli uchwałę o uzupełnieniu zarządu, w którym nadal zasiadają Wilhelm Józef Maksa, Zdzisław Gosk i Tadeusz Warsza, o dwie nowe osoby. Nowym prezesem został Piotr Nowicki, twórca modelarni, związany z piaseczyńską wąskotorówką od 10 lat, zaś wiceprezesem – Michał Duraj, wcześniej zajmujący się m.in. drezyniarnią. Obydwaj na członków zarządu zostali wybrani jednogłośnie. I obydwaj tryskają optymizmem oraz pomysłami na ożywienie terenu stacji i przywrócenie wąskotorówce należnego, ważnego miejsca w historii Piaseczna.
Dwa lata temu firma PDV Architekci przygotowała na zlecenie gminy koncepcję zagospodarowania terenu stacji wąskotorówki. Architekci zaproponowali m.in. wybudowanie tam dużej hali teatralno-widowiskowej. Teraz inna firma pracuje nad projektem wykonawczym inwestycji, która może pochłonąć nawet kilkadziesiąt milionów złotych. Nowi prezesi jednak na razie o dużych inwestycjach, na które gmina będzie chciała pozyskać unijne dotacje, mówić nie chcą.
– Na pewno trzeba zrobić remont torów i taboru, co może kosztować nawet kilka milionów złotych – ocenia Piotr Nowicki. – Na tym etapie jest jednak za wcześnie na konkrety.

Chcą zadbać o wizerunek wąskotorówki

Teraz Piotr Nowicki i Michał Duraj chcieliby przede wszystkim pobudzić do życia teren kolejki i udostępnić go mieszkańcom.
– Chcemy zaistnieć w świadomości społecznej – mówi Piotr Nowicki. – Zamierzamy w sezonie organizować pikniki i pokazywać się na stacjach, nie tylko w powiecie piaseczyńskim, ale także grójeckim. Kolejka musi zaznaczyć swoją obecność. Jak to się stanie, szlak kolejowy przestanie być degradowany. Będziemy do tego dążyć, na inwestycje przyjdzie czas później.
Jednym z ciekawszych pomysłów jest stworzenie na stacji w Piasecznie ścieżki historycznej, która byłaby uzupełnieniem oferty przejazdów turystycznych wąskotorówką. Nowi członkowie zarządu stowarzyszenia planują też zainteresować kolejnictwem młodzież z piaseczyńskich szkół, zwłaszcza technicznych.
– Myślimy o organizowaniu na stacji warsztatów. Chodzi o zarażenie innych naszą pasją – mówi Michał Duraj. – Przy pomocy wolontariuszy moglibyśmy także uruchomić stare, nieużywane maszyny jak tokarkę do zestawów kołowych czy dłutownicę. Pracujemy też nad przygotowaniem oferty edukacyjnej dla młodzieży. Nie chcemy, żeby kolejka kojarzyła się tylko z przejazdem pociągiem. To miejsce ma żyć.
Cały czas niezrealizowanym marzeniem towarzystwa jest zakup parowozu, który kiedyś stanowił wizytówkę piaseczyńskiej wąskotorówki.
– To nasz wizerunkowy priorytet – mówi Piotr Nowicki. – Niestety, kupno i remont parowozu to koszt około 1 mln zł. Póki co nas na taki wydatek nie stać.
Nowemu zarządowi kibicuje wiceburmistrz Piaseczna Daniel Putkiewicz (gmina na 68 proc. udziałów w majątku wąskotorówki).
– Liczymy, że towarzystwo będzie aktywnie wspierało nas w zakresie rewitalizacji kolejki – mówi wiceburmistrz Putkiewicz. – Ale spodziewamy się, że nowy zarząd będzie też proponował własne pomysły. Czekają nas nowe wyzwania związane z przejęciem majątku wąskotorówki. Myślę tu o inwestycjach, na które będziemy się starali pozyskać środki zewnętrzne.

Tomasz Wojciuk


Czy ktoś wie coś więcej o tych planach?  Czy mają szansę na realizację?
Głównie pytanie to kieruje do Kucyka, jako głównego reprezentanta Piaseczna na forum
Zapisane
Tomek Janiszewski
Młotkowy
**
Długość toru:: 57 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #1 : 20 Luty 2018, 09:44:16 »
-5


Cytuj
Nowe rozdanie na kolejce. Czy do Piaseczna wróci parowóz?
Dwa lata temu firma PDV Architekci przygotowała na zlecenie gminy koncepcję zagospodarowania terenu stacji wąskotorówki. Architekci zaproponowali m.in. wybudowanie tam dużej hali teatralno-widowiskowej. Teraz inna firma pracuje nad projektem wykonawczym inwestycji, która może pochłonąć nawet kilkadziesiąt milionów złotych.

Bo nie ma jak biznes developerski, nazywany dla niepoznaki rewitalizacją kolejki
Cytuj
Teraz Piotr Nowicki i Michał Duraj chcieliby przede wszystkim pobudzić do życia teren kolejki i udostępnić go mieszkańcom.
-Chcemy zaistnieć w świadomości społecznej – mówi Piotr Nowicki. – Zamierzamy w sezonie organizować pikniki i pokazywać się na stacjach, nie tylko w powiecie piaseczyńskim, ale także grójeckim.

Znaczy się jak??? Przejazd kolejką do Tarczyna, stamtąd część uczestników jak dotychczas wróci kolejką do Runowa na trzy-i półgodzinny piknik przy pifku i kiełbaskach a reszta przesiądzie się do podesłanych z Piaseczna na pusto autokarów i pojedzie na podobny piknik, ale zorganizowany na terenie nieczynnej stacji w Grójcu skąd wróci autokarami bezpośrednio do Piaseczna? Szok A przecie Najważniejszy, w dodatku wspierany przez samego CAra twierdził że jazdy dalej niż do Tarczyna nie mają perspektyw, ponieważ dla pasażerów to żadna atrakcja bujać się dłużej niż pół godziny w wąskotorowych wagonikach. Czyżby bujanie się w autokarach miałby być bardziej atrakcyjne?
Cytuj
Kolejka musi zaznaczyć swoją obecność. Jak to się stanie, szlak kolejowy przestanie być degradowany. Będziemy do tego dążyć, na inwestycje przyjdzie czas później.

A to już nie przestał? Zostało jeszcze cokolwiek do degradowania za Tarczynem?
Cytuj
Cały czas niezrealizowanym marzeniem towarzystwa jest zakup parowozu, który kiedyś stanowił wizytówkę piaseczyńskiej wąskotorówki.
– To nasz wizerunkowy priorytet – mówi Piotr Nowicki. – Niestety, kupno i remont parowozu to koszt około 1 mln zł. Póki co nas na taki wydatek nie stać.

Ciekawe o ile drożej wypadnie powyższa kalkulacja w wyniku wieloletniego postoju parowozu w błocie prywatnej działki pod potarganą wiatrem plastikową niebieską szmatą oraz wożenia jego zwłok na okolicznościowe imprezy, np. w Grodzisku Mazowieckim. I ciekawe ile publicznej kasy poszło się kichać na rzecz honorarium dla właścicieli parowozu za jego udostępnienie w tej roli. A poza tym oni znowu jakieś herezje głoszą. Zgodnie z obowiązującą narracją uczestnikom imprez zwisa wszak jaka lokomotywa ich ciągnie. Byle jak najszybciej na piknik dojechać i otworzyć upragnione pifko, po co do tego znacznie kosztowniejszy w eksploatacji parowóz?
Cytuj
Nowemu zarządowi kibicuje wiceburmistrz Piaseczna Daniel Putkiewicz

Wybory, wybory, WYBOOOOORY! A gdzie byli POpaprańcy z Peezelem przez minione 12 lat?
 Wycieczki polityczne
« Ostatnia zmiana: 20 Luty 2018, 10:48:57 wysłane przez Tomek Janiszewski » Zapisane
bartek074
Nowicjusz
*
Długość toru:: 31 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #2 : 20 Luty 2018, 11:11:08 »
+1

Niech ktoś powie, że ten człowiek świadomie pisze to co pisze, żeby awanture wywołać, a nie to co myśli...
Zapisane
Tomek Janiszewski
Młotkowy
**
Długość toru:: 57 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #3 : 20 Luty 2018, 11:14:41 »
-3

Niech ktoś powie, że ten człowiek świadomie pisze to co pisze, żeby awanture wywołać, a nie to co myśli...
A niby co napisałem nie tak? Mastodontyczna hala widowiskowa w osi dawnego toru w kierunku Przemysłowego/Warszawy to jest to czego kolejka potrzebuje? Bezprzykładna dewastacja niemal 4/5 szlaku (porównajmy to choćby z Rogowem, też aktualnie jeżdżącym tylko na jeżowskim ogryzku ale nie próbującym racjonalizować tego stanu rzeczy rzekomym brakiem zainteresowania pasażerów dłuższymi jazdami) to mój wymysł? Dopuszczenie do utraty a w konsekwencji dalszej dewastacji parowozu - to też "nic się nie stało" bo rumunami także można jeździć? I jeszcze taki śmie podejrzewać jakikolwiek związek obecnego przejawu zainteresowania kolejką ze strony miejscowych włodarzy z nadchodzącymi wyborami
« Ostatnia zmiana: 20 Luty 2018, 14:25:41 wysłane przez Tomek Janiszewski » Zapisane
Drezyniarz
Młotkowy
**
Długość toru:: 113 m

W terenie W terenie

Cenzura to początek DYKTATURY


« Odpowiedz #4 : 20 Luty 2018, 15:36:52 »
+1

Drogi PANIE TOMKU janiszewski zacytuje sentencje z filmu CK dezerterzy a mianowicie w języku kulturalnych ludzi brakuje słów wystarczająco obelżywych aby opisać pańskie wypociny na tym szanownym forum. Naucz się pan zasady KTO SIEDZI Z DALA TEN SIĘ NIE ...............A. P/s poprzedni zarząd robił dużo dla kolejki ale świat idzie do przodu i nowy zarząd jest jak świeże powietrze wpuszczone do naszych lekko zmurszałych hal, związku z tym trzymam kciuki za nowych Prezesów aby kolejka zaczęła tętnic życiem i była miejscem gdzie mieszkańcy będą chcieli spędzać czas nawet kosztem hal widowiskowych
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4168 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #5 : 20 Luty 2018, 16:40:14 »
+4

Tomku, czytając Twoje posty na różnych forach mam wrażenie że emanuje z nich jakaś Twoja ogromna niechęć do pieniędzy. Oto przedstawiasz tych którzy je mają jako złodziei i szubrawców dla podniesienia poziomu dramatyzmu używając wstrętnych inwektyw typu deweloper. Jest dla mnie to niezrozumiałe skąd w Tobie taka nienawiść do jednostek które mając fundusze jakieś budynki chcą stworzyć? No nie wiem - okradli Cię, masz jakieś niemiłe wspomnienia z dzieciństwa, może inwestorzy gnębili Twoją rodzinę? Sorki za bezpośredniość, ale wszędzie gdzie się spotykamy - czy to fora kolejowe czy żaglowe - te (tfu!) dewelopery występują.

Ja myślę jednak że nie można się brzydzić pieniądzem, wszak to jakby brzydzić się sexem - bez nich (czy to pierwszego, czy drugiego) jedynym finałem może być śmierć czyli wymarcie. Tak ten świat jest skonstruowany i nie zmienisz tego. Kto nie liczy pieniędzy ten się nie liczy a zatem i jego głos też się nie liczy. Amen.

Piszesz, że niedobrze gdy gmina chce wybudować na terenie kolejowym ośrodek kultury. Ale nie zauważasz że sama instytucja kolei jest w obecnych czasach niczym innym jak swego rodzaju placówką kulturalną która nie ma szans serwować niczego więcej poza zagospodarowaniem Kowalskiemu wolnego czasu?
Poza tym dla właściciela taki teren w centrum Piaseczna stojący niezagospodarowanym jest bardzo złą wizytówką niegospodarności. Oto na około nowoczesne miasto się rozwija, a tu po niepotrzebnych już zarośniętych arach za hala główną hula wiatr. Takie miejsce straszy, a nie przyciąga ludzi, zatem nie dziw się że tam, za jakieś 20-25 lat, zacznie się wielka budowa.

Kolejną sprawą jest fakt, że samorządy kolejki przejmowały po to aby mieć grunty, jedynie dwie koleje w Polsce były jako koleje dla samorządów ważne - Gryfice (Rewal) i Żnin. Pozostałe zostały przejęte bo... były za darmo, choć w przypadku kilku kolei nawet na takiej zasadzie nie wzięto majątków.

Tomek, nie krzyw się że jest jak jest. Światem rządzi pieniądz a nie marzenia i sentymentalne wspomnienia z wiklinowego koszyka. Kto to rozumie, ten będzie dla samorządu partnerem który działając umiejętnie uszczknie dla swej kolejki coś z samorządowej uczty na kolejowych gruntach, a kto tę prawdę neguje - dla samorządu będzie co najwyżej parobkiem dbającym hobbystycznie o nikomu nie potrzebną kolej której dni się już liczą. Sam powiedz która z tych opcji jest lepszą?
Zapisane

- Czy maszynista może podczas prowadzenia pociągu jeść salceson?
- Z rozstrzygnięciem tej kwestii poczekajmy na oficjalne stanowisko UTK.
Tomek Janiszewski
Młotkowy
**
Długość toru:: 57 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #6 : 21 Luty 2018, 11:05:08 »
+3

Tomku, czytając Twoje posty na różnych forach mam wrażenie że emanuje z nich jakaś Twoja ogromna niechęć do pieniędzy
Chciałbyś przez powyższe powiedzieć że sam fakt posiadania przez kogoś pieniędzy zobowiązuje pozostałych do okazywania mu szacunku?
Cytuj
Oto przedstawiasz tych którzy je mają jako złodziei i szubrawców dla podniesienia poziomu dramatyzmu używając wstrętnych inwektyw typu deweloper.
Nic na to nie poradzę że zaśmiecające ojczysty język słowo "developerka" nieodparcie kojarzy mi się z dealerką która bezdyskusyjnie brudnym biznesem jest. W przypadku zaś Piaseczna zaś brudnym biznesem okazało się zapaskudzenie developerką doliny Perełki, ale o tym ofiary naciągacza przekonały się dopiero w wyniku tragikomicznej powodzi w 2010 roku.
Cytuj
Jest dla mnie to niezrozumiałe skąd w Tobie taka nienawiść do jednostek które mając fundusze jakieś budynki chcą stworzyć?
Nie jakieś, lecz całkiem konkretne, i w konkretnym miejscu. Przykładowo, skoro już o żeglarstwie dalej wspomniałeś: nad Zalewem Zegrzyńskim w Nieporęcie od niepamiętnych czasów funkcjonowała wspominana parę postów wcześniej klubowa przystań "Flauta", do której przypadkiem trafiłem "Leśnym Dziadkiem" dwa lata temu, i od tamtego czasu wykorzystuję ją jako port przejściowy przed wypłynięciem i po powrocie z Mazur. Obecnie stoi ona w obliczu likwidacji, bowiem cieszący się poważaniem u miejscowych włodarzy z racji posiadania ciężkiej kasy niejaki "Parasol" z gangu pruszkowskiego postawił obok mastodontyczny hotel o tej samej nazwie, i miał chrapkę na skrawek zajmowanego przez przystań terenu. Chwilowo egzekucja została odroczona, ponieważ możny tego świata trafił w wyniku politycznych przemian do pudła, za karuzele vatowskie. Moją niechęć wobec podobnej kategorii takich dzianych osób również uważasz za nieuzasadnioną?
Natomiast wracając do kolejki - może jednak zaśpiewasz inaczej gdyby wyszło na jaw że ostatecznie zatwierdzony projekt developerskiej inwestycji przewiduje radykalne skrócenie "niepotrzebnych" torów na terenie stacji, tak że o sformowaniu pełnego składu Rumuna (zakładając że dłuższy Px nigdy już tam nie wróci), sześciu Bxhpi, Wernyhory, brankarda z rowerami lub akcesoriami piknikowymi i co tam jeszcze odbudujecie nie będzie więcej mowy. Przyjdzie Wam przeciągać wagony jeden po drugim na Przeładunek, i tam formować dłuższe składy, zakładając rzecz jasna że dasie tam cokolwiek odbudować.
Cytuj
Piszesz, że niedobrze gdy gmina chce wybudować na terenie kolejowym ośrodek kultury. Ale nie zauważasz że sama instytucja kolei jest w obecnych czasach niczym innym jak swego rodzaju placówką kulturalną która nie ma szans serwować niczego więcej poza zagospodarowaniem Kowalskiemu wolnego czasu?
A jakie szanse odniesienia korzyści przez kolej widzisz z tytułu obecności na jej terenie takiego gargamela, w którym owszem będzie musiało znaleźć się miejsca na jeszcze bardziej Odjazdową restaurację niż obecnie funkcjonująca, siłkę, solarium, fitness, SPA, sqasha i HGW? Pomogą Wam pro forma w wymianie paru podkładów na terenie stacji, a może nawet przy prostowaniu owego paskudnie załamanego łuku tuż poza nią aby gości w oczy nie raziło a Wam nie niszczyło wózków w taborze?
Cytuj
Poza tym dla właściciela taki teren w centrum Piaseczna stojący niezagospodarowanym jest bardzo złą wizytówką niegospodarności. Oto na około nowoczesne miasto się rozwija, a tu po niepotrzebnych już zarośniętych arach za hala główną hula wiatr. Takie miejsce straszy, a nie przyciąga ludzi
W Piasecznie od jakiegoś czasu wszystko straszy, a ludzi w sensie napływ przyciąga jedynie przystępna cena miniapartamentów w developerskich gargamelach. Częściej niż się tego spodziewasz przyjeżdżam do Piaseczna kibelkiem (bardzo sprawnie zresztą po wyremontowaniu odcinka Okęcie - Czachówek) po czym kiszę się w 709 przepychającym się przez zaułki pamiętające jeszcze kolejkę na linii Piaseczno - Dw. Południowy. Tylko developerki a co dopiero natłoku tylu blachosmrodów w tamtych czasach nie było. Kto i w jaki sposób zostanie rozliczony za takie zachwianie równowagi pomiędzy tkanką mieszkaniową a infrastrukturą komunikacyjną? I czy masz jakiś pomysł na poprawę sytuacji skoro nawet krytycznych ulic niedasie już poszerzyć o wciśnięciu tramwaju już nie mówiąc, może mityczne przedłużenie metra pod Lasem Kabackim i Józefosławiem, najlepiej aż do dworca PKP? No ale przy kolejce faktycznie trochę miejsca pozostało, więc pindryknijmy jeszcze jednego gargamela co przy okazji zamknie wszelkie rojenia o odbudowie kolejki przynajmniej do Laminy.
Cytuj
Kolejną sprawą jest fakt, że samorządy kolejki przejmowały po to aby mieć grunty, jedynie dwie koleje w Polsce były jako koleje dla samorządów ważne - Gryfice (Rewal) i Żnin. Pozostałe zostały przejęte bo... były za darmo, choć w przypadku kilku kolei nawet na takiej zasadzie nie wzięto majątków.
No i jeżeli istotnie ktoś tam komuś pod stołem szepnął że i tak nic z tego nie będzie a po upływie okresu karencji będziecie mogli zezłomować to czego czynnik społeczny nie zdąży zagospodarować, natomiast grunty będą wasze, choćby i pod budowę drogi na skróty - byłby to niezły temat dla służb.
Cytuj
Tomek, nie krzyw się że jest jak jest. Światem rządzi pieniądz a nie marzenia i sentymentalne wspomnienia z wiklinowego koszyka. Kto to rozumie, ten będzie dla samorządu partnerem który działając umiejętnie uszczknie dla swej kolejki coś z samorządowej uczty na kolejowych gruntach, a kto tę prawdę neguje - dla samorządu będzie co najwyżej parobkiem dbającym hobbystycznie o nikomu nie potrzebną kolej której dni się już liczą. Sam powiedz która z tych opcji jest lepszą?
Nic mi o tym nie wiadomo aby w takim Rogowie z utęsknieniem wyczekiwano na natłok podobnych inwestycji w bezpośrednim otoczeniu kolejki i upatrywano w tym szansy na rychłe przywrócenie ruchu na całej trasie.
« Ostatnia zmiana: 21 Luty 2018, 11:39:12 wysłane przez Tomek Janiszewski » Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4168 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #7 : 21 Luty 2018, 18:24:45 »
+1

Pytasz się Tomku jakie korzyści widzę z budowy centrum rozrywkowo-oświatowego na stacji? Widzę trzy plusy dodatnie i jeden ujemny.

+ Otóż dzięki realizacji inwestycji cała stacja Piaseczno Miasto z halą główną, dniówkową, budynkami, peronami, torami, rozjazdami, instalacjami, chodnikami, placami zabaw, zielenią, odwodnieniami, oświetleniem zostanie doprowadzona do stanu technicznego jaki powinna spełniać współcześnie stacja kolejowa wraz z zapleczem technicznym, do stanu funkcjonalnego jaki powinna spełniać współcześnie stacja kolejowa pod względem obsługi podróżnych i do stanu estetycznego jaki powinna spełniać... sam dokończ zdanie. Rozumiesz: całość wymaga tak wielkich nakładów żeby się materia kolejowa nie rozsypała, że nie ma innych sposobów aby uczynić to za publiczne pieniądze.

+ Teren stacji Piaseczno Miasto stanie się żyjącą przestrzenią publiczną za sprawą skoncentrowania lokali usługowych, rozrywkowych i muzealnych do której warto się udać bo jest po co, a przy okazji odbyć podróż koleją - dokładnie tak jak we wzorowo funkcjonującym Skansenie w Rudach. Rozumiesz: kombajn do przerobu wolnego czasu którego teraz nie ma, a zbudowanie kosztuje krocie które może zapewnić tylko samorządowa kasa.

+ Nakłady na kolej - myślę tu o inwestowaniu w tabor i szlak - mającą tak widowiskowy "start" jak zrewitalizowana stacja Piaseczno Miasto, będą o wiele bardziej uzasadnione (a jedyne ich źródło to pieniądze publiczne) niż w obecnej chwili gdy na stacji nic się nie dzieje, zaś zaniedbanemu terenowi daleko do rangi reprezentacyjnej. Rozumiesz: choć chyba nie rozumiesz - bo pieniądze są Twoim zdaniem wrogiem kolei.

- A minus? Minusem będzie moment gdy zakończy się budowa. Oczywiście dla stowarzyszenia - tego dnia będzie musiało opuścić stacje, bo nikt nie da administrować majątkiem w który gmina włożyła 50 milionów jakimś miłośnikom.

Na koniec deser:
Nic mi o tym nie wiadomo aby w takim Rogowie z utęsknieniem wyczekiwano na natłok podobnych inwestycji w bezpośrednim otoczeniu kolejki i upatrywano w tym szansy na rychłe przywrócenie ruchu na całej trasie.
Masz rację - Rogów nie czeka na natłok inwestycji. W zeszłym roku musieli jako zarządca uzgadniać dokumentację wielkiego gazociągu na terenie kolejowym, a po wykonanej pracy właściciel kolejki, yyy... znaczy developer jak Ty to mówisz, czyli powiat rawski, zgarnął całą ogromną kwotę za ten gazociąg oznajmiając że ani grosza na kolej nie przekaże. Nic więc dziwnego że Rogów nie upatruje szansy na rychłe jakiekolwiek wznowienie ruchu na całej trasie.
Zapisane

- Czy maszynista może podczas prowadzenia pociągu jeść salceson?
- Z rozstrzygnięciem tej kwestii poczekajmy na oficjalne stanowisko UTK.
Tomek Janiszewski
Młotkowy
**
Długość toru:: 57 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #8 : 22 Luty 2018, 11:33:04 »
0

Pytasz się Tomku jakie korzyści widzę z budowy centrum rozrywkowo-oświatowego na stacji? Widzę trzy plusy dodatnie i jeden ujemny.
No to podziwiam Twój optymizm. Choć oczywiście każdemu wolno. I każdego szkoda, gdyby jednak się mylił.
Cytuj
+ Otóż dzięki realizacji inwestycji cała stacja Piaseczno Miasto z halą główną, dniówkową, budynkami, peronami, torami, rozjazdami, instalacjami, chodnikami, placami zabaw, zielenią, odwodnieniami, oświetleniem zostanie doprowadzona do stanu technicznego jaki powinna spełniać współcześnie stacja kolejowa wraz z zapleczem technicznym, do stanu funkcjonalnego jaki powinna spełniać współcześnie stacja kolejowa pod względem obsługi podróżnych i do stanu estetycznego jaki powinna spełniać... sam dokończ zdanie.
Tu się zgodzę że jest wysoce prawdopodobne że użytkownik/dzierżawca/właściciel wybudowanego z zaangażowaniem publicznych środków obiektu zrobi absolutnie wszystko aby sąsiedztwo stacji nie odstraszało mu klientów. Wyrówna na błysk nawierzchnię peronów i w ich otoczeniu, tak że nie uchowa się żadna krzywa i wyszczerbiona płyta chodnikowa czy trylinka pamiętająca jeszcze czasy PKP, może nawet świeżą kostkę Dauna po całości położy aby nie kontrastowała z tą ułożoną wcześniej. Polikwiduje błotne kałuże aby klientela nie uwalała sobie obuwia lub aut, nawet centralne ogrzewanie z miejskiej sieci grzewczej doprowadzi, aby dym z pieców ogrzewających hale nie leciał w okna jego salonów odmowy biologicznej a zawistni sąsiedzi nie rzucali więcej nieładnych podejrzeń o palenie spróchniałymi pokładami. Na miejsce porozciąganej i połatanej drucianej siatki postawi estetyczny parkan, może nawet z ekranami akustycznymi od strony Sienkiewicza oraz WP, aby zapewnić spokój swoim klientom a przy okazji gawiedź nie gapiła się za darmochę na to co się na stacji dzieje. Potencjalnym zaś klientom kolejki którzy przypadkiem wdepną z kompleksu usługowo - rozrywkowego na jej teren urządzi kasę biletową z poczekalnią i oczywiście logiem swojej firmy. A wszystko co ponadto - już tylko pod warunkiem że mu się to będzie opłacało.
Cytuj
Rozumiesz: całość wymaga tak wielkich nakładów żeby się materia kolejowa nie rozsypała, że nie ma innych sposobów aby uczynić to za publiczne pieniądze.
O ile tylko realizowane już plany się nie zmieniły - trwa na Mazowszu odbudowa normalnotorowej linii kolejowej Ostrołęka - Chorzele (pozostałą część trasy do Olsztyna, położoną na Mazurach wyremontowano wcześniej). Na tym tle remont wąskotorówki, nawet do samego NMP i w wypasionym na maxa standardzie, tj z pełnowymiarową podsypką aby można było stosować betonowe podkłady które nie gniją w takim tempie jak obecne drewniane wkopywane wprost w żyzną glebę tak że ledwo nadążacie z ich wymianą na żałosnym ogryzku do Tarczyna i zarazem nie popękają na pół tak jak ułożone wcześniej ponieważ nie będzie już przewozów transporterowych - byłby pryszczem. Tramwaje w Warszawie też się gdzieniegdzie buduje, i nie spoczywają one na łasce prywatnego sponsora którego jeszcze na dodatek trzeba będzie ubłagać aby raczył dostrzec kolejkę.
Cytuj
+ Teren stacji Piaseczno Miasto stanie się żyjącą przestrzenią publiczną za sprawą skoncentrowania lokali usługowych, rozrywkowych i muzealnych do której warto się udać bo jest po co, a przy okazji odbyć podróż koleją - dokładnie tak jak we wzorowo funkcjonującym Skansenie w Rudach. Rozumiesz: kombajn do przerobu wolnego czasu którego teraz nie ma, a zbudowanie kosztuje krocie które może zapewnić tylko samorządowa kasa.
Pytanie tylko czy nos jest dla tabakiery czy tabakiera dla nosa. Ty wierzysz w to że stali bywalcy SPA czy jakiegokolwiek innego wyszczególnionego wcześniej przybytku zechcą ponownie się spocić bujając się na drewnianych ławkach w wąskotorowym, pozbawionym klymy wagoniku i dzięki czemu tamte lokale przysporzą Wam klientów. Ale przyszły byznesmen z pewnością kalkuluje sobie na odwrót: dają mi kolejkie no to oczywiście bierę i przekonam się czy dzięki jej obecności odciągnę klientów od konkurencji, która takim atutem nie dysponuje. A jeżeli zajdą podejrzenia że istotnie - no to zastanówmy się ile jeszcze w nią inwestować. Czy przedłużyć trasę do NMP a przynajmniej do Grójca, o ile tylko zwiększy to atrakcyjność kolejki na tyle że moje interesy to odczują, zachować stan obecny a może przeciwnie: zainwestować w budowę mijanki w Runowie a resztę zaorać aby nie jeździć bez sensu aż do Tarczyna tylko po to aby zaraz wracać stamtąd do Runowa. A może audyt wykaże że obecność kolejki nie ma zauważalnego wpływu jak kręci się interes w obiekcie rekreacyjno-usługowym, więc pozbądźmy się problemu możliwie najefektywniej. Rozpuśćmy łajania że ul. Sienkiewicza od dawna domaga się poszerzenia o drugą jezdnię, wylobbujmy sobie ekspertyzę że ważne względy społeczne wymagają niestety likwidacji kolejki jako takiej, a na otarcie łez zorganizujmy na terenie stacji nieruchomą ekspozycję taboru, może pomalowanego w kwiatki aby atrakcyjność dla dzieci towarzyszących rodzicom zwiększyć.
Cytuj
+ Nakłady na kolej - myślę tu o inwestowaniu w tabor i szlak - mającą tak widowiskowy "start" jak zrewitalizowana stacja Piaseczno Miasto, będą o wiele bardziej uzasadnione (a jedyne ich źródło to pieniądze publiczne) niż w obecnej chwili gdy na stacji nic się nie dzieje, zaś zaniedbanemu terenowi daleko do rangi reprezentacyjnej. Rozumiesz: choć chyba nie rozumiesz - bo pieniądze są Twoim zdaniem wrogiem kolei.
No i w powyższy sposób Piaseczno dorobi się miejsca najreprezentacyjniejszego jakie tylko może być. Nieporównanie bardziej reprezentacyjnego niż przy kolejce jeżdżącej, bo wtedy można byłoby ją oglądać tylko w czasie jazdy oraz tuż przed i po, zanim wagony zostaną pochowane do hal, a tak będą one do dyspozycji gości non stop.
Cytuj
- A minus? Minusem będzie moment gdy zakończy się budowa. Oczywiście dla stowarzyszenia - tego dnia będzie musiało opuścić stacje, bo nikt nie da administrować majątkiem w który gmina włożyła 50 milionów jakimś miłośnikom.
Tacy fachowcy jak Ty obawiać się o swój los nie powinni, o ile tylko powyższy czarny scenariusz się nie ziści. Ale "nie powinni" a "mogą być spokojni" robi różnicę. Jaką masz gwarancję że nowy Pan życia i śmierci w pełnym majestacie obowiązującego prawa nie rozpisze przetargu nie tylko na wybór operatora, ale będzie zatrudniał konkretne osoby po uważaniu? A w przetargu jedynym kryterium będzie... no to przecie oczywiste że cena. Pod płaszczykiem "chwilowego" zawieszenia pracy przewozowej w związku z koniecznością przeprowadzenia inwentaryzacji i HGW czego jeszcze zatrudni w roli ciecia byle dziadka obszczymurka na śmieciowej umowie i będzie się bezczynnie przyglądał jak nieużywana kolejka ostatecznie upada. Tu złomiarze trochę szyn wyrwą gdzieś w lesie między Runowem a Tarczynem, tu drogowcy "nieostrożnie" przejazd zaasfaltują, jeszcze gdzie indziej jakiś lokalny bonzo zasypie kawałek toru destruktem aby skrócić sobie dojazd do rezydencji.
Cytuj
developer jak Ty to mówisz, czyli powiat rawski, zgarnął całą ogromną kwotę za ten gazociąg oznajmiając że ani grosza na kolej nie przekaże. Nic więc dziwnego że Rogów nie upatruje szansy na rychłe jakiekolwiek wznowienie ruchu na całej trasie.
Pazernego samorządowego developera uosabianego przez władze powiatu można wymienić raz na 4 lata w wyborach, a jak się mocno postawić - to i szybciej, w referendum. Równie pazernego developera prywatnego - tylko pod warunkiem że okaże się ewidentnym przestępcą, takim jak "Parasol".
« Ostatnia zmiana: 22 Luty 2018, 11:44:13 wysłane przez Tomek Janiszewski » Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4168 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #9 : 22 Luty 2018, 13:45:13 »
+1

Dobra, teraz tak realnie: Tomku, napisz co Ty byś zrobił w takim przypadku gdybyś był zarządcą, a właściciel postanowił wybudować na działce kompleks o jakim piszemy?
Zapisane

- Czy maszynista może podczas prowadzenia pociągu jeść salceson?
- Z rozstrzygnięciem tej kwestii poczekajmy na oficjalne stanowisko UTK.
Tomek Janiszewski
Młotkowy
**
Długość toru:: 57 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #10 : 22 Luty 2018, 14:31:30 »
+3

W świetle osobistych doświadczeń z kilkoma już klubami żeglarskimi nie miałbym wątpliwości że coś tu śmierdzi. Tam gdzie inicjatywa społeczna/klubowa zderza się z twardym biznesem - wiadomo z góry kto stoi na przegranej pozycji. Nadzieje że nowy dysponent potraktuje dotychczasową działalność jako wisienkę na torcie i będzie ją filantropijnie wspierał a przynajmniej nie przeszkadzał w dalszej działalności okazywały się płonne.
Zapisane
Drezyniarz
Młotkowy
**
Długość toru:: 113 m

W terenie W terenie

Cenzura to początek DYKTATURY


« Odpowiedz #11 : 22 Luty 2018, 14:42:19 »
-2

Dobra, teraz tak realnie: Tomku, napisz co Ty byś zrobił w takim przypadku gdybyś był zarządcą, a właściciel postanowił wybudować na działce kompleks o jakim piszemy?


A Ja rozszerzę to pytanie co KONKRETNIE i gdzie oraz w jakiej organizacji  działa pan panie Janiszewski, co pan dokonał dla  kolejki lub innych miejsc użytecznych dla społeczeństwa  że się pan tak wymądrzasz jakie ma pan kwalifikacje i umiejętności że się pan tak tutaj produkujesz i wiesz pan WSZYSTKO o naszej kolejce. Właściwie kto pan JEST Co?Co?Co?  
 Wycieczki ad personam. Proszę rozmawiać o przedmiocie dyskusji a nie o jej uczestnikach.
Zapisane
kalito
Administrator
*****
Długość toru:: 1511 m

W terenie W terenie



kalito1982
« Odpowiedz #12 : 22 Luty 2018, 17:15:00 »
+9

Przypominam, że na tym forum nie trzeba się legitymować. I tak można uznać za wyraz dobrej woli, że Tomek postanowił nie pisać anonimowo.
Niech górę wezmą rozmowy ad rem bez wycieczek ad personam typu "a kto Ty w ogóle jesteś, że śmiesz mieć w tej sprawie zdanie". Ma prawo mieć zdanie. A to czy się zgadzasz czy nie, jeśli już chcesz o tym pisać, to podeprzyj je jakimś argumentem innym niż "ja swój, Ty obcy, więc wiem lepiej".

Pozdrawiam
Zapisane

Pozdrawiam
Kalito
Piszę w miarę poprawnie po polsku.
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4168 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #13 : 22 Luty 2018, 18:49:23 »
+4

W świetle osobistych doświadczeń z kilkoma już klubami żeglarskimi...
Tomek, a nie sądziłeś że sekret Twoich niepowodzeń tkwi we wnętrzu takich jak Ty - niespełnionych marzycieli którzy tęsknią za dniem minionym który odjechał wraz z ostatnim gwizdem parowozu - osób których dusza nie potrafi się pogodzić z rzeczywistością?
Pomyśl, że tak jak teraz masz żal że Twoją przystań przejmuje właściciel hotelu, tak kiedyś jakiś chłop miał żal że ktoś buduje na jego brzegu przystań.

Kiedyś w Piasecznie był ugór, potem na nim wyrósł las, potem go wycięto i marchew była, potem marchew zlikwidowano a pobudowano tory i parowozownie, a teraz zamiast parowozowni będzie sala widowiskowa. Być może za kilka lat będzie tam kosmodrom, albo jeśli Izrael nas zaatakuje znów ugór, a nawet lej - ale zauważ że wszystko następowało po sobie sukcesywnie, bo taka była potrzeba.

To, że Tobie się nie udało wcale nie świadczy ani o tym że Ty jesteś nie-teges, ani też o tym że ten co coś zmienia jest złodziejem. Ale powiedz sam, czy w obecnej sytuacji, jak to określasz zapędów władzy na budowę, możesz powiedzieć że darcie szat i blokowanie zmian przyniesie kolei jakąś korzyść? Masz prawo tak myśleć, ale nie miej pretensji że ktoś nie dostrzega tego piękna ostatniego gwizdu parowozu, bo dla niego ten gwizd nie stanowi niczego interesującego.
Zapisane

- Czy maszynista może podczas prowadzenia pociągu jeść salceson?
- Z rozstrzygnięciem tej kwestii poczekajmy na oficjalne stanowisko UTK.
Michał Z
Mechanik
***
Długość toru:: 296 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #14 : 22 Luty 2018, 19:17:50 »
+4

Tam gdzie inicjatywa społeczna/klubowa zderza się z twardym biznesem - wiadomo z góry kto stoi na przegranej pozycji.
Tomku, dotychczas nie rozumiałem sensu Twoich słów, miałem wrażenie, że tak dla zasady jesteś przeciw Kucykowi i już.
Ale wreszcie napisałeś co Cię tak naprawdę boli, i tu całkowicie Ciebie rozumiem i podzielam Twe obawy.
Co więcej, pewnie nie tylko ja.
Natomiast nie rozumiem, dlaczego sądzisz, że Kucyk jest winien zachodzącym zmianom? (bo taki wydaje się sens Twych elaboratów) Czy to on wymyśla te zmiany? Ktoś z nim to chociaż konsultuje? Wg mnie on tylko stara się je zaakceptować i zoptymalizować wynikające z tego korzyści dla kolejki, choćby korzyści te były mizerne czy iluzoryczne.

Mieć kolej w Piasecznie, a więc w aglomeracji stołecznej, to błogosławieństwo i przekleństwo zarazem. Ty widzisz tylko przekleństwo. I masz w tym sporo racji. Ale jakie są możliwości powstrzymania negatywnych w naszym odbiorze zmian? Zwłaszcza, że właścicielem terenu jest samorząd... Zauważ, że ten sam samorząd mógłby po prostu wyrzucić stację początkową na Przeładunek a w Mieście zrobić galerię handlową w stylu industrialnym. Zresztą chyba były takie pomysły. Zobacz, ile czasu bezkarnie wycinano Puszczę Białowieska a ile osób i organizacji protestowało, przypinali się do drzew czy maszyn itp. I co to dało?
Zapisane
Tomek Janiszewski
Młotkowy
**
Długość toru:: 57 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #15 : 23 Luty 2018, 08:53:01 »
+3

Pomyśl, że tak jak teraz masz żal że Twoją przystań przejmuje właściciel hotelu, tak kiedyś jakiś chłop miał żal że ktoś buduje na jego brzegu przystań.
Jeżeli jakiś chłop miał żal - to znacznie wcześniej, gdy zabierano mu pole pod Zalew Zegrzyński.
Cytuj
To, że Tobie się nie udało wcale nie świadczy ani o tym że Ty jesteś nie-teges, ani też o tym że ten co coś zmienia jest złodziejem. Ale powiedz sam, czy w obecnej sytuacji, jak to określasz zapędów władzy na budowę, możesz powiedzieć że darcie szat i blokowanie zmian przyniesie kolei jakąś korzyść? Masz prawo tak myśleć, ale nie miej pretensji że ktoś nie dostrzega tego piękna ostatniego gwizdu parowozu, bo dla niego ten gwizd nie stanowi niczego interesującego.
Załóżmy że takie istotnie są koleje (nomen omen) losu. Na przełomie lat 60-tych i 70-tych autobusy stały się na tyle powszechne że zbędna stała się rola kolejek wąskotorowych w dowozie ludzi do pracy. Pozostały te które miały dokąd wozić towary na transporterach. Gdy na przełomie lat 80-tych i 90-tych powszechne stały się TIRanozaury - zbędna stała się rola kolejek w przewozach towarowych, pozostały te które miały trasy na tyle atrakcyjne że mogły wozić wycieczkowiczów. Gdy pod koniec XX wieku powszechne stały się samochody osobowe - zbędna stała się również i wycieczkowa rola kolejek, pozostały te które miały gdzie wozić tatusiów na pifko i kiełbaski bo samochodem po pifku niedasie jechać. Obecnie stajemy przed perspektywą że niezbędny w Piasecznie staje się każdy teren pod zabudowę, bo niemal wszystkie wolne tereny już przefrymarczono i zabudowano, a na czymś budżet miasta trzeba oprzeć skoro wielki przemysł doprowadzono do upadłości. Zatem być może zbędna stanie się kolejka w całości, może tylko kupa mięci pozostaną wagoniki w roli ozdóbek terenu wokół mastodontycznego gmaszyska centrum rozrywkowo-rekreacyjnego-usługowego a zapewne i handlowego.
Interesująca perspektywa, prawda?
« Ostatnia zmiana: 23 Luty 2018, 10:00:14 wysłane przez Tomek Janiszewski » Zapisane
Tomek Janiszewski
Młotkowy
**
Długość toru:: 57 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #16 : 23 Luty 2018, 09:23:47 »
+3

nie rozumiem, dlaczego sądzisz, że Kucyk jest winien zachodzącym zmianom? (bo taki wydaje się sens Twych elaboratów)

Ależ skąd takie wrażenie? Szok Kucyk owszem bywa złośliwy, więc mu się odwzajemniam, ale to nie znaczy abym nie szanował jego fachowości i dotychczasowej pracy dla kolejki!
Cytuj
Czy to on wymyśla te zmiany? Ktoś z nim to chociaż konsultuje?
Niczego podobnego nie sugeruję. Robi i mówi po prostu to co mu każą, trudno oczekiwać aby kąsał rękę która go karmi.
Cytuj
Wg mnie on tylko stara się je zaakceptować i zoptymalizować wynikające z tego korzyści dla kolejki, choćby korzyści te były mizerne czy iluzoryczne.
No jakieś korzyści niewątpliwie są, choćby w postaci miasteczka westernowego pod Runowem dla dzieciaków oraz ich tatusiów, ale pozostały target klientów od dawna nie ma już czego na kolejce szukać.
Cytuj
Mieć kolej w Piasecznie, a więc w aglomeracji stołecznej, to błogosławieństwo i przekleństwo zarazem. Ty widzisz tylko przekleństwo.

Nie rozumiem co uważasz za rozumiane przeze mnie przekleństwo? Przekleństwem kolejka być może jest dla tłumów samochodziarzy kiszących się na co dzień w korkach na Sienkiewicza. Ale to nie przez kolejkę się kiszą, a jeżeli już - to w niewielkim stopniu. Kiszą się przez natłok innych samochodów, wylewających się z developerki wtłoczonej w tej i poprzedniej dekadzie pomiędzy przedwojenne uliczki po obu stronach Perełki. A to już nie wina kolejki lecz pazerności lokalnych planistów. Autobusy nie pomogą nic, bo kto ma do wyboru kisić się w unieruchomionym w korku aucie, albo w unieruchomionym w tym samym korku autobusie, do tego jeszcze nawalonym po dach, za zimnym w zimie a za gorącym lub również za zimnym w pozostałych porach roku - wiadomo co wybierze. Być może w tej sytuacji kolejka mogłaby być błogosławieństwem poprzez przywrócenie jej pierwotnej roli (do czego rzecz jasna nie wystarczą siły woluntariuszy wymieniających pojedyncze podkłady temi rencyma), ale planowana budowa gargamela w osi dawnego toru w kierunku centrum Piaseczna przekreśli te zakusy na zawsze.
Cytuj
I masz w tym sporo racji. Ale jakie są możliwości powstrzymania negatywnych w naszym odbiorze zmian? Zwłaszcza, że właścicielem terenu jest samorząd...
Dawno już przestałem mieć nadzieję że cokolwiek dasie z kolejką zrobić przy takim podejściu do niej ze strony samorządu który wydaje się nie do ruszenia. Ostatni raz jechałem chyba w 2013 roku, i to służbowo w ramach wizytacji kolejki przez Ład na Mazowszu. Zaintrygował mnie tylko tryskający optymizm ze strony nowych członków zarządu, zaprezentowany w artykule o którym ostatnio była mowa. Doprawdy byłem ciekaw w jaki to sposób chcą oni doprowadzić do zaistnienia kolejki w świadomości społecznej i to także w powiecie grójeckim, a więc tam gdzie kolejka od dawna nie dojeżdża i ma więcej nie dojeżdżać. Owszem pamiętam akcję z Grójca niedługo po przejęciu kolejki od PKP, z użyciem... kolejki elektrycznej jadącej po torze ułożonym na szynie kolei wąskotorowej Chichot ale wtedy nikt jeszcze nie położył lachy na odcinku pozatarczyńskim, i rzeczywiście, wkrótce uruchomiono regularne przejazdy do Grójca i to w Px-a. Gdyby nowym działaczom udało się rozruszać skostniałe Towarzycho (tę nazwę nie ja wymyśliłem, lecz dawniejsi drezyniarze którym swego czasu postawiono szlaban na jazdy ich wynalazkami) - to cała przyjemność po mojej stronie! Czy tylko nie zostaną wkrótce sprowadzeni do parteru?
Cytuj
Zauważ, że ten sam samorząd mógłby po prostu wyrzucić stację początkową na Przeładunek a w Mieście zrobić galerię handlową w stylu industrialnym.
Dobry Wujaszek Stalin, mógł zabić a tylko wrzasnął...
Cytuj
Zresztą chyba były takie pomysły.
Tak, pamiętam. To był pomysł radnego na którego cześć nazwano osiedle na północ od ul. JPII.
Cytuj
Zobacz, ile czasu bezkarnie wycinano Puszczę Białowieska a ile osób i organizacji protestowało, przypinali się do drzew czy maszyn itp. I co to dało?
Bo głupio robili. Zamiast przypinać się do świerków zżeranych przez kornika powinni położyć akcent na wątpliwą kondycję moralną szyszkowego dziadka, zwłaszcza w świetle klatkowego safari z użyciem bażantów.
« Ostatnia zmiana: 23 Luty 2018, 11:34:42 wysłane przez Tomek Janiszewski » Zapisane
Piottr_tt
Minister
******
Długość toru:: 1960 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #17 : 23 Luty 2018, 11:04:57 »
+5

Tam gdzie inicjatywa społeczna/klubowa zderza się z twardym biznesem - wiadomo z góry kto stoi na przegranej pozycji.

Można to zdanie w czarne ramki oprawić i przyjąć za memento mori działań organizacji pozarządowych.

Jak się kończy zderzenie inicjatywy społecznej z samorządem i/lub biznesem widać doskonale po przykładach choćby Piotrkowa, Brześcia Kujawskiego (gdzie jak pewnie niektórzy pamiętają, sprawa zaczęła się od naliczenia SKPL-owi podatku gruntowego za stację przez samorząd), tramwaju w Gliwicach, linii Swarzewo - Krokowa z której drezyniarze zostali wyrzuceni "bo będzie ścieżka rowerowa", Śmigla, Krośniewic czy Mławy...
Aaa, w Ozorkowie tez ponoć był kiedyś jakiś biznesmyn który ponoć chciał inwestować w kolejkę. W Rudach biznes na kolejce też przecież próbował ukręcić niejaki Janusz G i wszyscy wiemy jak się to skończyło.
Zapisane

Pozdrawiam, Piottr
Nowa galeria foto -  http://wedrownosc.flog.pl
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4168 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #18 : 23 Luty 2018, 11:33:30 »
0

Kolega Tomek napisał że developer rozbierze całą stację i takie inne, miałem nie odpisywać, ale patrzę w dzisiejszą gazetę miejscową a tam...

Kurier Południowy, wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 707), 2018-02-23 na przekór Tomkowi donosi:

Stacja wąskotorówki czeka na nowe życie

PIASECZNO Niebawem miną dwa lata od prezentacji koncepcji rewitalizacji stacji kolejki wąskotorowej w Piasecznie. Jak się okazuje, do tej pory trwa jej uzgadnianie



Prezentację zatytułowaną „Modernizacja zespołu budynków Stacji Piaseczno Miasto Wąskotorowe” przedstawili Przemysław Wielądek i Jacek Ciećwierz z firmy PDV Architekci.
– Chcemy poszerzyć ten obszar o funkcje kultury i udostępnić go mieszkańcom – mówił wówczas Daniel Putkiewicz, wiceburmistrz Piaseczna. Wiele obiektów na terenie stacji kwalifikuje się do wyburzenia, inne można zaadoptować na nowe funkcje, modernizując je lub rozbudowując. – Warto zachować m.in. halę główną, w której są przechowywane wagony, budynek zaplecza socjalno-warsztatowego, magazyn WMD oraz budynek hali tzw. „dniówki”, w której parkują lokomotywy. Hala główna mogłaby zostać rozbudowana – przekonywali architekci. Wyburzony miałby zostać natomiast budynek starej drezyniarni, którego funkcje przejmie parter wieży widokowej. Wieża taka stała na terenie stacji jeszcze do lat 90. i teraz miałaby zostać odtworzona. Założono, że wejście na teren kolejki będzie znajdowało się u zbiegu ulic Nadarzyńskiej i Wojska Polskiego. Kolejnym pomysłem architektów było wybudowanie na terenie stacji hali teatralno-widowiskowej z maksymalnie 500-osobową widownią.

W ostatnim czasie na terenie stacji trwały prace porządkowe. Będące w złym stanie obiekty zabezpieczono, wybudowano też nowe ogrodzenie. Jednocześnie koncepcja rewitalizacji stacji trafiła do zaopiniowania na biurko Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. – Została ona oceniona pozytywnie, choć konserwator poprosił nas o uszczegółowienie pięciu aspektów – zdradza Daniel Putkiewicz. – Gdy to zrobimy, wówczas będzie można zacząć przygotowywać projekt przebudowy stacji.
Konserwator poprosił o podanie przewidywanej długości muru od strony ul. Nadarzyńskiej, uszczegółowienie kwestii toalet przy budynku mieszkalnym oraz kształtu wieży widokowej od strony ul. Sienkiewicza. Uzgodnienia wymaga także rozbudowa (powiększenie) hali głównej i kwestia jednego z łączników budynku.

Równolegle trwają prace nad planem miejscowym dla tego terenu. Prawdopodobnie zostanie on przyjęty w marcu. Początkowo planowano, że teren wąskotorówki zostanie zrewitalizowany do 2023 roku. Wszystko jednak wskazuje na to, że dotrzymanie tego terminu może być trudne.

Tomasz Wojciuk
Zapisane

- Czy maszynista może podczas prowadzenia pociągu jeść salceson?
- Z rozstrzygnięciem tej kwestii poczekajmy na oficjalne stanowisko UTK.
Tomek Janiszewski
Młotkowy
**
Długość toru:: 57 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #19 : 23 Luty 2018, 11:56:28 »
+3

Kolega Tomek napisał że developer rozbierze całą stację i takie inne, miałem nie odpisywać, ale patrzę w dzisiejszą gazetę miejscową a tam...

Kurier Południowy, wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 707), 2018-02-23 na przekór Tomkowi donosi:

Gdzieś już ten donos całkiem niedawno widziałem. I fotka jakby podobna. O, tutaj właśnie:

http://piasecznonews.pl/trwaja-przygotowania-do-rewitalizacji-stacji-kolejki-waskotorowej/


Cytuj
Wyburzony miałby zostać natomiast budynek starej drezyniarni, którego funkcje przejmie parter wieży widokowej. Wieża taka stała na terenie stacji jeszcze do lat 90. i teraz miałaby zostać odtworzona. Założono, że wejście na teren kolejki będzie znajdowało się u zbiegu ulic Nadarzyńskiej i Wojska Polskiego. Kolejnym pomysłem architektów było wybudowanie na terenie stacji hali teatralno-widowiskowej z maksymalnie 500-osobową widownią.


No i co  w tym optymistycznego? Że skłonni są halę główną (za którą i tak póki co są chaszcze) powiększyć? Istotne jest to co ma się znaleźć na tej części stacji która jest dostępna dla pasażerów. Drezyniarnia owszem urodą nie grzeszy, ale nie przypuszczam aby akurat to miało przesądzić o jej losie. Obstawiam że właśnie conajmniej tam miałyby sięgnąć mury innej hali, tej rekreacyjno-usługowo-widowiskowej i HGW jakiej jeszcze o którą tak naprawdę się rozchodzi. Źle to wróży układowi torowemu stacji a wszelkie wizje odbudowy kolejki na północ zostaną ostatecznie pogrzebane.
Cytuj
Konserwator poprosił o podanie przewidywanej długości muru od strony ul. Nadarzyńskiej,

Jak rozumiem - ów zabytkowy ceglany barbakan ma zostać zachowany przynajmniej w części bo konserwator tak wymaga, tyle że miejsce koziołków oporowych zajmie gargamel, pasujący do niego jak pięść do nosa?
Cytuj
uszczegółowienie kwestii toalet przy budynku mieszkalnym

Czyżby za wychodek wzięli ową budkę na peronie z pozłacanymi szybami?
Cytuj
Początkowo planowano, że teren wąskotorówki zostanie zrewitalizowany do 2023 roku. Wszystko jednak wskazuje na to, że dotrzymanie tego terminu może być trudne.

Ufff, przynajmniej jakaś nadzieja jest że jednak niedasie...
« Ostatnia zmiana: 23 Luty 2018, 12:01:02 wysłane przez Tomek Janiszewski » Zapisane
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!