Świat kolejek wąskotorowych SMF
22 Wrzesień 2018, 21:23:20 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Serwer FTP już działa! Szczegóły na forum.
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Drezyna na Ponidziu - dyskusja o skrajni  (Przeczytany 1899 razy)
Wyrwiząb
Nowicjusz
*
Długość toru:: 10 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #20 : 24 Czerwiec 2018, 08:43:55 »
+6

HOLA! Gdzie zostały prze zemnie użyte jakiekolwiek brzydkie wyrazy?

Witam
Dziękuję za przyjęcie.
Marcin masz rację, źle zinterpretowałem Twoją wypowiedź. Jechałem autem i ukradkiem zerkałem w telefon, mój błąd. Natomiast pozostałe Twoje
zarzuty to (przepraszam) bełkot.
Ok koledzy. Myślę, że wszystko opisane na moim forum zostało, link tutaj wisi we wcześniejszych postach. Głównie to zajmuję się modelarstwem, kiedyś jeszcze współtworzyłem symulator eu07, ale rodzina, firma, dorosłe życie mocno ograniczyły mi czas na wszystko. Teraz raz na pół roku gdzieś przejadę się w kabinie i uczestniczę w licznych imprezach modelarskich w kraju i za granicą.
Budowa wspomnianej drezyny nie była łatwa. Zderzałem się z wieloma problemami i musiałem szukać kompromisów. Całkiem przypadkowo rok temu spotkałem wyjątkową osobę, to Michał z zespołu "śrubki" i jak już ktoś wcześniej napisał, pomysł na zmienny rozstaw zaczerpnąłem od niego, choć jest ciut inaczej realizowany. Cały pozostały bajzel to moje urojenia przelane na papier i wycięte w stali. No może jeszcze to, że pasażerowie są z przodu. Budując ją, starałem się, aby nie wyglądała jak przypadkowo pospawany zbiór części ze złomu i w moich oczach trochę się to udało.
Marcin wspomniał o wytycznych, przepisach, dostępności materiałów i nadmienił że brak zainteresowania nimi świadczy o konstruktorze.
Jakim ignorantem trzeba być, żeby nie pomyśleć że pośród kildudziesięciu książek i instrukcji które posiadam, nie wyczytałem niczego o poszerzeniach na łukach, o krzywej przejścia, profilach linii, budowie koła kolejowego, przepisach E1, czy choćby skrajni. Naprawdę uważasz nie się tym nie zainteresowałem???
Osie mają 1520mm, ich dolna krawędź jest 120mm nad główką szyny, obudowa łożysk osi 105mm, zębatka odbiorcza jest już 65mm plus łańcuch około 5mm (nie wziąłem go pod uwagę) i drugie element który nie spełnia wymogów skrrajni to tarcza hamulcowa. Dolna krawędź tarczy hamulcowej jest już tylko 25mm nad główką szyny. Nasuwa się pytanie, czemu nie zrobiłem tego jak Michał, na wałku pośrednim który przecież zastosowałem. Ano dlatego, że nie ufam łańcuchom i w przypadku nie daj Boże rezwania/spadnięcia zostałbym bez hamulca, a potem bez zębów w razie konieczności jego użycia.
Nie zamierzam nikomu nic więcej udowadniać. Drezyna zrobiła już około 300km bez najmniejszej awarii. No może gąbka uszczelniająca do okien którą przykleiłem pod blachy aluminiowe podłogi wygniotła się, i podłoga wpada w rezonans i hałasuje. Kupiłem gąbkę bo nic innego nie mieli w sklepie. Raz też zrobiłem zwarcie i spaliłem bezpiecznik.
Niestety nie wiem jak na innych kolejkach wąskotorowych będzie, w Jędrzejowie drezyna śmiga jak wściekła, jej prędkość maks to około 60-70. Oczywiście tyle nie jechałem tam, ale raz 40 kmh poleciała na 3 biegu i manetce odkręconej do około połowy, ale to żadna radość. Jest strach i lecą muchy Mrugnięcie
Moja drezyna prawdopodobnie będzie jeździć wszędzie tam gdzie Michała, a jak czegoś nie pokona to zawsze kawałek mogę ją przestawić, bo myśląc o niej kładłem duży nacisk na wagę. Pragnę nadmienić, że sam jestem ją w stanie obrócić o 180 zarówno podnosząc za przód jak i tył. Przypominam, że jest 4 osobowa, spalinowa i ma bardzo cieżkie osie.

Mam nadzieję część z Was spotkać przy okazji imprez drezynowych i poznać osobiście, pochwalić się tym moim "brzydkim i głupim dzieckiem".
Nie znam niestety Waszego środowiska dobrze, choć od dawna tu zaglądam. Widzę, że nie wszędzie będę się dobrze czuł Smutny
Pozdrawiam Serdecznie Wojtek z Krakowa

ps. Bogdan KRK w wątku na moim forum gdzieś tam mój wredny pysk jest, jak mnie spotkasz w sklepie na Bajana to podejdź i zagadaj, nie mam przy sobie osi i nie okładam nimi po plecach. Wyskoczymy z Piotrkiem na Olszę na spacer


* IMG_5918.JPG (134.23 KB, 640x480 - wyświetlony 111 razy.)

* IMG_5802.JPG (182.17 KB, 640x480 - wyświetlony 107 razy.)
« Ostatnia zmiana: 24 Czerwiec 2018, 09:05:05 wysłane przez Wyrwiząb » Zapisane
PiotrS
Mechanik
***
Długość toru:: 167 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #21 : 24 Czerwiec 2018, 12:18:25 »
+2

Koledzy

Bez niepotrzebnych waśni. To normalne, że między ludźmi dochodzi czasami do nieporozumień ale nie można się poróżnić o... drezynę. Przecież to są jakieś pierdoły nie ubliżając ani Szanownemu Konstruktorowi ani Szanownemu Marcinowi. Pojawienie się nowego pojazdu szynowego na szlaku JKD jest nie lada wydarzeniem i poniekąd pewnie dlatego to wzbudza takie emocje. Cieszmy się, że tam w ogóle da się jeszcze jeździć czymkolwiek i że ta linia wciąż żyje.

Wojtku tu raczej nie ma żadnego "naszego środowiska". Jeśli zaglądasz na 750mm i zabierasz tu głos to po prostu tu jesteś tak jak każdy inny. Miałem kontakt z paroma innymi forami tematycznymi i zapewniam Was, że to forum jawi mi się jako wyjątkowo  przejrzyste, rzeczowe, kulturalne i fachowe.
 
W kwestii sklepu na osiedlu to ja akurat spędzam większość czasu pod monopolowym na Ugorku a Bogdan siedzi na schodach pod Lewiatanem na Łąkowej. Ale w jakiś dzień na Bajana zajrzymy. 

Pozdrawiam.
Zapisane

PiotrS
Wyrwiząb
Nowicjusz
*
Długość toru:: 10 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #22 : 24 Czerwiec 2018, 13:08:42 »
+1

Koledzy

Bez niepotrzebnych waśni. To normalne, że między ludźmi dochodzi czasami do nieporozumień ale nie można się poróżnić o... drezynę. Przecież to są jakieś pierdoły nie ubliżając ani Szanownemu Konstruktorowi ani Szanownemu Marcinowi. Pojawienie się nowego pojazdu szynowego na szlaku JKD jest nie lada wydarzeniem i poniekąd pewnie dlatego to wzbudza takie emocje. Cieszmy się, że tam w ogóle da się jeszcze jeździć czymkolwiek i że ta linia wciąż żyje.
 
W kwestii sklepu na osiedlu to ja akurat spędzam większość czasu pod monopolowym na Ugorku a Bogdan siedzi na schodach pod Lewiatanem na Łąkowej. Ale w jakiś dzień na Bajana zajrzymy. 

Pozdrawiam.

Amen 👍
Ponoć we wrześniu ma coś być w jedrzejowie
Zapisane
Drezyniarz
Młotkowy
**
Długość toru:: 113 m

W terenie W terenie

Cenzura to początek DYKTATURY


« Odpowiedz #23 : 24 Czerwiec 2018, 16:03:16 »
+1

Drogi kolego Wyrwizębie to wielki szacunek że w tej pustyni technicznej ( coraz mniej ludzi interesuje się techniką wolą kopic gotowe ) zwanej Polska powstał nowy kolejowy pojazd ( hobby drezynowe jest baaardzo niszowe ) i cieszy ta inicjatywa . A teraz do rzeczy awantura poszła o skrajnie i tu jest pies pogrzebany ja budując swoja hrabinę założyłem że kiedyś drezyna ta wykoleji się  ( z przyczyn zamierzonych i niezamorzonych )  i co najciekawsze stało się to na wskutek mojego roztargnienia porostu pojechałem na rozprucie rozjazdu i drugi przypadek w Przasnyszu uszkodzony element napędu rozjazdu wyrzucił drezynę z toru i co i nic porostu drezyna spoczęła na specjalnej ramie która ma za zadanie osłonić wszystkie elementy jezdne oraz napędowe przed uszkodzeniem natomiast u kolegi z racji właśnie niskiego zamocowania tych elementów morze się coś wydarzyć ( jeden kolega miał tak zamocowaną tarcze hamulcową i .......... resztę można sobie dopisać ) wiec czasami trzeba założyć że najgorszy scenariusz się zrealizuje i do takiego się należy przygotować. Następna cześć która wzbudza emocje to patent Pana Śrubki
czyli osie, pomysł zacny ale niestety zdarzyło się że ta potężna gruba oś pękła ( nie było mnie przy tym i nie jestem pewien ale w Bytowie na normalnym torze i w Zagórzu ale nie mam pewności ) czyli trzeba być
bardzo czujnym jeśli chodzi o ten patent , problem różnych prześwitów najsprytniej zrealizował kolega Waldek po prostu ma  dwie drezyny  jedna na normalny tor a druga na wąski, Ja natomiast zastosowałem specjalny system wahaczy z gniazdami pod konkretny prześwit i to rozwiązanie mi się sprawdza gdyż miałem przyjemność przejechać się po wąskich i normalnych torach ale to rozwiązanie konstrukcyjne zostało okupione tym że  mam stałą szerokość drezyny i na szlakach zaniedbanych trę ramą po zielsku . Natomiast co do silnika to silnik który kolega zastosował jest bardzo fajny i ja mam taki silnik w trójkołowcu i zrobiłem przy nim małą innowacje a mianowicie zamontowałem tam gdzie jest łańcuszek rozrządu czujnik temperatury od wentylatora chłodnicy ( polonez ) i co ciekawe w zimę przy minus 10 stopniach wentylator załącza się wiec chłodzenie silnika w upalny dzień to dobra rzecz. I to by było na tyle.
Zapisane
Wyrwiząb
Nowicjusz
*
Długość toru:: 10 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #24 : 24 Czerwiec 2018, 22:31:23 »
0

Drogi kolego Wyrwizębie to wielki szacunek że w tej pustyni technicznej ( coraz mniej ludzi interesuje się techniką wolą kopic gotowe ) zwanej Polska powstał nowy kolejowy pojazd ( hobby drezynowe jest baaardzo niszowe ) i cieszy ta inicjatywa . A teraz do rzeczy awantura poszła o skrajnie i tu jest pies pogrzebany ja budując swoja hrabinę założyłem że kiedyś drezyna ta wykoleji się  ( z przyczyn zamierzonych i niezamorzonych )  i co najciekawsze stało się to na wskutek mojego roztargnienia porostu pojechałem na rozprucie rozjazdu i drugi przypadek w Przasnyszu uszkodzony element napędu rozjazdu wyrzucił drezynę z toru i co i nic porostu drezyna spoczęła na specjalnej ramie która ma za zadanie osłonić wszystkie elementy jezdne oraz napędowe przed uszkodzeniem natomiast u kolegi z racji właśnie niskiego zamocowania tych elementów morze się coś wydarzyć ( jeden kolega miał tak zamocowaną tarcze hamulcową i .......... resztę można sobie dopisać ) wiec czasami trzeba założyć że najgorszy scenariusz się zrealizuje i do takiego się należy przygotować. Następna cześć która wzbudza emocje to patent Pana Śrubki
czyli osie, pomysł zacny ale niestety zdarzyło się że ta potężna gruba oś pękła ( nie było mnie przy tym i nie jestem pewien ale w Bytowie na normalnym torze i w Zagórzu ale nie mam pewności ) czyli trzeba być
bardzo czujnym jeśli chodzi o ten patent 
Cześć
Michał oczywiście mówił mi o pęknięciu osi i wkalkulowalem to. Cóż, na torach normalnych drezyna będzie wozić ludzi o sylwetce takiej jak moja, czyli kolarskiej 😉,  a jak rzeczywiście pęknie, to zostanie jako wąskotorowa. Pragnę nadmienić, że moja jest dużo lżejsza od Michałowej
Zapisane
CX MANIAK
Młotkowy
**
Długość toru:: 138 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #25 : 24 Czerwiec 2018, 23:36:51 »
+1

Witam serdecznie.
 Tak długie nie podparte osie korzystnie byłoby dodatkowo obrobić cieplnie, ale w taki sposób aby zahartować je powierzchniowo, jednocześnie pozostawiając kowalny rdzeń. Sam jednak osobiście nie zdecydowałbym się na takie rozwiązanie zmiennego rozstawu w tak szerokim zakresie. Obawy miałbym czy po prostu nie zahaczę o jakiś element znajdujący się obok torowiska ( korzeń, pień, głaz, itp), co mogłoby skończyć się zgięciem osi. I nie chodzi tu o skrajnie, bo ją akurat wrzesz trudno przekroczyć, po prostu może coś leżeć. Nie mniej gratuluje drezynki i życzę dużo radochy z jazdy po szynach. Co do samej konstrukcji czas pokażę co jest właściwe, a co nie. Każdy taki pojazd jest właściwie jedynym egzemplarzem, często kompromisem co chciało by się, a na co można sobie pozwolić z rożnych względów.
Pozdrawiam.
 
Zapisane
Wyrwiząb
Nowicjusz
*
Długość toru:: 10 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #26 : 26 Czerwiec 2018, 18:52:59 »
0

Drogi kolego Wyrwizębie to wielki szacunek że w tej pustyni technicznej ( coraz mniej ludzi interesuje się techniką wolą kopic gotowe ) zwanej Polska powstał nowy kolejowy pojazd ( hobby drezynowe jest baaardzo niszowe ) i cieszy ta inicjatywa . A teraz do rzeczy awantura poszła o skrajnie i tu jest pies pogrzebany ja budując swoja hrabinę założyłem że kiedyś drezyna ta wykoleji się  ( z przyczyn zamierzonych i niezamorzonych )  i co najciekawsze stało się to na wskutek mojego roztargnienia porostu pojechałem na rozprucie rozjazdu i drugi przypadek w Przasnyszu uszkodzony element napędu rozjazdu wyrzucił drezynę z toru i co i nic porostu drezyna spoczęła na specjalnej ramie która ma za zadanie osłonić wszystkie elementy jezdne oraz napędowe przed uszkodzeniem natomiast u kolegi z racji właśnie niskiego zamocowania tych elementów morze się coś wydarzyć ( jeden kolega miał tak zamocowaną tarcze hamulcową i .......... resztę można sobie dopisać ) wiec czasami trzeba założyć że najgorszy scenariusz się zrealizuje i do takiego się należy przygotować
 , problem różnych prześwitów najsprytniej zrealizował kolega Waldek po prostu ma  dwie drezyny  jedna na normalny tor a druga na wąski, Ja natomiast zastosowałem specjalny system wahaczy z gniazdami pod konkretny prześwit 


Hej
Mam prośbę, możesz wstawić tutaj foto swojej drezyny? Konkretnie chodzi mi o zdjęcia podwozia, jeżeli takie masz
« Ostatnia zmiana: 26 Czerwiec 2018, 19:05:29 wysłane przez kalito » Zapisane
Drezyniarz
Młotkowy
**
Długość toru:: 113 m

W terenie W terenie

Cenzura to początek DYKTATURY


« Odpowiedz #27 : 27 Czerwiec 2018, 01:51:03 »
0

Kolego Wyrwizębie szukaj na FB stronę DREZYNA HRABINA tam znajdziesz wiele fotek drezyny i innych urządzeń zbudowanych prze ze mnie
Zapisane
Wyrwiząb
Nowicjusz
*
Długość toru:: 10 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #28 : 27 Czerwiec 2018, 07:04:34 »
0

Kolego Wyrwizębie szukaj na FB stronę DREZYNA HRABINA tam znajdziesz wiele fotek drezyny i innych urządzeń zbudowanych prze ze mnie
Ladna. Szczerze zazdroszczę warsztatu i umiejętności. Nie potrafię obsługiwać tokarek itp.
Mam nadzieję poznać Cię osobiście i podpatrzec szczegóły drezyny.
Na fejsie nie znalazłem niestety zdjęć "od dołu", albo źle szukałem
Zapisane
Jacekglm
Zawiadowca
****
Długość toru:: 337 m

W terenie W terenie


jacenty.wierzchowski
WWW
« Odpowiedz #29 : 27 Czerwiec 2018, 19:34:46 »
+1

Kolego Wyrwizębie szukaj na FB stronę DREZYNA HRABINA tam znajdziesz wiele fotek drezyny i innych urządzeń zbudowanych prze ze mnie
Ladna. Szczerze zazdroszczę warsztatu i umiejętności. Nie potrafię obsługiwać tokarek itp.
Mam nadzieję poznać Cię osobiście i podpatrzec szczegóły drezyny.
Na fejsie nie znalazłem niestety zdjęć "od dołu", albo źle szukałem

Zmartwię Ciebie.
Kiedyś drezynę kolegi Drezyniarza można było spotkać na zlotach (między innymi w Jędrzejowie) lub na innych torach.

Od pewnego czasu ta tendencja się zmieniła i żeby zobaczyć to cacko będziesz musiał się pofatygować osobiście do Piaseczna.
No chyba że Drezyniarz sobie przypomni że posiada drezynę Chichot

Tak więc zapraszamy do nas w imieniu piaseczyńskich drezyniarzy.
Zapisane
Wyrwiząb
Nowicjusz
*
Długość toru:: 10 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #30 : 27 Czerwiec 2018, 21:56:39 »
+2


Od pewnego czasu ta tendencja się zmieniła i żeby zobaczyć to cacko będziesz musiał się pofatygować osobiście do Piaseczna.
No chyba że Drezyniarz sobie przypomni że posiada drezynę Chichot

Tak więc zapraszamy do nas w imieniu piaseczyńskich drezyniarzy.

Dziękuję, z przyjemnością przyjadę, ale dopiero w przyszłym roku.
Na razie czeka mnie przeprowadzka i mnóstwo problemów z tym związanych. Teraz jestem na etapie poznawania i czerpania przyjemności
z podróżowania drezyną. Zupełnie inaczej odczuwa się kolej jadąc drezyną i to zbudowaną przez siebie. Ten stukot kół, lekki wiatr, zapach lasu,
muchy obijające się o twarz Mrugnięcie. Wspaniałe uczucie związane z prowadzeniem pojazdu szynowego, choć wielokrotnie prowadziłem prawdziwe, ale
to co innego.
No i szlak od Jędrzejowa do Pińczowa, a szczególnie od stacji Wygoda do Umianowic to BAJKA! Byłem mile zaskoczony reakcją ludzi widzących drezynę. Jak wjeżdżałem do Pińczowa, to tam jest wzdłuż droga. Kierowcy trąbili i machali niektórzy. Na stacji ktoś mnie też nagrywał telefonem Uśmiech Miałem swoje pięć minut, byłem jak Rafał Majka. Jak Christopher Froom! Mrugnięcie Na wyjeździe już za Jędrzejowem ścieżka rowerowa i rowerzyści ścigający się z drezyną Uśmiech Jest tam przepieknie. Znam te tereny dobrze, bo z Tomkiem Ciemnoczułowskim od 15 lat jeżdżę na LHS camp i wielokrotnie tam byłem na wąskim przy okazji szerokiego.
W przyszłym tygodniu też będę w ten sposób "ładował akumulatory".

Pozdrawiam Was i mam nadzieję, że czas mi pozwoli na uczestnictwo w Waszych imprezach
Zapisane
Wyrwiząb
Nowicjusz
*
Długość toru:: 10 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #31 : 01 Lipiec 2018, 20:18:22 »
+2

Drezyna ma jedną wadę. Brak dachu, lub schowków na parasole Uśmiech


* IMG_6013g.jpg (278.28 KB, 1024x522 - wyświetlony 120 razy.)

* IMG_6012f.jpg (245.01 KB, 1024x768 - wyświetlony 114 razy.)
Zapisane
Jacekglm
Zawiadowca
****
Długość toru:: 337 m

W terenie W terenie


jacenty.wierzchowski
WWW
« Odpowiedz #32 : 02 Lipiec 2018, 18:09:49 »
+1

A kto przeżył deszcz na odkrytej drezynie ten następnym razem sprawdzi pogodę cztery razy  Duży uśmiech

Ja kiedyś w majówkę przeżyłem na naszej drezynie opady deszczu ze śniegiem.
Nie polecam nikomu  Mrugnięcie
Zapisane
Wyrwiząb
Nowicjusz
*
Długość toru:: 10 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #33 : 26 Sierpień 2018, 12:13:32 »
0

Co roku, chyba od 16 lat jeżdzę na LHS i uczestniczę w tzw LHS CAMP.
Poniżej link do relacji wideo z tegorocznego wyjazdu. Temat przewodni to tor szeroki,
Ale są też ujęcia z kolejki jedzejowskiej.
https://youtu.be/S_vsMl_Bol0
Pozdrawiam
Zapisane
Jacekglm
Zawiadowca
****
Długość toru:: 337 m

W terenie W terenie


jacenty.wierzchowski
WWW
« Odpowiedz #34 : 26 Sierpień 2018, 20:52:46 »
0

Co roku, chyba od 16 lat jeżdzę na LHS i uczestniczę w tzw LHS CAMP.
Poniżej link do relacji wideo z tegorocznego wyjazdu. Temat przewodni to tor szeroki,
Ale są też ujęcia z kolejki jedzejowskiej.
https://youtu.be/S_vsMl_Bol0
Pozdrawiam

Oglądaliśmy wczoraj wieczorem z dziewczyną.
Tłumaczyłem co to jest LHS i że są świry,którzy na urlop jadą w puszczę i polują na Gagariny.
Jak nic nie macie przeciwko to może w przyszłym roku...
Zapisane
Wyrwiząb
Nowicjusz
*
Długość toru:: 10 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #35 : 28 Sierpień 2018, 22:30:58 »
+1

Spoko, zawsze będziecie mile widziani. Napisz do ciemnego w przyszłym roku około czerwca, albo ja tu wstawię przypomnienie.
W takim wyjeździe fajne jest obcowanie z naturą, dla mnie kolej w tym aspekcie to bardziej jako dodatek. Uwielbiam biwakowanie
na dziko z dala od cywilizacji, spokój, zapach lasu i śpiew ptaków, mgliste poranki i ciepłe wieczory okraszone cykaniem świerszczy.
Poezja
Zapisane
Jacekglm
Zawiadowca
****
Długość toru:: 337 m

W terenie W terenie


jacenty.wierzchowski
WWW
« Odpowiedz #36 : 30 Sierpień 2018, 22:12:03 »
0

Przekonałeś mnie  Uśmiech

Zapisane
Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!