Świat kolejek wąskotorowych SMF
25 Styczeń 2020, 07:08:01 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Profil 750mm.pl na facebooku
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 3 4 [5]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Nowe rozdanie w Krośniewicach.  (Przeczytany 14611 razy)
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3934 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #80 : 09 Styczeń 2020, 21:46:25 »
+14

Wybacz Andrzeju, że znów się z Tobą nie zgodzę, ale w Koszalinie od początku był zespół dojrzałych emocjonalnie ludzi którzy mieli jasno określony cel i drogę do niego uwzględniającą istnienie realnych przeszkód oraz własnych możliwości i stawiający kwestie dyplomacji jako priorytetowe. Krośniewice były i są biegunowo różne od tego stanu. A z resztą, a co mi tam...

-----------o-----------

W pokoju dyrektora technicznego Newagu zadzwonił telefon.
- Tak panie prezesie, już idę. – Rzucił krótko dyrektor, po czym po chwili znalazł się w gabinecie szefa.
- Co pan o tym sądzi? – Zapytał prezes podając koledze kartkę z wielkimi pieczęciami.
Dyrektor przez chwilę czytał ze zdumieniem pismo.
- Że niby ministerstwo zleca nam takie wielkie zamówienie ot tak od ręki?
- Niech pan lepiej przeczyta czego dotyczy…
- …dostawa 40 sztuk wagonów towarowych wąskotoro… Wąskotorowych!? – Menadżer krzyknął zaskoczony wytrzeszczając oczy. - Przecież nie ma już w Polsce wąskotorówek! …w dwóch typach: cysterna serii Sralls i wagon-kalarka serii Fekal po 20 sztuk… termin realizacji dwa miesiące…? Nie, to chyba żart jakiś. Może konkurencja nas podpuszcza? – Dyrektor traktował trzymane w dłoni zamówienie jako niedorzeczność.
- Chyba jednak nie. Dzwoniłem do ministerstwa i tam też mi potwierdzili. Mało tego, ktoś, wybaczy pan ale nie mogę powiedzieć kto, jasno dał do zrozumienia, że te Griffiny co je zrobiliśmy dla IC nie zostaną odebrane dopóki nie wykonamy zamówienia. Rozumie pan, jesteśmy w kropce… - Tu głos prezesa stał się wręcz grobowy.
- Niech pan da tę specyfikację… Wagony przystosowane do przewozu ekskrementów w stanie płynnym i stałym na podwoziach węglarki znormalizowanej przystosowane do eksploatacji w zwartych składach wahadłowych, rozładunek i załadunek zautomatyzowany… Po co komu takie cudo?
Prezes otarł wymownie czoło i podniósł słuchawkę telefonu by zakomunikować sekretarce że przez pół godziny nie ma go dla nikogo. Po czym podszedł do barku i wyjął pękatą karafkę whisky. Polał do szklanek z lodem i podał kompanowi. Panowie wypili po łyku i prezes zaczął.
- Jakiś czas temu był u mnie koleś z kancelarii premiera. Rozmawiał wstępnie o produkcji wagonów służących bezpieczeństwu energetycznemu kraju. Otóż jak pan wie, są kłopoty z dostawami gazu ze wschodu, Nord Stream 2 i takie inne. Aby zabezpieczyć się przed szantażem energetycznym w okolicach Kleczewa wybudowano gigantyczną kopalnię odkrywkową węgla brunatnego która miała móc być eksploatowaną przez 100 lat. Niestety, złoża surowca okazały się być wyjątkowo dobre…
- Chyba złe. – Dyrektor poprawić chciał prezesa.
- …wyjątkowo dobre jakościowo, – Rozmówca powtórzył z naciskiem. – I dlatego już prawie je wydobyto i sprzedano za granice. A pieniądze… no cóż, chyba teraz wie pan z czego jest 500+? Dodatkowo ta Thunberg przekonała polityków ze palenie w piecach jest złe i podjęto uchwałę Rady UE że za 5 lat tylko ekologiczny atom będzie źródłem energii, stąd decyzja o szybkim opchnięciu węgla.
- Ale co to ma wspólnego z produkcją wagonów, ekhm… żeby brzydko nie nazwać, kloacznych?
- Podobno jest tam sieć kolei wąskotorowych, taka zapomniana sieć, o którą walczą różne stowarzyszenia. Otóż ci młodzi ludzie mają tak nasrane we łbach, że gotowi są obrzucać siebie i wszystkich naokoło gównem w imię chorych pomysłów. I jeśli by to gówno zebrać, a podobno jest tego multum, i przewieść je do owej niecki po wyrobisku to z tego powstanie jakieś biopaliwo, przynajmniej tak naukowcy mówią. No to jak kolego? – Zagadnął przyjaźnie prezes unosząc szklenicę. – Teraz wszystko w pańskich rękach. Kiedy zaczynamy produkcję? Jak się panu uda, to premia gwarantowana.
Dyrektor nadal nie wierzył w to co usłyszał, choć na słowa o premii mało się nie zesrał z podniecenia. Może to i głupie wagony wąskotorowe w XXI wieku robić, ale skoro władza chce…

Miesiąc później w Krośniewicach wmurowano kamień węgielny pod najnowocześniejszy w Europie terminal stolcowy. W tym czasie trwały już zaawansowane prace nad modernizacją linii przez Boniewo – Przystronie – Sompolno do wyrobiska. Dokładnie tak, jak było w kontrakcie po dwóch miesiącach wyruszył pierwszy pociąg kalny. Operatorem zostało konsorcjum dwóch stowarzyszeń opiekujących się dotychczas wąskotorówką.

Już wkrótce okazało się że zarówno możliwości przewozowe, jak i zapotrzebowanie na materiał do wypełnienia niecki są o wiele większe niż wstępnie przewidywano, zatem zdecydowano się na dość kontrowersyjne posunięcie. Jedno ze stowarzyszeń pozbawiono udziału w działalności. Prawie natychmiast poziom dostaw fekaliów do terminalu wzrósł do tego stopnia że prowadzenie obsługi stało się konieczne 24/7. Podobnie też 4 zwarte składy po 10 wagonów każdy musiały kursować bez przerwy.

Wyrobisko szybko zapełniało się brązowym towarem. Niestety, ktoś pomylił się w obliczeniach. Już po roku naukowcy zaobserwowali pierwsze anomalia pogodowe świadczące o tym iż Ziemia zmienia kąt wirowania. Po dwóch latach sprawa była jasna: niecka wypełniona gównem spowodowała nieodwracalne przesuniecie środka ciężkości planety, przez co Ziemia obróciła się względem Słońca i nastąpiło zlodowacenie.

---------------------------------------------------------------------------

Minęło 12 wieków. Ludzkość która przetrwała, po tym jak złoża ekologicznego uranu uległy wyczerpaniu, uczyła się z powrotem żyć w jaskiniach, polować na zdziczałe krowy, potem wynalazła ogień i wreszcie wpadła na pomysł by korzystać z dobrodziejstw paliw kopalnych. Któregoś dnia ktoś odkrył w zapomnianym wyrobisku koło Konina coś brązowego, twardego i nawet palącego się. Słabo, ale jednak palnego. W ciągu kilku miesięcy zaczęto to gówniane paliwo wydobywać. A już rok później zbudowano pierwszą, prymitywną kolejkę wąskotorową aby łatwiej to brązowe złoto przewozić na większe odległości.

I tak to z gównem właśnie było. Dobranoc.
Zapisane

Naprawa nie będzie tania, ale za to zrobiona najgorzej jak się tylko da. - To podstawowa dewiza zakładów remontujących obecnie tabor wąskotorowy. Pamiętaj o tym!
MBd1-138
Młotkowy
**
Długość toru:: 81 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #81 : 09 Styczeń 2020, 22:56:41 »
+2

Ja pitolę. Janusz, Ty nie jesteś bajkopisarzem, tylko wizjonerem!!!
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3934 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #82 : 12 Styczeń 2020, 14:17:51 »
+1

Ho, ho, ho... Robi się coraz bardziej ciekawie. Portal Krośniewice dawniej i dziś zamieścił dość "ciekawy" tekst. Pachnie mi on... No, na końcu powiem jakim wagonem pachnie. Pisownia oryginalna.

Cytuj
Stowarzyszenia „miłośników kolei” poszukują chętnych do wstąpienia w ich szeregi.
My również zachęcamy wszystkich, którzy kibicują ich działaniom, aby przyłączyli się do którejś z poniższych grup.

Ponieważ nasz profil w większości (około 90% ) obserwują mieszkańcy Krośniewic i okolic, to dlatego postaramy przybliżyć naszym mieszkańcom oba stowarzyszenia.

Pierwsze stowarzyszenie funkcjonuje już kilkanaście lat a mimo to w swoich szeregach nie ma mieszkańców Krośniewic. Zastanawiające, że przez tyle lat ich funkcjonowania, nie udało się nikogo z lokalnej społeczności zachęcić do włączenia się w działania na rzecz krośniewickiej kolejki ?
Niektórzy mówią, że przyczyną może być ostrożność naszych mieszkańców do bycia owcami (lub baranami) pasterza z Ozorkowa.

Drugie jest młodsze, ale również w nim nie ma nikogo z Krośniewic. Początkowo wzbudzało zaufanie mieszkańców innym niż dotychczasowe stowarzyszenia sposobem uprawiania „kolejowej dyplomacji”. Teraz okazuje się, że i temu stowarzyszeniu zaczyna przewodzić „pasterz z Ozorkowa”, czyli postać co najmniej kontrowersyjna nie tylko w Krośniewicach. Dzięki niemu powróciły znane od lat w temacie kolejowym w Krośniewicach, teorie spiskowe, obrażanie i pomówienia. W ten sposób nowe stowarzyszenie weszło w buty tego pierwszego.

Biorąc pod uwagę, że w tych stowarzyszeniach nie ma ludzi z Krośniewic, to zachęcamy wszystkich, którzy im kibicują, aby zasilili ich szeregi. Szczególnie apelujemy do lokalnych polityków związanych z byłą panią Burmistrz, którzy przez lata udawali, że tematu kolejki nie ma a teraz zapałali miłością do wąskiego toru. Przewodniczący Rady Miasta oraz radni z nim związani, dajcie przykład lokalnej społeczności i wstąpcie w szeregi tych stowarzyszeń. Poznajmy wasze czyny a nie tylko obiecanki. Nauczeni doświadczeniem z przeszłości, gdy za jakiś czas kolejne stowarzyszenie zniknie z Krośniewic, to po nich pozostaną chociaż „członkowie – mieszkańcy” i będzie wiadomo kto odpowiada za to co pozostanie.

p.s. Upraszamy „miłośników kolei”, którzy trafiają tutaj przypadkowo, aby nie nadużywali naszej gościnności. W przypadku przekroczenia dobrego smaku banujemy z prędnością pendolino ;-)

p.s.2. W dniu wczorajszym wystąpił „błąd” na facebooku, dzięki któremu można było poznać tożsamość osób, które zarządzają daną stroną na FB. Kto chciał, to mógł sprawdzić kto administruje profilem Krośniewice dawniej i dziś. Dotychczas miłośnicy kolei snuli swoje teorie spiskowe odnośnie zarządzania tą stroną a wczoraj Państwo dostaliście kolejny dowód, że oni na Krośniewicach znają się jak „owce na gwiazdach”.

Teraz komentarz: tworzący tego typu artykuły (nie wiem czy mam rację, ale może to być człowiek związany z aferą selerową), moim zdaniem próbuje zastosować taktykę klina.
Wyobraźcie sobie że stoi przed Wami dwójka ludzi. Lubią się, uśmiechają, przytulają (jest gender, więc płci nie określam) co Was wnerwia. Spróbujcie teraz podejść z boku i zacząć jedną osobę szarpać aby rozerwać "związek". Nic to nie da, bo oboje trzymają się razem.
A teraz wsuńcie ręce między nie i wepchnijcie się jak klin. Pomimo wysiłków zainteresowanych rozsuniecie postacie co pójdzie wam tym łatwiej że siły się równoważą i im mocniej lewa strona chce złapać prawą, tym silniej ją przez Was odpycha od siebie.
Moim zdaniem autor dąży do rozbicia jedności dwóch stowarzyszeń co da początek starorzymskiej i jakże skutecznej metodzie przejmowania kontroli - divide et impera.

Bacząc przeto na ewentualne skutki emocjonalnych reakcji (które będą wodą na młyn Pana Klinowego) myślę że warto uzbroić się w plaster PowerTape do zaklejenia ust lub sklejenia rąk (ew. zabrania komputerów) niektórym co mają w zwyczaju się mocno wypowiadać, albo, jeśli to jest niewykonalne, pomału myśleć o rewizji maźnic w jednej cysternie znanej serii.
Zapisane

Naprawa nie będzie tania, ale za to zrobiona najgorzej jak się tylko da. - To podstawowa dewiza zakładów remontujących obecnie tabor wąskotorowy. Pamiętaj o tym!
Kajetan
Dyrektor
*****
Długość toru:: 506 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #83 : 12 Styczeń 2020, 15:52:55 »
+6

Teraz komentarz: tworzący tego typu artykuły (nie wiem czy mam rację, ale może to być człowiek związany z aferą selerową), moim zdaniem próbuje zastosować taktykę klina.

Moim zdaniem po Seler-Dozorze, Seler-Ubezpieczalni, Seler-Gazecie teraz przyszła pora na Seler-Portal. Uaktywnia się od czasu do czasu tam, gdzie pojawia się nadzieja na jakiś Seler-Biznes zaś jego autorzy kreują się na wielkich społeczników.

Dobrze poinformowane źródła podają, że wkrótce w gminie będą także Seler-Śmieciarki. Spodziewam się, że za parę lat dowiemy się że w naszym kraju odpady radioaktywne trafiają nie tylko do ZUOP ale także i do pewnej bogu ducha winnej wioseczki w pobliżu magistrali E20...

A do adminów miałbym prośbę o wydzielenie Kucyk-bajek do jakiegoś innego wątku. Ja rozumiem że autor ma dobry ubaw, ale do tematu niewiele one wnoszą.
« Ostatnia zmiana: 12 Styczeń 2020, 19:02:45 wysłane przez Kajetan » Zapisane
Kajetan
Dyrektor
*****
Długość toru:: 506 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #84 : 12 Styczeń 2020, 19:29:34 »
+9

Z góry przepraszam za post pod postem, ale temat zgoła inny.

Ponieważ na forum leją się jakieś fekalia, szamba i inne takie, może pora na garść nieco bardziej przyziemnych informacji.

1) Koledzy z SKKW osiągnęli w swoich wycinkach okolice wiaduktu pod E20. Przy aktualnym tempie realne jest osiągnięcie Krzewia w ciągu miesiąca, może dwóch (Jarek - popraw mnie).

2) Drogą publicznej zrzutki uzbierane zostało dokładnie 9500 zł. Dzięki tym środkom możliwy był zakup
- 250 podkładów
- 2 ton przytwierdzeń
- pospółki
Kolejne podkłady przyjadą w najbliższym czasie z Bytomia, zorganizowane dzięki współpracy z SGKW.

3) Został dokonany obchód przyległych szlaków, stopniowo odsłanianych kolejnymi wycinkami. Ostrowy i Dąbrowice niestety musimy odpuścić. Jedynym realnym kierunkiem pozostaje Krzewie. I jest to kierunek nienajgorszy, z tytułu niewielkiej odległości. Ot, 5 km, tyle co ze Starachowic do Lipia, przy znacznie lepszym niż tam stanie toru (Kalito - pamiętam jak tam było w 2003 - co prawda incydentalnie, raptem jeden tydzień, ale w tym uczestniczyłem). Materiał już zebrany (punkt powyżej) starczy na znaczną część niezbędnych prac.

4) Rozpoczęliśmy wkładanie ww. podkładów w tory, poniżej fotografie z ostatniego weekendu. Przy okazji skorzystaliśmy z pomocy lokomotywy manewrowej serii Ld1, którą widać na ostatniej fotografii:




Zapisane
Jarek
Młotkowy
**
Długość toru:: 59 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #85 : 12 Styczeń 2020, 21:31:16 »
+2

Kajetan, gdyby tylko była wyznaczona data do kiedy ma być szlak odkrzaczony to by on taki był Zrobimy mobilizację, weżmiemy wolne i bedzie zrobione. Teraz robimy bez napinki. Boję sie tylko że czysty szlak nie jest parametrem krytycznym.  Już teraz wycięte są krzaki tam gdzie trzeba naprawić tor pod pociąg. A żeby zacząć naprawiać trzeba mieć mozliwość dowiezienia materiałów...a  dostarczyć najlepiej na platformie...A platformę trzeba by czymś popchnąć...możemy ewentualnie napędem kombinowanym (drezyna + nasze mięśnie).....ale nie pokonamy zalanego przejazdu  ..
Zapisane

rower szynowy
buczek_pkp
Zawiadowca
****
Długość toru:: 404 m

W terenie W terenie

PKP InterCity, Wąski w Piasecznie


« Odpowiedz #86 : 12 Styczeń 2020, 22:25:00 »
0

A jak wygląda sytuacja z mostkiem na łuku w Krzewiu? Patrząc na niego z perspektywy okna pociągu normalnotorowego to obrazuje śmierć techniczną. Może patrząc z bliska nie jest tak źle jak się wydaje?
Zapisane
Kajetan
Dyrektor
*****
Długość toru:: 506 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #87 : 13 Styczeń 2020, 08:24:50 »
+1

Cześć,
Mostek bez wątpienia jest punktem newralgicznym. Na plus mogę powiedzieć tyle że mamy już skompletowane mostownice do jego naprawy. Mamy też rozpracowaną technologię naprawy zapadniętych przyczółków.

Łatwe to nie będzie, ale jak najbardziej naprawa naszymi siłami jest w zasięgu możliwości. I mam na myśli taką naprawę po której będzie to odebrane przez osobę z uprawnieniami.
Zapisane
arti281
Zawiadowca
****
Długość toru:: 486 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #88 : 13 Styczeń 2020, 10:04:19 »
0

Panowie a jak u Was wygląda chyba jednej z najważniejszych kwestii a mianowicie świadectwo bezpieczeństwa wydawane przez Prezesa UTK dla zarządców i przewoźników działających w tym sektorze. Plany remontów macie super ale to nie wszystko. Tabor jest gminny, więc jak chcecie to przeskoczyć z panią burmistrz gdzie obecnie niestety jesteście z nią skonfliktowani. RM to nie wszytko bo i jej uchwały można blokować przez burmistrz. To działa w dwie strony.
Zapisane
Kajetan
Dyrektor
*****
Długość toru:: 506 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #89 : 13 Styczeń 2020, 10:26:35 »
+1

Z tym za wesoło nie jest.

Jeżeli chodzi o infrastrukturę to obecny stan polityczny nie będzie trwał wiecznie. Tak jak napisałem, doprowadzenie do przejezdności odcinka Krośniewice - Krzewie naszymi siłami uważamy za zupełnie realne. I nie mamy na myśli przejezdności drezyną ale normalnym sprzętem.

Trzeba zatem uzbroić się w cierpliwość. I tak przy obecnych siłach potrzeba nam ładnych paru miesięcy (do jesieni tak myślę) aby osiągnąć ww. cel.

A w tym czasie w gminnej polityce może się dużo zdarzyć.
  • Może obecna burmistrz sama zorientuje się że walka z nami wizerunkowo jej nie służy zaś słuchanie łowcy kur w każdej sprawie prowadzi ją na manowce...
  • A może łowcy sami do tego dojdą i zaproponują jakowyś pakt o nieagresji.
  • A może zmieni się władza w gminie, w wakacje praktycznie na bank będzie referendum
  • A może z inną JST będzie nam bardziej po drodze... te ruchy akurat trwają ale na to za wcześnie żeby pisać.

Najgorszy problem, którego tak naprawdę nie da się rozwiązać przy obecnych uwarunkowaniach polityczno-prawno-własnościowych (a któremu rzeczywiście zegar tyka, i to coraz szybciej) to budynki.
Zapisane
arti281
Zawiadowca
****
Długość toru:: 486 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #90 : 13 Styczeń 2020, 11:43:31 »
0

Czy sa jakieś szanse za obecnej pani burmistrz na ponowne przejecie majątku? Czyniono juz jakiekolwiek starania?
Zapisane
arti281
Zawiadowca
****
Długość toru:: 486 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #91 : 17 Styczeń 2020, 11:02:04 »
0

Jutro chyba będziecie mieli przełom na sesji RM  : Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na nabycie przez Gminę Krośniewice mienia Krośniewickiej Kolei Dojazdowej.
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3934 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #92 : 17 Styczeń 2020, 17:59:36 »
+2

Jutro chyba będziecie mieli przełom na sesji RM
Nie jutro, a dziś -> SESJA

Akcja zaczyna się w 7 min. 45 s. Przez pierwsze minut nic się specjalnego nie dzieje - takie bla, bla, bla o rozwoju wizerunku i całe te. Jedyne co się dowiadujemy to zamiar wykorzystania nieruchomości stacji Krośniewice na skansen, market, targowisko i zaplecze dla kolei turystycznej. Potem zaczyna się dyskusja o pewnej nieprawidłowości w uchwale podjętej jeszcze w 2018 r. I tu proszę o uwagę: w 16 minucie prawnik po wstępnym, dość zawiłym wyjaśnieniu które nic nie wyjaśnia mówi o niekorzystnej podstawie prawnej ewentualnego przekazania kolej. Wywiązuje się tradycyjna kłótnia po co zmiany uchwały. Po kilkuminutowych trocinach, znów w 22 minucie pada konkret - przejęcie ale nie na zasadach Ustawy o restrukturyzacji aby nie brać na gminę konieczności zachowania kolei. Tu prawnik popełnia błąd twierdząc ze PKP chce przekazać majątek na podstawie Ustawy bo... Gmina wpisała taką podstawę prawną. Rozumiecie - że UM Krośniewice zasugerował PKP że chce się obarczać przewozami, zaś może dostać grunt na całkowicie innej podstawie nie wpisując ww. Ustawy - ale na jakiej już adwokat nie powiedział.
Dalej trwa dyskusja czy w ogóle głosować uchwałę przed wyrokiem za demontaż torów.
W 29 minucie pada pytanie ile będzie kosztowało przejęcie kolei? Odpowiadający pan nie do końca chyba jest w temacie i nie mówi o kosztach przejęcia w formie opłat wypisy i za akt notarialny, ale o dokumentację na określenie stanu technicznego i sposobu uruchomienia kolei. Na szczęście przewodniczący podaje szacunkową kwotę takiej operacji wyniosą 300 tys. zł. (w rzeczywistości koszty te nie przekroczą 30-40 tys. - dop. Kuca).
W 33 minucie pada konkretne pytanie ile będzie kosztować remont torów aby można było jeździć a także utrzymanie kolejowych rowów odwadniających. Odpowiedź oczywiście nie pada.
W 37 minucie zaczyna się nie zgadzać ilość działek do przekazania. Raz jest ich 53, raz 63, potem 62. Burmistrzowa tłumaczy że zapomniała dołączyć kartki z 10 zaginionymi działkami. I myk, awantura się zaczyna znów która trwa aż do przerwy. W 55 minucie zaczynają się znów obrady.

Jaki był finał sesji - taki jak każdy się spodziewał. Wniosek został przez samą burmistrz wycofany.

Ale po tym jak to nastąpiło jeden radny zadał tuż przed minutą 59 konkretne pytanie.
Zapisane

Naprawa nie będzie tania, ale za to zrobiona najgorzej jak się tylko da. - To podstawowa dewiza zakładów remontujących obecnie tabor wąskotorowy. Pamiętaj o tym!
mylene
Gość
« Odpowiedz #93 : 17 Styczeń 2020, 21:47:23 »
+1

Nie mieli również sytuacji że o jedną kolejkę konkurują dwie, a w szczytowym okresie trzy wzajemnie zwalczające się grupy interesów, które dla podkopania pod sobą wzajemnie dołków były gotowe do wzywania policji, straszenia prokuratorem i oczerniania "konkurentów" przed władzą miejscową.
Dla pamięci: http://750mm.pl/index.php?topic=4581.msg71177#msg71177
Nie mieli również miejscowego działacza z pomysłem na zagospodarowanie terenu po stacji.
Więc porównanie chybione jak kulą w płot.
Bardzo przepraszam, mogłem się powstrzymać, ale nie chciałem.

Panie Piottr, pamiętam kiedy razem w 2001 roku jechaliśmy w pociągu do Ostrów, a później do Ozorkowa, i powrót.
Wtedy był Pan bardzo miły, chętny do rozmowy i absolutnie neutralny w stosunku do mojej osoby. Fajna była to impreza, prawda? Ale kiedy SKPL kilka lat później ograbił tą kolejkę, a ja na tym forum o tym otwarcie pisałem, to nagle stał się Pan moim oponentem. 
Pan się nie powstrzymuj, pisz Pan co mu ślina na język przyniesie, tylko to pisanie niczego dobrego nie wniesie w temacie KKW, bo takich piszących są setki, a działających kilku.
Chcesz Pan mieć rzeczywisty pogląd/wiedzę na to, co było, co się działo i kto i dlaczego wezwał policję, by uwalić wysiłki wolontariuszy, kto i kogo straszył prokuraturą?
To zapraszam po raz kolejny, z resztą jak to robiłem wiele lat temu, na bezpośrednie spotkanie.
Spodziewam się, że znów zabraknie Panu odwagi, jak miało to miejsce wówczas.
Odnosząc się do komentarza, że moje porównanie jest chybione, stwierdzam, że nie masz Pan żadnej wiedzy i podstaw, by tak twierdzić, a siedzenie w necie i klikanie w klawiaturę nie daje Panu takiego prawa.
Chore jest bycie po stronie wiecznych krytykantów działań na KKW, przypomnę tu stare Pana wpisy, że członkowie SKKW karczują szlak, by złomiarze mieli łatwiej rozebrać jej torowisko.
Widzę, że nadal Panu to pasuje, choć tak ochoczo przejechał się Pan jej szlakiem na tamtych imprezach.
Ponowie więc zapytam, o co Panu chodzi? O likwidację krośniewickiej, czy o jej reaktywację?
Proszę odpowiedzieć.
I niech Pan nie skupia się na tym, co było, bo jest to już przyszłość, a w niej nic nie da się już zmienić.
Skupmy się na teraźniejszości i przyszłości.
Zapisane
mylene
Gość
« Odpowiedz #94 : 17 Styczeń 2020, 21:55:27 »
-1

Teraz trochę na poważniej. ...

No to tak, jak myślałem, Ty bimbrowniku potrafisz pisać jedynie niepoważnie, znaczy piszesz bajki, to widać (można je tutaj poczytać), które ktoś tam dziwnym trafem czasem kupi. Biada nam    
Zapisane
mylene
Gość
« Odpowiedz #95 : 17 Styczeń 2020, 21:57:11 »
-2

Ja pitolę. Janusz, Ty nie jesteś bajkopisarzem, tylko wizjonerem!!!

Trza go prosić o 6 w totku Chichot
Zapisane
arti281
Zawiadowca
****
Długość toru:: 486 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #96 : 18 Styczeń 2020, 10:39:46 »
0

A racja mój błąd.  Niezdecydowany  Po obejrzeniu sesji dziwi mnie zachowanie Przewodniczącego. Jak by mocno przygasł, a potem te obawy o gminę względem przejęcia majątku kolejki. Czyżby już osiągnął to co zamierzał?!
Zapisane
kamlox
Mechanik
***
Długość toru:: 179 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #97 : 19 Styczeń 2020, 19:48:49 »
0

Nic bardziej mylnego, natomiast w tej chwili wolelibyśmy nie zdradzać szczegółów  


Część postów została przeniesiona do nowego tematu: Krośniewickie odkrzaczanie - wersja hard
/agneskate - pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 21 Styczeń 2020, 18:56:04 wysłane przez agneskate » Zapisane
mylene
Gość
« Odpowiedz #98 : 22 Styczeń 2020, 18:49:39 »
+1

A jak wygląda sytuacja z mostkiem na łuku w Krzewiu? Patrząc na niego z perspektywy okna pociągu normalnotorowego to obrazuje śmierć techniczną. Może patrząc z bliska nie jest tak źle jak się wydaje?


Chichot Jadąc 100 km/h oceniłeś stan mostku Chichot
No zabawni są ci ludzie z Piaseczna Chichot
 
 
Zapisane
Strony: 1 ... 3 4 [5]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!