Świat kolejek wąskotorowych SMF
22 Maj 2019, 01:35:02 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Profil 750mm.pl na facebooku
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Relacja z kolei Tajskich (SRT) 1000mm  (Przeczytany 921 razy)
Gordon
Czytelnik

Długość toru:: 4 m

W terenie W terenie


« : 02 Marzec 2019, 17:35:14 »
+8



Zapraszam do relacji z przejazdów kolejami SRT podczas mojej wyprawy do Tajlandii.
Jest to podobnie jak Wietnamie, który odwiedziłem rok wcześniej, kolej niezelektryfikowana o rozstawie 1000mm.

DWORCE:

Najładniejszym dworcem w Tajlandii jest chyba zabytkowy drewniany dworzec w Hua Hin, widać w nim elementy buddyjskiej architektury, zamiast kotów są małpy, jest buddyjska kapliczka, jest portret króla, są pomniki kolei, stary EZT i parowóz, opóźnienia pociągów są podawane ręcznie markerem na tablicy (to standard w Tajlandii).















Migawki ze szlaku:









LOKOMOTYWY:

CM22-7i, General Electric, 1995-1996, 1860 kW (2 x 930 kW)
Chyba najpopularniejsza lokomotywa, widziałem ją na większości pociągów pasażerskich i części towarowych.



AD24C, Alsthom, 1974-1985, 1790 kW
Często widywana na pociągach towarowych.



8FA-36C, Hitachi, 1993, 1790 kW
Tym razem Hitachi.



UM12C, General Electric, 1963-1966 (modernizacja 2010-2011), 980 kW (2 x 490 kW)
Czasem można zobacz też takie klasyki



WAGONY Z MIEJSCAMI DO SIEDZENIA.
Zaczynamy od końca gdyż mnie najbardziej interesowały klasyczne wagony.

Wagony 3 klasy

Na pierwszym zdjęciu widać, że dla pociągu osobowego z wagonami 3 klasy zabrakło wolnego toru przy peronie. Wsiadamy zatem z podsypki, emeryci czy matki z dziećmi raczej nie będą zadowoleni...  W tym samym pociągu jak widać mamy niezły punkt obserwacyjny na końcu gdyż nie ma drzwi. Łączenia międzywagonowe to klasyczna harmonijka. Zazwyczaj są w malowaniu biało brązowym a wśrodku są siedzenia wykończone zieloną czasem niebieską dermą. To najpopularniejszy wagon. Jeździ na pociągach osobowych, a także pospiesznych, również nocnych, które mają w składzie kilka sypialnych ale większość to właśnie 3 klasa siedząca. Miałem okazję przejechać się tym wagonem na dwugodzinnym odcinku.











W peryferyjnych rejonach Tajlandii bywają jeszcze wagony 3 klasy z drewnianymi ławkami w malowaniu zielonym:




Wagony 2 klasy zmodernizowany.

Mnie udało się jechać zmodernizowaną wersją powyższego na drugą klasę. Modernizacja polagała na wstawieniu do drewnianego wnętrza nowoczesnych foteli. Dziwny mix:



Wnętrze wagonu 2 kasy nowszej konstrukcji:



Na zakończenie wagonów z miejscami do siedzenia, wagon barowy:



WAGONY SYPIALNE

Wagon sypialny 2 klasy, bezprzedziałowy starszej konstrukcji bez klimatyzacji.

Moim zdaniem najciekawszy bo ma otwierane okna i klasyczną budowę. Bardzo mi się podobała podróż nim, choć reszta ekipy narzekała, że jakiś rupieć...









Wagon sypialny 2 klasy, bezprzedziałowy nowszej konstrukcji z klimatyzacją.

Wagony czyste i wysprzątane, mnie jednak przeszkadzał system klimatyzacji zrealizowany za pomocą silnika spalinowego zamontowanego pod spodem. Przez co wagon buczy i nie słychać odgłosów wózków i toru. Z powodu klimatyzacji okna nie są otwierane. Podobnie jak w poprzednim wagonie, siedzenia z dermy w dzień złożone tworzą normalne fotele a o pewnej porze konduktor rozkłada je do pozycji leżącej i przynosi świężą pościel. Nie ma przedziałów, łóżka są wzdłuż ale każdy ma zasłonkę więc można się zasłonić i ma się większą prywatność niż w polskiej kuszetce.









Wagon sypialny 1 klasy, z klimatyzacją z przedziałami (2 łóżka).



EZT

APD.20, Daewoo, 1995




ASR 158/T, British Rail Engineering Limited, 1991



WAGONY NOWOCZESNE

Pociągi sypialne o najniżsych numerach (podobnie jak w rosji im niższy numer tym wyższa jakość) posiadają nowoczesne wagony. Nie ma takich pociągów dużo i generalnie nie miałem okazji jeździć.



WAGONY BAGAŻOWE



WAGONY TOWAROWE





« Ostatnia zmiana: 03 Marzec 2019, 10:46:27 wysłane przez Gordon » Zapisane
Zgroza
Zawiadowca
****
Długość toru:: 328 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #1 : 02 Marzec 2019, 22:42:46 »
0

Co jest w tym mniejszym budyneczku w Hua Hin? Jakaś nastawnia?
Zapisane
Gordon
Czytelnik

Długość toru:: 4 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #2 : 03 Marzec 2019, 11:00:11 »
0

Też mnie to zaciekawiło, bo nie zastanawiałem się nad tym wtedy. Wedle internetu jest to poczekalnia. Budynek był jednak ogrodzony i zamknięty. Może jakiś remont w środku.
Zapisane
Adam W
Dyrektor
*****
Długość toru:: 559 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #3 : 03 Marzec 2019, 18:41:54 »
+3

Kol. Gordon zachęcił mnie do podzielenia się kilkoma własnymi retrospekcjami z tajskich kolei. Poniżej wrzucam kilka smaczków.

--


Przytwierdzenia z hakami i łapkami sprężystymi. Podejrzewam że montaż toru na takich przytwierdzeniach może być dość szybki.




Rogatki radomskie? A jakże. Dokładnie te same elementy co w polskich i niemieckich rogatkach mechanicznych. Takie same są też zwrotniki i latarnie zwrotnicowe. Podejrzewam że to efekt wymiany handlowej pomiędzy Państwami Osi. W końcu syjamskie koleje tworzyli Japończycy. W rogatkach dostrzeżemy dwie różnice. Pierwsza jest taka że wszędzie napędy posiadają osłony z blachy. Druga polega na tym że drągi są łamane w pół na zawiasie. Dlaczego? Ano dlatego że w Tajlandii wzdłuż dróg wisi pierdyliard kabli na słupach. Dzięki temu drągi rogatki znają swoje miejsce i się kabli nie imają. Wszystkie są łamane. W standardzie.


Drewniane estakady prawie jak te nad Nidą. Tylko w wersji suchej i regularnie eksploatowanej.


A skoro już ujrzeliśmy kawałek taboru na estakadzie to warto zerknąć pod spód. Prądnica prawie jak na rogowskim 1Aw. Zasila nie tylko oświetlenie ale także wentylatorki które zapewniają przyjemny wiaterek w przestrzeni pasażerskiej. Jak niektórzy trafnie spostrzegą rumuńska potęga kolejowa jest obecna nie tylko na naszych wąskich torach Mrugnięcie


A tu mamy tabelkę z rozkładem jazdy oraz taryfą (ostatnie dwa wiersze) z jednej ze stacji. Tajska taryfa uwzględnia cel każdego z podróżnych. Miejscowi chcą przewieźć swój tyłek z punktu A do B. Turyści natomiast przyjechali coś przeżyć. Wożenie kosztuje równowartość kilkudziesięciu polskich groszy w porywach do kilku złotych. Przeżywanie natomiast po dyszku od łebka i koniec.


Na koniec zajrzymy do pomieszczenia dyżurnego ruchu na stacji Wang Pho. Sam dyżurny pełni też rolę kasjera biletowego i gospodarza całości stacyjnego obejścia. Znajdziemy tu poza portretami króla, stosami kartonów i jakiąś szafą z informatycznymi szpejami przede wszystkim dwa zieloniutkie aparaty blokowe na berła, czyli z angielska tokeny.


Żeby nie było że panuje tam powszechny bałagan dodam że tak jak wszędzie obowiązuje zasada "jaki pan taki kram". W pomieszczeniu dyżurnego ruchu w Tha Kilen jest już zdecydowanie lepiej Uśmiech Znalazło się nawet zacne miejsce dla posągu Buddy w Bhumisparsha mudra.




Zapisane

Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!