Świat kolejek wąskotorowych SMF
24 Kwiecień 2019, 00:00:00 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Profil 750mm.pl na facebooku
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Frýdlantské okresní dráhy - wycieczka "fakultatywna"  (Przeczytany 314 razy)
dobrzyn
Minister
******
Długość toru:: leet m

W terenie W terenie



bartek.dobrzynski
« : 09 Kwiecień 2019, 07:26:11 »
+3

Nie wszyscy mają konto na forum.modelarstwo.info, pozwolę więc sobie zdublować wątek i przedstawić ta urokliwą kolejkę również tutaj:
Na początku marca małżonka zapragnęła wybrać się na tydzień do Karpacza. Pogoda ładna, ludzi mało. No ale natury nie da się oszukać - zew wąskich torów dał o sobie znać. Zacząłem przeglądać mapę i okazało się że Frýdlantu z Karpacza jest raptem 60-70km.
Problem pierwszy, który był jednocześnie zaletą w Karpaczu - początek marca to okres zupełnie poza sezonem. Ale od czego jest google translate: Napisałem do stowarzyszenia e-maila po czesku. Odpowiedź przyszła bardzo szybko. Okazało się że przemiły Pan co prawda nie mówi po polsku ale rozumie. W drugą stronę okazało się podobnie, więc korespondujemy w dwóch językach - ja piszę po polsku, Pan Ladislav po czesku i świetnie się rozumiemy  Ale do rzeczy - Pan Ladislav obiecał przyjechać na kolejkę, więc umówiliśmy się na konkretny dzień i godzinę.
1. Historia
Kolejka powstała w 1900 roku. Trasa prowadziła z Frýdlantu przez Heřmanice do ówczesnej granicy z Niemcami, gdzie łączyła się z koleją żytawską. Z tego powodu posiadała nietypowy rozstaw toru 750mm. Później wiadomo: dwie wojny, po wojnie dwie granice i rozbicie sieci pomiędzy trzy państwa. Kolejkę zamknięto ze względu na śmierć techniczną nawierzchni w 1976 roku a rozebrano w 1983r. W 2004 roku zawiązała się grupa, która postawiła sobie za cel odbudowę kolejki i... to się właśnie dzieje. Co prawda tylko póki co na stacji a docelowo tylko do przystanku Frýdlant v Čechách zastávka, ale jednak. Dalej lokalne władze chcą budować ścieżkę rowerową. Miasto Frydlant za to twardo stoi za miłośnikami.
Reasumując: część niemiecka jeździ, czeska się odbudowuje a po polskiej została wielka dziura w ziemi... No ale nie czas na narzekanie. Czas na zwiedzanie.
2. Wizyta
Jak już powiedziałem, Frydlant leży blisko granicy z Polską, nie ma problemów z komunikacją, a członkowie stowarzyszenia są bardzo mili.

Przyjechaliśmy nieco zbyt wcześnie, więc był czas na rozejrzenie się po zapleczu.


Wagony pozyskane swego czasu z Austrii. Pasują tu rozstawem, bo chociaż kolejka oryginalnie jeździła po torach 750mm to teraz jest odbudowywana na 760mm.:

W tle przęsło wiaduktu, po którym jeździła kolejka:

 

Najnowsze nabytki, rolboki pozyskane kilka tygodni temu z JHMD. Rok produkcji 1985. Za nimi, wagon normalnotorowy na transporterze:

 

 
Detal: środkowa oś przesuwna wagonu trzyosiowego:

 

Archeologia. Pudło wagonu krytego. Przed nim o wiele starsze rolboki:

 
I ciekawostka. Pudło saksońskiego dwuosiowego wagonu krytego. Oryginalnie takie wagony miały dwa jednoosiowe wózki. Podwozie takiej konstrukcji znajduje się w Rogowie:

Zapisane

CARTOON TRABANT CLUB POLSKA
Trabant 1.3 '91 "Stanisław"
Romet 100 '83 "Henio"
Paweł Niemczuk
Administrator
*****
Długość toru:: 1612 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #1 : 09 Kwiecień 2019, 17:47:02 »
0

Bardzo ciekawe info. I na czas. Będę wkrótce (no, za dwa miesiące plus minus) w okolicach Karpacza, to i do owego Frydlantu się chętnie wybiorę.
Zapisane
dobrzyn
Minister
******
Długość toru:: leet m

W terenie W terenie



bartek.dobrzynski
« Odpowiedz #2 : 09 Kwiecień 2019, 22:18:05 »
+2

Za dwa miesiące układ torowy będzie już pewnie odbudowany. Napisz najpierw wiadomość na adres: spolek.fod@seznam.cz. Możesz pisać po naszemu. I koniecznie pozdrów ode mnie Ladislava Uśmiech Ale wracając do tematu:
Nieco wyblakły "witacz":

 
Wspomniany, zachowany fragment toru:

 
Pozyskana niedawno obrotnica. Co ciekawe, kiedyś do hali prowadziły tory i wąskie i normalne. Wjazd był przez obrotnicę, na obrotnicy był splot:

 
Szynobus, szopa i nasz dupowóz. Obrotnica była na wysokości dupowozu:

 
Słupek hektomertowy wmurowany w halę:

 
Kolejowe artefakty

 

 

 

 
Oryginalna tablica, która przetrwała likwidację kolejki. Pamietam zdjęcie tej tablicy, chyba w Młodym Techniku. Opis z grubsza był taki, że oprócz niej i porzuconego gdzieś w krzakach transportera nic już z kolejki nie zostało:

 
Tymczasem...:

 

 
Część ostatnia, czyli Niemcy. Zittau to bardzo ładne, zadbane miasteczko. Kolejka też "na wysoki połysk". Ale jakaś taka obca. Brakuje swojskiego "*******nika", ciężkie szyny na tłuczniu zamiast "makaronów", tłuczeń zamiast pospółki. Ja wiem, że tak być powinno i tak jest dobrze, ale nie mogę odnaleźć w tych kolejkach tego, co pamiętam z dzieciństwa na PKP. No ale do rzeczy:
Klimatyczny przystanek przy dworcu w Żytawie:


 
Wystawa, pociąg transporterowy, jakby gotowy do odjazdu:

 
Konkluzja:
Świetne miejsca, które warto odwiedzić, a które są bliżej niż się wydaje. Ot, 3,5h od Zduńskiej Woli po prostych drogach. Polecam jechać od Zgorzelca przez Niemcy. I odwiedzić Bistro Bogatynia. Można dobrze zjeść Uśmiech
Jeszcze raz pozdrawiam Pana Ladislava!
Zapisane

CARTOON TRABANT CLUB POLSKA
Trabant 1.3 '91 "Stanisław"
Romet 100 '83 "Henio"
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!