Świat kolejek wąskotorowych SMF
26 Maj 2020, 08:30:34 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Profil 750mm.pl na facebooku
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Krośniewickie odkrzaczanie - wersja hard  (Przeczytany 1575 razy)
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3975 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #20 : 21 Styczeń 2020, 13:27:29 »
+5

To wycinka krzaków w krzakach za sraczem. Widać tam jeszcze w głębi tnących ludzi.

Jeszcze raz:
- najwydajniejsze jest zwożenie bezpośrednio ściętego urobku drezyną i palenie w wale;
- najpewniejsze jest spalenie od razu wyciętej zdrewniałości - jeśli oczywiście jest taka możliwość;

Teraz odpowiedź na pytanie dlaczego:
gałęzie które były obok ogniska nie bardzo chciały sie palić niedociśnięte do żaru.
Bo taka ich natura. Nie spalą się same. Trzeba wytworzyć tzw. ostoję żarową i ją utrzymać. A robi się to tak:

Po zebraniu w miejscu ogniskowym odpowiednio dużej porcji startowej zielska podstawowym sposobem rozruchu stosu jest opona samochodowa. Zapala się w niej tłustą szmatę i szybko przykrywa jak największą ilością zarośli. Opona się jara i temperatura wzrasta, co suszy badyle które stopniowo się zapalają. Spokojnie, Greto Thunberg - mokre gałęzie ułożone gruba, półtora, dwumetrową warstwą nad kołem skutecznie "filtrują" czarny dym działając jak DPF taż że nie widać kopcia.
W pewnym momencie ilość energii w stosie jest tak duża, że zaczyna się on gwałtownie sam palić bez udziału gumy. I teraz trzeba podtrzymać burzę ogniową ciągle dokładając nowe rośliny, bo gdy tylko na chwilę przerwany zostanie hajc, wszystko tak gwałtownie jak się zapaliło – gaśnie i znów trzeba iść do wulkanizacji. Palenie takiego ognia wymaga nie tylko wprawy, wytrzymałości i odwagi, wszak żar jest potężny i kurtki ortalionowe potrafią się topić, ale również minimum trzech ludzi, którzy będą ciągle dorzucać bez robienia sobie „przerw na papierosa”, nie wspominając już o konieczności wcześniejszego zgromadzenia wystarczającej ilości paliwa. Ale jest błyskawiczne!

Kto palił tak krzaki, wie, że jest to ogromna mordęga. Jeszcze dochodzi konieczność dopalenia wystających z ogniska gałęzi, których ostoja ogniowa nie spaliła, co wymaga wyciągania splątanych, palących się kijów i przebywania w bezpośredniej strefie ognia i jest zwyczajnie niebezpieczne. Ale też tu jest rada: krzaki dokładamy wyłącznie z jednego kierunku, równolegle końcami w jedną stronę. Jakbyśmy formowali wielką miotłę. Tak że gdy wypali się dziura, to będzie można kikuty wyciągnąć i wrzucić w żar. Gdy się spalą drugą stronę napychamy na żar grabiami. Od razu zastrzegam - nie uda się tego uczynić, gdy skrzyżujemy gałęzie, bądź będziemy je chaotycznie na siebie rzucać. Wtedy wszystko się splącze.  
Zapisane

Czytanie z Księgi Taboru:
"Bezgranicznie ufaj Bogu, ale ręczny na lokomotywie zawsze zakręć."
Jarek
Młotkowy
**
Długość toru:: 60 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #21 : 21 Styczeń 2020, 15:13:05 »
+2

Musimy chyba wypisać zestawienie rozbieżności bo będziemy pisać w nieskończoność. Zgadzamy się do tego że : trzeba spalić, palenie " obszarowe "odrzucamy ( to znaczy palimy ognisko i do niego donosimy), nie zostawiamy wyciętego, nie wycinamy wszystkiego. A teraz sposoby dojścia do tego mogą byc różne w leżności od lokalnych warunków. 2+2 jest 4, ale 3+1 też. My ze swojego sposobu jesteśmy zadowoleni, realizujemy plan po ścieżce krytycznej, na resztę przyjdzie czas później.
Zapisane

rower szynowy
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3975 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #22 : 21 Styczeń 2020, 15:24:09 »
+2

nie wycinamy wszystkiego
Właśnie wręcz przeciwnie - wycinamy wszystko! Przecież walczymy z zakrzewieniem terenu. Krzaki poza tym nie rosną wyłącznie w górę, gdy maja taką możliwość to rozrastają się, zatem aby mieć na długo czysty obszar kolejowy trzeba wyciąć wszystko. No chyba że mamy jakąś stację to gdzieś z bokowca można trochę zostawić "na rozmnożenie", ale patrząc na Wasze działki gdzie robicie, to rzadko ich szerokość przekracza 10 m, zatem tniemy i sprzątamy wszystko.

Wycięcie krzaków i ich sprzątnięcie to początek. Teraz w sezonie wegetacyjnym trzeba te działki kosić najrzadziej raz na półtora miesiąca. Dlatego też przy wycince należy ciąć pniaki tak nisko nad ziemią jak to możliwe i na płasko. Bo jeśli na terenie po którym mają chodzić kosiarze zostawicie "jeża" ze ściętych pod kątem 45o 15-centymetrowych ostrzy, to jak ci ludzie bezpiecznie będą pracować tam latem? Nogi sobie poranią, a nie daj boże i przy noszeniu gałęzi ktoś się wywróci na takie dzidy. Tak we Wietnamie robiono pułapki na żołnierzy US Army...
Zapisane

Czytanie z Księgi Taboru:
"Bezgranicznie ufaj Bogu, ale ręczny na lokomotywie zawsze zakręć."
Jarek
Młotkowy
**
Długość toru:: 60 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #23 : 21 Styczeń 2020, 15:59:22 »
+1

Na górce gdzie teraz odkrzaczamy w 2014 musieliśmy odkopać tor. Teraz znów jest zasypany, ale nie tam gdzie rosną krzaki. Tak więc czy naprawdę wszystko trzeba ciąć?
Zapisane

rower szynowy
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3975 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #24 : 21 Styczeń 2020, 16:13:53 »
+4

Ja wyznaję zasadę albo robić dobrze, albo wcale, a jak się zaczyna w imię różnych "idei" odpuszczać nawet w małych szczegółach, to prędzej czy później całość działalności schodzi na psy. Bo dziś trochę się nam nie chce, to te dwa krzaki zostawimy niby za osłonę, za tydzień kolejne 4, a za pół roku będzie bajzel i wycięty tunel. Ciąć, w przypadku zarośli należy od granicy do granicy. Drzewa - to oddzielna sprawa, ale wszelkie badyle - tego nie można zostawiać.

Ale jeśli mowa o zasłonie przeciw nanoszeniu ziemi z pól, to ok. - zostawmy w granicy od nawietrznej pas przycięty na wysokość metra o szerokości dwóch rządków, ładnie uformowany z boków na równo jak żywopłot. Bedzie to wymagało dużo więcej pracy niż usuniecie ksztoli, ale spełni rolę i... będzie świadczyło o profesjonalizmie a nie o opierdalactwie.
Zapisane

Czytanie z Księgi Taboru:
"Bezgranicznie ufaj Bogu, ale ręczny na lokomotywie zawsze zakręć."
mylene
Gość
« Odpowiedz #25 : 21 Styczeń 2020, 16:26:36 »
+1

A teraz sposoby dojścia do tego mogą byc różne w leżności od lokalnych warunków. 2+2 jest 4, ale 3+1 też. My ze swojego sposobu jesteśmy zadowoleni, realizujemy plan po ścieżce krytycznej, na resztę przyjdzie czas później.
I tym sposobem zamykamy dyskusję, która przypomina dywagacje o wyższości jednych świąt nad drugimi.
 
Zapisane
mylene
Gość
« Odpowiedz #26 : 21 Styczeń 2020, 16:36:36 »
-4

Ja wyznaję zasadę albo robić dobrze, albo wcale, a jak się zaczyna w imię różnych "idei" odpuszczać nawet w małych szczegółach, to prędzej czy później całość działalności schodzi na psy. ...

Matko, pierwszy idealny człowiek na ziemi, ba, sam Bóg Chichot
Jakoś mi się gryzie to twoje "dobrze, albo wcale", bo wiem, że macie bardzo nierówne chodniki na swojej stacji, a krawężniki peronowe niedomalowane, nie wspomnę o zardzewiałych sprzęgach, itd., itp.
Weź tych się chłopie ogarnij Chichot
Zapisane
Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!