|
emibe
|
 |
« Odpowiedz #20 : 08 Listopada 2005, 10:37:28 » |
0
|
Widze, Panowie, że świetnie dajecie sobie radę, więc nie muszę się męczyć :-) Kolorystykę tła napisu przyjmujmy sobie jaką nam pasuje. Chyba że sami teraz ustalimy. Proponuję by się nie rozdrabniać na cały tabor, tylko przyjąć najbardziej charakterystyczny tabor dla danej wąskotorówki... Kto pierwszy... ten lepszy. A Pionki co wybrały? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zombi
|
 |
« Odpowiedz #21 : 08 Listopada 2005, 15:06:33 » |
0
|
dokładnie  kolorystyka taka jaka byla umowiona 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Piottr_tt
|
 |
« Odpowiedz #22 : 08 Listopada 2005, 21:36:09 » |
0
|
A, i jeszcze jes pomysł, czy zamiast skrótów nie umieścić nazw miejscowości? Tak, bo "niewykolejonym" skróty nic nie mówią wogóle...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
Zombi
|
 |
« Odpowiedz #24 : 04 Stycznia 2006, 07:41:27 » |
0
|
ja mam ten wygaszacz ale wersje demo i chyba z wersja demo nic nie zrobie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
nikdo
Czytelnik
Długość toru:: 2 m
W terenie
|
 |
« Odpowiedz #25 : 04 Stycznia 2006, 09:42:59 » |
0
|
Dawno już nie grzebałem w TS (mam starą wersję i ciągle mi te pociągi jeżdżą ;-)).
Trzeba ściągnąć program + odpowiednie biblioteki z taborem, poczytać trochę o układaniu składów i powinno ruszyć...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lukasz
Nowicjusz

Długość toru:: 31 m
W terenie
|
 |
« Odpowiedz #26 : 04 Stycznia 2006, 19:04:15 » |
0
|
Ja moze trochę offtopicowo ale na jednej ze stron (nie pamiętem dokładnie) o LHS jest genialny wygaszacz,jak się załaczy to jadą 2 ST44 i 20 parę węgalrek.Naprawdę spoko 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Piottr_tt
|
 |
« Odpowiedz #27 : 04 Stycznia 2006, 22:34:49 » |
0
|
Wygaszacz wygaszaczem, ma tyle wspólnego z tematem topicu, co stręczyciel z moralnością. Nie wiem czemu obserwuję zimową porą jakieś takie rozmydlenie. Najpierw osie Lyd2, teraz wygaszacze.
A w temacie promocji9 "na zaraz" są do zrobienia co najmniej dwie sprawy:
1. Nakłonienie jak największej liczby osób, najlepiej bogatych, do wpłaty 1% podatku na FPKW (jest do zapłacenia druga rata licencji i wiele innych spraw). Można do tego celu użyć banerów zaprojektowanych przeze mnie, można zaprojektowac własne, można wreszcie przeprowadzić akcję uświadamiającą wśród rodziny. 2. Uzyskanie pozwolenia na umieszczenie oraz wykonanie dużej tablicy reklamowej w bezpośrednim sąsiedztwie stacji, lub w dobrym punkcie przy drodze. Na naszym terenie - w pasie torowiska, przy drodze krajowej z Iłży, możemy postawić nawet bardzo duży bilboard. Trzeba go a) zaprojektować b) wykonać c) postawić w sposób widoczny i utrudniający prywatyzację
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
emibe
|
 |
« Odpowiedz #28 : 05 Stycznia 2006, 00:00:59 » |
0
|
Jeżeli można byłoby sobie zainstalować wygaszacz ze składami z Rogowa, Starachowic ilub Pionek na rzeczywistym tle to IMHO byłaby jakaś promocja wśród młodych adeptów MK. Zainstalowałby sobie wygaszacz, a potem sprawdził w realu. Niech będzie nawet co piąty. Nie możemy się też na takich zamykać. Nie bądż takim purystą, Piotrze. Jest to też w pewnym sensie promocja. Miałeś kiedyś świetny pomysł kalendarza z Rusałkami i nikt Ci nie zarzucał że offtopic, bo są ważniejsze problemy. Przecież nie zamkniemy tego forum (dyskusyjnego) i weźmiemy się wszyscy do roboty według a) b) c)
Pomysły reklam i silnego uderzenia promocyjnego w postaci zorganizowania przystanku (widniejącego na biletach SKW) są już od jakiegoś czasu w Starachowicach omawiane i przygotowywane. Na czas przedświąteczno-świąteczny faktycznie sprawy zeszły na dalszy plan.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
andy
|
 |
« Odpowiedz #29 : 05 Stycznia 2006, 00:20:23 » |
0
|
Na naszym terenie - w pasie torowiska, przy drodze krajowej z Iłży, możemy postawić nawet bardzo duży bilboard. Trzeba go a) zaprojektować b) wykonać c) postawić w sposób widoczny i utrudniający prywatyzację Może pomyśleć o billbordzie przewoźnym na jakimś wagonie ? Zawsze można go postawić w jakimś widocznym miejscu, a celem uniknięcia prywatyzacji chować go. A zalety - mobilna reklama, jadąc np. pociągiem roboczym można zawsze zaczepić i postawić - a także można uprościć technologię wykonania - nawet z papieru zafoliowanego na dykcie - koszty niewielkie, łatwo zmienić treść i nie szkoda, jak ktoś zasmaruje sprayem...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Rogoz
|
 |
« Odpowiedz #30 : 05 Stycznia 2006, 12:12:21 » |
0
|
A w temacie promocji9 "na zaraz" są do zrobienia co najmniej dwie sprawy:
2. Uzyskanie pozwolenia na umieszczenie oraz wykonanie dużej tablicy reklamowej w bezpośrednim sąsiedztwie stacji, lub w dobrym punkcie przy drodze. Na naszym terenie - w pasie torowiska, przy drodze krajowej z Iłży, możemy postawić nawet bardzo duży bilboard. Trzeba go a) zaprojektować b) wykonać c) postawić w sposób widoczny i utrudniający prywatyzację
Czy jesteś w stanie wykonać punkt A tj. zaprojektować taką tablicę? Ja postaram się załatwić punkty b i c.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Piottr_tt
|
 |
« Odpowiedz #31 : 05 Stycznia 2006, 13:24:32 » |
0
|
Czy jesteś w stanie wykonać punkt A tj. zaprojektować taką tablicę? Ja postaram się załatwić punkty b i c. Tak, Corel Draw mi nieobcy jest. Technologia - wycinanie z folii _albo_ druk solwentowy na wodoodpornym podłożu. Muszę znać wymiary tablicy. I dostać w pliku wektorowym WLs75, kto ją ma? Jeżeli można byłoby sobie zainstalować wygaszacz ze składami z Rogowa, Starachowic ilub Pionek na rzeczywistym tle to IMHO byłaby jakaś promocja wśród młodych adeptów MK. Ile razy mam powtarzać, że tzw. MK nie są dla nas żadną grupą docelową, a nazywanie ich klientami ma taki sam sens jak nazywanie mnie - klientem salonu samochodowego Lexusa...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Rogoz
|
 |
« Odpowiedz #32 : 05 Stycznia 2006, 13:36:22 » |
0
|
Ile razy mam powtarzać, że tzw. MK nie są dla nas żadną grupą docelową, a nazywanie ich klientami ma taki sam sens jak nazywanie mnie - klientem salonu samochodowego Lexusa...
IMO oni są dla nas grupą docelową, ale nie jako klienci tylko jako osoby pomagające w utrzymaniu kolejki. Rozchodzi się o to, aby wychowywać tzw. narybek MK.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
andy
|
 |
« Odpowiedz #33 : 05 Stycznia 2006, 14:16:04 » |
0
|
IMO oni są dla nas grupą docelową, ale nie jako klienci tylko jako osoby pomagające w utrzymaniu kolejki. Rozchodzi się o to, aby wychowywać tzw. narybek MK.
Raczej jako jedno i drugie - każdy MK jest z reguły najpierw klientem, a potem przechodzi do działania. A narybek jest wskazany jak najbardziej - uczącemu się czy studiującemu jest łatwiej przyjechać - coraz więcej z nas ma dzieci i z czasem kiepsko...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Piottr_tt
|
 |
« Odpowiedz #34 : 05 Stycznia 2006, 14:57:07 » |
0
|
Raczej jako jedno i drugie - każdy MK jest z reguły najpierw klientem, a potem przechodzi do działania. Moim zdaniem ani jedno, ani drugie. MK rzadko kiedy jest klientem, a jeśli jest, to jest klientem który wie lepiej od operatora. Tak zwani "prawdziwi miłośnicy kolei" mają paluszki poprzyrastane do klawiatury i na prawdę już zbyt wiele wiem i widziałem, żeby uwierzyć, że się mylę. Spytaj Ariela ze Skierniewic, spytaj Andrzeja Cichowicza czy Pawła Palucha z Bytomki. Z wirtualnego MK nie zrobisz wolontariusza żadną siłą ani zachętą. Albo ktoś ma do tego zadatki, albo nie i patrzy na nas wszystkich, walących kilofami czy machających pędzlem jak na idiotów. Baaa, jeszcze lepiej, on najlepiej wie, jak należy walić tym kilofem i jak nalezy trzymać pędzel, a już na pewno to, że farba jest za jasna czy za ciemna. Klientem kolejki jest Kowalski z dzieciakami - i jeśli te dzieciaki widząc namalowaną ciufę na tablicy reklamowej, czy jadąc pierwszy raz kolejką złapią bakcyla i będą marudzić "tata, a przyjedziemy tu za rok" to będzie dobrze i to będzie sukces marketingowy. A za przeproszeniem, wygaszacz ekranu to sobie można najwyżej wszadzić....(do komputera dla własnej frajdy).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
a cygan
|
 |
« Odpowiedz #35 : 05 Stycznia 2006, 15:55:32 » |
0
|
Panowie- do pracy przy projekcie, mamy conajmniej 2 m-ce nim ziemia odmarznie /betonowanie wsporników/. Po pierwsze- treść, potrzebne jest kilka propozycji do wyboru. Od tego jaki projekt zostanie wybrany zależy ile i jaki materiał należy zakupić. Dalej - wybór lokalizacji, i tu potrzeba jest włączenia się osób z Iłży i rozmowa z Nadleśnictwem w Marculach. Starachowice można pozostawić na m-c kwiecień /druga tablica, informacyjno- reklamowa/. Kolejna sprawa - materiał, trzeba zakupić folię, blachę/ ocynk/, słupki, cement. Wykonanie - w tym temacie proponuję pomoc. Do dyspozycji teren, spawarka. nitownica itp. Kto do pracy? - stały skład pracujący przy torach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
emibe
|
 |
« Odpowiedz #36 : 05 Stycznia 2006, 17:32:55 » |
0
|
Klientem kolejki jest Kowalski z dzieciakami - i jeśli te dzieciaki widząc namalowaną ciufę na tablicy reklamowej, czy jadąc pierwszy raz kolejką złapią bakcyla i będą marudzić "tata, a przyjedziemy tu za rok" to będzie dobrze i to będzie sukces marketingowy. Czy wg Ciebie Kowalski z dzieciakami będzie jeździł koło przejazdów w Starachowicach i specjalnie się zatrzymywał przed tablicą reklamową dajmy na to zimą, żeby dzieciaki zobaczyły? Czy tylko taką widzisz formę zachęty Kowalskiego z dzieciakami? I ilu Kowalskich zobaczy ciufę na tablicy przy przejeździe, a ile może zobaczyć ciufę jeżdżącą w komputerze? Nie neguję tego, bo widoczek planszy reklamowej już kiedyś opracowywałem. Moim zdaniem potencjalny Kowalski z dzieciakami to reklama w internecie (a zachętą może być gadżet który ucieszy dzieci i ojca) i prasie (głównie lokalnej). Po za tym MK to nie tylo kolesie przyrośnięci do klawiatury. Nawet jak ich będzie 5% z tych co się deklarują (często mylnie) - to jednak warto. Po za tym napisałeś o banerze w innym wątku, że chcesz by kolejka w nim jeżdziła. Widzisz, i tak trzeba opracować obrazki składu (które potem od razu można wykorzystać w wygaszaczu). Do wygaszacza wrzucasz tło z jednej z trzech kolejek. Trzeba tylko rozgryźć program. Zamiast gadać tu o wyższości świąt, ten czas spędzajac przyrośnięci do komputerów (sic!) przeznaczylibyśmy na narysowanie letniaka i wueleski (Ty coś i ja coś). Co do zaprojektowania planszy wg pkt a) . Narysowanie w corelu swoją drogą. Musi być wyliczenie (projekt konstruktora) jakie mają być słupki, jaki fundament (a nóż wiatr przełamie taką tablicę na czyjąś głowę ico dalej? - to nie musi być do pozwolenia na budowę {są różne wykładnie} ale zabezpieczenie od nieszczęścia - zwłaszcza, że teren nieogrodzony, ogólnodostępny i w pobliżu ciągów pieszych), do tego dochodzi zaakceptowanie przez konserwatora... To nie takie hop siup. Na koniec mała ilustracja z odcinka iłżeckiego - z propozycją do zarabiania:  Słupki stawiamy po obu stronach toru (za skrajnią) a reklama byłaby nad torem. Jeżeli jest dwustronna to pod kątem prostym (podwójna kasa :-) - ale wtedy zbliżamy się do granic działki. Trzeba byłoby wyszukać miejsc na mapach gdzie mamy więcej niż 6 m szerokości. Tradycyjny bilbord ma właśnie 6 m. Można oczywiście robić mniejsze tablice, ale w przypadku drogi 9 to za mało. W Star jest miejsce między przejazdami. Dobre miejsce dla zjeżdżających z wiaduktu i Iłżeckiej z góry (i mniejszych tablic).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
grzegorz_sykut
|
 |
« Odpowiedz #37 : 05 Stycznia 2006, 18:18:49 » |
0
|
Mnie sie wydaje ze tablica reklamowa w uczesczanych miejscach jest lepszym medium niz internet. Aby odnalezc info o kolejce w sieci trzeba wiedziec czego szukac, wpisac adres i poczytac, tablica daje duzo prostrzy i szybszy przekaz. Strony o kolejkach odwiedzaja zazwyczaj milosnicy a nie zwykli turysci, a jak doswiadczenie pokazuje to oni powinni byc grupa docelowa. Ludzie zrozumcie to ze kolejki nie moga byc w nieskonczonosc tylko zabawkami dla milosnikow, ktorzy woza sie w nimi w nieskonczonosc, bo innych klientow brak. Dla mnie wygaszacz z ciuchciami to bardziej fetysz kolejowy niz cos przydatnego.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam
Grzegorz Sykut Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Nadwiślańskiej KW
|
|
|
|
a cygan
|
 |
« Odpowiedz #38 : 05 Stycznia 2006, 18:53:54 » |
0
|
Nareszcie podoba mi się dyskusja. Idąc dalej, baner może umieścić na nieczynnym wiadukcie z Zębca /negocjacje z właścicielem/. B dobrze widoczny jest baner zębieckich kotłów. Odpada konieczność betonowania podpór. Ważną sprawą jest właśnie lokalizacja - trasa ma to do siebie że jedzie się nią z dużą szybkością. By reklama była w miarę czytelna, koniecznie powinno się wybrać miejsca gdzie pojazdy muszą zwolnić. A wracając do Starachowic, projekt położenia chodnika /namiastki peronu/ obok muru cmentarnego czeka na realizację na wiosnę. I to właśnie w tym otoczeniu powinny stanąć tablice informacyjno-reklamowe.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Ariel Ciechański
|
 |
« Odpowiedz #39 : 05 Stycznia 2006, 19:23:24 » |
0
|
Moim zdaniem ani jedno, ani drugie. MK rzadko kiedy jest klientem, a jeśli jest, to jest klientem który wie lepiej od operatora. Tak zwani "prawdziwi miłośnicy kolei" mają paluszki poprzyrastane do klawiatury i na prawdę już zbyt wiele wiem i widziałem, żeby uwierzyć, że się mylę. Spytaj Ariela ze Skierniewic, spytaj Andrzeja Cichowicza czy Pawła Palucha z Bytomki. Z wirtualnego MK nie zrobisz wolontariusza żadną siłą ani zachętą. Albo ktoś ma do tego zadatki, albo nie i patrzy na nas wszystkich, walących kilofami czy machających pędzlem jak na idiotów. Baaa, jeszcze lepiej, on najlepiej wie, jak należy walić tym kilofem i jak nalezy trzymać pędzel, a już na pewno to, że farba jest za jasna czy za ciemna. .
Wywołany do tablicy potwierdzam wszystko to co powiedział Piottr. Dodatkowo z MK jest najwięcej problemów. Bez m"MK" jekoś sobie wszyscy damy radę, bez Kowalskich z dziećmi leżymy i kwiczymy bo nikt nie dam nam jakichkolwek środków.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdr.<br />CAr.<br /> 
|
|
|
|