Świat kolejek wąskotorowych SMF
16 Październik 2019, 16:15:20 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Serwer FTP już działa! Szczegóły na forum.
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: [Bieszczady] Po ile bilety?  (Przeczytany 10024 razy)
mch
Mechanik
***
Długość toru:: 152 m

W terenie W terenie



« : 08 Maj 2004, 21:29:57 »
+1

Na przełomie lipca i sierpnia bedę odpoczywał od zgiełku miasta w Bieszczadach. Jako że zbyt długo nie wytrzymam bez akcentów kolejowych zamierzam odwiedzić tamtejszą kolejkę. Ktoś się orientuje na jakim poziomie są ceny biletów?
Zapisane
kmst120
Czytelnik

Długość toru:: 1 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #1 : 08 Maj 2004, 22:30:56 »
0

Ciekawe ile nie?? Konkurencja czy cós...
Zapisane

Widzisz synku, jest taki dzień, kiedy zakwita kwiat paproci, gadają wtedy
wszystkie zwierzęta, konie, krowy, świnie...
-Too chyba w Wigilię.
-W Wigilię!?- to te wierzące
andy
Dyrektor
*****
Długość toru:: 824 m

W terenie W terenie



CiuchciaJKD
WWW
« Odpowiedz #2 : 23 Czerwiec 2004, 15:02:46 »
0

Ostatnio jak byłem to było drogo i cienka trasa.

Szkoda, że nie jeżdzą całą trasą Nowy Łupków - Wetlina -
tak by mieli jeszcze dodatkowo dojeżdżających ;-)

na jakiejś stronie bieszczad widziałem ceny i rozkład
Zapisane
mch
Mechanik
***
Długość toru:: 152 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #3 : 17 Sierpień 2004, 17:13:21 »
+1

Dobra, dowiedziałem się wszystkiego na miejscu. Ponad 2 dychy na najdłuższy odcinek w tą i z powrotem (Cisna Majdan - Wola Michowa).

Trasa wystarczająco długa (szczególnie przy tej nieziemskiej prędkości - zajmuje pół dnia). Mrugnięcie Frekwencja powalająca na kolana. Tylko pozazdrościć i pogratulować. Skład 8 wagonów, z czego 6 osobowych zamkniętych i 2 letniaki (to się nazywa prawdziwy pociąg!), wypełniony po brzegi. Ludzie dosłownie się wylewali. Przed kasą dochodziło niemal do rękoczynów. I tak wszyscy chętni się nie zabrali i musieli poczekać do następnego dnia (tudzież weekendu - zależy na jakiej trasie chcieli jechać). A więc ostrzeżenie dla wszystkich wybierających się na tą kolejkę w sezonie turystycznym - przyjeżdżajcie odpowiednio wcześnie, żeby zająć dobre, strategiczne miejsce w ogonku do kasy. Stojący na końcu już nie jadą!

Co istotne i ciekawe - wszystkie wagony pomalowane jednolicie na zielono, a nie jakieś tam disco w polu retro ciuchcia super hiper express jak to  niestety zazwyczaj w Polsce bywa. Widać operator - Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej - ma dobry gust i wie, że pstrokacizna jest paskudna (szczególnie na zdjęciach). Wyglądu pociągu nie szpeci nawet pomalowana w reklamę Husqvarny lokomotywa. Co więcej - ciemnoniebieska Lyd2 z białym napisem i pomarańczowym pasem wygląda bardzo przyjemnie dla oka (jednym słowem bardzo udana pod względem graficznym reklama - nie to co niektóre tego typu malowania na tramwajach, gdzie czasami ręce opadają, a oczy same się wywracają w drugą stronę). Ogólnie za estetykę i klimat pociągu duży plus dla operatora.

Trasa może być, choć bywały na innych kolejkach miejsca bardziej klimaciarskie. Atutem jest niezliczona ilość mostów, mostków i przepustów, dużo rzeczek, masa zakrętów (niestety niektóre tak zarośnięte, że zdjęcia zrobić się nie da) i - jeśli ktoś lubi - linia typowo leśna. Polecam bardzo ostry i długi zakręt (wręcz serpentyna odwracająca pociąg niemalże w przeciwnym kierunku) przy granicy ze Słowacją. Zawiodą się natomiast ci, którzy liczyli na linię górską w skalistych wąwozach i nad urwiskami - ale w końcu Bieszczady to nie Szwajcaria ze swoimi Alpami! W sumie jest tylko jedno takie miejsce, gdzie z jednej strony jest bardzo stromy stok z wystającymi miejscami pomiędzy drzewami skałkami, a z drugiej strony toru równie stromy spadek terenu. Linia biegnie jednak przede wszystkim dolinami rzecznymi.

Jeśli ktoś szuka różnorodności taboru trakcyjnego, to nie tędy droga. Na szlaku tylko duże trzyosiowe "Rumuny". Na torach stacji Cisna Majdan stoi fifka Las (zimna) i trzy Lyd1 (też zimne, ale podobno po uzupełnieniu paru części sprawne). Małe "Lidki" jednak raczej nie pojadą tu jeszcze długo na szlak, bo przy tej frekwencji - jak wypowiadają się tamtejsi kolejarze -  nie ma dla nich pracy. Po prostu potrzebne są tylko i wyłącznie potężne "Rumuny", które zdołają pociagnąć tak długi skład (i które swoją masą są w stanie go przyhamować, bo pociąg nie ma hamulca zespolonego! - dodatkowo na letniakach jedzie obsługa, która zakręca korby na tyłach pociągu).
Zapisane
Rogoz
Dyrektor
*****
Długość toru:: 998 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #4 : 17 Sierpień 2004, 17:55:08 »
0

Dzięki za relację. Miałęm okazję jechać Bieszczadzką w lipcu. Wtedy jescze nie mieli w składzie letniaków. Co moge uzupełnić:
- na nieużywanych odcinkach kolejki nie ma żadnych kradzieży. Ostały się nawet całe oznakowanie trasy. Sytuacja ta jak twierdzi obsługa pociągu wynika z faktu, że jest to teren przygraniczny stąd dużo nocny patroli Straży Granicznej oraz braku skupów złomu w najbliższych okolicach.
- najtańszy bilet normalny w jedną stonę kosztuje 10zł
- torowisko w ogóle nie jest pryskane chwastobóczo - otulina parku narodowego
- rumuny pracują bardzo cicho, pod rurą wydechową widać potężny tłumik
- hamulcowi są w prawie każdym wagonie pasażerskim, nie tylko na letaniakach
Składy są tak długie, że się nie mieszczą na mijance w Przysłupiu (nie wiem ja na innych mijankach). Zmiana czoła pociągu wygląda następująco:
- lok zatrzymuję się przed zwrotnicą gdzie jest rozpinany
- manewrując przez zwrotnicę wjeżdża na mijankę
- hamulcowi luzują hamulce i wagony samoczynnie przetaczają się kawałek (mijanca jest na pochyłości)
- lok wjeżdża na zwrotnice po drugie stronie mijanki.

Opis jest trochę skomplikowany, trzeba zobaczyć to na żywo
Zapisane
mch
Mechanik
***
Długość toru:: 152 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #5 : 17 Sierpień 2004, 18:26:50 »
0

Cytat: "Rogoz"
Dzięki za relację. Miałęm okazję jechać Bieszczadzką w lipcu. Wtedy jescze nie mieli w składzie letniaków.


Fakt - wyglądały jak nówki po renowacji. Pewnie stały wtedy na hali.

Cytat: "Rogoz"
Co moge uzupełnić:
- na nieużywanych odcinkach kolejki nie ma żadnych kradzieży. Ostały się nawet całe oznakowanie trasy. Sytuacja ta jak twierdzi obsługa pociągu wynika z faktu, że jest to teren przygraniczny stąd dużo nocny patroli Straży Granicznej oraz braku skupów złomu w najbliższych okolicach.


O ile w Starachowicach i Rogowie nie ma co liczyć na Straż Graniczną bo takowy gatunek tam nie występuje Mrugnięcie , o tyle dobrze by było polikwidować pobliskie skupy złomu. Środek zaradczy drastyczny, ale skuteczny (niestety też nieralny do spełnienia).

Cytat: "Rogoz"
- torowisko w ogóle nie jest pryskane chwastobóczo - otulina parku narodowego


Gdyby nie codzienne pociągi, to by wszystko zarosło. Przyroda bardzo intensywnie domaga się zwrotu zabranego przez kolejkę terenu wpychając w paru miejscach gałęzie krzaków do okien wagonów. Uśmiech

Cytat: "Rogoz"
- rumuny pracują bardzo cicho, pod rurą wydechową widać potężny tłumik


A ich diesel to nie jakaś popierdółka, więc nawet nie staram się sobie wyobrazić co by się działo, gdyby te tłumiki zdemontować. :lol:

Cytat: "Rogoz"
- hamulcowi są w prawie każdym wagonie pasażerskim, nie tylko na letaniakach


"Prawie" to dobre określenie, bo nie było ich wcale aż tak wielu. Ale jak już się takiego spotkało, to show był niezły. Przykład? Przeskakiwanie z wagonu na lokomotywę w biegu na nasypie. Mrugnięcie
Zapisane
Rogoz
Dyrektor
*****
Długość toru:: 998 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #6 : 18 Sierpień 2004, 11:28:07 »
0

Cytat: "mch"


"Prawie" to dobre określenie, bo nie było ich wcale aż tak wielu. Ale jak już się takiego spotkało, to show był niezły. Przykład? Przeskakiwanie z wagonu na lokomotywę w biegu na nasypie. Mrugnięcie


To chyba robił ten gość co sprzedaje bilety. Niezły aparat.
Zapisane
Piottr_tt
Minister
******
Długość toru:: 1864 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #7 : 18 Sierpień 2004, 12:04:44 »
0

Ja to aż się dziwię, że przy takiej frekwencji i takiej cenie biletów, nie uruchomią drugiej pary pociągów, nawet tym samym składem. Myślenie skazone pekapizmem jednak kwitnie. Gdyby u nas było tyle pasażerów, żeby się nie zabierali do pociągów...
Aktualny rozkład:
http://bieszczady.info.pl/0,25,0,0,main.html

Co stoi na przeszkodzie, żeby uruchomić drugą parę pociągów chociażby tylko do Cisnej po powrocie do Majdanu na 16:10?
Zapisane

Pozdrawiam, Piottr
Nowa galeria foto -  http://wedrownosc.flog.pl
mch
Mechanik
***
Długość toru:: 152 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #8 : 18 Sierpień 2004, 19:49:43 »
0

No właśnie zastanawiające. Założę się, że kolejka jest opłacalna (jeśli w Rogowie już przy 10 osobach jadą i podobno wychodzi się na niewielki plus lub przynajmniej na zero, to na bank frekwencja BKL musi dawać ładną sumkę zysku). A to, co dzieje się przed kasą biletową raczej robi negatywną reklamę tej kolejce. Możecie mi wierzyć na słowo, nigdy wcześniej nie sądziłem, że ludzie mogą być tak zdeterminowani i agresywni wobec siebie, żeby tylko kupić upragniony bilet! Ta kolejka ma coś w sobie i to jest chore, że tego się nie wykorzystuje w pełni.
Zapisane
KLAN PALUCHOWSKICH
Minister
******
Długość toru:: 1307 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #9 : 19 Sierpień 2004, 01:06:53 »
0

Moze nie mają czym jeździć.....
Zapisane

Rogoz
Dyrektor
*****
Długość toru:: 998 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #10 : 19 Sierpień 2004, 08:51:23 »
0

Cytat: "KLAN PALUCHOWSKICH"
Moze nie mają czym jeździć.....


Jeżeli chodzi o loki to mają ich opór. Samych rumunów Lyd-2 są 3 szt. do tego zimne Lyd-1. Problem może być w liczbie wagonów pasażerskich.

Aktualnie jest tak, że ten sam skład obsługuje oba odcinki, a szopa znajduję się w Cisnej-Majdanie w połowie czynnego odcinka. Tak więc skład wyjeżdża z Cisnej-Majdanu o 10.00 jedzie do Przysłupia jest tam naok. 11.00, 30min. przerwy i z powrotem. Wraca do Majadnu ok. 12.30 a 13.00 odjeżdża w kierunku Woli Michowej.

Ciężko więc zrobić drugi kurs, nie wiadomo jak byłoby po południu z frekwencją. Z tego co się dowiedziłem to kupili jakieś wagony w Kruszwicy i przerobili je na letniaki.
Zapisane
Piottr_tt
Minister
******
Długość toru:: 1864 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #11 : 19 Sierpień 2004, 09:29:24 »
0

Cytat: "Rogoz"
Ciężko więc zrobić drugi kurs, nie wiadomo jak byłoby po południu z frekwencją. Z tego co się dowiedziłem to kupili jakieś wagony w Kruszwicy i przerobili je na letniaki.

Wiesz, zawsze można zmodyfikować nieco rozkład jazdy, wyruszyć pół godziny wcześniej, skrócic postoje (po co na każdej stacji stac po 5 minut?), zrobic pociąg przelotowy. Jak się chce to się da. Drugi kurs przecież nie musi byc na całej trasie.

W sumie jak będą mieli letniaki, to będą mogli uruchomić drugi obieg, z krzyzowaniem w Majdanie... Przy takiej frekwencji jak widziałeś to myslę, że spoko wychodzą na swoje, nawet jeżeli Lyd2 pali więcej od Lidki...
Zapisane

Pozdrawiam, Piottr
Nowa galeria foto -  http://wedrownosc.flog.pl
andy
Dyrektor
*****
Długość toru:: 824 m

W terenie W terenie



CiuchciaJKD
WWW
« Odpowiedz #12 : 19 Sierpień 2004, 10:25:00 »
0

W Bieszczadach nigdy nie myśleli.
Kolejka z Cisnej odchodziła 15 minut
przed przyjazdem autobusu z Ustrzyk
Górnych - przez co tracą pasażerów

a tam kolejka jest nie tylko atrakcją, ale
i środkiem transportu.
Zapisane
polo
Młotkowy
**
Długość toru:: 145 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #13 : 25 Październik 2004, 22:31:23 »
0

nie jezdza 2 pociagi
bo nie ma tyle wagonów , caly czas sie staraja pozyskiwac nowe
( jak np. te letniaki przerobione z towarowych )
ale to nie jest łatwe :
jak chceci sie cos dowiedziec szczegółowo to prosze o pytania
w srode jade na koleke na 3 - 4 dni to moge sie wszystkiego dowiedziec
pociagi juz chyba nie jezdza , ale drezyna to sobie posmigam Uśmiech ,
co do trasy to od Przysłupia tory sa tak zarosniete ze prawie nie widac szlaku, wielkie drzewa w torowisku , w druga strone od woli Michowej
w strone łupkowa to nie wiem ale mam nadziewje obadac trase drezyna,
a jak sie nie uda to przynajmniej rowerem.  Taki odcinek jaki jest sa w stanie utrzymac do ruchu , tam jest duzo pracy przy nasypach i  itp ,
co roku jes duzo rzeczy do poprawienia , a nic tanie jest
Zapisane

Nie Lubię Fotografów Kolejowych
Piottr_tt
Minister
******
Długość toru:: 1864 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #14 : 26 Październik 2004, 10:37:15 »
0

Cytat: "polo"
nie jezdza 2 pociagi
bo nie ma tyle wagonów , caly czas sie staraja pozyskiwac nowe
( jak np. te letniaki przerobione z towarowych )

Ja myślałem nie o uruchomieniu drugiego skłądu, a o uruchomieniu drugiej pary pociągów tym samym składem. Analizując rozkład jazdy wydaje mi się to możliwe. Zapytaj ich, że skoro mają taką frekwencję to czy by nie uruchomili drugiego kursu popołudniowego.
Cytat: "polo"

co do trasy to od Przysłupia tory sa tak zarosniete ze prawie nie widac szlaku, wielkie drzewa w torowisku , w druga strone od woli Michowej
w strone łupkowa to nie wiem ale mam nadziewje obadac trase drezyna,
a jak sie nie uda to przynajmniej rowerem.  Taki odcinek jaki jest sa w stanie utrzymac do ruchu , tam jest duzo pracy przy nasypach i  itp ,
co roku jes duzo rzeczy do poprawienia , a nic tanie jest

Zdjae sobie sprawę że trasa w górach wymaga znacznie więcej nakładu pracy na utrzymanie torowiska niż nizinna, najlepszym przykładem są... Starachowice Uśmiech, ale przy takim obrocie, jeżeli w pociągu jedzie 300-400 osób, to w wakacje musi ich być prawie łącznie 30 tysięcy, co przy cenie biletu 20 pln daje 600 tysięcy przychodu. Każda inna kolejka prowadząca ruch wyłącznie turystyczny może tylko pomarzyć o takim obrocie, Rewal miał w roku ubiegłym coś koło 270 tysięcy obrotu ale i tak był kilkanaście tysięcy w plecy. Tym bardziej więc nie rozumem, co im stoi na przeszkodzie, żeby uruchomić druga parę pociągów tym samym składem, a mogliby dodatkowe pieniądze zarobić. Przecież jak ktoś rano pojedzie, to po południu może chcieć wracać, prawda?
Zapisane

Pozdrawiam, Piottr
Nowa galeria foto -  http://wedrownosc.flog.pl
polo
Młotkowy
**
Długość toru:: 145 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #15 : 26 Październik 2004, 10:51:17 »
0

jesli sa chetni to czasami jest organizowany jescze jeden kurs
tzn rano jada
Cisna-  Przysłup - Cisna
potem
Cisna - Wola Michowa - Cisna
i ten dodatkowy
( najczesciej w weekendy )
Cisna - Przyspłup - Cisna
lub Cisna  - Balnica - Cisna
ten doidatkowy nie jest ujęty w rozkładzie
bo wtedy musieli by byc zobligowani do jazdy
a tak jek sa chetni to sie robi jak nie ma to nie

oczywiscie przy zorganizowaniej grupie zawsze mozna zrobic kurs na zamowienie

moze sie tez okazac ze w przyszlym sezonie bedzie kurs popoludniowy
umiesczony na stałe ,  porozmawiam to sie dowiem
Zapisane

Nie Lubię Fotografów Kolejowych
Piottr_tt
Minister
******
Długość toru:: 1864 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #16 : 26 Październik 2004, 11:15:58 »
0

Wystarczy umieścić kurs w rozkładzie z adnotacją "kursuje w miarę potrzeby" i jest problem obowiązku wykonania kursu w dni deszczowe przy małej frekwencji z głowy. Zaproponuj im to i jeszcze spytaj się dlaczego nie chcieli się wpisać do sieciowego rozkładu jazdy PKP.
Zapisane

Pozdrawiam, Piottr
Nowa galeria foto -  http://wedrownosc.flog.pl
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!