No i nadeszła sobota, jako że klient odwołał zaplanowany na dziś 1211/1210 postanowiłem trochę poklepać w klawkę na forum 750mm.
Kto mnie zna, ten wie, że lubię konkretnie komuś odpowiedzieć. Na dzisiejszego adwersarza wybrałem sobie bardzo zasłużoną osobę, nagrodzoną na tym oto zacnym forum świadectwem z czerwonym paskiem.
Któż to może być spytacie? The winner is still undefended maaaaaaaarciiiiiiinseeeeemek!

O, już widzę radość na co po niektórych twarzach. Zatem, cytując mechanika Krokusa:
Tu nie ma co medytować, dziś zabieram się za marcinsemka!
Drogi Panie Marcinie, piszesz Pan nieźle i konkretnie. Ja lubię konkrety a nie jakieś pedalenie się i owijanie w bawełnę. Dlatego postanowiłem odpowiedzieć na Pański post
http://750mm.pl/viewtopic.php?p=27535#27535 , pomimo, że narażam się tym na wizytę Antonio
BANderasa i wieczne potępienie wśród, przynajmniej części, forumowiczów z 750mm.
Muszę przyznać Koledze (chyba nie popełnię
faux pas jeśli nie będę się zwracał per "Pan"?) że ma Kolega w pełni rację pisząc, że w Koszalinie jest syf, krzywe deski w drzwiach, cegły na hałdzie i słychać dużo odgłosów paszczami. Taka jest rzeczywistość, każdy dobrze to wie, więc się tym nie będę zajmował. Zastanowił mnie jednak ton posta Kolegi. Czy nie miał on w sobie czegoś z, hmm, minionej epoki..?
I właśnie o tym będę pisał. Cały Twój post, Kolego Marcinie można by potraktować jako jeden wielki donos. A właściwie już prawie prokuratorski akt oskarżenia z czasów komunizmu. Zarzuty co do: zamiaru sprzeniewierzenia środków unijnych, poświadczenia nieprawdy, niegospodarności, wprowadzania zagrożenia dla osób postronnych, łamania zasad przewozów kolejowych są podparte pytaniami, na które nawet nie oczekujesz merytorycznej odpowiedzi. Używasz sposobu mówienia charakterystycznego dla stalinowskich prokuratorów którzy nawet nie zakładali możliwości, że oskarżony jest niewinny.
Czy jesteś gorącym orędownikiem hasła:
Tylko winny się tłumaczy? Myślę, że tak. I właśnie oczekujesz tych tłumaczeń aby umocnić swoje mniemanie o całej sytuacji. Tak postępowali śledczy w czasach komunizmu.
Ale do rzeczy. Każde działanie ma swój cel. Jak mi się zachce lać, to idę pod drzewko aby pęcherz mnie przestał cisnąć.
Jakim celem się kierowałeś pisząc takiego posta? Chcesz zamknięcia wąskotorówki – zły adres kolega wpisał, nie
www,750mm.com a
www,prokuratura.okregowa.koszalin.pl.Z kolei jeśli chcesz kolej uratować, to po co ten post?
A może tylko tak sobie chciałeś Kolego popisać? No, ta odpowiedź jest według mnie całkiem rozsądna. Tylko nie satysfakcjonuje mnie, bo zasadniczo względnie normalny człowiek nie pisze, tak aby sobie popisać, podobnie jak nie sika, tak aby sobie posikać, tylko robi to pod jakimś wewnętrznym przymusem.
Tylko skąd się może brać u Ciebie ten przymus, skoro motowóz MBxd2-307 pierdzi 300km od Twojego okna?
Jak to zwykł mawiać Dr Wilson:
hmmmmm, interesting...Co może kierować osobą nie będącą w żaden sposób związaną, ba, nawet zbliżoną do kolejki koszalińskiej że z takim zacięciem fanatycznego działacza społecznego piętnuje wszystkie nieprawidłowości i żąda, o ile nie ukarania winnych, to przynajmniej natychmiastowej naprawy nieprawidłowości? Czy może to być przyzwyczajenie z dawnych lat, gdzie istniało coś takiego jak społeczni stróże prawa zwani w skrócie ORMO (Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej – przyp. Kucyka)? Taki porządny obywatel, co, w drodze na wczasy, jak zobaczył nieprawidłowość w ogrodzie chłopa 100km od własnego domu, to zaraz gospodarzowi mandat wlepił, albo
pro forma po grzbiecie pałą przeciągnął? Już sam nie wiem co Tobą, Kolego marcinsemek powoduje. Już sam nie wiem...
Ale, zaraz, :shock: Kolega marcinsemek napisał, że pochodzi z Torunia, gdzie produkuje się takich co wszędzie widzą Szatana, zło i zniszczenie.
Czyżby został napromieniowany rydzykofalami

o nie, to za dużo jak na mnie, zatem, żegnam się i

Janusz
P.S. @marcinsemek
Jeśli mój post w jakikolwiek sposób Cię uraził, to napisz to w poście, a obiecuję, że przeproszę Ciebie publicznie na forum.