|
|
|
Marcin117
|
 |
« Odpowiedz #1 : 17 Stycznia 2010, 00:22:33 » |
0
|
Nic tylko pogratulować! Dobrze że komuś udało się ją uratować przed palnikiem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Atterdag
|
 |
« Odpowiedz #2 : 17 Stycznia 2010, 02:37:50 » |
0
|
Chciałbym pogratulować i podziękować  Jako Kujawiak z dziada pradziada czuję się emocjonalnie związany z kolejkami regionu i ze smutkiem obserwowałem zawieszanie i rozbiórkę dawnych linii cukrowniczych. Stąd szczególnie cieszy mnie uratowanie chociaż kawałka Tuczniańskiego taboru. Mam nadzieję, że będzie dzielnie służyć...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ha!
|
|
|
|
marekus
|
 |
« Odpowiedz #3 : 17 Stycznia 2010, 13:57:34 » |
0
|
Świetnie by było, gdybyście zostawili ją w aktualnym niebieskim kolorze z napisem "Cukrownia Tuczno", aby była jakaś pamiątka po tych kolejkach...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Romas
|
 |
« Odpowiedz #4 : 17 Stycznia 2010, 17:50:32 » |
0
|
Przyłączam się do gratulacji ale i nasuwa mi się pytanie, czy kolejka znajdzie zatrudnienie dla kolejnej (czwartej) lokomotywy tego samego typu ? Może jednak warto by przeznaczyć ten 1% na coś co już macie? Mówię o zrobieniu MBxd1, że o MBd1 nie wspomnę. Sprawy zimnych "czajników" nawet nie ośmielam się poruszać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
OczeQ
SGKW

D³ugo¶æ toru:: 524 m
W terenie
Wariat torowy
|
 |
« Odpowiedz #5 : 17 Stycznia 2010, 18:16:31 » |
0
|
Romas, jeżeli lidka miała iść pod palnik, to chyba lepiej, że trafiła do Rogowa
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem? 
|
|
|
|
Hal9
|
 |
« Odpowiedz #6 : 17 Stycznia 2010, 18:28:29 » |
0
|
Mogą wyremontować i sprzedać, prawdopodobnie za jakiś czas cena wzrośnie szczególnie czynnego egzemplarza.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Piwny struś
Czytelnik
D³ugo¶æ toru:: 5 m
W terenie
|
 |
« Odpowiedz #7 : 17 Stycznia 2010, 18:44:06 » |
0
|
Romas, jeżeli lidka miała iść pod palnik, to chyba lepiej, że trafiła do Rogowa Co chciałeś przyjacielu przez to powiedzieć?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Złych diabli nie biorą
|
|
|
OczeQ
SGKW

D³ugo¶æ toru:: 524 m
W terenie
Wariat torowy
|
 |
« Odpowiedz #8 : 17 Stycznia 2010, 18:48:59 » |
0
|
Piwny struś, napisano na stronie waszej szanownej: W czasie licytacji wygraliśmy z 7 firmami złomiarskimi…
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem? 
|
|
|
|
marekus
|
 |
« Odpowiedz #9 : 17 Stycznia 2010, 19:02:04 » |
0
|
Ja może wspomnę, że za podobną cenę może udało by się sfinalizować zakup ostrowickiego Kp4. Parowóz w niezłym stanie, wygaszony ponoć 1998, rewizja nie wiem do kiedy, ale z pewnością do 1998. Jego obecny status prawny jest niewyjaśniony, aczkolwiek do czasu likwidacji cukrowni (2007) należał do zakładowego związku Solidarność. Aktualnie należy pewnie do jakiegoś dawnego szefa tegóż związku, który jest prostym człowiekiem, i w cenie złomu z pewnością sprzedałby parowóz... (waga 18,8 t, cena złomu 30 gr/kg=5640zł)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Phinek
Go¶æ
|
 |
« Odpowiedz #10 : 17 Stycznia 2010, 20:47:08 » |
0
|
kilka faktów: 1 - nie kupujemy taboru celem jego późniejszej sprzedaży
2 - Kp4 jak wiadomo: 2a - nie jest na chodzie więc jego uruchomienie wymagało by znacznych nakładów inwestycyjnych 2b - nie jest wystawiony na przetargu tak jak to z Lydką było
3 - Mbd1 wymaga znacznych nakładów sił i środków, gdyż jego naprawa wymaga nie tylko zasobnego portfela ale i opracowania technologii naprawy (za cenę Lydki z Tuczna można by jedynie sam układ napędowy jako tako skompletować)
4 - MBxd1 - to samo co w pkt. 3 tyle, że razy 3 lub 4
5 - Obecnie na chodzie jest: 5a - Lxd2 który często jeździ i którego niezawodność stale maleje 5b - Lyd1-215, po niedawnej naprawie rewizyjnej w Rogowie, lecz też jest to lokomotywa o niezawodności poniżej 100% 5c - ew. może przy dobrych wiatrach Lyd1-205 niechcący wyturla się na szlak 5d - Wls40 udaje, że jeździ ale składu turystów nie ściągnie ze szlaku
Jak więc widać pozyskanie Lydki z Tuczna jest w tej chwili jedyną sensowną, szybka i relatywnie tanią metodą na zapewnienia właściwej rezerwy taborowej. Lydka ta teoretycznie jest w dobrym stanie technicznym w związku z tym istnieje realna szansa, że w tym sezonie ujrzymy ją w ruchu.
Inna inszość, że w najgorszym przypadku będzie to zbiór dobrych części zamiennych do Lydek już posiadanych - gdyby nie została kupiona to jutro by ją palnik grzał i nie było by dyskusji o celowości zakupu Lydki i nie było by nawet części.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
marekus
|
 |
« Odpowiedz #11 : 17 Stycznia 2010, 21:09:41 » |
0
|
Co do stanu Kp4 zaryzykowałbym nawet, że po rewizji i odmalowaniu mógłby jeździć. A prawdziwy parowóz to moim zdaniem przynęta na turystów. Znajdował się on (do końca listopada 2009) na terenie strzeżonym 24/7. Aktualnie trwa rozbiórka cukrowni i parowóz w grudniu na krótki czas znikł, potem znów wrócił na dawne miejsce, co i tak nie wyklucza, że zostanie on ostatecznie zezłomowany. Nie ma na niego przetargu, bo jest on pomnikiem, i nikt go nie sprzedaje. Jeżeli ktoś by się znalazł i rzucił kwotę np. 8000zł nie wykluczam, że zostałby sprzedany.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Phinek
Go¶æ
|
 |
« Odpowiedz #12 : 17 Stycznia 2010, 21:46:03 » |
0
|
A - Powiedz teraz inspektorowi Dozotu Technicznego, że rozpalisz parowóz, bo przecież jest w dobrym stanie...
B - Kp4 podlega ponadto pod konserwatora, więc ani nie zostanie zezłomowany ani tym bardziej nie ma takiej możliwości, aby przyszedł "Zenek" i rzycił 8 kawałków na stół krzycząc "kupuję" - na wywiezienie takiego parowozu z województwa powinien wyrazić zgodę odpowiedni konserwator.
Bardzo proszę o nie robienie z dyskusji rail-fiction gdyż: - niektóre posty mogą zostać wydzielone do właściwego im merytorycznie miejsca - autorzy gdybalstwa mogą dostąpić zaszczytnego punktu w promocji "Dziękujemy za dobre rady"
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
marekus
|
 |
« Odpowiedz #13 : 17 Stycznia 2010, 22:12:25 » |
0
|
A - napisałem po rewizji
B - Zezwolenie to podstawa. Zresztą parowóz zapewne po zakończeniu służby ustawiono na pomnik bez żadnych formalności, a Konserwator pewnie nawet nie wie o jego istnieniu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Marcin117
|
 |
« Odpowiedz #14 : 17 Stycznia 2010, 22:14:08 » |
0
|
Co do stanu Kp4 zaryzykowałbym nawet, że po rewizji i odmalowaniu mógłby jeździć. Chłopie czy ty masz pojęcie ile kosztuje rewizja? A późniejsze utrzymanie parowozu? Myślisz że nawet na tych kolejkach gdzie już są sprawne parowozy to one zarabiają same na siebie tylko z biletów turystycznych? A tego Kp4 to nie wystarczy "odmalować", żadnego parowozu po takim postoju na powietrzu nie da się w ten sposób odpalić chyba że palnikiem. Wiem ile pracy pochłania utrzymanie Piaseczyńskiego Px'a więc nie mów że odpalenie parowozu to takie hop-siup. A co do kolejnej Lydki w Rogowie to naprawdę myślisz że lepiej by było gdyby ją kupił jakiś złomiarz? Gdyby była możliwość kupienia Kp4 to znam co najmniej kilka osób które by chciały ten parowóz kupić prywatnie i w ten sposób zachować go a może nawet wyremontować.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kajetan
|
 |
« Odpowiedz #15 : 17 Stycznia 2010, 22:20:49 » |
0
|
a Konserwator pewnie nawet nie wie o jego istnieniu. Wie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Jsz
|
 |
« Odpowiedz #16 : 17 Stycznia 2010, 23:30:23 » |
0
|
Super wiadomość że udało się uratować tą Lydkę,bo jest to maszyna która przeszła bodajże w 2002 roku NG w Żarowie i co ciekawe prowadziła jeden z dwóch pociągów pożegnalnych podczas imprezy na wiosnę 2003 roku. Pierwszy skład był prowadzony Lxd2-302 ze składem ok. 10 węglarek+brankard,a za nim na widoczność jechała właśnie ta maszyna ze składem 5 węglarek+brankard. Objechaliśmy całą dostępną jeszcze wtedy sieć. Jeśli się mylę co do zestawienia składów to proszę o sprostowanie.
A ci wszyscy co marudzą niech najpierw sami się wykażą ratując jakiś tabor.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Jakub Szadkowski
|
|
|
|
Michał Z
|
 |
« Odpowiedz #17 : 18 Stycznia 2010, 10:50:11 » |
0
|
Ja może wspomnę, że za podobną cenę może udało by się sfinalizować zakup ostrowickiego Kp4. ... Jego obecny status prawny jest niewyjaśniony... w cenie złomu z pewnością sprzedałby parowóz... Kolego, od pewnego czasu odnoszę wrażenie, ze nie wiesz o czym piszesz. Informacje, że parowóz Kp4 z Ostrowitego jest niczyj, że trafi na złom, że już ktoś go zabrał spod cukrowni itp. są absolutnie nieprawdziwe. Podobnie, jak to, że wystarczy go odmalować i można jechać. Koszt rewizji to ok 100 tys zł. Otóż parowóz ten jest własnością kompanii cukrowej likwidującej jeden ze swoich zakładów, czyli cukrownię Ostrowite. Ponadto jest wpisany do rejestru zabytków i o jego losie wszystko wie konserwator zabytków w Toruniu. Co więcej, to właśnie ten konserwator decyduje o jego dalszym losie. Nie ma opcji kupienia go za 5 tys, zapewniam, że gdyby była, to już dawno byśmy to zrobili a sprawę sondujemy już co najmniej od roku. Ad. uwagi Romasa: Prawdziwa kolej to nie kolejka HO, gdzie kupujesz w sklepie model lokomotywki i możesz nią jeździć ile chcesz, więc po co ci 4 takie same modele? Twoje słowa miałyby jakikolwiek sens gdyby te 3 Lydki, które posiadamy, były w pełni sprawne. Ale nie są. Naprawa samego silnika do Lydki przechodzącej teraz w Rogowie kompleksowy remont kosztowała nas 20 tys zł! Trudno ocenić ile jeszcze będzie trzeba wydać na nią pieniędzy i ile czasu poświęcić aby ją ukończyć. A turystę przyjeżdżającego na kurs kolejki mało to obchodzi, że jedyna sprawna Lydka akurat ma np. uszkodzony jakiś filtr czy pompę i pociąg jest odwołany. Dlatego trzeba mieć cokolwiek w rezerwie. Oczywiście można rezerwowo użyć Lxd2, ale to podwaja koszty paliwa i rodzi problem drugiej osoby na loku- Lydka jest jednoosobowa.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Ariel Ciechański
|
 |
« Odpowiedz #18 : 18 Stycznia 2010, 10:53:35 » |
0
|
A ci wszyscy co marudzą niech najpierw sami się wykażą ratując jakiś tabor.
Kuba nic ująć, nic dodać. A sąsiadom zza miedzy serdecznie gratuluję zakupu :-)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdr.<br />CAr.<br /> 
|
|
|
|
Romas
|
 |
« Odpowiedz #19 : 18 Stycznia 2010, 17:41:56 » |
0
|
Ad. uwagi Romasa: Prawdziwa kolej to nie kolejka HO, gdzie kupujesz w sklepie model lokomotywki i możesz nią jeździć ile chcesz, więc po co ci 4 takie same modele? Twoje słowa miałyby jakikolwiek sens gdyby te 3 Lydki, które posiadamy, były w pełni sprawne. Ale nie są. Naprawa samego silnika do Lydki przechodzącej teraz w Rogowie kompleksowy remont kosztowała nas 20 tys zł! Trudno ocenić ile jeszcze będzie trzeba wydać na nią pieniędzy i ile czasu poświęcić aby ją ukończyć. A turystę przyjeżdżającego na kurs kolejki mało to obchodzi, że jedyna sprawna Lydka akurat ma np. uszkodzony jakiś filtr czy pompę i pociąg jest odwołany. Dlatego trzeba mieć cokolwiek w rezerwie. Oczywiście można rezerwowo użyć Lxd2, ale to podwaja koszty paliwa i rodzi problem drugiej osoby na loku- Lydka jest jednoosobowa.
Argument o kolejce H0 do mnie zupełnie nie przemawia , bo nie jestem modelarzem :grin: Wracając jednak do zasadniczego wątku to chciał bym przypomnieć, że w moim pierwszym poście który wywołał lekką lawinę, były na pierwszym miejscu gratulacje z poczynionego zakupu a w następnej kolejności pytanie, bo miałem wątpliwości. Dziękuję Tobie i Jackowi za merytoryczną odpowiedź, co oczywiście wcale nie oznacza że moje wątpliwości zostały rozwiane. Po tym co piszesz można odnieść takie wrażenie że kupiliście bo była sprawna i teraz będziecie ją eksploatować, pozostałe dwie (trzecia sprawna w rezerwie) traktując jako magazyn części, bo przecież naprawy są drogie, a z resztą może znów się trafi jakaś "okazja". Bardzo bym nie chciał żeby moja pisanina została odebrana jako atak na kolejkę i osoby podejmujące decyzje o zakupach. Ja bym tylko chciał zobaczyć w ruchu inne pojazdy które macie w "menu". A na koniec jeszcze jedna sprawa która mnie gnębi od jakiegoś czasu. Dlaczego [glow=red]KTOŚ[/glow] ingeruje w moje posty i podkreśla, wytłuszcza, koloruje, moje słowa ? Używanie -bym , -byś , -byśmy itd. nie jest błędem który należy napiętnować. Jeśli chce się kogoś pouczyć to wystarczy zacytować kwestionowaną wypowiedź i srodze zbesztać, wtedy przynajmniej "oskarżony" ma prawo do obrony. Poza tym wiadomo kto beszta :grin:
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|