Tam jest teren, na którym czas się zatrzymał w latach... siedemdziesiątych? chyba... Trochę tam jeszcze pofociłem, wstawię w tygodniu przy okazji. Same rudery, jakieś warsztaty, magazyny, niemal wszystko opuszczone, zrujnowane..Zdjęcia wyszły bardzo klimatycznie, postindustrial na całego.. PKP Nieruchomości prowadzają się z miastem Poznań po sądach o ten teren od lat, a że jest tego ładne parędziesiąt ha w samym środku miasta, to i wartość ma konkretną, mimo że jest to teren w zasadzie nieuzbrojony...
Dla lepszego zobrazowania - filmik na dole
tej strony.Śladów wąskiego więcej nie ma, ale jest sporo bocznic 1435mm. Jak dla mnie, to najbardziej prawdopodobna wersja wydarzeń jest taka jaką przedstawił Heinz Ketchup, po prostu tor dla wózków o napędzie pchanym ręcznie..