Świat kolejek wąskotorowych SMF
10 Grudzień 2019, 08:52:18 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Serwer FTP już działa! Szczegóły na forum.
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: O GKW w mediach  (Przeczytany 11925 razy)
Bartosz Uryga
Moderator
*****
Długość toru:: 343 m

W terenie W terenie


WRS Bytom Karb


« : 24 Czerwiec 2011, 07:27:37 »
0

Na dobry początek tematu Uśmiech

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,9837278,Ostatnia_kolejka_do_Szombierek.html

Cytuj
Ostatnia kolejka do Szombierek
Anna Malinowska2011-06-24, ostatnia aktualizacja 2011-06-24 06:36

W niedzielę ostatnia okazja, żeby pojechać wąskotorówką do Elektrociepłowni Szombierki. Nowy właściciel zdecydował, że czas budynki wyremontować i zamknął je dla zwiedzających.

Popularna wąskotorówka kursuje na trasach z Bytomia do Szombierek, nad zalew Nakło-Chechło oraz do kopalni srebra w Tarnowskich Górach. Tego lata jednak wagoniki będą stały w zajezdni. - Nad zalew i do Tarnowskich Gór nie jeździmy z powodu budowy wiaduktu nad autostradą. Nie wiadomo, kiedy wrócimy do elektrociepłowni, bo nowy właściciel nie przedłużył nam umowy - mówi Bartosz Uryga ze Stowarzyszenia Górnośląskich Kolei Wąskotorowych.

Nowy właściciel, fińska firma Fortum, kilka tygodni temu zdecydował się na zamknięcie obiektu, który figuruje na Szlaku Zabytków Techniki. W elektrociepłowni nie odbyła się więc popularna Industriada, nie zobaczymy w niej także spektakli Konferencji Tańca Współczesnego. Przedstawiciele firmy tłumaczą, że budynek nie jest bezpieczny i musi zostać wyremontowany. Potem odwiedzający będą mogli wrócić, także wąskotorówką.


- Planowaliśmy otwarcie na koniec tego roku, ale w międzyczasie rozpoczęto procedurę wpisania obiektu na listę zabytków, co może wydłużyć prace, bo w związku z ochroną konserwatorską musimy załatwiać więcej formalności - mówi Roman Jamiołkowski, rzecznik Fortum.

W niedzielę dwa ostatnie kursy wąskotorówki do Szombierek: o godz. 10.30 i o 13.30. Pociąg odjeżdża ze stacji Bytom Główny Wąskotorowy przy ul. Zabrzańskiej. To V peron dworca PKP. Przejazd i zwiedzanie elektrociepłowni kosztuje 15 zł. Konieczna jest wcześniejsza rezerwacja miejsc. Szczegóły na stronie www.sgkw.eu.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

« Ostatnia zmiana: 31 Marzec 2017, 01:56:11 wysłane przez Paweł Niemczuk » Zapisane

'Każdy dzień jest podróżą...' Uśmiech

www.sgkw.eu
niedźwiedź
SGKW
*
Długość toru:: 47 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #1 : 24 Czerwiec 2011, 16:10:21 »
0

Fajnie, że mieliśmy na koniec takiego kopa medialnego  Duży uśmiech, szkoda tylko, że to już ostatni wyjazd przed wakacjami... Mogliśmy być spokojni o  frekwencje, ale powiem szczerze, że ilość zgłoszeń starczyłaby chyba na jeszcze jeden wyjazd  Spoko hiehie
Miejmy nadzieję, że fortum jednak przekona się do tego typu "najazdu" odwiedzających. Mało jest niestety tego typu "zabytków" które mogą jednocześnie przenosić nas w nie tak odległą historię jak i edukować  Uśmiech
Zatem trzymajmy kciuki, aby udało nam się wznowić kursy po wakacjach.
Zapisane

Pozdrawiam
nasz nr gg: 31183487
Bartosz Uryga
Moderator
*****
Długość toru:: 343 m

W terenie W terenie


WRS Bytom Karb


« Odpowiedz #2 : 19 Sierpień 2011, 10:44:30 »
0

http://bytomonline.pl/inne/bytomska-waskotorowka-kolejna-ofiara-kopalni/

Cytuj
Bytomska Wąskotorówka kolejną ofiarą kopalni

O problemach mieszkańców Bytomia, którzy są masowo ewakuowani z mieszkań rozsypujących się w wyniku rabunkowej eksploatacji węgla, słyszała już cała Polska. Do końca sierpnia ma trwać eksploatacja ściany wydobywczej w rejonie dzielnicy Karb. Niestety, z powodu wydobycia węgla ucierpiała także linia Wąskotorówki.

Jej wschodnim skrajem przebiega linia Górnośląskich Kolei Wąskotorowych. Ta wytyczona w 1853 roku trasa jest jednym z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych Województwa Śląskiego. Kolej staraniem sympatyków oraz samorządów lokalnych została uratowana przed likwidacją przez PKP w 2002 roku. Dzięki temu rok rocznie może przewozić turystów nad Zalew Nakło-Chechło, do Kopalni Srebra czy do Elektrowni Szombierki. Niestety, linia kolejowa przebiega przez teren objęty ruchem KWK Bobrek-Centrum, w wyniku czegow ostatnim okresie powstały poważne uszkodzenia toru kolejowego.

Fragment linii narażony na szkody powstałe pracą zakładu górniczego ma 1,5 kilometra długości.Do niedawna teren w tej okolicy osiadał nawet 2 metry na rok! W konsekwencji uformowała się niecka, której środkiem przebiega linia kolejowa. Tory zapadły się o 8 metrów, a podjazdy pod góręstały się tak strome, że lokomotywa ma problem z wciągnięciem wagonów. Ziemia nieustannie osiada,przez co szyny wyginają się i pękają, a podkłady przesuwają się nawet o pół metra. Powstałe uszkodzenia uniemożliwiają ruch pociągów. Zarządca zabytkowej kolei – Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Bytomiu – szacuje koszt robót naprawczych na około 150 tysięcy złotych. Dodatkowe straty wąskotorówka poniesie, ponieważ pociągi nie będą mogły kursować po krzywych szynach. Niemal pewne też jest, że nieużywany tor padnie łupem złodziei, co spowoduje kolejne straty.

Stowarzyszenie wystąpiło do Kompanii Węglowej z wnioskiem o niezwłoczne usunięcie szkód. Powagisprawie dodaje fakt, że z powodu budowy autostrady A1 kolej nie kursowała w wakacje, kiedy zwykle przewozi większość swoich klientów. W wyniku przerwy w ruchu skradziono wtedy około 200 metrów toru w Tarnowskich Górach. Stowarzyszenie planowało niezwłocznie po zakończeniu budowyautostrady uzupełnić luki w torze, tak by od października uruchomić pociągi wycieczkowe do Kopalni Srebra. Wiadomo już, że z powodu szkód górniczych termin ten na pewno nie zostanie zachowany.Kradzieży nie można odbudować, dopóki nie zostaną usunięte zniszczenia. Ich likwidacja będzie trwała długo z powodu złożonych formalności i dużego zakresu robót. Wydłużenie przerwy w ruchu może sprowokować kolejne kradzieże. Stowarzyszenie obawia się też, że turyści zapomną o kolejce i trudno będzie w przyszłości odbudować jej popularność, a wieloletnia praca kilkudziesięciu wolontariuszy i starania samorządów zostaną zmarnowane.

Pozostaje liczyć, że władze Kompanii Węglowej potraktują problemy wąskotorówki z całą powagą i tor zostanie naprawiony jeszcze jesienią bieżącego roku.

mat. stowarzyszenia
Zapisane

'Każdy dzień jest podróżą...' Uśmiech

www.sgkw.eu
RezerwA
Młotkowy
**
Długość toru:: 108 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #3 : 19 Sierpień 2011, 22:18:04 »
0

A gdyby wysłac  petycja z podpisami pasjonatów GKW Bytom do Kompanii Węglowej w sprawie odbudowy toru?
Trzeba dzialac aby nasze dzieci pamiętali o wąskotorówce.
Zapisane
Bartosz Uryga
Moderator
*****
Długość toru:: 343 m

W terenie W terenie


WRS Bytom Karb


« Odpowiedz #4 : 22 Sierpień 2011, 13:31:51 »
0

Sławek, spraw takich się nie załatwia petycjami ;-) Odbudowa toru zniszczonego wskutek szkód górniczych to, za przeproszeniem, psi obowiązek Kompanii Węglowej. Zostało złożone odpowiednie pismo - sprawa więc się toczy: http://www.sgkw.eu/katalog_naczelnika/WD1-44.11%20Kompania%20W%eaglowa%20szkody%20g%f3rnicze%202011.jpg Szkody na pewno zostaną usunięte, pytanie tylko w jakim czasie. Po to wszczynamy haję w mediach, aby wytworzyć w opinii publicznej świadomość szybkiej odbudowy szkód. Rozwlekła procedura odszkodowawcza to kolejne opóźnienia w oddaniu do użytku wiaduktu WK-438b nad autobaną, to kolejne opóźnienia w odbudowie ubytków po czerwcowych kradzieżach toru. Oraz wielkie ryzyko następnych kradzieży.

Dziś ukazał się kolejny artykuł, tym razem w Wyborczej:

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,10150009,Waskotorowka_zapada_sie_jak_Bytom.html

Cytuj
Wąskotorówka zapada się jak Bytom

Szkody górnicze doprowadziły w Bytomiu nie tylko do masowej ewakuacji lokatorów z rozsypujących się domów. Zagrożona jest też bytomska wąskotorówka - jedna z nielicznych atrakcji turystycznych miasta i jeden z najciekawszych zabytków poprzemysłowych w regionie

Wschodnim skrajem ściany wydobywczej w rejonie dzielnicy Karb przebiega linia Górnośląskich Kolei Wąskotorowych. Trasa wytyczona w 1853 roku dzięki staraniom sympatyków i samorządów lokalnych została uratowana przed likwidacją przez PKP w 2002 roku. Dzięki temu turyści mogli podróżować nad zalew Nakło-Chechło, do kopalni srebra czy do Elektrowni Szombierki.

- W tegoroczne wakacje z powodu budowy autostrady A1 kolejka nie mogła kursować. W czasie przerwy w Tarnowskich Górach skradziono blisko 200 metrów toru. Niestety, to niejedyny kłopot - martwi się Bartosz Uryga, prezes Stowarzyszenia Górnośląskich Kolei Wąskotorowych.

Niezwłocznie po zakończeniu budowy autostrady planowano uzupełnić luki w torze, tak by od października uruchomić pociągi wycieczkowe do kopalni srebra. Dziś już wiadomo, że ten termin nie zostanie zachowany. - Fragment linii narażony na szkody górnicze powstałe przez pracującą kopalnię ma półtora kilometra długości. Do niedawna teren w tej okolicy osiadał nawet dwa metry na rok! W konsekwencji uformowała się niecka, której środkiem przebiega linia kolejowa. Teraz tory zapadły się o osiem metrów, a podjazdy pod górę są tak strome, że lokomotywa ma problem z wciągnięciem wagonów - denerwuje się Uryga.

Gołym okiem widać, że ziemia osiada, przez co szyny wyginają się i pękają, a podkłady przesuwają się nawet o pół metra. - Takie uszkodzenia uniemożliwiają ruch pociągów. To pewne, że taki nieużywany tor szybko stanie się łupem złodziei - martwią się miłośnicy kolei, którzy oszacowali koszt robót naprawczych na 150 tys. zł.

Stowarzyszenie w minionym tygodniu wysłało pismo w tej sprawie do Kompanii Węglowej. Jej rzecznik Zbigniew Madej zapewnia, że jeśli tylko górniczy eksperci potwierdzą, że wpływ na stan torowiska mają szkody górnicze, Kompania torowisko naprawi.

- Dla nas ważny jest czas. Boimy się, że przez wydłużoną procedurę i formalności torowisko na dobre zostanie rozkradzione. To jedna sprawa. Druga to turyści. Nie chcemy, żeby o kolejce zapomnieli. Trudno będzie w przyszłości odbudować jej popularność. Wieloletnia praca wolontariuszy zostanie zmarnowana - dodaje Uryga.

Anna Malinowska

Zapisane

'Każdy dzień jest podróżą...' Uśmiech

www.sgkw.eu
Senda
Moderator
*****
Długość toru:: 178 m

W terenie W terenie

Mariusz Senderowski


« Odpowiedz #5 : 11 Lipiec 2012, 21:41:30 »
0

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,12102433,Waskotorowka_zacznie_kursy__Skrocona_trasa.html
Zapisane
Dariusz
Minister
******
Długość toru:: 1220 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #6 : 18 Listopad 2016, 09:51:48 »
+2

W tygodniku POLITYKA nr 47 z 16 list 2016 artykuł o Kolegach z GKW  Uśmiech


* IMG_20161118_094459.jpg (309.02 KB, 1024x1494 - wyświetlony 378 razy.)
Zapisane

Paweł Niemczuk
Administrator
*****
Długość toru:: 1646 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #7 : 18 Listopad 2016, 23:05:03 »
0

Zainteresowanym mogę podesłać skan - proszę o PW.
Zapisane
Paweł Niemczuk
Administrator
*****
Długość toru:: 1646 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #8 : 20 Listopad 2016, 00:07:46 »
0

I jeszcze dodam, że 16 listopada ZOOM TV (jedna z naziemnych telewizji cyfrowych) w ramach cyklu "We love Poland" wyemitowała materiał o GKW:

https://www.youtube.com/watch?v=XIH3wfxpmCI
Zapisane
Paweł Niemczuk
Administrator
*****
Długość toru:: 1646 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #9 : 19 Sierpień 2017, 21:13:10 »
0

http://www.rynek-kolejowy.pl/mobile/koleja-waskotorowa-do-kopalni-srebra-wyroznionej-przez-unesco-83051.html?fref=gc

Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Z zarządcą obiektu współpracują przewoźnicy kolejowi, w tym Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych. O szansach wynikających ze współdziałania z wyróżnioną kopalnią srebra, a także o funkcjonowaniu najstarszej w kraju „małej kolej”, „Rynek Kolejowy” rozmawia z Michałem Pańczykiem ze Stowarzyszenia Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Bytomiu.

„Rynek Kolejowy”: Na wstępie proszę o krótkie przedstawienie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych.

Michał Pańczyk, specjalista ds. techniczno-eksploatacyjnych, Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Bytomiu: Górnośląskie Koleje Wąskotorowe to obecnie 21-kilometrowa linia kolejowa łącząca Bytom, Tarnowskie Góry i Miasteczko Śląskie wraz z zabytkowym taborem kolejowym zgromadzonym przy parowozowni w Bytomiu Karbiu, gdzie znajduje się zaplecze techniczne kolei. Niezwykłość tej kolei opiera się nie tylko na niespotykanym nigdzie indziej w Polsce (poza Górnym Śląskiem) rozstawem toru wynoszącym 785 mm, ale również na dacie rozpoczęcia eksploatacji GKW tj. 1853 r., co czyni ją najstarszą nieprzerwanie czynną koleją na świecie i myślę, że jest to nasz powód do dumy. Stowarzyszenie uruchamia rocznie ok. 130 ogólnodostępnych pociągów pasażerskich, poza tym jest możliwość indywidualnego wynajęcia pociągu. Działania Stowarzyszenia głównie skierowane są na utrzymanie ruchu kolei, oprócz tego podejmujemy i uczestniczymy w lokalnych, cyklicznych imprezach, jak „Industriada” – Święto Szlaku Zabytków Techniki, Tarnogórskie „Gwarki” czy Dzień Sprzątania Świata.

W tym roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO wpisano obiekty zlokalizowane w pobliżu obsługiwanego odcinka Górnośląskich KW, np. Zabytkową Kopalnię Srebra. Czy z uwagi na to wydarzenie operator liczy na większe zainteresowanie przejazdami? Warto wspomnieć o ubiegłorocznej ofercie Srebrny Pociąg – czy ta zintegrowana oferta będzie kontynuowana?

Na pewno jest to duże wyróżnienie i prestiż dla Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które prowadzi Kopalnię Srebra. Współpracujemy już kilka lat, znamy te osoby i wiemy, jak funkcjonują. Ich wysiłek został doceniony. Wpisanie ich obiektu na listę światowego dziedzictwa UNESCO to zaszczyt dla całego regionu, który przecież tak bardzo związany jest z przemysłem wydobywczym. Oczywiście liczymy na to, że dzięki temu większa liczba gości odwiedzająca Kopalnię Srebra skorzysta także z przejazdu koleją. Aby tak się stało, musi być spełniony główny warunek – rozkład jazdy – musi być przystosowany dla turystów w taki sposób, aby mogli dojechać koleją do kopalni, zwiedzić ją i wrócić. O to zadbaliśmy już wcześniej i obecny rozkład jazdy to przewiduje. W tym roku po przeprowadzonych rozmowach z Kolejami Śląskimi dokonaliśmy korekty w rozkładzie jazdy i skomunikowaliśmy nasze pociągi na stacji Bytom, dzięki czemu z centrum aglomeracji można dotrzeć do Bytomia w ok. 20 min i dalej koleją wąskotorową. Warto wspomnieć o współpracy z Kolejami Śląskimi, która nie tylko opiera się na skomunikowaniach, ale również na organizacji Srebrnych Pociągów, dzięki czemu na jednym bilecie otrzymujemy możliwość przejazdu Kolejami Śląskimi, Górnośląskimi Kolejami Wąskotorowymi oraz zwiedzamy Kopalnię. To ciekawy sposób na spędzenie popołudnia i zaoszczędzenie, ponieważ osobne skorzystanie z przejazdów i zwiedzania wiąże się z większym koszem. Tutaj otrzymujemy jeden gotowy produkt w lepszej cenie. Pierwsza edycja Srebrnego Pociągu spotkała się ze sporym zainteresowaniem, pozytywną opinię za organizację pociągów otrzymaliśmy również z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. Na jesień br. również planujemy uruchomienie Srebrnych Pociągów.

Wielokrotnie podejmowanym tematem są wielorakie problemy w funkcjonowaniu kolei wąskotorowych, którymi zarządzają m.in. organizacje społeczne. Wydaje się jednak, że problemy te zostały zauważone. Pewne zmiany już nastąpiły, nad kolejnymi trwają prace, pojawiają się dalsze propozycje, np. odnośnie finansowania. Jak Państwo oceniają te zmiany i propozycje? A może są jeszcze inne problemy zarządców „małych kolei”, które czekają na rozwiązanie?

W zasadzie możemy problemy podzielić na: formalno-prawne i finansowe. Jeśli chodzi o dotychczasowe zmiany w zakresie prawnym, które dokonały się w przeciągu dwóch ostatnich lat, należy ocenić korzystnie dla operatorów wąskotorowych. W dużym skrócie, można powiedzieć, że problemy wynikały z konieczności spełnienia wymagań ustawy o transporcie kolejowym oraz rozporządzeń, które nie w pełni obejmowały warunki kolei wąskotorowych prowadzonych zarówno przez organizacje społeczne jak i jednostki samorządowe. Realia panujące na kolejach wąskotorowych spotykały się zapisami aktów prawnych, których spełnienie było niezasadne lub w rzeczywistości nie mogły być spełnione, ponieważ mogły dotyczyć jedynie kolei normalnotorowej. Niewątpliwym impulsem do zmian było spotkanie zorganizowane na początku 2016 r., na którym uczestnicy kilku organizacji pozarządowych prowadzących koleje wąskotorowe na terenie Polski przedyskutowali swoje podstawowe problemy w funkcjonowaniu kolei i zaproponowali szereg ewentualnych zmian w systemie prawnym. Propozycje te przekazano m.in. do prezesa Urzędu Transportu Kolejowego. Część została wprowadzona, nad częścią trwają prace. Pozytywny jest również fakt, że w pracach uczestniczą m.in. eksperci z grona kolei wąskotorowych, którzy doskonale znają realia i wnoszą konstruktywne uwagi. Jedna z propozycji, która w dalszym ciągu „oczekuje”, dotyczy równouprawnienia kolei wąskotorowych względem kolei normalnotorowych pod względem finansowania i umożliwiłaby skorzystanie z Ustawy o funduszu kolejowym.

Jeśli natomiast chodzi strice o problemy związane z finansami, to uważam, że wspólnym mianownikiem kosztowym dla wszystkich kolei wąskotorowych jest zabytkowy – wiekowy tabor oraz stan infrastruktury. Oba te obszary utrzymania wymagają ogromnych nakładów finansowych. Należy pamiętać, że kolej utrzymywana jest przez cały rok, natomiast sezon turystyczny na większości kolei, a co za tym idzie wpływy przypadają na zaledwie kilka najcieplejszych miesięcy w roku. Na kolejach wąskotorowych stosowane są także różne modele finansowania prowadzenia ruchu. Najbardziej popularny w oparciu o wpływy z biletów natomiast, natomiast inny zakłada dodatkowo dofinansowane zewnętrzne. Trzeba również wziąć pod uwagę fakt, że niektóre koleje są zlokalizowane na obszarach popularnych turystycznie inne na mniej popularnych, co także ma istotny wpływ na ilość przewiezionych pasażerów oraz wynik finansowy danego operatora.

Jakie plany na najbliższy czas ma Stowarzyszenie GKW? Czy jest jeszcze szansa na obsługę kolejnych odcinków sieci kolei wąskotorowych położonych na Górnym Śląsku?

Obecne działania są skoncentrowane na przywróceniu do ruchu wagonów pasażerskich, zarówno tych kursujących latem, jak i całorocznych wagonów zamkniętych z systemem ogrzewania. W przypadku wagonów pasażerskich częściowo otwartych, szczególnie w pogodne i ciepłe dni, frekwencja często przekracza 100% i jest zapotrzebowanie na włączenie do eksploatacji kolejnych wagonów. Natomiast uruchomienie dodatkowych wagonów z systemem ogrzewania umożliwiłoby stworzenie oferty przewozowej również w chłodniejsze miesiące, a co za tym idzie wydłużenie sezonu. W naszych planach na przyszłość pozostaje również model rozkładu jazdy, zakładający ruch także w określone dni robocze w okresie wakacyjnym (obecnie kursujemy w sb, nd i święta), który zapewne wzbogaciłby ofertę turystyczną i zwiększyłby możliwość skorzystania z przejazdu koleją wąskotorową.

Obecnie obsługujemy 21 km odcinek Górnośląskich Kolei Wąskotorowych z Bytomia do Miasteczka Śląskiego. Pozostała sieć GKW, nie wliczając pozostałości odcinków toru kolei Gliwice – Rudy – Markowice Raciborskie (włączonej w struktury GKW w 1945 r.), została rozebrana lub rozkradziona. Na chwilę obecną skupiamy się przede wszystkim na utrzymaniu istniejącej i zarządzanej przez nas infrastruktury kolejowej, a co przyniesie przyszłość – czas pokaże.
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!