Świat kolejek wąskotorowych SMF
07 Grudzień 2022, 00:23:28 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Profil 750mm.pl na facebooku
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Chmielnik - Busk(o)  (Przeczytany 19811 razy)
ksiezyc_nad_gieesem
Gość
« Odpowiedz #20 : 30 Styczeń 2012, 20:31:39 »
+3

Kolejki tam wg. mnie być nie mogło z przyczyn geograficznych.

Szczerze podziwiam Twój zapał w stawianiu bardzo jednobrzmiących tez. Ja bym się bał powiedzieć głośno że coś było lub czegoś nie było, chyba, że miałbym na to masę kwitów. Bez kwitów to można co najwyżej bajkopisarstwo uskuteczniać o czym może świadczyć masa bzdur jakie wypisywałem publicznie na tematy o których miałem średnie pojęcie.
Kilka kwitów które świadczą, że tytułowa kolejka istniała jak amen w pacierzu.
Dokumenty ck GGL ze zbiorów AP Piotrków, które otrzymałem od Andrzej Tajcherta.



Dokument ck Zarządu Wojskowego ze zbiorów UMCS, dostępny w ichniej bibliotece cyfrowej.

Może i kolejki polowe sporo mogły znieść ale bez przesady.

Co może to była kolejka zębata

Zanim cokolwiek napiszesz, proponuję zapoznać się z możliwościami feldbanów opisanych w dziele J.Blocha "Przyszła wojna pod względem technicznym, ekonomicznym i politycznym" Tom 1, Warszawa 1900r.


40 promili jakie sugerujesz pokonywać przy pomocy kolejki zębatej nie było jakimś osobliwym wyczynem.

Pozdrawiam serdecznie i osobliwie.

ksiezyc_nad_gieesem ...
Zapisane
Wojtek_SZN
Mechanik
***
Długość toru:: 194 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #21 : 01 Luty 2012, 01:26:20 »
0

Fantastyczna dyskusja i jakie imponujące " wykopaliska". Brawo Księżycu.... i dzięki Halu. Na jednej mapie linia jest a na innej jej nie ma. To łatwo wyjaśnić : świętokrzyskim zwyczajem ( vide Wąchock ) sołtys zwijał przęsła tej składanki do szopy na noc a rankiem znów rozwijał.Swoją drogą na przestrzeni lat Chmielnik miał koleje 500 mm, 600 mm, 750 mm, 1435 mm i 1520 mm ( może coś jeszcze pominąłem ) a zatem należy mu się tytuł Stolicy Kolei Wszelkich.
Zapisane
Hal9
Mechanik
***
Długość toru:: 179 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #22 : 01 Luty 2012, 19:16:41 »
0

Miło mi że się myliłem.

Nadal się dziwie że coś takiego istniało, musiało być to bardzo krótko.
Linia musiała też mieć rzeczywiście charakter wybitnie polowy skoro nie została "utrwalona" później wzorem tej w kierunku Sędziejowic i dalej.

Poszukam przy okazji w archiwach może coś znajdę.

Może kiedyś coś kolejowego wykopie na swojej działce.


PS. Niedaleko Chmielnika była też kiedyś jeszcze jedna kolejka. Była to kolejka przemysłowa na terenie zakładów pozyskiwania Iłów bentonitowych "Andrzejówka". Obecnie jest to centralny magazyn rdzeni własność PGNiG. Łatwo znaleźć na geoportalu lub googlemap. O ile mi wiadomo to całość taboru i szyny zezłomowano.
Zapisane
ksiezyc_nad_gieesem
Gość
« Odpowiedz #23 : 01 Luty 2012, 21:16:24 »
+3

Na jednej mapie linia jest a na innej jej nie ma.
Niestety albo stety żyjemy w pięknym kraju o najbardziej pokopanej historii na kuli ziemskiej co ma przełożenie na historię kolei, która jest pokopana jeszcze bardziej. W tym miejscu łyk piwa nie zaszkodzi, bo będzie przydługawy wstęp teoretyczny skąd się tych kolejek tyle namnożyło i dlaczego niewiele z nich zostało.
Jak można wyczytać z książki Jana Blocha o militarnym wykorzystaniu kolejek wąskotorowych myślano już 30 lat przed Wielką Wojną. W literaturze można przeczytać, że Rosjanie w przeddzień Wielkiej Wojny mieli zgromadzone materiały, sprzęt i tabor do ułożenia około 10000 km linii wąskotorowych. Podobną ilość sprzętu mieli w magazynach mobilizacyjnych Niemcy, wojska podwójnej monarchii trochę mniej bo około 6000 km. Ile z tej masy sprzętu wykorzystano na terenach Polski nie wiadomo bo wszystkie strony konfliktu prowadziły działania wojenne na przynajmniej dwóch frontach ale myślę, że bez większego błędu można założyć że mniej więcej połowę. Ile następnych kilometrów linii wąskotorowych wraz z taborem wyprodukowano w czasie trwania Wielkiej Wojny też nie wiadomo. Nawet w przybliżeniu. Ile z tych tysięcy kilometrów torów zniszczono w trakcie wojny, ile zostało sprywatyzowanych przez okoliczną ludność lub mocno przedsiębiorczych jegomości też nie wiadomo. W ogólności mało wiadomo.
Teraz co wiadomo, przynajmniej w przybliżeniu. Łyk piwa nie zaszkodzi.
Można stwierdzić że w połowie 1922 r. pod zarząd ówczesnego Ministerstwa Komunikacji przeszło około 7322 km linii wąskotorowych. Jeżeli przyjąć że w czasach zaborów wybudowano na terenie ówczesnej Polski w zależności od źródeł od 15804 do 15947 km linii normalno i szerokotorowych to udział linii wąskotorowych będzie absurdalnie duży i wynosi około 46%. Dla porównania przed Wielką Wojną w ówczesnych granicach Polski na terenie byłego zaboru pruskiego ten wskaźnik wynosił około 20%, w byłym zaborze rosyjskim około 6%, w Galicji i okolicach około 1,5%. Ogólna sieć linii wąskotorowych w granicach II RP w przeddzień Wielkiej Wojny we wszystkich byłych państwach zaborczych wynosiła około 1450 km linii publicznych i około drugie tyle linii przemysłowych, cukrownianych i innych. Z tego pod zarządem państwowym było 109 km linii.
Kolejny łyk piwa nie zaszkodzi czyli co z tego zostało.
Jak napisałem poprzednio w połowie 1922 r. doliczono się 7322 km linii wąskotorowych. Z tego ponad 2500 km linii wąskotorowych stało się kolejkami użytku publicznego. Około 1100 km linii przekazano Ministerstwu Rolnictwa, około 900 km przekazano Ministerstwu Robót Publicznych, około 350 km wydzierżawiono osobom i przedsiębiorstwom prywatnym.
Pozostałe 2400 km linii wąskotorowych rozebrano a materiał i tabor wydzierżawiono. Niewykluczone, że linia Chmielnik - Busk należała do tej ostatniej grupy.

Pozdrawiam serdecznie i piwnie.

ksiezyc_nad_gieesem ...
Zapisane
Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!