Czarna Białostocka latem 2012. Zarośnięty szlak, rdzewiejące szyny.
Fundacja rozliczyła się z Nadleśnictwem, jest podpisany protokół przekazania. Teren bazy został wyczyszczony z taboru i sprzętu (pozostał rdzewiejący kocioł od HF). Lokomotywownia jest pusta i pootwierana. Pozostał naprawiony dach. Równię zarasta trawa.
Lokalny samorząd wraca do tematu odtworzenia szlaku w kierunku Zalewu, o jazdach szlakiem istniejącym nie mówi się.
Co dalej ...
http://gdario.republika.pl/ pozycja nr 2