zlotakolej
Nowicjusz
Długość toru:: 12 m
W terenie
|
|
« : 27 Kwietnia 2014, 17:04:30 » |
0
|
Jeśli jazda pociągiem na południe od Pińczowa nie jest możliwa to mam pytanie. Czy można uruchomić jakiś fragment toru pod drezyny? Mieszkam w Złotej i często widze te bezużyteczne tory
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
andrzej84
|
|
« Odpowiedz #1 : 27 Kwietnia 2014, 19:34:27 » |
0
|
To czy można by urochmić cokolwiek zależy tylko od chęci, nastawienia i od punktu siedzenia. Np. moim zdaniem można, dlaczego ? choćby dlatego że na rowerze przejechałem szlak z Pińczowa do Wiślicy nie raz. I wiem, że na odcinku np. Złota-Chroberz nie ma ubytków w torowisku, w sumie to nie ma ich aż do Pińczowa ( braki są w samym Pińczowie). Przejazdy jeśli są niewidoczne to są tylko zaasfaltowane. Tory na tych odcinkach są na betonowych podkładach. W zasadzie gdyby udrożnić szlak ( odkrzaczyć i "odziemić") to tam nawet pociąg mógłby jeździć, a drezyna tym bardziej - takie jest moje zdanie i nastawienie Wydaje mi się obiektywne, gdyż np. jestem świadomy że z Wiślicą już jest gorzej bo tam pojawiają się ubytki, choć niewielkie to u ruchomienie tu czegokolwiek z podejściem władz do kolejki wyklucza jakiekolwiek działania. Fajnie, że koś z tamtych stron się odzywa. Ja sam osobiście staram się zabiegać o tamten odcinek. W sytuacji gdy planowana jest ścieżka po torowisku, to właśnie miejscowi mają dużo do powiedzenia co być może-uratuje jakiś fragment tego szlaku, ale trudno mi powiedzieć jakie są na to szanse aby uratować cokolwiek. A co robić, wy chłopacy i dziewczęta ze złotej jako tamtejsi wyborcy zmówcie się razem, idzie do wójta, dajcie na piśmie mu że chcecie torów i chcecie drezyn, zbierzcie podpisy, uświadomcie że ścieżka rowerowa i tory mogą współistnieć. Jeśli by wam się udała taka akcja poinformujcie nas i lokalne media. Dlaczego do wójta, bo wójt jest właścicielem torów na terenie gminy Złota więc to od niego zależy co z nimi będzie. Jak jest was więcej może będzie w stanie odkrzaczyć trochę torów, a wtedy jakąś akcje z drezynami propagującą tę formę spędzania wolnego czasu można zorganizować, wtedy z drezynami i MY wam pomożemy. Zachęcam więc w miarę możliwości czasowych i innych do działania na swoim podwórku tym bardziej, że co dalej z torami decydujące zdanie ma wójt, a nie ktoś z kolejki, czy Jędrzejowa, tylko wasz człowiek. Zapraszam również do śledzenia tego forum bo może kiedyś i moje działania dadzą jakiś efekt, a wtedy tu o nich poinformuję. Przyszłą mi jeszcze taka myśl, jeśli jest was tam więcej takich którzy chcą drezyn i kolejki, jesteście ze Złotej i okolic to może warto popytać o to też miejscowych bizmesmenów- myślę że wiadomo o kogo chodzi, o stawiennictwo w takiej akcji i może nawet sponsoring lokalnej drezynowej inicjatywy.
|
|
« Ostatnia zmiana: 27 Kwietnia 2014, 19:40:14 wysłane przez andrzej84 »
|
Zapisane
|
|
|
|
zlotakolej
Nowicjusz
Długość toru:: 12 m
W terenie
|
|
« Odpowiedz #2 : 27 Kwietnia 2014, 20:14:44 » |
0
|
Właśnie odcinek chroberz-złota jest w niezłym stanie - brakuje kawałka toru w tym miejscu - 50,374892 20,604901 (mapa.szukacz.pl)
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
andrzej84
|
|
« Odpowiedz #3 : 27 Kwietnia 2014, 21:09:29 » |
0
|
Wydawało mi się że tory tam były rok temu tylko, że pod ziemią.
Ale i tak to jest już w kierunku na Wiślicę od stacji w Złotej.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
zlotakolej
Nowicjusz
Długość toru:: 12 m
W terenie
|
|
« Odpowiedz #4 : 27 Kwietnia 2014, 21:21:25 » |
0
|
Właśnie stacja złota niezłe wykopy trzeba by przeprowadzić żeby znaleźć tory bo dalej w stronę Wiślicy tor biegnie przez fajne tereny
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
andrzej84
|
|
« Odpowiedz #5 : 27 Kwietnia 2014, 21:26:22 » |
0
|
Na stacji w Złotej tory są widoczne póki chaszcza nie zaczną rosnąć. Odsyłam do wątku: http://750mm.pl/index.php?topic=2450.80są tam fotki ze stacji ze Złotej z tego roku. Mamy jeden tor częściowo zdemolowany i wygląda na to że być może aż 3 tory nienaruszone.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
zlotakolej
Nowicjusz
Długość toru:: 12 m
W terenie
|
|
« Odpowiedz #6 : 27 Kwietnia 2014, 21:30:06 » |
0
|
Raczej tor nie zarośnie odpowiednie służby często koszą to zielsko
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
andy
|
|
« Odpowiedz #7 : 28 Kwietnia 2014, 22:54:56 » |
0
|
Jeśli jazda pociągiem na południe od Pińczowa nie jest możliwa to mam pytanie. Czy można uruchomić jakiś fragment toru pod drezyny? Mieszkam w Złotej i często widze te bezużyteczne tory Co jak co, ale póki leżą, zawsze można drezyną przemierzyć
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
zlotakolej
Nowicjusz
Długość toru:: 12 m
W terenie
|
|
« Odpowiedz #8 : 29 Kwietnia 2014, 15:20:56 » |
0
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
andrzej2110
|
|
« Odpowiedz #9 : 29 Kwietnia 2014, 15:25:32 » |
0
|
Drezyna to chyba obecnie jedyna realna szansa na uratowanie tego szlaku.
|
|
|
Zapisane
|
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie pr
|
|
|
TOMAS8112
Czytelnik
Długość toru:: 9 m
W terenie
|
|
« Odpowiedz #10 : 29 Kwietnia 2014, 23:23:32 » |
0
|
A szlak dalej za Wiślicą do Kazimierzy w którym roku rozebrano ?
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
andrzej2110
|
|
« Odpowiedz #11 : 29 Kwietnia 2014, 23:28:28 » |
0
|
94 lub 95
|
|
|
Zapisane
|
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie pr
|
|
|
NTP-13
Młotkowy
Długość toru:: 105 m
W terenie
|
|
« Odpowiedz #12 : 29 Kwietnia 2014, 23:30:58 » |
0
|
kończy się w Wiślicy
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
TOMAS8112
Czytelnik
Długość toru:: 9 m
W terenie
|
|
« Odpowiedz #13 : 01 Maja 2014, 21:55:48 » |
0
|
Czemu akurat rozebrano od Wiślicy, przebiega tam granica, powiatu czy jak?. podobnie to się tyczy Rakowa. Najbardziej szkoda szlaku Charsznica - Cudzynowice, był bardzo malowniczy, jeszcze ten ślimak w Charsznicy...
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
prof_klos
|
|
« Odpowiedz #14 : 01 Maja 2014, 22:15:10 » |
0
|
Pamiętam, jak w okolicy 2004, może 2005 roku na stronie internetowej Świętokrzyskiej Kolei były udostępnione filmy video z archiwalnych przejazdów. Zdaje się, że był to czas, gdy składy turystyczne prowadzono jeszcze trakcją parową? Mniejsza z tym; jeden z filmów tkwi w mej pamięci po dzisiaj dzień, mało rzec, że był on głównym motorem, który sprawił, że uświadomiłem sobie, iż wąskotorówki już odchodzą i należy czerpać radość z każdego kilometra tego, co pozostało... Film był z 1994 roku, o ile dobrze pamiętam metryczkę wyświetlaną na nagraniu. Przedstawiał skład wąskotorowy przemierzający "głębokie szlaki" kolejki: Kazimierza i te sprawy... Pociąg ciągnął Px48, skład złożono z węglarek, torowiska były malowniczo pordzewiałe i gdzieniegdzie porośnięte trawskiem, no klimat, klimat, klimat! Ciągle mi te kadry grają w głowie. Kadry z odłamów kolei, której niestety już nie było dane mi "zaliczyć". Udało mi się odnaleźć to nagranie, tak jak sądziłem, autorstwa Pana Andrzeja: https://www.youtube.com/watch?v=HcayA4v_XVk
|
|
« Ostatnia zmiana: 01 Maja 2014, 22:19:04 wysłane przez prof_klos »
|
Zapisane
|
Filozofia sztuką życia...!
|
|
|
andrzej2110
|
|
« Odpowiedz #15 : 01 Maja 2014, 22:46:53 » |
0
|
Czemu akurat rozebrano od Wiślicy, przebiega tam granica, powiatu czy jak?. podobnie to się tyczy Rakowa. Najbardziej szkoda szlaku Charsznica - Cudzynowice, był bardzo malowniczy, jeszcze ten ślimak w Charsznicy...
Raczej dlaczego Do Wiślicy a nie aż do samego Pińczowa. Wtedy do Wiślicy jeździły (do powodzi w 97 roku) pociąg turystyczny. W Wiślicy rozebrano również część torów stacyjnych pozostawiając jedynie tor do oblotu składu.
|
|
|
Zapisane
|
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie pr
|
|
|
Dariusz
|
|
« Odpowiedz #16 : 01 Maja 2014, 23:10:12 » |
0
|
Szlak do Wiślicy (Koniecmostów) był wpisany do rejestru zabytków. Wspaniały film Andrzeja z przejazdu w 1994 https://www.youtube.com/watch?v=EOznb3vIT4YSzlak do Charsznicy był w złym stanie technicznym. Zamarł jako drugi po linii do Staszowa i Szczucina.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
TOMAS8112
Czytelnik
Długość toru:: 9 m
W terenie
|
|
« Odpowiedz #17 : 02 Maja 2014, 10:45:19 » |
0
|
Szlak do Charsznicy był w złym stanie technicznym. Zamarł jako drugi po linii do Staszowa i Szczucina.
Ja jestem z okolic Miechowa, natomiast nie pamiętam dokładnie w którym roku definitywnie zamknięto szlak do Charsznicy, tzn kiedy w ogóle wjechał na niego ostatni w historii pociąg(nie licząc pociągu z Px dla miłośników kolei w 1994 r który dojechał tylko do Skalbmierza). Pamiętam natomiast, jak kiedyś daaawno jadąc DK nr7 w Miechowie, spotkaliśmy przejeżdżający przez przejazd pociąg, pewnie już jeden z ostatnich na tej linii, ale który to był rok to nie pamiętam, ale chyba wczesne lata 80`te. Pózniej tory jeszcze długo leżały chyba do początku lat 90`tych, jak i również sam przejazd w DK nr 7 w Miechowie, ale już bez krzyży św Andrzeja.
|
|
« Ostatnia zmiana: 02 Maja 2014, 10:56:29 wysłane przez TOMAS8112 »
|
Zapisane
|
|
|
|
Dariusz
|
|
« Odpowiedz #18 : 02 Maja 2014, 11:00:33 » |
+1
|
W czasie kiedy zaczęto organizować pociągi dla MK (mające promować turystyczny charakter sieci, a w gruncie rzeczy paradoksalnie te pociągi pożegnały te szlaki) szlak w tym kierunku był przejezdny tylko do Skalbmierza (co dokumentuje film). W drugiej połowie lat 80-tych pojawiły się projekty uruchomienia pociągów transporterowych na szlaku Miechów-Działoszyce. Tu głównym problemem był tzw "łuk przy Kalinie" trawesujący zbocze na sporym spadku. Uruchomiono nawet próbne pociągi, które z powodzeniem sprawdziły tą możliwość, ale zaraz zaniechano pomysłu, a szlak do Charsznicy zamarł na początku lat 90-tych.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
TOMAS8112
Czytelnik
Długość toru:: 9 m
W terenie
|
|
« Odpowiedz #19 : 02 Maja 2014, 18:31:18 » |
0
|
W tamtych czasach nie interesowałem się tak kolejami, więc mnie to nie obchodziło nawet kiedy zdejmowali tory z tego szlaku. A szkoda bo miałem w tamtym czasie kamerę i moglem zrobić wiele dokumentacji z tej części sieci. No cóż było minęło i nie wróci A która lokomotywownia obsługiwała Charsznicki odcinek, Kazimierza?, bo w Charsznicy chyba też była lokomotywownia, jak mnie pamięć nie myli.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|