Świat kolejek wąskotorowych SMF
26 Wrzesień 2022, 04:03:53 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Profil 750mm.pl na facebooku
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Przejazd w Hajdaszku  (Przeczytany 27157 razy)
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2687 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #20 : 27 Październik 2012, 18:43:20 »
0

Na ten przejazd to jedynie szyny tramwajowe i to zespawane ze sobą aby tworzyły coś ala przęsło patentowe. To powinno zapobiec ruszaniu się szyn czyli robieniu się dziur na przejeździe. Mały rowek dodatkowo nie będzie robił takich wibracji jak standardowy wykonany z szyn.
Ciekawe czy konserwator zabytków był by skłonny nakazać zarządcy naprawę przejazdu w ten sposób.
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4278 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #21 : 27 Październik 2012, 18:55:33 »
0

@TW
Prawdopodobnie odbywa się to w myśl  "Panie Mietku naczelniku ŚwKD, trzeba jechać i zalać ten przejazd, bo się kierowcy skarżą, że sobie zawieszenie zepsuli. Wiem, panie Mietku naczelniku ŚwKD, że sami i tak nie zalejecie bo nie macie czym, dlatego już za was to zrobiliśmy".

Za stan techniczny tego co pomiędzy szynami i po 4 metry z każdej strony odpowiada kolej i tak naprawdę naprawa każdego uszkodzenia zawieszenia które nastąpiło w wyniku złego stanu nawierzchni na przejeździe i w jego bezpośredniej bliskości powinno być zrekompensowane przez zarząd kolei.

@Andrzej 2110
Konserwator nie będzie miał nic przeciwko. Tylko kto pokryje koszty takiej przebudowy, bo na pewno nie końserwator?
Zapisane

"Ci, którzy się boją, umierają codziennie.
Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."

Juliusz Cezar
Dariusz
Minister
******
Długość toru:: 1220 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #22 : 27 Październik 2012, 19:07:44 »
0

Wygniecenie rowków w asfalcie było omawiane z Naczelnikiem po wykonanym przez drogowców zalaniu "latającego przejazdu". Jednak po tym żaden pociąg już tam nie dotarł.

Uzgodnienia dot. prac przy przejeździe teoretycznie powinny być, jednak przypomnę sytuację podczas remontu drogi, kiedy tylko czujność Kolegów pozwoliła na szybkie podjęcie działań, które ocaliły przejazd (choć zdążono już wyciąć tory w  przejeździe i zdewastować głowicę wjazdową). Kolejka wykonała wtedy przejazd, jednakże wg pomysłów z lat poprzednich, co niestety w szybkim tempie doprowadziło do utraty sztywności szyn, wyrwania ich z podkładów i rozkruszenia dywanika asfaltowego. Ustawione tam znaki ograniczenia prędkości są oczywiście nagminnie łamane.
Niestety, brak prowadzenia ruchu - również drezynowego - jest wygodnym argumentem za dewastowaniem torowiska (przypomnę prowadzone prace wodociągowe, kiedy to w Hajdaszku bez uzgodnień po torach hulały koparki, a w nasypach przeprowadzono rury).

Faktycznie pomysł z szynami tramwajowymi jest dobry, czego dowodzi przejazd na kolejce leśnej w Czarnej Białostockiej, gdzie ruch tirów jest jeszcze większy.
Zapisane

Hal9
Mechanik
***
Długość toru:: 179 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #23 : 27 Październik 2012, 19:10:20 »
0

Co do przejazdów:

DK 73 od lat nie istnieje - szyny wycięte kila metrów od pobocza drogi.

DK 78 notorycznie nieudolnie zalewany średnio dwa razy w roku.

Droga powiatowa Lipy - Suchowola - ładnie zalane szyny (mulda na asfalcie).

Chmielnik Suchowola - wycięte lub dokładnie zasypane (nie widać ich) równiutki asfalt kto nie wie że tam była kolejka w życiu się nie domyśli.

Chmielnik - Dezyderów zasmarkane tłuczniem /asfaltem.

Dezyderów - Przededworze obok stacji wystają ze zdewastowanej drogi kamiennej.

Od DK 78 do Jasienia - ładnie zalane szyny (mulda na asfalcie).

Za Holendrami w kierunku lasu (polna droga) widać szyny, można rozbić facjatę na rowerze.

Samostrzałów - Sędziejowice zasypane tłuczniem.
Zapisane
TW Kolejofil
Młotkowy
**
Długość toru:: 133 m

W terenie W terenie



tomasz.wcislik
WWW
« Odpowiedz #24 : 27 Październik 2012, 19:23:33 »
0

Panie Mietku naczelniku ŚwKD...]
...naprawa każdego uszkodzenia zawieszenia które nastąpiło w wyniku złego stanu nawierzchni na przejeździe i w jego bezpośredniej bliskości powinno być zrekompensowane przez zarząd kolei.
Tu akurat Naczelnikiem, a obecnie Prezesem Zarządu jest Pan Edek Tylko jeszcze kierowca powinien udowodnić, że jechał zgodnie z przepisami, a tachografów w osobówkach nikt nie montuje. Zresztą chodzi mi raczej o ewentualne zagrożenie dla ruchu kolejowego (choć w ciepły dzień to rumun by sobie poradził, o ile by sobie zestawów za bardzo nie obkleił) i niespełnienie formalnych wymagań co do żłobka zapisanych w rozporządzeniu "przejazdowym". Wszak każdy obiekt budowlany, a więc i przejazd, powinien być wykonywany i użytkowany zgodnie z przepisami. Dura lex, sed lex.

Andrzeju, konserwator mógł jedynie nakazać odbudowę przejazdu do jak najlepszego stanu, zamiast tylko do stanu pierwotnego, ale teraz to już musztarda po obiedzie...
Kolejka wykonała wtedy przejazd [...] Niestety, brak prowadzenia ruchu - również drezynowego - jest wygodnym argumentem za dewastowaniem torowiska [...]
No właśnie - na ile Kolejka, a na ile sprawca, który jest jedynym podmiotem do tego zobowiązanym? Zaś argument nieprowadzenia ruchu nie ma nic wspólnego z prawem, które mówi o wpisie do rejestru, a nie użytkowaniu zabytku. Dlatego wjeżdżanie koparek na tor należało zgłosić konserwatorowi, aby dokonał kontroli robót wykonywanych w otoczeniu zabytku. Jeśli zaś chodzi o rury w nasypie, to niefortunny może być zapis w rejestrze zabytków - jeśli do rejestru wpisane są tory, rozjazdy, mosty, wiadukty i przepusty, a nasyp nie, to można to interpretować jako prace w otoczeniu, a nie przy zabytku.

Osobną kwestią jest (nie)świadomość robotników, że mają do czynienia z obiektem zabytkowym - dlatego wydaje mi się wskazane uzgodnienie z konserwatorem ustawienia przy przejazdach kolejowych choćby zwykłych drewnianych kołków z tabliczkami "Zabytek prawem chroniony".
« Ostatnia zmiana: 27 Październik 2012, 19:31:03 wysłane przez TW Kolejofil » Zapisane

Inż. bud. kol. --> Student mgr. PWr
W budowie rower szynowy v2.0
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2687 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #25 : 27 Październik 2012, 19:35:21 »
0

Szyny tramwajowe są jeszcze w Mławie. Nie wiem tylko jak są mocowane i czy są zespawane razem.
Co do kto ma za to zapłacić. A kto płaci za zalewanie asfaltem??? Przecież to kosztuje a efekt jest chwilowy. Zamiast marnować pieniądze na niszczenie zabytku (bo można to tak sklasyfikować) zrobić raz a dobrze.

Co do kanalizacji to ciekawe czy nie jest za późno. Teraz już nie będzie widać śladów ze było jeżdżone po torach.
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4278 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #26 : 27 Październik 2012, 19:51:15 »
0

Andrzeju, jak zwykle masz proste rozwiązanie dużego problemu. Wziąć pieniądze i zrobić.
Drogowcy leją asfalt nie oglądając się na kolej (choć mogli by za to faktury wystawiać) gdyż jest tak łatwiej niż dwa dni organizować ruch przy zamknięciu drogi związanym z rozbiórką przejazdu. Niech ten asfalt kosztuje 100, 200 czy 500. No nawet 1000 zła. To jest nic w porównaniu z tym Twoim raz a dobrze.

Uświadamiam Cię, że raz a dobrze kosztuje pół miliona złotych i zamknięcie drogi na 10 dni.

Co do kanalizy, to zwróćcie uwagę kto jest inwestorem, a następnie zastanówcie się dlaczego inwestor nie pytał się o nic kolei, eee... przepraszam kolejki.
Zapisane

"Ci, którzy się boją, umierają codziennie.
Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."

Juliusz Cezar
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2687 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #27 : 27 Październik 2012, 20:29:03 »
0

Kucyk jakie 10 dni?? Bez przesady. Odbudowa przejazdu udała się bodajże w 1 dzień. W przypadku szyn tramwajowych też tak się da zrobić tylko przęsło musi być przygotowane wcześniej a nie spawane na miejscu.  Całkowite zamkniecie drogi nie powinno być większe jak godzina czasu. W pozostałym czasie ruch wahadłowy po jednym pasie.
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
andy
Dyrektor
*****
Długość toru:: 831 m

W terenie W terenie



CiuchciaJKD
WWW
« Odpowiedz #28 : 27 Październik 2012, 20:48:09 »
0

Szyny typowo tramwajowe nie nadają się ze względu na obrzeża. Ciekawe czy takie szyny są produkowane w wersji kolejowej:



Edilon można położyć przez 1 nockę, nawet dużo szybciej, ale pisałem o tym wyżej. Szyny podobne do tramwajowych są produkowane, takowe są w Mławie, ale oidp tam zastosowano inną technologię - mocowanie ich na betonie, co się wiązało z objazdami (wiązanie betonu). Od biedy takie szyny można przyspawać do stalowych podkładów, dodatkowo łącząc prętami. Ale nawet najlepiej wykonany przejazd prędzej czy później przegra z przeładowanymi ciężarówkami, jadącymi z nadmierną prędkością.
Zapisane
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2687 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #29 : 27 Październik 2012, 21:51:36 »
0

Beton za długo wiąże. Jedynie asfalt. Dodatkowo w asfalt można wkładać siatki wzmacniające.
Tu jeszcze ważny jest typ użytego asfaltu.
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4278 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #30 : 27 Październik 2012, 22:02:43 »
0

Andrzeju, ze względu na szacunek do Twej osoby nie napiszę że jak zwykle pieprzysz i solisz.
Przejazd aby był trwały musi być wykonany w technologii bezpodsypkowej.
Podbudowa dwuwarstwowa torowiska, na to wielki monoblok z żelbetu w którym za pomocą kotew mocuje się nawierzchnię torową z szyn szerokorowkowych 67R1 zgrzewanych termitowo z odcinkami przejściowymi z 49E1.
Jak sobie wyobrażasz wykonanie tych prac w jeden dzień z zamknieciem całkowitym na godzinę?
Andrzeju, to nie jest kopcowanie ziemniaków, choć być może pod względem ogólnym wygląda podobnie.

Andy - Edilon, czy Strail można położyć w jedną nockę. Tylko że to są jedynie nawierzchnie przejazdowe.
Zapisane

"Ci, którzy się boją, umierają codziennie.
Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."

Juliusz Cezar
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2687 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #31 : 27 Październik 2012, 22:15:47 »
0

Napisałem ze beton za długo wiąże i i dlatego to technologie odrzucam choć była by dobra. Chyba żeby wykonać ten blok betonu obok i gotowy wstawić dźwigiem w drogę. Wtedy dało by sie w jedno noc to wykonać. Ale to chyba jest najdroższy sposób.
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
TW Kolejofil
Młotkowy
**
Długość toru:: 133 m

W terenie W terenie



tomasz.wcislik
WWW
« Odpowiedz #32 : 27 Październik 2012, 22:17:45 »
0

Dokładnie, wszystko się da, tylko to kosztuje. Miałem napisać, że wybudować wąski tor na Księżyc też, ale na to by jednak grawitacja z wytrzymałością materiałów nie pozwoliły 
Zapisane

Inż. bud. kol. --> Student mgr. PWr
W budowie rower szynowy v2.0
2xm
Minister
******
Długość toru:: 1554 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #33 : 28 Październik 2012, 00:45:15 »
0

W ramach przypomnienia:

- Przejazd w Czarnej Białostockiej
- Przejazd w Mławie
W obu przypadkach technologia pancerna.

@ Klejenie na asfalt, gumę i co tam jeszcze
Ech, ta staropolska sztuka łatania na sznurek, drucik i kawałek starej blachy z puszki po śledziach w oleju...
Zapisane

Podejrzewam, że u źródła tej wiadomości kryje się czyjaś kpina, bardziej lubiana w Polsce niż uznanie dla prób postępu (...).
Hal9
Mechanik
***
Długość toru:: 179 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #34 : 28 Październik 2012, 19:19:30 »
0

Skoro w Polsce nie umiemy zrobić porządnie drogi (przyczyny tego są różne poczynając od pieniędzy, wiedzy technicznej, kulturze pracy, stanu prawnego itd. ) to niby czemu coś tak skomplikowanego jak przejazd kolejowy miałby się udać  

Tu trzeba lat ewolucji, rewolucji, zmian, wychowania, pałowania ....

Żeby pan Jan nie ładował na ciężarówkę 70 ton nie kładł magnesika pod tacho nie podkręcał go do 93 km/h i nie za***ł 100 przez przejazd.
Żeby Jana, szef do w/w nie zmuszał ....
Żeby był uregulowany stan prawny nieruchomości, przepisy były życiowe i egzekwowane.
Żeby przetargi zaczęły brać pod uwagę nie tylko cenę.
Żeby pan Michał nie musiał z***ć połowy żwiru na podsypkę drogi.
Żeby była wykonana jak należy i tym czym należy ....

Ja to się nie znam na inżynierii drogowej ale na zdrowy rozum wiem że jak coś leży na niestabilnym gruncie pod cienką elastyczną warstwą asfaltu do tego ma szerokość około metra to musi się ruszać. Szczególnie jak przefruwa po tym kilkadziesiąt ton.

Kucyk napisał jak to się powinno robić, pewnie można taniej, szybciej i z jakiś prefabrykatów, ale to musi być wielki betonowy szeroki kloc z zakotwionymi w niego szynami na ustabilizowanym gruncie. Fizyka wyklucza po prostu inne rozwiązanie.
Zapisane
AndrzejPx48
Młotkowy
**
Długość toru:: 99 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #35 : 15 Czerwiec 2013, 08:11:17 »
0

Zapomnijcie koledzy o odbudowie tego przejazdu.Rozmawiałem ostatnio z wójtem g.Kije na spotkaniu rodzinnym(ot koligacje) na temat odbudowy linii do Stawian i dalej. Nie ma takiej opcji mimo iż Kije przejęły teren od PKP. Władze są na nie po sławnym wypadku autobusu przy przejeżdzie. Za to kolej drezynowa od przejazdu w kierunku na Stawiany jak najbardziej tak.
Zapisane

Kleję kolej w kartonie.
Dariusz
Minister
******
Długość toru:: 1220 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #36 : 15 Czerwiec 2013, 09:46:55 »
+1

Opcji odbudowy linii do Stawian w wymiarze prowadzenia normalnego ruchu nigdy (poza deklaracjami) nie było. Miejsce tragicznego wypadku przy przejeździe było raczej przypadkiem. Natomiast odbudowa przejazdu w formie odpowiadającej wymogom intensywności ruchu i obciążenia została zaprzepaszczona podczas remontu DK.
Kolej drezynowa - trudno dziwić się "wsparciu" - szyny są, a krzaki sami drezyniarze wykoszą.
Zapisane

Maciek JKD
Mechanik
***
Długość toru:: 180 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #37 : 15 Czerwiec 2013, 13:10:48 »
+2

Obawiam się, że niestety "kierunek Chmielnicki" powoli, acz systematycznie odchodzi w zapomnienie. Po tegorocznej kradzieży toru na szlaku, dewastacjach torowiska w Hajdaszku przy okazji rozmaitych robót ziemnych, kwestią czasu jest likwidacja obu przejazdów. Pierwszy w DK766 podczas zapowiadanych upałów po prostu na nowo się rozejdzie, kiedy scalająca jeszcze szyny smoła się rozpłynie. Drugi we wsi Hajdaszek po przejazdach ciężkim sprzętem już przed zakończeniem robót kanalizacyjnych nie miał się najlepiej. Gdy szyny zaczną na nowo klawiszować pod przejeżdżającymi pojazdami, wszelkie debaty prowadzone od sześciu lat na temat właściwej i jedynej słusznej przebudowy będzie można tradycyjnie wsadzić sobie "między bajki".

Kolejne ambitne plany wykorzystania tego atrakcyjnego i posiadającego spory potencjał kierunku nie wytrzymały starcia ze Świętokrzyską/Polską rzeczywistością. Można zapomnieć o reaktywowaniu kantyny/zajazdu i całej bazy węzła kolejowo - drezynowo - turystycznego w Hajdaszku, skomunikowaniach w Stawianach, nadnidziańskich pejzażach "góry stawiańskiej" plenerach gartatowickich wyrobisk, gotyckiego kościoła w Sędziejowicach, skrzyżowania trzech szerokości torów czy wreszcie samym Chmielniku uffff

Trudno się dziwić, kiedy niemal nikt poza garstką "nawiedzonych" ani myślał zrobić coś, co wykraczać by mogło poza jego absolutne minimum. Parę par pociągów czy przejazdów drezynowych mimo dość dobrej frekwencji i nagłośnienia, nie sprawiło by temat w jakikolwiek sposób poruszył lokalnych działaczy, samorządowców i tzw. społeczników. Trudno zatem liczyć by coś zmieniło się teraz, kiedy każdą złotówę obraca się kilka razy. Trudno kogoś uszczęśliwiać na siłę własnymi środkami i pracą, po której ciężko nawet odnotować przebłysk satysfakcji.

Propozycja startu kolei drezynowej od "za przejazdu" czyli zza wysokiego na lekko licząc 3 metry betonowego płotu nowo powstałej przetwórni biomasy w oderwaniu od Umianowic i reszty sieci, jest jak dla mnie czystym kretynizmem. Ruch na odcinku Ogryzek - Stawiany, czy też stworzenie bazy drezyn w Stawianach nie przedstawia też sobą większego sensu. Kwestia likwidacji przejazdu nie jest dla mnie zaskoczeniem. Zaskoczeniem jest bardziej to, że przy tej jakości wykonania wytrzymał tyle lat.

Cóż, tym bardziej pozostaje trzymać kciuki za kolegów i ich plany reaktywacji Młodzaw w ruchu drezynowym. Dla mnie nadzieja na to przedstawia się niestety w podobnych barwach, jako że i sytuacja jest niemal identyczna.

I tym oto optymistycznym akcentem można by zakończyć ten sobotni wywód, by wyskoczyć w teren zagłuszyć "skowyt serca".

Miłej soboty zatem życzę,
pozdrawiam

Maciek

PS

Zgodnym z Polską tradycją internetową, będzie zatem zapalenie teraz świeczki za kierunek chmielnicki [`], wygodniejsze ustawienie krzesła i klawiatury, oraz zastygnięcie w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku.
« Ostatnia zmiana: 15 Czerwiec 2013, 13:24:22 wysłane przez Maciek JKD » Zapisane

Śpieszmy się jeździć koleją, tak szybko odchodzi...
andy
Dyrektor
*****
Długość toru:: 831 m

W terenie W terenie



CiuchciaJKD
WWW
« Odpowiedz #38 : 15 Czerwiec 2013, 20:15:31 »
0

Edilona na 750mm niestety nie robią - jedynie on ma szansę dłuższy czas wytrzymać ruch przeładowanych ciężarówek.
Zapisane
Wojtek_SZN
Mechanik
***
Długość toru:: 194 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #39 : 15 Czerwiec 2013, 23:49:18 »
+1

To wiemy ze szkoły Andrzeju, tym niemniej warto obserwować świeżo " zrobiony" przejazd w DK10 na Wyrzyskiej sześćsetce.Może jednak nie tylko Edilon jest zbawieniem. Maćku, nic mnie tak nie inspiruje jak Twoja porcja dekadencji. Spróbujemy dać odpór Twojej wizji rozwoju kierunku chmielnickiego ( i nie tylko ). Obiecałeś trzymać kciuki to trzymaj a nie puszczaj na tym szacownym forum.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!