Świat kolejek wąskotorowych SMF
12 Grudzień 2019, 02:38:45 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Serwer FTP już działa! Szczegóły na forum.
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 11 12 [13] 14   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Piaseczyńska Kolej Wąskotorowa  (Przeczytany 128918 razy)
prof_klos
Mechanik
***
Długość toru:: 284 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #240 : 02 Kwiecień 2018, 20:08:49 »
0

Inna rzecz, że na rodzimych torowiskach usianych mamy dziesiątki Lxd2, rzadziej Lyd2, Wls150/180 i pochodnych, ze szczątkiem sprawnych motowozów, a te pojazdy, no niestety, ale swój wiek już mają, nowych zaś nie widać nawet w marzeniach, zaś technika ma to do siebie, że jest obliczona na daną ilość lat służby. Ciężko byłoby wpisać _obecne_ realia wąskotorówek w obraz nowoczesnej, a co bardziej ekologicznej i szybkiej alternatywy.

Co natomiast do funduszy, jestem przekonany, że udałoby się coś "zgarnąć" pod takie działania, tylko komu, skoro nie ma klientów? To samo tyczy się planowego ruchu pasażerskiego, ten istnieje jedynie w okresie przedwyborczym w główkach lokalnych rajców. Uśmiech
Zapisane

Filozofia sztuką życia...!
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3906 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #241 : 02 Kwiecień 2018, 21:31:26 »
0

Wiesz, Andrzeju, jakoś tak świątecznie mi jeszcze zatem odpuszczę sobie wyjaśnianie Ciebie, za to dam zadanie: znajdź, patrząc choćby na mapy, w otoczeniu istniejących wąskotorówek jak najwięcej odbiorców towarów którzy by skorzystali z usług kolei. Popatrz sobie i odnajdź zakłady które miały by interes aby zamienić TIRy na wagony.

Co do funduszy, to niestety potrzebne są dziesiątki milionów - popatrzcie, remont nawierzchni kosztuje 0,3...0,5 miliona PLN za 1 km toru szlakowego. Jeśli linia ma 20 km to... matematykę zostawiam Wam.

Tak jak już wielokrotnie pisałam - koleje wąskotorowe definitywnie zakończyły w Polsce swą pierwotną funkcję. Dziś są sprzętami rozrywkowymi mylnie zaliczanymi przez kilkuset hobbystów do rangi środka transportu. One są jak wiatraki, czy młyny wodne - jak najbardziej warto je zachować dla potomności, ale nie sztucznie poprzez zakaz budowy nowoczesnych młynów. Bo to się zwyczajnie nie uda.
Zapisane

Naprawa nie będzie tania, ale za to zrobiona najgorzej jak się tylko da. - To podstawowa dewiza zakładów remontujących obecnie tabor wąskotorowy. Pamiętaj o tym!
MBd1-138
Młotkowy
**
Długość toru:: 79 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #242 : 03 Kwiecień 2018, 18:49:48 »
+5

Sory że, wtrącę swój grosz, bo do trzech nie aspiruję. Przewozy rozproszone (poc. zbiorowe, zdawcze itp.) zostały wygaszone przez politykę PKP. PLK skutecznie zarżnęła wszelkie ładownie, bocznice itd. (cenniki, nadzór itp.). Po nastaniu bankomatów o przewozach rozproszonych "zapomnieliśmy" całkowicie. Nie będę wspominał o tym że, transport drogowy był dotowany brakiem podatków (drogi), w przeciwieństwie do kolejowego. (Winiety? Śmiech na sali.) Po prostu, nasi politycy myśleli tylko o swojej kieszeni, a nie o dobru państwa. Nie mówmy już o tym że, decydenci PKP mieli swoje firmy transportu samochodowego. Znam osobiście kilku przedsiębiorców którzy by chętnie zamówili kilka wagonów, a nie cały pociąg, ale nie mogą bo: CARGO ma go w czterech literach (cennik PLK), albo zlikwidowano ładownię na stacji, o bocznicy nie wspominając (ceny za nadzór PLK).
Zapisane
lisiogonek
Mechanik
***
Długość toru:: 294 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #243 : 03 Kwiecień 2018, 19:40:02 »
0

Summa summarum Twoje słowa potwierdzają tezę Kucyka. Nawet na normalnym torze widać że tylko towary masowe mają rację bytu. I taka jest najwyraźniej tendencja rynku. Nawet kiedyś się zastanawiałem na ile psioczenie na te niedobre PLK jest prawdziwe...Przecież każde działanie na jakimś nieużywanym szlaku jeat obwarowane całą masą formalnych procedur ze strony UTK. Standardy bezpieczeństwa kosztują niemało a kto wie czy jeszcze nie podrożeją. W gronie różnorakich MK nieraz słyszałem głosy czemu aż tyle za uruchomienie pociągu specjalnego tu czy tam, skoro wystarczy z piłą i szpadlem raz się przejść wzdłuż szlaku. Z drugiej strony widać że UTK podnosi
sukcesywnie wymagania ...i chyba to całkiem uziemia ten temat...
Zapisane

TWKP : LKM 26004 - już pod parą!
ksiezyc_nad_gieesem
Mechanik
***
Długość toru:: 163 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #244 : 03 Kwiecień 2018, 19:46:05 »
+12

Jakiś czas temu napisałem coś takiego. O piaseczyńskiej nie ma nic, ale jest trochę o historii kolei w ogólności.

Moja wersja zdarzeń czyli dlaczego kolej „upada” z linią nr 30 w tle.
Poniższe nie jest jakimś naukowym studium „upadku” kolei i proszę tego tak nie traktować. Są to raczej luźne wnioski, które nasunęły mi się po kwartale spędzonym w archiwach i jakiejś pobieżnej analizie tego co w tym archiwach znalazłem.
1) Infrastruktura czyli tory.
Wbrew pozorom linie kolejowe nie są tylko kreskami na mapie łączącymi punkt A i B. Każda linia kolejowa powstała z jakiegoś powodu. Powody były najprzeróżniejsze ale wbrew pozorom zawsze szczegółowo przemyślane. Kolej to nie jest tani biznes, więc każdy wydany rubel musiał być szczegółowo uzasadniony. Dla przykładu wiorsta dwutorowej linii kolejowej wraz z około-liniową galanterią kosztowała 100 kg złota (ile to jest obecnie to proszę sobie przeliczyć). Mosty to jeszcze droższy biznes, na przykład pierwszy most kolejowy w Warszawie kosztował tyle co 10 wiorst dwutorowej linii kolejowej.
Tak się złożyło, że złoty okres rozwoju kolei przypadł na lata kiedy Polski nie było na mapach, a nawet gdy się na tych mapach znalazła to się okazało, że ktoś ją pyrgnął 200 km na zachód. W tak zwanym międzyczasie przewinęło się przez nasz kraj jakieś 20 organizmów państwowych i państwowo-podobnych, różnych cesarstw, królestw, wolnych miast czy innych terenów okupowanych. Również w tak zwanym międzyczasie były dwie duże wojny i parę mniejszych.
Wszystko to spowodowało, że sieć kolejowa jest wypadową jakichś tam interesów państw o których wspominałem, a które to państwa już dawno nie istnieją. Co gorsza jest cała masa linii (osobliwie wąskotorowych), których przebieg warunkowany był tylko linią frontu, który przebiegł 100 lat temu. Linia nr 30 powstała w głowach facetów w za dużych czapkach, którzy wymyśli sobie, że Rosja zamiast bronić się na Bugu, będzie bronić się na Wiśle. Stąd szereg linii kolejowych (około 800 km), które Rosjanie wymyślili i wybudowali tylko dlatego, żeby móc zrealizować swoje koncepcje strategiczne. Co z tego wyszło to jest temat na inną opowieść. Linie te w większości dość skutecznie omijają większe miasta, bynajmniej nie z powodów jakiejś tam tajemnicy wojskowej, tylko dlatego, że Rosjanom nie zależało na tym żeby linia kolejowa była czymś innym niż elementem strategicznej układanki. A skoro im nie zależało, to wybudowali ją tak jak wybudowali. Oczywiście mógłbym tu przytoczyć szereg innych przykładów, ale skrótowość formy nie pozwala na szerokie potraktowanie tematu. Takoż jak napisałem na początku każda linii kolejowa miała swoje głębokie uzasadnienie w czasach gdy powstawała jednak powody uzasadniające powstanie danej linii kolejowej przeważnie straciły na aktualności.
W końcu gdy Polska uzyskała obecny kształt okazało się przebieg dużej części linii kolejowych nijak się ma do potrzeb przewozowych a jak już wykazałem budowa nowych linii kolejowych jest droga albo bardzo droga więc jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.

2) Struktura czyli co wozimy i dlaczego to robimy.
Na początek muszę się cofnąć do czasów prawie prehistorycznych czyli do lat 30-tych XX w. Znalazłem pismo w którym wysoki rangą urzędnik kolejowy utyskiwał na konkurencyjną względem kolei działalność żydowskich furmanów z Radomia i sugerował rozpędzenie całej tej hałastry na cztery wiatry. Zbadałem temat i okazało się, że żydowscy (choć nie tylko) furmani byli konkurencyjni nie tylko cenowo (co łatwe do przewidzenia) ale również bili na głowę kolej czasem przejazdu.
Absurdalne no nie? Furman z koniem jeździ szybciej niż kolej żelazna.
A jednak.
Oczywiście furmani z Radomia nie byli konkurencją dla całości transportu kolejowego, specjalizowali się w przesyłkach do mniej więcej pół tony czyli tyle ile da się załadować na furmankę. Spróbujmy przeanalizować sytuację czyli nadajemy fortepian z Warszawy do Radomia. Oczywiście musimy ten fortepian zawieść furmanką na dworzec, załadować do wagonu, pod warunkiem, że ten wagon będzie a nie na przykład za trzy dni i potem kolej tylko sobie znanymi drogami (co mogło trwać i trzy dni) zawiezie go Radomia i tam trzeba znów znaleźć furmankę żeby nam ten fortepian zawiozła z dworca do domu. Żydzi z Radomia robili to samo tylko zabierali fortepian spod drzwi w Warszawie i zawozili pod drzwi w Radomiu i gdy wagon z fortepianem stał na stacji i czekał na pociąg, którym pojedzie do Radomia, żyd po trzech dniach jazdy mówił strasznie żydłacząc „Dzień dobry się z panem” i rozładowywał furmankę oraz inkasował gotówkę. Oraz był śmiertelnym zagrożeniem dla kolei.
W tychże latach 30-tych fobia przed pozakolejowym transportem osiągnęła rozmiary absurdalne i zaskutkowała tym, że każdy samochód, czy to autobus czy ciężarówka była śmiertelnym zagrożeniem dla kolei. W ślad za takim rozumowaniem (a raczej jego brakiem) poszły w górę cła na części samochodowe, opłaty rejestracyjne i tym podobne. Spowodowało to, że liczba zarejestrowanych samochodów spadła o 1/3. Na całym świecie liczba samochodów rosła (mimo Wielkiego Kryzysu) a w Polsce spadała. Oczywiście skutek był łatwy do przewidzenia i we wrześniu 1939 r. nie było co mobilizować żeby wojsko zawieźć na front i znów żydzi z Radomia jakoś musieli ratować sytuację.
Dlaczego ja o tym ględzę? Ano dlatego, że fobia przed pozakolejowym transportem trwała w najlepsze do końca lat 80-tych. Może już nie tyle fobia tylko tak zwane obiektywne trudności spowodowały, że kolej woziła wszystko i wszędzie i nikt przez długi czas nie policzył ile to kosztuje i czy to się w ogóle opłaca. Proszę sobie imaginować, że Trybuna Ludu do końca jej istnienia jeździła z Warszawy w Polskę koleją. Cała prasa centralna w ten sposób jeździła. Dziczyzna z Włodawy i runo leśne z Bełżca też w ten sposób jeździło. Nikt oczywiście kosztów nie liczył.
Oczywiście znalazł się jakiś mądry facet i już w 1952 r. rząd wydał stosowną uchwałę o przejmowaniu zadań transportu kolejowego na krótkie odległości przez transport samochodowy. Oczywiście nic z tego nie wyszło, bo trzeba było czekać 8 lat zanim w Polsce ruszy produkcja samochodów dużej mocy (1960 r.). A później to już standardowo, jak były samochody to się psuły, jak się już przestały psuć to wiecznie ich brakowało i w ten sposób kolejowy skansen przetrwał do transformacji ustrojowej.
Proszę się zastanowić przez chwilę czy tych milionów kilometro-pociągów (co okropne słowo) i milionów dniówek nie można było wykorzystać gdzie indziej?

3) Struktury cześć dalsza czyli szczęście kolejarza
Na koniec chciałbym wspomnieć o autarkicznym modelu gospodarki kolejowej. To znaczy kolej (w państwach gdzie kolej była państwowa) była zaraz po armii największą strukturą organizacyjną w państwie. Podobnie jak armia była swego rodzaju państwem w państwie i starała się robić prawie wszystko we własnym zakresie. A już szczególnie jak mogła coś robić samemu to robiła. Mogło się zdarzyć, że ktoś spędził na kolei całe życie od narodzin do grobowej deski i wszystko co mu było do życia i szczęścia potrzebne kolej była mu w stanie zagwarantować. Były kolejowe domy dziecka, kolejowe przedszkola, szkoły, kościoły, szpitale, ośrodki wypoczynkowe, bufety i stołówki, przychodnie i biblioteki. Były kolejowe więzienia. Były też kolejowe domy starców. Przez długi czas w Polsce był osobny kolejowy fundusz emerytalny. Kolejowy cmentarz też był taki to przystanek na kolejce mareckiej.
Nikt oczywiście kosztów powyższego nie liczył i nikt w sensowność nie wątpił. O ile da się logicznie wytłumaczyć powody dla których ta około-kolejowa struktura powstała (a powstawała w XIX w.) o tyle w ostatniej dekadzie wieku XX w. była już przeżytkiem. Na dodatek kosztownym przeżytkiem.

4) Znów żydzi czyli transformacja.
Na koniec trochę o „upadku”. Tak się porobiło, że w 1989 r. (dla niektórych to prehistoria) ludzie nagle zamarzyli żeby przesiąść się z pociągów do golfów dwójek. Ci co mieli samochody zapragnęli mieć pasiaki w tedeiku. Zachciało się ludziom kolorowych telewizorów, komputerów, cytrusów i bóg wie czego jeszcze. A skoro nie chcieli „maluchów” i „polonezów” to normalną rzeczą stało się, że fabryki produkujące „maluchy” i „polonezy” zaczęły upadać. A skoro zaczęły upadać to przestały korzystać z usług wszechobecnej kolei. Na linii nr 30 z 37 pociągów towarowych na dobę w 1990 r. zrobiło się 14 w 1992 r. Z tej liczby 12 to były pociągi na północ do Białegostoku, Łap, Małkini, 7 to pociągi do Małaszewicz oraz 4 pociągi zdawcze z linii. Później po upadku fabryki domów w Niemcach zrobiło się tych pociągów jeszcze mniej. Teoretycznie to było 12 pociągów na dobę ale w praktyce zdawki kursowały raz czy dwa razy w tygodniu i dalekobieżne z benzyną z Płocka jeszcze rzadziej. Można na tej podstawie wysnuć nieśmiały wniosek, że kolej „zabił” mniej więcej po połowie spadek produkcji w Polsce i co za tym idzie spadek przewozów towarowych oraz upadek Związku Radzieckiego.
O żydach będzie na końcu bo ci w sporym zakresie jak przypuszczam spowodowali gwałtowne zmniejszenie przewozów pasażerskich. Jeden z nich czyli znany z analogowego p.m.k. niejaki Aron nabył busa, wstawił siedzenia i zaczął wozić ludzi z Parczewa do Lublina. Niestety lub stety kolej Aronowi nic już zrobić nie mogła.

5) To co powyżej to nie jest nawet przyczynek, wstęp lub cokolwiek podobnego. Jak zaznaczyłem na wstępie to są luźne uwagi bez jakichkolwiek ambicji do prawdy objawionej. Poza tym jestem człowiekiem i mogę błądzić. Niemniej zachęcam wszystkich, którzy przebrnęli przez tekst do tego miejsca i zanim zaczną rozdzierać wirtualne szaty nad każdym rozebranym kawałkiem torów żeby zapoznali się z historią tychże torów, przewozami, stanem technicznym i tym podobnymi, patrząc z Waszego punktu widzenia, duperelami.

Bądźcie zdrowi.

Jarek
Zapisane

..Prawnik z teczka moze ukrasc wiecej niz
100 gangsterow uzbrojonych w karabiny ....(c) Mario Puzo
Juras XR4Ti
Młotkowy
**
Długość toru:: 89 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #245 : 04 Kwiecień 2018, 16:26:11 »
0

Prawda. Bolesna, ale prawda.
Zapisane
Piottr_tt
Minister
******
Długość toru:: 1870 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #246 : 04 Kwiecień 2018, 17:06:33 »
0

A tak na marginesie przewozów towarowych - czy wiecie, ile czasu trwa proces inwestycyjny bocznicy kolejowej w Polsce?
Takiej od decyzji właściciela interesu, że mamy pusty plac przy torach i chcemy wozić nasze surowce koleją, do pierwszego nadanego wagonu?
Zapisane

Pozdrawiam, Piottr
Nowa galeria foto -  http://wedrownosc.flog.pl
Misza
Młotkowy
**
Długość toru:: 105 m

W terenie W terenie

750 czytam od dawna


« Odpowiedz #247 : 05 Kwiecień 2018, 02:04:53 »
+1

A tak na marginesie przewozów towarowych - czy wiecie, ile czasu trwa proces inwestycyjny bocznicy kolejowej w Polsce?
Takiej od decyzji właściciela interesu, że mamy pusty plac przy torach i chcemy wozić nasze surowce koleją, do pierwszego nadanego wagonu?

Nie dalej jak wczoraj /chyba na rynkukol./ bylo ze: PLK zostala/zostanie zobowiazana do niezwlocznego.. itp, itd
Ale jak bedzie to pewnie do przewidzenia: cos jak polaczenie Gdansk Srodmiescie z linia do Tczewa..
Zapisane

Misza
Piottr_tt
Minister
******
Długość toru:: 1870 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #248 : 05 Kwiecień 2018, 12:37:21 »
+4

Realnie w 2011 roku przedsiębiorca wynajął plac. W 2014 miał uzgodniony projekt budowy bocznicy. W 2105 pozwolenie na budowę. W 2016 roku zaczęły się pierwsze prace. Pierwsze wagony wjechały i zostały rozładowane w 2018.
SIEDEM lat.
Rampę drogową by wybudował w 3 miesiące, ale tego co wożą nie opłaca się wozić drogą bo drogo i dużo wożą.
Zapisane

Pozdrawiam, Piottr
Nowa galeria foto -  http://wedrownosc.flog.pl
andrzej84
Zawiadowca
****
Długość toru:: 360 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #249 : 05 Kwiecień 2018, 15:40:58 »
0

Z wybawieniem Mrugnięcie na wyżej poruszane zagadnienia przychodzi Hermes, ale tylko w ogarniętych krajach.

Wyobraźcie sobie,l że nasza UE daje grube miliony na opracowanie m.in. uniwersalnego typu wagonu.

Tzn, sami zobaczcie ale chodzi o szybkie przestawienie z wąskiego toru ! na normalny i inny ale też na TIR-a itd. Dawno to już czytałem więc wybaczcie ale prym w projekcie wiedzie chyba Hiszpania gdzie maja wiele rozstawów ( w tym tysiączki które z powodzeniem funkcjonują do wożenia towarów ) i jest u nich z tym problem.
Fajna cechą projektu jeśli to wyjdzie tak pięknie jak jest przedstawiane jest łatwość przestawiania pudła wagonu na samochód bez konieczności przeładowywania. Taka to ciekawostka.

http://kirunawagon.com/archives/1988

http://kirunawagon.com/wp-content/uploads/2012/11/KW_SD_web.pdf
« Ostatnia zmiana: 05 Kwiecień 2018, 15:44:04 wysłane przez andrzej84 » Zapisane
Zgroza
Zawiadowca
****
Długość toru:: 338 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #250 : 05 Kwiecień 2018, 21:02:10 »
0

Dołączająć kolejną zasłyszaną anegdotę do chóru sceptyków:

Kolej wąskotorowa mogłaby w pojedynczych przypadkach służyć do przewozu towarów, ale tylko w przypadku taniej i szybkiej obsługi przesyłek rozproszonych przez normalną kolej.

Tymczasem normalna kolej nie umie sobie poradzić z utworzeniem placu rozładunkowego przy nieużywanej linii kolejowej w Szubinie do wytwórni mas bitumicznych, która leży przy samej linii, i w rezultacie trzeba wozić ciężarówkami ze stacji Szubin do wytwórni.

Z tego powodu poległ też ostatni, o ile wiem, odbiorca wąskotorowych przesyłek towarowych, czyli skład węgla w Kańczudze.
Zapisane
Adam W
Dyrektor
*****
Długość toru:: 570 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #251 : 05 Kwiecień 2018, 21:29:14 »
0

Tzn, sami zobaczcie ale chodzi o szybkie przestawienie z wąskiego toru ! na normalny i inny ale też na TIR-a itd. Dawno to już czytałem więc wybaczcie ale prym w projekcie wiedzie chyba Hiszpania gdzie maja wiele rozstawów ( w tym tysiączki które z powodzeniem funkcjonują do wożenia towarów ) i jest u nich z tym problem.

Wszystko ślicznie, pięknie, tylko pod warunkiem że ma się sieć szerokich i wąskich torów. W Polsce wąskiej sieci nigdzie już nie ma. Szczególnie w porównaniu z hiszpańskimi metrówkami. U nas są pojedyncze ogryzki. Nikt nie zainwestuje w takie systemy dla ostatnich 10-20 km. Musiałaby to być jakaś naprawdę spora masówka (duży odbiorca lub nadawca towaru).
Zapisane

Zgroza
Zawiadowca
****
Długość toru:: 338 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #252 : 05 Kwiecień 2018, 22:05:07 »
0

Jeżeli system byłby masowo wdrożony, znormalizowany, pasowny TIR/kolej/wąskotorówki, to pojedyncze zakłady by się znalazły.
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3906 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #253 : 17 Luty 2019, 21:53:04 »
+1

No chyba wyprzedziliśmy wszystkich w tym, 2019 roku. A nie - Rogów nas wyprzedził, a i Bieszczady pewnie też. jeśli o kimś zapomniałem to niech się ujawni - przeproszę.

Dziś, 17 lutego pojawił się na GrKD pierwszy ogólnodostępny pociąg. Trochę tak z przypadku, bo jeszcze tego nie próbowaliśmy, pojechaliśmy o tej porze klasycznie o 11 do Runowa. Zawrotka była w Złotokłosie, bo do Tarczyna na razie nie da się dojechać ze względu na remont torów. Oczywiście, prowadzenie coniedzielnych przewozów rozkładowych w takiej nie-piknikowej aurze raczej mija się z celem, tym nie mniej efekt świeżości zadziałał i dwa wagony ludków się zebrały o czym świadczy zdjęcie Kolegi Tomasza Jankowskiego. 



Pozdrawiam serdecznie korzystając z okazji spore grono świrusów które odwiedziło dziś Piaseczno.
Zapisane

Naprawa nie będzie tania, ale za to zrobiona najgorzej jak się tylko da. - To podstawowa dewiza zakładów remontujących obecnie tabor wąskotorowy. Pamiętaj o tym!
Cordylus
Mechanik
***
Długość toru:: 283 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #254 : 17 Luty 2019, 22:21:37 »
0

No to dorzucę że i w Koszalinie były pociągi 2 i 9 lutego z okazji ferii zimowych. Uśmiech
Ale nie ma co się spinać - w końcu im więcej okazji do prowadzenia przewozów tym lepiej.
Zapisane
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2616 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #255 : 17 Luty 2019, 22:27:46 »
0

Koszalin to chyba na WOŚP jechał??
Na Kaliskiej jechali na WOŚP
« Ostatnia zmiana: 17 Luty 2019, 23:50:21 wysłane przez andrzej2110 » Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
sinyou135
Młotkowy
**
Długość toru:: 82 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #256 : 12 Marzec 2019, 01:39:04 »
+1

https://www.cda.pl/video/143860394

oglądać 1.09.00 Mrugnięcie
Zapisane
gajos
Minister
******
Długość toru:: 1184 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #257 : 12 Marzec 2019, 18:49:28 »
0

Że Tarczyn? Uśmiech
Zapisane

Maszynisto!
Dając Rp1 gdzieś na kolejce ginie wolontariusz i idzie do czyśćca łowić!
http://pl.youtube.com/user/gajosgitara
http://picasaweb.google.pl/gajosgitara
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3906 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #258 : 12 Marzec 2019, 19:02:12 »
+1

Tarczyn w całej swej okazałości. Natomiast kontynuując wątek filmowy to w 1997 r. miało miejsce nagranie klipu podczas którego poziom, i tu odważę się użyć tego słowa bo nie ma alternatywy, najebania muzyków po realizacji zdjęć dał podwaliny pod cały szereg legend które krążą po szlaku GrKD do dziś. Oczywiście na klipie tego nie widać.

https://www.youtube.com/watch?v=g7py2pS1HI8
Zapisane

Naprawa nie będzie tania, ale za to zrobiona najgorzej jak się tylko da. - To podstawowa dewiza zakładów remontujących obecnie tabor wąskotorowy. Pamiętaj o tym!
gajos
Minister
******
Długość toru:: 1184 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #259 : 12 Marzec 2019, 19:16:44 »
0

Dzięki! Aleś mi ten fajny numer przypomniał. A o klipie nie miałem pojęcia.
Jak miało być skoro na pokładzie platformy jechał pan z zespołu ACID DRINKERS? Uśmiech
Zapisane

Maszynisto!
Dając Rp1 gdzieś na kolejce ginie wolontariusz i idzie do czyśćca łowić!
http://pl.youtube.com/user/gajosgitara
http://picasaweb.google.pl/gajosgitara
Strony: 1 ... 11 12 [13] 14   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!