kurcze, postów jak mrówków od kiedy sam byłem na forum

Może i ja dodam swoje 3 grosze do dyskusji o zakupach na allegro i dobrej/złej woli kupującego
1. Kupujący o nicku podanym przez Phinka systematycznie kupował pamiątki związane specyficznie z parowozami i jest już właścicielem kilku podobnych pozycji kupionych za podobne ceny
2. pozycje owe czasem przegrywał, ale ewidentnie 'finansowo dawał czadu' w aukcjach dotyczących pamiątek po wąskim torze
3. akurat ta aukcja była wyjątkowo interesująca na tle innych. Oprócz księgi kotłowej zawierała również arkusze dotyczące podwozia, co było chyba jedynym takim przypadkiem na alledrogo
4. kupujący o nicku podanym przez Phinka kilkakrotnie przegrał aukcje z użytkownikiem A....T
5. użytkownik A....T ZAWSZE licytuje jak tylko znajduje aukcje (na ogół na tydzień przed jej końcem) i nigdy nie podbija ceny
6. 4 dni przed końcem aukcji było wiadomo, że księga jest warta co najmniej 300 PLN
7. 5 dni przed końcem aukcji było wiadomo, że księga jest warta co najmniej 150 PLN
8. Szanowni obecni tu użytkownicy, zapominają, że są na forum 750mm.pl a nie np na 1435mm.pl i wiedza dotycząca gdzie który parowóz obecnie się znajduje wcale nie jest czymś ewidentnym np dla mnie, choćby dlatego że ja jestem na torach 1000mm i naprawdę nie wiedziałem gdzie jest px48 1911
Taraz trochę suchych danych, aby moje poniższe stwierdzenia nia były gołosłowne:
Tabliczka Tp2 (numer 656511793) nie 14 cze 2009 - 599 PLN (3 licytujących), nasz człowiek licytuje 15 sek przed końcem aukcji (tabliczka poobijana i podziurawiona, urwane 3 rogi)
Księga kotłowa i Świadectwo odbioru parowozu Px (numer 639701938) pon 25 maj 2009 - 202,50 PLN - nasz człowiek dał 200 i przegrywa z A...T
Formularz parowozu Tx1 (numer 564399796) nie 01 mar 2009 - 320 pln - nasz człowiek licytuje 7 sek przed końcem i wygrywa z A....T (175 pln) i jeszcze innym użytkownikiem
Księga Kotłowa parowozu Tx1 (numer 564396467) nie 01 mar 2009 - 102,50 PLN - nasz człowiek wygrywa z A....T (100 PLN)
Tabliczka z parowozu Px48 (numer 470358419) wto 04 lis 2008 - 107,5 PLN nasz człowiek wygrywa
Formularz parowozu Px48 (numer 749843668) pon 28 wrz 2009 - 212,50 PLN nasz człowiek wygrywa z A....T (210 PLN)
Zaświadczenie odbioru parowozu Px48 (numer 749842383) pon 28 wrz 2009 - 51 PLN nasz człowiek przegrywa z A....T
TABLICZKA PAROWOZ WASK. Px48 PKP (numer 695560191) czw 06 sie 2009 - 355 PLN nasz człowiek wygrywa (tabliczka w złym stanie, urwany jeden róg)
Tak więc uważam że:
1. osoba która kupiła tę księgę, nie wiedziała, że przedstawia ona taką wartość dla Rogowiaków
2. A....T popełnił błąd licytując za mało ponieważ można było oszacować jej wartość i trzeba było 'stanąć na głowie' (wysupłać ostatnią kasę) żeby tę księgę zdobyć
3. Każdy szanujący się "kolekcjoner" daje kwotę co najmniej 2 razy większą niż to co widzi na aukcji jako aktualną cenę (oczywiście jeśli mu zależy) i A....T popełnił kolejny błąd ponieważ trzeba było licytować przed końcem aukcji, a jeśli już licytował tak wcześnie, to trzeba było podbijać cenę widząc, że 4 dni przed końcem cena osiąga ponad połowę kwoty którą dał początkowo (gdyż można się było spodziewać, że cena będzie duża zaś na allegro regularnie czai się ktoś kto licytuje to samo i łatwo zgadnąć że konkuruje oraz zostało mu "wlezione na honor")
4. cena jaką osiągnęła ta księga nie jest wygórowana (przynajmniej na tle innych i z punktu widzenia kolekcjonera - oczywiste jest że dla ludzi 'normalnych' jest to kompletna świrownia)
Jeśli ktoś chce wiedzieć więcej, polecam stronę
http://paa.pl/szukaj/ gdzie numerek po numerku można sprawdzić każdą aukcję co do której człowiek o którym wspomniał Phinek dostał jakiś komenarz. Nie widać kto inny licytował ale widać co kto kupił i za ile

Konkretne aukcje które wypisałem powyżej pochodzą z mojego prywatnego archiwum które sobie robię, właśnie po to, żeby nie przepuścić czegoś, na czym mi naprawdę zależy

KU POCIESZENIU: na forum mamy kogoś kto zna dane osoby która kupiła tę księgę. Nie wypada mi powiedzieć kto to jest (widać go w komenarzach człowieka o którym mówił Phinek

) ale obiecuję, że poproszę go aby te dane w razie czego udostępnił Phinkowi.
Zaś co do Phinka, sugeruję aby nie insynuował, że ten człowiek jest BE, bo chyba może takimi twierdzeniami więcej zepsuć niż załatwić

Na koniec - tradycyjne pozdrowienia dla wszystkich którzy dotrwali do końca postu
