Świat kolejek wąskotorowych SMF
18 Sierpień 2019, 20:07:55 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Profil 750mm.pl na facebooku
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 211 212 [213] 214   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wieczny Konkurs  (Przeczytany 824651 razy)
Jsz
Zawiadowca
****
Długość toru:: 363 m

W terenie W terenie



Jakub Szadkowski
« Odpowiedz #4240 : 25 Wrzesień 2018, 20:35:36 »
0

Może chodzi o wysokość nad główką szyny najniżej zawieszonych elementów i zespołów: np.że by zgarniacze nie waliły na zapadniętych stykach o główki szyn.
« Ostatnia zmiana: 25 Wrzesień 2018, 20:39:18 wysłane przez Jsz » Zapisane

Wiem,że nic nie wiem.
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3865 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #4241 : 25 Wrzesień 2018, 20:39:58 »
0

No jasne Lisiogonku!!! Materiału obręczy musi być na tyle dużo aby przy najcięższym i najdłuższym hamowaniu obręcz nie poluzowała się w wyniku nagrzania.

Na Grójeckiej KD gdzie jadąc do Tarczyna hamuje się raz i to w Tarczynie, zaś w powrocie 2 razy: przed łukiem na Redutowej i przed wjazdem na stację Piaseczno Miasto obręcze nawet letnie się nie zrobią. Tam wystarczą cieniutkie kapcie.
A w Wernigerode gdzie jazda z góry Brocken to 20 km ciągłego hamowania, grube obręcze grzeją się aż smród z nich idzie. Tam stali musi być dużo.

JSz - od tego o czty piszesz jest regulacja wysokości pudła.
Zapisane

Bo ja tam jestem gwiazda
I ze mną jest jazda -
Wszak jam jest Jan Niezbendny.
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3865 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #4242 : 21 Październik 2018, 18:39:23 »
0

No jak ma ten koń-kurs galopować skoro Lisi Ogon śpi?...

Teraz coś o dokumentach i hamulcach kolejowych. Wczuwamy się w rolę mechanika który właśnie podpiął się do wagonów, kran maszynisty przestawił w położenie luzowania by nadmuchać skład i, odbierając kartę próby hamulca, tak sobie śpiewa na melodię Ona tańczy dla mnie:

Ja
Popełniam go
Rewident już
Podpisał kartę

Bo
On pewność ma
Że szczelność jest
I krany są otwarte.

O-o
Popełniam go-o
Popełniam go-o...


4896. Dlaczego uważam, iż próba hamulca została wykonana niewłaściwie?
Zapisane

Bo ja tam jestem gwiazda
I ze mną jest jazda -
Wszak jam jest Jan Niezbendny.
kamlox
Mechanik
***
Długość toru:: 176 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #4243 : 21 Październik 2018, 20:06:43 »
0

Bo powinna zostać wykonana na składzie najpierw zahamowanym, a potem wyluzowanym?
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3865 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #4244 : 23 Październik 2018, 07:35:23 »
0

Aj, no tak proste pytanie i nikt nie wie co jest nie tak? To może jako podpowiedź zasugeruję aby przypomnieć sobie jak się szczegółową próbę hamulca wykonuje krok po kroku.
Zapisane

Bo ja tam jestem gwiazda
I ze mną jest jazda -
Wszak jam jest Jan Niezbendny.
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3865 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #4245 : 29 Październik 2018, 18:47:19 »
0

Oj, słabo, słabo...

Z czego się składa próba hamulców? Ze stwierdzenia że instalacja jest (w miarę) szczelną, powietrze dopływa do każdego miejsca składu i że hamulce działają, czyli hamują i luzują.

Skoro maszynista dopiero skład nadmuchuje powietrzem (Ja, Popełniam go...) a Rewident już Podpisał kartę znaczy że żadnej próby nie było, bo jeszcze się nie zaczęła, a już uprawniony pracownik kwituje że sprawdził nie tylko poprawne działanie hamulców, ale również że Że szczelność jest oraz powietrze wszędzie dochodzi (...I krany są otwarte). Jakby tego było mało nawet samo napełnianie układu wciąż nie dobiegło końca (O-o, Popełniam go-o, Popełniam go-o...).

Jak więc należy wykonać (w miarę) poprawnie próbę na wąskim? Opiszę to pokrótce uwzględniając praktyczne czynności ułatwiające jej wykonanie, zakładając że jest do dyspozycji dwóch pracowników - np. maszynista i kierownik pociągu. Jak jest jeden, to o wiele trudniej się działa, choć też da radę test wykonać.

1. Skład został po długich i skomplikowanych manewrach zestawiony, stoi podpłozowany jak św. Krzysztof przykazał, maszynista dojeżdża lokomotywą, z jego strony stoi kierownik który łapie pierwszy wagon na orczyk i na powietrze. W tym czasie maszynista stawia kran w falę, daje kierownikowi końcówkę i idzie na drugą stronę gdzie łączy drugą część sprzęgu lokomotywy. Obaj panowie skręcają równomiernie śruby rzymskie ile pary w łapach, albo ile gwintu starczy. Do oporu.

2. Pracownicy poruszają się ku tyłowi składu sprawdzając czy otwarte są kurki końcowe, słuchając czy gdzieś powietrze nie syczy (i usuwając nieszczelności - nic ma nie syczeć) oraz dokręcając bądź wyrównując łączniki. Pamiętajmy - wszystkie wagony powinny być maksymalnie mocno skręcone!

3. Kierownik po dojściu na koniec pociągu wiesza końcówkę i kilkakrotnie otwiera kran końcowy przewodu głównego. Ma to na celu upewnienie się że jednak powietrze dochodzi do końca z lokomotywy, a nie jest to pozostałość po poprzedniej jeździe. Mechanior wraca w tym czasie do loka.

4. Na znak-sygnał maszynista zwala z przewodu głównego tak z 1 atn a kierownik idąc w kierunku lokomotywy sprawdza czy wszystkie wagony które powinny hamować mają dociśnięte klocki do obręczy.

5. Mechanik odhamowuje falą skład a kierpoć idąc w kierunku tyłu sprawdza czy wszystko luzuje. Na samym końcu daje sygnał do podciągnięcia składu aby zjechać z płozy którą zabiera.

I teraz można wypisać kartę...

Kto pierwszy - ten niech pyta.
Zapisane

Bo ja tam jestem gwiazda
I ze mną jest jazda -
Wszak jam jest Jan Niezbendny.
Tx26
Nowicjusz
*
Długość toru:: 22 m

W terenie W terenie

Wolontariusz TPKŚ


« Odpowiedz #4246 : 29 Październik 2018, 19:02:34 »
-3

Pozwolę sobie zatem zapytać:

4897. Jaką herezję popełnił kolega Kucyk w powyższym wywodzie (które z opisanych działań uznaje się za błąd w sztuce)?
Zapisane
MBd1-138
Młotkowy
**
Długość toru:: 77 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #4247 : 29 Październik 2018, 20:00:26 »
-4

DNO. Jeden i drugi.
Zapisane
MichałŁ
Dyrektor
*****
Długość toru:: 582 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #4248 : 30 Październik 2018, 06:35:47 »
0

Kucyk nie przewidział próby szczelności.
Ale mniejsza o to.
A co powiedzieć o próbie która odbyła się zanim jeszcze dopięto lokomotywę, albo nieszczelności PG która znikła samoistnie o 20 minutowej przerwie na kawę.
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3865 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #4249 : 30 Październik 2018, 07:22:35 »
+1

Próba szczelności jest - wykonana na "słuch" - w wąskotorowych warunkach całkowicie wystarczająca i tak jej wykonywanie to ewenement. A dlaczego? Bo dyby trzymać się ściśle instrukcji hamulcowych (...największy dopuszczalny spadek ciśnienia w przewodzie głównym w ciągu 5 minut wynosi w pociągu pasażerskim 0,05 MPa...), to przy stanie naszych urządzeń pneumatycznych żadna próba by nie wyszła.
Trzeba sobie jakoś radzić. C'est la vie.
Zapisane

Bo ja tam jestem gwiazda
I ze mną jest jazda -
Wszak jam jest Jan Niezbendny.
Tx26
Nowicjusz
*
Długość toru:: 22 m

W terenie W terenie

Wolontariusz TPKŚ


« Odpowiedz #4250 : 30 Październik 2018, 16:31:46 »
0

@MichałŁ - co innego miałem na myśli, niemniej uwaga celna. Bez wątpienia każdy kto zna realia to zgodzi się tu z Kucykiem.

Chodziło mi o sposób zestawienia składu, który jest istotny przy ciasnych łukach na szlaku.
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3865 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #4251 : 30 Październik 2018, 17:18:52 »
0

Aaaa... Że nie należy skręcać do oporu łączników?
Zapisane

Bo ja tam jestem gwiazda
I ze mną jest jazda -
Wszak jam jest Jan Niezbendny.
Tx26
Nowicjusz
*
Długość toru:: 22 m

W terenie W terenie

Wolontariusz TPKŚ


« Odpowiedz #4252 : 30 Październik 2018, 20:50:21 »
0

Dokładnie. Ja byłem uczony, że w sprzęgu orczykowym należy skręcać śruby tak, żeby tarcze się prawie lub ledwie stykały, co z jednej strony już wystarcza do miękkiej jazdy a z drugiej nie ogranicza w żaden sposób głównej zalety orczyka, czyli dobrej współpracy na nawet bardzo ostrych łukach. Im mniej zbędnych naprężeń tym lepiej.
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3865 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #4253 : 30 Październik 2018, 22:19:50 »
+11

Luźne skręcanie sprzęgu orczykowego „aby się na łuku nie wykoleiło” jest kolejną patologiczną legendą której podstawy leżą w wygodnictwie przekazywanym na kolei z pokolenia na pokolenie. A jak wiadomo nawet nieprawda powtarzana wielokrotnie stanie się z czasem aksjomatem…

Znam koleje wąskotorowe od lat i skręcanie sprzęgów zawsze stanowiło tu trudność, gdyż - jak uważny Czytelnik zauważył - do tej czynności potrzeba dwóch ludzi, albo skakania jednego na drugą stronę. Dlatego też, jak również z niewiedzy dotyczącej działania sprzęgów orczykowych (bo te na GKW to odmienny świat), temat ten zawsze był owiany obłokiem różnych ‘zagrożeń’ rozgrzeszających kolejarzy z ich lenistwa: wszak rozkręcone łączniki wystarczy tylko zarzucić i już po robocie, zaś jakieś kręcenie, skręcanie, wyrównywanie, rozkręcanie – no, za to nam dodatkowo nie zapłacą!

Trochę historii. Tworzony w czasach gdy kolej była koleją, a nie obecną chu-chu-jnią PETd w rozdziale "Sprzęganie taboru" mówi wyraźnie:

§ 333. W pociągach pasażerskich należy sprzęgać wagony tak, aby zderzaki były naciśnięte.
W pociągach towarowych należy wszystkie wagony tak sprzęgać, aby tarcze zderzakowe stykały się ze sobą.


Wynika z tego że ktoś tam stwierdził iż jednak kręcić śrubą trzeba niezależnie od łuków, zwłaszcza że wypadałoby aby pasażer jakikolwiek komfort miał, bo człowiek, w odróżnieniu od ziemniaka, coś tam z uderzeń czuje, ale dobra, olejmy przepisy - jak sam mówiłem - bo są czasem nieżyciowe. Tylko zanim je spalimy na stosie siądźmy w tym luźnym wagonie i poczujmy jak się jedzie.

Czy nie widzicie że kolejarze do dziś tłumaczą luźne sprzęgi, których śruby rzymskie stoją dęba (od kiedy te koleje wąskotorowe znam) faktem „że się wykolei jak skręcimy”? A czemu śruby stoją? Bo są nieużywane – jeśliby ktoś nimi kręcić miał, a ciężki by szło, to oliwką by musiał polać, rozruszać, zaś jak stoi, to nie będzie trza lać oliwki i… nie trzeba będzie kręcić. Czasu i pracy się zaoszczędzi że hej!

Piszę tera: Zasada jest niezmienna – sprzęg śrubowy powinien być do-e-bany do oporu. Nie chcę mi się (bo po co?) zapodać artykułu wspomożonego zdjęciami potwierdzającymi że takie sprężenie zderzaków wręcz zapobiega ich „zazderzakowaniu” na łukach (co jest kolejnym mitem), ale dla niedowiarków zapodam jedną fotę do której komentarz będzie krótki: Jeśliby łącznik był skręcony jak należy, wagon by się nie przewrócił.



Dobranoc.
Zapisane

Bo ja tam jestem gwiazda
I ze mną jest jazda -
Wszak jam jest Jan Niezbendny.
MBd1-138
Młotkowy
**
Długość toru:: 77 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #4254 : 30 Październik 2018, 22:34:35 »
0

Też zawsze mnie to wk...ło. Masz ode mnie plusa.
Zapisane
Michał Z
Mechanik
***
Długość toru:: 287 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #4255 : 31 Październik 2018, 16:10:47 »
+1

Luźne skręcanie sprzęgu orczykowego „aby się na łuku nie wykoleiło” jest kolejną patologiczną legendą której podstawy leżą w wygodnictwie przekazywanym na kolei z pokolenia na pokolenie.
Uzupełniłbym jeszcze, że tarcze zderzakowe powinny być smarowane właśnie dla poprawnej współpracy podczas jazdy (a nie jedynie podczas pchania), oraz, że w przypadku kolei 600 mm zazwyczaj nie posiadającej śruby rzymskiej w łączniu (dotyczy też starszych wagonów 750 mm) dokładnie w tym samym celu środkowe ogniwo łańcucha było w kształcie trójkąta, którego jeden z boków był znacznie krótszy od pozostałych. W czasie sprzęgania ten trójkąt ustawiało się dłuższym ramieniem wzdłuż osi toru a po narzuceniu na hak przekręcało się go tak, by krótki bok był wzdłuż osi toru co skracało długość łącznika.

Myślę, że oprócz lenistwa na opisane niesłuszne opinie wpływa brak zrozumienia zasady działania orczyka, w tym faktu, że między orczykiem a tarczą zderzakową jest sprężyna co, przy usuniętym luzie, zapewnia swobodę ruchu sprzęgu.
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3865 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #4256 : 31 Październik 2018, 23:00:22 »
0

No dobra - Tx26 - kto wygrał koń-kurs?
Zapisane

Bo ja tam jestem gwiazda
I ze mną jest jazda -
Wszak jam jest Jan Niezbendny.
MBd1-138
Młotkowy
**
Długość toru:: 77 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #4257 : 01 Listopad 2018, 13:04:50 »
0

Wrócę do tematu "próba hamulca". Żeby pytać się, jakie błędy zostały popełnione w czasie wykonywania próby hamulca, należy podać na podstawie jakich przepisów próba ta była wykonywana. Wiadomo przecież że, "Szczegółowe postanowienia w sprawie wykonywania prób hamulców określa przewoźnik kolejowy w przepisach wewnętrznych, zatwierdzonych przez prezesa UTK". W przepisach takich mogę napisać co chcę, ważne aby to miało sens i było dobrze umotywowane, bo przecież zatwierdza je prezes UTK.
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3865 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #4258 : 01 Listopad 2018, 13:40:33 »
0

Teraz to przepisy wewnętrzne (potocznie: instrukcje) już zatwierdza nie Prezes UTK, a sam użytkownik. Oczywiście nie zwalnia to autora, w omawianym przypadku, od stosowania się, a dokładniej do dostosowania się, do przepisów:

1. Rozporządzenia w sprawie prowadzenia ruchu i sygnalizacji na kolejach;
2. Rozporządzenia w sprawie warunków eksploatacji pojazdów kolejowych;
3. DSU i DTR eksploatowanych pojazdów.

Najważniejszym, choć jeszcze niewymienionym kryterium przyjęcia danych prawideł, są zaś bezspornie: zdrowy rozsądek, wiedza inżynierska i doświadczenia z eksploatacji, ale właśnie dlatego ustawodawca nie narzuca odgórnie ostrych kryteriów, bo przecież każdy przewoźnik/zarządca może mieć całkowicie różne "warunki miejscowe" czyli systemy hamulca, rodzaje wykonywanej eksploatacji, specyfikę linii czy wiele innych czynników których zmienność nie jest możliwa do ogarnięcia na ul. Wiejskiej 4/6/8.

Abstrahując (lubię to słowo...) od tego czy trzeba 0,5 czy 1 atmosferę upuszczać, czy też ma to być robione lewą, czy prawą ręką - zasada powinna być jedna: próbę hamulców należy wykonać obojętnie jak, ale tak, aby upewnić się czy skutecznie działają. A z tym szerokim problemem na naszych wąskich wyjątkowo cieniutko jest.
Zapisane

Bo ja tam jestem gwiazda
I ze mną jest jazda -
Wszak jam jest Jan Niezbendny.
kamlox
Mechanik
***
Długość toru:: 176 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #4259 : 01 Listopad 2018, 13:48:33 »
0

Abstrahując (lubię to słowo...) od tego czy trzeba 0,5 czy 1 atmosferę upuszczać, czy też ma to być robione lewą, czy prawą ręką - zasada powinna być jedna: próbę hamulców należy wykonać obojętnie jak, ale tak, aby upewnić się czy skutecznie działają. A z tym szerokim problemem na naszych wąskich wyjątkowo cieniutko jest.

Zacznijmy od tego, że niestety na podstawie obserwacji w większości miejsc nie jest ona wcale wykonywana  Smutny
Zapisane
Strony: 1 ... 211 212 [213] 214   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!