Świat kolejek wąskotorowych SMF
20 Luty 2018, 13:01:14 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Profil 750mm.pl na facebooku
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 195 196 [197] 198   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wieczny Konkurs  (Przeczytany 556757 razy)
kamlox
Młotkowy
**
Długość toru:: 129 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #3920 : 12 Luty 2018, 21:22:45 »
0

Co to znaczy "należycie"?

To może właściwe będzie tu słowo "odpowiednio" i wtedy wracamy do wypowiedzi lisiegoogonka.
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3582 m

Na służbie Na służbie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #3921 : 12 Luty 2018, 21:36:02 »
0

Odpowiednio i należycie to taka wata którą można wszystko zapchać. Od razu odpowiem na sugestię Lisiego Ogonka o "warunkach miejscowych". Otóż w sytuacji awaryjnej, niezależnie od warunków miejscowych pociąg należy zabezpieczyć. W takich sytuacjach działamy pod wpływem stresu i nie ma wtedy czasu na liczenie spadków i szacowanie czy wystarczy hamulców czy też trzeba jeszcze dokręcić coś. Podpowiem zawile: jedynym kryterium jakim mamy się kierować jest skuteczność w funkcji czasu - zatem uzupełnijmy zdanie: Skład należy zabezpieczyć ... przed zbiegnięciem.
Zapisane

Przemierzyłem wąski szlak: od Gryfic po Tar-czyn,
Starłem tysiąc wstawek tak, że aż poszedł dym.
Skasowałem kilka bryk. Nie żałuję dziś... Język
lisiogonek
Mechanik
***
Długość toru:: 271 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #3922 : 12 Luty 2018, 22:39:37 »
+1

Pewnie każda kolej ma jakieś swoje historie...a ja tu chciałem nieco opowiedzieć o zbiegnięciu wagonów bardzo niebezpiecznym za czasów późnego PKP na stacji Nakło Stawidło Wąsk. Pracownicy formowali pociągi bodaj ze sznyclami na Stawidle we wigilijne przedpołudnie wydaje się mi mocno 1992 roku. Każdy sformowany pociąg ustawiali na odpowiednich torach odstawczych. Wszystko szło w miarę dobrze - i zbliżał się koniec roboty. W tamtych czasach używano Lyd2 do przetoków (w sumie Wls 50 byłaby za słaba do takich ciężkich pociągów brutto ponad 150T). Podczas prób złączenia lokomotywy od strony wzniesienia z pociągiem nastąpiło zbiegnięcie wagonów mimo płozy  od strony spadku. Dosłownie płoza wyskoczyła spod koła na najbliższym rozjeździe. Nie  pomogły ani hamulce ani ta nieszczęsna płoza...wagony nabierały pędu i zjechały na stację Nakło Wąsk. gdzie zderzyły się z wagonami już stojącymi na torach odstawczych i utworzyły górę złomu zmieszanego ze sznyclami. Ostatecznie temat szczęśliwie dla pracowników załatwiono po świętach, ale współczuję ludziom w takich nastrojach iść do domu na wieczerzę wigilijną. To może stanowić rodzaj przykładu , że zbiegnięcia wagonów czasem się zdarzają ...
Zapisane

TWKP : LKM 26004 - Czekamy wytrwale!
E583.002
Dyrektor
*****
Długość toru:: 529 m

W terenie W terenie

M-sta tr. elektr.


« Odpowiedz #3923 : 13 Luty 2018, 06:54:52 »
+1

Pytanie jest raczej z gatunku mało merytorycznych a powiedział bym nawet ze z gatunku "co autor miał na myśli".  Zakładam że skład należy zabezpieczyc przed zbiegnieciem trwale
Zapisane

Nazywam się Roman i od 35 lat naprawiam pralkę
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3582 m

Na służbie Na służbie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #3924 : 13 Luty 2018, 07:53:18 »
0

Tak jest TRWALE! Co to znaczy trwale? Tak by niezależnie od upływu czasu nie nastąpiło zwolnienie blokady. Czyli: hamulec ręczny, płoza (najechana), czy kliny. Ale w żadnym przypadku nie hamulec pneumatyczny, o ma on to do siebie że może wyluzować. Nawet jak zaciśniemy hamulec dodatkowy na lokomotywie to podczas akcji ratunkowej silnik może zgasnąć, bądź zostać wyłączony a gdy się skończy ciśnienie...
Panowie, zabezpieczmy siebie, innych, mienie... gdy coś się wydarzy zapewnijmy bezpieczeństwo przede wszystkim przez trwałe unieruchomienie pojazdów.

Znów widzę kręcenie nosem - pomijając fakt że sam doświadczyłem jak mi pociąg kiedyś zbiegł, to przypomnijcie sobie jak to było ze dwa miesiące temu gdy na normalnym torze wkolejono lokomotywę i gdy wszyscy się cieszyli że udała się akcja, zamiast stać spokojnie pojechał sobie na spacer.

Kolega E583 spawa dalej!
Zapisane

Przemierzyłem wąski szlak: od Gryfic po Tar-czyn,
Starłem tysiąc wstawek tak, że aż poszedł dym.
Skasowałem kilka bryk. Nie żałuję dziś... Język
E583.002
Dyrektor
*****
Długość toru:: 529 m

W terenie W terenie

M-sta tr. elektr.


« Odpowiedz #3925 : 13 Luty 2018, 09:06:44 »
0

Cytuj
Znów widzę kręcenie nosem - pomijając fakt że sam doświadczyłem jak mi pociąg kiedyś zbiegł, to przypomnijcie sobie jak to było ze dwa miesiące temu gdy na normalnym torze wkolejono lokomotywę i gdy wszyscy się cieszyli że udała się akcja, zamiast stać spokojnie pojechał sobie na spacer.

Samo pytanie jest bardzo dobre, natomiast operujemy tu grą słówek i to że my wiedzieliśmy, że zabezpieczyć Trwale trzeba nie znaczy iż koledzy podający inne odpowiedzi nie mieli słuszności. Co do zbiegnięcia wagonów, no cóż zdarza się tak samo jak czołowe zderzenia pociągów , które występują pomimo zaawansowanych systemów SRK. Ludzka rzecz błądzić.

Pozwole sobię jednak dodać łyżkę gówna do tej beczki miodu. Otóż stan w którym wagony zahamowane hamulcem zespolonym nie są w stanie utrzymać składu pociągu na miejscu "wypadku" przez te 2-3h jest raczej stanem wynikającym nie z ich budowy a z nieszczelności w układzie pneumatycznym. Znowu przekładam wąski tor pod normalnotorową ocenę, ale na tych nieco szerszych torach te hamulce przez taki okres czasu trzymają.

Jak to powiedziano kiedyś w WMD Rogów "nie ma co fizjologizować", więc jedziemy z pytankiem:

W lokomotywach Lxd2 znajduje się półprzewodnikowy moduł powdujący zadziałanie przekaźnika awarii (zanik sterowania) w przypadku przekroczenia maksymalnych obrotów silnika. Sygnał otrzymuje on z prądnicy tachometrycznej (synchronicznej prądu przemiennego). Znamionowe napięcie tejże prądnicy wynosi 9V przy 1500 obr*min-1. Moduł półprzewodnikowy ma zadziałać przy przekroczeniu obrotów silnika ponad 1800 obr*min-1. Moduł można regulować za pomocą potencjometra na płytce. Stąd pytanie:

4830. Dysponujesz owym modułem i zasilaczem laboratoryjnym. Przy jakim napięciu zasilania nalezy ustawić granicę jego zadziałania aby zachować opisane wyżej parametry (1800obr/min). Spoko
Zapisane

Nazywam się Roman i od 35 lat naprawiam pralkę
KLAN PALUCHOWSKICH
Minister
******
Długość toru:: 1281 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #3926 : 13 Luty 2018, 10:11:49 »
0

10,8V ?
Zapisane

E583.002
Dyrektor
*****
Długość toru:: 529 m

W terenie W terenie

M-sta tr. elektr.


« Odpowiedz #3927 : 13 Luty 2018, 11:51:19 »
-1

10,8V ?
Nie - do odpowiedzi na to pyta trzeba mieć trochę więcej pojęcia niż zastosowanie proporcji Uśmiech
Zapisane

Nazywam się Roman i od 35 lat naprawiam pralkę
Paweł Niemczuk
Administrator
*****
Długość toru:: 1525 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #3928 : 13 Luty 2018, 16:58:20 »
0

Tak jest TRWALE! Co to znaczy trwale? Tak by niezależnie od upływu czasu nie nastąpiło zwolnienie blokady. [...]

Kolega E583 spawa dalej!

No i właśnie w zachęcie dla kolegi E583 kryje się prawidłowa odpowiedź na pytanie konkursowe, wydaje mi się, że niesłusznie pominięta: pociąg, wzorem ursuskich robotników (strajk w roku 1976) należy przyspawać do szyn Mrugnięcie
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3582 m

Na służbie Na służbie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #3929 : 13 Luty 2018, 21:00:20 »
+2

Słuchajcie, z tym przyspawaniem pociągu do szyn to jednak chyba jakaś taka legenda partyzancka była - bo jak w czasach stalinowskich można był gdzieś w szczerym polu spawarkę zasilić?

Wrócę jeszcze do owej "trwałości" zabezpieczenia i jej niezbędności - wiem że wagony powinny "trzymać", ale... Panowie, kto miał zdarzenie gdzie nastąpiła śmierć albo lała się krew, bądź choćby buchał ogień, ten wie, że emocje wtedy są okropne i zaręczam, że świat jest całkiem inny - wtedy nie myśli się o szczelności układu zgodnej z DSU. Zróbmy zatem te trwałe zabezpieczenie niezależnie od wydającego się nam zagrożenia, choćby było nikłe, a potem już dalej: jeden dmucha, drugi zeznaje, trzeciego prokurator postanawia zamknąć, piąty ratuje umierających, czwarty coś tam pisze (chyba kartę hamulca)... i ten czas, co płynie.

Nie mamy pewności że akcja potrwa rzeczone 2-3h. Nie mamy też pewności że po tych 2-3h będzie ktoś pamiętał by ponownie nadmuchać skład. Poza tym może już w tym momencie nas nie być, bo zginiemy najechani własnym pociągiem który jednak jakoś odhamował. Ale wtedy to już nie będzie nas chyba obchodzić.

Na koniec taka weselsza historyjka. Maszynista B. przyprowadził nocą do Grójca pociąg pasażerski składający się z wagonu motorowego. Jako że do odjazdu czasu było kilka godzin, przyhamował motorek i poszedł spać w kabinie. Jakie było jego zdziwienie gdy nad ranem obudziło bujanie wozu. Z razu pomyślał że ktoś robi żarty skacząc po wagonie, ale widok przesuwających się czubków topoli (mech spał na podłodze, więc z jego perspektywy widział przez okna górną część drzew) upewnił go ze MBd1 się porusza. Stacja Grójec jest na górce a w kierunku Piaseczna po kilometrowym spadku tor znów się wspina - wagon po odhamowaniu delikatnie ruszył ze stacji i poszybował ku Warszawie, po czym wytracił prędkość za rzeczką Molnicą i sam zaczął wracać do stolicy Interioru. I tak kilka razy. Smaczkiem jest fakt że przy tym "bujaniu" w te i na zad przekraczał kilkukrotnie przejazd na Janówku... Na szczęście bez atrakcji które opisywałem w swym pytaniu.
Zapisane

Przemierzyłem wąski szlak: od Gryfic po Tar-czyn,
Starłem tysiąc wstawek tak, że aż poszedł dym.
Skasowałem kilka bryk. Nie żałuję dziś... Język
majster
Młotkowy
**
Długość toru:: 91 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #3930 : 14 Luty 2018, 12:18:03 »
0

Odbiegnę trochę od tematu, ale po lekturze wpisu Kol. Lisiogonka, a mianowicie

Cytuj
Pracownicy formowali pociągi bodaj ze sznyclami na Stawidle

naszła mnie taka wątpliwość, czy aby wszyscy, którzy to przeczytali zrozumieli o co chodzi, bo można by sobie pomyśleć, że koleją wąskotorową i to w 1992 roku przewożono prawdziwe sznycle, co wydaje się wręcz nieprawdopodobne. Proponuje zatem poza konkursem, żeby w/w Kolega wyjaśnił wszystkim co to są te "sznycle". Ja tylko dodam, że w moim rejonie mówiło się na to "sznyca".
Zapisane
Filip Bebenow
Mechanik
***
Długość toru:: 171 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #3931 : 14 Luty 2018, 12:51:04 »
0

Wysłodki?  Uśmiech
Zapisane
prof_klos
Mechanik
***
Długość toru:: 194 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #3932 : 14 Luty 2018, 13:08:34 »
0

Kojarzy mi się z poznańskiego "Szneka w glancem", co oznaczało drożdżówkę. Wypadałoby z tego, że... pieczywo? Ależ to niedorzeczne, bo kto by pieczywo transportował w latach 90. i to w dodatku koleją wąskotorową.
To są "buraczane tereny", a zatem wielce prawdopodobne jest, że w lokalnym żargonie "sznycle" oznaczały... wysłodki właśnie, zgodnie z opinią Przedmówcy. Uśmiech


Boże dobry, jak wspaniale się czyta ten temat, wielowątkowość pozwala nie ulec znużeniu, a zarazem zyskać gigantyczną wiedzę historyczną i techniczną, a również ciekawostkową i, co najważniejsze, mieć podparcie w opowieściach, anegdotach i luźnej wypowiedzi. Lubię to!
Zresztą, był żech tutej w momencie tworzenia pierwszych pytań i nie pomyślałem, że rozciągnie się to przez lata do tak astronomicznych wielkości. Mrugnięcie Myślałem, że to kolejna "zabawa" forumowa, która umrze śmiercią naturalną, tymczasem!...
Wystarczy łechtania zasadności istnienia 750mm. Uśmiech Pozdrawiam.
Zapisane

Filozofia sztuką życia...!
banowy
Nowicjusz
*
Długość toru:: 26 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #3933 : 14 Luty 2018, 13:28:23 »
+1

Słuchajcie, z tym przyspawaniem pociągu do szyn to jednak chyba jakaś taka legenda partyzancka była - bo jak w czasach stalinowskich można był gdzieś w szczerym polu spawarkę zasilić?
Wielce Szanowny Kolego Kucyk! 1976 rok to już racze mało "stalinowskie czasy" bywały - raczej "gierkowskie" - a to była różnica, zaręczam. Bo w 76 można było za takie spawanie co najwyżej lolą od zomowca zaliczyć po plecach w ramach "ścieżki zdrowia" , a za batiuszki Koby - cóż kulka lub krajoznawcza wycieczka...  Zresztą czy wtedy, czy obecnie, czy nawet za "batiuszki Koby": elektryczną spawarkę na szlaku zasilałeś z agregatu na pace wózka motorowego, ewentualnie można użyć autogenu czyli prościej pisząc - spawarki acetylenowej.
 Natomiast co do pewnego zabezpieczenia taboru przed zbiegnięciem: na koszalińskiej starzy mechanicy zawsze radzili:  zahamować motowóz "na maxa" powietrzem, a potem dokręcić ręczny na siłę w obu kabinach. Nie ma ch...  żeby to zbiegło, choć przed odkręceniem ręcznego trzeba najpierw było napompować układ hamulcowy, zahamować zaworem maszynisty jeszcze raz, bo bez tego korby od ręcznego nawet łomikiem nie ruszyłeś. A jak ktoś chciał być całkiem pewny, - to jeszcze przed tym wszystkim płoza podłożył pod koło...
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3582 m

Na służbie Na służbie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #3934 : 14 Luty 2018, 16:50:51 »
+3

We wątku Wagonu sznycli historia tragiczna mieliśmy już wyjaśnione co to były za sznycle, co je wozili koleją, tym nie mniej wyobraźcie sobie taki wagon serii Shaab tzw. "sznyclarkę".
Siedzicie w ciepłym, rozjaśnionym tylko płomieniem lampy naftowej wnętrzu. Dookoła Was wzdłuż ścian piętrzą się złociste góry sznycli. Leżą jedne na drugich, poukładane jak teczki. I to stosy jakich sznycli? - wiedeńskich! Nie żadnych podróbek wieprzowych - Cielęcych! Z panierką delikatną, ale chrupiącą. Rozbite równo, ale nie za cienko. Ich piękny zapach wypełnia wnętrze zaś na twarzy czujecie jeszcze subtelne ciepło którym promieniują, wszak były przed momentem smażone. Smażone na sklarowanym maśle, na głębokim, klarownym, prawdziwym maśle.
Za ścianą słychać gwizd parowozu ciągnącego skład i świst zimowego wiatru, a Wy jadąc w tej sznyclarce która się sennie buja po zapomnianej linii wąskich torów, wyciągacie dłoń i końcami palców chwytacie jeden sznycelek. Jest delikatny i soczysty, to najwykwintniejszy smak jaki można sobie wyobrazić. Przełykacie tę rozkosz podniebienia i popijacie wielkim, ogromnym, gigantycznym łykiem chłodnego piwa które w świetle naftowego płomienia przechodzącym przez szkło kufla iskrzy się złociście jak owe sznycle. Łyk chmielowej ambrozji pieszcząc migdały spływa do żołądka, a dłoń znów sięga po kolejny kotlecik...

A co do zaciskania hamulca ręcznego to podpowiem, że najskuteczniejszą metodą jest jego zakręcenie "na dwa".

1. Hamujemy powietrznym;
2. Zakręcamy korbę;
3. Luzujemy powietrzny do zera;
4. Przyhamowujemy znów powietrznym;
5. Dokręcamy korbę.

Luzowanie międzyoperacyjne pozwala ułożyć się przekładni która po ponownym naciągnięciu umożliwi wykonanie jeszcze nawet i jednego obrotu korbie, co znakomicie usztywnia hamulec.

Kończę, bo na mnie sznycel oczekuje.
Zapisane

Przemierzyłem wąski szlak: od Gryfic po Tar-czyn,
Starłem tysiąc wstawek tak, że aż poszedł dym.
Skasowałem kilka bryk. Nie żałuję dziś... Język
majster
Młotkowy
**
Długość toru:: 91 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #3935 : 14 Luty 2018, 17:32:19 »
0

Koledzy Filip i prof_klos macie rację. Jako, że Nakło to teren byłego zaboru pruskiego określenie to wzięło się od słowa "Rübenschnitzel" czyli wysłodki buraczane.  Mrugnięcie
Zapisane
lisiogonek
Mechanik
***
Długość toru:: 271 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #3936 : 14 Luty 2018, 20:03:27 »
0

 Oczywiście że chodzi o wysłodki , starzy kolejarze u nas mówią  "sznycle" choć we wymowie to jakoś troszkę inaczej brzmi...na buraki zaś mawiają "burole"  z takim rodzajem goryczy w głosie, jakby to one były winne ich ciężkiej roboty Mrugnięcie
Zapisane

TWKP : LKM 26004 - Czekamy wytrwale!
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3582 m

Na służbie Na służbie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #3937 : 16 Luty 2018, 18:10:11 »
0

E! Co jest z tym Końkursem? Gulamin mówi że: jeżeli przez 24 godziny od zadania pytania, nie padnie prawidłowa odpowiedź na nie, autor pytania zobowiązany jest możliwie szybko podać podpowiedź, następnie kolejne podpowiedzi, aż wreszcie ktoś rozwiąże zagadkę. Trzymajmy się Gulaminu bo inaczej nie będę mógł zadawać pytań z budowy i eksploatacji lokomotyw!
Zapisane

Przemierzyłem wąski szlak: od Gryfic po Tar-czyn,
Starłem tysiąc wstawek tak, że aż poszedł dym.
Skasowałem kilka bryk. Nie żałuję dziś... Język
E583.002
Dyrektor
*****
Długość toru:: 529 m

W terenie W terenie

M-sta tr. elektr.


« Odpowiedz #3938 : 18 Luty 2018, 16:43:59 »
0

Słabo to widze ale podpowiadam: sygnał z prądnicy tacho to prąd ~ nastomiast ten układ działa na prąd = (zapewne taki też mamy z zasilacza)
Zapisane

Nazywam się Roman i od 35 lat naprawiam pralkę
Vincent
Nowicjusz
*
Długość toru:: 35 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #3939 : 18 Luty 2018, 19:42:31 »
0

nie znam budowy ani nie posiadam schematu ww modułu wiec na czuja powiem 10,1-10,2 V
Zapisane
Strony: 1 ... 195 196 [197] 198   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!