Świat kolejek wąskotorowych SMF
19 Kwiecień 2019, 00:28:16 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Serwer FTP już działa! Szczegóły na forum.
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: "Zawieszenie ruchu pociągów ŚKD od 01.01.2011"  (Przeczytany 12470 razy)
wagon
Nowicjusz
*
Długość toru:: 11 m

W terenie W terenie


« : 03 Styczeń 2011, 22:51:23 »
0

Witam

Temat to cytat ze strony SKPL. Nie ma tam innych informacji na ten temat.

Pozdrawiam
Michał
Zapisane
obserwator
Mechanik
***
Długość toru:: 239 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #1 : 04 Styczeń 2011, 14:23:18 »
0

A oto odpowiedź :

Pan
Wiktor Snela
Burmistrz Śmigla   
Urząd Miejski Śmigla
Pl. Wojska Polskiego 6
64- 030 ŚMIGIEL
   
   

Pismo nr: SKPL/2010/171
Sprawa: wymówienie umowy

Kalisz/Zbiersk dnia 30.12.2010r







Szanowny Panie Burmistrzu,

W dniu 26.09.2010r  minęło ponad 10 lat od dziś już historycznej daty podpisania pomiędzy samorządem Miasta i Gminy Śmigiel, a Stowarzyszeniem Kolejowych Przewozów Lokalnych pierwszej w Polsce umowy dzięki której Śmigielska Kolej Dojazdowa mimo wyłączenia ze struktur PKP nie uległa likwidacji.

Moment ten był szeroko opisywany i komentowany w krajowych i europejskich mediach,  a ówczesną decyzję przedstawicieli Rady Miejskiej porównywano do  sukcesów społeczeństwa obywatelskiego odradzającego się w społeczności lokalnej.


Miastu i Gminie Śmigiel udało się nie tylko  uchronić  od likwidacji zabytkową kolej, od przeszło 100-stu lat kojarzoną z ziemią śmigielską,  ale także uratować   całą infrastrukturę związaną z koleją. Nie sposób nie wspomnieć w tym miejscu o jeszcze jednej „premii” którą z całą pewnością było otrzymanie od PKP prawa własności gruntów, budowli i budynków kolejki.

Powyższe oraz dobiegający końca rok 2010 r. skłania Zarząd SKPL do refleksji nad funkcjonowaniem Śmigielskiej Kolei Dojazdowej. 

Wykonywanie przez ostatnie kilka lat usługi publicznej polegającej na prowadzeniu regularnego ruchu pasażerskiego odbywało się bez zagwarantowanego finansowania pozwalającego na pokrycie jego kosztów. Jednocześnie likwidacja tych przewozów doprowadziłaby do marginalizacji  kolejki w świadomości decydentów jak i mieszkańców i klientów kolei. Dlatego Zarząd SKPL podjął decyzję na coroczne generowanie straty operacyjnej licząc iż za kilka lat sytuacja ulegnie zmianie.









Z umowy użyczenia, zwłaszcza po wprowadzonych w 2009 r. zmianach wynika, że to SKPL przyjęła zasadnicze obowiązki wynikające z obowiązku zapewnienia określonego poziomu przewozów pasażerskich.  Cel ten jest oczywiście zbieżny z celami statutowymi naszego Stowarzyszenia.  Problem polega jednak na tym, że dziś już kwestią powszechnie znaną, że wszyscy operatorzy wykonujący przewozy pasażerskie na liniach regionalnych ponoszą straty. Dlatego też wykonywanie przewozów wymaga dofinansowania i wsparcia przez samorządy.   Niestety założenia ekonomiczno-finansowe zakładane przez Stowarzyszenie były w warunkach w których Polska teraz się znajduje zbyt optymistyczne.

Dodatkowo sukces Miasta i Gminy Śmigiel związany z przejęciem własność nieruchomości kolejki, okazał się dla SKPL finansowo kolejnym poważnych ciosem. Od tego momentu SKPL obowiązane jest ponosić koszty podatku od nieruchomości.

Powyższe doprowadziło do tego, że w 2009 a w szczególności w 2010 roku skromne straty odnotowywane na tej kolei  dotychczas zwiększyły się do tego stopnia że zagrażają Stowarzyszeniu utracenia płynności finansowej.


.Pragniemy zwrócić uwagę, na jeszcze jedną okoliczność. Doszło bowiem do sytuacji paradoksalnej, gdyż środki finansowe przekazywane przez Departament Transportu Urzędu  Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego  jako pomoc dla pokrycia straty w przewozach pasażerskich w istotnej wielkości zostały przekazane do budżetu gminy.


Dotacja UM 2010r  : 100 000,00 zł



- potrącony podatek na rzecz Gminy 32 000,00 zł
- środki pozostałe w dyspozycji Gminy 20 000,00 zł
- pozostałe środki przekazane SKPL  48 000,00 zł





Pozostała do dyspozycji Stowarzyszenia kwota 48 000,00 zł przy wpływach ze sprzedaży  biletów jest dalece niewystarczająca do utrzymywania  codziennego ruchu pasażerskiego, generującego koszty związane z utrzymaniem 4 etatów, zakupów paliwa (nie wspominając o innych pozycjach kosztowych)










Wobec powyższych faktów Zarząd SKPL uznając iż zasady dotychczasowej współpracy prowadzonej na podstawie umowy z dnia 24.01.2002r wyczerpały się rozwiązuję ww. umowę z zachowaniem okresu wypowiedzenia.



Mając  na uwadze skomplikowany  proces przejęcia i użytkowania kolejki przez Gminę lub inny  podmiot  ze swej strony deklarujemy naszą gotowość – po stosownych uzgodnieniach – prowadzenia ruchu na ŚKD do zakończenia okresu wypowiedzenia czyli do dnia 31.03.2011r.

Wyznaczony okres winien wystarczyć na pozyskanie przez zarządzający podmiot niezbędnej  dokumentacji techniczno- ruchowej zgodnej z zapisami ustawy o transporcie kolejowym.

Dla informacji podajemy tylko że ustawodawca nie przewidział w swoich rozporządzeniach wykonawczych rozróżnienia w wymaganiach dla prowadzenia ruchu codziennego od ruchu okazjonalnego, stawiając te same bariery wejścia.

Alternatywą dla powyższych działań jest przekształcenie czynnego , znanego na całym świecie codzienne funkcjonującego żywego organizmu jakim jest Śmigielska kolejka , w kolejny zimny i bezduszny mini-skansen, bez szans na jego rewitalizację w przyszłości.

Krok ten będzie zaprzepaszczeniem dotychczasowych dokonań i poświeceń wszystkich poprzednich zarządów Gminy Śmigiel ,operatora SKPL oraz finansującego kolejkę Urzędu Marszałkowskiego.


Pragniemy poinformować że SKPL gotowe jest do dalszego zarządzania ŚKD i prowadzenia ruchu, jednakże tylko i wyłącznie na zasadach partnerskich .



 z poważaniem
Zapisane
Bxhpi
Nowicjusz
*
Długość toru:: 45 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #2 : 08 Styczeń 2011, 20:55:35 »
0

Żaden regularny ruch na śmigielkę już nie wroci. Nie róbmy sobie nadziei... Spoko
Zapisane

Górnośląskie Koleje Wąskotorowe zapraszają (785mm)
Brood.K
Dyrektor
*****
Długość toru:: 793 m

W terenie W terenie


Nic na siłę. Weź większy młotek.


WWW
« Odpowiedz #3 : 09 Styczeń 2011, 08:56:16 »
0

Pozostaje się cieszyć,że udało mi się do Wielichowa pojechać , i to nie dość że kilka razy, to jeszcze okazuje się że pożegnalnym kursem, o którym nikt nie przypuszczał że będzie pożegnalny.. Szkoda słów - a co mają powiedzieć Ci którzy pamiętają jeszcze Zgliniec?
No i nie czarujmy, gdyby po drodze było jakieś jezioro z kąpieliskiem, ośrodkiem czy jakaś inna atrakcja turystyczna, to można by jeszcze o czymś myśleć, a tak?
Zapisane

pawel.adamczyk
Mechanik
***
Długość toru:: 261 m

W terenie W terenie



Nałęczów Wąskotorówka
« Odpowiedz #4 : 10 Styczeń 2011, 12:04:44 »
0

No to mamy przypalony BiGOZ. Co? Co?.

Jak nie cofną swojej decyzji,  to nadzieja tylko w samorządach.

W śmiglu wiele osób korzystało z tej kolei ,pociągi jeżdziły według codziennego rozkładu,
a teraz  CO?Co?  Szok
Własne nogi ,rower albo komar szynowy Mrugnięcie Niezdecydowany

Jak tak dalej pójdzie to SKPL wycofa się z własnej kolei  w Kaliszu  Chichot Chichot Chichot.

Powodem będzie nieopłacalność przewozów i koszty.

Pozdrawiam.

Zapisane

UNITRA z.r.k    Diora,  Tonsil.
grzegorz_sykut
Global Moderator
*****
Długość toru:: 841 m

W terenie W terenie


waskotorowka
« Odpowiedz #5 : 10 Styczeń 2011, 12:22:16 »
0

Paweł

Nie ma kasy - nie ma przewozów.

Jak wynika ze słów Obserwatora, samorząd zobowiązał się do dokładania do przewozów a póki co to nic nie dołożył a jeszcze kosi za pomocą podatków. Nie ma kasy - nie ma przewozów!

A może zwyczajnie, w XXI wieku coraz mniej ludzi chce się kisić w blaszanym pudle z poprzedniej epoki, wlekącym się po zdezelowanym torowisku. Bez względu czy nam miłośnikom się to podoba czy nie.

Nie sądzę, że zastąpienie nieudolnego aczkolwiek doświadczonego w świadczeniu przewozów SKPL innym tworem organizacyjnym w jakiś drastyczny sposób zreorganizuje i przywróci do życia Śmigiel. Zamiast regularnych kursów całorocznych będziemy mieli pewnie kolejny Śmigielanin Super Star Ciufa Express.
Zapisane

Pozdrawiam

Grzegorz Sykut
Stowarzyszenie
Na Rzecz Rozwoju
Nadwiślańskiej KW
obserwator
Mechanik
***
Długość toru:: 239 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #6 : 10 Styczeń 2011, 14:25:09 »
0

1. NIEUDOLNYM - czy nieudolnościa mozna nazwać fakt że kolejka za 9 letnich rządów SKPL jednak jeździła , że mimo braku kasy pociągi były uruchamiane ?
2. KISIĆ SIĘ W BLASZANYM PUDLE - gdyby było partnerstwo a nie chamskie ogałacanie z kasy przez Urząd Gminy to nie byłoby łatania torowiska a jego planowe naprawy , to do Starego Bojanowa może udałby się dojechać nie w 15 minut a w 10, to dzięki SKPL wagon dostał nowe siedzenia i nowe ogrzewanie
3. SUPER ...- nie będzie nic , niestety wymachiwanie szabelką przez samorządy i tyle - czuję że podobnie jak w krosniewicach będziemy obchodzić kolejne rocznice OBIETNIC uruchomienia kolejki
4. JAK TAK DALEJ... - oczywiście że tak , jezeli tylko samorządy nałożą podatki to dla zarządu oznaczać będzie to tylko jedną sprawę NIE ZALEZY IM NA KOLEJCE chyba że znajdzie się tak bogaty donator jak kolegai zapłaci 50 000 zł podatku .
Zapisane
grzegorz_sykut
Global Moderator
*****
Długość toru:: 841 m

W terenie W terenie


waskotorowka
« Odpowiedz #7 : 10 Styczeń 2011, 14:49:59 »
0

1. Nieudolnym bo spotkałem się z informacjami że pociąg nie przyjechał a powinien, że nie było informacji a powinna, że kurs został skrócony/odwołany itd.
Jesteście jedynym operatorem który oferuje prawdziwą czynną kolej i chwała Wam za to, ale to nie zwalnia Was z jakości świadczonych usług i tłumaczeniem że nie dostaliście kasy - nie dostaliście to zamknijcie!
2. Czy zależy czy nie, okaże się już niebawem.
Zapisane

Pozdrawiam

Grzegorz Sykut
Stowarzyszenie
Na Rzecz Rozwoju
Nadwiślańskiej KW
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3819 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #8 : 10 Styczeń 2011, 15:47:45 »
0

A ja mam pytanie, na które odpowiedź może wnieść pewne światło do dyskusji: jakiż to podatek naliczyła gmina operatorowi?
Nie chodzi mi o wysokość, tylko powód opodatkowania.
Zapisane

W każdym moim zwycięstwie
Jest trud i krew poświęceń.
2xm
Minister
******
Długość toru:: 1499 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #9 : 10 Styczeń 2011, 16:49:15 »
0

No cóż:
Cytat: USTAWA
z dnia 12 stycznia 1991 r.
o podatkach i opłatach lokalnych
Art. 7. 1. Zwalnia się od podatku od nieruchomości:
1) budowle wchodzące w skład infrastruktury kolejowej w rozumieniu przepisów o transporcie
kolejowym oraz zajęte pod nie grunty, jeżeli:
a) zarządca infrastruktury jest obowiązany do jej udostępniania licencjonowanym przewoźnikom
kolejowym lub
b) są przeznaczone wyłącznie do przewozu osób, wykonywanego przez przewoźnika kolejowego,
który równocześnie zarządza tą infrastrukturą bez udostępniania jej innym przewoźnikom, lub
c) tworzą linie kolejowe o szerokości torów większej niŜ 1 435 mm;[/url]
Całość

Mówiąc krótko: Jeśli nie byłoby ruchu towarowego, nie byłoby podatku...
Zapisane

Podejrzewam, że u źródła tej wiadomości kryje się czyjaś kpina, bardziej lubiana w Polsce niż uznanie dla prób postępu (...).
obserwator
Mechanik
***
Długość toru:: 239 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #10 : 11 Styczeń 2011, 09:40:25 »
0

1. no i zamkneliśmy
2. nie był bym taki ostateczny w swoich poglądach - znam kolejkę na której po zdaniu przez SKPL doszło do wypadku ( najechania ) z poszkodowaną osobą i sprawa jakoś nie była bezwzględnie zgodnie z obowiązującym prawem załatwiona ?

Zapisane
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2608 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #11 : 11 Styczeń 2011, 10:00:14 »
0

A co się dzieje ze strono SKPL-u?? Praktycznie nie działa. Brak aktualizacji od dawna.
Za żeby było coś na temat.
Jak duży był ruch towarowy w ostatnich miesiącach??
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
JanPeter
Młotkowy
**
Długość toru:: 98 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #12 : 12 Styczeń 2011, 11:56:57 »
0

Strona już działą, ale nie ma żadnych konkretów o przyczynie zawieszeń.

Czy ktokolwiek stara się o dofinansowanie unijne dla kolejki? Teraz Gmina przecież jest właścicielem gruntów...
Pan Fularz mógłby świetny wniosek stworzyć, przecież ponoć współpracował z SKPL.
Zapisane

Piotr Janeczko
KLAN PALUCHOWSKICH
Minister
******
Długość toru:: 1304 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #13 : 12 Styczeń 2011, 12:52:29 »
0

Czy ktokolwiek stara się o dofinansowanie unijne dla kolejki?

Słowo klucz: WKŁAD WŁASNY
Zapisane

obserwator
Mechanik
***
Długość toru:: 239 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #14 : 12 Styczeń 2011, 13:32:24 »
0

Nie chcę być niegrzeczny ale :

- co mają fundusze UE do zabierania przez gminę kasy na teraźniejsze przewozy regionalne
- jeżeli gmina zabiera ( ograbia ) już operatora z kasy to coś nie chce mi się wierzyć aby uczestniczyła chośby 30% w projekcie UE

Zastanawiającym jest jednakże temat środków z Urządu Marsząłkowskiego na realizację przewozów regionalnych bo :
- jest to dotacja celowa dla Gminy jako pomoc finansowa dla realizacji celu jakim są przewozy pasażerskie
- czy zaspokajanie potrzeb podatkowych UM śmigiel było celem UMWW
- czy radni województwa podnosząc rękę i zgadzając się na pomoc dla gminy zdawali sobie sprawę że nie pomagają kolejce a budżetowi gminy ?
- czy sprawa czasami nie nadaje się do rzetelnego osądu , że gmina wychodzi na tym jako tani cwaniak a wydojone jest SKPL i Urząd Marszałkowski ?
- czy w końcu taka była idea przekazywania kolei samorządom ?

Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3819 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #15 : 12 Styczeń 2011, 14:40:35 »
0

Nie chcę być niegrzeczny ale czy Kolega Obserwator zdaje sobie sprawę ze znaczenia słowa:
ograbia
Definicja słownikowa: bezprawnie, przemocą pozbawiać kogoś jego własności; obrabowywać
Może starczy tych niczym nie popartych zarzutów pod adresem jednostki samorządu terytorialnego.

Czy w końcu taka była idea przekazywania kolei samorządom ?
Ideą były cele związane z inwestycjami infrastrukturalnymi służącymi wykonywaniu zadań własnych jednostek samorządu terytorialnego w dziedzinie transportu, do których nijak nie pasuje wożenie prywatnych ładunków dla prywatnych odbiorców za co prywatna firma bierze dla siebie pieniądze. W tej sytuacji kreowanie wizji SKPL dobry, UM zły pachnie hipokryzją.

Moralność Kalego XXI w.:
Stowarzyszenie wozić towar - dobrze!
UM ściągać podatek za wożony towar - źle!
Zapisane

W każdym moim zwycięstwie
Jest trud i krew poświęceń.
obserwator
Mechanik
***
Długość toru:: 239 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #16 : 12 Styczeń 2011, 19:47:37 »
0

no to OK ale :

1. za słowo Ograbia przepraszam
2. przewozy towarowe wskrośnie dotowały utrzymanie kolejki

i dlatego twoje słowa w tej sytuacji są uzasadnione:

Stowarzyszenie wozić towar - dobrze!
UM ściągać podatek za wożony towar - źle!

Dlatego też źle bo gdyby to była kolej normalnotorowa takiego obowiązku podatkowego by niebyło, nawet ustawodawca przyjął wyjątek dla kolei szerokotorowej czyli LHS, swoją drogą nadaje się to do zbadania równości podmiotów wobec prawa.
Ustawa ta także uniemożliwia finansowanie przez marszałków pociągów regionalnych !!! - chyba nie wszyscy chcemy aby to co ocalało zamieniało się w zimne muzea lub kolorowe ciufcie.
Jak wiemy poprawkę skazującą koleje wąskotorowe pracujące na chleb w sposób tradycyjny na niebyt wprowadził niejaki Maciej Kozłowski zmieniając ustawę pod swoją kolejkę leśną w Czarnej Białostockiej.
G.... z tego wyszło a mamy co mamy,.


Idąc dalej czy zbierane czynsze z dzierżaw na kolejkach wspierają je w ich wyniku ekonomicznym ?
A czy nie jest tak że korzystając ze zwolnień te kolejki nie płacą podatku od nieruchomości choć winny jako działalność nie związana z rejestrem zabytków czy też z ruchem regionalnym lub turystycznym ?

Jak wiemy jest różnie !

I dlatego widzimy wady u innych lecz najczęściej nie u siebie. Język

Ale całe szczęście ten problem jest już za nami.
« Ostatnia zmiana: 12 Styczeń 2011, 20:37:53 wysłane przez kalito » Zapisane
JanPeter
Młotkowy
**
Długość toru:: 98 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #17 : 12 Styczeń 2011, 23:02:44 »
0

http://www.kow.com.pl/serwis-informacyjny/kolej-smigielska-czy-uda-sie-przetrwac/

W powyższym artykule m. in. napisano: "(...) gmina zaś zobowiązała się [od 1992 r. - przyp.] do zwolnienia kolejki z podatków lokalnych oraz do przekazywania dotacji na jej funkcjonowanie".

Mam więc pytania do znających się na rzeczy:
- czy rzeczywiście powyższe miało miejsce?;
- jeśli tak, to dlaczego wobec SKPL nie można tak samo postępować? "Widzi mi się" obecnych władz lokalnych? Zmiany przepisów?
« Ostatnia zmiana: 12 Styczeń 2011, 23:09:53 wysłane przez JanPeter » Zapisane

Piotr Janeczko
Bartosz Uryga
SGKW
*
Długość toru:: 343 m

W terenie W terenie


WRS Bytom Karb


« Odpowiedz #18 : 13 Styczeń 2011, 01:45:37 »
0

Cytuj
Ideą były cele związane z inwestycjami infrastrukturalnymi służącymi wykonywaniu zadań własnych jednostek samorządu terytorialnego w dziedzinie transportu, do których nijak nie pasuje wożenie prywatnych ładunków dla prywatnych odbiorców za co prywatna firma bierze dla siebie pieniądze. W tej sytuacji kreowanie wizji SKPL dobry, UM zły pachnie hipokryzją.
Trudno mi się z tym zgodzić. W tak małym systemie jakim jest kolej wąskotorowa (lokalna) trudno oddzielić przewozy towarowe od przewozów pasażerskich jeśli występuje deficyt. I chodzi tu głównie o finansowanie. Trudno bowiem nie zauważyć, że to dzięki przewozom towarowym na ŚKD (i pewnie nie tylko tam) mogła funkcjonować oferta pasażerska. To właśnie przewozy towarowe, które Ty Januszu nazwałeś komercyjnymi, finansowały przewozy pasażerskie, które są deficytowe. Czy to bezpośrednio (kasa z przewozów towarowych służyła pokryciu kosztów przewozów pasażerskich) czy pośrednio - dzięki przychodom z przewozu ładunków łatano infrastrukturę, bez której motorówka nie mogła by jeździć, bo przecież skrzydeł nie ma. Poza tym zgarnianie do budżetu gminy pieniędzy, które mogłyby zostać włożone na ŚKD, raczej wymienionym przez Ciebie zadaniom własnym gminy nie pomaga. Cóż, w stosownych ustawach jest mowa tylko o transporcie lokalnym ludności, ale nie wyklucza to realizowania celów niezapisanych w ustawie, o ile są zgodne z prawem. Takim celem może być zachowanie dziedzictwa kulturowego jakim jest ŚKD (model: żywią się sami z własnej pracy, dzięki czemu mniej dokładamy z budżetu), takim celem może być przeniesienie masy towarowej z dróg na kolej. Wizjonerska, nowoczesna, myśląca ekologicznie gmina to dostrzeże i będzie starała się pomóc.

Zwolnienia z podatków lokalnych to bardzo fajna rzecz Chichot Np. w Bytomiu w ramach pomocy de minimis jesteśmy zwalniani z podatku od nieruchomości uchwałą Rady Miasta. Jak widać w Bytomiu zdają sobie sprawę z realiów - natomiast w Gminie Śmigiel - nie.

Reasumując, przewozy cargo na ŚKD to nie to co przewozy cargo np. na LHS - trudno mówić o komercyjności tych pierwszych, natomiast te drugie jak najbardziej są działalnością zarobkową.
Zapisane

'Każdy dzień jest podróżą...' Uśmiech

www.sgkw.eu
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3819 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #19 : 13 Styczeń 2011, 20:35:13 »
0

Nie wiedziałem gdzie zamieścić moje opowiadanko które przed chwilą napisałem, zatem, ze względu na to że w innych działach jakieś awantury i czystki trwają, zamieszczę je tutaj - choćby ze względu, że temat póki co jest w miarę bezpieczny względem kasowania postów. Proszę o konstruktywną krytykę prób grafomańskich maszynisty przed czterdziestką. Tfu! Po trzydziestce. Choć przyznam, że pisząc je byłem po kilku pięćdziesiątkach. Język

$migło

Salę Urzędu Miejskiego w Śmigle wypełniał stłumiony szmer rozmów. W centralnej części prezydialnego stołu przewodniczący rady Eustachy Mocz ze spokojem oddawał się relaksującemu wybieraniu ości z wędzonej makreli którą spożywał z „talerzyka” z zeszłotygodniowego egzemplarza „SuperPospiesznego”. Za stołami miejsca pozajmowali włodarze tutejszego regionu którzy czas oczekiwania na rozpoczęcie sesji wypełniali równie ciekawie. Pani radna Dupnik obierała wyjęte z teczki ziemniaki, radny Kondoniarewicz ucinał sobie miłą pogawędkę o swej nowej chorobie wenerycznej z kolegą Cipczakiem, zaś pani Kwocka kończyła skubać kurę. Na wieży magistratu wybiła dwunasta.

Przewodniczący zręcznym ruchem zawinął skórę i szkielet z makreli w gazetę i ugniecioną w ten sposób pigułę cisną do stojącego przy wejściu kosza i nawet prawie trafił. Tranowe łapska wytarł w spodnie, widelec przetarł o rękaw i schował w cholewę gumiaka, wstał, czknął, głośno chrząknął odbytnicą i zaczął:
- Witam państwa na XXI sesji rady gminy. Dziś w porządku mamy dwa punkty: punkt 1 – podniesienie wysokości diet radnych o 20%; punkt 2 – przyznanie dotacji dla SKPL. Czy są jakieś interpelacje? Nie widzę, zatem proponuję przejść do głosowania nad punktem pierwszym. Kto jest za?... – tu Mocz rozejrzał się po sali i uśmiechnął się w sposób w jaki mają w zwyczaju robić to ludzie od początku pewni tego co nastąpi - No to widzę, że dziś nam wyjątkowo sprawnie głosowanie idzie. Uchwała o podniesieniu wysokości diet radnych o 20% przeszła jednogłośnie.
Sala zaklaskała żywo że aż pojedyncze piórka z kury radnej Kwockiej zawirowały w powietrzu.
- Teraz przejdziemy do punktu drugiego, dotacji dla SKPL. Zaprosiłem prezesa Rapagiela aby naświetlił sprawę. Panie prezesie udzielam panu głosu. – Mocz usiadł wygodnie na zydlu i wyciągnął stopy z gumiaków. Widelec brzęknął cicho o podłogę.
Na mównicę wszedł Rapagiel.
- Panie przewodniczący, panie i panowie radni! Spółdzielnia Kręcenia Porządnych Lodów powstała dziesięć lat temu. Na bazie majątku w postaci zakładów produkcji lodów przekazanych samorządom przez Państwowe Konsorcjum Przysmaków rozwinęliśmy ogólnopolską sieć lodziarni. Robienie przez nas lodów dało szansę uniknięcia likwidacji tych zakładów. Jednakże choć kręciliśmy lody jakich jeszcze nikt nie kręcił, okazało się, że prawa ekonomii są nieubłagane i nie jesteśmy w stanie utrzymać lodziarni bez pomocy zewnętrznej. Dodatkowo zwiększa manko w kasie ustawa o podatku do słodyczy lokalnych. Z zapisów jej wynika że małe lody dla dzieci można kręcić bez opłat, natomiast za ciężkie lody które produkujemy, urząd miejski bezlitośnie inkasuje od nas podatek lodowy. Dlatego, jeśli chcecie aby wasza, stuletnia śmigłowska lodziarnia, z której jedli wasi rodzice i dziadkowie, nie zginęła musicie nas dotować! – Rapagiel przeciągnął świdrującym wzrokiem po twarzach radnych i dodał niby od niechcenia – Prowadzenie produkcji lodów reguluje ustawa lodziarska która nakłada bardzo rygorystyczne wymogi, bez spełnienia których absolutnie nie wolno robić słodyczy, zatem nastąpi nieuniknione przekształcenie czynnego, znanego na całym świecie, codzienne funkcjonującego żywego organizmu jakim jest śmigłowska lodziarnia, w kolejny zimny i bezduszny kram ze sztucznymi „ciepłymi lodami” bez szans na jego rewitalizację w przyszłości. - tu znów powiódł wzrokiem po zebranych - Możemy oczywiście dalej kręcić lody, jednakże tylko i wyłącznie na zasadach partnerskich. Dziękuję za głos. – zakończył prezes.

Na sali zapanowało poruszenie, wszak postawiono ultimatum, czego miejscowi zazwyczaj nie lubią. W szumie szeptów słychać było kilka szczęknięć otwieranych pod stołem noży.
Przewodniczący Mocz zabrał głos:
- Kto z pań, panów radnych ma jakieś pytania do pana prezesa?
Zgłosiła się pani Dupnik.
- Panie prezesie, nie mamy nic przeciw funkcjonowaniu lodziarni pod zarządem pańskiej Spółdzielni, jednakże stawia nas pan w stanie oskarżenia, że to przez radnych zakład jest w złej kondycji finansowej. Ale to przecież SKPL deklarował się, gdy przejmował w zarząd majątek, że będzie go utrzymywał z własnych środków. Mało tego, rozbuduje i stworzy zeń atrakcję na miarę Grycana. Myśmy nie protestowali, ani nie wymagaliśmy zysków bezpośrednich dla miasta oddając majątek w wasze ręce. To wy się wpakowaliście w kłopoty finansowe, ale nie przez nas. Prawo w Polsce mówi wyraźnie, że jeśli się produkuje ciężkie lody, to trzeba podatek odprowadzić. Nie myśmy to prawo tworzyli, ale my musimy go przestrzegać.
- Widzę, że głos chce zabrać pan Rapagiel – przewodniczący łypnął na prezesa, który niespokojnie wiercił się podczas wypowiedzi radnej Dupnik.
- Tak, chciałem. Odnośnie kwestii poruszonej przez panią radną, to przypomnę, że wszędzie lodziarnie regionalne są dotowane, a my musimy wiązać koniec z końcem i ponosić coroczną stratę operacyjną aby biedne, małe dzieci mogły poczuć smak lodzika... – tu Rapagiel uronił teatralną łzę.
Na taką odpowiedź radny Kondoniarewicz wypalił:
- To po co się pakowaliście w produkcję dużych lodów skoro wiedzieliście że za to podatek zostanie wam doliczony? Dostaliście dotację na małe rożki i takie trzeba było kręcić, ale wy oczywiście za hurtowe kręty się zabraliście licząc z góry, że wam podatek odpuścimy? Dziękuję za głos.
Sala zafalowała, Kondoniarewicz mądrze gadał. O głos poprosiła Kwocka.
- Ja mam takie pytanie do pana prezesa: czy mógłby pan przedstawić dokumenty księgowe ile pan ukręcił dużych lodów?
- Eeee, nie.
- A dlaczego, przecież to nie jest przestępstwo, ani ja nie mam nic do tego że pan, oprócz wykorzystania linii technologicznej do produkcji rożków, robił na niej ilości towarowe. Radni z pewnością chcieli by wiedzieć jak wykorzystywana jest gminna własność.
- A po co to pani!? – prezes nie umiał ukryć zdenerwowania.
- Jak to po co? – kontynuowała Kwocka ze spokojem bawiąc się piórkiem -  Chciałbym, i myślę że nie tylko ja, dostać od pana argumenty, nie tylko werbalne, za tym że należy przyznać wam dotację na dalsze prowadzenie lodziarni. Takimi argumentami są rachunki.
- To są nasze rachunki Spółdzielni i nie mogę ich udostępniać, bo stanowią tajemnicę handlową. – zakończył ostro Rapagiel.
Przewodniczący widząc co się święci pokiwał tylko głową i na wszelki wypadek postawił obok siebie buty w pozycji gotowej do natychmiastowego założenia – lepiej jest być przygotowanym, wszak radni byli już teraz naprawdę wkurwieni.
Emocje stonował najstarszy radny Cipczak. Swoim cichym, aksamitnym, ale stanowczym głosem starego człowieka stwierdził krótko:
- Ze względu choćby na moją siwą głowę, która jest ze mną już 100 lat i która przetrwała dwie wojny, komunę i IVRP proszę, kurwa, o spokój – zdanie zakończył walnięciem pięścią w stół które rozniosło się niczym detonacja echem po korytarzach urzędu. Na sali zapanowała cisza, wszak Cipczak, pomimo 100 lat, krzepę miał niesamowitą, a pięści wielkie jak młoty.
- Panie prezesie – kontynuował Cipczak – czyście się trochę nie pogubili? Pozwólcie, że naprostuję was. – radny miał ciągoty do angielskiego sposobu wysławiana gdzie druga osoba liczby pojedynczej i mnogiej są takie same - Chcecie dostać pieniążki które możemy, a nie musimy, wam dać, a zamiast grzecznie odpowiadać na pytania, to stroicie się jakbyście już po swoje przyszli. Rozumiecie moje słowa?
Rapagiel poczuł się trochę nieswojo, ale jego bystry umysł natychmiast znalazł rozwiązanie.
- Panie i panowie radni! Nie mam prze sobie dokumentów bo są one u księgowej, której mąż miał wypadek i musiała ona oddać mu nerkę i leży w szpitalu. Jak wyjdzie biedaczka, to na pewno się z wami skontaktuje w kwestii dokumentów.
Na to Kwocka znów zabrała głos.
- Problem jaki rada widzi w działalności pańskiej Spółdzielni jest taki, że w naszej lodziarni kręci pan grube lody, zaś gmina mało że nie dostaje z nich choćby okruszków z wafelka, to jeszcze nie ma żadnej kontroli nad produkcją na powierzonej linii. Obietnica była taka, że dostaje pan zakład do dyspozycji i nie interesuje nas skala produkcji, ale to co pan ukręci: każdy kontener, paleta, karton, pudełko, rożek, lodzik, wafelek idzie w utrzymanie zakładu. Tego zakładu, a nie innej lodziarni! Sam pan powiadał: Nie lękajcie się! Niech nastąpi Spółdzielnia i odnowi oblicze lodziarni. Tej lodziarni!
Tu radni byli zgodni i w stronę Rapagiela oprócz wyzwisk poleciało także kilka ziemniaków. Prezes nawet nie próbował się bronić werbalnie pozostając przy unikaniu trafień bulwami.

Finał był oczywisty: rada dotacji nie przyznała, dobrze, że do większego rozlewu krwi nie doszło. Piszę większego, bo trochę krwi skapnęło na podłogę ratusza. Przewodniczący w trakcie trwania dyskusji kilkakrotnie zrywał się na równe nogi i za którymś razem nadepnął na ostry widelec który wypadł mu z gumiaka.

Nastał wieczór. Radni wychodzili z sali targając torby z obranymi ziemniakami i oskubanymi kurami. Na końcu sunął noga za nogą przybity Rapagiel. Szef Spółdzielni Kręcenia Porządnych Lodów czuł się jakby dostał nie tylko dwie kulki, ale także i z automatu, i z magnum, a na koniec z zielonej budki. Gdy schodził z ostatniego ze stopni ratusza poczuł że jego noga traci przyczepność. Nagle czyjeś silne ręce podtrzymały go przed upadkiem. Jednocześnie zauważył wielką psią kupę w którą wdepną, zaś kontem oka twarz przewodniczącego pomagającego mu utrzymać równowagę.
- Chodź pan panie prezesie na stronę – głos przewodniczącego był ojcowski w tonie.
Stanęli przy płocie i puścili żółte strugi fantazji.
- Wiesz na czym się prezesie pośliznąłeś? – zagadnął Mocz.
- Nooo, chyba wiem. Na g... – nie dokończył, bo przewodniczący mu przerwał.
- Dobrze myślisz, na gminnej społeczności. Ona jest jak grabie, grabi zawsze do siebie i nie lubi jak ktoś inny chce od niej dla innej społeczności coś wyrywać. – mówiąc to Eustachy poruszał biodrami - A ty prezesie też chciałeś grabić do siebie. Ale i prezes dupa, kiedy ludu kupa. – zakończył efektownym strząśnięciem pyty i odszedł kulejąc.

W świetle zachodzącego słońca Rapagiel ujrzał wysikane na ziemi z przed płotem litery S, K, P i L. Przez głowę przebiegła nagła myśl: czy nie dość że wdepnął w niezłe gówno, to na dodatek czy został na sam koniec olany?
« Ostatnia zmiana: 13 Styczeń 2011, 20:56:27 wysłane przez Kucyk » Zapisane

W każdym moim zwycięstwie
Jest trud i krew poświęceń.
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!