Świat kolejek wąskotorowych SMF
14 Grudzień 2019, 22:01:02 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Serwer FTP już działa! Szczegóły na forum.
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Rozkłady, i takie tam...  (Przeczytany 20312 razy)
Tomasz Sonntag
Młotkowy
**
Długość toru:: 63 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #20 : 07 Czerwiec 2016, 10:17:19 »
+1

Mój opis dotyczy 20 podkładów, czyli góra 200m uszkodzonego toru, a nie 25 km.

Naprawdę w reaktywacji linii 256 te 200m toru, czy 20 podkładów to jest najmniejszy problem. Koszty uzyskania przejezdności linii 256 są o wiele wyższe, jak już wspominali przedmówcy. Sprawa się skomplikowała również dlatego że bodaj w 2014 roku PKP PLK, wyłączyła formalnie linię 256 z eksploatacji i wjechać tam można (nawet po załataniu ubytku) jedynie po stworzeniu regulaminu takich przejazdów. Brak ruchu towarowego tylko pogarsza obecny stan. Dodatkowo zaznaczyć należy że linia ta nie jest ujęta w Planach Transportowych Województwa Pomorskiego na najbliższe lata.

Co do tej "pierwszej nowoczesnej kolei dojazdowej" jak to określiłeś, taka w Polsce istnieje, co prawda o prześwicie 1435mm, jest nią Warszawska Kolej Dojazdowa Uśmiech

pozdrawiam
 
Zapisane

TomaszS
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2616 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #21 : 07 Czerwiec 2016, 21:28:34 »
0

PLK raczej nie uruchomi tej linii bo za mały ruch na niej dla nich by był. Szanso było by przejęcie przez urząd wojewódzki tylko skoro  nawet oni nie maja jej w planach na ruch.....
Aby linia ocalała to potrzebny będzie wpis do ewidencji zabytków bo inaczej może skończyć tak jak Brześć Kujawski- Jerzmanowo albo Sompolińska.
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
AMZ666
Nowicjusz
*
Długość toru:: 18 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #22 : 11 Czerwiec 2016, 21:36:59 »
-1

Aby linia ocalała to potrzebny będzie wpis do ewidencji zabytków bo inaczej może skończyć tak jak Brześć Kujawski- Jerzmanowo albo Sompolińska.

Wpis do rejestru zabytków to jest ratunek oraz gwóźdź do trumny. Spowoduje to, że wykonanie jakichkolwiek prac w nawierzchni zaniedbanego toru (podbicie, wymiana podkładu, itd) wymagać będzie zgody konserwatora zabytków. Więc w takiej sytuacji linia byłaby prawdopodobnie uratowana do czasu wykręcenia przez złomiarzy ostatniej szyny.

Jak już wcześniej o kosztach była mowa, to każdemu zainteresowanemu jakimikolwiek działaniami (wiem, że wielu forumowiczów zna ten dokument bardzo dobrze) polecam przeczytanie ze zrozumieniem ustawy o transporcie kolejowym. Niestety albo stety na kolei nie można robić tego co się chce. Każdy pojazd musi mieć swoje dokumenty - co kosztuje nie małe pieniądze. Infrastruktura musi mieć swoje papiery - co także kosztuje. Mówienie o wydatkach rzędu kilkuset złotych ni jak się ma do kwot jakie trzeba wydawać chociażby na odbiór infrastruktury przez diagnostę z uprawnieniami.
Zapisane
Ariel Ciechański
Administrator
*****
Długość toru:: 945 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #23 : 12 Czerwiec 2016, 00:06:29 »
0

Wpis do rejestru zabytków to jest ratunek oraz gwóźdź do trumny. Spowoduje to, że wykonanie jakichkolwiek prac w nawierzchni zaniedbanego toru (podbicie, wymiana podkładu, itd) wymagać będzie zgody konserwatora zabytków. Więc w takiej sytuacji linia byłaby prawdopodobnie uratowana do czasu wykręcenia przez złomiarzy ostatniej szyny.

Sadzisz Waść androny - to są normalne czynności utrzymaniowe jak szklenie okien, przyklejanie łat z papy na dachu itp. i jako takie nie wymagają zgody służb konserwatorskich. Pomijając już fakt, że dla WUOZ tor jest pojęciem tak abstrakcyjnym, że w ogołe nim się nie interesuje.
Zapisane

Pozdr.<br />CAr.<br />
Bogdan_KRK
Zawiadowca
****
Długość toru:: 435 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #24 : 12 Czerwiec 2016, 00:07:14 »
-3

Wita)m! Czy "kolega"  może potwierdzić jakiekolwiek przejazdy kolejkami wąskotorowymi? Jakoś nie podoba mi się login Kolegi. Tutaj ukłon w stronę A-dminów.  Jakoś ostatnio pojawiła się całkowita wolność pisania bzdur!  I oby tak dalej! Pozdrawiam! Bogdan
Zapisane

"Mędrzec ciągle się uczy, głupiec już wie wszystko"
AMZ666
Nowicjusz
*
Długość toru:: 18 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #25 : 12 Czerwiec 2016, 07:29:14 »
+2

Pytanie brzmi jak potwierdzić, żeby było to wiarygodne. Bo wymienić kolejki mogę bez problemu: KPM Poznań, Średzka, Śmigielska, Pleszewska, Wyrzyska i Żnińska.

Co do loginu to trzeba go robić na dwie części:
AMZ - Automatyk Monter Zabezpieczenioweic
666- Numer taborowy tramwaju typu GT8, który z przyczyn osobistych darzę sentymentem.

Co zaś tyczy się samego konserwatora zabytków to już sporo zależy od samego konserwatora. W przypadku urządzeń SRK miałem okazję  spotkać się z problemami w utrzymaniu czynnych urządzeń wpisanych do rejestru czynnych zabytków techniki. Z jednej strony UTK nakazało po kontroli wymianę bloku jako zużytego a z drugiej strony konserwator długo nie zgadzał się na wymianę.
Zapisane
Ariel Ciechański
Administrator
*****
Długość toru:: 945 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #26 : 13 Czerwiec 2016, 10:53:21 »
0

Co zaś tyczy się samego konserwatora zabytków to już sporo zależy od samego konserwatora. W przypadku urządzeń SRK miałem okazję  spotkać się z problemami w utrzymaniu czynnych urządzeń wpisanych do rejestru czynnych zabytków techniki. Z jednej strony UTK nakazało po kontroli wymianę bloku jako zużytego a z drugiej strony konserwator długo nie zgadzał się na wymianę.

Myślę, że rozmawiamy o dwóch rożnych poziomach ingerencji w obiekt zabytkowy jednak ;-). Odnosząc się do Twojego przykładu ja wymianę podkładów, uzupełnienie wkrętów itp porównałbym do wymiany plomby czy dźwigni w ławie nastawczej czy aparacie blokowym. Ani na to, ani na to nikt przy zdrowych zmysłach nie pisze wniosku o decyzję do konserwy tylko poprostu wymienia na identyczny element. Co innego, gdyby ktoś chciał zamiast nawierzchni S49 z przytwierdzeniami typu K dać szyny UIC60 z przytwierdzeniami sprężystymi, a zwykłe bambuły zastąpić napędami od Bombardiera.
Zapisane

Pozdr.<br />CAr.<br />
2xm
Minister
******
Długość toru:: 1512 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #27 : 13 Czerwiec 2016, 13:06:24 »
+2

To też jest kwestia tego, że obecnie na kolejkach praktycznie nie ma oryginalnej zabytkowej nawierzchni w torach szlakowych. Szyny S42/S49 i podkłady betonowe/drewniane z okresu PRL na razie mało konserwatorów interesują, więc nie widzą oni problemu z ich wymianą (choć ciekaw jestem, co by powiedzieli na UIC60 - automatykę przejazdową znoszą chyba nieźle, brukować przejazdów też na szczęście nie każą).
Domyślam się, że urządzenia, o których pisze AMZ666 same w sobie miały walor zabytku i dlatego wymiana historycznego elementu na nowy wywołała opór. W Nałęczowie też konserwator nie od razu zgodził się na wymianę (i przy okazji zmianę konstrukcji) przęsła wiadomego wiaduktu.

Natomiast kwestia, czy wymiana szyn/podkładów mieści się w bieżącej konserwacji jest teoretycznie otwarta (co częściowo wynika z braku definicji w ustawie). O ile do punktowej wymiany pojedynczych sztuk ciężko się czepić, to już bardziej kompleksowe prace (typu wymiana całych przęseł, tym bardziej z uzupełnieniem podsypki, regulacją itd.) mogłyby zostać uznane za remont. Na szczęście w praktyce zarówno WUOZ jak i Nadzór Budowlany podchodzą do tego zdroworozsądkowo.

Niestety, wpis do ewidencji czy rejestru nie chroni w żaden sposób przed największym zagrożeniem - obserwowanym powszechnie w naszym kraju zjawiskiem gwałtownej sublimacji stali w warunkach środowiska zewnętrznego.
Zapisane

Podejrzewam, że u źródła tej wiadomości kryje się czyjaś kpina, bardziej lubiana w Polsce niż uznanie dla prób postępu (...).
AMZ666
Nowicjusz
*
Długość toru:: 18 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #28 : 14 Czerwiec 2016, 20:39:36 »
0

Żeby nie wyszedł z tego całkowity off-topic to oczywiście należą się słowa uznania dla ŻKD za rozkład. Biorąc pod uwagę jakie mają przewozy to rozkład może przydać się mieszkańcom regionu.

Co się konserwatora tyczy to problem był nieco trudniejszy. Bloki posiadają wybity numer, natomiast dźwignie, zastawki powtarzacze i inne elementy elektryczne posiadają tabliczki znamionowe (zdjęcia w załącznikach). Wymiana ponad 100-letniego elementu mechanicznego, który został przez konserwatora skatalogowany jest dość kłopotliwa. Regeneracji tych elementów się nie wykonuje a wymiana jego poszczególnych części jest także nie wykonalna. Automatycy co się opiekowali tymi urządzeniami wiedzieli, że z dwóch bloków czy dwóch dźwigni nie zrobi się jednej (minimalne różnice wymiarów).

Co zaś samego toru się tyczy to faktycznie z podbijaniem przesadziłem, ale w tym torze zabytkowa ma być lokalizacja, podtorze, podkłady czy szyna, której wiek da się określić. W takiej sytuacji wymiana zużytej szyny już może być poważnym problemem. Oczywiście wiele zależy od konserwatora.


* dźwignia.JPG (184.24 KB, 1256x600 - wyświetlony 343 razy.)

* blok.JPG (360.47 KB, 912x1404 - wyświetlony 343 razy.)
Zapisane
Paweł Niemczuk
Administrator
*****
Długość toru:: 1646 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #29 : 23 Czerwiec 2016, 15:32:47 »
+2

Nawiasem mówiąc, tezy o samowystarczalności kolei wąskotorowych przy niskich nakładach na ich działalność zabiły już kilka kolejek, a cała reszta bez kilku wyjątków czeka na wyrok śmierci. "Bo przecież byznesplan zakładał, że po 5 latach będą już tu Pędolina śmigały, a te miłośniki wyciągają łape po tysiące złotych..."
Pozdrawiam,
FB

Kilka kolei odjechało, jak się zdaje, na amen. Na kilku sytuacja *nieco* się poprawiła. Niemniej jednak wszędzie nakłady ponoszone przez zarządców oraz właścicieli na bieżące utrzymanie nie są wystarczające na wykonywanie wszystkich czynności związanych z bieżacym utrzymaniem. To, z kolei, oznacza postępującą degradację i, prędzej, czy później, śmierć techniczną.
Podsumowując - mimo pewnej poprawy tu i ówdzie nadal aktualne pozostają słowa Tomasza Strapagiela (dziś powtórzone przez Filipa) wygłoszone przez niego już chyba z 10 lat temu: cała ta nasza działalność jest jedynie odwlekaniem nieuchronnego.

Dziewiętnastowieczne szyny, podkłady pamiętające PRL, leciwe Maybachy i Heschle rozpadną się któregoś dnia i nawet najbardziej zapaleni pasjonaci, mechanicy - magicy i święta Katarzyna nie pomogą.
Zapisane
Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!