¦wiat kolejek w±skotorowych SMF
17 Pa¼dziernika 2026, 01:04:09 *
Witaj
Witamy, Go¶æ. Zaloguj siê lub zarejestruj.

Zaloguj siê podaj±c nazwê u¿ytkownika, has³o i d³ugo¶æ sesji
w6 i... Rp 1: Serwer FTP już działa! Szczegóły na forum.
   Strona g³ówna   Pomoc Szukaj Zaloguj siê Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3   Do do³u
  Drukuj  
Autor W±tek: Oś napędna o zmiennym rozstawie  (Przeczytany 43479 razy)
KLAN PALUCHOWSKICH
Minister
******
D³ugo¶æ toru:: 1332 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #20 : 15 Maja 2006, 18:19:10 »
0

Chcemy proponuję na mojego maila i105n2k@gazeta.pl
Zapisane

Waldi7
Mechanik
***
D³ugo¶æ toru:: 181 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #21 : 25 Marca 2007, 22:18:29 »
0

Pomysł może nie z tej planety, ale:

- czy nie możnaby obu kół osadzić na krótkich półosiach łożyskowanych obustronnie,
- doprowadzić napęd stale do jednego koła, załóżmy mocowanego wraz z zespołem napędowym (silnikiem od czegoś) w stałym położeniu po jednej stronie pojazdu,
- drugie koło zamocować przesuwnie w ramie pojazdu w celu regulacji prześwitu, a napędzać je od pierwszego typowym wałkiem odbioru mocy (np. stosowanym w rolnictwie między ciągnikiem, a napędzaną maszyną), który bezproblemowo wydłuża się i skraca na wielowypuście? (kosztuje taki wałek nowy w granicach bodajże 300-400 zł, ale może to taniej niż jednostkowe wykonanie osi z kołami na wielowypuście, nie ma też problemu ze zginaniem długiej osi, czy częściami zamiennymi; można też spróbować znaleźć wałek tańszy, używany),
- w wewnętrznych końcówkach półosi trzeba zamontować standardowe końcówki wielowypustowe z jakiegoś ciągnika lub innej maszyny - mogą być nawet wiekowe (czyt. tanie) - to chyba tak szybko się nie zużywa.

Nie pomyślałem tylko jeszcze, jak by to wszystko usprężynować - znaczy resorowania ... - przy sztywnym mocowaniu wydaje mi się, że by to działało. A może zrobić belkę lub małą ramę pomocniczą, która będzie zawierała kompletną oś napędną z zespołem napędowym i taką całość dopiero odsprężynować od ramy głównej? Byłoby trochę cięższe, ale i trakcja większa, bo siła tarcia by wzrosła...

Pozdrawiam serdecznie!
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie!
Drezyniarz
Młotkowy
**
D³ugo¶æ toru:: 113 m

W terenie W terenie

Cenzura to początek DYKTATURY


« Odpowiedz #22 : 26 Marca 2007, 00:23:15 »
0

Waldi7 napisał ( czy obu kół nie osadzić na krótkich półosiach)


Całkiem ciekawy pomysł ! Wierz mi można dzięki temu pomysłowi zbudować naprawdę uniwersalną drezynę.  Nareszcie ktoś kto nie upiera się na kolejowym rozwiązaniu sztywnej osi kolejowej ( oczywiście w rozwiązaniu dzielonej osi nie możesz liczyć na przewóz masy towarowej w TONACH ). Jak pomyślisz dalej to możliwe jest zrobienie miękkiego zawieszenia kół ( bardzo polecam ze względu na trwałość konstrukcji i własnego du..ka ). Zamiast wieloklinów można zastosować .....,  i kupić tego możesz na metry lub kilogramy (nie jest to drogie stal gatunkowa 45 ), natomiast część współpracującą z tym wykona ci każdy warsztat który ma frezarkę ( ja takich elementów wykorzystuję 8 szt. i wystarczą do budowy drezyny od 600/1520mm z napędem na obie osie) Zaznaczam że budowa takiego pojazdu szynowego który spełni takie oczekiwania musi trochę potrwać i kosztować ( niestety ) dużo kasy. Ja się z budową szarpię ponad rok
( opracowanie pomysłu, zgromadzenie części, zgromadzenie materiałów, wykonanie nietypowych elementów konstrukcyjnych itd itp. ) No i jeszcze jeden problem jakie masz zaplecze techniczne lub dostęp (spawarka tokarka frezarka szlifierka i inne maszyny) gdyż nawet najśmielszy projekt legnie w gruzach gdy nie masz gdzie i jak wykonać podzespoły potrzebne do budowy swojego wymarzonego pojazdu.

Pozdrawiam
Zapisane
Phinek
Go¶æ
« Odpowiedz #23 : 26 Marca 2007, 01:48:58 »
0

.
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2011, 11:16:13 wys³ane przez Phinek » Zapisane
Waldi7
Mechanik
***
D³ugo¶æ toru:: 181 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #24 : 26 Marca 2007, 23:50:49 »
0

Cytat: "Phinek"
... zastanawiam się co się stanie gdy jedno koło wraz z napędem będzie na stałe do ramy, zaś drugie będzie miało zmienny prześwit... coś mi się wydaje, że wówczas położenie środka masy takiej drezynki, będzie zmieniało swoje położenie względem osi toru zależnie od prześwitu.
Przy zastosowaniu zakresu 600-1525 mamy przesynięcie rzędu 925mm to jest b. dużo.


Przy uwzględnieniu masy drezyny, jako całości, wraz z załogą, i masy rozważanego zespołu napędowego ("z jakiegoś motocykla lub skutera"), może położenie środka masy względem osi toru da się sensownie skompensować przesunięciem poprzecznym siedzenia osoby prowadzącej drezynę? Tego typu zespół napędowy nie waży wiele...

Cytat: "Drezyniarz"
Zaznaczam że budowa takiego pojazdu szynowego który spełni takie oczekiwania musi trochę potrwać i kosztować ( niestety ) dużo kasy. Ja się z budową szarpię ponad rok (opracowanie pomysłu, zgromadzenie części, zgromadzenie materiałów, wykonanie nietypowych elementów konstrukcyjnych itd itp.) No i jeszcze jeden problem jakie masz zaplecze techniczne lub dostęp (spawarka tokarka frezarka szlifierka i inne maszyny) gdyż nawet najśmielszy projekt legnie w gruzach gdy nie masz gdzie i jak wykonać podzespoły potrzebne do budowy swojego wymarzonego pojazdu.


Chociaż mój ewentualny pojazd jest dopiero na etapie przemyśleń, to powyższe uwagi traktuję jako "święte słowa" - dlatego biorę się za to niezmiernie powoli i ostrożnie.

Życzę powodzenia i szybszej realizacji marzeń!
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie!
Phinek
Go¶æ
« Odpowiedz #25 : 27 Marca 2007, 19:29:20 »
0

.
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2011, 11:16:30 wys³ane przez Phinek » Zapisane
Waldi7
Mechanik
***
D³ugo¶æ toru:: 181 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #26 : 27 Marca 2007, 21:52:11 »
0

Cytat: "Phinek"
na tor 1525:

 --I------X------I--

na tor 600:
 --I-----IX---------

Oczywiście jest to trochę przerysowane ...


Ot nie wiem, czy przerysowane. Ta zagwozdka jest jak najbardziej słuszna. Faktycznie, przy prześwicie zmiennym w tak szerokich granicach, może to tak właśnie, jak zaznaczyłeś, wyglądać. No, a chyba nikt budując pojazd uniwersalny (z założenia droższy od "jednoprześwitowego") nie zamierza wydawać sporej kasy na zakres prześwitów 750 - 1000 mm, chociaż wtedy pomysł wyglądałby sensowniej.

I jeszcze jedna uwaga natury kolejowej: trzymanie się pomysłu sztywnej osi (typowo kolejowego) ma jedną, być może dużą zaletę - pewne utrzymanie stałego, zadanego prześwitu, co wydaje mi się, że przy nowych kołach może nie być tak istotne, ale przy staroużytecznych - jak najbardziej...
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie!
Drezyniarz
Młotkowy
**
D³ugo¶æ toru:: 113 m

W terenie W terenie

Cenzura to początek DYKTATURY


« Odpowiedz #27 : 28 Marca 2007, 00:45:36 »
0

Ta drobna niesymetryczność nie powinna stanowić problemu z wyważeniem pojazdu, większym problemem morze być przekroczenie skrajni z jednej strony drezynki( można jedną stroną o coś porządnie zaczepić ) na prześwicie 600 mm. W moim projekcie który powoli i metodycznie realizuję rama ma stałą szerokość wynoszącą 1800mm i mieści się w skrajni dla prześwitu 600mm ( zielsko na pewno będzie obcierać o ramę). Problem ten jest dosyć istotny gdyż mam zaliczone parę jazd drezyną Bractwa Drezynowego z Piaseczna ( jestem jednym z nich). Rama tego pojazdu ma szerokość dobieraną do prześwitu po jakim w danej chwili jeździmy ( czyli obrys zewnętrzny drezyny jest zawsze niewiele większy od szerokości toru ) , i wierzcie mi krzaczole potrafią nieźle dać w kość. Zmiana szerokości ramy ma pewien uciążliwy aspekt przy 1435mm wygina się a przy 750mm jest bardzo ciasno na drezynie dla pasażerów  ( dlatego 600mm jest jest poza zasięgiem tej konstrukcji ) No cóż uniwersalność konstrukcji sprawia wiele problemów, dlatego konstruując takie pojazdy każdy nawet szalony pomysł należy dokładnie przemyśleć i przeanalizować wszystkie za i przeciw.


Pozdrawiam
Zapisane
Phinek
Go¶æ
« Odpowiedz #28 : 29 Marca 2007, 01:10:37 »
0

.
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2011, 11:16:51 wys³ane przez Phinek » Zapisane
Przemek
Dyrektor
*****
D³ugo¶æ toru:: 531 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #29 : 01 Kwietnia 2007, 13:31:29 »
0

Mała modyfikacja starej koncepcji:


Zamiast wieloklinu gruby gwint ala śruba pociągowa tokarki. Koło na odpowiedni rozstaw byłoby wkręcane niczym śruba i blokowane zwykłą przeciw nakrętką. Można użyć dwóch przeciwnakrętek po obu stronach koła. Rozwiązuje to miedzy innymi problem łożyskowania bo można je zrobić w ten sposób ][-----][------][------][ czyli cztery łożyska.
Zapisane
Przemek
Dyrektor
*****
D³ugo¶æ toru:: 531 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #30 : 02 Kwietnia 2007, 21:30:11 »
0

Nowa koncepcja:


Nie jest to idealne rozwiązanie i dość skomplikowane ale moze ktoś to dopracuje.
Koło umieszczone w ruchomej ramie napedzane od dwóch wałów połaczonych sprzegłami Cardana. Podczasz zmiany rozstawau środkowy wał przesuwa się w górę lub w dół.
Zapisane
Phinek
Go¶æ
« Odpowiedz #31 : 02 Kwietnia 2007, 21:42:40 »
0

.
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2011, 11:17:10 wys³ane przez Phinek » Zapisane
Przemek
Dyrektor
*****
D³ugo¶æ toru:: 531 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #32 : 02 Kwietnia 2007, 21:46:12 »
0

Można zamiast Cardanów użyć przegóby skretu z samochodu.
Zapisane
Phinek
Go¶æ
« Odpowiedz #33 : 02 Kwietnia 2007, 21:50:38 »
0

.
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2011, 11:17:20 wys³ane przez Phinek » Zapisane
Drezyniarz
Młotkowy
**
D³ugo¶æ toru:: 113 m

W terenie W terenie

Cenzura to początek DYKTATURY


« Odpowiedz #34 : 02 Kwietnia 2007, 21:53:53 »
0

Cytat: "Przemek"
Mała modyfikacja starej koncepcji:
[url=http://img88.imageshack.us/img88/6131/o347050hu.jpg]Obrazek[/URL]

Zamiast wieloklinu gruby gwint ala śruba pociągowa tokarki. Koło na odpowiedni rozstaw byłoby wkręcane niczym śruba i blokowane zwykłą przeciw nakrętką. Można użyć dwóch przeciwnakrętek po obu stronach koła. Rozwiązuje to miedzy innymi problem łożyskowania bo można je zrobić w ten sposób ][-----][------][------][ czyli cztery łożyska.




BLE BLE BLE Jestem ciekaw "Przemek" jak uporasz się z samo odkręcaniem takiej nakrętki od wibracji, następnie gdzie znajdziesz tokarza i tokarkę która obrobi całą tą oś ( z jednej strony osi gwint prawy a z drugiej strony osi gwint lewy ) . Nawet kupno gotowego wału 6 kątnego (wyrób hutniczy) nie da gwarancji że ta oś będzie prosta ( 1500mm długości ) dlatego trzeba całość obrabiać. Łatwo rysuje się rysunki ale trzeba jeszcze opracować technologię wykonania  i obrobienia tak detali żeby okrągłe było okrągłe i współosiowe.
Zapisane
Przemek
Dyrektor
*****
D³ugo¶æ toru:: 531 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #35 : 02 Kwietnia 2007, 22:17:05 »
0

Cytat: "Drezyniarz"
Jestem ciekaw "Przemek" jak uporasz się z samo odkręcaniem takiej nakrętki od wibracji,

Przeciez pisałem że koło działa jak nakrętka. Dla pewności jeszcze jdena nakrętka z drugiej stronu koła.

Cytat: "Drezyniarz"
z jednej strony osi gwint prawy a z drugiej strony osi gwint lewy

Co? Jaki lewy? Po co?

Cytat: "Drezyniarz"
Łatwo rysuje się rysunki ale trzeba jeszcze opracować technologię wykonania  i obrobienia tak detali żeby okrągłe było okrągłe i współosiowe.

No to <piii> opracuj a nie piii mi tu że trzeba. Najpierw trzeba wymyślić co się chce zrobić a potem dopiero jak to zrobić.

Wulgaryzmy wymoderowano, ostrzeżenie na koncie. Kurczę, epidemia jaka czy co, potem będą narzekać, że moderator nic tylko ostrzeżenia dodaje  :Co?:

Marcin Przybysz
Zapisane
Drezyniarz
Młotkowy
**
D³ugo¶æ toru:: 113 m

W terenie W terenie

Cenzura to początek DYKTATURY


« Odpowiedz #36 : 02 Kwietnia 2007, 23:51:59 »
0

Jakiś czas dawno temu budowałem przekładnię kątową do silnika łodziowego ( wtedy miałem też mniejsze doświadczenie w budowie urządzeń technicznych ) zastosowałem połączenia gwintowe i wierz mi drogi Przemku że szybko musiałem wnieść poprawki w postaci gwintu lewego i prawego, pomyśl jak będziesz napędzał taką  taką oś szybo zobaczysz co się odkręca a co się zakręca w czasie jazdy ( mogę się założyć że koło które będzie miało wewnątrz gwint nie będzie współosiowe w stosunku do wału chyba że gwint będzie precyzyjnie szlifowany i pasowany z wałkiem z dokładnośćią setnych mm) dlatego wyleczyłem się z połączeń gwintowanych w takich miejscach . Jeśli chodzi o rysunki to sprawa wygląda tak, mamy problem w drezynie do rozwiązania oglądamy dany temat , burza mózgów morze drobny szkic a następnie budowa danego rozwiązania. Gdybyś drogi Przemku trochę pobudował sobie różnych maszyn ( w czasie budowy spawał, toczył, frezował, szlifował itd, nabierał doświadczenia ) to byś wiedział jak niektóre problemy konstrukcyjne rozwiązać. A tak na marginesie problem przestawnej osi mam dawno rozwiązany i go realizuję ale go nie opiszę gdyż roszczę sobie do tego rozwiązania PRAWA AUTORSKIE ! i na razie nie mam zamiaru dzielić się swoją koncepcją , dopiero jak to rozwiązanie przejdzie pomyślne próby w postaci konkretnych jazd udostępnię ten pomysł szerokiemu ogółowi do powielania i kopiowania!  

Ps: twoja druga koncepcja jest całkiem całkiem ( tkwi w niej potencjał na zrobienie porządnego zawieszenia do do drezyny "wywal maźnicowe zawieszenie koła" więcej nie podpowiadam)



Pozdrawiam
Drezyniarz
Zapisane
Phinek
Go¶æ
« Odpowiedz #37 : 03 Kwietnia 2007, 00:47:44 »
0

.
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2011, 11:17:40 wys³ane przez Phinek » Zapisane
Drezyniarz
Młotkowy
**
D³ugo¶æ toru:: 113 m

W terenie W terenie

Cenzura to początek DYKTATURY


« Odpowiedz #38 : 03 Kwietnia 2007, 01:36:57 »
0

Kolega PHINEK słusznie zauważył że na jedną oś trzeba założyć 4 przeguby niestety ja muszę ich mieć 8 ( obie osie napędzane ). Natomiast problem z osiami zmiennymi tkwi gdzie indziej, gdyż pojawia się kompromis między wytrzymałością konstrukcji a masą  tego rozwiązania. Drezyna musi być w tym przypadku skonstruowana jak najlżejsza, bo co mi po uniwersalnej drezynie jak nie będę mógł ją przewieźć na inne torowisko. Weźmy taki oto przykład silnik od 126 ze skrzynią + cała konstrukcja ramy + koła z całym systemem zawieszeń i napędów + ławki + obrotnica + akumulator inne drobiazgi da nam masę około  500kg ( wiem co piszę bo zbliżam się do takiej wagi drezyny ) dodajmy do tego masę lawety i mamy gotowy problem holowania takiego zespołu po drogach mając prawo jazdy kat B (cięższa przyczepa to cięższy  samochód który to będzie holował  KMR z puszczańskich kolej drezynowych miał problem z policją, - moje auto może ciągnąć przyczepę o masie całkowitej bez hamulca najazdowego do 480 kg ) no i jeszcze problem postawienia takiej masy ręcznie na torach. Dlatego zbudowanie drezyny w warunkach nawet dobrze przygotowanego warsztatu nastręcza wiele problemów ( diabeł tkwi w szczegółach) Jeśli chodzi o transport po drogach publicznych mam mały szatański pomysł który opublikuję jak wprowadzę go do eksploatacji.

Pozdrawiam
Drezyniarz
Zapisane
Przemek
Dyrektor
*****
D³ugo¶æ toru:: 531 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #39 : 03 Kwietnia 2007, 22:00:36 »
0

Cytat: "Drezyniarz"
Gdybyś drogi Przemku trochę pobudował sobie różnych maszyn ( w czasie budowy spawał, toczył, frezował, szlifował itd, nabierał doświadczenia ) to byś wiedział jak niektóre problemy konstrukcyjne rozwiązać.

Niestety nie mam: Czasu, warunków, pieniedzy na to by wprowadzać w rzycie swoje projekty. :cry:

Cytat: "Drezyniarz"
ale go nie opiszę gdyż roszczę sobie do tego rozwiązania PRAWA AUTORSKIE ! i na razie nie mam zamiaru dzielić się swoją koncepcją , dopiero jak to rozwiązanie przejdzie pomyślne próby w postaci konkretnych jazd udostępnię ten pomysł szerokiemu ogółowi do powielania i kopiowania!

i najlepiej żeby mi za to płacili... Za pomysł można zapłacić tylko raz. Ci którzy żyją z praw autorskich to darmozjady!!

Cytat: "Drezyniarz"
Ps: twoja druga koncepcja jest całkiem całkiem ( tkwi w niej potencjał na zrobienie porządnego zawieszenia do do drezyny "wywal maźnicowe zawieszenie koła" więcej nie podpowiadam)

Jeśli chodzi o niezalezne zawieszenie kół napędowych to chyba chodzi ci o patent Lotusa na którym się wzorowałem.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Dzia³a na MySQL Dzia³a na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawid³owy XHTML 1.0! Prawid³owy CSS!