Świat kolejek wąskotorowych SMF
06 Lipiec 2022, 09:12:50 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Serwer FTP już działa! Szczegóły na forum.
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Uratujmy odcinek Raków - Chmielnik  (Przeczytany 29816 razy)
zoork1
Czytelnik

Długość toru:: 1 m

W terenie W terenie


« : 18 Maj 2011, 14:35:16 »
-2

Witam !!
Jestem nowym użytkownikiem na forum Nazywam się Grzegorz i oprócz wielu rzeczy jakie robię w życiu interesuję się również transportem szeroko pojętym to tyle może małego wstępu a teraz do rzeczy !!

Chciałbym zainteresować szerokie grono miłośników kolei sprawą ŚKD odcinkiem z Rakowa do Chmielnika. Słyszałem że został on usunięty z rejestru zabytków co ostatnimi czasy przyczyniło się do nasilonego procesu rozkradania torowiska. Od wielu lat spędzam sporo czasu w okolicach Rakowa i świetnie znam stan pozostałych odcinków torów od Rakowa aż po niema sam Chmielnik. Wiem że samemu nic się tu nie zdziała ale mam pewien plan uratowania tego odcinka. Przy udziale władz gmin oraz środków unijnych ( w roku 2013 w budżecie Unii są pieniądze na tego typu inwestycje ratowanie i odtworzenie skansenów itp). Na początek należało by doprowadzić do wpisania tego odcinka do rejestru zabytków. Czy ktoś wie jak przebiega taka procedura a jeżeli nie będzie możliwe zrobienie tego z automatu zorganizuję petycję i zbieranie podpisu pod takim wnioskiem !! Mam również ślady GPS (GPX) z istniejącymi i brakującymi odcinkami torowiska na odcinku od rakowa do Potoku
Pod spodem link z foto z obejścia torowiska w maju 2011. link działa 21  dni od 18 Maja
   http://wyslijplik.pl/download.php?sid=db4BSeUc

Pozdrawiam i Czekam na komentarze
P.S Proszę nie pisać że likwidacja tego odcinka pozwoli uratować działający fragment Pińczów Jędrzejów !!
Zapisane
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2687 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #1 : 18 Maj 2011, 15:20:15 »
0

Z rejestru wypisany jest odcinek od Sędziejowic (a dokładniej od granicy powiatu czyli około 400m przed stacją) do Rakowa Oraz od Pińczowa do Wiślicy. Z tego co mi widomą to Władze Rakowa miejsce torów chcą wybudować obwodnice więc raczej nie będą zainteresowane jakkolwiek reaktywacją. Władze Chmielnika chyba tez nie są zainteresowane...

A jaki masz na myśli ruch?? Normalny pociąg czy drezyny??
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
Leśny Dziadek
Dyrektor
*****
Długość toru:: 908 m

W terenie W terenie


http://www.strzelnicahistoryczna.pl


WWW
« Odpowiedz #2 : 18 Maj 2011, 15:21:47 »
+3

Ujej, użyłeś słowa - czerwonej płachty, "należałoby"  , zaraz byki się rzucą. Proponuję (i to jest do zrobienia we własnych zakresie), wizyty w urzędach gmin, które miałyby partycypować w kosztach - albo to będzie smutny kubeł zimnej wody (co podejrzewam), albo (w co niezbyt wierzę, no ale to takie moje niczym nie poparte gdybanie), gminy przyklasną, wezmą potężne kredyty, by....
  ....no właśnie. Po co ? Co miałoby się odbywać na tym odcinku? O jakiej inwestycji myślisz? Jakie miałaby gminom korzyści przynieść? Kto lub co jeździłoby tym odcinkiem? Skąd tabor, skąd maszyniści, gdzie zaplecze techniczne? Takie tam drobiazgi malutkie, no ale skoro piszesz, to pytam
Zapisane

andy
Dyrektor
*****
Długość toru:: 831 m

W terenie W terenie



CiuchciaJKD
WWW
« Odpowiedz #3 : 18 Maj 2011, 15:25:19 »
+4

Proponuje zadzwonić do konserwatora zabytków co on na to... W chwili obecnej w rejestrze jest odcinek do Sędziejowic. Dalej przejazd w DK 78 zniknie (o ile już nie znikł), o dojechaniu do samego Przededworza nie wspomnę (kradzieże). Dalej są wiadukty nad torem normalnym, szerokim i nad niewybudowanymi - do rozbiórki - stan jest coraz gorszy. Jeśli nawet jakimś cudem by się udało dojechać do Chmielnika, to przywrócenie przejazdu w DK 73 jest niemożliwe. Ruch towarowy odpada, turystów raczej nie będzie - za czasów przejezdności szlaku do Chmielnika były pojedyńcze zamówione wycieczki. Najbardziej żal odcinka Pińczów - Młodzawy. Ruch turystyczny do ogrodu botanicznego w Młodzawach byłby dużą atrakcją, do tego spływy kajakowe z powrotem kolejką i inne. Cóż - tory poleżą, aż znikną, a na starotorzu powstanie co najwyżej brukowaniec, zwany dumnie ścieżką rowerową.
Zapisane
Dariusz
Minister
******
Długość toru:: 1220 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #4 : 18 Maj 2011, 19:26:27 »
+4

Od uruchomienia ruchu turystycznego na JKD do Chmielnika pojechała 1 (słownie jedna wycieczka). Potem już tylko sławny pociąg z Px żegnający węzeł Bogoria.
W planach Koła krakowskiego cały czas jest uruchomienie szlaku do lasu w Holendrach do miejsca historycznej już pierwszej kradzieży szyn w 1998 roku po zamknięciu ruchu. Miałby tam powstać przystanek Holendry Las ... ale jak zwykle - brak sił i środków.
Przejęty od PKP szlak kończy się kilkaset metrów przed stacją Sędziejowice, tak więc potencjalnie (i praktycznie) grożąca rozbiórka spowoduje powstanie "kikuta" linii za Stawianami kończącego się w polu.
Wielokrotne próby zainteresowania tamtejszych samorządów podejmowane m.in. przez Maćka nie przyniosły efektu, nie raczyły wtedy one nawet odpowiedzieć na pisma.
Likwidacja węzła Bogoria tak naprawdę zamknęła sensowne dyskusje o wykorzystaniu tego odcinka z racji jego oddalenia od Jędrzejowa.
Teoretycznym rozwiązaniem byłoby stworzenie zastępczego węzła na stacji Chmielnik - ale poza nami nikt nie podjął takiej dyskusji, nie pojawiła się nawet przymiarka do ruchu drezynowego.
Zapisane

Hal9
Mechanik
***
Długość toru:: 179 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #5 : 20 Maj 2011, 20:41:32 »
0

Obecnie to brakuje z 1 km torowiska, nie szyn tylko torowiska gdyż zostało po chamsku powyrywane z szynami.

Przewidywana modernizacja Drogi Krajowej 78 nie przewiduje skrzyżowania z kolejką. Wiadukty nad PKP i LHS są w złym stanie technicznym do tego ograbione z barierek niebawem więc PKP po prostu je zburzy.

Stacja Chmielnik zarośnięta i chyba brak kilku szyn (byłem tam wczesną wiosną, ale teren tak był zachwaszczony zeszłoroczną trawą że nie bardzo było widać).

Gmina Chmielnik jest za biedna żeby dać kasę na kolejkę, co nie znaczy że nie może nic dla niej zrobić ....
Zapisane
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2687 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #6 : 20 Maj 2011, 20:59:10 »
0

Hal a byleś dalej?? Za drogą DK73 aż do Strojnowa?? Są tam ubytki??
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
Hal9
Mechanik
***
Długość toru:: 179 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #7 : 21 Maj 2011, 08:17:13 »
0

Nie byłem ale są i będą ubytki.

W Suchowoli na drodze powiatowej wyrwali też chyba właśnie szyny.
Przejazd przez DK 73 jest nierealny chyba że wiadukt.
Ja pamiętam końcówkę ruchu kolejki to oprócz zapór na drogę wychodził dróżnik / pomocnik maszynisty i wstrzymywał ruch kołowy. To było 20 lat temu samochodów było mniej .... W dzisiejszych czasach nikt nie puści tamtędy kolejki.

Za Chmielnik nic nigdy nie ma prawa pojechać i szkoda nawet tłuc w klawiaturę żeby o tym pisać. Co jedynie to można by stamtąd ściągnąć szyny dla kolejki i tyle. Zresztą skoro kilka kilometrów za Pińczów "nie dało się" do Młodzaw to kilkanaście do nikąd po prostu nie ma sensu.

O Chmielniku można marzyć puki co. Marzenia te przekreśli przebudowa DK 78 chyba że coś w tej sprawie do tej pory drgnie. Zresztą problem z Chmielnikiem jest taki że stacyjka jest 2 km od miasteczka w którym i tak nie wiele jest ciekawego (dwa kościoły, synagoga-ruina i knajpa żydowska-niezła) co tu zwiedzać ?

Potrzebny jest super pomysł i forsa żeby tchnąc w ten odcinek nowe życie. Pomysł żaden problem - forsa tak choć 1 mln to już problem.

W niedziele wybiorę się na szlak w stronę Sędziejowic to zrobię świeże fotki.


PS.

Proponuje zadzwonić do konserwatora zabytków co on na to... W chwili obecnej w rejestrze jest odcinek do Sędziejowic. Dalej przejazd w DK 78 zniknie (o ile już nie znikł), o dojechaniu do samego Przededworza nie wspomnę (kradzieże). Dalej są wiadukty nad torem normalnym, szerokim i nad niewybudowanymi - do rozbiórki - stan jest coraz gorszy. Jeśli nawet jakimś cudem by się udało dojechać do Chmielnika, to przywrócenie przejazdu w DK 73 jest niemożliwe. Ruch towarowy odpada, turystów raczej nie będzie - za czasów przejezdności szlaku do Chmielnika były pojedyńcze zamówione wycieczki. Najbardziej żal odcinka Pińczów - Młodzawy. Ruch turystyczny do ogrodu botanicznego w Młodzawach byłby dużą atrakcją, do tego spływy kajakowe z powrotem kolejką i inne. Cóż - tory poleżą, aż znikną, a na starotorzu powstanie co najwyżej brukowaniec, zwany dumnie ścieżką rowerową.

Ten tor niewybudowany to nieporozumienie. To pierwszy wiadukt nad linią PKP z końca lat 60 potem zbudowano LHS i nowy wiadukt z okrągłymi filarami (ten bliżej DK 78). Po kilku latach około 1985-87 przesunięto tor LHS bliżej DK 78 o kilka metrów tak żeby zmieścił się obok niego tor normalny. Zaś torowiskiem starego szlaku miał iść drugi tor 1435 mm.

Pamiętam doskonale całą tą operację bo jako chłopiec obserwowałem pracę maszyn.
« Ostatnia zmiana: 21 Maj 2011, 08:24:42 wysłane przez Hal9 » Zapisane
andy
Dyrektor
*****
Długość toru:: 831 m

W terenie W terenie



CiuchciaJKD
WWW
« Odpowiedz #8 : 22 Maj 2011, 11:38:51 »
0

Wszystkich, którzy chcą pomóc zapraszam na początek na odcinek Umianowice - Hajdaszek. Trochę gałęzi jest tam do wycięcia, trawy do wykoszenia. Szkoda, aby prace, zapoczątkowane przez Kolegów z Krakowa poszły na marne. Następnie Hajdaszek - Stawiany. Jeśli ktoś jednak woli aparat fotograficzny - też zapraszam - każde przejście szlaku w kamizelce odblaskowej jest potrzebne.
Zapisane
Hal9
Mechanik
***
Długość toru:: 179 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #9 : 22 Maj 2011, 20:46:31 »
-1

Andy napisałeś że ruch towarowy odpada. No pic polega na tym że teoretycznie, powtarzam TEORETYCZNIE, jest to jedna z nielicznych kolejek która MOGŁABY prowadzić ruch towarowy. Chmielnik w zasadzie kamieniołom na Ptaszniku (co prawda brak kawałka toru) betoniarnia Hajdaszek. Pewnie są nawet jakieś fundusze UE na transport ekologiczny i jednocześnie utrzymanie zabytku (szkoda że według konserwatora już nim nie jest).

Oczywiście w realiach Polski, a "Szkieletczyzny" w szczególności jest to nierealne ....

Drugi pomysł też mogę sprzedać bo i tak wspomnianego 1 mln nie będę miał ....  Smutny

Oprócz wesolutkiego pociągu z kolorowych wagoników można by uruchomić coś innego. Widziałem takie pociągi na jakimś kanale Discovery otóż w Australii wpadli na pomysł żeby wieźć ludzi pociągiem i co stacyjka poić innym lokalnym gatunkiem winna. Że tradycji winiarskich nie mamy to można by zrobić pociąg z lokalną i przede wszystkim historyczną kuchnią. Czepić się Arian, Włochów spod Pińczowa, Żydów z Chmielnika itd.... Chodzi w skrócie o to by kolejka była pretekstem do wyjścia taką ruchomą knajpą z przynajmniej trzema gwiazdkami !!!

Ja wiem że miłośnicy kolejki powiedzą że to profanacja, może ale, do ruchomej knajpy z ekstra żarciem wróci poza MK cała rzesza ludzi których kolejka może i guzik obchodzi za to żarcie picie i ruchome widoczki owszem. Zaś sama kolejka mogła by mieć kasę na działalność jako placówka żywej i działającej techniki, a nie wegetować ....

PS. Tak się zbieram i zebrać nie mogę, a walczyć piłą w lesie lubię .... Wiecznie praca i dom cóż to poniekąd efekt ciągłego braku mamony ....
Zapisane
TW Kolejofil
Młotkowy
**
Długość toru:: 133 m

W terenie W terenie



tomasz.wcislik
WWW
« Odpowiedz #10 : 27 Maj 2011, 04:08:20 »
+4

Raków to miejsce najgłębszych znanych korzeni mojej rodziny i chętnie zobaczyłbym tam jeszcze wąski pociąg. Warto mieć marzenia...
Obecnie to brakuje z 1 km torowiska, nie szyn tylko torowiska gdyż zostało po chamsku powyrywane z szynami.
Gwoli ścisłości: w budownictwie kolejowym, w przeciwieństwie do tramwajów, torowiskiem nazywamy górną powierzchnię podtorza (budowli ziemnej), na której spoczywa nawierzchnia, czyli zazwyczaj podsypka i tor. Błędne użycie tego określenia jest dość powszechne, mnie też do niedawna się zdarzało

Zatem właśnie zostało nam torowisko z resztkami podsypki, a ukradziono tor. To zresztą - zniszczenie torów - było podstawą do wykreślenia odcinków z rejestru zabytków:
Cytuj
Art. 13
1. Zabytek wpisany do rejestru, który uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej albo którego wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych, zostaje skreślony z rejestru.
(...)
5. Skreślenie z rejestru następuje na podstawie decyzji ministra właściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego.
6. Postępowanie w sprawie skreślenia zabytku z rejestru wszczyna się z urzędu bądź na wniosek właściciela zabytku lub użytkownika wieczystego gruntu, na którym znajduje się zabytek nieruchomy.
[Ustawa z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami - Dz.U. z 2003 r. Nr 162, poz. 1568 z późn. zm.]
Procedura wpisu do rejestru:
Cytuj
Art. 9.
1. Do rejestru wpisuje się zabytek nieruchomy na podstawie decyzji wydanej przez wojewódzkiego konserwatora zabytków z urzędu bądź na wniosek właściciela zabytku nieruchomego lub użytkownika wieczystego gruntu, na którym znajduje się zabytek nieruchomy.
W praktyce konserwator działa z urzędu głównie w przypadku zabytków architektury, a stare budowle kolejowe nawet dla niego nie stanowią większej wartości. A jednak torowisko na odcinku Lipie - Marcule jest w rejestrze, choć na razie nie zanosi się na odbudowę nawierzchni...

Niemniej jednak nie zaszkodziłoby wystosować pismo do konserwatora z ramienia Stowarzyszenia, zebrać podpisy poparcia od możliwie dużej liczby osób. Jak najbardziej byłbym za tym, żeby chociaż torowisko do Rakowa pozostało w rejestrze zabytków - to pozwoliłoby na ewentualną odbudowę, niczym na kolejce sargańskiej w Serbii, kiedy już się staniemy drugą Irlandią. Tylko kto podejmie się przygotować solidne uzasadnienie historycznej wartości tego, co po kolejce zostało?

W uzasadnieniu decyzji o wykreśleniu z rejestru stwierdza się oczywiście ustawowy wymóg "utraty wartości historycznej". Przytacza się wyniki wizji lokalnej, która ujawniła liczne ubytki nawierzchni w lasach i na przejazdach kolejowych. O ile te pierwsze są wynikiem wyłącznie braku eksploatacji i prywatnej "przedsiębiorczości" okolicznej ludności, to te drugie powstały już w sposób wątpliwy pod względem prawnym, tj. za milczącym przyzwoleniem albo wręcz oficjalną zgodą konserwatora zabytków na wycinanie toru w remontowanych przejazdach. Trudno powiedzieć, w ilu przypadkach przebudowa była uzgadniana z konserwatorem - a taki jest obowiązek inwestora wynikający z art. 36 ustawy. W przypadku przejazdu na eksploatowanym odcinku w Hajdaszku konserwator, owszem, nakazał naprawę poczynionych zniszczeń zabytku, jednak nie został on przywrócony zgodnie z ustawą do odpowiedniego stanu:
Cytuj
Art. 45.
1. W przypadku gdy bez wymaganego pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków lub w sposób odbiegający od zakresu i warunków określonych w pozwoleniu wykonano przy zabytku wpisanym do rejestru prace konserwatorskie, restauratorskie, roboty budowlane, badania konserwatorskie, architektoniczne lub podjęto inne działania, o których mowa w art. 36 ust. 1 pkt 6-8 i 10-12, wojewódzki konserwator zabytków wydaje decyzję:
1) nakazującą przywrócenie zabytku do poprzedniego stanu lub uporządkowanie terenu, określając termin wykonania tych czynności, albo
2) zobowiązującą do doprowadzenia zabytku do jak najlepszego stanu we wskazany sposób i w określonym terminie.
Zabytek nie został doprowadzony ani do stanu poprzedniego, ani do jak najlepszego, ponieważ uszkodzony rozjazd do dziś nie doczekał się nowej zwrotnicy. I nie ma tu znaczenia, czy jest on używany w ruchu, Panowie. Ponadto przywrócenie przejazdu do stanu przejezdności w sposób, nie oszukujmy się, dla tych warunków ruchu drogowego - prowizoryczny i wymagający ciągle poprawek (to już temat na osobny wątek) - przeprowadzili w większości pracownicy operatora kolejki z użyciem materiałów uzyskanych z rozbiórki toru w Pińczowie (jeśli zabytkowego - czy uzgodnionej z konserwatorem?). Kto zatem przywrócił zabytek do stanu jako takiej używalności? Na pewno nie winowajca zniszczenia. Tak niestety wygląda w "Polszcze" egzekwowanie prawa, a prokuratura nie widzi tu uchybień.

Wracając do tematu, nie ma sensu zawracanie konserwatorowi czy komukolwiek głowy kolejką bez solidnego uzasadnienia historycznej wartości jej pozostałości. Dla nas ma ona niebywałą wartość sentymentalną, ale to jest tylko wymóg (nomen omen) stawiany pamiątkom rodzinnym, dla zabytku niestety nie wystarczy. A ponieważ te tory nie są już w rejestrze, można się dogadać z PKP, żeby odsprzedali jako pamiątkę trochę złomu, zanim wyląduje w hucie, albo za przykładem panów z okolicznych wiosek, wziąć sprawy (czyt. elementy toru) dosłownie we własne ręce...

To kto podejmie się napisania rzetelnej opinii historycznej wychwalającej kolejkę pod niebiosa i dokładnego rejestru ubytków z zaznaczeniem zawinionych przez konserwatora? Ja mam teraz na głowie studia (jeszcze mnie nie wywalili, ale już się o to staram ).
« Ostatnia zmiana: 27 Maj 2011, 04:20:13 wysłane przez TW Kolejofil » Zapisane

Inż. bud. kol. --> Student mgr. PWr
W budowie rower szynowy v2.0
Łowca
Młotkowy
**
Długość toru:: 134 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #11 : 27 Maj 2011, 09:32:57 »
0

Skoro wypisało ministerstwo na wniosek WKZ, natomiast ponownego wpisu dokonać ewentualnie musi tylko i wyłącznie WKZ, przy oidp sztywnym stanowisku WKZ - że nie zamierza dokonoywać ponownego wpisu... a jako powód podał brak nadziei na jakiekolwiek zagospodarowanie, utrzymanie, etc...
...to o bawiam się, że nic nie da opinia historyczna czy tzw. rzeczoznawców zabytków techniki wobec takowej postawy WKZ.
Pomóc może tylko jedno - ewentualny plan zagospodarowania jaki zaprezentowały by samorządy, na podstawie takiej wizji czy planu WKZ pewnie wpisać by zechciał, wtedy przydałaby się takowa opinia historyczna. WKZ nie zmieni stanowiska dopkóki samorządy lokalne nie chcą zagospodarowywać, a na to by chciały niestety się nie zanosi - więc - krok 1 to nie opinie i wnioski do WKZ i daremne żale, ale prokolejkowy lobbing miejscowy po samorządach - to też daremne żale, ale bez tego na nic opinie.
Moje zdanie to oczywiście tylko moje zdanie...
Zapisane
emibe
Administrator
*****
Długość toru:: 1049 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #12 : 27 Maj 2011, 12:05:45 »
0

Uzupełniając.
Plan miejscowy może pomóc bez oglądania się na WKZ. Zgodnie z ustawą o zabytkach - art 7 pkt. 4 jedną z form ochrony jest ustalenie ochrony w MPZP. Oczywiście gmina musi chcieć to zrobić. Podstawą nie musi być opinia historyczna, tylko świadomość radnych o wartości historycznej kulturowej - i co nie bez znaczenia - co ta ochrona da.

Z rejestru zabytków można mieć ewentualne profity z budżetów WKZ czy ministerstwa, jeśli o takie się wystąpi i odpowiednio umotywuje.
« Ostatnia zmiana: 01 Czerwiec 2011, 23:25:53 wysłane przez emibe » Zapisane
Dariusz
Minister
******
Długość toru:: 1220 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #13 : 05 Czerwiec 2011, 22:33:16 »
0

Na szlaku coś się dzieje - tylko zdecydowanie nie to, czego byśmy oczekiwali.
Krótka informacja od naszego Kolegi:
Znów uaktywnili się złodzieje między Holendrami a DK 78 rąbnęli ok 100 - 150 m. Dziś rano szyny nawet nie były zardzewiałe więc temat świeży.
Nie zgłaszam na Policję bo moje trzy poprzednie próby zakończyły się kolejno:
1. Zignorowaniem tematu.
2. Wysłaniem patrolu w środku dnia, zresztą i tak nie trafili na miejsce.
3. Wezwaniem na komendę w charakterze prawie podejrzanego.
Więc p****ę ale jednak sumienie nie daje mi spokoju i chciałbym Kogoś powiadomic.

Pozdrawiam.
Zapisane

TW Kolejofil
Młotkowy
**
Długość toru:: 133 m

W terenie W terenie



tomasz.wcislik
WWW
« Odpowiedz #14 : 24 Sierpień 2011, 17:09:18 »
0

Kije mają miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego z 2004 roku, gdzie kolejka zgodnie z prawem jest wymieniona jako chroniony zabytek, ale nie wiadomo, co będzie jak plan uaktualnią - czy nie zrobią jak w Pińczowie - dopuszczenia budowy ścieżki rowerowej, pomijając milczeniem istnienie zabytku.

Chmielnik nie opracował planu dla całej gminy, w tym obszarów obejmujących kolejkę, dopiero jest w trakcie - i tu jest pole do popisu dla sympatyków kolejki - lobbing! W formie elektronicznej gmina udostępnia tylko studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego z ostatnią zmianą ze stycznia 2010 r., w którego tekście kolejka, paradoksalnie, jest nadal wymieniana jako zabytek i wskazywana do objęcia ochroną w MPZP w przypadku jego opracowania!

Gmina Chmielnik na swojej stronie internetowej podaje link do strony ŚwKD i przedstawia ciekawostkę - skrzyżowanie trzech torów - a to już znak przychylniejszej postawy niż w Pińczowie. Chmielnik wyraźnie stawia na turystów i nawet jeśli nie da się od razu odbudować toru w lesie holenderskim, to jest przynajmniej cień nadziei na dobre intencje w tym kierunku, jak w przypadku rozkradzionego odcinka pomiędzy Lipiem a Marculami na Starachowickiej KW. Osobiście uważam, że kierunek Sędziejowice i okolice stacji Chmielnik są obecnie lepszym gruntem pod działania drezynowe itp. rewitalizacyjne niż Młodzawy. A kolej drezynowa ma tę zaletę, że może funkcjonować nawet na kilku odciętych od siebie odcinkach.

Mam nadzieję, że uda mi się na październik zdążyć z budową roweru szynowego, wtedy miałbym środek i jednocześnie motywację do zdobywania nowych szlaków.
Zapisane

Inż. bud. kol. --> Student mgr. PWr
W budowie rower szynowy v2.0
Hal9
Mechanik
***
Długość toru:: 179 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #15 : 25 Sierpień 2011, 22:34:36 »
0

Na szlaku coś się dzieje - tylko zdecydowanie nie to, czego byśmy oczekiwali.
Krótka informacja od naszego Kolegi:
Znów uaktywnili się złodzieje między Holendrami a DK 78 rąbnęli ok 100 - 150 m. Dziś rano szyny nawet nie były zardzewiałe więc temat świeży.
Nie zgłaszam na Policję bo moje trzy poprzednie próby zakończyły się kolejno:
1. Zignorowaniem tematu.
2. Wysłaniem patrolu w środku dnia, zresztą i tak nie trafili na miejsce.
3. Wezwaniem na komendę w charakterze prawie podejrzanego.
Więc p****ę ale jednak sumienie nie daje mi spokoju i chciałbym Kogoś powiadomic.

Pozdrawiam.


Proceder trwa ....
Od DK 78 w kierunku na Sędziejowice trzeba przejść z 1 km żeby zobaczyć szyny. Wiedza sprzed dwóch tygodni.
Zapisane
cen750
Czytelnik

Długość toru:: 3 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #16 : 22 Wrzesień 2011, 09:28:39 »
0

Witaj, jestem nowym użytkownikiem tej strony.
Bardzo chciał bym by ten odcinek przywrócić do używalności(znam te okolice).
Niestety, po bliższych oględzinach stwierdzam że kolejka tędy nie pojedzie(braki torów)
Mam inny pomysł, co myślisz o drezynce?
Zapisane
Dariusz
Minister
******
Długość toru:: 1220 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #17 : 22 Wrzesień 2011, 15:01:14 »
0

Ależ jak najbardziej. Już dawno było wiadomo, że lokalna grupa z Chmielnika prowadząca ruch drezynowy mogłaby tchnąć jakieś życie w tą linię.
Ale muszę zapytać - co mamy poza chęciami ?
Zapisane

cen750
Czytelnik

Długość toru:: 3 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #18 : 22 Wrzesień 2011, 17:52:53 »
0

Więc jak ja to widzę.
Drezyna technologicznie nie jest skomplikowanym urządzeniem, nie mniej jednak potrzebna jest wiedza, kasa no i materiały żeby ją zbudować(może kasiory by się troszkę znalazło)
Po pierwsze trzeba by pogadać z ludźmi którzy mają coś wspólnego z torami w Bogorii, trzeba zrobić rekonesans torów->strojnów->wierzbie->drugnia->potok->raków.Ocenić stan a może przy okazji kogoś zagadać o kolejce.
Jest szansa że kogoś takiego spotkamy, przecież ludzie z tego co mi wiadomo różne rzeczy na wsiach mają.
Zapisane
andy
Dyrektor
*****
Długość toru:: 831 m

W terenie W terenie



CiuchciaJKD
WWW
« Odpowiedz #19 : 22 Wrzesień 2011, 20:25:30 »
0

Słyszałem, że SMKJ przygotowuje drezynę. Od 3 lat...  Deklarowałem pomoc w dokończeniu napędu (znalazłem też ludzi, którzy mogą pomóc merytorycznie i sprzętowo). Brak odzewu... A można było tchnąć życie w ramę i koła i zrobić rok temu przed wyborami happeningi w Pińczowie czy Chmielniku...
« Ostatnia zmiana: 22 Wrzesień 2011, 20:29:31 wysłane przez andy » Zapisane
Strony: [1] 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!