¦wiat kolejek w±skotorowych SMF
17 Pa¼dziernika 2026, 01:03:11 *
Witaj
Witamy, Go¶æ. Zaloguj siê lub zarejestruj.

Zaloguj siê podaj±c nazwê u¿ytkownika, has³o i d³ugo¶æ sesji
w6 i... Rp 1: Profil 750mm.pl na facebooku
   Strona g³ówna   Pomoc Szukaj Zaloguj siê Rejestracja  
Strony: 1 2 [3]   Do do³u
  Drukuj  
Autor W±tek: Oś napędna o zmiennym rozstawie  (Przeczytany 43476 razy)
Przemek
Dyrektor
*****
D³ugo¶æ toru:: 531 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #40 : 04 Kwietnia 2007, 10:55:35 »
0

Odnośnie twego postu przed edycją, chodzi o to by nie było połaczeń wieloklinowych itp. Istnieje jednak szansa że sie nieuniknie rozsuwanych połosiek.

Tutaj mała modyfikacja która powinna rozwiązać częśc problemów:

Wał napędowy porusza się pod kątem 45 stopni w gorę i w dół
Zapisane
Phinek
Go¶æ
« Odpowiedz #41 : 05 Kwietnia 2007, 23:45:39 »
0

.
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2011, 11:15:55 wys³ane przez Phinek » Zapisane
Phinek
Go¶æ
« Odpowiedz #42 : 06 Kwietnia 2007, 11:27:29 »
0

.
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2011, 11:15:47 wys³ane przez Phinek » Zapisane
Przemek
Dyrektor
*****
D³ugo¶æ toru:: 531 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #43 : 07 Kwietnia 2007, 12:02:42 »
0

Najlepszym i najprostszym rozwiązaniem jest kupić dwa silniki hydrostatyczne i sprzegnąc po jednym na koło. Silnik będzie sie przesuwał razem z kołem. Zasilanie tego silnika to gietkie przewody hydrauliczne wysokocisnieniowe. To samo można zrobić stosując przekładnie elektryczną.
Zapisane
Phinek
Go¶æ
« Odpowiedz #44 : 07 Kwietnia 2007, 21:22:26 »
0

.
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2011, 11:15:35 wys³ane przez Phinek » Zapisane
Waldi7
Mechanik
***
D³ugo¶æ toru:: 181 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #45 : 08 Kwietnia 2007, 09:54:51 »
0

Cytat: "Przemek"
Najlepszym i najprostszym rozwiązaniem jest kupić dwa silniki hydrostatyczne i sprzegnąc po jednym na koło. Silnik będzie sie przesuwał razem z kołem. Zasilanie tego silnika to gietkie przewody hydrauliczne wysokocisnieniowe. To samo można zrobić stosując przekładnie elektryczną.


Przekładnia hydrostatyczna, owszem tak, tylko jakie koszty? Hydraulika, zwłaszcza precyzyjna, lubi być:
a) pierońsko droga przy zakupie,
b) diabelnie trudna w utrzymaniu (konieczność zachowania piekielnej czystości oleju itd., bo inaczej wszystko zużyje się w tempie rakietowym),
c) diabelnie łatwo regulowalna - znaczy regulacja przenoszonej mocy, prędkości obrotowej odbywa się płynnie i w bardzo szerokim zakresie - od min do max.

Jeżeli chodzi o przekładnię elektryczną - podobno rzecz bywa dość nieekonomiczna. Stosowano ją raczej w dużych i ciężkich pojazdach trakcyjnych (układ Leonarda), żeby silnik spalinowy miał jakąkolwiek możliwość ruszenia ciężkiego składu z miejsca. Podobno okazało się jednak, że przekładnia hydrauliczna (czyli całkiem bez prądu) jest bardziej ekonomiczna (patrz nawet Lxd-2), o ile oczywiście występuje na dany moment obciążenia. Czy ma to znaczenie w aspekcie ekonomii eksploatacji drezyny - nie wiem.

Po dłuższym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że jednak osie z przesuwnymi kołami ustalanymi wpustem (Phinek), podparte każda w czterech miejscach (po obu stronach każdego koła), przy prześwicie zmiennym w tak szerokich granicach (600-1520 mm) mogą być wyjściem najbardziej rozsądnym. Rama o stałej szerokości zapewnia komfort niezależnie od prześwitu (uważać ino na wąskim torze, "coby nie było kipra na bok"). Chyba w skrajni taboru się zmieści (jak mieści się Lxd-2 lub Lyd-2, to przecież spoko), a i niebezpiecznie wystających końców osi nie będzie.
Napęd doprowadzamy dowolnym sposobem do środka między wewnętrzne łożyska i po temacie. Jeszcze nie wiem tylko, jak takie ustrojstwo uczciwie usprężynować...
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie!
Przemek
Dyrektor
*****
D³ugo¶æ toru:: 531 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #46 : 08 Kwietnia 2007, 15:43:25 »
0

Nie wiem czy drogie. W Lxd2 napędza wentylator chłodnic.
Jeśli chodzi o przekładnie elektryczną to owszem są straty wynikające ze sprawności silnika el. prądnicy i okablowania i innych urządzeń z tym związanych. Nigdy nie jest wykorzystana pełna moc silnika spalinowego bo prądnica daje mniej mocy a silnik jeszcze mniej pobiera. Silnik elektryczny w porównaniu ze spalinowym ma bardzo mała moc przy tej samej masie i rozmiarach dlatego wykorzystywano go tylko tam gdzie duża moc. zaletą silnika elektrycznego to ogromny moment rozruchowy.

Przekładnia hydrokinetyczna czyli taka jaką napędzane są Lxd2, Lyd2 mają zalety silnika elektrycznego i dodatkowo można je przeciążać do woli. Nie jest prawdą że wymagają super serwisu (inaczej wszystkie wąskotorowe rumuny by dawno stanęły).

Napęd hydrostatyczny ma tę zaletę że gdzie indziej jest źródło napędu a gdzie indziej jego odbiór podobnie jak w przekładni elektrycznej.
Zapisane
Waldi7
Mechanik
***
D³ugo¶æ toru:: 181 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #47 : 09 Kwietnia 2007, 22:13:14 »
0

A skoro tak sie sprawy mają, to układ hydrostatyczny wygląda całkiem interesująco. Nawet przy dużej różnicy prześwitów drezyny nie zmienia to porządnej koncepcji takiego rozwiązania. Jak rozumiem, elementy takiego układu napędowego są typowymi podzespołami, co ma plusy tak przy budowie, jak i późniejszej eksploatacji (cena, ew. części zamienne itp.).
Dodatkowo wydaje mi się, że upraszcza to sprawę napędzania dowolnej liczby osi tego samego pojazdu, a pewna dowolność umieszczenia silnika napędzającego pompę ułatwić może ew. wyważenie pojazdu - przydatne podczas transportu drogowego, czy przeładunku droga-kolej lub obracaniu drezyny na właściwy kierunek jazdy.
Ale, ale... czy przy napędzie hydrostatycznym silniki mogą obracać wałek tylko w jednym kierunku? Chyba nie tylko, a jeżeli byłoby im wsio rawno, to prostym sposobem (zawory sterujące) mamy nawrotnik jazdy i po co obracać drezynę?
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie!
Przemek
Dyrektor
*****
D³ugo¶æ toru:: 531 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #48 : 10 Kwietnia 2007, 14:42:57 »
0

Cytat: "Waldi7"
Ale, ale... czy przy napędzie hydrostatycznym silniki mogą obracać wałek tylko w jednym kierunku? Chyba nie tylko, a jeżeli byłoby im wsio rawno, to prostym sposobem (zawory sterujące) mamy nawrotnik jazdy i po co obracać drezynę?

Sterowanie silnika hydrostatycznego jest identyczne jak w maszynie parowej. Mocą steruje się zmieniając wydajność pompy (nigdzie nie jest powiedziane że pompa musi być też hydrostatyczna choć najczęściej taką się stosuje) a obroty reguluje się zmieniając kąt ustawienia tłoczków silnika (im mniejszy kąt tym większa prędkość ale mniejsza siła). Zmieniając kąt można tłoczki przechylić w drugą stronę co da nam kierunek odwrotny obrotów. Czyli mamy silnik z wbudowanym nawrotnikiem. Wydajnością pompy steruje się zmieniając jej obroty czyli zmieniając obroty silnika spalinowego, który ją napędza.
Zapisane
Phinek
Go¶æ
« Odpowiedz #49 : 11 Kwietnia 2007, 00:38:32 »
0

.
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2011, 11:15:24 wys³ane przez Phinek » Zapisane
Phinek
Go¶æ
« Odpowiedz #50 : 19 Listopada 2007, 14:05:19 »
0

.
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2011, 11:15:09 wys³ane przez Phinek » Zapisane
badziol
SGKW
*
D³ugo¶æ toru:: 112 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #51 : 23 Listopada 2007, 16:50:14 »
0

Witam :smile:

A mnie przyszedł do głowy jeszcze inny pomysł. Zaawansowaniem technicznym to on pewnie daleki od tego, co tu już wypowiedziane zostało, poniekąd myślę, że może dałoby się go jakoś sensownie zaadaptować do lekkiej drezyny.
A oto pomysł:

Zestaw kołowy składałby się z trzech elementów:
- oś; i tu myślałem o zastosowaniu profilu, oczywiście pełnym o przekroju kwadratowym (zaraz wyjaśnię dlaczego),
- 2x zestaw koło + łożysko; połączone ze sobą na stałe koło oraz obsada łożyskowa w ten sposób, że nasadzone byłyby na tuleję, która wewnątrz miałaby przekrój kwadratowy, taki by można było ją włożyć na oś, a na zewnątrz taką średnicę by możliwe było nabicie na nią łożyska oraz wsadzenie koła. Taki zestaw koło + tuleja + obsada łożyskowa stanowiłby jeden element.

Obsadę razem z kołem przykręcałoby się do ramy drezyny. Pewną wadą tego systemy jest to, że w zależności od prześwitu torowiska obsady trzeba przykręcić w innym miejscu ramy tzn. dalej bądź, bliżej jego środka. Profil kwadratowy miałby stanowić niejako zazębienie i ułatwić sztywne przeniesienie napędu. Oczywiście tuleje z kołami i obsadami powinny być na tyle długie, żeby można było zabezpieczyć oś przed wysuwaniem się na boki.
Co o tym sądzicię?

Ależ ja to pogmatwałem. Mam nadzieję, że idea jest czytelna :wink:
Pozdrawiam
badziol
Zapisane

Wąskie jest piękne:)
andrzej2110
Minister
******
D³ugo¶æ toru:: 2699 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #52 : 23 Listopada 2007, 21:09:48 »
0

jaka może być maksymalna szerokość wagonu na torze 600mm?? mam pewien pomysł ale nie wiem czy realny.
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
KLAN PALUCHOWSKICH
Minister
******
D³ugo¶æ toru:: 1332 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #53 : 23 Listopada 2007, 23:11:51 »
0

Cytat: "badziol"
...

Było kolego, powiem więcej, wpadliśmy na ten pomysł juz dwa lata temu i mamy wykonaną kompletną oś napędną o zmiennym rozstawie (600mm-1520mm).  :twisted:  :twisted:
Zapisane

Phinek
Go¶æ
« Odpowiedz #54 : 24 Listopada 2007, 11:00:34 »
0

.
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2011, 11:11:39 wys³ane przez Phinek » Zapisane
KLAN PALUCHOWSKICH
Minister
******
D³ugo¶æ toru:: 1332 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #55 : 24 Listopada 2007, 11:07:55 »
0

Cytat: "Phinek"
Cytat: "badziol"
...
- oś; i tu myślałem o zastosowaniu profilu, oczywiście pełnym o przekroju kwadratowym (zaraz wyjaśnię dlaczego),
...


Warto przejżać starsze posty - opisana konstrukcja już była dyskutowana - ośmielę się jedynie przypomnieć, że wykonanie kwadratowego otworu i kwadratowej osi jest dużo droższe od wykonania osi z wpustem - iea ta sama a mniejsze koszty, większa wytrzymałośc itp...


Zwłaszcza, że i tak należy przez taki profil przepleść śrubę która zablokuje możliwość rozsuwania się podczas jazdy. Ta sama śruba może także przenosić siły napędowe Pytanie także o sprawowanie się takiej osi podczas jazdy (nierówne wyważenie).
Zapisane

badziol
SGKW
*
D³ugo¶æ toru:: 112 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #56 : 24 Listopada 2007, 11:52:28 »
0

W takim razie przpraszam jeśli ktoś poczuł się urażony.

Nie wiem czemu ale nie widze tych zdjęć gotowych zestawów które KLAN PALUCHOWSKICH zbudował, a z opisu sobie to troszkę inaczej wyobrażałem. A na konstruwaniu to ja sie za bardzo nie znam. Pomysłów dużo i słomiany zapał :sad:
Ale cóż. Nie bijcie :roll:
Pozdrawiam
Zapisane

Wąskie jest piękne:)
KLAN PALUCHOWSKICH
Minister
******
D³ugo¶æ toru:: 1332 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #57 : 24 Listopada 2007, 15:19:49 »
0

Cytat: "badziol"
W takim razie przpraszam jeśli ktoś poczuł się urażony.

Nie wiem czemu ale nie widze tych zdjęć gotowych zestawów które KLAN PALUCHOWSKICH zbudował, a z opisu sobie to troszkę inaczej wyobrażałem. A na konstruwaniu to ja sie za bardzo nie znam. Pomysłów dużo i słomiany zapał :sad:
Ale cóż. Nie bijcie :roll:
Pozdrawiam

Alez kolego nikt tu się nie gniewa czy obraża jezeli tak sie poczules to przepraszam Zestaw kołowy jest zbudowany mam nawet zdjęcia (powinny wisieć gdzieś w dziale Pionki a jak nie wiszą to powieszę )
Zapisane

Strony: 1 2 [3]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Dzia³a na MySQL Dzia³a na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawid³owy XHTML 1.0! Prawid³owy CSS!